Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Kingdom

  • Avatar
    A
    Sebaar 3.05.2013 22:47
    Lepsze niż się spodziewałem
    Kingdom- czyli shoumen w którym główny bohater i jego najbliższy przyjaciel chce zostać największym szogunem świata. A historię umieszczono w epoce walczących królestw starożytnych Chin. Początkowo seria nie zapowiada się zbyt oryginalnie:

    Ciekawiej robi się w części drugiej gdzie sporym plusem serii są bitwy, w których to taktyka często decyduje o ich wyniku. W szczególności że w większości anime bitwa to puszczenie jednej masy żołnierzy/mechów itp. na siebie by robiły za tło pojedynków bohaterów. Póki co Shin i jego odział owszem odnoszą sukcesy, które wpływają na wynik batalii, ale są one jedynie jednym z wielu wydarzeń które składają się zwycięstwo.

  • Avatar
    A
    Jackass 17.04.2013 23:39
    Żółtym ta seria musi się bardzo podobać, skoro w czerwcu wystartuje drugi sezon. Ja miałem podzielone zdanie – po pierwsze to eksperymenty z grafiką. Niektóre odcinki są narysowane „standardowo”, które są naprawdę fajnie ukazane. Postacie poruszają się normalnie i normalnie wyglądają, nawet udaje się uchwycić kilka scen walk z tą dobrą animacją. Za to animacja komputerowa wygląda czasami fatalnie, czułem się, jakbym grał w grę, a nie oglądał anime. Animacja standardowa i komputerowa są wymieszane, co daje złe odczucie.

    Fabularnie jest za to dobrze. Nieźle ukazane są sceny batalistyczne, planowanie scen i ukazanie szyków armii itp. Choć w pierwszych odcinkach były małe wpadki np.  kliknij: ukryte 

    Muzyka… jak na taką batalistyczną serię to nawet jest dobra. Spodobał mi się opening, chociaż żałuję, że zespół ten nie zaśpiewał całości po angielsku, tak jak przy openingach Zetsuen no Tempest i Psycho Pass. Endingi za to spokojne.

    Wierzę, że Studio Pierrot pójdzie po rozum do głowy i przy drugim sezonie całkowicie zrezygnuje z animacji komputerowej, albo ograniczy ją do minimum. Lub najlepiej niech zrobią kolejną serię Bleacha :D
  • Avatar
    A
    Subaru 26.03.2013 10:54

    No to mamy problem.

    Zaczynało się całkiem ciekawie, choć używano znanych schematów. Z każdym kolejnym odcinkiem fabuła nabiera rozmachu, to też plus. Chłopczyk w słomianej beczułce sam jest plusikiem <3 Jakieś realia historyczne – też na plus (z prawdą na pewno mają niewiele wspólnego, ale liczą się dobre chęci i ogólne propagowanie).

    I wszystko byłoby całkiem fajnie, gdyby… nie był to tak shounenowaty twór.
    Walki, gadanie o najsilniejszych, niesamowicie dzielny (głupi?) chłopiec w środku bitwy, od zera do bohatera i inne tego typu zagrywki, oczywiście z głównym przesłaniem, że chcieć to móc i liczy się siła ducha (whooooaaaa!). To sprawia, że odbiorcą tej serii są naruciarze. Trochę nad tym myślałem i do takiego wniosku doszedłem, bo jest w tej serii wszystko, co naruciarza cieszy, podnieca i powoduje wypieki na twarzy. Niestety, na normalnych ludzi to nie działa :D Bez obrazy, Naruciak fajny, ale za wiele sensu toto nie ma.

    Niesamowicie banalne, naiwne, bajeczka po prostu, choć chwilami próbuje pokazać coś więcej, ale zaraz potem przygniata to kolejnymi głupotami. Da się to znosić do połowy serii, potem już znaczny spadek, okropna nuda, same walki i kolejne wyzwania, które jednak niewiele wnoszą.

    Kolejna bardzo ważna sprawa – grafika i animacja. Bardzo dużo animacji 3D, ale zastosowanej metodą, że zespół animatorów podzielił między siebie losowo sceny, ujęcia, wymieszał jeszcze raz dla pewności i każdy zajął się czymś innym. Jedni w 3D, drudzy w 2D, bo dlaczego nie? PARANOJA.

    Oczopląsu można dostać, gdy w jednym ujęciu bohater wygląda tak, w sekundę potem już inaczej. W dodatku nie ma w tym absolutnie żadnej logiki i konsekwencji, animacja 3D stosowana jest w ujęciach bardzo statycznych jak i dynamicznych, całkowicie losowo.

