Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Fantasmazuria - konwent

Komentarze

Yuyushiki

  • Avatar
    R
    Progeusz 2.03.2015 14:26
    >Naprawdę sądzisz, że Twoja rozmowa z Zegarmistrzem była jedyną, że redakcja olała sprawę i w ogóle nie poruszała tematu? Zdziwiłbyś się.
    Niestety, wyszło tak jak się obawiałem, sprawa została olana.
    • Avatar
      Slova 2.03.2015 17:21
      Nie, po prostu nikt inny jeszcze tego nie obejrzał.
      • Avatar
        Progeusz 2.03.2015 17:57
        >Naturalnie jeśli zarzuty się potwierdzą, tekst zostanie usunięty.
        Wystarczyło popytać parę osób skoro ludność komentująca nie wystarczyła, zamiast czekać aż ktoś z zewnątrz przyjdzie posprzątać bałagan, jaki narobiła redakcja.
    • Avatar
      Cthulhoo 2.03.2015 17:30
      Daj mi trochę czasu, zrób za mnie parę projektów, a w końcu dokończę tego alta. Niestety, na chwilę obecną mam za mało czasu, żeby to napisać do końca :<
      • Avatar
        Progeusz 2.03.2015 17:58
        Proponuję chwilowego alta o treści " " – będzie miał więcej wspólnego z serią niż obecnie wiszący potworek.
    • Avatar
      komentator 2.03.2015 18:27
      Zwróć uwagę na jaśniejszą stronę sprawy. Zegarmistrz od tamtej pory nie popełnił ani jednej recenzji :)
      • Avatar
        Slova 2.03.2015 18:33
        On generalnie niewiele ogląda.
      • Avatar
        Progeusz 2.03.2015 19:38
        Hmm, celna uwaga, faktycznie jest jakiś pozytywny aspekt.
  • Avatar
    R
    ing 10.11.2014 22:41
    Arykuł jest komplenie niemerytoryczny.

    Autor robi sobie wycieczke po historii skośnej animacji, lejąc przy tym wodę na wszelkie możliwe tematy, byle przypadkiem nie poruszyć tego, którego tekst formalnie powinien dotyczyć. Zastanawiam się, czy seria w ogóle została przez niego obejrzana, czy wyprodukował on recenzję na podstawie kilku screencapów i Wikipedii.
  • Avatar
    A
    Xillin 9.09.2014 21:46
    Uważam, że Yuyushiki jest nudną, pustą serią.

    Ale „grafika: 6/10”
    Serio?

