Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Shin Sekai Yori

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    Videlec 18.05.2013 02:17
    Wrażenia świeżo po seansie.
    Męczyłam to anime dwa miesiące. Pierwsze odcinki mnie nie porwały – niby było ciekawe, ale brakowało jakiejś iskierki napięcia, która nie pozwalałaby mi się oderwać od ekranu. Jednak, możecie mi wierzyć: warto wyrwać. Od 20. odcinka w górę nie mogłam wysiedzieć w miejscu.

    Od bardzo dawna nic mi nie zafundowało takiej rozkminy na temat moralności, co Shin Sekai Yori. Tutaj nie ma biało­‑czarnych postaci. Każdy posiada swoje motywy. W zależności od tego, kim jesteście, macie własne problemy i własne poglądy na temat, co jest be, a co nie. Przez 25. odcinków możemy obserwować bezsensowną, jak się potem okazuje, walkę, między stronami, które wcale nie są tak różne, jak się na początku wydaje…

    Niesamowicie smutna w swej prawdziwości produkcja.  kliknij: ukryte . To anime idealnie podsumowuje ludzką naturę.
    Fabuła skonstruowana idealnie. Jeżeli będziecie się nudzić z pozoru płytkimi rozmowami bohaterów, to musicie wiedzieć, że odegrają one za 20 lat o wiele większą rolę. Wszystko układa się w idealnie spójną całość. Pod koniec człowiek uderza się w czoło, mówiąc do siebie: ,,no tak, przecież o tym wspominali! To było logiczne!''.

    Wiecie, kogo mi najbardziej żal?  kliknij: ukryte 

    Saki. Postać, która na początku wydawała się bardzo rozsądna i nie­‑wkurzająca, w jednym momencie straciła całą moją sympatię.  kliknij: ukryte 

    Ogólnie wszystko jest takie przygnębiające. Szczuroczłowiek miał dobrą ideę. Umiem go zrozumieć – i dlatego tak boleśnie odczułam zakończenie.

    Grafika w wielu momentach kulała. Świat przedstawiony to coś pięknego. Ach, te ślimaki­‑wampiry!

    Nie umiem ogarnąć myśli. Chciałam rozpisać się jeszcze dłużej, ale chyba nie potrafię. Jednym słowem – polecam! Ciężkie myśli po seansie krążą człowiekowi w głowie…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kurt 11.05.2013 16:41
    wreszcie coś [na prawdę] oryginalnego
    Większość produkcji wychodzących każdego sezonu to zwykła posklejana ze schematów szmira. Pozostała część to też w większości stare schematy, z tym że posklejane ciekawiej lub po prostu zręczniej. Trudno trafić w anime na coś na prawdę oryginalnego i jednocześnie nie przytłaczającego formą.

    Podpisuję się rencami i nagami pod tym co napisała poprzedniczka „to anime jest jednym z lepszych, jakie zdarzyło mi się obejrzeć”. Zdecydowanie jedno z najlepszych i najbardziej oryginalnych.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Miyu_96 11.05.2013 11:07
    From the new World...
    Muszę przyznać, że to anime jest jednym z lepszych, jakie zdarzyło mi się obejrzeć. Świetny klimat, dużo akcji, ale także ciekawa, dopracowana fabuła i ciekawi bohaterowie – to wszystko składa się na sukces serii.

    Strasznie spodobała mi się wizja tego nowego świata. Społeczeństwo, które za wszelką cenę stara się utrzymać pokój, zarazem wprowadzając terror i w sumie niczym nie różniąc się od starożytnej cywiilizacji, czyli nas.  kliknij: ukryte  Szczuroludzie i wyjaśnienie tego, jak powstali, cały świat, rządzące nim zasady… Anime doskonale ukazuje słabość ludzi, ich rządzę władzy.
     kliknij: ukryte 

    Uważam, że mocne 9 za całokształt tego dzieła będzie odpowiednie. ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Subaru 30.04.2013 14:21

    Najlepsza seria swojego sezonu, a nawet kilku.

    Od samego początku ma bardzo wyrazisty klimat, specyficzne napięcie, stopniowanie przekazywania prawdy, która… nie zawsze nią jest.

