Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Danganronpa: Kibou no Gakuen to Zetsubou no Koukousei The Animation

  • Avatar
    A
    kreAtywna 12.02.2017 11:33
    Fajne
    Moim zdaniem anime naprawdę wciąga, jest ciekawe, śmieszne, zaskakujące i w moim stylu. Postacie fajne, fajna kreska. Ten miś chyba najbardziej mnie rozwalił xD. Jedyne co mnie zdziwiło to rożowa farba zamiast krwi xD
    daje 9,5/10 Polecam :)
  • Avatar
    A
    Lilly 31.08.2016 21:08
    nie dla mnie
    Wymęczyłam to anime. Już po kilku pierwszych odcinkach chciałam je porzucić ale oceny nie najgorsze więc pomyślałam, że może się rozkręci. Niestety ale dla mnie to był stracony czas. Nie mogłam doczekać się, aż się to to skończy. Jak dla mnie za bardzo chaotycznie i w moim odczuciu zarówno graficznie jak i fabularnie zrobione na odwal się. Albo po prostu się starzeję i zwyczajnie tego typu anime już mnie nie kręcą…W każdym razie ja nie polecam.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 13.06.2016 16:09
    W grę nie grałem ale przy serii bawiłem się całkiem nieźle. Oczywiście rozwiązywanie zagadek mając jedynie połowiczne pojęcie o całości i brak czasu na jakiekolwiek dokładniejsze analizy(to zapewne ujęte było w samej grze) nie pozwalały zbytnio widzowi na odpowiednią interpretację(z drugiej strony żaden ze mnie materiał na detektywa).

    Projekty postaci całkiem interesujące, choć mogłyby być bardziej rozwinięte – niektóre motywy „wykroczeń” bywały wręcz absurdalne ale dało się na to przymknąć oko.

    Ostatni odcinek również w moim uznaniu wyszedł na minus – jeśli seria posiadała choć cień tajemniczości, to w ostatnim odcinku szlak go trafił wraz z tym całym powiewem  kliknij: ukryte .

    Pozostało też całkiem sporo niedopowiedzeń oraz błędów logicznych ale to podejrzewam, że wynikało w sporej części z upchnięcia sporej ilości materiału w 13 odcinków.

    Kreska całkiem niezła i do strony graficznej raczej ciężko byłoby się przyczepić. Odnośnie oprawy dźwiękowej – osobiście starałem się nie zwracać na nią uwagi, opening/ending nie należały do chwytliwych dla ucha i tyle jestem w stanie powiedzieć.

    Serii wystawiam mocne 8/10 – miała kilka błędów ale bez problemu można było na nie przymknąć oko, poza tym rzadko trafiają się serie na podstawie gier, które są tak przystępne dla widza, który nie miał styczności z uniwersum.

  • Jinta-kun 24.12.2015 21:44:37 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    m4RiOn 27.10.2015 21:46
    Wciągające , ale mimo iż obejrzałem to w ciągu 24 godzin ocena 8 to max
  • Avatar
    R
    Lina 11.09.2015 01:08
    3 za muzykę?? No bez przesady. Czy recenzent słuchał czegoś poza openingiem i endingiem? Udźwiękowienie w „Danganronpie " stoi na wysokim poziomie, trzeba tylko zdawać sobie sprawę, że opening i ending stanowią w standardowej serii około 10% warstwy dźwiękowej i to akurat tej „pomijalnej”.
    Muzyka dobrze komponuje się z wydarzeniami i jest różnorodna, fakt – zazwyczaj nie wychodzi na pierwszy plan (chociaż jest kilka kawałków, których dobrze się przyjemnie się słucha), ale to dobrze gdyż daje pole do popisu aktorom głosowym, a są wśród nich takie osoby jak: Chiwa Saito, Akira Ishida czy Miyuki Sawashiro. Króciutki epizod ma też Rikiya Koyama. Nierzadko dla samego ich posłuchania ogląda się dane anime. Ale i tak największe brawa należą się dwóm paniom, a mianowicie Nobuyo Ooyamie i przede wszystkim Megumi Toyoguchi. To co zrobiła Megumi Toyoguchi to naprawdę czapki z głów.
  • Avatar
    A
    Weiter 10.09.2015 19:17
    Jedyne co z tej serii zapamiętałem, to te ciach twarze i ich ukazywanie emocji podczas „sądów”. Do tej pory nie mogę z śmiechu, gdy zarzucali argumenty w stronę winowajcy ten robił charakterystyczną twarz typu = tak to ja jestem w 100% winny i tak też zawsze było. Jeśli zarzuty były skierowane do złej osoby, która nie była winna, to ten wyraz twarzy się nie pojawiał.

    I to co wyżej napisałem idealnie obrazuje odcinek z  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Katasza 20.07.2015 11:18
    Przyjemna i miła rozrywka jednak najzwyczajniej w świecie przeciętna. Nie grałam w grę więc oceniam to tylko pod kątem anime.
    Podobała mi się fabuła, naprawdę była interesująca i miała potencjał jednak ni jak do tego nie pasował mi wygląd postaci i wykonanie całości. Brakowało mi dreszczyku i jakiegoś mroku w tym wszystkim i chociaż sądy były fajne, to było to zbyt przejrzyste/klarowne.
    Ze wszystkich bohaterów najbardziej polubiłam Fukawę,  kliknij: ukryte  :-D jak dla mnie jej osoba jest ogromnym atutem tej serii!!
  • Avatar
    A
    RzonoMoja 12.04.2015 17:39
    Pomysł – super, szczególnie fajne te sądy. Można było się pobawić w detektywa. Najlepsza bohaterka Sakura <3 tak serio to bohaterowie to minus tej serii. Prawda, każdy jest inny ale to nie wystarczy. Najbardziej nie polubiłam tej z warkoczami  kliknij: ukryte , tej z niebieskimi i głównego. Dlaczego? Ta pierwsza była irytująca, a ta z niebieskimi strasznie chamsko zagrała, zasłużyła na to co jej się stało  kliknij: ukryte . A główny bohater… Jeden z gorszych jakich spotkałam. To powtarzanie ,,Niee, to nie może być on/ona, to mój przyjaciel” a jednak się okazywało, że to on/ona. Miał nosa do kryminału, ale za grosz inteligencji życiowej. Był tak naiwny, że nawet nie zauważył kliknij: ukryte . Misiek też mnie wkurzał. Kreska niezła, nie licząc różowej krwi, która dla mnie jest porażką. Z muzyki pamiętam tylko opening który był fajny. Końcówka beznadziejna.
  • Avatar
    A
    anonimek 3.01.2015 09:48
    SWIAT
    Ludzie! Troche pomyslcie i od razu widac luke w fabule. Jesli swiat byl skazony to askad ta lodowka ktora codziennie miala swieze zarcie? Na skazonej ziemi nie da sie hodowac jedzenia, to znaczy ze ta laska­‑niedzwedz klamalai wszystko bylo na zewnatrz ok
    • Avatar
      Daerian 3.01.2015 19:10
      Re: SWIAT
      Z potężnych zapasów pod szkołą, które były nawet w grze pokazane…
      • Avatar
        Kamiyan3991 3.01.2015 21:08
        Re: SWIAT
        Taki super, hiper, które nigdy się nie psują?
        Hehe.
      • Avatar
        anonimuś 3.01.2015 21:20
        Re: SWIAT
        Podpisuje się pod kolegą z dołu, nawet jakby mieli 500 ton jedzenia, to przecież to się zepsuje, może nie po paru miesiącach, ale po roku­‑dwóch to będzie nie do zjedzenia.
        • Avatar
          Daerian 3.01.2015 23:32
          Re: SWIAT
          Nie zabijaj małych kotków, Danganronpa nigdy nie miała być realistyczną serią, tylko łamiącą serca komedią kryminalną.
          • Avatar
            Kamiyan3991 4.01.2015 00:36
            Re: SWIAT
            Bardzo trafne stwierdzenie.

