Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Rozen Maiden [2013]

  • Avatar
    A
    Alart 24.03.2015 00:01
    Jedna uwaga do tej klapy
    Oprócz wielu wad w tej serii pojawia się wątek ,,slice of life'' protagonisty. Jako, że Dziewic Rożna dopatrzyć się można w 4­‑5 odcinkach łącznie, domniemywam, że miał to być istotny element.

    No i w tym wątku też jest duża dziura. Wbrew temu co deus ex machina wprowadza w ostatnim odcinku Jun jest kiepskim pracownikiem. 2 dni urlopu na żądanie, bo robi lalkę, zarywa noce i aktywnie pomaga w teatrze… Wątpię, żeby został uznany za tak świetnego pracownika.

    2/10 ode mnie.
    • Avatar
      Slova 24.03.2015 15:34
      Re: Jedna uwaga do tej klapy
      Czy ja wiem, Kodeks Pracy dopuszcza 4 dni urlopu na żądanie w roku. Sytuacje losowe zdarzają się każdemu, pracodawcy nic do tego, dopóki pracownik swoich przywilejów nie nadużywa.
      • Avatar
        Alart 25.03.2015 00:13
        Re: Jedna uwaga do tej klapy
        No już jednak bycie zombie w pracy niezbyt. A kajeciki nie zostały wymyślone wczoraj, mamy zarządzanie jakością, bazy danych itd., imo dziurawy wątek.

        Teraz tylko pytanie o ważność tego wątku, ja utrzymuję że czasowo to było 60% serii, więc problemy życiowe jurjura to główny wątek, lalki to tło fabularne, a nie odwrotnie. Twórcom nie wyszło.
        • Avatar
          Daerian 25.03.2015 15:49
          Re: Jedna uwaga do tej klapy
          A kajeciki nie zostały wymyślone wczoraj, mamy zarządzanie jakością, bazy danych itd., imo dziurawy wątek.

          Zdziwiłbyś się, jak bardzo dużo małych i średnich biznesów nie tylko nie stosuje, ale nawet nie słyszało o takich wynalazkach.


          Teraz tylko pytanie o ważność tego wątku, ja utrzymuję że czasowo to było 60% serii, więc problemy życiowe jurjura to główny wątek, lalki to tło fabularne, a nie odwrotnie. Twórcom nie wyszło.

          Twórcom wyszło całkowicie to, co zamierzali zrobić, czyli zekranizować ten fragment mangi. Wątek jest dobry i ważny, pokazuje jak duże znaczenie w życiu Juna miało spotkanie Shinku i pozostałych Rozenek.
          Cały wątek jest nawiasem mówiąc bardzo dobry, szkoda tylko, że anime zostało źle przyjęte (głównie z powodu rozminięcia oczekiwań z tematyką), więc na dalszą część i dokończenie historii w formie animowanej nie mamy raczej co liczyć.
          • Avatar
            Slova 25.03.2015 18:10
            Re: Jedna uwaga do tej klapy
            Ja bym nawet powiedział, że wątek jest lepszy od całokształtu anime i aż szkoda, że nie poświęcono mu więcej uwagi. Lalki w nim to taki dodatek był, równie dobrze anime obeszłoby się bez nich.
            • Avatar
              Alart 25.03.2015 21:11
              Re: Jedna uwaga do tej klapy
              Swoją drogą to prawda, ale ja mocno hejtuję Rozen Maiden.

              Co nie zmienia faktu, że ta lepsza część jakaś wybitna nie była.
          • Avatar
            Alart 25.03.2015 21:10
            Re: Jedna uwaga do tej klapy
            Przyznam, że na Tanuki bardzo nie lubię jak ktoś napisze, że sukienka jest niebiesko­‑czarna, a zaraz redakcja przekonuje, że biało­‑złota. I ok, to tzw. dyskusja, ale zaraz musi przylecieć następny i wesprzeć, bo przecież sam Slova sobie nie da rady. No Panowie, 2 na 1 to banda łysego.