    To anime o kilku płaszczyznach interpretacji, a wykreowany świat jest tak bogaty w szczegóły i tajemnice, że jest naprawdę ciekawie.
    Akcja nie pędzi jak szalona, na początku można czuć nawet znużenie, ale im dalej, tym ciekawiej. Pewne elementy zaczynają do siebie nie pasować, budzić grozę, strach, pytania.

    To anime o dorastaniu, ludzkiej psychice, budowie społeczeństwa, człowieczeństwie, na ile można sobie pozwolić we własnym egoizmie, a kiedy przestaje się być tym, kogo uznaje się za idealnego. O przetrwaniu i okrutnych konsekwencjach swoich działań.

    Bohaterowie są bardzo dobrze skonstruowani, dorastają w trakcie serii, co może niektórych zniechęcić, bo nie lubią „anime o dzieciakach”. Głupie podejście, bo te dzieciaki w niczym nie przypominają tych z komedyjek szkolnych i shounenów. Każdy z nich jest inny, ale nie popada się w żadna przesadę, są niesamowicie żywi i realistyczni.
     kliknij: ukryte 

    Odstraszyć może znana już scenka  kliknij: ukryte , gdzie, uwaga – chłopcy się całują. No koszmar! Jedna scena, a ile ludzi przez to przestało oglądać. Mądre to nie jest, gdy dyskwalifikuje się serię przez jedną scenę. I nie, to nie jest fanserwis ani shounen­‑ai, to wątek potrzebny fabularnie. Skądinąd bardzo ciekawy.

    Niesamowicie oryginalna seria, o psychologicznej atmosferze. Cały wątek szczuroludzi zdaje się być na początku mało istotny, ale w miarę jego rozwijania… sami zobaczcie.

    Muzyka niesamowicie klimatyczna, idealnie pasuje do tego tytułu.

    Bardzo dobra seria. 9/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    kircia 27.04.2013 21:37
    irytujące
    9,5 godzin z życia zmarnowanych. Skończyłam chyba głównie po to, żeby komentarz miał jakiś sens.
    Może trochę ciekawiło mnie zakończenie.

    Nikt nie musi tego oczywiście czytać – z góry zaznaczam, nie chcę dyskutować ani nikogo przekonywać – chyba że komuś też się nie podobało, może doda coś od siebie, to bardzo chętnie przeczytam, naprawdę.
    Fanom nie polecam, bo moja wypowiedź może ich zirytować.

    Pierwszy i największy minus – bohaterowie, a konkretnie główna bohaterka, Saki. Najgorsze jest to, że jeśli miałabym ją w dwóch słowach opisać, to jedyne co przychodzi mi na myśl to „potwornie głupia”. I to niekoniecznie w oczywistym sensie, ale ta jej cecha jest właśnie czymś, co mi trudno wyjaśnić. Takie „niby nie, a jednak tak”.
    Owszem, raz czy dwa wymyśliła coś, co pomogło w sytuacji, ale poza tym… jej reakcje, pytania, wypowiedzi, decyzje, zachowanie – cała jej osoba była prawdopodobnie jedną z bardziej irytujących, na jakie natrafiłam.
    Coś się dzieje, trzeba działać, a ona stoi, gapi się i jeszcze próbuje coś powiedzieć, zamiast uciekać, czy cokolwiek. Myślenie i wyciąganie wniosków też jej niezwykle trudno przychodziło. kliknij: ukryte 
    Poczułam do niej niechęć już w pierwszym odcinku, nie wiem za co obrywał od niej ten biedny Satoru (chyba za to, że był o wiele inteligentniejszy), strzelała fochami tu i tam, a żaden nie miał najmniejszego sensu. Nieważne, że była młoda. Młodość i głupota niekoniecznie muszą iść w parze.
     kliknij: ukryte 
    Nie wiem konkretnie dlaczego, ale strasznie kojarzyła mi się z równie przeze mnie niecierpianą Yuuki z Vampire Knight. Może w ogóle nie są podobne, ale bez przerwy czułam, że oglądam powtórkę z „rozrywki”.
    Gwoździem do trumny było to, że dobrano jej możliwie najbardziej irytujący głos, jaki można było. Amen.

    Bez niej anime trochę by zyskało. Ale ogółem nie byłam w stanie polubić nikogo. Może Satoru jeszcze najbardziej tolerowałam, ale tylko to, sympatii zero.
    Rozwaliła mnie zaś scena, kiedy  kliknij: ukryte  Ludzie, kto tak robi?