            „miała być”
            • Avatar
              Daerian 4.01.2015 09:57
              Re: SWIAT
              No tka, kolejne „obiektywnie złe” anime, które nie spodobało się Kamiyanowi.
              • Avatar
                Kamiyan3991 4.01.2015 13:55
                Re: SWIAT
                Lepsze od nowego Fate, jeśli o to pytasz.
                Co nie znaczy, że było jakieś specjalnie dobre.
  • Avatar
    A
    Miedzio 4.08.2014 22:04
    Ciekawa seria(w sumie też gra). Zekranizowano jeden z możliwych scenariuszy gry. Troszkę mnie zakończenie zawiodło. Spodziewałem się większego mindfucka a może nawet złamania 4 ściany. Troszkę to wszystko ułożyło się mocno standardowo, bez zaskoczenia.
    • Avatar
      Daerian 20.08.2014 15:55
      Ta gra ma jeden liniowy scenariusz, bo to zagadka kryminalna… więc nie wiem skąd stwierdzenie „Zekranizowano jeden z możliwych scenariuszy gry”.
      • Avatar
        Miedzio 21.08.2014 15:10
        Z tego co mi wiadomo to gra chyba jest nielioniowa i w zależności od naszych poczynań są różne zakończenia ale mogą się mylić. Moją wiedzę opieram na tym co przeczytałem. Sam nie miałem okazji zapoznać się z grą.
        • Avatar
          Nanashi 21.08.2014 18:02
          Gra leci jednoliniowo. Jeśli coś po drodze przegapisz lub źle wywnioskujesz, to po prostu na Class Trialu wybiorą Ciebie i game over (poza tym, samo założenie gry nie pozwala na nieliniowość – przy wybraniu złej osoby giną wszyscy). Jedyne, co można w tłumie uznać za jakiś ułamek odmienności, to czas wolny – wtedy sam wybierasz, co robisz, z kim rozmawiasz, gdzie idziesz itd. Tyle, że w anime tego czasu wolnego fizycznie nie ma. Gna tempem karabinu maszynowego i zanim dobrze skończy się jedna część zagadki (chapter w grze), od razu mamy następną.

          Według mnie ekranizacja jest w sumie głównie dla osób, które z grą styczności nie miały – mnie osobiście wynudziło na śmierć, jako że nie ma w tym zbyt wiele tego, co mogłoby zwrócić uwagę widza. Ot, postaci narysowane trochę inną kreską, przyspieszone wydarzenia, reszta to kalka z gry (nawet wykorzystano elementy UI!). Wiem, narzekam, ale miałem niestety przyjemność zapoznać się z grą.

          Jedyne, co uznałem tu za plus, to ending. Hero Chiryouyaku to utwór przyjemny i chwytliwy, a i pomysł na wizualne upiększenie napisów końcowych wypalił.
        • Avatar
          Daerian 22.08.2014 02:54
          Gra jest całkowicie liniowa (co nie znaczy, że zła – zagadki są całkiem przyjemne, nawet jeśli niezbyt trudne), zawiera jednak dwa niestandardowe zakończenia, które są jednak bonusem, a nie pełnoprawnym zakończeniem.
  • Avatar
    A
    Nevaha 13.06.2014 10:53
    Anime miało potencjał i to duży… jednak wydaje mi się że zmarnowany. Wszystko działo się za szybko i ta grafika ? zlitujcie się. Jedna rzecz mi nie daje spokoju a mianowicie , co się tak naprawdę stało że doszło do tej całej „rozpaczy” na zewnątrz ?
    • Avatar
      Miedzio 4.08.2014 21:55
      Anime oparte zostało na grze i było to odwzorowanie dość wierne. Stąd te różne kiczowate elementy jak wielkie pociski(wiecie wystrzelić w kogoś pocisk słowny hehe) czy okrzyki riposta na cały ekran. Z tego co widziałem to fabuła jest ekranizacją jednego z możliwych scenariuszy.
    • Avatar
      rool 19.08.2014 17:21
      potwierdzam, całe anime jest płytkie. Osądzają gościa ale zapominają dlaczego zabił. Na sam koniec najpłytsze z finalizowanie odcinka. O niebo lepszy jest Cube (film)
  • Avatar
    A
    agalius 16.05.2014 10:49
    Niezłe, niezłe, ale ta... krew
    Pomysł na fabułę jest wręcz znakomity. Aż trochę żałuję, że sam nigdy na coś podobnego nie wpadłem. Zdarzało mi się już w przeszłości obejrzeć niejeden film, w którym bohaterowie są dosłownie zmuszani do tego, żeby zabijać się nawzajem, ale Danganronpa ma w sobie coś niezapomnianego. „Zabij i nie daj się złapać, a ukończysz szkołę”. – takie mniej więcej motto przewodnie towarzyszy bohaterom przez cały okres trwania tegoż anime.
    Co do samych bohaterów to, co tu kryć każdy z nich prezentował sobą zupełnie inny świat. Całkowicie odmienne osobowości, style, zachowania, czy sposoby na życie przywodzą na myśl coś na kształt konwentu reprezentantów z całego świata. Najbardziej jednak w pamięci utkwiły mi dwie osoby. Po pierwsze mononiedźwiedź. Co to w ogóle jest? Gadający pluszak, który na pierwszy rzut oka wydaje się być równie nierozgarnięty, co niebezpieczny. Ponadto jeszcze  kliknij: ukryte 
    Jedyne do czego chciałbym się doczepić to ta krew. Wybaczcie mi, ale co to w ogóle ma być? Różowa krew i to jeszcze pokazana w taki sposób, jakby autor dał małemu dziecku różową farbę i powiedział: „maluj”. No to namalowało. Machnęło pędzelkiem raz tu, dwa razy tam, aż wreszcie wyszedł efekt końcowy.
    Jak dla mnie Danganronpa zasługuje na 7/10
    • Avatar
      shh 27.05.2014 18:32
      Re: Niezłe, niezłe, ale ta... krew
      Krew jest różowa, bo przy wydawaniu gry był taki wymóg. Nie znam się na tych ich systemach klasyfikacji, ale tak to mniej więcej wyglądało, że albo ją pokolorują albo nic z tego nie będzie. Biorąc pod uwagę, że stanowi to całkiem niezłą cechę rozpoznawczą, to pewnie w anime już nie chcieli tego zmieniać.
  • Avatar
    A
    yasu 9.05.2014 11:37
    zakonczenie - kotlina
    Niestety kolejne anime, które BYŁO dość dobre, sięgało jakiegoś poziomu i miało się nadzieje, że wzniesie sie na wyżyny. Cóż, im wyżej, tym mocniejszy upadek. Nie jest to jednak klasyczne uderzenie o ziemie, a właściwie minięcie pkt wyjściowego anime (poziom 0) i zaliczenie jakieś kotliny, może depresji? Bywa, prawda? W koncu to nie pierwsza taka produkcja.