    To, że innym rzeczom daje się szóstkę nie oznacza, że dla kompletu trzeba dać szóstkę czemuś co zasługuję na znacznie wyższą ocenę.
    • Avatar
      harpagon 10.09.2014 10:14
      Wyzszą…VRU^F%^R sorry,ale udławiłem się. 3/10 to maks za to coś, co ty nazywasz grafiką.
      • Avatar
        Xillin 10.09.2014 12:52
        Nie wiem, czy żartujesz, czy po prostu jesteś ślepy, ale seria która cały czas trzyma dość wysoki poziom animacji i ma świetne layouty zasługuje na co najmniej 7, a zapewne i 8.
        • Avatar
          Kysz 22.09.2014 17:55
          Heh, patrząc po twoich komentarzach odnośnie grafiki w różnych tytułach, odnoszę wrażenie, że ty po prostu widzisz coś innego, niż wszyscy xd Jeśli Yuyushiki miałoby mieć grafę na poziomie 8, to jakieś 80% serii w sezonie musiałoby dostać 10. Okay, może jak na tego typu serię, to jest dobra grafika, ale przecież nie ogólnie o.O
          • Avatar
            Progeusz 22.09.2014 18:32
            O ile zgodzę się co do Twojego wrażenia nt. sposobu postrzegania grafiki przez Xillina, tak gwoli uczciwości muszę przyznać, ze ocenę 8/10 za grafikę dla Yuyushiki DA się obronić. Zacznę jednak od dwóch uwag, które w moim mniemaniu muszą zostać wygłoszone.
            Po pierwsze, Yuyushiki na pierwszy rzut oka wypada negatywnie także w porównaniu z K­‑ON!-ami i innymi Non Non Biyori.
            Po drugie, podobne Yuyushiki serie, tak zwane 'cute girls doing cute things' wbrew Twojej i powszechnej opinii, wcale nie ustępują poziomem grafiki innym anime. Możesz powiedzieć, że modele postaci są uproszczone – zgadza się, ale to nie wszystko. Tego typu serie na ogół mają bardzo dokładnie rysowane tła, zaś niezbyt skomplikowane twarze nabierają koloru dzięki bogatszej mimice.
            Yuyushiki zaś nawet w swoim gatunku wyróżnia się stylem graficznym. Dryfuje w kierunku Hidamari, jednak istnieją wyraźne różnice. Postaci są równie urocze co projekty spod ręki Ume, a zarazem dzięki subtelnym detalom mogą być też pociągające, co jest szczególnie widoczne w przypadku Yui i, w mniejszym stopniu, Aikawy. To doprawdy wyjątkowe osiągniecie. Ogromna zaletą jest płynnie zmieniająca się, naturalna (oczywiście zachowując stylistykę anime) mimika. Yuyushiki pozwala sobie na liczne uproszczenia jak np. 'projekty' nieistotnych postaci w tle, ale jako całość jest wykonane nad wyraz starannie. Utrzymuje stały, wysoki poziom. To właśnie byłoby moim głównym argumentem przy obronie wysokiej oceny dla grafiki Yuyushiki.
            • Avatar
              Kysz 22.09.2014 19:21
              Generalnie nie twierdzę, że serie typu „słodkie dziewczątka robiące słodkie rzeczy” z założenia posiadają grafikę gorszą, niż przeciętny inny tytuł (choćby Gochuumon… udowodniło, że bynajmniej tak nie ma), jednakże Yuyushiki bardziej się skłania do głupiutkiej komedyjki, niż moe okruszków, co już (przynajmniej dla mnie) robi sporą różnicę.

              Progeusz napisał(a):

              Tego typu serie na ogół mają bardzo dokładnie rysowane tła, zaś niezbyt skomplikowane twarze nabierają koloru dzięki bogatszej mimice.

              Przy czym akurat tła w Yuyushiki są dość „biedne”, a raczej bardzo przeciętne, więc raczej w tym elemencie Yuyushiki broni się ciężko ;p

              Progeusz napisał(a):
              Postaci są równie urocze co projekty spod ręki Ume, a zarazem dzięki subtelnym detalom mogą być też pociągające, co jest szczególnie widoczne w przypadku Yui i, w mniejszym stopniu, Aikawy. To doprawdy wyjątkowe osiągniecie.

              Tu akurat bym się nie zgodziła, bo na przykład dla mnie te projekty postaci były odpychające. xd

              Co do obrony oceny – wydaje mi się, że większość ocen grafiki da się w jakikolwiek sposób obronić, pytanie tylko, czy czasem nie jest to taka obrona trochę „na siłę” w niektórych przypadkach. I inna sprawa to kwestia tego kto do czego przykłada większą wagę i na jakie elementy zwraca w ogóle uwagę. Osobiście nie mam nic do grafiki Yuyushiki jako takiej, ale nie wydaje mi się, by zasługiwała ona na tak znaczne wyróżnienie. 8 to jednak ocena dla grafiki bardzo dobrej, a z pewnością wyróżniającej się. Nie wiem, no ale jak dla mnie ta w Yuyushiki zdecydowanie do takiej kategorii nie należy – owszem, może być porządnie zrobiona, ale też nie posiada nic, co mówiąc kolokwialnie mogłabym skwitować krótkim „wow”.

              • Avatar
                Progeusz 22.09.2014 19:49
                Akurat Gochuumon miał całkiem dużo QUALITY, więc choć „startuje z wyższego szczebla”, to jeśli chodzi o utrzymywanie poziomu, wypada dużo gorzej od Yuyushiki. Czwarty (jeśli dobrze pamiętam) odcinek aż bolał. Płynność animacji to też punkt dla YYS.

