Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

RDG: Red Data Girl

  • Avatar
    A
    Subaru 6.04.2014 13:48
    RDG: Red Data Girl

    Koszmarnie nudne.

    Zaczyna się jak typowa seria romantyczna z wątkami nadnaturalnymi, co prawda przewidywalnie, ale dawało nadzieję, że może być uroczo. Im dalej w las, tym gorzej.

    Główna bohaterka jest niesłychanie irytująca, taki mizerny wypłosz, którym każdy może pomiatać; często zdaje się być totalnie bezmyślna. Jak ktoś taki może stanowić połówkę romansu? I nadawanie wagi jej włosom, grzywce… Tak głupie, że momentami myślałem, że to żart.
    Jej chłopak też nie ratuje sytuacji, bo styczność z tą mimozą powoduje, że jest on zwykłym bohaterzykiem, który stara się ją chronić, co rodzi głębsze uczucia… bla, bla, bla. Tragedia.

    Sama historia jest zwyczajnie nudna może i nie dlatego, że sam pomysł jest zły, ale realizacja. Reżyser się nie popisał.

    Nie wzrusza, nie bawi, a usypia. 3/10.
  • martac1 30.10.2013 19:38:20 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Lin 12.06.2013 15:16
    bad storytelling is bad
    Nie mogłabym się bardziej zgodzić z recenzentką – choć przyznam, że ja bym anime oceniła chyba jeszcze bardziej surowo, szczególnie w aspekcie fabularnym. Jakikolwiek potencjał miała ta historia, został on nie tyle zaprzepaszczony, co brutalnie zarżnięty przez fatalnie prowadzoną narrację. Oczywiście motywy związane z szintoistycznymi wierzeniami są z założenia niejasne dla widza europejskiego, ale pomijając to, w tym anime panuje niewyobrażalny wręcz chaos fabularny. Jakby za reżyserię odpowiadał ktoś z bardzo zaawansowanym zespołem ADHD, kto zwyczajnie nie jest się w stanie skupić na jednym wątku na tyle długo, by przedstawić go dokładnie od początku do końca. Tutaj wszystko się zaczyna jakby od środka – nieustannie towarzyszyło mi poczucie, że oglądam wersję odcinka, z której ktoś wyciął pierwsze 5 minut – i kończy bez solidnego zakończenia – wystarczy spojrzeć na odcinek 9., który kończy się czymś, co każdy określiłby mianem cliffhangera, kiedy to  kliknij: ukryte  Naturalnym jest oczekiwać, że akcja kolejnego odcinka powróci dokładnie w to miejsce – nic bardziej mylnego,  kliknij: ukryte  I tak non stop. Poszczególne sceny się ze sobą nie kleją, opowieść jest nierówna, zawiązuje się wątek, który teoretycznie powinien być istotny dla dalszej akcji, ale nagle przepada, gdyż siłą wrzucany jest zupełnie inny motyw. Niekończący się chaos. Po 10. odcinkach nadal nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania typu: o czym jest ta seria? O co się tutaj walczy? Kto z kim walczy? Kto jest tym „dobrym”, a kto tym „złym”? Recenzja tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że dwa kolejne, finałowe odcinki nic mądrego ani rozstrzygającego już tutaj nie wniosą.

    O bohaterach nie ma nawet sensu się wypowiadać. Bezbarwni, schematyczni, nieprzekonujący, nudni – tyle, że pięknie narysowani. W środku jednak pustka totalna.