    Sam pomysł interesujący, ciekawie prowadzony. Pewne wstawki były niepotrzebne, ale kto by przywiązywał do tego wagę. Pare dłużyzn też sie znalazło, jednak na to też można przymknąć oko. Troche irytował mnie Misiek, no ale cóż może taki miał być zamysł, choć naprawdę dla mnie to żałość.

    Kolejna sprawa – luki w fabule
    Cała masa sprzeczności i niedomówień
    ukryty spoiler ->  kliknij: ukryte 

    Troche szkoda potencjału, które zabite zostało przez zakonczenie. Mimo to ciekawe, angażujące odbiorce, prowokujące do samodzielnych poszukiwan odpowiedzialnych za zdarzenia…
    5 może 6 /10
    • Avatar
      Nanashi 21.08.2014 18:13
      Re: zakonczenie - kotlina
      Przy tak małej ilości odcinków trudno o ominięcie niedomówień. 5 chapterów z gry, w której przejście jednego zajmuje od 3 do 6 godzin, upchnięto w 13 odcinkach – w dodatku tak nieudolnie, że akcja leci na łeb na szyję aby tylko dotrzeć do zakończenia. W grze, na szczęście, aż tak wyraźnych niedopowiedzeń nie było, wszystko było spójne, a jeśli poświęciło się wystarczającą ilość czasu niektórym postaciom w czasie wolnym, można było dowiedzieć się o wiele więcej, niż pytaliśmy.
  • Avatar
    A
    choibudam 2.11.2013 03:13
    Sama w to nie wierzę, ale Danganronpa to jedna z najsmutniejszych serii, jakie udało mi się dorwać. Oglądając pierwszy odcinek sądziłam, iż trafiłam na kolejną papkę, na podstawie gry, jednakże w trakcie seansu, któregoś z kolei odcinka, ta myśl uległa zmianie.
    Jako że, zanim obejrzałam tę serię, dane mi było usłyszeć o niej wiele negatywnych opinii – głównie mówiących o tym, iż jest ona bardzo przewidywalna i że nie warto poświęcić ani chwili Danganronpie – nie byłam nastawiona pozytywnie. Po czym, obejrzałam całą serię w jeden dzień i nie, ani razu nie udało mi się zgadnąć kto był zabójcą. Zaskoczył mnie również fakt, jak bardzo przywiązałam się do niektórych postaci, oraz to, iż kilkakrotnie spłynęły łzy po moich policzkach.  kliknij: ukryte  Nie mówiąc już o tym, co się okazało w ostatnim odcinku. Jak to ktoś podsumował  kliknij: ukryte  Dźg w serducho i polał cytryną. Co do reszty bohaterów, to przyznaję, główny bohater mnie irytował od samego początku, tak samo, jak ta jego psiapsióła z gimnazjum,  kliknij: ukryte  ale cała reszta nie była taka zła. Faktycznie, nikomu nie była poświęcona większa uwaga, tylko Naegi dostał odrobinę więcej czasu antenowego, ale i tak dało się polubić tę gromadkę.
    Niestety, ale dość spory minus dla oprawy graficznej. Nie tyle, co dla tej „normalnej” kreski, tylko dla grafiki komputerowej, która pojawiała się podczas każdej z kar. Nie znoszę jej w anime, a tu, była ona wyjątkowo odstraszająca.
    O fabule, nie ma co dużo mówić, bo jest ona oparta na podstawie gry. Nie była ona jakoś specjalnie zawiła, a mimo to, kilka momentów było zaskakujących, przynajmniej jak dla mnie.  kliknij: ukryte  Co do „przewidywalności”, jak zauważyłam, wszyscy są niespotykanie inteligentni i wszyscy wszystko przewidzieli, „no bo przecież to było oczywiste”. Dla mnie, nie było takiego momentu, gdzie mogłam śmiało powiedzieć „O! Wiedziałam, że tak będzie”. Wszystkie wyniki szkolnych sądów, były dla mnie zagadką i za każdym razem, zastanawiałam się razem ze wszystkimi bohaterami, kto mógłby być tym zabójcą. Dlaczego uważam, iż jest to smutne anime? Ano głównie dlatego, iż okazało się,  kliknij: ukryte  Wyobraziłam sobie siebie, w takiej sytuacji i zrobiło mi się ich, po prostu szkoda.
    Reasumując, mogę śmiało powiedzieć, iż mimo kilku minusów, Danganronpa naprawdę mi się podobało. Może nie będzie to dycha, dziewięć czy osiem, ale uważam, że siódemka należy się tej serii.
  • Avatar
    A
    YukoNyaa 21.10.2013 15:01
    Rozpaczliwa nadzieja
    Uwielbiam to anime, naprawdę jest mega! Mimo wielu niedociągnięć – kocham to! Kocham je za samą przyjemność oglądania, bardzo ciekawą fabułę, chęć i próby rozwiązania zagadek zabójstw i całej akademii, za to, że oglądałam odcinek za odcinkiem, bo tak mnie wciągnęło! <3 Jeednakże, niedociągnięcia są i to duże i bardzo rzucające się w oczy, np.  kliknij: ukryte No? Wytłumaczcie mi to, bo nie rozumiem. I w ogóle szkoda, że na końcówce nie pokazali czy  kliknij: ukryte  bo akurat to mnie zaciekawiło i liczyłam, że pokarzą fragment ziemii, budynków  kliknij: ukryte  Co by tu jeszcze… każdy bohater był w porządku, miał swój własny charakter, najbardziej chyba polubiłam Kirigiri i Asahinę :) W każdym razie, anime bardzo fajne i strasznie przypadło mi do gustu, poza tym wielkim niedociągnięciem.
  • Avatar
    A
    Dasza 11.10.2013 01:17
    ??
    A ja pozostawię ocenę dla siebie i zadam jedno pytanie, ktore pozwoli mi stwierdzić, czy twórcy robili to, co im wiatr do głowy przyniesie. A mianowicie
     kliknij: ukryte  Z góry dziękuję za odpowiedź :)
    Po pierwsze – zamaskowano spoiler. Po drugie – kolejne „krzyczące” komentarze będą usuwane (uprzejmie prosimy o naprawienie przycisku „caps lock” bo najwidoczniej się zacina.
    Moderacja
  • Avatar
    A
    tuste-chan 9.10.2013 10:48
    Naw dlaczego, ale serie wręcz pokochałam. Natknęłam się na nią wiele razy w internecie, ale dopiero gdy przeczytałam recenzje w magazynie „kyaa” postanowiłam się za to zabrać. Ostatnio oglądam dużo kryminałów więc niby nic nowego XD
    Sama nie mam pojęcia od czego zacząć bo jest tyle do powiedzenia… oczywiście po przeczytaniu recenzji wiedziałam co jest za „bramami” szkoły i nie mogłam się doczekać jak już wyda się. Cała podekscytowana i dosłownie chodząca pod wpływem napięcia oglądałam. To anime ma coś co bardzo cenie. Otóż wciąga przynajmniej mnie. Nie mogłam się oderwać od komputera i czekałam na ostatnie odcinki. Na dodatek jak to ja nie trzymam napięcia to od razu co odcinek do mamy opowiadać. Co do anime to nie umiem trzymać napięcia i dawać natywne oceny oby dwie wady trochę się dały we znaki
    Zacznę od pomysłu, który na początku przypominał mi trochę SAO. Zamknięci bez wyjścia by wyjść muszą coś zrobić. Oczywiście później trochę to oddalało się od SAO. Ogólnie pomysł jest świetny. Zapewne gra też jest super. Żeby wpaść na coś takiego trzeba naprawdę być dobrym XD
    Jeśli chodzi o muzykę to coś jej nie słyszałam. Może tylko w szkolnym sądzie, ale tak ogólnie to słabiutko. Opening to też jakaś pomyłka bo najpierw nie ma potem jest i co chwile się zmienia i znów nie ma, ale przecież opening to nie wszystko (co prawda uwielbiałam jak w openingu mówią danganronpa)
    Kreska nie jest zła, ale też nie jest najlepsza. Taka dociągnięta, ale mimo wszystko mogło być lepiej. Ale wtedy anime straciłoby czar ^^ I jeszcze coś co pewnie nie tylko mnie dręczy: czemu krew jest różowa? Fajnie wyglądała i wszystko super, ale czy mieli jakiś motyw? Zaintrygowała mnie też kreska gdy ktoś dostaje „karę” była taka ... bardziej płaska, ale podkreślona ciekawie ciekawie to zrobili ^^
    Jeśli chodzi o te zabójstwa i zagadki o ich ogólną jakość to były pogmatwane. Ale gdyby nie to byłyby za proste. Prawie żadnej nie zgadłam tylko się domyślałam -.- Bo wydaje się mi, że sąd był za krótki i powinien się rozłożyć na 2 odcinki wtedy widz mógłby się zastanowić i samemu zgadywać.  kliknij: ukryte 
    Bohaterowie byli świetni. Może nie wszyscy piękni,ale mieli fajne charaktery. Najbardziej polubiłam Celes i Kirigiri co ciekawe polubiłam też….  kliknij: ukryte  Na początku sądziłam, że najpóźniej „odpadną” osoby starannie narysowane XD Jednak się myliłam. Autor dobrze też pokazał ich panikę na samą wiadomość o tym, że zostaną zamknięci. Główny bohater często mnie wkurzał bo pan Naegi był… wkurzający po prostu. On odgadywał prawie wszystkie zagadki,a przecież to  kliknij: ukryte  Dziwną postacią była też Fukawa czy jakoś tak  kliknij: ukryte No cóż są niedociągnięcia, ale mimo wszystko jest dobrze XD
    Fabuła coś czego nie mogłam się doczekać.  kliknij: ukryte 
    Anime z pewnością jest przyjemne chociaż trochę nie dociągnięte. Z pewnością miło się ogląda z kimś by razem zgadywać kto jest zabójcą. Brakuje mi trochę rozwinięcia tego anime więcej odcinków i kontynuacji bo cholernie jestem ciekawa co dalej. Bardzo polecam ^^