    Co dalej… niesmak. Pewnie to dlatego, że nie znosiłam całej młodzieńczej piątki, ale naprawdę, pierwszy raz w historii zdarzyło mi się, że z obrzydzeniem odwracałam wzrok kiedy  kliknij: ukryte 

    Anime jest klasyfikowane jako 17+ czy też 18+, więc dlaczego musiałam oglądać akurat bandę nastolatków przez większość czasu? Wiem, to nie ma nic do rzeczy, to tylko moje prywatne preferencje, zazwyczaj unikam anime z nastoletnimi bohaterami, ale tu zmyliły mnie wysokie oceny.

    Jeśli zaś chodzi o fabułę… to sam pomysł ani mnie ziębił ani grzał. Średnio podobała mi się taka dystopia, bardzo średnio. Głowna oś… też mogła być lepsza. Po tych wszystkich opisach i ocenach spodziewałam się czegoś naprawdę mocnego, a tutaj… jakieś to takie rozmyte i nijakie.
    Finał był dobry, ale można do niego było doprowadzić nieco bardziej spektakularną drogą i lepszymi pomysłami.
    W dodatku wszystko było strasznie przewidywalne, od razu było wiadomo, kto jaki jest.

    Z technicznych spraw, ponarzekam jeszcze na kreskę. Czy ktoś miał lat 12, 14 czy był przed 30, twarz wyglądała tak samo. Gładziutka, zero szczegółów. Kolejna, w sumie błaha sprawa, ale jednak irytująca. No i te obrzydliwie duże oczy. Wiem, że to standard w większości anime, ale oczy mogą być duże nie będąc jednocześnie tak wkurzającymi. Niestety, Saki miała takie oczy niezmiennie od początku do końca.

    Dość już napisałam, więc podsumowanie…
    Ulubiona postać? Squealer/Yakomaru.
    Serio, nie żartuję, ani trochę. kliknij: ukryte 
    I o czym jest ta seria? O tym, że ludzie są podli i widzą tylko swoją krzywdę, ale nie tę, którą sami wyrządzają? I nawet jak wielce chcą coś naprawiać, to nigdy im się do końca nie udaje, bo taka już ludzka niezmienna natura?
    To już chyba wszyscy wiedzą.
    Dlatego zakończenie mnie nie usatysfakcjonowało, właśnie z powodu opisanego w „ukrytym”.

    Dwa słowa charakterystyki na całość: irytujące nudy.
    Nawet świetna muzyka tego nie uratowała.

    Widzę, że ogólnie się podoba, także nikomu nie odradzam. Po prostu musiałam wyrazić swoje zdanie, bo akurat mnie to strasznie rozczarowało – pewnie kwestia gustu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ali99 17.04.2013 22:08
    Chyba trochę za bardzo mnie zmęczyło, myślałam nawet, że nie dam rady skończyć.
     kliknij: ukryte Trochę inaczej sobie wyobrażałam fabułę zanim zaczęłam oglądać i się raczej rozczarowałam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tredzio 17.04.2013 18:05
    wow
    Zachwycam się tym anime, ale nawet nie jestem do końca stwierdzić dlaczego. Pewnie dlatego, że fabuła jest „przeciekawa”. Uwielbiam takie nowe światy stworzone czystą wyobraźnią autora. Dużo ludzi narzeka na pierwsze odcinki anime, że są nudne – ja tego osobiście nie odczułam. Trochę może raziły ,że tak powiem wiekowe głównych bohaterów, ale jest to zrozumiałe skoro musieli tak grubą książkę streścić. Jednak nie zmienia to faktu, że troszke potrzebowałam czasu na przyzwyczajenie się, że z odcinka na odcinek oglądam raz dzieci a już w kolejnym dorosłych. Ale to wszystko nie zmienia faktu, że anime jest genialne. Moim achom i ochom nie ma końca :D Chyba stało się moim ulubionym. Grafika bez większych zarzutów a muzyka idealnie odwzorowuje klimat panujący w anime. Anime jest z tych co dają do myślenia na tematy egzystencjalne, sprawiedliwości, dominacji człowieka na ziemi itp., co czyni go właśnie tak ciekawym. Szkoda tylko, że końcówka moim zdaniem trochę szybko chciała wszystko wyjaśnić i wyszło na to, że musiałam dwa razy obejrzeć żeby dokładnie zrozumieć.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • odpowiedzi: 0 michal9o90 12.04.2013 00:27:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    B0hna 11.04.2013 20:34
    Pytanie
    Anime było wspaniałe, nie lubię oglądać dramatów, ale te najdłużej zostają mi w pamięci-.- Mam pytanie kliknij: ukryte Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 40
    michal9o90 9.04.2013 14:52
    Nie rozumiem
    Oceniać po raz kolejny nie będę, bo moja ocenę można przeczytać na shindenie pod tym samym nickiem.

