Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Sky Blue

  • Avatar
    A
    SF 14.05.2011 03:37
    4+/10
    CG i projekty graficzne wbijają w fotel, a muzyka w większości jest niesamowita. Na tym zalety się jednak kończą. Voice acting sprawia wrażenie nierównego, szczególnie jego obróbka jest kiepska. Mimika postaci jest przesadzona, choć poza nią animacja jest w porządku. Fabuła… cóż, myślę, że kasa na scenarzystę poszła gdzieś do czyjejś kieszeni, a za darmo wzięto z ulicy jakiegoś gimnazjalistę. Gimnazjalista zrobił, co mógł, ale cóż, nie wyszło. Dość powiedzieć, że zdecydowanie najlepszą sceną jest ta poprzedzająca i następująca po ekranie tytułowym, gdzie bohaterka jedzie motoropodobnym pojazdem przez niesamowicie wyglądające pustkowia, a w tle słychać świetną muzykę. W sumie nic się nie dzieje, ale jest bardzo nastrojowo i klimatycznie. Potem, niestety, robi się stopniowo coraz gorzej. Końcówki polecam w ogóle nie oglądać, psuje jeszcze bardziej już i tak marne wrażenie.

    Aż 4+/10 za muzykę i CG, bez tego byłoby jeszcze niżej. Obecnie do kupienia za 5 złotych, i tyle, powiedzmy wydać można, ale więcej byłoby już chyba szkoda. „Akira XXI wieku”, ha ha.
  • Avatar
    A
    malina 6.08.2010 18:47
    oglądac
    ten tytuł to pierwsze kupione przezemnie anime,po obejrzeniu niemal skakałam z radosci do sufitu,że taki fajny filmik kupiłam.Choc z zasem poznalam wiele lepszych ''animowanek'' ta wciaz tkwi w mojej pamieci.
  • Avatar
    A
    Koranona 30.05.2010 23:34
    I see sky in blueee...
    Powiem krótko, warto było wydać te koszmarne pieniądze (czyli niejako 20 zł) na zakup tego anime… animacji koreańskiej. Nie przepadam za klimatami SF ale klimat tu przedstawiony podbił moje serce. Mówię oczywiście o dopieszczonej w każdym szczególe grafice. Choć przyznam też, że nie wszędzie podobało mi się połączenie grafiki 3D ze zwykłym rysunkiem. Ale to równoważą świetne, nie byle jakie tła.
    Fabuła… no powiedzmy że nieoryginalny szkielet okraszony oryginalnymi elementami.
    Co do bohaterów to mam wrażenie, że zostali ciut mało rozbudowani, nie zdążyło się ich polubić czy znienawidzić. Ot, byli marionetkami na scenie katastrofy ekologicznej (zdanie pozbawione sensu? nie inaczej!)
    Muzyka piękna, pięknie budująca klimat ale jednocześnie nie wybijająca się.
    Całokształt mi się podobał. Polecam, ale też szczególnie uporczywie nie namawiam.
  • Avatar
    A
    Jua 30.05.2010 18:46
    Wg mnie super.Grafika wymiata, zakończenie trochę niemrawe, ale może być.Osobiście, bardzo cieszę się, że obejrzałam ;)
  • Avatar
    A
    Akari-chan 15.05.2010 21:36
    Fabuła dno, grafika cud....
    Grafika faktycznie robi swoje, zwłaszcza w ujęciach tła, jednak rysy bohaterów, cóż nie jedno anime gorszej niby produkcji ma lepsze. Fabuła… za wiele o niej nie da rady powiedzieć. Najgorsza to nie jest, aczkolwiek po okrzyknięciu tego anime „Akirą XXI wieku” spodziewałam się czegoś znaczniej bardziej orginalnego,czegoś co by nie było tak jałowe. W sumie to nic nie wytłumaczyli, ani pobudek tych „władców” tego miasta, ani nawet głównych bohaterów, wszystko tak, lepiał pies przez owies i poleciał. A na tym koniec, w zwiazku z fabułą. Muzyka, trzeba przyznać, że dobrze dobrana i do niej nie mam zastrzeżeń. Podsumówując: zechęcam do obejżenia ze względu na grafikę, ale traktować to jako lekka pozycję, podczas paru dłuższych chwil relaksu. I nie spodziewać się czegoś wielkiego, bo się można głęboko rozczarować.