    Ps: Jak i gdzie dostać grę? Chyba jest tylko na psp, a ja nieszczęsna mam xboxa… Ale chyba już nie warto grać po obejrzeniu anime… :/
    • Avatar
      CadyXD 21.10.2013 15:10
      Gra
      Dziewczyno graj. gra jest lepsza. W anime to spłycili bo seria po prostu stała by się nudna. Dangaronpa jest ta gra gdzie bardziej skupiamy się na bohaterach. Np w tzw „Free time” gdzie możemy chodzić po szkole i rozmawiać z wybranymi postaciami dowiadujac się od nich sporo o ich życiu ,planach. Nawet jak znasz zakończenie to będzie łatwiej rozwiązywać sprawy. XD
      • tuste-chan 21.10.2013 15:42:37 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Nemezis 28.09.2013 10:07
    Nie przeszłam jeszcze całej gry i po zakończeniu anime raczej już nie przejdę, ale po tym co zobaczyłam ciężko mi się nie zgodzić, że pierwowzór był lepszy niż anime. Jednak… Ciężko mi się również zgodzić, że czasu antenowego było o wiele za mało. Gdybym przez pół anime miała oglądać Naegiego chodzącego po szkole i szukającego śladów umarłabym z nudów, tak samo nudne byłoby oglądanie wszystkich wypowiedzi z debat w grze, które w większości przecież nic nie wniosłyby do anime. Jedyne, czego mi zabrakło to poznania bohaterów.  kliknij: ukryte  Szkoda, bo zepsuto również kilka pięknych scen. Ale… Miałam z tym anime kilka godzin naprawdę dobrej zabawy. Obiektywnie musiałabym postawić tej serii 6/10, z tym, że byłoby mi bardzo cieżko zrobić coś takiego po tym, gdy Danganronpa jako całość, czyli anime, gry i cała reszta, stała się czymś, czego raczej nie zapomnę na długo. Swoją subiektywną ocenę zachowam więc dla siebie, a wszystkim tym, którzy dopiero mają zamiar zabrać się za Danganronpę – Ludzie, weźcie się za grę. To zupełnie inny poziom rozrywki niż anime.
    • Avatar
      Miedzio 4.08.2014 22:00
      Zgadzam się, że poprzez grę o wiele lepiej przyjmuje się tą historię. Więcej dialogów, więcej interakcji a i śledztwo zabiera więcej czasu.
  • Avatar
    A
    Mortis. 8.09.2013 09:55
    O rozpaczy.
    Jako osoba, która przeszła grę, jestem zdegustowana poziomem tego… czegoś.