                Fakt, tła są jednym ze słabszych aspektów serii, choć z drugiej strony nie psują klimatu, więc można uznać, że spełniają swoją rolę.

                Tu akurat bym się nie zgodziła, bo na przykład dla mnie te projekty postaci były odpychające. xd
                Jak najbardziej jestem w stanie Cię zrozumieć, swego czasu, zanim zostałem wchłonięty przez fabułę w trzecim odcinku, chciałem dropnąć Madokę właśnie za chara design. A przecież skończyła jako mój all­‑time fav ;)

                I inna sprawa to kwestia tego kto do czego przykłada większą wagę i na jakie elementy zwraca w ogóle uwagę.
                Zgadzam się. To wg mnie główna przyczyna sporów co do ocen grafiki. Można mieć podobne zdanie o elementach, a całkiem inne o całości.
          • Avatar
            Xillin 23.09.2014 19:14
            Po prostu jestem zapewne jedną z niewielu osób na tym serwisie które potrafią poprawnie używać oczu.

            Zdajesz się należeć do grupy odbiorców oceniającą grafikę na podstawie „Ten styl graficzny mi się nie podoba, więc anime jest brzydkie.”, co oczywiście jest okropnym sposobem na ocenianie.

            Chcesz wiedzieć, czym się wybija Yuyushiki? Otóż są tu dwie kluczowe rzeczy.
            Layouty świetnie oddające przestrzenność otoczenia. Patrz:
            [link]
            [link]
            [link]
            Stojąca na wysokim poziomie animacja:
            [link]

            Musiałbym obejrzeć całą serię by stwierdzić która z ocen jest tu odpowiedniejsza (zanudziła mnie błyskawicznie), niemniej jednak fakt wysokiego poziomu jaki reprezentuje grafika w tej serii jest niepodważalny.
            • Avatar
              Kysz 23.09.2014 19:45
              Xillin napisał(a):
              Po prostu jestem zapewne jedną z niewielu osób na tym serwisie które potrafią poprawnie używać oczu.

              Polemizowałabym, zresztą nie tylko ja xd Nigdy nie byłam zwolennikiem twierdzenia, iż zdanie większości świadczy o jakości, aczkolwiek zwróciłabym uwagę, że jakoś za każdym razem widzisz coś innego, niż reszta ;p

              Xillin napisał(a):

              Zdajesz się należeć do grupy odbiorców oceniającą grafikę na podstawie „Ten styl graficzny mi się nie podoba, więc anime jest brzydkie.”, co oczywiście jest okropnym sposobem na ocenianie.

              Co równocześnie jest nieprawdą, jeśli chodzi o mnie. Nigdy nie oceniam grafiki poprzez pryzmat „podoba mi się ten styl/nie podoba mi się”. Natomiast ty zdajesz się szufladkować w ten sposób wszystkich, którzy mają inne zdanie od Ciebie xd


              Xillin napisał(a):
              Musiałbym obejrzeć całą serię by stwierdzić która z ocen jest tu odpowiedniejsza (zanudziła mnie błyskawicznie), niemniej jednak fakt wysokiego poziomu jaki reprezentuje grafika w tej serii jest niepodważalny.

              Szkoda tylko, że tak łatwo go podważyć xd Layouty generalnie wypadają całkiem dobrze, to fakt. Animacja ma swoje lepsze i gorsze momenty natomiast. Ot, chociażby z podanego przez Ciebie linku, tutaj prezentuje się zdecydowanie słabiej:
              [link]
              I niestety, ale dobre operowanie perspektywą i przyzwoita animacja nie czynią z tej serii tytułu ponadprzeciętnego…