  • Avatar
    A
    Misaki_ 8.05.2010 22:49
    Grafika i muzyka - TAK! Fabuła - NIE!
    Cóż, mam wrażenie że recenzję tej produkcji pisał ktoś, komu dużo do szczęścia nie trzeba. Zgadzam się że grafika i muzyka są wspaniałe i na baaardzo wysokim poziomie. Ale na tym byłby koniec. Fabuła jest totalnie banalna, postaci, nawet te główne, nie zostały praktycznie wogóle przedstawione, a zakończenie to już wogóle jakaś pomyłka.
    Nie twierdzę żeby nie oglądać, wręcz przeciwnie. Warto, lecz tylko i wyłącznie ze względu na efekty wizualne i dźwiękowe, a nie ze względu na przesłanie filmu.
    • Avatar
      FabułyNiMA 16.01.2011 13:02
      Re: Grafika i muzyka - TAK! Fabuła - NIE!
      Racja. Lepiej tego nie da się opisać. Postacie papierowe, fabuła banalna, prosta i pisana na kolanie. Czyli jak w temacie Genialna oprawa wizualna a reszta średnio… coś jak w Avatarze ;D
  • Avatar
    A
    lewa 28.11.2009 04:02
    A więc ...
    Ja,aby nie cierpieć na język koreański zrobiłam sobie flmik z lektorem co było dobrą decyzją. I powiem tak ,że „anime” to było tak ciekawe,że oglądając je we wakacje, a płytkę kupiłam sama , już go nie pamiętam :D . Nie zapadło mi w pamięć, nie zachwyciło w sumie niczym, grafiką ,muzyką a tym bardziej scenariuszem. Niektóre normalne bajki są o wiele lepsze :D
  • Avatar
    A
    bypasser 27.11.2009 18:40
    bieda
    sięgnąłem po ten film z powodu oświadczenia na pudełku jakoby był to najlepszy film od czasów Akiry. powoływanie się na takiego klasyka zobowiązuje. niestety, w tym przypadku dystrybutor klasykiem jedynie wyciera sobie mordę. Sky Blue jest tragiczne. źle wyważone, schematyczne, przewidywalne, momentami pompatyczne, momentami jałowe. na dodatek autorzy chcieli wcisnąć jak najwięcej i całość, wedle frazeologizmu o dwóch grzybach w barszczu, jest ciężkostrawna. patrząc na warstwę wizualną Sky Blue można się zastanawiać gdzie jest efekt tych wszystkich pieniędzy wydanych na „najdroższą animowaną produkcję w historii Korei”. być może to jedyna animowana Koreańska produkcja i siłą rzeczy to stwierdzenie jest wtedy prawdziwe. film omijać. ja swój odsprzedałem na allegro.
  • Avatar
    A
    anulka406 26.08.2009 00:18
    Banalne zakończenie
    Film bardzo fajny, tak na pierwszy rzut oka. Jednakże naprawdę gryzie mnie ta banalna jak nic fabuła, a już zwłaszcza zakończenie… Już jakby wszyscy poumierali byłoby ciekawiej! Sprawia to, że wrażenie ogólnie się zaniża.
    Mniej­‑więcej 7­‑8/10. Chociaż grafika powala ^-^.
  • Avatar
    A
    Ume 21.06.2009 08:40
    Rozczarowana
    Grafika przepiękna i to by było na tyle. Banalna fabuła uwidaczniająca się wyraźnie po połowie filmu.
    Napaliłam się po recenzji jak szczerbaty na suchary i przygniotło mnie rozczarowanie. Już opcja  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Saiyuko 5.06.2009 12:03
    Nieźle... nieźle...
    Kupiłam, obejrzałam i…. No cóż fabuła trochę ciężka ale warto ponapawać się grafiką. Pomysł na historie jest niezły ale powiem że dość typowo rozwiązany…. zakończenie było raczej przewidywalne ale miło się oglądało. Grafika przepiękna! Niczym nie przypomina nowiutkich japońskich anime z plastikową grafiką…