    Za to mam sprawę do przedyskutowania z fanami.

     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Sanczo Pansa 5.04.2013 02:03
    Taka zagwostka mi sie nasuwa:  kliknij: ukryte  W końcu, jak widać w ostatnim odcinku, nie jest to niemożliwe.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    samuel93 3.04.2013 23:42
    Świetne anime, myślę, że najlepsze tego sezonu. Nieprzewidywalne, niezwykle wciągające. Fabuła intyrgująca i poprowadzona w dobrym stylu. Powiem szczerze, iż po obejrzeniu pierwszych odcinków całkowicie inaczej wyobrażałem sobie kolejne odcinki. Bardzo mnie zaskoczyły, choć paru rzeczy żałowałem, jak na przykład według mnie zbyt szybka  kliknij: ukryte . Dałem 9, choć pare aspektów mi się nie spodobało, jak:  kliknij: ukryte  itp. Jedyną rzeczą, która sprawdziła mi się w moich przewidywaniach początkowych był  kliknij: ukryte 
    Grafika przyzwoita, bez wielkich wpadek. Ciekawostka był całkowity brak openingów (no może ktoś stwierdzić, że w bodajże 15 odcinku było coś podobnego).

    Ogólnie anime oceniam bardzo pozytywnie, jedno z lepszych, w moim mniemaniu w ostatnich latach.


    Spoilery się ukrywa!
    Moderacja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    TheAkakuro 2.04.2013 15:27
    Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło :) Poza tymi graficznymi wpadkami (zawsze lepsze wpadki w grafice niż w fabule), ciężko mi coś wytknąć tej serii. Podobało mi się pokazanie jak nie tyle bohaterowie serii się zmieniają ale cały świat :D Oby jak najwięcej takich anime w przyszłości.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Costly 1.04.2013 16:28
    mhm ;p
    ...a ja tam odpadłem, po ciężkich mękach ;p Wytrzymałem chyba z 8­‑9 odcinków  kliknij: ukryte , gdzie początkowe 2­‑3 naprawdę mnie przykuły, a potem już tylko słabło moje zainteresowanie, przez niemal zerową prędkość rozwoju wydarzeń i wieczne dryfowanie uwagi serii od wątków, które początkowo mnie zainteresowały. Patrząc na ocenę, jaką Enevi serii wystawiła, mam trochę ochoty na danie temu tytułowi drugiej szansy, ale to raczej nie w żadnej bliskiej przyszłości.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Iskierka 31.03.2013 13:43
    Shun
    Ja nie mogłam się aż do końca serii pogodzić  kliknij: ukryte . Był tym rodzajem bohatera, który przykuwa cię do serii w sposób wręcz niemożliwy.

    Zgadzam się w stu procentach z recenzją. To jedna z tych rzadkich serii, które zapadają w pamięć, uczą i wciągają. Wszystko jest osadzone w dobrym klimacie i fabule z akcją nie tylko logiczną, co realnie przyczynowo­‑skutkową.
    Same postaci są niesamowicie prawdziwe, choć nie do końca polubiłam Saki, mimo wszystko. Najbardziej zdziwił mnie  kliknij: ukryte , który w swoich dążeniach czasami wydawał się być psychopatą z przerostem ego, a tak na prawdę walczył, według mnie, w słusznej sprawie. Polubiłam także Kiroumaru, który według mnie ukazywał, że nie trzeba być  kliknij: ukryte .

    Trochę raził mnie nierówny poziom grafiki, ale po jakimś czasie przywykłam.

    Bardzo polubiłam pierwszy ending, Waretta Ring, często go słucham. Bardzo polecam, jeśli nie można pozbierać myśli – działa odświeżająco.