            Daerian, Twoje argumenty mnie nie przekonują.
            • Avatar
              Slova 25.03.2015 21:15
              Re: Jedna uwaga do tej klapy
              Wypraszam sobie, ja tylko przylatuje dolewać oliwy do ognia, nigdy nie mam na celu wspierania kogokolwiek!
            • Avatar
              Daerian 25.03.2015 22:14
              Re: Jedna uwaga do tej klapy
              ale zaraz musi przylecieć następny i wesprzeć

              Przerażające, że więcej osób chce się wypowiedzieć na temat serii.

              Daerian, Twoje argumenty mnie nie przekonują.

              To smutne, jak ja to przeżyję… które w zasadzie, ponieważ oba stwierdzały stan faktyczny i obiektywny, a nie opinię?
  • Avatar
    A
    Kanaria. 12.08.2014 18:18
    Ali Project!
    Czy Rozen Maiden byłoby Rozen Maiden gdyby nie Ali Project? Uwielbiam openingi z serii tego anime! Każdy kto zna Rozen Maiden przyzna mi rację, czołówki są najbardziej charakterystyczną stroną tego serialu.

    Wielki plus należy się serii za to, że w końcu bohaterem jest ktoś inny niż licealista/ licealistka, a w końcu na ekranie pojawia się student.

    Od zawsze moją ulubioną lalką była Suigintou, ale również Kanaria. Ta rezolutna i wesoła lalka wprowadziła na ekran nieco dobrego ducha, nie wspominając już o aktorce podkładającej jej głos, czyli Yumi Shimurze (gościnnie występowała w Clannadzie). Na medal spisała się też Miyuki Sawashiro czyli Shinku (lub Celty z Durarary!!!).

    Tę odsłonę oceniam lepiej niż pozostałe serie. Fabuła była ciekawie skonstruowana, dla rozrywki dodano komediowe kłótnie Shinku i Suigintou oraz wreszcie pojawia się nowa lalka, której historia niestety nie kończy się happy endem, ale którą można polubić.
    Polubiłam też Juna, który nie był dłużej wkurzającym dzieciakiem, a młodym mężczyzną, który potrafił myśleć. Ciekawe również było, o dziwo, jego życie prywatne. Cała ta praca w księgarni i pomoc dla Saito.
  • Avatar
    A
    judie_ann 10.08.2014 14:24
    Może jestem jakaś inna, ale… Obejrzałam wszystkie poprzednie serie Rozen Maiden i nie podobało mi się to. Nie podobała mi się kreska, przedramatyzowanie i wiele idiotycznych scen.
    A w tym przypadku uważam, że obejrzałam całkiem przyzwoite i wciągające anime. Nie mam w sumie zastrzeżeń.
  • Avatar
    A
    Desu Kashira 15.10.2013 13:02
    - dla recenzji, proszę o nie wprowadzanie ludzi w błąd

    A) Scenariusz w starych rozenkach został bardzo mocno zmieniony przez producenta, Peach­‑pit nie miały z tym żadnego związku,
    b) Peach­‑pit nie rozpoczęły mangi od nowa.

    Stare rozenki zostały porzucone ze względu na brak zgody od Peach­‑pit na zbyt odbiegający scenariusz od mangi.

