Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kregulcowe Dni - konwent

Komentarze

Kyoukai no Kanata

  • Avatar
    A
    blablabla 10.02.2016 20:56
    WYJAŚNIENIE ZAKOŃCZENIA DLA NIEZORIENTOWANYCH
    Według mnie zakończenie serii KnK jest oczywiste. Mirai  kliknij: ukryte 

    Zamaskowano. Moderacja
    • Avatar
      tamakara 10.02.2016 21:23
      Re: WYJAŚNIENIE ZAKOŃCZENIA DLA NIEZORIENTOWANYCH
      Ktoś doznał olśnienia i postanowił podzielić się wiedzą objawioną z maluczkimi. Brawo. Ale takie rzeczy to się chowa pod spojlerem…
      • Avatar
        blablabla 11.02.2016 01:09
        Re: WYJAŚNIENIE ZAKOŃCZENIA DLA NIEZORIENTOWANYCH
        Dokładnie tak jak napisałeś tamakara chciałam się podzielić „wiedzą objawioną z maluczkimi” tylko ,że nie ze względu na zgryzotę czy podobne pobudki tylko na komentarze poniżej żeby pewnym osobom wyjaśnić. Nie ma spojlera ,ponieważ „WYJASNIENIE ZAKOŃCZENIA DLA NIEZORIENTOWANYCH” jest raczej wystarczającym nagłówkiem dla osób ,które nie obejrzały w całości anime ,mimo to dziękuję za korektę.
        • Avatar
          michas2 11.02.2016 21:53
          Re: WYJAŚNIENIE ZAKOŃCZENIA DLA NIEZORIENTOWANYCH
          „wyjaśnienie zakończenia” nie jest spoilerem. No super. Logika mistrza.
  • Avatar
    A
    lol 20.11.2015 17:51
    yyy
    Nie zgadzam się z recenzją, mi się przynajmniej to anime akurat podobało, chociaż oglądałam lepsze.
  • Avatar
    A
    Nerd Historyczny 3.11.2015 20:32
    Słabizna
    Typowy melodramat dla zmęczonych swoim ciężkim życiem gimnazjalistów. Pusta historyjka o poświęceniu i miłości ( która nie zostaje wyjaśniona niczym, nawet jakimś zakochaniem się od pierwszego wejrzenia albo przeznaczeniem, cokolwiek ) z dziurami fabularnymi i historią klejoną chyba na ślinę. Łagodząc popularne powiedzenie: Żałośnie, ale stabilnie. W swojej kategorii jest okej.
  • Avatar
    A
    Katasza 5.08.2015 11:25
    Kyoukai no Kanata to dla mnie duże i miłe zaskoczenie. Nie spodziewałam się, że seria ta aż tak mi się spodoba i mnie wciągnie, bo zapowiadała się na typowego przeciętniaka.
    Warto dać szansę temu Anime!
  • Avatar
    A
    Yukialsochan 29.04.2015 15:19
    top kek
    Ahahaha, że co!?
    „a ocalona przez niego panienka należy do rodu łowców demonów. I to nie do byle jakiego, a jednego z najpotężniejszych. Tak potężnego, że inne klany, obawiając się jego mocy, wycięły w pień jego członków, tylko ją zostawiając przy życiu.”
    Piękna logika :D Równie realistyczne co straż miejska mordująca oddziały sił specjalnych policji, bo są zbyt skuteczni XD. Czy to nie jest w ostateczności sabotaż? XD Chociaż nie wiem, może polowanie na demony to biznes a nie ratowanie ludzkości, więc trzeba utrzymać na nie popyt. Jaki lol. Czy reszta anime też jest tak…hmmmm, specjalnej troski ? :D Bo chciałam obejrzeć (wzrok przyciągnął sympatyczny projekt głównej bohaterki) ale po czymś takim chyba jednak bez żalu sobie odpuszczę XD
    • Avatar
      michas 29.04.2015 16:28
      Re: top kek
      Nie wpadłaś na to, że to rywalizacja?

      Nie ma to jak wypowiadać się o dziurach w fabule…nie znając fabuły.
      • Avatar
        Yukialsochan 29.04.2015 16:44
        Re: top kek
        Nie wpadłeś na to że na to wpadłam? Oczywiście, że rywalizacja (aka ładniejsza nazwa dla bezmyślnego sabotażu). Nie trzeba oglądać anime by na to wpaść, w końcu to jest diabelnie ograny schemat. Schemat z gatunków dennych i tanich pretekstów do zrobienia dramy. Nie wypowiadam się o fabule, raczej o opisie jej fragmentu w recenzji- dziwne, że to muszę podkreślać, sądziłam, że to oczywiste- i jedyne co chcę wiedzieć to to, czy reszta anime też jest tak przekombinowana, czy może warto przeboleć kilka takich bzdur dla ogółu.

