Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Ixion Saga: Dimension Transfer

  • Avatar
    A
    Nikodemsky 5.06.2015 20:07
    Bywały naprawdę zabawne sceny, jednak również pojawiały się wręcz żenujące. Dużo nawiązań z różnych serii i gier, masa absurdalnych sytuacji, przeciętna fabuła i bohaterowie oraz niespełnione marzenia nastolatka­‑neet'a.

    Oglądało się całkiem nieźle, choć mam wrażenie, że 25 odcinków to było trochę za dużo. No i nadal nie rozumiem dlaczego wydzieranie się głównego bohatera jest uznawane jako zabawne, równie dobrze można byłoby zwrócić uwagę spokojnie z ironicznym tonem – być może wyszłoby nawet lepiej.

    Pierwsze dwa odcinki zdecydowanie najlepsze – dlatego najlepiej dojść do 4­‑5, żeby zobaczyć, czy spodoba się na dłuższą metę. Jako satyrę lub po prostu przeciętną przygodówkę z przymrużeniem oka można polecić.

    Ode mnie 6/10(gdybym mógł, to bym wystawił 5.5).
  • Avatar
    A
    harpagon 9.04.2013 17:24
    Po dwóch odcinkach stwierdzam, ze zapowiada sie dość zabawna miejscami parodia fantasy.
    • Avatar
      blob 9.04.2013 21:42
      Mogę ci powiedzieć, że jako całość seria ma wahania formy, w moim przypadku bowiem bywały odcinki, które nie do końca trafiały do mnie humorem, albo były po prostu przegadane (czytaj nudne). Ale w ostatecznym rozrachunku seria to czysty fun z kategorii tych z przymrużeniem oka i zabawa jest naprawdę przednia (zwłaszcza reakcje i komentarze Kona typu „przecież ta sytuacja wygląda jak jakiś scenariusz marnego rpg­‑a!).
  • Avatar
    A
    Lain 9.04.2013 10:58
    Eee
    Autentycznie zaniemówiłem, gdy okazało się, że narzeczonym małoletniej księżniczki skazanej na polityczne małżeństwo jest władyka o imieniu Nabokov (!).

    Eee to tak dali na imię władyce, za którego ma wyjść księżniczka,... to jest bez sensu, zrozumiałabym, gdyby miał na imię Humbert Humbert, ale Nabokov?
    • Avatar
      Orzi 9.04.2013 11:16
      Re: Eee
      Czasem nawiązanie jest po prostu subtelniejsze i mniej oczywiste :P
    • Avatar
      blob 9.04.2013 12:31
      Re: Eee
      I tak lepszymi motywami były: fetysz księcia, oraz to jakiemu sabotażowi ich związek został poddany :D:D:D

      Swoją drogą miałem nadzieję, że w ostatnim odcinku, na przekór innym anime (jako, że Ixion wiele „klasycznych” motywów robiło na opak), nasz bohater „dostanie” swoją nagrodę. Niestety skończyło się jak zwykle, więc trochę mi Kona szkoda :D

    • Avatar
      Daerian 10.04.2013 14:40
      Re: Eee
      Zakładasz, że ludzie kojarzą imię bohatera książki, co jest bardzo daleko posuniętym założeniem – gwarantuję Ci, że wcale tak nie jest. Natomiast nazwisko autora będzie kojarzyć już zapewne większość społeczeństwa.
      Innymi słowy, mamy tu czysty pragmatyzm ;)
      • Avatar
        Effy 26.11.2013 19:24
        Re: Eee
        Wcale nie aż takim daleko posuniętym założeniem, jakby się wydawało. To zależy. Z pewnością w tym przypadku większość będzie kojarzyć nazwisko autora, co nie oznacza, że nie będzie w ogóle kojarzony bohater (w szczególności, jeśli owa postać zachwyciła czytelnika), bo tak z pewnością nie jest. Na przykład ja prędzej skojarzę po bohaterach niż autorze, jeśli ktoś będzie nawiązywał do Chłopca w pasiastej piżamie. Być może jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę.
      • Avatar
        Costly 27.11.2013 00:35
        Re: Eee
        Eh, Daerian, zazdroszczę Ci strasznie otoczenia w jakie kolejno przyszło Ci w życiu wpadać, skoro mogłeś osiągnąć przekonanie, że większość społeczeństwa Władzia skojarzy, a na dodatek skojarzenie to wystarczy im do rozwiązania całej aluzji ;p

        ...swoją drogą, nie cierpię jego książek ;p
      • Avatar
        Amarette 22.12.2014 12:46
        lano olita xD
        Zgadzam się absolutnie :)
        Innymi słowy, mamy tu czysty pragmatyzm ;)
        Dokładnie :) Akurat w tym przypadku nazwisko autora książki zawsze będzie się szybciej kojarzyć, oraz przez większa grupę osób.
        Wiem to po własnym przykładzie, bo choć książkę czytałam (co prawda dawno temu xD ) i widziałam jej dwie ekranizacje, to imienia protagonisty nie przypomniałabym sobie nawet za gotówkę xD niestety -_-".
        Natomiast nazwisko autora z „Lolitą” skojarzę od razu ;p
    • Avatar
      Vilqu 13.12.2013 22:04
      Re: Eee
      To autor Lolity
  • Avatar
    A
    Kacyk 1.04.2013 12:59
    hehe
    O ile sam 25 odcinek nie rozbawił mnie swoim rynsztokowym humorem, to samo zakończenie tego odcinka  kliknij: ukryte  zostawiło mnie rechoczącego na dobre kilka minut. ^^
  • Avatar
    A
    JPP 15.11.2012 01:58
    popieram
    Jestem świeżo po pierwszym odcinku i muszę przyznać, że anime świetnie się zapowiada. ^^.
  • Avatar
    A
    blob 5.11.2012 01:32
    DT! DT! DT!
    Jak na razie znakomita parodia fantasy. Śmieszne i pełne zaskakująco celnych uwag, w których nabijają się z gatunku (m. in to ze uber­‑ataki zajmują dużo czasu, więć moga być wykorzystane przeciwko użytkownikowi i to w jaki sposób, auć :P). Dajcie temu szanse, a będziecie się dobrze bawić…