Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Corpse Party: Tortured Souls -Bougyaku Sareta Tamashii no Jukyou-

  • Avatar
    A
    Arkzyw 22.11.2016 01:59
    Beznadziejne...
    Na GoGu jest promocja na grę, więc chcąc dowiedzieć się coś więcej wpisałem tytuł w Google i wśród pierwszych wyników było anime. Stwierdziłem, że niedługie, na pierwszy rzut oka wydawało się w moim guście, więc stwierdziłem – obejrzę.
    Szkoda, że nie da się cofnąć czasu….
    Czegoś tak beznadziejnego od dawna nie oglądałem. Na plusy mogę jedynie zaliczyć muzykę i częściowo grafikę, reszta leży. Niby jest spora ilość „mięsa”, lecz przedstawione w sposób jakoś mało przekonujący. Dialogi – co tu dużo mówić – tępe, postaci mało wyraziste, a zachowania i emocje całkowicie nie na miejscu, wręcz idiotyczne, bo nie sądzę, żeby człowiek tak zachował.  kliknij: ukryte Ciężko to nawet skomentować. Do tego postaci zdają się zbytnio nie bać duchów, a obok zwłok często przechodzą beznamiętnie.
    A może to ze mną coś jest nie tak ? Przecież zwłoki i duchy na każdym zakręcie to norma, więc nad czym się tu rozwodzić ?
    Dochodzi jeszcze tzw. „pamięć złotej rybki” – postaci po około 5 sekundach zapominają, że ktoś zginął i przechodzą nad tym do porządku dziennego.
    No i jeszcze dochodzi fanserwis, którego może i nie jest zbyt wiele, ale w nieodpowiednich momentach niszczy te szczątki klimatu.
    Nie wiem dlaczego…ale jakoś mi się „mistrz” Uwe Boll przypomniał…chociaż nie…porównując to „coś” do jego „dzieł” nawet on mógłby się poczuć urażony.

    Z całego serca nie polecam. Jest grom bardziej interesujących rzeczy do robienia, na przykład oglądanie jak schnie farba, a porównywanie tego potworka do Hellsing Ultimate, to według mnie grzech śmiertelny.
  • Avatar
    A
    Bortak42 1.08.2016 14:32
    Corpse Party: Tortured Souls -Bougyaku Sareta Tamashii no Jukyou-
    Obejrzałem sobie dzisiaj tą serię OVA i mi się podobała i warto było ją zobaczyć.Można poświęcić te 2 godziny na obejrzenie.Jest to horror typu Gore wszystko było kałuże krwi , flaki i reszta.Nie jest to nic strasznego , ale jest to horror , w którym jest ogromna ilość przemocy , a nie strasznych rzeczy.Trochę za dużo było fanserwisu , ale da się przeżyć.Cóż fabuła , grafika , postacie i muzyka stoją na wysokim poziomie(szczególnie muzyka i grafika).Ciekawy pomysł wymyślili.Ta śmierć nauczycielki i związana z tym historia.Grupka przyjaciół przez odpawienie z pozoru niewinnego rytuału Sachiko niczego się nie spodziewając trafiła do „Podstawówki Niebiańskiej” , która jest nawiedzona przez zaginione dzieci.Przyjaciele budzą się nie wiedząc , gdzie się znajdują.Jeszcze kilka godzin wcześniej byli w klasie w swojej szkoły.Oczywiście nic nie może być takie proste.Ze szkoły wydostać się nie mogą.Nie są oni w tej szkole razem , ponieważ znajdują się w różnych wymiarach.Ode mnie seria dostaje może trochę naciągną ocenę , ale jest to 7/10 i uważam , że jednak seria na taką zasługuje.Serii nie polecam każdemu.Tylko tym osobom , które potrafią docenić serię inną niż wszystkie i nie przeraża ich ogromna ilość brutalności krwi i wnętrzności.
  • Avatar
    A
    Hirokuś 9.07.2016 22:36
    Śmierć ostatniego 'bohatera'
    Teraz, po zastanowieniu, wydaje mi się,że Satoshi  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Jokobo 9.07.2016 23:10
      Re: Śmierć ostatniego 'bohatera'
      Cała sprawa wyglądała bodajże tak:
       kliknij: ukryte . Jeśli mnie pamięć nie myli, oczywiście.