    Oryginalna manga była wydawana do 2007 a seqel pojawił się po roku przerwy w 2008.
  • Avatar
    R
    kokodin 7.10.2013 22:23
    ocena
    Czyli nisko za fabułę i grafikę a wysoko za postaci i muzykę z czego tylko dwie postaci tak na prawdę są nowe (dwie i pół)
    Jest gdzieś jeszcze ten fajny komentarz z opisem co jaka ocena oznacza? Bo jakoś kojarzy mi się, że wedle tamtej starej skali trzeci sezon powinien dostać pół lub cała ocenę niżej.
    • Avatar
      michas 7.10.2013 23:26
      Re: ocena
      Powinien by ty tak mówisz? Co z tego, że dwie nowe postacie? Nie są przecież oceniane na ilość…
  • Avatar
    A
    Kruchy 27.09.2013 16:45
    czekamy na 2 sezon
    Bardzo ładne zakończenie, spokojne, bez fajerwerków, takie żeby zostało „te uczucie”, nowe Rozenki zdobyły dla siebie miejsce w moich faworytach.
    Co do drugiej połowy jest to pewnie skrót tego co ma się wydarzyć w drugim sezonie (coś jak 1 odcinek), miejmy nadzieje, że go zrobią bo jak na razie sprzedaż idzie słabo.
  • Avatar
    A
    Sanvean 7.09.2013 17:30
    Nie rozumiem narzekań na grafikę. Może nie jest tak bardzo szczegółowa i kolorowa jak w poprzednich seriach, ale moim zdaniem bardziej oddaje klimat tej serii.
    Szczerze mówiąc po 10 odcinkach liczyłem na coś lepszego. Specjalnie oglądnąłem poprzednie 2 serie i ova + przeczytałem pierwszą mangę. Stwierdzam, że to ostatnie zupełnie wystarcza, żeby zabrać się za oglądanie, nic praktycznie nie tracimy. Boli mnie trochę to, że seria przez większość czasu (do tej pory) stała w miejscu z fabułą, dopiero w najnowszych odcinkach coś zaczęło się dziać. Przez niektóre odcinki właściwie nic sensownego się nie działo. Trochę przekomarzania się Shinku z Suigintou (całe szczęście nie Suiseiseki z Hiną), kolejne problemy z przystosowaniem się do społeczeństwa Juna, tym razem w wersji o kilka lat starszej. Oprócz kierownika sklepu oraz tej dziewczyny nie dostajemy prawie żadnych nowych postaci, nie licząc Kirakishou, która tak naprawdę pojawiła ostatnio. Byłoby wspaniale, ale tamta dwójka z pracy Juna niczym specjalnym się nie wykazała do tej pory, postacie proste i przewidywalne. Sam główny bohater znowu zamęcza nas swoimi rozterkami fundując niemalże powtórkę z pierwszego sezonu anime, znowu dzięki laleczkom nabiera wiary w siebie i w swoje umiejętności. Nie licząc najnowszych odcinków to najbardziej podobał mi się z nich ten z Megu, ale działo się tam to samo co w jednym z rozdziałów pierwszej mangi (drugi taki odcinek na podstawie chapteru z mangi). Właściwie przez te 8(?) odcinków mieliśmy prawie takie samo RM tylko w bardziej stonowanej wersji. Gdyby przed tą serią zrobili jeszcze anime całkowicie na podstawie mangi to seria moim zdaniem o wiele lepiej by się przyjęła, ale zamiast tego mam recap.
    Od wydarzenia w teatrze coś już się zaczyna dziać i seria nabiera tempa, aż mnie zastanawia co w końcu wydarzy się dalej.