    I to jest główna rzecz, jaką z tej serii zapamiętam, bo poza tym cienizna. 3/10.
  • Avatar
    A
    juniorka 17.03.2013 20:47
    Ta seria ma w sobie coś dziwacznego. Z początku uznałam, że to będzie przeciętny shounen z okropną grafiką. Miałam ochotę nawet zostawić tą serię, jednak coś sprawiło że obejrzałam do końca i absolutnie nie żałuję decyzji. Im więcej odcinków obejrzałam tym bardziej zaczęło mnie ciekawić co będzie dalej, aż sama się sobie dziwiłam co takiego w tej serii jest że mnie zachęciło do oglądania. Przy końcówce nawet płakać mi się chciało. o_O Pomimo słabego początku naprawdę warto się przemęczyć i obejrzeć, bo z każdym odcinkiem anime zaczyna wciągać. Polecam jednak tylko fanom gatunku, bo inni mogą marudzić za dużo. ;)
    • Avatar
      Darcaine 24.03.2013 18:11
      Nie jestem fanką gatunku a jednak zgodzę się w 100%. Polecam warto dotrwać do końca.
      • Avatar
        juniorka 25.03.2013 15:03
        Miło że chociaż ktoś podziela moje zdanie. :)
  • Avatar
    A
    Eriko 7.03.2013 11:25
    Dawno tak wciągającej serii nie oglądałem. Animacja w 2 typach, jedna standardowa, druga eksperyment komputerowy. Od początku do końca było po prostu świetnie, a ostatnie 2 odcinki,a zwłaszcza ostatni, nie do opisania. Byłoby świetnie ujrzeć kolejny sezon, ta seria nie może spocząć, jest za dobra :D 10/10
    • Avatar
      ja1 7.03.2013 12:51
      :)
      Drugi sezon został już zapowiedziany :)
  • Avatar
    A
    Niko 4.03.2013 04:57
    Seria jedna z najlepszych zapewne tego roku będzie. Graficznie bardzo nietypowo, animacja jest baaardzo podobna do gier np. naruto na konsole, można zobaczyć spore podobieństw, tła sa bardzo ładne, a fabuła, zwroty akcji, postacie, muzyka wszystko trzyma bardzo wysoki poziom, a animacja dość nietypowa nadaje klimatu.
  • Avatar
    A
    Sebastian 1.03.2013 22:55
    Niemal ideał...
    ... do ideału brakuje 2 sezonu :)

    To anime przechodzi do czołówki moich wybranych perełek. Jest niesamowicie wciągające – ma doskonałą fabułę, która potrafi przykuć do monitora na cały czas trwania seansu. Niesamowicie rzadką zaletą wśród obecnych produkcji jest brak realizmu. „Kingdom” posiada go aż nazbyt jak na produkcje animowane. Jedyną wadą jest komputerowa grafika i algorytm bitew, który nie przeszkadzał mi zbytnio – fabuła i postacie wynagradzają ten defekt. Muzyka wejściowa ładna, ale końcowe wprost idealne.

    Ogólnie produkcja dopracowana i warta obejrzenia nawet dla osób nie zainteresowanych tematyką.

    10/10

  • Avatar
    A
    Mierzej141 11.12.2012 23:21
    Dziwni jesteście ;3
    Anime jak Dla mnie jest Epickie, Od razu skreślać przez Grafikę ? chyba was zmoderowano za przeproszeniem Grafika Fakt na początku mnie odrzuciła Ale obejrzałem pierwszy,drugi odcinek i oczy się przyzwyczaiły a nawet więcej dla mnie ta grafika jest super :) Fabuła Boska, Walki są naprawdę bardzo dobre,Strategia w niektórych momentach płakałem ze śmiechu a w niektórych nie mogłem się doczekać następnego odcinka bo co się dalej stało/stanie :) muzyka super, jak dla mnie to Anime jest Jedno z lepszych polecam najpierw obejrzeć 5/6 odcinków a potem ocenić ;3 Fakt że może niektórym sie nie podobać pod względem Grafiki ale da się to przeżyć ;3