    Daję temu białemu krukowi 8.5/10. Oby więcej powstało tak dojrzałych, inteligentnych historii.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Ichiryuu 30.03.2013 22:41
    Shinsekai
    Nie wiem ile w tym zasługi autora powieści, a ile twórców anime, ale to bezapelacyjnie jeden z najlepszych tytułów jakie oglądałem. Świetna, dorosła, inteligenta i wciągająca jak bagno fabuła, doskonale wykreowany, przytłaczający klimat, szczegółowo i niezmiernie ciekawie przedstawiona wizja świata. Niesamowita perełka, obok której żaden szanujący się fan anime nie może przejść obojętnie. W zalewie tandety, Shinsekai jest serią niewątpliwie niszową, szybko odfiltrowującą „casualową” widownię, ale każdy kto da się skusić, na pewno nie pożałuje.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    ziomek1245 30.03.2013 14:06
    Niech mi ktoś wyjaśni
    Zastanawia mnie jedna rzecz po obejrzeniu ostatniego odcinka, może coś przegapiłem, ale  kliknij: ukryte 
    Tak po za tym to jedno z lepszych anime jakie widziałem w życiu, a na pewno najlepsze jakie oglądałem w ostatnim czasie, jedyne do czego można się przyczepić to ilość kliknij: ukryte , ale to już każdy sam powinien ocenić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 12
    lolo 29.03.2013 12:22
    skąd się wzioł ten akki
     kliknij: ukryte ktoś mi odpowie ?? :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Noki 28.03.2013 21:02
    Nie nice, nice niesamowita wizja przyszłości i prowadzenie tej historii. teraz będzie to zapewne jedna z najlepszych serii na ten temat i przetrwa próbę czasu i będą ją polecać i po 20­‑30 latach i dalej XD
    Odpowiedz
  • mia 28.03.2013 14:03:22 - komentarz usunięto
  • ed 28.03.2013 14:00:42 - komentarz usunięto
  • 1 28.03.2013 12:40:33 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Naija 27.03.2013 22:07
    Właśnie wyłączyłam ostatni odcinek i jestem pod dużym wrażeniem. Całość zaczęłam dobrze oceniać gdzieś w okolicach 8 odcinka (obóz i poznawanie queerelów (na pewno źle napisałam) był trochę chaotyczny, nieposkładany), ale potem – tylko lepiej.
    Muzyka świetnie dopasowana, grafika i kolory też dobre, takie niepowtarzalne i tworzyły ten specyficzny, piękny klimat.
    Sam 25 odcinek – przede wszystkim bardzo mądry. Wszystko zostało poukładane, ale równocześnie zawisły w powietrzu pewne ważne pytania.  kliknij: ukryte  Ten odcinek, zresztą jak cała seria, wprowadził jakąś taką zadumę i smutek.
    Jeszcze tak po dziewczyńsku dodam, że postacie miały ciekawe, różnorodne ubiory, lubiłam na nie patrzeć.
    Słowem; warto obejrzeć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    psiochaa 27.03.2013 11:21
    +muzyka
    +KLIMAT
    +świat przedstawiony
    +fabuła
    +groza
    +MUZYKA !

    -brak, ale w sumie Squealer

    No na prawdę, muzyka w tym anime jest fenomenalna, wspaniale oddaje co się dzieje na ekranie, a szczególnie dobrze wzmacniała poczucie grozy czy zaszczucia, np. na początku – grupka bohaterów na nieznanych ziemiach a w okół nich czai się nieznane zło. Super.

    Co jeszcze, Squealer… normalnie zabiłbym tego delikatnie mówiąc gnoja własnymi rękoma. Ta jego nieszczerość, „lizanie dupy” bohaterom, kłamstwa i dwulicowość, dodatkowo spotęgowana jego wyglądem napawała mnie takim obrzydzeniem w stosunku do niego, że aż niedobrze mi się robiło. Z drugiej strony jednak taki głupi nie był, inteligentny był, używał powyższych sztuczek, łgarstwa i innych negatywnych sposobów, by osiągnąć swe cele. Przykładzik: początkowe odcinki, „prosi” bohaterów o rozprawienie się z jakąś złowrogą kolonią, bo jak nie i przegrają, to do końca życia będą traktowani jak niewolnicy ciężko harując, a ich zwłoki będą użyźniać gleby. Kiedy „nasi” wygrywają i Kiroumaru oddaje mu część jeńców złowrogiego plemienia jako niewolników, to strasznie się cieszył… Oczywiście rozumiem, że przetrwa silniejszy, tak działa natura itepe, ale ta jego dwulicowość jest okropna…