      Natomiast w grach kończy się to zdecydowanie inaczej. Standardowe CP/Book of Shadows nie zawierają takiego bad endu, jeśli dobrze pamiętam.
  • Avatar
    A
    swobby 25.03.2016 22:22
    Dno bez cenzury
    Od razu zaznaczam, opisuję swoje wrażenia po pierwszej części tej OAV.

    To tania sensacja, powiedziałabym nawet, że dla dzieci (bo jakie nastolatki oglądają coś tak słabego?), gdyby nie to, że flaki przedstawione są dość szczegółowo i bez cenzury – no właśnie, ale to żaden plus w tym przypadku. Drętwa historia, nieciekawe postacie (pierwszy raz, swoją drogą, zobaczyłam zestaw bohaterów, narysowanych dosłownie „na jedno kopyto”). Fanserwis, elementy yuri i wkur… siostrzyczka. Denerwujące, dziecinne dialogi o du..ie Maryny praktycznie. Wielgachne emocje wciskane odbiorcom na siłę. Zero klimatu, zaledwie jego imitacja. Idiotyczne zachowania bohaterów i takie łopatologiczne pokazywanie, jakie to  kliknij: ukryte 

    Najbardziej jednak zaskoczyła mnie tutejsza recenzja. Widząc wysoką ocenę, pomyślałam: „Ok, pewnie fabuła jakoś dalej się rozkręca, postacie nabierają wyrazu itd), potem patrzę: tylko cztery odcinki. Co jest? No i czytam: „może konkurować z Hellsing Ultimate”, „świetny klimat”, „Święty Graal animowych miłośników gore”... WTF?! Ktoś tu ma naprawdę niskie wymagania. Ten tytuł z daleka wieje nudą i tandetą, to zdecydowanie słabiutka reklamówka gry (zresztą, jak tylko zobaczyłam, jak rozwija się fabuła – grupa nastolatków trafia w dziwne, ponure, chyba nawiedzone miejsce – od razu pomyślałam, że to typowy wstęp do jakiegoś średniego survival horror. No i czytam, że na podstawie gry. Aha :p).

    Recenzja podkreśla wiele minusów, jakimi szczyci się ta seria, lecz o dziwo, na koniec i tak uznaje ten tytuł za coś świetnego. Nie, nie i jeszcze raz nie. Jeśli ktoś widział wspomniane już HU, pierwszy Hellsing, Elfen Lied czy jakikolwiek inny serial z pomysłową fabułą i dobrym, ciężkim klimatem – choćby taki Fullmetal Alchemist – ten w życiu nie powie, że ten tutaj serialik przykuwa uwagę (nawet oprawa techniczna: grafika, animacja, projekty postaci, są boleśnie słabiutkie). Niestety, nie zachęca do dalszego oglądania. Za dużo dobrych historii się wcześniej obejrzało.