    Efekty wizulane ... 4.5/5
    Grafika…......... 5/5
    Fabuła….......... 2.5/5

    Polecam!
  • Avatar
    A
    Cókier 8.01.2009 13:41
    trudne
    Anime jest niebywale trudne… do obejrzenia za pierwszym razem. Ten jezyk wypacza cala idee i osobiscie czulem sie, jakbym ogladal film animowany, a nie klasyczne anime.
    Dlatego wlasnie musialem zrobic drugie podejscie, ktore zaowocowalo obejrzeniem wonderful days do konca.
    Technicznie nie mozna tutaj nic zarzucic. Jest po prostu BARDZO dobrze. Wysoki poziom wykonania bije na glowe duza wiekszosc produkcji, jakie mialem okazje obejrzec.
    Fabula – latwo wplywajaca i nietrudna do sledzenia. Ogolnie moze nie jest to nic odkrywczego, ale jest bardzo przystepna. Co do postaci to podobaly mi sie zazylosci miedzy roznymi bohaterami – czy to wrogie nastawienie, czy przyjazn przesiaknieta lzami zarowno smiechu jak i rozpaczy.
    Dwie sprawy są wybite z jakiegos rytmu. Pierwsza to zakoncznie.  kliknij: ukryte . Druga sprawa to zmiana wizerunku samego swiata. Na poczatku wydawal mi sie bardzo oryginalny, pozniej popadal w schemat bez przerwy przypominajacy mi Ergo Proxy.
    Ogolnie jednak odprezylem sie i ogladalem z zaciekawieniem. Czas spedzony przy WD nie byl absolutnie czasem straconym. Polecam na odprezenie:).
    7/10
    • Avatar
      Gennosuke 16.02.2009 21:56
      Re: trudne
      Jeżeli chodzi o schemat Ergo Proxy to jest raczej na odwrót – Sky Blue wydano w 2003, a serial jest z 2006.
    • Avatar
      marek 25.05.2009 19:32
      Re: trudne
      Cókier napisał(a):
      jakbym ogladal film animowany, a nie klasyczne anime (...) amerykanka mi zalatuje.

      Dokładnie takie same mam odczucia. Produkcja mogłaby równie dobrze wyjść ze studia Pixar. Ja niestety żałuję wydanych na płytę pieniędzy. Fabularnie to typowy film amerykański. Pod względem grafiki również. To samo tyczy się bohaterów. Język jest trudny do słuchania, to chyba jedyny, poza Miasteczkiem Halloween, film który wolę oglądać w polskiej wersji. Fabuła jest strasznie niespójna, ostatnia lokacja jest niezbyt wiarygodnie narysowana. superkomputer jako zestaw latających klocków to coś, co nie miałoby żadnego praktycznego znaczenia. A takich momentów jest znacznie więcej. Odradzam tym, którzy oczekują od filmu logiki.
      • Avatar
        FabułyNiMa 16.01.2011 13:08
        Re: trudne
        o, z tą wypowiedzią też się mogę zgodzić w 100%.

        Film zdecydowanie sklecono na amerykańską modłę:
        Uproszczona do bólu fabuła + shematyczne papierowe postacie + Zwłaszcza, pompatyczno­‑melodramatyczne zakończenie.
  • Avatar
    A
    dulu 26.03.2008 18:29
    Prawda(moja?) o Wonderful Days
    Oglądając tę produkcję, przygotowałem się na koreański dubbing, więc nie miałem prawa być zaskoczony, lecz niestety tak się stało. Moim skromnym zdaniem tenże język – koreański kompletnie nie nadaję się do 'anime'.
    Nie raz chciałoby się wyłączyć głos i popatrzeć na samą kreskę, ale cóż. Jeśli jesteśmy przy grafice, która była naprawdę fajnie zrobiona, przez co warto obejrzeć ten film, bo jeśli ktoś mi powiem, że jest tam dobra fabuła, ciekawe postacie, czy dobre sceny akcji, to wyśmieję go w twarz.

    Nie jest to produkcją, nad którą można by się rozpisywać, więc napiszę krótko.
    Jeśli naprawdę nie ma się co robić, warto zobaczyć.
  • Avatar
    A
    sui 26.03.2008 17:28
    ;/
    nuda jak flaki ciagnie sie i ciagnie, sceny walk naprawde spoko,fabula kiczowata, ale grafa mnie wymiotla i tylko za to warto zobaczyc WD
  • Avatar
    A
    Nanami 20.08.2007 18:17
    Całkiem dobre :)
    Fabuła jakoś nie wgniatała w krzesło, ale za to widoki, tła, dopicowanie kazdego fragmentu ekranu – owszem. Historia oklepana i oparta na schematach, a nawet pomimo głupiutkiego zakonczenia bardzo miła. Nie przepadam za SF ani za 3D, ale miło mi sie to oglądało.
  • Avatar
    A
    Azu 22.06.2007 22:41
    Film bardzo dobry...
    Dawno nie oglądałem takiej animacji, fabuły i w ogóle całości jaką zaprezentowało to dzieło. Podobnie jak recenzent/tka nie ma większych zarzutów, prócz tych, które zostały wymienione.
    Od siebie dodam, że raził mnie jeszcze tylko ten koeański język :p. Jestem przyzwyczajony do japońskiego, a tutaj taka odmiana, momentami było przezabawnie, bo kweskie wypowiadane po koreańsku brzmiały prześmieszne…:D. Tak czy siak. majstersztyx!
  • Avatar
    A
    Magenta 15.05.2007 19:45
    pyszne
    Fabuła: w tym przypadku nic nie szkodzi, że temat trójkąciku oklepany (a w jakim anime jakikolwiek temat oklepany nie jest). fajny romansik miło mi się go oglądało na tle tym razem (o dziwo) nie upadku świata ale tylko jego części (co jak się zdaje na dobre mu wyjdzie).