    Z przykrością stwierdzam, że ta seria to strata czasu. Jedyne, co ma w sobie wartościowego, to naprawdę estetyczne wykonanie, ale to zdecydowanie i absolutnie za mało, żeby można było wystawić jej jakąkolwiek pozytywną ocenę.
    • Avatar
      Tamago-chan 1.09.2013 01:04
      o czym jest ta seria? O co się tutaj walczy? Kto z kim walczy? itd.
      Tytuł komentarza jest oczywiście cytatem, ale najważniejsze pytanie brzmi: po co to do cholery oglądać skoro od samego początku się nie podoba? No chyba że ktoś jest recenzentem i musi przeboleć jakąś serię, aby móc ją opisać. Jeżeli jedyną zaletą serii jest kreska, trzeba być masochistą żeby oglądać ją do końca…
      • Avatar
        Lin 1.09.2013 03:39
        Re: o czym jest ta seria? O co się tutaj walczy? Kto z kim walczy? itd.
        Nie wiem, czy „po co to do cholery oglądać?” nie było przypadkiem pytaniem retorycznym, ale mimo to pokuszę się o odpowiedź :> Na bardzo wczesnym etapie RDG wspomina się o tym, że wokół osoby głównej bohaterki koncentruje się przyszłość świata, dalszy los ludzkości etc. Jakby nie patrzeć, jest to zapowiedź całkiem konkretnej akcji, której należałoby się spodziewać w toku opowieści. Mimo słabych pierwszych odcinków, zdecydowałam się na seans kolejnych, powodowana ciekawością. Myślę, że to samo w sobie jest już wystarczającym motywem, by jakąkolwiek serię oglądać. Ciekawiło mnie, czy pomimo złego startu, uda się zrobić z tego anime coś wartościowego – jak potoczą się dalsze losy postaci, czy rozwiną się wzajemne ich relacje, jak szerokie kręgi zatoczy cała intryga. Gdybym na etapie pierwszego odcinka wiedziała, że w okolicach epizodu dziesiątego nadal nie wyklaruje się główny wątek, być może bym tej serii nie oglądała – tak przewidująca niestety nie byłam.
        Nie wiem, czy to koniecznie od razu masochizm, natomiast tak jakoś już mam, że jeśli obejrzałam np. osiem epizodów z dwunastoodcinkowej serii, to nawet mimo negatywnych wrażeń, dokańczam seans danego tytułu – choćby po to, by mieć pełne o nim pojęcie i móc jasno sformułować sobie na jego temat opinię. Poza tym znajomość serii kiepskich i umiejętność określenia tego, co było w nich naszym zdaniem złe, pozwala nam, na zasadzie kontrastu, lepiej zlokalizować i docenić walory serii dobrych – takie przynajmniej ja mam na ten temat zdanie i dlatego czasem decyduję się wytrwać przy danym tytule, nawet jeśli wiem, że nie będę go w stanie ocenić pozytywnie. Z reguły, jeśli w przemyślany sposób zapoznaje się z dziełem słabej jakości, jest się w stanie wynieść z tego całkiem pożyteczną wiedzę, przy okazji wyrabiając sobie gust. Czyżby Tobie nie zdarzyło się nigdy obejrzeć do końca serii, której potem wystawiłaś ocenę 3/10? :)
      • Avatar
        ja1 1.09.2013 14:36
        Re: o czym jest ta seria? O co się tutaj walczy? Kto z kim walczy? itd.
        A moim zdaniem właśnie tak powinno oceniać się serie – po obejrzeniu całości. Taka opinia jest dużo bardziej wartościowa niż „ale kupa, kijem tego nawet, proszę, nie tykać”, napisane po obejrzeniu 1/13 odc. Tyle w temacie
  • Avatar
    A
    MiaMay 11.06.2013 15:06
    Bardzo słabo to wyszło. Zmarnowane postaci, bardzo kiepska fabuła, fatalne zakończenie, masa pootwieranych wątków, które pozostały bez odpowiedzi. No nic się tu kupy nie trzyma. Grafika jest jedynie cieniem jakiegoś pozytywu w przypadku tej produkcji, bo prawdę mówiąc szkoda czasu na oglądanie tego anime.
  • Avatar
    A
    harpagon 11.06.2013 13:43
    Ja to oglądam tylko dla ładnej grafiki, bo co tam się dzieje to kompletnie nie łapie. Nawet napisów już nie czytam :D
    • Avatar
      blob 11.06.2013 15:09
      Ja tak samo. Dodatkowo chce już tą serię zmęczyć, bo zostało tylko parę odcinków. Główna bohaterka nijaka (a to jej Hę? gdy ktoś ją zaskakuje pytaniem doprowadza mnie do szału). Jak na serię z elementami świata duchów bardzo lajtowa i spokojna (brak jakichkolwiek fajerwerków, może poza dwoma scenami), za to bardzo przegadana. Jak kolega wyżej, pogubiłem się już w tych wszystkich wzajemnych relacjach (nie chodzi mi o międzyludzkie, bardziej chodzi mi o te wszystkie rytuały, podchody, „walkę” o wpływy w szkole itp.). Cóż taki ma ta seria charakter, spokojny, więc zainteresowanych przestrzegam, że jesli liczycie na coś więcej (walki, dramaty) do tutaj tego nie znajdziecie. Natomiast faktycznie, grafika (i w sumie klimat) jest bez wątpienia atutem serii.
  • Avatar
    A
    God Himself 30.05.2013 22:58
    co sie porobilo z ta kraina zla?
    zaczynalo sie dobrze – setting na klasyczny romansik w czarujacych okolicznosciach.