              Acz po twoich wcześniejszych komentarzach wnoszę, że dalszej dyskusji nie ma tu nawet sensu prowadzić niestety, więc na tym zakończę swój udział w niej -.-
              • Avatar
                Slova 23.09.2014 19:50
                O ile prezentuje się zdecydowanie słabiej, tak wciąż jest to scena zanimowana dobrze. Co najmniej.
                • Avatar
                  Kysz 23.09.2014 19:55
                  Co najwyżej średnio akurat…
                  • Avatar
                    Xillin 23.09.2014 20:52
                    Jako, ze moderacji się nudzi dostaniesz okrojoną wersję komentarza.
                    Od kiedy animacja w której cały czas wszystko się rusza, bez powtarzania klatek (normalnie tam wszędzie miałabyś piękny reusing), to jest dobra animacja.
              • Xillin 23.09.2014 20:38:30 - komentarz usunięto
              • Avatar
                Progeusz 23.09.2014 22:01
                >Ot, chociażby z podanego przez Ciebie linku, tutaj prezentuje się zdecydowanie słabiej:
                No chyba sobie jaja robisz.
                Jeśli chodzi Ci o sam moment wpadania do wody, było to zagranie celowe. Cała reszta sceny jest zanimowana bardzo dobrze, na poziomie zdecydowanie przewyższającym większość anime.
                • Avatar
                  Kysz 24.09.2014 15:07
                  Akurat sam moment wpadania do wody jest jeszcze dobry – mnie chodzi o późniejszy śmiech postaci. ;p
  • Avatar
    R
    pralka 9.09.2014 17:01
    recenzja-żart?
    Trochę czasu już minęło, więc przydałoby się w końcu jakieś wyjaśnienie np. „Recenzja powstała w wyniku zakładu, że autor napisze tekst bez oglądania serii i nikt się nie zorientuje”. Ludzie się jednak zorientowali, więc nie ma co ciągnąć tej szarady.

    Niech może ktoś z redakcji przeczyta dokładnie ten tekst i zastanowi się, czy cokolwiek w nim świadczy, że Zegarmistrz obejrzał więcej niż jeden odcinek (a i ten chyba nie w całości). Imion postaci nie pamięta (widać ślady tego nawet po poprawkach Avellany – "...obsesyjne zainteresowanie Yuzoku…” – powinno być Yuzuko), a opis charakterów opiera się na paru podpatrzonych zachowaniach z samego początku wyekstrapolowanych w kompletne dyrdymały (bo pewnie jak coś pojawia się na samym początku, to będzie pojawiać się w całej serii w coraz bardziej ekstremalnej formie?). Dalej to już same ogólniki. O humorze dowiadujemy się, że opiera się na dyżurnych żartach (cokolwiek to oznacza), o relacjach w podstawowej trójce i z innymi koleżankami absolutnie zero (a akurat dynamika relacji jest mocniejszą stroną tej serii), podobnie o tym, czym zajmują się bohaterki. Po skończeniu swoich wypocin Zegarmistrz prawdopodobnie pomyślał sobie: „Dam w ocenach same 6, bo taka jest średnia ocen czytelników, więc dzięki temu tekst prześlizgnie się niezauważony.”

    Czy na pewno chcecie, żeby tak wyglądały jego kolejne teksty? Kto zresztą wie, ile razy tego typu numer odwalił w przeszłości.

    Na wszelki wypadek dodam, że mój komentarz nie wynika z tego, że bronię serię, bo została niesłusznie zjechana. Tutaj nie ma możliwości zgadzania się lub niezgadzania ze zdaniem autora, bo zwyczajnie jego zdanie na temat serii nie istnieje. Czy nie mógł napisać tej recenzji ktoś mający jakiekolwiek pojęcie o temacie? Chyba nie jest tak, że Zegarmistrz jest zmuszany przez resztę zespołu do wykonania normy, bo inaczej grożą mu jakieś nieprzyjemności.

    Jeśli ktoś chce rzeczywiście dowiedzieć się czegoś na temat Yuyushiki, to może skorzystać ze strony Anime News Network (niestety po angielsku):
    Shelf life
    • Avatar
      Cthulhoo 9.09.2014 19:06
      Re: recenzja-żart?
      Czy nie mógł napisać tej recenzji ktoś mający jakiekolwiek pojęcie o temacie?

      Planuję napisać alta, ale nie zmienia to faktu, że na wierzchu będzie wisieć ten niskiej jakości twór, który nie powinien w ogóle zostać opublikowany.
  • Avatar
    R
    Progeusz 7.09.2014 21:58
    Recenzje należy jak najszybciej usunąć.