    Moim głównym zarzutem jest ilość czasu antenowego – upchnięcie kilkudziesięciu godzin gry w 13 krótkich odcinków? Serio? Rozdziały w grze trwają średnio 6 godzin, a same debaty conajmniej godzinę, tu – rozdział około 40 minut, a debaty kilkanaście. Może mogłoby się to udać, gdyby zostało to zrobione umiejętniej niż nam zaprezentowano. Akcja tego anime pędzi zdecydowanie za szybko, przez co nie można porządnie „wczuć” się w fabułę, pomyśleć nad zagadkami lub wyrobić sobie zdania o postaciach.

    Jak już o postaciach… Duża część rozdziałów koncentrowała się na poznawaniu uczniów, przez rozmowy z nimi można się przekonać, że nie do końca wywołane przez nich pierwsze wrażenie odpowiada ich aktualnym osobowościom. Dzięki temu w grze poznawało się galerię barwnych postaci, które można pokochać, znienawidzić a nawet zacząć się z nimi identyfikować.
    Niestety, anime zaprezentowało gromadę płytkich karykatur. Jak już wspominałam, nie ma czasu, by ich poznać, nikt nie dostał wystarczająco dużo uwagi. Po prostu nieciekawi, stereotypowi bohaterowie.

    Ostatnim gwoździem do trumny jest oprawa wizualna, będąca na poziomie dna. Pokaz slajdów? Zdefermowane twarze? Kiepska animacja? To wszystko i wiele więcej tutaj! Najlepsze w tym wszystkim są projekty postaci, nie wyglądają wybitnie źle, choć trochę… dziecinnie? (zwłaszcza Naegi i Kirigiri).

    Ocena 2/10 najlepiej opisuje moje odczucia dotyczące tej serii – pozbawione jakichś większych zalet anime, którego oglądanie jest prawie jak kara. Mam olbrzymią nadzieję, że Super Danganronpę 2 zostawią w spokoju, a jeśli nie, to niech chociaż pan Seiji Kishi się będzie trzymał z dala od tego…
    • Avatar
      blob 8.09.2013 11:40
      Re: O rozpaczy.
      Czyli kolejny przykład adaptacji gry, w przypadku której lepiej mają ci, którzy orginału nie widzieli. Mi serię ogląda się przyjemnie (ciekaw jestem zakończenia), ale nie da się nie odnieść wrażenia, że jest to spłycona wersja czegoś większego (zwłaszcza rozwiązywanie spraw jest momentami jakieś takie, nie wiem, „naiwne”). Grafika nie jest znowóż taka zła, ma ciekawe wstawki  kliknij: ukryte , a niektóre postaci są ciekawie narysowane (ale to raczej dzięki oryginałowi). Ciekaw jestem czy anime powstało jako promocja gry, bo sądząc po komentarzach tanukowiczów, gra jest już dosyć popularna (ja o niej nie słyszałem przed obejrzeniem anime, ale nie lubię tego gatunku gier). Zresztą robienie animowanej adaptacji czegoś co jest w orginale bardzo rozbudowane rzadko kiedy wychodzi dobrze…
      • Avatar
        Anonim 8.09.2013 12:14
        Re: O rozpaczy.
        Analogiczna sytuacja jak z Umineko.
        • Avatar
          Shirokami 8.09.2013 18:29
          Re: O rozpaczy.
          anonim takich nieudanych adaptacji to jeszcze wiele możnaby wymienić.
      • Avatar
        Mortis. 8.09.2013 14:06
        Re: O rozpaczy.
        blob napisał(a):
        Grafika nie jest znowóż taka zła, ma ciekawe wstawki  kliknij: ukryte 


         kliknij: ukryte 

        blob napisał(a):
        Zresztą robienie animowanej adaptacji czegoś co jest w orginale bardzo rozbudowane rzadko kiedy wychodzi dobrze…


        I jak tu nie przyznać racji?
        Poza wspomnianym przez Anonima Umineko, mogę wymienić jeszcze Personę 4 The Animation, której stawiam podobne tą samą ocenę i podobne zarzuty co Danganronpie The Animation.
        • Avatar
          Shirokami 16.09.2013 23:05
          Re: O rozpaczy.
          Poza wspomnianym przez Anonima Umineko, mogę wymienić jeszcze Personę 4 The Animation, której stawiam podobne tą samą ocenę i podobne zarzuty co Danganronpie The Animation.


          Zgadzam sie w pełni, mógłbym jeszcze dodać Devil Survivor, którego akcja pędziła na złamanie karku, tylko komuś zabrakło kasy na hamulce. A tak przy okazji Mortis mógłbys podać stronkę z której ścągnąłeś Danganronpe, bo ja jakoś działającego linku nie mogę znaleźć, a z chęcią zobaczyłbym pierwowzór.
          • Avatar
            Mortis. 17.09.2013 15:30
            Re: O rozpaczy.
            Shirokami napisał(a):
            Zgadzam sie w pełni, mógłbym jeszcze dodać Devil Survivor


            Heh, zabawne jest to, że za ekranizacjami Danganronpy, Persony 4 i Devil Survivora stoi ta sama osoba (:

            Co do Twojej prośby, sprawdź PM (:
        • Avatar
          Antanaru 27.09.2013 23:01
          Re: O rozpaczy.
          Z punktu widzenia osoby, która nie miała do czynienia z tymi grami o ile anime Devil Survivor było beznadziejne a Danganronpa kiepska, o tyle P4 jako samodzielna seria sprawdza się całkiem dobrze.

          Nie można oczekiwać, że anime przedstawi całą zawartość gry, bo nawet dysponując wystarczającą ilością czasu wiele elementów zostanie utraconych ze względu na różnice w medium. Chyba nie powinno traktować się takich serii anime jako adaptacji, ale raczej jako osobne produkty pod danym tytułem. Trochę jak karty do kolekcjonowania czy inne pierdoły. Raczej nikt nie oczkuje, że opisy pod ilustracjami opowiedzą całą historię z oryginału.
          • Avatar
            Shirokami 28.09.2013 00:29
            Re: O rozpaczy.
            Cóż nie da się ukryć, ze masz rację, jednak zdarza się, że na przykład dana osoba najpierw weżmie się za anime, które jest adaptacją danej gry, a dopiero później za grę. I tutaj może sę pojawić coś takiego, że jeśli anime wyszłoby słabo i się danemu odbiorcy nie spodobało, to nie dość, że może nawet ni skończyć anime, co nawet się nie chwycić, za oryginał.
            Dlatego moim zdaniem, twórcy anime albo nie powinni brac się za adaptację gier, albo po prostu zrobić jeden wątek i zakończyć czymś co zachęci ludzi. Skoro jesteśmy w dziale danganronpy, to np, coś takiego: Dać pierwszy odcinek wprowadzający, 2 zabójstwa, dla każdego rozciągnąć te zabójstwa i rozprawy na powiedzmy 4,5 odcinków i w ostatnich odcinkach wprowadzić tego  kliknij: ukryte  i koniec serii. Abo możnaby też zamiast 12 zrobić 24 odcinkową serię. Wtedy to Danganronpa byłaby po prostu genialna.
            • Avatar
              Antanaru 28.09.2013 09:52
              Re: O rozpaczy.
              Niestety sezonowe szablony to zmora anime ostatnich lat. W przeciwieństwie do serii z lat 90 czy nawet pierwszych lat po roku 2000 wszystko jest wciskane na siłę w ramy kwartału zamiast robić tyle odcinków, ile jest potrzebne na opowiedzenie danej historii.