    Przy okazji to mam trochę mieszane uczucia co do tych wstawek z książeczką, za bardzo kojarzą się mi Chobits…
    • Avatar
      Slova 7.09.2013 22:41
      Sęk w tym, że te wstawki z normalnego życia Juna prezentują się lepiej, niż właściwa fabuła. I są o wiele ciekawsze… jakoś tym razem autorzy nie potrafią mi wskazać, dlaczego powinienem się przejąć losami lalek, ale za to umiejętnie zainteresowali mnie kolejami losu głównego bohatera.
  • Avatar
    A
    Hime 6.08.2013 01:11
    Niespodzianka
    Pierwszy odcinek mnie zniechęcił, za to kolejne zaskoczyły. Byłam załamana, że robią remake czegoś, co mnie urzekło, a tu taka niespodzianka… Dobrze, że nie jest to remake, ogromnie się z tego cieszę <3
  • Avatar
    A
    Carmilax 22.07.2013 18:37
    Zawiodłam się na całej linii .3.
    W dniu premiery 1 epizodu, pobiegłam w podskokach by ściągnąć odcinek. Wręcz piszczałam (no dobra, przesadzam, ale byłam szczęśliwa) kiedy było ok.98%, gdyż baaaaardzo dobrze wspominam stare sezony. Włączam odcinek, i… agonia uczuć, zawiedzenie itd. Grafika prosi się o pomstę do nieba, więcej raczej nie muszę mówić, bo aż szkoda słów. Jedyne co dobrego mnie spotkało, to muzyka, która jak zwykle była świetna! Śliczny opening wykonywany przez Ali Project przypomniał mi stare czasy <3 Ale to wszystko co mogę dobrego powiedzieć o tej serii.
  • Avatar
    A
    ja1 7.07.2013 15:47
    mieszane uczucia.
    Że to recap, to jedno. Ale dlaczego w tak krapowatej oprawie graficznej? RM miało naprawdę śliczną animację, a to jest po prostu jakiś kiepski dowcip…
    • Avatar
      ja2 7.07.2013 17:26
      Re: mieszane uczucia.
      Oprawa graficzna? Oprawa graficzna rządzi!
      [link][link][/link] THIS. <3
      • Avatar
        Slova 7.07.2013 17:58
        Re: mieszane uczucia.
        Zrób te samo porównanie z ostatnim odcinkiem nowej serii, gdy już wyjdzie. Zobaczymy, co będzie lepsze.
        • Avatar
          ja2 7.07.2013 18:24
          Re: mieszane uczucia.
          Nowe zawsze będzie lepsze z tego faktu, że jest nowe. :*
          • Avatar
            Domi-kun 7.07.2013 19:06
            Re: mieszane uczucia.
            Taki jesteś tego pewien?
          • Avatar
            Slova 7.07.2013 19:36
            Re: mieszane uczucia.
            No nie bardzo, bo zapowiedziano Blue Ray Box dwóch pierwszych sezonów, więc różnica w jakości praktycznie zniknie.
          • Avatar
            Kysz 7.07.2013 20:12
            Re: mieszane uczucia.
            Niestety, ale sam fakt bycia nowym, nie czyni tego lepszym. Ta grafika jest bardziej uproszczona i wygładzona i dlatego nie jest lepsza po względem jakości samego rysunku. Wystarczy spojrzeć na ilość szczegółów – dla porównania samych zrzutek stąd i postaci Shinku: [link] (drugi obrazek) i [link] (pierwszy). Chyba widać różnicę?;p
            • Avatar
              wio 7.07.2013 21:22
              Re: mieszane uczucia.
              nadal uważam, że to:
              [link][link][/link]
              jest ładniejsze od tego:
              [link][link][/link]
              • Avatar
                Kysz 7.07.2013 21:43
                Re: mieszane uczucia.
                Tak, ja też właśnie xd O to mi chodziło, ale nie miałam zrzutki z nowej serii, a nie chciało mi się szukać w czeluściach internetu. Ale idealnie widać teraz jak bardzo nowa seria została zepsuta „nową” grafiką^^
                • Avatar
                  Anonim 7.07.2013 22:38
                  Re: mieszane uczucia.
                  Zepsuta? Nowa seria ma kreskę idealnie jak w mandze.
                  • Avatar
                    Kysz 8.07.2013 10:35
                    Re: mieszane uczucia.
                    Nie chodzi o kreskę, tylko grafikę…
                    Poza tym coś, co jest narysowane w czerni i bieli, ze szczegółowym cieniowaniem wydobywającym najdrobniejsze załamania rysowanej powierzchni, nigdy nie będzie wiernie oddane w kolorze, kiedy wrzuci się na to po prostu plamy… A tak to wygląda w nowej serii niestety…
                  • Avatar
                    Slova 8.07.2013 14:57
                    Re: mieszane uczucia.
                    Niestety nie tyczy się to detali.
              • Avatar
                Lycoris 22.07.2013 20:55
                Re: mieszane uczucia.
                Szczerze? Mnie dopiero ten screen z nowej zachęcił xD Jest w nim takie „coś”... Może skoro pierwsze podejście do RM mnie nie urzekło, to tym razem będzie lepiej? (Coś mi mówi, że biję rekordy w łudzeniu się xD).