    ale nie.  kliknij: ukryte 

    reasumujac, za malo relacji bohaterow, za duzo „och jaki ten magiczny swiat piekny i tajemniczy”.
    • Avatar
      Hiromi 2.06.2013 01:19
      Re: co sie porobilo z ta kraina zla?
      Ja nie wiem, co to było, właśnie obejrzałam ostatni odcinek i  kliknij: ukryte A tak dobrze się zapowiadało może komuś się pomyliło i seria liczy sobie więcej odcinków, albo powstanie drugi sezon, bo końcówka tego nic nie wnosi, nawet nie ma informacji, że to koniec serii. Bardzo lubię dzieła Studia PK WORKS, ale to mnie zawiodło, co do strony graficznej nie mam nic do zarzucenia, ale fabularnie to klapa na całego, poczekam na angielskie tłumaczenie skończonej już light novel i dowiem się o, co tu właściwie chodziło.

      Zamaskowano spoilery. Moderacja
      • Avatar
        Domi-kun 2.06.2013 01:28
        Re: co sie porobilo z ta kraina zla?
        To już był ostatni? Przecież seria ma mieć chyba 12 odcinków, a w ostatni piątek, z tego co widziałem, pojawił się dopiero jedenasty Pre Air.
        • Avatar
          Hiromi 2.06.2013 03:42
          Re: co sie porobilo z ta kraina zla?
          Uczę się japońskiego, więc oglądam w sieci zaraz po japońskiej emisji. A to na prawdę był ostatni odcinek, jestem rozczarowana.
  • Avatar
    A
    harpagon 25.04.2013 18:03
    bardzo ładne rysunki, cienie i animacja. Również udźwiękowienie stoi na przyzwoitym poziomie. Fakt, że problemy z włosami bohaterki są lekko denerwujące. mam jednak obawy czy to będzie fajna klimatyczna seria, czy znowu skwasi sie do poziomu nadprzyrodzonych pierdół.
  • Avatar
    A
    Bawmorda 24.04.2013 13:53
    do LaFondy i Hiromi
    Obejrzałem sobie z polskimi subami 4 epizody RDG i na usta cisną mi się same przekleństwa ale ich tu nie użyję. W pierwszym odcinku główna protagonistka czy też jak kto woli heroina Izumiko ścina sobie włosy. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, iż w ciągu kilku minut pada przynajmniej 6 zdań typu „o Izumiko ścięłaś włosy”. Jakoś mnie to strasznie zirytowało. Niczego dobrego nie powiem też o obrońcy Heroiny Miykim. Dla mnie ten kolo ma coś z głową. W tej beczce dziegciu łyżką miodu są jedynie ładnie zrobione animacje. Reasumując RDG stanowczo mówię NIE.
    • Avatar
      LaFonda 25.04.2013 13:50
      Re: do LaFondy i Hiromi
      Swoją opinię napisałam bazując na pierwszym odcinku, a od tego czasu co nieco się zmieniło. O ile 2 pierwsze odcinki ogladało mi się dobrze, o tyle trzeci utwierdził mnie w przekonaniu że seria zmierza w kierunku który rozmija się z moimi upodobaniami (bogowie, duchy, złe moce).

      Na razie wstrzymuję się z oceną tej serii – jeszcze poogladam, ale możliwe że ją porzucę.
  • Avatar
    A
    Kiepskie 23.04.2013 22:04
    Zapowiadało się super a wyszła szmira z jęczącą, przepraszającą że żyje bohaterzycą z wyraźnym niedorozwojem umysłowym na poziomie ciach.

