Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Twierdza - konwent

Komentarze

Gun-dou Musashi

  • Avatar
    A
    kasiakd 10.12.2014 08:14
    Znalazłam to anime pod nazwą Gun Samurai ale w napisach był tytuł Gundou a głównym bohaterem jest Musashi więc to musi być to.

    Akcja dzieje się w Japonii za czasów samurajów. Postaciami są zwykli/niezwykli ludzie (niektórzy o ponadprzeciętnych zdolnościach walki ale raczej nie nadprzyrodzonych) oraz ayakashi jako demony z nadprzyrodzonymi mocami. Główny bohater jakoś sobie jednak radzi z ayakashi dzięki temu, że standardową bronią w tym anime jest pistolet… i to na usypiające naboje… (bez komentarza), katany też oczywiście są ale nasz główny bohater posługuje się zwykle dwoma rewolwerami przeciwko mieczom i demonom.

    Walki są, nawet dość ich sporo. Niestety nie wszystkie mają racjonalny powód, są też takie, które chyba mają na celu podkreślić umiejętności i bezczelność/chamstwo Musashiego. Poza tym walki przedstawione są widowiskowo – dużo machania, strzelania, uników, ale brak w tych walkach artyzmu, brak sztuki walki, pokazane są taki sposób, że nasuwało mi się skojarzenie , że to walka dwójki nieporadnych dzieci lub raczej jednego nieporadnego dziecka i drugiego poradnego – naszego bohatera lub jego towarzysza, np była walka z latającym, odpornym na kule demonem o długich kończynach i silnych pazurach, który w czasie walki tkwił cały czas w jednym miejscu wisząc sobie groźnie w powietrzu, podczas gdy jego przeciwnik (człowiek) wskoczył sobie ot tak na plecy tego demona, po czym demon zupełnie nie wiedział jak sobie poradzić z takim obrotem spraw i nie był w stanie właściwie nic zrobić, na szczęscie ten z pleców mu sam zlazł a potem drugi gościu strzelił w oczy demona i się go w ten sposób pozbył. Demon tylko wyglądał groźnie ale zachowywał się jak nieporadne niemowlę i dosłownie dał się zabić. Jak dla mnie te walki to porażka.

    Ale nie widziałam wszystkiego, może potem poziom się poprawił lub może dałoby sie to jakoś przełknąć, ja znalazłam tylko 4 początkowe odcinki on­‑line, ale i tak obejrzałam tylko 2 bo nie mogłam patrzeć na głównego bohatera – jego stale obecny bezczelny/durny uśmieszek na twarzy irytował mnie przy każdym spojrzeniu, cokolwiek robił – bezczelne zachowanie, buta, a jego ambicja – zostać najsilniejszym na świecie. Sądząc po tych dwóch odcinkach, w poźniejszych dane mu będzie uratować świat ale ja już tego nie będę oglądać, zaryzykuję nawet utratę szansy, że później poziom się podniesie albo wprowadzą jakieś fajne postacie. Ale szanse niewielkie a nie zniosę dłużej bezczelnej mordy głównego bohatera.

    Poza tym jest to przygodówka z dużą ilością walk i demonami więc może komuś mniej wybrednemu się nawet spodobać.