Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

3/10
grafika: 3/10
fabuła: 3/10 muzyka: 4/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 5 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,80

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 26
Średnia: 6,35
σ=1,88

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Bianca)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Onboro Film

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 1985
Czas trwania: 6 min
Tytuły alternatywne:
  • おんぼろフィルム
  • Broken Down Film
zrzutka

Ciężkostrawny hołd Osamu Tezuki oddany początkom filmu animowanego.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

„Zepsuty film” to chyba najdziwniejsza produkcja pomiędzy krótkometrażówkami Osamu Tezuki. W zasadzie trudno ten kilkuminutowy, nostalgiczny żarcik nazwać filmem sensu stricte, jednakże już sama osoba autora każe przyjrzeć się tej produkcji nieco dokładniej. Z góry jednak uprzedzam, nie jest to tytuł specjalnie godny uwagi lub zajmujący.

Onboro Film jest produkcją w stylu pierwszych amerykańskich kreskówek. Mamy tu opowieść o kowboju przemierzającym prerię na swym wiernym rumaku, ratującym niewiastę, w kierunku której zmierza pociąg, toczącym pojedynek ze złym, wąsatym przestępcą, a następnie, po standardowej (acz nie do końca) scenie miłosnej, odjeżdżającym w kierunku zachodzącego słońca. Westernowa sztampa, największa, jaka tylko może być – owszem. Czy w tym jest metoda? Może i jest, ale ja jej nie widzę. Zresztą, nie o to tu naprawdę chodzi. Ta produkcja nie jest zabawą treścią, ale formą.

Czarno­‑biały, śnieżący ekran, na którym nie widać nawet wyraźnie wszystkiego. Mylnie wstawiane plansze z napisami, czasem źle zmontowane kadry, przyspieszająca lub zwalniająca wtedy, kiedy nie trzeba, taśma. Muzyka, która nie zawsze nadąża za treścią. Koszmarna jakość obrazu i dźwięku. Wszystkie możliwe wady animacji tamtych czasów zostały tutaj wrzucone. Oczywiście zapewne stało się to celowo, ale nie zmienia to faktu, że widza oglądanie tego wszystkiego zwyczajnie męczy. Zapewne ubaw z tego miał autor, wychowany na takich produkcjach, ale dzisiejszy widz raczej nie ma szans, by zrozumieć (albo i podzielić) jego wesołość.

Jest w tym filmiku jedna scena drastycznie odmienna od reszty. Kiedy podczas happy endu bohaterowie tańczą ze sobą, nagle następuje zmiana. Niewyraźny, brudny obraz ustępuje pola dopieszczonym tłom, czerń i biel zostają zastąpione feerią barw, zaś niekształtni bohaterowie nabierają kształtów bliskich tym znanym z innych produkcji Tezuki. Czyżby złośliwy przytyk w rodzaju „Tak robili Amerykanie, a tak robią Japończycy”? Trudno powiedzieć, aczkolwiek takie wrażenie rodzi się podczas oglądania tej scenki. Z jednej strony Tezuka nigdy nie ukrywał, że wielki wpływ miały na niego produkcje Walta Disneya, z drugiej zaś strony w pewnym momencie bardzo mocno zaczął dystansować się od animacji amerykańskich. Może więc pod koniec życia (Onboro Film powstało cztery lata przed jego śmiercią) pozwolił sobie na taki żarcik?

Żarcik jest zresztą najlepszym słowem, jakim można określić całą tę produkcję. Ani to rzecz awangardowa, ani ciekawa, ani poważna, ani nawet specjalnie zabawna. Można by ją potraktować jako hołd dla pewnej epoki… Można by, ale przy ww. scenie człowiek zaczyna się zastanawiać, czy aby na pewno o hołd tu chodziło. W każdym razie nie jest to produkcja z gatunku „trzeba obejrzeć” i chyba tylko najbardziej zagorzali miłośnicy twórczości Osamu Tezuki powinni poświęcić jej te pięć minut.

Grisznak, 28 września 2009

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Tezuka Production
Autor: Osamu Tezuka
Scenariusz: Osamu Tezuka