    Obraźliwych sformułowań się NIE używa.
    Zniesmaczona moderacja
  • Avatar
    A
    Hiiromitsu 13.04.2013 12:49
    Z tego sezonu to anime zapowiada się chyba nawet najlepiej i z pewnością obejrzę całość. Ciekawy pomysł na fabułę i całkiem niezłe postacie. Bardzo ładna jest też oprawa audiowizualna. Po trzech odcinkach tylko tyle jestem w stanie powiedzieć. Na tym etapie wystawiam 7, innymi słowy: polecam.
  • Avatar
    A
    LaFonda 12.04.2013 10:24
    Anime warte uwagi
    Jest to pierwsza z serii tego sezonu po którą sięgnęłam i muszę stwierdzić że zapowiada się obiecująco. Panuje w niej ciekawy, tajemniczy klimat. Trudno powiedzieć w jakim kierunku rozwinie się akcja, ale na razie jest dobrze. Strona wizualna (rysunki, animacja) jest bardzo dobra, podobnie zresztą jak muzyka.
    • Avatar
      Hiromi 13.04.2013 01:46
      Re: Anime warte uwagi
      Zgadzam się w 100% z niecierpliwością wyczekuje pojawienia się kolejnych odcinków, dlaczego, po pierwsze wartka akcja i tajemnica związana Izumiko i Miyukim, choć po openingu można co nie co wywnioskować, ale to i tak mnie nie zniechęca. Szkoda tylko, ze postać Izumiko nie wygląda ta te jej 15 lat, ja dałabym jej co najwyżej 10 lat, za to pozostałe bohaterki wyglądają adekwatnie do swojego wieku. Taki to mały szkopuł.
      • Avatar
        LaFonda 18.04.2013 21:43
        Re: Anime warte uwagi
        Nie zauważyłam aby Izumiko wyglądała inaczej niż swoje koleżanki – jest narysowana w ten sam sposób, tyle że jej fryzura, okulary i kaciałowate zachowanie mogą sprawiać wrażenie iż jest młodsza (choć to akurat był celowy zabieg, mający za zadanie ją wyróżnić).
        • Avatar
          Hiromi 25.04.2013 02:22
          Re: Anime warte uwagi
          Znalazła się osoba nie popierająca naszego zdania o „Red Data Girl” mówi się trudno, nie każdemu musi się podobać, prawda? Ja umieram z ciekawości ach ta końcówka szóstego odcinka, marzę, aby ten tydzień się już skończył, chcę więcej. Szkoda, że light novel nie jest nawet tłumaczone na j. angielski, bo pewnie znałabym już całą powieść, jest taka fascynująca:)
          • Avatar
            LaFonda 25.04.2013 13:56
            Re: Anime warte uwagi
            Wiesz, nie powstało jeszcze takie anime które podobałoby się każdemu (i z pewnością nigdy nie powstanie) :)

            Ja na razie zakończyłam RDG na 3 odcinku, który (co by tu dużo nie pisać) mnie rozczarował. Po twoim komentarzu mam jednak nadzieję że moje odczucia o psuciu się tej serii są błędnę. Postaram się w najbliższym czasie nadrobić zaległości i obejrzeć poztsałe odcinki, które się ukazały.
          • Avatar
            LaFonda 27.04.2013 18:13
            Re: Anime warte uwagi
            Nadrobiłam zaległości i faktycznie stwierdzam że seria jednak trzyma poziom.
            • Avatar
              Hiromi 27.04.2013 23:55
              Re: Anime warte uwagi
              Rzadko się zdarza, że anime, które oglądam spada z „górki na pazurki” każdy tytuł ma swoje słabsze momenty, ale ja się tym nie zrażam, bardzo lubię produkcje P.A. Works, więc mimo potknięć nigdy przeoczę tak pięknej animacji i szczegółowego rysunku, mam wielki sentyment do ich poprzedniego tytułu „Tari Tari” anime, na którym pod czas oglądania ostatniego odcinka płakałam tak mocno, że musiałam zatrzymać odtwarzanie i poczekać, aż łzy obeschną. Bardzo zżyłam się z bohaterami. Jestem strasznie sentymentalna!