                Swoją drogą, RM nie jest starą serią, może autorzy nie chcieli robić dwa razy tego samego i zamiast tego spróbowali czegoś nowego. No i cóż… mi ta nowa grafika podoba się bardziej. Owszem, pierwsza wersja była bardziej „dopieszczona”, ale może ten „ażurowo­‑witrażowy” efekt (o,O?!) był zamierzony, a kasa zaoszczędzona na grafice jest przeznaczona na coś innego? (chyba znowu się łudzę).
                • Avatar
                  Kruchy 27.09.2013 16:40
                  jest okej
                  Grafika jest taka na jaką budżet pozwolił, dlatego nigdy się jej nie czepiam. Za to można się wypowiedzieć o kresce, która jest bardzo klimatyczna :).
      • Avatar
        michas 12.07.2013 23:32
        Re: mieszane uczucia.
        Słaba oprawa jest słaba. Pierwsze Rozeny to wyglądały…
  • Avatar
    A
    DESU 6.07.2013 13:58
    DESU
    DESU! DESU! DESU! DESU! DESU! DESU! DESU! DESU!
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Kysz 5.07.2013 13:53
    To nie jest RM jakie znam...
    O matko, co oni zrobili z Rozen Maiden?! Już pomijam fakt, że jak tylko usłyszałam, że ma być nowe RM, to liczyłam na kontynuację, a nie alternatywną wersję… a oni poszli dalej i zrobili mniej więcej dalszą częśc alternatywnej wersji…
    Po pierwsze bowiem, jak można upchnąć w jednym odcinku niemal wszystko to, co było w poprzednich seriach i oavce? Przecież to jest tragedia – wydarzenia lecą tak szybko, że tu w ogóle nie ma klimatu poprzednich części. A gdzie miejsce na jakieś więzi między postaciami? Gdybym nie widziała wcześniejszych anime, to byłabym totalnie skołowana tym, co się dzieje na ekranie! o.O
    A po drugie – jak można tak zepsuć grafikę? Mimo iż widać, że jest ona nowsza, to została tak uproszczona, że wszystko to, co było ładne wcześniej, teraz jest po prostu… zwyczajne. Projekty postaci zostały tak spłaszczone, że puste twarzyczki lalek raczej straszą niż się podobają… Seria stała się taka jak niemal wszystko, co teraz wychodzi. Zamiast ładnych detali, mamy kolorowe plamy. Ja wiem, że teraz się oszczędza na wszystkim, a większość widzów nawet na to nie zwróci uwagi, ale no błagam – nie dało się zachować chociaż odrobiny tego, co było piękne?!
    Ja jestem zniesmaczona pierwszym odcinkiem i gdyby nie to, że wyraźnie będzie tutaj ciąg dalszy tego, co było w poprzednich seriach, to nie chciałabym sobie psuć tym czymś dobrego wrażenia zbudowanego wcześniej…
    • Avatar
      Slova 5.07.2013 14:25
      Re: To nie jest RM jakie znam...
      To nie jest alternatywna wersja.
      • Avatar
        Kysz 5.07.2013 15:01
        Re: To nie jest RM jakie znam...
        To co twoim zdaniem? Sugerowałam się MALem ([link], a i pierwszy odcinek na to wskazuje. Ewentualnie mogłabym się posłużyć słowem „remake”, w każdym razie chodziło mi tylko o to, że nie jest to sezon 3.
        • Avatar
          Slova 5.07.2013 17:04
          Re: To nie jest RM jakie znam...
          Nie jest to sezon trzeci, to adaptacja mangi.
          • Avatar
            Kysz 5.07.2013 17:26
            Re: To nie jest RM jakie znam...
            Tak, tylko szkoda, że ta adaptacja mangi zaczyna się od tego, że jakieś kilkanaście chapterów mangi zostaje upchnięta w jeden odcinek…czyli mniej więcej jest ciągiem dalszym poprzednich serii, tylko ze zmienionymi wydarzeniami!
            Swoją drogą, że poprzednie serie też były adaptacją mangi – niedokładną, bo niedokładaną, ale główna oś fabuły opierała się na mandze.
            Zresztą manga a anime to jednak dwie oddzielne rzeczy. Seria powinna być zrobiona tak, by nawet bez znajomości pierwowzoru móc się w niej odnaleźć. Tutaj sie tak nie da. Trzeba znać mangę, a jeśli nie, to chociaż wcześniejsze serie, by wiedzieć o co mniej więcej chodzi. Tylko cóż za buba – tu leci ciąg dalszy, ale wcześniejsze wydarzenia były zupełnie inne od tych, które zna widz. Dla mnie to jest porażka – albo niech zrobią wierną adaptację mangi, od początku do końca, albo w jakiś inny sposób wybrną z tego, co zrobili w poprzednich częściach i lecą dalej
            • Avatar
              Slova 5.07.2013 17:34
              Re: To nie jest RM jakie znam...
              A w życiu, pierwsza seria powstawała, gdy manga była w powijakach, już druga połowa mocno rozmija się z oryginalnym materiałem.
              OFC ja nowej wersji nie bronię.
              I masz rację, znajomość pierwowzoru nie powinna być wymagana, ale w Japonii ten problem jest mniejszy, gdyż RM nigdy nie straciło tam na popularności.
              • Avatar
                Kysz 5.07.2013 19:04
                Re: To nie jest RM jakie znam...
                Heh, ale to nie znaczy, że nie jest to adaptacja mangi – tylko, że w momencie, gdy brakło materiału powstała inna wersja. Nadal jednak jest to seria osadzona na mangowym pierwowzorze – tak jak FMA i FMA:B.
                Co do popularności, to ja się dziwię, że w Polsce tak wszyscy o tym zapomnieli, a przecież kiedyś RM można było spotkać na każdym kroku w fandomie xd
                • Avatar
                  Slova 5.07.2013 20:00
                  Re: To nie jest RM jakie znam...
                  To nie była adaptacja od momentu, w którym scenariusz zaczął rozmijać się w pierwowzorem.
                  A w fandomie zaraz sobie wszyscy o RM przypomną. I będą nowi fani.
                  • RMfan 12.07.2013 22:21:17 - komentarz usunięto
            • Avatar
              Daerian 5.07.2013 20:00
              Re: To nie jest RM jakie znam...
              Tak, tylko szkoda, że ta adaptacja mangi zaczyna się od tego, że jakieś kilkanaście chapterów mangi zostaje upchnięta w jeden odcinek…