    Nawet po poprawieniu imion (wszystkie były źle), tekst i tak nie ma wiele wspólnego z anime Yuyushiki. Jest w nim pełno błędów, przekłamań, wymysłów recenzenta nie mających odzwierciedlenia w rzeczywistości.
    Początkowo myślałem, że całość to jakiś wyszukany trolling, ale recenzent powiedział mi, że pisał na poważnie. Naprawdę, poczułem się podłamany.

    OK, nikt w redakcji nie widział anime, wiec nie był w stanie tego skorygować, puszczono niepoprawny tekst na stronę. Zdarza się. Teraz jednak, kiedy zwrócono na to uwagę, recenzja powinna zostać natychmiastowo usunięta, gdyż nie opisuje anime, do którego jest doklejona.
  • Avatar
    R
    Cthulhoo 7.09.2014 21:22
    Recenzja ma tyle błędów merytorycznych, że powinna być zdjęta. Mam poważne wątpliwości, czy autor w ogóle widział serię, bo nawet nie wie, jak nazywają się poszczególne bohaterki.
    • Avatar
      Domi-kun 22.09.2014 16:25
      Jak widać nikt nie kwapi się do usuwania. Ciekawe bo chociaż spodziewałem się zignorowania niezalogowanych komentujących i Progeusza to sądziłem że komuś kto sam napisał tyle recenzji chociaż odpowiedzą w kwestii tych zarzutów jakie zgłasza.
      • Avatar
        moshi_moshi 22.09.2014 17:16
        Komentarze dotarły do redakcji i przyjęliśmy je do wiadomości. Recenzja nie została usunięta, ponieważ nikt z nas nie jest w stanie zweryfikować zarzutów – oprócz autora recenzji, który twiedzi, że tekst jest rzetelny (a po tylu latach współpracy mamy do siebie zaufanie), nikt nie widział serii. Zarzuty są poważne i nie chcemy podejmować decyzji, nie mając niepodważalnych dowodów, więc dopóki któryś redaktor nie zdecyduje się na seans, tekst pozostanie na stronie.
        • Avatar
          Domi-kun 22.09.2014 17:30
          Dziękuję za odpowiedź zwłaszcza że się jej nie spodziewałem. Ja także miałem zaufanie do Zegarmistrza, chociaż często się z nim nie zgadzałem, ale z drugiej story mam też zaufanie do Cthulhoo i nie wydawało mi się żeby on pochopnie rzucał takie oskarżenia, stąd też czułem się trochę zagubiony tą sprawą.
        • Avatar
          Progeusz 22.09.2014 18:41
          KAŻDY, kto przeczytał tę 'recenzję' i zna Yuyushiki, ma do niej zarzuty, i to o kwestie merytoryczne.
          W takich sytuacjach tekst się zdejmuje do wyjaśnienia, a nie trzyma.

          Autor wcale nie twierdzi, że tekst jest rzetelny, tylko nabrał wody w usta i zignorował wszystko co mu wytknąłem, bo wiedział, że nie ma nic na swoją obronę. Mam logi.

          Przykry pokaz kolesiostwa kosztem rzetelności.
          • Avatar
            moshi_moshi 22.09.2014 19:14
            Problem polega na tym, że „zdjęcie do wyjaśnienia” oznaczałoby usunięcie recenzji. W tej chwili nie wiadomo kiedy ktoś z redakcji znajdzie czas na seans anime, którego wcale nie ma ochoty oglądać (przykro mi, ale nikt nam nie płaci za oglądanie anime i pisanie tekstów, robimy to w wolnym czasie, kiedy życie pozwala).

            Progeusz, super, ale logów z kanału redakcyjnego, tudzież z komunikatorów redaktorów już nie. Naprawdę sądzisz, że Twoja rozmowa z Zegarmistrzem była jedyną, że redakcja olała sprawę i w ogóle nie poruszała tematu? Zdziwiłbyś się.