              Dodatkowo w przypadku Danganronpy i podobnych serii producenci mogą się obawiać pchania w dłuższe serie nie widząc jak się to sprzeda. Jeszcze odnośnie grania po obejrzeniu anime. W przypadku takich serii nie ma to za bardzo sensu, bo anime zdradza wszystkie tajemnice i zakończenie. Raczej nikt nie czyta kryminału wiedząc, że lokaj był zabójcą. Coś o czym mówisz może się sprawdzić w przypadku symulatorów randek itp., w których jest kilka możliwych wątków i zakończeń.
              • Avatar
                Tren 28.09.2013 10:03
                Re: O rozpaczy.
                Coś o czym mówisz może się sprawdzić w przypadku symulatorów randek itp.,

                Akurat, Dangan Ronpa w najnowszej odsłonie ma dostać podobnie jak dwójka symulator randek… Khem, znaczy dodatkowy scenariusz, gdzie po prostu integruje się z innymi uczniami.
    • Avatar
      TheGuciolina 16.09.2013 20:05
      Re: O rozpaczy.
      Najbardziej rozbroiła mnie animacja chodzenia, w niektórych odcinkach po prostu bohaterowie przesuwali się bez odrywania nóg ani ich poruszania ;D wstawki z gry są beznadziejnym pomysłem wygląda to jakby animatorom nie chciało się wykonać swojej pracy  kliknij: ukryte . Postaci nie mamy okazji poznać przez tą drobną liczbę 13 odcinków. Akcja dzieje się o wiele za szybko, a w dochodzenia nie mamy okazji się zagłębić. Dostajemy parę przypadkowych przedmiotów i mamy ukazać cały przebieg sprawy. Trudne? W pierwszym odcinku dowody dość oczywiste, ale później zaczyna robić się naprawdę dziwnie. Nie grałam w grę, ale chętnie bym zagrała by ujrzeć na własne oczy różnice między oryginałem a adaptacją.
  • Avatar
    A
    etreyredfw 29.08.2013 18:38
    A ja się zastanawiam nad jednym.
    Skoro oni mają tam internet to CZEMU DO CHOLERY NIE WEZWĄ POMOCY?!?!?!?!
    • Avatar
      Misa-chan13 30.08.2013 11:53
       kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Chudy 30.08.2013 14:33
      A oglądałeś\łaś anime?
      • Avatar
        Misa-chan13 30.08.2013 17:42
        Tak !!! =.=
        • Avatar
          Chudy 8.09.2013 13:33
          To pytanie było do etreyredfw…
    • Avatar
      Nemezis 1.09.2013 15:38
      Miśkowi wystarczy minuta, żeby ich wszystkich ukatrupić. Nie mają takich umiejętności, jak sztuczna inteligencja, żeby chociaż mieć szansę na brak wykrycia. Wezwą pomoc – umierają, a najwyraźniej Monokuma ma wystarczające możliwości, by wszystko zataić i wziąć sobie nową piętnastkę uczniów…

      Chyba, że coś przeoczyłam. ._.
    • Avatar
      Dokku 6.09.2013 12:06
      1. Nie mają odpowiedniego sprzętu (co prawda w szkole znajduję się sala komputerowa, ale pc­‑ty zostały zastąpione, o ile dobrze pamiętam z gry, kwiatkami).
      2. Jedynym (znanym mi) miejscem z dostępem do internetu jest ten tajny pokój ukryty w męskiej łazience na drugim piętrze. Tam też podłączają Alter Ego, w celu zdobycia informacji. Teoretycznie mogli spróbować wezwać za jego pośrednictwem pomoc, ale  kliknij: ukryte 
      3. Minęło już sporo czasu, więc ktoś tak czy siak powinien ich szukać. Jednak z jakiegoś powodu w dalszym ciągu pomoc nie nadchodzi. Przypadek?
      4. Spoiler odnośnie zakończenia  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Havelock 6.09.2013 22:12
      Może coś przeoczyłem, ale wydaje mi się, że dostępu do internetu tam NIE BYŁO. Jeśli był, to gdzie jest o tym mowa?  kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Domi-kun 6.09.2013 22:48
        W czwartym odcinku  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Nemezis 28.08.2013 12:11
    To zdecydowanie jedno z najlepszych anime tego sezonu. Ma w sobie to coś, co sprawia, że następnego odcinka wyczekuje się z niecierpliwością. Prosty, ale bardzo dobry pomysł na fabułę jest prowadzony bardzo ładnie przez 8 dotychczasowych odcinków. Bohaterowie są prości i niestety ze względu na ich ilość i czas, jaki dano do przedstawienia ich, nie dane nam jest zagłębienie się w ich psychikę, więc przez cały czas widzimy ich jako konkretny typ charakteru – ale mimo to, są bardzo sympatyczni. Poza tym, to chyba nie o złożonych bohaterów w tym anime chodzi, tylko o fabułę – która jest naprawdę bardzo dobra. Grafika jest typowo shounenowa, nie uświadczymy tu nic pięknego, na czym warto zawiesić oko. Wstawki z gry na początku mnie denerwowały, ale potem zauważyłam, że dodają anime dynamiki i klimatu. Nie dało się jednak uniknąć kilku, dosyć znaczących wad.

    Po pierwsze, boli mnie pewien schemat:  kliknij: ukryte Po drugie, często są pewne nielogiczności, które również mi przeszkadzają, chociażby to, że  kliknij: ukryte  Wiem, że to anime na podstawie gry, ale to jednak nie gra, a anime – można było to jakoś zamaskować. Chyba, że będzie to wyjaśnione w najbliższych odcinkach.
    Niestety, wiele rzeczy zostało pominięte, przez ilość odcinków… Pozostaje mi więc sięgnąć po grę.

