Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Hanayaka Nari, Waga Ichizoku: Kinetograph

  • Avatar
    A
    vaka 27.06.2016 23:29
    Takiego zbiorowiska antypatycznych bohaterów w jednym anime chyba jeszcze nie widziałam. Wredni, chamscy, pełni jadu i dziwacznego poczucia wyższości, które sprawia, że człowiek zaczyna sobie przypominać ideały Hitlera. Poważnie to ich przekonanie o wyższości szlachty czyli rasy panów nad służbą czyli plebsem jest tak odstręczające, że wręcz nie da się tego oglądać. Dodatkowo Haru, główna bohaterka osiąga najwyższy level w byciu głupią i naiwną gąską. Moment w którym z trzaskiem odpadłam od tego anime nastąpił gdy szefowa służących powiedziała Haru, że musi pamiętać, że służąca nie jest gorszym człowiekiem niż ludzie dla których pracuje i UWAGA „z tego powodu jest pewna, że docenią kiedyś jej starania”. Serio? To doprawdy najwyższa nagroda, gdy banda chamów, bufonów i głupców docenia twoje starania. Nic tylko harować każdego dnia znosząc obelgi i totalny brak szacunku, by otrzymać pochwałę. Gdybym ja otrzymała pochwałę od takich ludzi to bym zaczęła się poważnie zastanawiać, czy wszystko ze mną w porządku i czy kompas moralny nadal mam na swoim miejscu. Reakcje bohaterki są natomiast przewidywalne – płacze, postanawia się poprawić i być silną. Dziewczyno powinnaś im soli w prześcieradła nasypać, środków przeczyszczających do herbaty, a żyletki w buty, a nie! ;) Wtedy by się przynajmniej coś zadziało w tym anime :D i nie musielibyśmy patrzeć na ciepłą kluchę w otoczeniu bezmózgich, władczych lodowców.
    Fabularnie to anime też raczej leży, bo sama idea, że ojciec żenił się 6 razy (i rozwodził się zaraz po spłodzeniu dziecka) by stworzyć sobie syna, który będzie ulepiony z innej gliny niż typowy wywyższający się szlachcic sprawia, że momentalnie zaliczam facepalm. Ten film powinien nosić podtytuł „trudy rozmnażania”. Tyle się ojciec starał, a i tak nie wyszło!
    Nie warto tego oglądać. Bo im dalej w las pełen bishów, tym gorzej. Inne wady tej produkcji wymieniła już koleżanka w poście niżej także ja sobie daruje. Dodam tylko jeszcze, że graficznie też ta seria jakoś specjalnie nie zachwyca. Jest jakoś tak…zwyczajnie nudno.
  • Avatar
    A
    Okami399 3.08.2013 22:44
    Failure of Cinematography
    Niezdarna bezmózga pokojówka i jej harem tsun­‑tsun i dere­‑dere...No cóż, oficjalnie mogę ogłosić brak w pełni zdrowej na umyśle bohaterki, gdyż mówienie wszystkich swoich myśli na głos do normalnych nie należy. Na dodatek występuje tu stary schemat niewinnej dziewoi, lecz ta jest jeszcze bardziej niewinna i jak zwykle niezdarna, dzięki czemu oczywiście nie ma najmniejszych powodów by wywalić ją z pracy. Chłopcy choć przystojni, przez swój charakter i tak są nie do zniesienia. Mamy tu zadufańca, choleryka, wiecznie obrażonego złośliwca, zaspanego leniwca, wynalazce z ADHD i jedynego normalnego spokojnego faceta. Nikt jej nie lubi z wyjątkami, a koniec końców kończy się na tym samym co każda haremówka. Grafika nawet rokowi produkcji umyka, czyli także porażka. Muzyka najzwyczajniej przecientna, choć bardziej skłaniam się ku wypowiedzi-„poniżej normy”. No i oczywiście dodatkowo brak fabuły, czyli to co adaptacje otome lubią najbardziej­‑perypetie pokojówki i walka o przejęcie rodzinnego biznesu  kliknij: ukryte  Moja ocena to 1/10. Seria jest tylko dla fanów naiwnych haremówek, więc jeśli szukasz czegoś przynajmniej z sensem to radzę szukać gdzie indziej, jednak nie do mnie należy decyzja i szanuję zdanie innych.