    Zmoderowano wulgaryzm. Moderacja
    • Avatar
      Sebastian 1.03.2013 23:01
      Re: Dziwni jesteście ;3
      Nie dziw się – wiele osób woli bezsensowną rąbankę z patetycznymi przemowami głównego bohatera tuż przy wrogu albo erotyki, gdzie wszystkie bohaterki łącznie z siostrą, kuzynką itp głównego bohatera nie mogą nie zakochać się w nim, mimo, że w rzeczywistości niczego sobą nie reprezentuje ani umysłowo ani fizycznie.
    • Avatar
      Sami 2.03.2013 04:45
      Re: Dziwni jesteście ;3
      Często jest tak z grafika, wiele lat sam tak oceniałem i sobie odpuszczałem, co po dziś dzień żałuje. Tyle serii od tamtego czasu obejrzałem z nietypowa grafiką, każde nich było super, trzeba naprawiać błędy nastoletniego życia xD
    • Avatar
      jfs3 10.10.2013 23:23
      Re: Dziwni jesteście ;3
      no jak nas zmoderowano za przeproszeniem to faktycznie cos jest na rzeczy hehe;)
      a tak serio to dla mnie to bardzo fajna opowieść jestem w połowie i ogladam z wypiekami na twarzy czekam co bedzie dalej, dawno nie ogladałem tak dobrego anime (gdzie to do porownania z takim syfem jak Clanad://)
  • Avatar
    A
    nikt 29.09.2012 23:21
    eh...
    Jak tak was czytam to mam wrazenie, ze na tanuki sa sami hejterzy. Zobaczyliscie inna, eksperymentalna grafike i juz skreslacie calosc. Shonen jak shonen fajnie sie rozkreca, nie ma zbyt szybko powerupow mimo to walki trzymaja w napieciu. Owszem mozna wstawac po batach po tysiac razy jak w bleachu, naruto czy OP ale to normalne dla shonenow. Bohaterow wbrew temu co ktos napisal da sie lubic, to juz kwestia gustu o ktorym sie nie dyskutuje. Ja uwielbiam tego goscia z dzikusow z wielka kula i kapitana dzikosow ich teksty sa boskie i mnie zawsze rozsmieszaja. Poprostu mam wrazenie, ze zobaczyliscie inna i owszem gorsza kreske (sam przyzwyczailem sie dopiero po 8smym odcinku) i juz cale anime jest dla was zle. Dla mnie takie ocenianie nie ma sensu i dla ludzi ktorzy czytaja moje wypociny, doradzam wam – obejrzyjcie i sami zobaczcie nie kierujcie sie tutaj niczyjimi sugestiami na temat tego anime. Mi sie bardzo podoba i pisanie, ze jakis dzieciak co ma 10 lat moglby napisac fabule to jakas porazka. Fajne walki, troche strategii, glownie swietna przygoda, przypomina mi miejscami pomysl z filmi krol artur. Owszem anime nie jest pierwsza klasa ale nie jest tez wedlug mnie takie kiepskie jak tu opisuja ludzie i nie ustepuje niektorym dobrym tytulom, a anime w zyciu sie troche naogladalem. Pozdro dla hejtow.
    • Avatar
      nikt 29.09.2012 23:41
      Re: eh...
      sry za bledy pisalem na szybko, chcialem dodac bo ktos sie skarzyl na narratora. O ile nie zauwazyles/as to jest narrator z one piece i nie rozumiem twojej reakcji, narrator jak narrator tak jak w OP tak i tu pasuje ale kazdy ma swoje zdanie.
  • Avatar
    A
    Qualu 19.07.2012 22:57
    moje oczy [*]
    Ale to głupie! Aż się przyjemnie ogląda. W roli audio­‑booka byłoby świetne, ale jako anime się nie sprawdza – trzeba bowiem mieć otwarte patrzałki i cierpieć. To chyba najbardziej nierówna grafika jaką widziałam, szukałam jakichś zależności między animacją tradycyjną, która czasem ma tu miejsce, a tym paskudnym efektem 2,5 D ( nawet 3D tego nie nazwę, jest zbyt.. obleśne to chyba za mocne określenie, ale z drugiej strony to najpaskudniejsza grafika, jaką widziałam od bardzo dawna ), ale nic nie znalazłam. Raz retrospekcje są pokazane normalnie, a raz tak, że aż korciło do wyłączenia monitora, niektóre postaci są animowane tradycyjnie, a inne.. nieładnie. Może to tworzyły jednocześnie dwie osoby i ostatecznie to posklejały? Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że ze wszystkich serii z tego sezonu, na które rzuciłam okiem, ta ma najciekawszą fabułę ( albo jej zalążki ). Brzmi przerażająco, ale tylko tej serii aż tak bardzo nie chciałam przewijać. Anime pewnie nie wyjdzie poza założenia pierwotne, czyli durnego shounena, różniącego się od innych tylko paskudną animacją, która bawi do tego stopnia, że.. że chyba dam radę obejrzeć to w całości. No i w końcu nawalają się po buźkach w Chinach. Niczego więcej niż 4 temu nie wróżę, chyba, że dalej będzie jeszcze głupsze, niż jest teraz. Takie kopanie brzydkiego, nieśmiesznego błazna leżącego na ziemi, które w sumie ratuje mu głowę przed ścięciem. Niech pajac pokaże więcej głupoty ( ale nie brzydoty ), to może nawet przeżyje katusze ( a moje oczy razem z nim ).
    • Avatar
      Nayabuck 5.02.2013 12:36
      grafika grafiką
      Grafika grafiką, ale fabuła… zaczyna się nieźle a dalej już jest lepiej. Tempo akcji znakomite – jak są retrospekcje w czasie bitwy, to jako szybko przelatujące myśli, a nie zajmujące parę odcinków (nie będę kopał leżącego), nie ma pogadanek w stylu homeryckim (czyli jak się spotka w boju dwóch gości, to tną od razu zamiast gadać pół odcinka), Armie widoczne z lotu ptaka i najważniejsze – są postacie nadludzko silne/ zwinne itd, ale żadna z nich nie sprawia wrażenia, że ta towarzysząca im armia właściwie jest zbędna.