        Czyżbym uraziła czyjeś delikatne uczucia? :)
    • Avatar
      Zegarmistrz 5.08.2015 11:41
      Re: top kek
      Yukialsochan przykro mi to mówić, ale nie masz racji (i powinieneś obejrzeć anime przed jego skrytykowaniem).

      W całej serii nie ma mowy o ratowaniu ludzkości. Demony po prostu sobie są (to są duszki w rodzaju japońskich Youkajów, a nie jakaś podbijająca ziemię armia ciemności rodem z piekła), jedne są bardzo szkodliwe, inne mniej szkodliwe, większość jest zupełnie neutralna, a bywają też przyjazne i udomowione. Ot taka fauna.

      Powód, dla którego 90% z onych demonów jest mordowanych jest bardzo prosty: zostawiają po sobie loot jak w grach komputerowych.
  • Avatar
    A
    YuukiChan 6.04.2015 13:34
    Niezłe
    Kolejne anime, które na tanuki zostaje trochę zbyt surowo potraktowane ^^. W tych czasach ciężko jest znaleźć coś „innego” niż haremówki z kupą ecchi, nieśmieszne komedie, lub przesadzone dramaty T_T. Pomijając już fakt braku anime z youkai~~

    Anyway bohaterowie są bardzo sympatyczni. Piszecie, że Akihito jest mdły i mało przydatny. Pierwsze- wcale nie jest mdły, a że mało przydatny… sami napisaliście, ze to tylko nieśmiertelny licealista. No to co chłopak ma zrobić, jak „walecznych” umiejętności nie posiada, a wszyscy go ścigają. A trauma w jego przypadku nie jest przesadzona tak jak ten sztuczny melodramat (where?), taki to według mnie występował w Clannand + te głupiutkie, nieporadne bohaterki.

    Grafika jest ładna i dobrze. Być może czasami powinni skupić się na dodaniu większej ilości ponurych krajobrazów, ale słowa: anime i realizm zupełnie do siebie nie pasują. Szukacie realizmu- obejrzyjcie zwykły film.

    Może niektóre postaci przypominają te z K­‑On, no ale to jest to samo studio, więc co się dziwić? Jednak anime jest zupełnie inne i wcale nie takie głupiutkie i słodziutkie.

    Odnośnie muzyki… mnie zapadła niesamowicie w pamięć, zwłaszcza ending, którego tekst jest niezwykle poruszający.

    No ok z tymi odcinkami z „idolami” to było przegięcie i nie mogłam tego obejrzeć XD KyoAnim chyba przez chwile w głowie miało tylko K­‑On! :D. W tej serii ten odcinek wyglądał żałośnie, ponieważ anime zostało tutaj postawione w większości na demony, dramat ect.