    Obiektywnie musiałabym dać tej serii 6/10, ale subiektywnie mogę powiedzieć, że to kawał dobrej rozrywki i moja ocena z 8/10 raczej nie zejdzie, chyba, że twórcy wyjątkowo coś zepsują.
    • Avatar
      denefcl 29.08.2013 14:26
      nie boj nic:) koncowka bedzie naprawde zmoderowano :) nie ma bata by ktos na to wpadl:D

      Zmoderowano wulgaryzm. Przykro nam, ale „kropeczki” nie działają na żywych ludzi.
      Moderacja
    • Avatar
      Shirokami 2.09.2013 16:27
      Co do 2­‑giej argumentu, to owszem on rozwiązuje te wszystkie zagadki, jednak jakby sie nad tym zastanowić, to pierwsze 2 zabójstwa, wyglądają razcej na przypadkowe, czy też raczej niezaplanowane, natomiast w 3 postanowiono wykorzystać konflikt interesów, który powstał pomiędzy bohaterami. Poza tym jak zauważyłaś/łeś bohaterowie, to w sumie tylko typu charakterów konkretne, więc ze wszystkich osób, ktore były na początku, to ze 4,5 osób mogłoby zabić kogoś z premedytacją. Z czego 3 już nie żyją. Reszta raczej nie chcę się podporządkować miśkowi w tym jego misternym planie. Ja przynajmniej tak to widzę, choć oczywiście mogę się mylić.
  • Avatar
    A
    denefcl 26.08.2013 11:42
    nie wiem co szsc chcecie od monokum? wedlug mnie jes to postac naprawde orginalna i z fajnym pocuciem humoru. owszem bywa zmoderowano wulgaryzm ale takie jest jego zadanie. osoba ktora go kontroluje jest dopiero zmoderowano wulgaryzm:D
    co do grafiki, jest identczna kreska jak w grze a to anime na podstawie gry wiec z czym rzecz taka ma byc.
    jak juz mowiem gra jest duzo lepsza od anime co nie znaczy ze anime jest slabe. teraz tylko czekam na tluaczenie gry super danganronpa 2:)

    Zmoderowano wulgaryzmy. Na przyszłość proszę stosować wyrażenia synonimiczne, by wyrazić swoja niechęć bądź też zachwyt.
    Proszę także stosować się do zasad pisowni języka polskiego.
    Moderacja
  • Avatar
    A
    Naija 26.08.2013 01:23
    Po 7 odcinku
    Finał sprawy trochę gorszy od poprzedniego, sprawca  kliknij: ukryte 
    Wciąż ogląda mi się przyjemnie i gdybym miała stawiać na kolejnego trupa to byłby to Hagakure.
  • Avatar
    A
    Kaja 23.08.2013 14:09
    Historia mi się podoba. Wciąga mnie. Np teraz po prostu nie mogę się doczekać kolejnego odcinka! Ale oprawa… O jezu nie, wszystko mnie tu przeraża. Te przerysowane projekty postaci są ohydne, tak samo ich zachowanie (czemu jak inni odkrywają kto jest mordercą to ów morderca ZAWSZE zaczyna się zachowywać jak psychol?!?!), dziwne kary za morderstwo i cała oprawa graficzna im towarzysząca, no i oczywiście zmora tego anime, MONOKUMA, nienawidzę go. Trudno mi ocenić to anime, bo za samą historię dałabym 8­‑9/10. Ale oprawa zasługuje tylko na 2/10 (nie 1, bo podoba mi się opening i kilku seiyuu). Średnia ~5/10, cóż…
    • Avatar
      as_kostek 27.08.2013 02:04
      Pierwowzorem anime jest gra, stamtąd właśnie są wzięte sceny egzekucji.
  • Avatar
    A
    Naija 8.08.2013 00:25
    A mnie po 5 odcinkach całkiem się podoba. Jakoś ostatnio w ręce wpadały mi same smęty i miałam ochotę na coś z akcją, niezbyt skomplikowanego. Zagadki nie powalają, całość bardzo konkretnie zalatuje grą i nie dziwię się, że komuś może się to nie podobać. Ja większych problemów z taką stylistyką nie mam, ci przekoloryzowani bohaterowie też mi nie przeszkadzają, dzięki nim idzie wszystkich łatwo rozpoznać, jakieś głębsze portrety psychologiczne to tu nie bardzo, historie pewnie będą się sprowadzać do takich opowiastek jak ta z 5 odcinka,  kliknij: ukryte . I fajnie.
    Brakuje mi dokładnie rozpisanego,zobrazowanego planu pomieszczeń na piętrach, tzn. kto ma koło kogo pokój, gdzie są kuchnia, hol itp. , jakoś bardzo zwracam na to uwagę, jak w Doubt, oraz jakiegoś pierwiastka niepokoju? Misiek to dobry potencjał, gdyby to jakoś pociągnąć, żeby człowiek czuł tę grozę na korytarzach i ulgę, gdy bohater zamyka się w bezpiecznym pokoju. Czekam aż  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    damin 7.08.2013 01:40
    Myślę, że gra musi być całkiem fajna (chociaż teraz bym w nią nie pograł wiedząc już kto kogo zabił), ale anime leży i kwiczy. Wszystko wygląda jak gra, to wybitnie wkurzające. Projekty postaci są paskudne (gruby koleś albo lasia z wywalonym jęzorem… ludzie, rili?). Durne kary za morderstwo… Nawet do końca nie rozumiem o co chodziło z tym masłem, ale chyba wolę nie rozumieć, bo bym się jeszcze zbełtał. A, no i nie zapominajmy o Mononiedźwiedziu, najbardziej wkurzającej postaci z anime forever. Wszystko w nim jest spier… ekhm… od wyglądu, przez zachowanie aż po głos. Jedyne co mi się podoba w tym anime to opening… Ale rzadko go puszczają. X.x
  • Avatar
    A
    myszahihi 6.08.2013 01:16
    Bardzo fajne te anime. Jednak wkurza mnie misiek i kary :/ Mogliby sobie darować ten dziwny komizm. Ciekawe co będzie dalej.
  • Avatar
    A
    denefcl 5.08.2013 12:52
    musze przyznac ze do gry to anime nie ma porownania, gra potrafila wciagnac mnie na pare dobrych godzin bo musialem odgadnac kto jest zabojca. W anime za szybko wszystko sie dzieje, nie mozna se podedukowac, postaci tez nie mozna za dobrze poznac bo jest ich za duzo a za malo odcinkow. w grze gralem jeden chapter dluzej niz polowa odc anime.
    Myslalem tez ze troche zmienia scenariusz, ze inne osoby beda zabijac i w inny sposob bo tak troche lipa bo wszystko wiedzialem(ogladam do 4 odc wiec cos moze sie zmieni)
    Mysle ze fajnie by bylo gdyby zrobili anime z doubt lub judge. podobna tematyka tylko bardziej mroczne.
    ale ogolnie oceniam anime na 8.5 na 10.
    a gre 9.5 na 10.
    warte obejrzenia jak ktos w to niegral.
  • Avatar
    A
    Lynne 26.07.2013 21:53
    Odkąd zapoznałam się z grą to anime wypada przy niej słabo. Zwłaszcza, że niektóre sceny są wręcz żywcem ściągnięte  kliknij: ukryte . I choć w grze na nie nie narzekałam, to w anime mi średnio pasują. No, nie będę ukrywać, że czekałam na ten 3 odcinek, tylko po to żeby zobaczyć „pewną, końcową scenę” a tutaj… dostałam praktycznie to samo co już widziałam. Liczyłam na jakąś inwencję twórców, czy coś.
    • Avatar
      Lynne 27.07.2013 14:02
      *inwencję twórczą
      Grhhh, pisałam jak byłam śpiąca. Poprawione :>
  • Avatar
    A
    Li 22.07.2013 00:28
    Po zapoznaniu się z opisem anime i po plakacie spodziewałam się komedii z czarnym humorem w tle niż dramatu.