    Grafika: pierwsze kadry mnie nie zachwyciły, czułam się jak w komputerowej grze 3d, potem jednak te wszystkie olbrzymie rury (kanalizacyjne?), wnętrza (super nowoczesne i te zniszczone) mrrr… cudeńko

    bohaterowie: postać ,,złego” zbyt banalna jak dla mnie i schematyczna do bólu, prosta i tylko z kontekstem, bez podtekstu= nuda. cała reszta- choć przewidywalna, znośna (seksi główny bohater, my dziewczyny to lubimy i ten jego motorrr ;) ). Lecz im dłużej o nich myślę, tym mniej mi się podobają. proste strasznie.

    muzyka: fantastycznie tworzyła klimat (szczególnie w scenach jazdy na motorach czy na wraku)- dekadenckie klimaty

    Mimo paru minusów, film pyszny. Lubię since fiction właśnie dzięki takim filmom. Brawa dla Koreańczyków! (swoja drogą jaki piękny język mają i napisy jeszcze śmieszniejsze niż Japończycy;) )
  • Avatar
    A
    miwoj 7.01.2006 15:09
    niby ciekawe... ale
    w sumie niezgorsze, ładnie to wygląda, muzyka też przyjemna, ale jakieś takie bez pomysłu. Fabularnie to głupitukie.  kliknij: ukryte  Główny hero jakoś mnie irotował swoim wyglądem. Pozatym zakończenie, jak napisał już recenzent jest jakieś takie z innej bajki. Obejrzeć można, ale do jutra zapomnisz o czym to było.
    • Avatar
      Mecenas 7.01.2006 15:46
      Re: niby ciekawe... ale
      miwoj napisał(a):
       kliknij: ukryte 


       kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Azag 17.01.2006 01:24
      Re: niby ciekawe... ale
      A moim zdaniem filmy science fiction są dla tego science fiction żeby nie wgłębiać się za bardzo w realia i szczegóły typu : tak naprawdę to to by się nie stało (to odnośnie tej ropy). Taki mieli twórcy pomysł i koniec – ich sprawa. Kurcze, że też zawsze znajdą się tacy ludzie co się czegoś takiego czepną – trzeba było nie oglądać. Mi się film bardzo podobał, choć zakończenie było troszkę moim zdaniem zbyt patetyczne i banalne i zepsuło mój ogólny odbiór, ale mimo to fajny film.
      • Avatar
        Obiwanshinobi 17.05.2007 18:25
        Re: niby ciekawe... ale
        Azag napisał(a):
        A moim zdaniem filmy science fiction są dla tego science fiction żeby nie wgłębiać się za bardzo w realia i szczegóły typu : tak naprawdę to to by się nie stało (to odnośnie tej ropy).

        Od tego to jest fantasy. SF (jak wskazuje człon science) powinna przynajmniej stwarzać pozory naukowego prawdopodobieństwa przedstawianych/opisywanych sytuacji. Prawdziwa SF jest przeważnie naiwną, ale nigdy głupią grą wyobraźni. „Fantastycznonaukowość” i głupota w istocie wykluczają się wzajemnie. Głupota założeń zawsze mści się na twórcach SF. Można rozmaite wpadki (o które tym łatwiej, im bardziej złożona kreacja fantastycznego świata) wybaczać, ale pozostają one wpadkami.
    • Avatar
      MoonMan 15.05.2007 20:32
      Re: niby ciekawe... ale
      miwoj napisał(a):
      Pozatym zakończenie, jak napisał już recenzent jest jakieś takie z innej bajki. Obejrzeć można, ale do jutra zapomnisz o czym to było.

      Ouch! A mi się właśnie cała ta sekwencja kończąca bardzo podobała. Szczerze mówiąc zrobiła na mnię jak najbardziej pozytywne wrażenie. Tak samo jak cały film. Film jest efektowny, dramatyczny, jest w nim dużo emocji, ładne sugestywne obrazy i muzyka, ciekawa fabuła no i nie głupi morał. Ktoś może powiedzieć, że to wtórne, tudzież uproszczone, ale ja to „kupuje” ze wszystkimi wadami i zaletami. Polecam