    Zdziwiło mnie troszkę luźne podejście do związków, ale na dobre ;-), szkoda, że niektórym nie wyszło, a już jaką parę chciałbym, żeby przetrwali do końca  kliknij: ukryte . Ogólnie szkoda też, że  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    blob 27.03.2013 00:55
    Niespotykane anime.
    Dziwna seria. Z jednej strony nietuzinkowa wizja świata przyszłości (czy raczej świata alternatywnego), klimatyczna, wciągająca, niepowtarzalna. Z drugiej strony nieraz zaskakujące (przynajmniej mnie) decyzje twórców dotyczące rozwoju fabuły. Skoki w czasie, urywanie wątków (nie, owe wątki nie znikały w eterze, były oczywiście kontynuowane, ale nieraz człowiek był po prostu zaskoczony nagłym ucięciem jakiegoś wątku). No i w życiu bym się nie spodziewał po pierwszych odcinkach, że wraz z rozwojem fabuły seria skupiać się będzie coraz bardziej na  kliknij: ukryte .

    Dziwne były też dla mnie niektóre zachowania bohaterów. Otóż, jako istoty obdarzone nieograniczonymi mocami psychokinetycznymi powinni teorytecznie wychodzić z opresji w każdej sytuacji (pomijam wszelkie „efekty uboczne” tych mocy). A jednak wielokrotnie nasi bohaterowie zdawali się nie korzystać wogóle ze swoich możliwości (w jednej chwili rozprawiali się z setką wrogów, w następnej błądzili po lesie). Chyba, że mamy tu po prostu syndrom „nadmiaru bogactwa”, czyli multum możliwości, a jak przychodzi co do czego to nie wiadomo za co się brać :D To tak dygresja, ale nie winię za to autorów (może poza paroma wtf?), bo przecież trzeba jakos fabułę ciągnąć.

    Bohaterowie: wbrew wielu pozytywnym opiniom, ja za Saki (główną bohaterką) nie przepadałem. Lansowana jako postać ponadprzeciętna (zwłaszcza przez swoją babcię) wielokrotnie, gdyby nie pomoc co bardziej ogarniętych bohaterów (mój ulubieniec Satorou, zwłaszcza w pierwszych odcinkach), nie pożyłaby długo. Jej moce psychokinetyczne były chyba umowne (a raczej nikłe), bo w większości sytuacji nie robiła praktycznie nic. Polubiłem też Kiromaru, unikatowego przedstawiciela swojego gatunku (choć jego rola dopiero zaczyna mieć znaczenie w ostatnich odcinkach). Cała reszta postaci też ciekawa (zwłaszcza pozostali z „paczki” naszych bohaterów), ale ich role wraz z rozwojem fabuły są coraz bardziej umniejszane (mają duży wpływ na rozwój naszych bohaterów, czy całość fabuły, ale mają po prostu mniej „czasu antenowego”).

    Grafika bez fajerwerków, ale klimatyczna i stylowa, wręcz charakterystyczna i niepowtarzalna. Duuużo przemocy, krwi (flaków mniej) i pękajacych jak dynie (lub ginących na różne inne sposoby) nieszczęsników. Twórcy się tu nie patyczkują. Muzyka tylko podkreśla tajemniczy i niepokojacy klimat serii. No i coś co rzadko się zdarza: brak OP.

    Seria kończy się wdg mnie satysfakcjonująco, raczej nie pozostawia niedosytu (moze raczej niezadowolenie, że już się skończyła :P). Tak jak ktoś wcześniej tu powiedział, odcinki tak wciągają, że się człowiek dziwi, że tak szybko mija przy nich czas…

    Łoch ale siem rozpisał, ale myślę, że pisać jest o czym. Polecam, bo to bardzo intrygujące anime, ale pewne naznaczone przeze mnie mankamnety powodują, że serii nie ocenię maksymalnie.

    8+/10
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime