Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Vassalord

  • Avatar
    A
    Adela 5.09.2013 13:49
    manga>anime
    liczę, żę doczekam się pełnej ekranizacji mangi! Wielka szkoda, że odcinek byl tylko jeden i w dodatku tak bardzo okrojony. Polecam mangę, jest zdecydowanie bogatsza i ciekawsza. Ten jeden odcinek, pasowałby według mnie jako pilot do całej serii…
  • Avatar
    A
    Blue_Bell 10.08.2013 20:58
    Ni to yaoi i shounen­‑ai tez nie przypomina! I na całe szczęście, bo inaczej bym tego nie zniosła!!!
    Skusiłam się na ten krótki seans z kilku powodów, otóż, gdzieś doczytałam, iż tę serię można obejrzeć spokojnie z racji tego, że yaoi a tym bardziej shounen­‑ai nie przypomina. Co się sprawdziło.
    Następnie skusiła mnie oprawa graficzna no i główni bohaterowie. Po tym krótkim seansie, zdążyłam ich polubić, szczególnie za ostatnią scenę.
    Seria dość krótka, 1­‑odcinkowa, a szkoda, bo wydaje mi się, że gdyby dać jej nieco więcej czasu antenowego, byłaby lepszą pozycją niż niejedna głupawa szkolna komedyjka. Może skuszę się kiedyś na mangę, ale to w dalekiej przyszłości.
  • Avatar
    A
    Misa-chan13 22.07.2013 00:53
    Oglądając to anime więcej się śmiałam ni przeżywałam :D Cala ta historia jest jednym, wielkim cyrkiem na kółkach ;) Liczyłam na coś lepszego, ale aż tak rozczarowana to nie jestem. Z braku laku, można obejrzeć.
  • Avatar
    A
    TejatPrior 14.07.2013 22:49
    Za krótkie, ale interesujące.
    Nie trawię yaoi oraz nie przepadam za shoinen­‑ai, dlatego też nie byłam przekonana co do Vassalorda. Jednak cieszę się, że poświęciłam te pół godziny, ponieważ zostałam dość pozytywnie zaskoczona. Faktem fakt, iż to anime nie przypomina za bardzo nawet shounen­‑aia… ale podobało mi się, mimo dość stereotypowego przedstawienia postaci czy też roli kościoła. Poza tym jeden niespełna półgodzinny odcinek to trochę za mało aby widz mógł „zżyć się” z postaciami oraz oswoić się z akcją.
    Nie było to nic nazbyt oryginalnego, jednakże podanego w sposób przystępny, a co ważniejsze – estetyczny i całkiem miły dla oka.
    Jeszcze nie czytałam mangi, lecz po obejrzeniu tego anime zadecydowałam, że zamierzam się z nią zabrać.
  • Avatar
    A
    Subaru 17.06.2013 12:23

    No liczyłem, że będzie bardziej yaoicowe…

    ...a to ledwo shounen­‑aia przypomina. Ledwo. Nawet nie ma pewności, że to jest wątek romantyczny. To, że nie wstydzą się swojej nagości, jakoś mnie nie przekonuje.

    Chłopcy fajni, ale wszystko potraktowano tak skrótowo, że nie ma czasu i okazji ich polubić, bo za mało o nich wiemy. Wszelkie odpowiedzi na pewno są w mandze, wyraźnie widać, że starano się podać fakty w skondensowanej formie, by zachęcić do wersji papierowej, ale jako odrębna produkcja nie wygląda to zbyt dobrze.

    Kościół znów został przedstawiony jako jakaś mroczna maszyneria zła, mało oryginalne i ciekawe. Fabuła nieskomplikowana, zlepek „modnych” elementów, bo yaoistki generalnie szaleją za wampirami. Ogląda się to dobrze, bo cały czas liczy się na jakąś scenę, która zapadnie w pamięć, niestety – zostaje rozczarowanie.

    5/10.
    • Avatar
      Ariel-chan 17.06.2013 21:01
      Bo to jest zaledwie jeden rozdział z mangi… W dodatku okrojony z fajnych rzeczy, a z dodanymi beznadziejnymi i niepotrzebnymi =-=. Męczyłam się z tłumaczeniem tego cholerstwa. Ale manga jest naprawdę zajedwabista, pełna humoru i uroku <3 A ich relacje są bardziej pełne miłości (i to widać!), niż w nie jednym prawdziwym yaoicu. I tak, są razem, naprawdę, tylko przedstawiono to w bardzo subtelny sposób. Szkoda, że anime kompletnie skopano :/
      • Avatar
        Amarette 4.11.2014 18:44
        o kurcze świetny komentarz, lepiej bym tego nie ujęła x3 bo już miałam bronic mangi a tu proszę gotowe ;p

        okrojone ekranizacje pojedynczego rozdziału… nie wiadomo czy śmiać się czy płakać -_-" nie wiem dla kogo to miało być eh…
  • Avatar
    A
    Orihime-chan 14.04.2013 13:08
    - Hi Cherry. -It's Charley.
    Cóż muszę przyznać, że pod względem wizualnym jest estetycznie, pojedynki były dynamiczne, postacie też wypadły całkiem w porządku chociaż osobiście wole Rayflo w wydaniu mangowym. W mandze wypada znacznie lepiej z wyglądu i charakteru.
    Ogromny plus muszę przyznać za seiyuu Charlesa. Gdy usłyszałam jego głos to od razu wiedziałam, że podkłada mu wspaniały Okiayu Ryotaro (min. Byakuya Kuchiki *o*).
    6/10
  • Avatar
    R
    Lycoris 30.03.2013 22:31
    Intryguje mnie czym różnił się ogryzek dodany przeze mnie od dodanego teraz… I chętnie poznałabym rozwiązanie tej „zagadki” bo jest ono niewątpliwie zabójczo logiczne >.>
    • Avatar
      Chudi X 30.03.2013 23:53
      Zakładam, że Twój ogryzek został odrzucony, ponieważ nikt się nie pokapował, że animowany Vassalord jest ekranizacją mangi i skoro manga jest w bazie, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby dodać wersję anime. Osoba, która dodawała Vassalorda po Tobie miała zwyczajnie dużo szczęścia.
      • Avatar
        Lycoris 31.03.2013 00:14
        Czyli po prostu kolejny odcinek z serii „Mała rzecz a wk….wia” ;Z No nic, dziękuję za odpowiedź.
        • Avatar
          Avellana 31.03.2013 09:44
          Sprawę wyjaśniłam w komentarzach do przetargu – to, że manga jest w bazie, nie oznacza automatycznej akceptacji anime, i na odwrót.

          Dodawanie ogryzków to nie konkurencja na czas ani na bicie rekordów tylko sposób poinformowania redakcji o pozycjach, o które warto uzupełnić bazę. Jeśli w danym momencie nie da się zweryfikować informacji o samym anime (np. czasie trwania i/lub twórcach) lub jego zawartości, ogryzek jest odrzucany, żeby nie zapychać listy. Akurat tutaj możliwość weryfikacji pojawiła się stosunkowo szybko, ale w przypadku takich pojedynczych odcinków dodawanych do mang często mija wiele miesięcy (o ile w ogóle) zanim da się znaleźć jakieś w miarę wiarygodne dane poza tym, że coś takiego podobno jest.

          Przypominam też, że bardzo zdecydowanie prosimy o powstrzymanie się od używania wulgaryzmów, także w formie zamaskowanej lub wykropkowanej. Ta zasada obowiązuje absolutnie wszystkich – w takim samym stopniu użytkowników, jak i członków redakcji.
          • Avatar
            Lycoris 31.03.2013 10:01
            Przepraszam za te kropki.

            To wszystko nie zmienia jednak faktu, że jest jednak subtelna różnica między „nie kwalifikuje się” a „nie znaleźliśmy wystarczająco informacji”. Skąd mam wiedzieć, czy wszystkie pozostałe odrzucone ogryzki, które się „nie kwalifikowały”, nie były potraktowane w ten sam sposób?
            • Avatar
              Avellana 31.03.2013 10:14
              Powody odrzucenia ogryzków są ograniczone do konkretnej listy i niewiele tu mogę poradzić. „Nie kwalifikuje się” oznacza zazwyczaj jedną z dwóch rzeczy. Albo właśnie brak jakichkolwiek sensownych informacji, albo też coś, co nawet w naszych łagodnych standardach nie może uchodzić za „animację” (patrz cuda pokroju Inferno Cop). Złota zasada głosi, żeby nie dodawać ogryzków „na zapas”, bo coś się podobno pojawiło, tylko ogryzkować to, co się zdążyło już obejrzeć i co chce się dodać do własnej listy.