    Nie polecam – polecam za to tytuły wymienione wcześniej… i całą masę innych, lepszych historii. Nie nakręcajcie się brakiem cenzurki. To żaden wyróżnik jakości. To tani chwyt na młodych, niewymagających odbiorców. Bądźcie ambitniejsi.
    • Yagami1 2.08.2016 20:07:01 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Katasza 18.10.2015 10:08
    Zdecydowanie fajny klimat i fabuła, gore, tajemnica – i jak może mi się nie podobać? :-D Do tego bez rozwlekania i na temat w ok 2h. :-)) Nie mam niedosytu i seans uważam za udany!!
  • Avatar
    A
    616 29.09.2015 17:53
    Marnotrastwo potencjału
    Cholera, co za marnotrastwo. Rzeczywiscie to impreza trupów, bo nic się nie dzieje tylko wymachiwanie flakami. Fabułą jest pocięta i ściśnięta jak tylko sięda, często wręcz przeskakują ważne elementy i wydarzenia a co najgorsze, w ogóle nie umieją straszyć – tu są dobre motywy i pomysły, ale nic, co mogłoby mnie przerazić. A mnie naprawdę łatwo przestraszyć.
    A i czy tylko mnie niektóre miny Sachiko się kojarzyły z Kuroki Tomoko z Watamote?
  • Avatar
    A
    RzonoMoja 12.04.2015 11:34
    Na początku był fajny klimacik, potem już upadł. Bohaterowie… Każdy miał jedną (niektórzy szczęśliwcy dwie) cechę charakteru, do tego przesadzoną. Sam pomysł ciekawy. Fajnie,że nie było cenzury. Piękny opening, OVA wszystko ładnie dopełniła, fun przy oglądaniu był. Przeszkadzało mi jedynie to, że według twórców człowiek składa się tylko z flaków. I jak dla mnie troszkę za dużo dramatyzmu.
  • Avatar
    A
    Lawsford 10.02.2015 11:28
    Nadal nie wiem czemu Satoshi  kliknij: ukryte 
    Zamaskowano spoilery.
    • Avatar
      oo44wo 10.02.2015 11:40
      To nie był kawałek kartki jego siostry, tylko kartka którą znalazł przy jakiejś nieznanej osobie.
      • Avatar
        Lawsford 11.02.2015 11:50
        Satoshi mówił, że ma kawałek swojej siostry Yui.
        • Avatar
          oo44wo 11.02.2015 12:19
          Kłamał. Była nawet scena gdzie było widać że podnosi jakiś kawałek papieru ze nieznanych zwłok.
          • Avatar
            Lawsford 11.02.2015 12:34
            AAA ;_________________;
      • Avatar
        Lawsford 11.02.2015 11:54
        Naomi wzięła od nieznanej osoby kawałek chudy jak ręka, a jak na końcu przytykali kawałki do siebie nie było takiego kawałka, więc każdy miał kawałek osoby, którą zna.
    • Avatar
      Andrzej 14.02.2015 00:36
      Tłumaczyłem to już wielokrotnie – powtórzę się: kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    ciekawski 8.12.2014 01:24
    Co prawda obejrzałem mało anime (mirai nikki, death note, elfen lied) jednak najlepsą fabułę ma ta seria. Grałem w grę i bardzo ją polubiłem. Zasmucił mnie fakt jakie jest to krótkie. W grze według mnie jak na horror zginęło za mało osób. Szkoda tylko że zginął  kliknij: ukryte  ale i tak seria jest super!
    9/10 (za krótkie)
    • Avatar
      ciekawski 8.12.2014 01:26
      poprawa
      Piszę to na telefonie i chciałbym poprawićwiczenia słowo zginąładnie na zginął ;)

      Poprawiono. Moderacja
    • Avatar
      Lawsford 10.02.2015 11:23
      Ale Satoshi miał kartkę swojej siostry, więc czemu zginął?
    • Avatar
      swobby 26.03.2016 11:29
      ???
      Lepsze od tamtych tytułów? Nie rozumiem, jak można tak twierdzić O_o
  • Avatar
    A
    Yumeka 28.09.2014 02:40
    Odreagowanie
    Seria idealna do obejrzenia, jeśli klasyczna grupka przyjaciół z anime budzi już mordercze instynkty. Demony nawiedzonej szkoły porozrywają ich na kawałki za nas.
  • Avatar
    A
    YukoNyaa 12.09.2014 13:05
    Prawdziwa rzeź.
    Wciąga niesamowicie, podobało mi się. W niektórych momentach to gore było tak obrzydliwe, że miałam ochotę zwymiotować. Cieszę się, że nie było cenzury, bo bez niej ogląda się o wiele lepiej. Cały czas trzyma w napięciu, niby gore jak gore, ale to ma dobrą fabułę. Jednym z minusów jest nie całkiem zrozumiała końcówka, ale jak ktoś przemyśli daną stuację to można zrozumieć.
    Nie spodziewałam się, że  kliknij: ukryte  Szkoda mi go, i to bardzo. W sumie z bohaterów najbardziej polubiłam właśnie Mochidę, troszczył się o każdego  kliknij: ukryte  To było godne podziwu, bo  kliknij: ukryte 
    Tak z innej beczki – muszę przyznać, że było mi smutno gdy  kliknij: ukryte  Wszystkie  kliknij: ukryte  – co jest dużym plusem. Warto obejrzeć, ale osobą, które mają słabą psychikę zdecydowanie odradzam seansu. Flaczki, mniam mniam..
  • Avatar
    A
    choibudam 30.06.2014 01:38
    4/10
    Wszystko było tak jakby ścięte, skrócone etc., przez co anime jest nieporównywalne do gry. Gra mnie bardzo wciągnęła, zaintrygowała, zaciekawiła, a na te 4 odcinki jedynie zmarnowałam swój czas. Jestem zniesmaczona tym, jak producenci animowanej adaptacji potraktowali tę grę. Osoby, które zetknęły się najpierw z anime, a potem z grą, bądź w ogóle nie dotykali się do gry, mogą ją z góry uznać za pozbawiony fabuły, przeciętny szajs, a tak nie jest. Smutne, że zmarnowano taki pomysł i na siłę została wciśnięta w dwie godziny, rozwinięta i naprawdę ciekawa historia.  kliknij: ukryte  Jeszcze te wszystkie zbliżenia na bieliznę, czy biust, sprawiały, iż zastanawiałam się, czy lepiej nie zatrzymać odtwarzacza i wyłączyć. Po za tym, mnóstwo scen zostało wyciętych, mnóstwo niepotrzebnych scen zostało dodanych, ehh szkoda gadać. W grze, postacie zyskały moją sympatię, ba, nawet nie raz się wzruszyłam, a tu wydawało mi się, jakby postacie wyglądające tak samo jak te w grze, kompletnie zostały wyłączone z emocji. Darcie ryja wcale nie chwytało mnie za serce, w przeciwieństwie do darcia w grze. Nie można porównać emocji podczas gry i w czasie oglądania anime, bo to są całkowicie inne galaktyki. Gra jest naprawdę świetna, a z anime polecałabym zrezygnować, bo tylko się człowiek zniechęci i straci czas. A tą 4 to daję za ryjek Yoshikiego i muzykę, która, jako jedyna, została odtworzona fenomenalnie.
  • Avatar
    A
    Windir 25.06.2014 08:16
    3/10
    Pomysł sam w sobie nie jest zły (wiele wymiarów, klątwa, duchy, historie z przeszłości, mini śledztwo), ale wszystko psują nastolatkowie przechodzący bez mrugnięcia okiem obok porozrywanych zwłok. Do tego każdy zapomina o bestialskim mordzie popełnionym na koledze/koleżance w kilka minut, ot nagle narada w grupie i działamy dalej. Jak jakieś roboty. Zero sensownych emocji. Szkoda czasu.