              Nie kilkanaście, tylko 43, cała pierwsza manga ;P
              • Avatar
                Kysz 5.07.2013 20:05
                Re: To nie jest RM jakie znam...
                A no to nawet gorzej – nie czytałam całej mangi w sumie xd

                Slova napisał(a):
                A w fandomie zaraz sobie wszyscy o RM przypomną. I będą nowi fani.

                Oj obawiam się, że nie za wiele. W końcu większości nie będzie się chciało sięgać po starsze serie, a jak już widać to, albo przeczytanie mangi, będzie niezbędne do obejrzenia tejże serii. Obstawiam więc, że nowe RM może przejść raczej bez echa, ale zobaczmy ;p
                • Avatar
                  vish 12.07.2013 12:07
                  Re: To nie jest RM jakie znam...
                  A przepraszam bardzo, ja nadrobiłem przez ostatnie dni całe anime RM (2 sezony + ova) i jestem bardzo zadowolony, że sięgnąłem po nie. Teraz oglądam to najnowsze i również mi się podoba. Rozmyślam również nad sięgnięciem po mangę, ale nie chcę sobie psuć oglądania anime.
    • Avatar
      Erio 6.07.2013 10:26
      Re: To nie jest RM jakie znam...
      Podejrzewam, że autorzy anime mają jakiś cel w tym, aby zmieścić całą pierwszą serię mangi w jednym odcinku. Chodzi o wprowadzenie do dalszych wydarzeń. W dalszych odcinkach będziemy mieli do czynienia z kontynuacją mangi, czyli historią kiedy to Jun jest już dorosły. Jak wynika z openingu, wydarzenia z dzieciństwa Juna będą miały wielki wpływ na tego z przyszłości i te wątki z obydwóch czasów będą się przeplatały. Pewnie jeszcze zobaczymy jakieś retrospekcje. Jasne, można byłoby wepchać te wątki z przeszłości w momentach kiedy to Jun sobie o nich przypomina, ale myślę, że lepiej postawić sprawę jasno już w pierwszym odcinku. Ci którzy Rozen Maiden znają, będą wiedzieć, czym ma być ta seria- kontynuacją wydarzeń pierwszej serii mangi. Nie alternatywną wersją, nie kontynuacją anime. Co nie zmienia faktu, że ci którzy Rozetek nie znają, nie będą wiedzieć o co biega w pierwszym odcinku.
    • RMfan 12.07.2013 22:18:25 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Saikaaa 5.07.2013 08:55
    Właśnie obejrzałam pierwszy odcinek i powiem że zapowiada się dobrze ale czy będzie seria taka sama jak poprzednie.Bedzie taki sam poziom jak wcześniej będzie trzeba poczekać na inne odcinki ^^