    Pierwszy odcinek mnie zaintrygował, bo lubię tematykę 'gier na śmierć i życie' i zagadki kryminalne. Nawet przymknęłam oko na średnią grafikę. Do czasu.
    Sądziłam, że skoro anime nie ma dobrej oprawy audiowizualnej, to chociaż zagadki i postaci dadzą radę. Wygląd postaci przemilczę, bo 'jakoś' do nich przywykłam. Dałam szansę, bo może będą ciekawe. A tu zawód. kliknij: ukryte  Postaci tu jest za dużo, by móc o nich cokolwiek powiedzieć, a co dopiero polubić.

    Druga rzecz, na którą liczyłam, to zagadki, które wyszły..słabo.  kliknij: ukryte  Do tego te komputerowe wstawki z gry…

    To ja podziękuję i nie polecam.
  • Avatar
    A
    rara 9.07.2013 11:28
    Po pierwszym odcinku pozostał… niesmak. Brzydka grafika – to pierwsza rzecz, która rzuca mi się w oczy. Postaci jest tutaj cały worek, ale żadna nie budzi we mnie sympatii, większość mnie zniechęca już samym wyglądem. Nie mam zwyczaju oceniania anime po pierwszym odcinku – wszak wszystko się może zmienić – ale pierwsze wrażenie jest nadal ważne. Tak czy siak oglądam do samego końca, zobaczymy jak to się dalej potoczy, bo przedstawiony zarys fabuły trafia w mój gust. Problemem może być tylko przedstawienie tego wszystkiego. I cenzura – oby jej nie było.
    • Avatar
      nonqu 20.07.2013 15:29
      Fabuła leży i kwiczy. Po 3 odcinkach można powiedzieć, że historia sprawia wrażenie pisanej przez średnio utalentowanego gimnazjalistę. Zagadki przewidywalne a postacie miałkie. Nuda.
  • Avatar
    A
    Kysz 8.07.2013 11:48
    Heh… wszyscy się rzucili trollować Free, ale jak na razie, to po pierwszym odcinku to coś wypada zdecydowanie gorzej…
    Po opisie myślałam, że może być fajne – jakaś „mordercza gra” w szkole, mimo iż głupawa, mogłaby mi się spodobać. Ale bajeczki a la amerykańskie zmoderowano, to ja oglądać nie będę! A dokładnie tak to wyglądało w pierwszym odcinku.
    Animacja leży i prosi o dobicie. Grafika jest fatalna, że o postaciach nie wspomnę. Wszystko wygląda jak… amerime. Ja naprawdę mam dużą tolerancję na grafikę, ale pod warunkiem, że stylowo jest ona mangowa, a nie taka jak tutaj!
    Zresztą całość zapowiada się na shounenową sztampówkę. Nawet bohater jak na razie jest najgorszym szaraczkiem, z wielkim sercem itepe. Reszta uczniów to zbieranka różnych wyświechtanych schematów – ich wygląd określa ich charakter.
    Jedyny plus, jaki zauważyłam, a właściwie usłyszałam, to głos Ishida Akiry – ale co on robi w takim chłamie, to nie wiem…
    • Avatar
      tamakara 8.07.2013 20:17
      To jest anime dla fanów gry­‑oryginału i chyba tylko dla nich. Wszystko wygląda jak żywcem z owej gry wycięte, nawet część kadrów. Ishida też daje tu głos chyba tylko na zasadzie „obowiązku względem postaci”, sama nie wiem xP
      Trochę szkoda, myślałam, że będzie ciekawiej. Nawet demoniczny misiek nie ratuje sytuacji.
    • Avatar
      Kazik 9.07.2013 00:14
      Mocne słowa, zważając na to, że mamy dopiero jeden odcinek za sobą. JEDEN. Ciut za wcześnie, by oceniać postacie, fabułę czy posądzać kogoś o udział w „chłamie”, nie sądzisz?

      Anime opiera się na znakomitej grze, więc pozostaje mieć nadzieję, że będzie równie wciągająca i trzymająca w napięciu, co pierwowzór. Mając na uwadze, że zazwyczaj pierwsze odcinki seriali nie są porywające, liczę na to, że twórcy staną na wysokości zadania.

      Z wyrazami szacunku
      Kazik
      • Avatar
        Kysz 9.07.2013 11:31
        Co do fabuły – nie przeczę, że może zaskoczyć. Temu też użyłam słowa „zapowiada się” – w końcu to jeden odcinek.
        Natomiast jeśli bohaterowie pokażą jakiś inny charakter, niż ten zaprezentowany na początku, to chyba zacznę oglądać wszystko jak leci, bo oznacza to, że nie mam kompletnie wyczucia przy wybieraniu xd Tak głupiego przedstawienia postaci dawno nie widziałam – czuć grą na kilometra, ale co uchodzi tam, w anime jest po prostu bezsensowne. A jeśli dodać do tego ich wygląd to wszystko staje się jasne – kto ma być „mroczny”, jest „mroczny”, wygląd łobuza – chuligan, okularnica – panienka z kompleksami, kawaii dziewuszka – niewinna przyjaciółka głównego bohatera i oczywiście on sam, niewyróżniający się niczym, przeciętniak.

        Kazik napisał(a):
        Mając na uwadze, że zazwyczaj pierwsze odcinki seriali nie są porywające, liczę na to, że twórcy staną na wysokości zadania.

        Popatrz, a ja mogę przytoczyć n­‑tytułów, w których pierwsze odcinki były najlepsze z całej serii – w końcu one mają przyciągnąć widza przez ekrany. Nie zdziwię się, jak teraz w tym tytule akcja spowolni i na dobrą sprawę nie doczekamy się praktycznie niczego mocniejszego (choć chętnie dam się zaskoczyć, ale wątpię) xd

        Oczywiście daleko mi tutaj do wystawiania ocen – w końcu sam zauważyłeś, że to dopiero jeden odcinek. Niestety jednak, ale ten jeden odcinek ogłupił i znużył mnie bardziej niż nieraz cała seria…