    A i akurat do sceny z wisielcem nic nie mam. Ludzie robią jeszcze głupsze rzeczy będąc w szoku.

    Smutne to, że ludzie wysoko oceniają to anime za samą przemoc – która sama w sobie jest kiepsko zrealizowana. Takim polecam liveleak'a…
  • Avatar
    A
    pozeracz_syfu 24.06.2014 21:01
    10/10 za flaki
  • Avatar
    A
    Kanivaru 24.06.2014 19:52
    Klimatu gry nie oddaje ale jak na cztery odcinki to poradzili sobie nieźle.
  • Avatar
    A
    harpagon 22.06.2014 15:27
    Miazga w tym anime jest poprostu finezyjna :) Jak dla mnie wyczesana sprawa do oglądania flaków na ścianach, podłogach i kubłach :D Idealne dla wariatów. Mnam mniam.
  • Avatar
    A
    Subaru 30.03.2014 15:42
    Corpse Party Tortured Souls

    Flaki, majty, flaki, cycki, wywalone gały. Seria epatująca wnętrznościami, bo nic innego nie potrafi.

    Horror, który może przerazić chyba tylko tych, którzy nigdy w życiu żadnego nie obejrzeli. Utarte klisze, bohaterowie bez charakterów, którzy są zaledwie kukiełkami pałętającymi się po budynku w poszukiwaniu nie wiadomo czego, bo nie wyglądają, jakby chcieli stamtąd uciec. Ot zwiedzają sobie pomieszczenia.

    Ich zachowania bywają idiotyczne ( kliknij: ukryte , mówienie spokojnym głosem, że wszystko okej, mając dziurę w brzuchu), a stary motyw z tym, że główny zły duch tylko czeka, aż  kliknij: ukryte  – serio? To jeszcze przechodzi?

    Trup ściele się gęsto, a raczej jelita i inne miękkie tkanki, bo zwłoki są pozbawione kości, ciekawostka patologiczna. Żeby tego było mało, znalazło się też miejsce na trupi fanserwis, czyli ujęcia majtek umierających dziewczyn. Po prostu niesmaczne.

    Jeden plus? Fajna scena, gdy dzieciaki  kliknij: ukryte . I tyle.