            I tak, wszyscy wiemy, jaką opinię mają o nas użytkownicy, co nie zmienia faktu, że podjęliśmy taką, a nie inną decyzję. Może Wam się nie podobać, ale chwilowo nie planujemy jej zmieniać. Naturalnie jeśli zarzuty się potwierdzą, tekst zostanie usunięty.
            • Avatar
              Progeusz 22.09.2014 19:38
              Zgadza się. Powinna zostać usunięta. Nie wiem czemu to taki problem. Wiele anime nie ma recenzji, samo Yuyushiki czekało długo. Może poczekać jeszcze trochę. Patrząc na tempo rozpatrywania sprawy, Cthulhoo i ja szybciej zaliczymy rewatch YYS niż się tu cokolwiek wydarzy. Prawda jest taka, że obecnie trzymacie tekst, który nie ma praktycznie nic wspólnego z anime, które teoretycznie opisuje. Wielokrotnie tutejszym recenzentom zdarzały się przekłamania, mniejsze lub większe, ale w tym przypadku przyjmują one taką skalę, że pierwsze co przychodzi do głowy, to myśl, że autor w ogóle nie widział serii. I nie mówię tu tylko o sobie, a jeszcze kilku znajomych (którym wcale nie narzucałem własnych spostrzeżeń, wyłącznie proponowałem przeczytanie tekstu – co ciekawe ich reakcje były podobne do mojej). Anonimowa pralka najwyraźniej podziela nasze zdanie.


              No to się dziwię. Naprawdę. Nie wydarzyło się nic. W przeszłości, w podobnych sytuacjach, też nigdy nie doszło do niczego poza rzucanym na odczepnego „jak się nie podoba, to napisz alta[, a recenzja i tak pozostanie niezmieniona, bo przyznawanie się do błędów innych niż dysleksja urąga naszej godności – dop. Prog]". Dlatego miałem wszelkie podstawy by podejrzewać, że sprawa został olana. No ale OK, Tobie wierzę. Zarazem jednak mocno się dziwię, gdyż nie ogarniam w jaki sposób recenzja może wciąż wisieć, skoro ktoś się faktycznie przyglądnął sprawie.


              Szkoda. Pozostaje tylko czekać aż ktoś z Was wreszcie obejrzy serię. Nie wydaje mi się, by komuś z redakcji przypadła do gustu tak jak mi (#3 roku 2013), ale sądzę, że przynajmniej kilka osób powinno docenić jej niewątpliwe zalety i przyznać, że nawet jeśli nie trafia idealnie w ich gusta, to jest naprawdę dobra.
  • Avatar
    A
    Natusia2413 7.09.2014 19:10
    Pomyłka
    W recenzji chyba nastąpiła pomyłka. Z tego co pamiętam Yui to blondynka, a nie Yuzuko. Jeżeli się nie mylę, to trzeba byłoby poprawić..
    • Avatar
      Cthulhoo 7.09.2014 19:48
      Re: Pomyłka
      • Avatar
        Domi-kun 7.09.2014 20:19
        Re: Pomyłka
        MAL­‑owi wierzysz?
        • Avatar
          Cthulhoo 7.09.2014 21:33
          Re: Pomyłka
          W kwestii obsady i danych technicznych: jak najbardziej, chyba że ich shackują :P
    • Avatar
      Avellana 7.09.2014 21:31
      Re: Pomyłka
      Kłębek imionowy rozplątany!
  • Avatar
    A
    harpagon 7.09.2014 08:41
    szkaradna grafika
    Dlaczego grafika dostala 6?! /ciach/ Dlaczego?!!! Czemu za takie szkaradne mordy, kompletny brak teł i porste gradienty daje sie 6, a nie 1 góra 2?

    Usunięto wulgaryzm… Na miły początek niedzieli. Sfilcowana Moderacja
  • Progeusz 28.07.2014 20:40:46 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Subaru 30.09.2013 14:40

    Cukrzyca.

    Rozumiem, że Japończycy szaleją na punkcie takich historyjek, ale to jest zwyczajnie niesmaczne, bo przesłodzone.
    Tego typu serie muszą mieć wręcz idealnie wykreowane bohaterki mające w sobie „to coś”, będące interesującymi i naprawdę zabawnymi. A te trzy tego nie mają.