      PS. Fabuła jest rzecz jasna świetna, jak na serię akcji. Jakby ktoś chciał zakręconej intrygi to mimo wszystko nie te klimaty.
  • Avatar
    A
    Grisznak 3.07.2012 21:00
    Po pięciu odcinkach
    Naruto w dawnych Chinach? Najwięcej ma toto z shonenów tego typu, czyli śmieszne walki z dziwacznymi przeciwnikami. Bitwy… pokazana w piątym szarża kawalerii z pionowej niemal skarpy nie zapowiada niczego dobrego. Postaci są zupełnie obojętne, nie budzą ani sympatii ani niechęci. Chyba jednak liczyłem na coś lepszego.
    • Avatar
      Nayabuck 5.02.2013 12:47
      Nie obrażaj tego...
      Nie obrażaj tego porównaniem do pomarańczowego pseudoninji. Bohaterowie Kingdom nie mają żadnych nadnaturalnych mocy (przyznaję, że ich możliwości są na poziomie niedostępnym zwykłemu człowiekowi, ale to wciąż nadzwyczajna siła/ zręczność, a nie stado małpich klonów, czy deszcz fireballi), nie skrzeczą że uratują swojego śmiertelnego wroga, żadnej kobiety nie mam chęci udusić, towarzysze bohatera na coś się przydają (średni skill nadrabiają liczbą – i w przeciwieństwie do Naruto to działa). To tak w skrócie
  • Avatar
    A
    kaja 28.06.2012 01:25
    narazie niezbyt wciągające
    Koszmarna, nieracjonalna i sztuczna animacja
    Jak im oczka latały śmiałam się do rozpuku – przypominało to oczy starej socjalistycznej lalki, której popsuły się oczy i jak ją trzęsiesz to oczy latają na wszystkie strony.
    Tak samo wszystkie ruch postaci – sztucznota aż wylewa się z obrazu.
    Do tego ten narrator tak podnośnie, dumnie i poetycko ględził o tym konflikcie że miałam ochotę walnąć go w coś czułego i powiedzieć „człowieku ty gadasz o wszawej wojnie – nie przesadzaj z rymowankami pasującymi do laurki”
    Zobaczymy jak będzie dalej, jeśli oko przywyknie do spartaczonej formy animacji.
    • Avatar
      Grisznak 28.06.2012 10:09
      Re: narazie niezbyt wciągające
      Do animacji idzie się przyzwyczaić, gorzej, że fabuła nie oferuje nic w zamian. Mam wrażenie, że oglądam kolejnego shonena – bieganie tu i tam, kolejni przeciwnicy w stylu „jeden śmieszniejszy od drugiego”. Zapowiada się na dość długie, a jak na razie żadna postać nie wywołała u mnie sympatii.
    • Avatar
      MARIO666 12.07.2012 06:46
      Re: narazie niezbyt wciągające
      Cóż tu dodać… A tak np. to że Shin to totalny imbecyl z mięśniem zamiast mózgownicy. Ten kurdupel co to od górskiego ludu jest gada z sensem, ale pogaduszki jego z Shinem, są mdłe jak to w niektórych starych erpegach „ach trol zjadł mi świnię, idź go znajdź i zabij”,
      „To daj mi w zamian krowę, bo głodny jestem”.
      NIE wiem co począć z tą grafiką, jak ten gościu co wydał z siebie „zabójczą aurę” to Shin zalał się potem jakby go wiadrem oblali.
      To seria pełna absurdów i błędów. Nie wiem z czego wzięli fabułę, ale taki potrafi przygotować 10 latek jeśli mu dać czas.