    3/10 za bzdury.
  • Avatar
    A
    blob 13.02.2014 00:43
    Wkurzające...
    Ja wiem, że sensem wielu horrorów jest pokazanie beznadzieji sytuacji i wywołanie w widzach strachu poprzez ukazanie czegoś z czym nie można się mierzyć (przynajmniej normalnymi środkami), no i dochodzi oczywiście jeszcze ta japońska „nieuchronność”, ale nic mnie tak nie wkurza jak oglądanie filmu gdzie banda dzieciaków (duchów czy nie) zarzyna bez problemu głównych (i większych) bohaterów. Jakoś zawsze jednak oczekuje, że bohaterowie bardziej się postawią. Dlatego właśnie nie lubię horrorów, czy to japońskich czy innych, bo zawsze bohaterowie, mówiąc kolokwialnie, dostają w d*pę. Dlaczego więc to obejrzałem? Po pierwsze z ciekawości I (dzieło to zostało mi podsunięte :P), a po drugie z ciekawości II, gdyż dawno nie ogladałem anime­‑horroru. Nie było to złe, ale jak zwykle pozostawiło poczucie „i co, to ma być koniec!?”...
  • Avatar
    A
    Andrzej 12.02.2014 21:17
    Dobre
    A mi anime się bardzo podobało, mam do niego sentyment.
    Po pierwsze, animacje. Animacje są po prostu piękne, dawno tak dobrych nie widziałem, sceny gore zrealizowane z przerażającą wręcz pieczołowitością. Po drugie, muzyka. Opening jest dla mnie nieopisany, naprawdę bardzo mi się podoba.
    Fabuła jest niezła. Tzn. nie jest może lotów Higurashi, ale jest naprawdę dobra. Nieco chaotycznie poprowadzona, nie taka oczywista, na jaką wygląda na pierwszy rzut oka. Jak dla mnie bardzo ciekawa.
    Mam tylko jedno zastrzeżenie, może dwa, ale bardziej do widzów:

    - zarzuty, że gra lepsza. Nie, gra nie była lepsza. Grając w grę w ogóle nie odczułem żadnego klimatu. Poza tym, czepianie się, że anime różni się od gry, jest totalnie bezcelowe.

    - zarzuty, że bohaterowie zbyt prości. No ja bardzo przepraszam, ale to jest slasher. O zwykłych nastolatkach z liceum. Czego oczekiwaliście? Bandy filozofów jak z Code Geass? Bądźcie poważni.

    Osobiście czuję poważny niedosyt i bardzo liczę, że twórcy jednak zdecydują się na kontynuację. Jest parę wątków albo niedokończonych, albo nierozwiniętych.

    Osobiście  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Matsurika 11.02.2014 20:03
    Wreszcie coś bez cenzury
    Wściekła na anime w których cenzura obejmuje wszystko od widoków majtek aż po ucięcie głupiej ręki szukałam czegoś bez cenzury. Znalazłam Corpse Party. Cóż.
    Pierwszy odcinek zapowiadał się obiecująco. Po trochę głupawym gadaniu w szkole i rytuale Sachiko wreszcie zaczęła się prawdziwa akcja. I tu pojawiły się typowe horrorowe zgrzyty  kliknij: ukryte Wtedy zrozumiałam że muszę obejrzeć to anime chociażby dla komizmu takich scen.
    Od drugiego odcinka trochę zaczął zawodzić klimat. Nie czuło się aż takiego wyobcowania jak w pierwszym, skupionym tylko na dwóch bohaterkach, gdyż tu widzimy przeskoki między kilkoma parami bohaterów.  kliknij: ukryte Mimo klimatycznego pogorszenia ten odcinek nie był jeszcze taki najgorszy.
    Trzeci odcinek upłynął zasypując mnie gore.  kliknij: ukryte  Bardzo mi się podobały krwawe retrospekcje i odsłanianie fabuły, aczkolwiek poczułam pełen chaos. Nie wiedziałam kto właściwie jest tu winien. kliknij: ukryte  Czwarty odcinek w końcu zakończył to wszystko aczkolwiek czegoś nie rozumiem  kliknij: ukryte  Anime moim zdaniem naprawdę fajne, naprawdę krwawe, grafika niezła, o ile czasem szwankowały postacie to tło i kolory były super. Bardzo polecam komuś kto pragnie obejrzeć trochę gore bez cenzury.
    • Avatar
      oo44wo 11.02.2014 20:26
      Re: Wreszcie coś bez cenzury
      Takie małe sprostowanie (przynajmniej z tego co ja zrozumiałem):
       kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Matsurika 11.02.2014 21:53
        Re: Wreszcie coś bez cenzury
         kliknij: ukryte 
        • Avatar
          oo44wo 11.02.2014 22:07
          Re: Wreszcie coś bez cenzury
          Może kłamał? ja przynajmniej odniosłem takie wrażenie. Chociaż oglądałem dość dawno więc nie mam pewności, ale zdaje mi się że  kliknij: ukryte 
        • Avatar
          Andrzej 12.02.2014 21:08
          Re: Wreszcie coś bez cenzury
          Mylisz się.  kliknij: ukryte 
          • Avatar
            Matsurika 12.02.2014 22:28
            Re: Wreszcie coś bez cenzury
            Specjalnie znowu włączyłam tą scenę. kliknij: ukryte 
            • Avatar
              Andrzej 12.02.2014 22:42
              Re: Wreszcie coś bez cenzury
              Powtarzam –  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Amarette 23.08.2014 21:14
      Re: Wreszcie coś bez cenzury
      pewnie to trochę późno ale co do nie przeżycia Mochidy to:

       kliknij: ukryte 

      Trudno to wyjaśnić ale mam nadzieję, że jakoś mi to wyszło xD
    • Avatar
      ciekawski 8.12.2014 01:36
      Re: Wreszcie coś bez cenzury
       kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Neramide Stern 20.06.2015 16:59
      Re: Wreszcie coś bez cenzury
       kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Canis 6.01.2014 01:21
    nawet nawet
    Muszę przyznać że ostateczny rezultat mnie zaskoczył. Fabuła znacząco różni się od tej w grze. W oryginale  kliknij: ukryte  Ale ta zmiana wyszła na dobre. Miły horrorek, trzyma miejscami w napięciu, sporo gore, ale i tak większość brutalnych scen nie jest pokaza, pozwalając naszej wyobraźni trochę popracować. Wadą było upakowanie wszystkiego w 4 odcinkach, a co za tym idzie, przeskoki w fabule. Z drugiej jednak strony, gdyby ten tytuł rozciągnąć na 12 odcinków, wyszłaby z tego zwykła głupia sieczka. Anime oceniam pozytywnie.

    I od razu przestrzegam tych „znawców”, którzy myślą że pozjadali wszystkie rozumy i taśmy filmowe: to jest horror. Nie oczekujcie od slashera jakiejś głębszej historii i przemyśleń. Chyba nie muszę pisać jaki jest cel horroru?
    • Avatar
      thorn 10.01.2014 00:10
      Re: nawet nawet
      Fakt, jest to horror. A twórcy wręcz postarali się o jak najwierniejsze odwzorowanie gatunkowych prawideł- jak w każdym szanującym się współczesnym dreszczowcu bohaterowie stoją możliwie jak najdalej od wszelkiej logiki i zasadności działań.
      • Avatar
        Andrzej 12.02.2014 22:44
        Re: nawet nawet
        No bez przesady, ich zachowania tak głupie nie były… OK, rozumiem, Naomi ciągnąca w dół Seiko… ale szczerze, to kto zachowywałby się logicznie? Zwłaszcza, że tak samo było w grze…
        • Avatar
          Matsurika 12.02.2014 23:33
          Re: nawet nawet
          Nie no bez przesady. Chyba nikt  kliknij: ukryte  Zniechęciło mnie to dokumentnie do tej bohaterki i do końca życzyłam jej śmierci.  kliknij: ukryte 
          • Avatar
            Andrzej 13.02.2014 10:32
            Re: nawet nawet
            Jak powiedziałem –  kliknij: ukryte 
            • Avatar
              thorn 13.02.2014 14:29
              Re: nawet nawet
               kliknij: ukryte 
              • Avatar
                Andrzej 13.02.2014 15:59
                Re: nawet nawet
                 kliknij: ukryte  Chcę kontynuacji.
  • Avatar
    A
    Deze 30.11.2013 13:24
    Powiązania
    jest to jakoś powiązane z Corpse Party: Missing Footage, czy można śmiało oglądać bez tego?
    • Avatar
      oo44wo 30.11.2013 16:38
      Re: Powiązania
      W missing Footage masz tylko przedstawienie postaci występujących w tym tytule. Jeżeli nie masz problemów z szybkim zapamiętywaniem japońskich imion i nazwisk to możesz śmiało oglądać.
  • Avatar
    A
    IndridCold 6.11.2013 18:37
    4 x NIE i 1 x TAK
    Od anime oczekiwałem tylko dobrego wykonania, no bo w końcu czego innego. Niestety:(

    Tylko 4 odcinki no i fabuła leciała na łeb na szyję. Wszystko upchane, wymieszane i nie po kolei.
    Ciężko mi się to oglądało; i tylko mówiłem sobie które sceny nie zgadzają się z grą (chyba większość).