    Kalki kalek, jedna rozsądna, z chłodnym podejściem do rzeczywistości, jej cel istnienia to uspokajanie pozostałych dwóch, które zachowują się gorzej niż przedszkolaki. Miały wypaść jako żywe srebra, słodziutkie i w ogóle, a wyszły po prostu na kompletne debilki.

    Rozumiem ideę absurdalnych rozmów, to jest fajne, ale tu naprawdę zabrakło sensu. W „Lucky Star” wszystko jednak swój cel miało, a tu jest gadanie o niczym dla samego gadania. Z tego nawet nic nie wynika, ciągle tylko chichoty bohaterek, nie wiadomo właściwie z czego. Jako widz czułem się zbędny, tak świetnie bawiły się w swoim towarzystwie…

    Poza tym dopiero po kilku odcinkach odkryłem, czemu mi tak jakoś nieswojo. Otóż nie ma tu ani jednego faceta, zero. Wymarli. To straszne na swój moe­‑sposób…

    Tanie to anime. Tła ciągle te same, pomieszczenia nie zmieniają się ani trochę, mało rzeczy do animowania, ciągle te same, uproszczone buźki. Tym bardziej się dziwię, że oglądało mi się to… nieźle.

    Były momenty lepsze i gorsze, czasem się nudziłem, czasem uśmiechałem. Może mój umysł się po prostu wyłączył przy takiej ilości słodyczy? Na szczęście teraz jestem absolutnie rozbudzony i mogę z czystym sumieniem dać 5/10.
  • Avatar
    A
    MrKrzychu 12.07.2013 09:56
    Yuyushiki
    Seria niezła. Co do fabuły ktoś musi naprawdę lubić tego typu gatunki. Graficznie wypadło bardzo dobrze. Soundtrack'i nie powalały na kolana.  kliknij: ukryte  Były śmieszne momenty lecz, za mało ich było. Ocena według mnie 9/10.
    • Avatar
      Xillin 9.09.2014 21:49
      Re: Yuyushiki
      Soundtrack'i

      Gdzie z tym apostrofem?
  • Avatar
    A
    BlackSoul 6.06.2013 20:02
    Sayonara Zetsubou Sensei
    A ja, tak jak nie przepadam za anime typu „Lucky Star” czy „Azumanga Daioh”, w których absurd pogania coraz większy absurd, co z każdą następną minutą staje się bardziej męczące ... tak tutaj powiem ... noooooo ! :D Podczas każdego odcinka szczerze się śmieję z sytuacji, które stwarzają sobie bohaterki xD
    Świetna komedia szkolna. Dawno nie oglądałam czegoś tak dobrego ( a troszkę komedii widziałam tego typu ;) ).

    Dla mnie 9/10 :)
  • Avatar
    A
    LaFonda 12.04.2013 10:08
    Nie dla mnie...
    Obejrzałam pierwszy odcinek i na tym poprzestanę.

    Jest to seria w typie „Lucky Star”, gdzie grupa licealistek rozmawia o pierdołach i wiedzie sobie typowe(?), szkolne życie. Dwie z trzech bohaterek zachowują się głupkowato i są irytujące. Całość jest męcząco przesłodzona i zmoefikowana. Nie zapowiada się z tego dobra komedia, choć w odcinku były może ze dwa momenty które mnie rozbawiły.
  • Avatar
    A
    Orzi 10.04.2013 17:09
    Ocieka lukrem aż do porzygu...
    Ocieka lukrem aż do porzygu… Chyba to wina proporcji między bohaterkami. Dwie słodkie głuptaski to o jedną za dużo w trio. I obie są zdecydowanie zbyt przesłodzone, podczas gdy przydałby się typ wariatki z ADHD (Tomoe z Azumangi, Kana z Minami­‑ke, te sprawy).

    Ech… Cienko w tym sezonie z komediami szkolnymi. To jak pisałem jest za słodkie, a Aiura trwa 2 minuty na odcinek. Jeżeli jednak przeoczyłem jakieś dobre anime w tym stylu, niech ktoś da mi znać…