    Postaci gorsze tzn. brzydsze.

    Wymuszone pantyszoty, w grze były bardziej subtelne lol.

    Flaki? Lubię (zupę znaczy się), ale te w anime… chociaż opisy w grze były całkiem szczegółowe.

    Może plusem niech będzie, że to anime i fajnie było popatrzeć na ulubione postaci w ruchu:)
  • Avatar
    A
    Ayami 30.09.2013 04:21
    Muszę przyznać, że anime nie było tak złe jak z góry oczekiwałam. Widziałam grę, więc w pewnym sensie wiedziałam czego się spodziewać, ale mimo wszystko dużo było niedociągnięć. Dobrze, że postacie były podobne, bo chyba całkowicie bym zrezygnowała.

    Zirytowała mnie natomiast jedna rzecz, a mianowicie  kliknij: ukryte 

    Najwyraźniej więcej niż jedna rzecz.

    Tak czy inaczej, anime to anime, a gra to gra.
    Jedyne co mogę powiedzieć to to, że w sumie dobrze, ze nie spodziewałam się jakichś fajerwerków. Mimo wszystko, miło było popatrzeć na ruch tych postaci. Nie mówię tutaj o samym umieraniu ich, czy zabijaniu siebie nawzajem, a po prostu o samym chodzeniu nawet.

     kliknij: ukryte 

    Dla osób, które obejrzały anime z pewnością mogę polecić grę, jeśli jeszcze w nią nie zagrały ;)
    • Avatar
      X 11.12.2015 17:59
      A oglądałeś oryginalny film Coprse Party (nie anime)?
      tam jest 5/6 z filmu i taki był koniec, że Satoshiego zostały tylko ręce i tylko były Naomi i Ayumi.
  • Avatar
    A
    Fujima 9.09.2013 20:13
    korpus.part
    Dawno nie oglądałem tak głupiego anime, w pierwszym odcinku może były jakieś nadzieje, ale szybko się one rozwiały.

    Cała fabuła istniała tylko po to, by pokazać scenki gore jak z opowiadania napisanego przez „zainspirowaną” trzynastolatkę. „Wszędzie była krew i flaki”, gałki oczne, nawet  kliknij: ukryte 

    Nie wiem, czy anime było złe, czy po prostu wyrosłem już z krwi i flaków (w niektórych momentach mi się chciało wymiotować, a dawniej sam pisałem podobne historie) – mam nadzieję, że to drugie.

    Zniesmaczające są „tyłkowe kadry” czy inne fanserwisowe zagrywki zastosowane na martwych postaciach. Fanserwis dla nekrofilów…

    Śmierć  kliknij: ukryte 

    Żeby nie było, są elementy, które mi się podobały – bardzo mroczne tła i ogólnie kolorystyka na pewno zadziałały na plus temu anime, a dla sceny po ostatnim endingu warto było poczekać.

    Nie polecam tego anime nikomu, chyba że się jest zwolennikiem gore i trochę bezsensownej sieczki. Zmarnowałem trochę na tym czas, który mogłem wykorzystać na inne serie, na przykład Gintamę. Daję trzy na dziesięć, ponieważ jestem pewien, że fanatycy gatunku siądą i toto obejrzą.
  • Avatar
    A
    Arti11 8.09.2013 02:17
    Seria OVA bardzo dobra w sumie mogli bardziej film zrobić, niż dzielić na OVA, ale cóż tak czy siak na jedno by wyszło. Szkoda tylko, że krótkie, pochłonąłem za jednym wciągnięciem xD Kolejny minus to zakończenie w sumie bezsensu było, mogli bardziej się wysilić. Tak czy siak podobało się.
  • Avatar
    A
    oo44wo 6.09.2013 15:54
    Naprawdę niezłe
    Jednym z niewielu minusów tego anime jest brak czasu „antenowego”. Po 2 odcinku już klimat trochę się rozmył w krwawej masakrze. Szkoda także że wielu bohaterów nie dostaje swoich pięciu minut (np. rola jednej z bohaterek ogranicza się do efektownej śmierci)