    Kyoukai no kanata pośród tego wszystkiego co dostajemy ostatnimi czasy pozytywnie się wyróżnia. Być może gdyby zabrało się za to inne studio mające więcej doświadczenia z seriami typu shounen, demony wyszło by lepiej. Jednak moja ocena jest bardzo wysoka, ponieważ seria po prostu mnie wzruszyła :3
  • Avatar
    A
    Xaven 8.03.2015 22:33
    Smutno~wesoła historyjka.
    Seria jest raczej „przeciętnie dobra” *.*
    Niestety nie posiada niczego co by ją jakoś wyróżniało.
    Bohaterowie sympatyczni, jednak nikt poza Kuriyamy jakoś nie wybija się z szarej strefy monotonności. Fabuła była dość przeciętna z nieco wymuszonym, niewyjaśnionym  kliknij: ukryte .
    Niemniej jednak 6 odcinek serii był naprawdę dobry i przy nim miałem najwięcej radochy, taka mini­‑perełka całej serii.
    Co do muzyki, to ending bardzo mi się spodobał i z przyjemnością go słuchałem za każdym razem po odcinku.
    Ogółem 7/10 + przyjemność z oglądania.
  • Avatar
    A
    MrKrzychu 20.09.2014 19:22
    Kyoukai no Kanata
    Po obejrzeniu Kyoukai no Kanata, stwierdzić mogę tylko to iż, jest jedną z lepszą serii, które obejrzałem. Przemawia za tym wiele elementów, takie jak oprawa muzyczna, czy graficzna, wliczając całkiem udaną fabułę. Oczywiście posiada swoje wady, lecz i tak można miło spędzić przy niej czas. Moja ocena 8/10.
  • Avatar
    A
    zakuro5 19.07.2014 14:40
    Ugh, obejrzałam pierwszy odcinek… I normalnie nie mogę, po prostu nie mogę znieść głównej bohaterki! Co jest z tą dziewczyną nie tak? Za każdym razem, kiedy Kanbara próbuje jej uświadomić, że, hm, może jdnak nie powinna codziennie przebijać go mieczem, bo mimo wszystko go to boli, zachowuje się jak, nie wiem, dziewięciolatka, która nie przestanie, bo tak. Bo ten koleś ją irytuje i w związku z tym ona nie jest w stanie udzielić normalnej odpowiedzi. A pierwsza scena- z niedoszłym samobójstwem też jest wprost wybitnie bezsensowna. Próbujesz się zabić, ale jakiś koleś ci w tym przeszkadza, wrzeszcząc coś o okularach? Świetnie, przebijmy go mieczem, kto by się przejmował tym, że nie mamy żadnego powodu… Pomijam już fakt, że bycie tak niezdarnym i nieogarniętym jest wręcz fizycznie niemożliwe…
    Tak więc proszę o informację- czy poziom bycia denerwującym Kuriyamy jakkolwiek się zmieni w najbliższych odcinkach? Słyszałąm sporo dobrego o tej serii, więc jestem skłonna dać jej szansę, ale jeśli ta dziewczyna dalej będzie się tak zachowywać, to sobie odpuszczę.
    • Avatar
      tense 20.07.2014 11:46
      Jak na mój gust z czasem następuje pewna poprawa,ale oczywiście zależny,od tego jakie postacie dokładnie cie irytują.chciałam też nadmienić,że zachowanie kuriyamy(przebijanie go mieczem) jest uzasadnione,co wyjdzie w ostatnich odcinkach.
    • Avatar
      anonim 7.02.2016 14:44
      Jezeli obejrzysz do konca bedziesz znala powod jej zachowania. Mi sie bardzo podoba i mysle ze warto dac jej szanse :3
  • Avatar
    A
    Valg 15.06.2014 22:27
    Nic szczególnego
    Seria jest… nijaka, raczej średniak. Grafika i animacja na wysokim poziomie. Muzyka? Ni zapada w ogóle w pamięć. Fabuła i postacie słabo rozwinięte. Mam wrażenie że twórcy nie bardzo wiedzieli co chcą stworzyć. Podsumowując: do obejrzenia w wolnym czasie. Ode mnie: 4/10
  • Avatar
    R
    Subarashi 28.05.2014 11:38
    żałosna recenzja
    Bez urazy, ale pisał to jakiś stary zgred.Już drugi raz widzę na tej badziewnej i idiotycznej stronie negatywną recenzję. Według mnie Kyoukai no Kanata jest pięknym anime, oppening jest świetny, jedynie ending mnie nie poruszył i nie mogę się doczekać 2 serii. :P
    PS: Jak dalej będziecie negatywnie oceniać wspaniałe anime, to w końcu nikt nie będzie odwiedzał waszej strony. :/
    • Avatar
      Zegarmistrz 28.05.2014 18:48
      Re: żałosna recenzja
      Bez urazy, ale pisał to jakiś stary zgred.Już drugi raz widzę na tej badziewnej i idiotycznej stronie negatywną recenzję.


      Słabo szukasz.
    • Avatar
      zakuro5 19.07.2014 14:27
      Re: żałosna recenzja
      „Już drugi raz widzę na tej badziewnej i idiotycznej stronie negatywną recenzję”- nie za bardzo widzę w tym coś złego- recenzent uważa, że dane anime/manga jest kiepskie, pisze negatywną recenzję, koniec. A to, że tobie anime się spodobało, nie znaczy jeszcze, że każdy, komu ono nie podejdzie, jest zgredem, a strona, na której jest recenzja- „badziewna i idiotyczna”.
    • Avatar
      Esti 21.09.2014 14:37
      Re: żałosna recenzja
      Co racja to racja! Już od dawna nie wchodzę tu właśnie z takiego powodu! świetne serie są tu oczerniane, bez sensu jest tu wchodzić skoro obrzydzają anime, które generalnie są wspaniałe.
  • Avatar
    A
    Subaru 3.05.2014 17:09
    Kyoukai no Kanata

    Kolejny gniot od KyoAni.
    To, że nie potrafią robić romansów i okruchów życia, już wiem, ale żeby im seria akcji nie wyszła?

    Pomysł prosty jak drut – Japonia, przyjaciele polujący na potwory. Jeden koleś nieśmiertelny, ona – tworzy broń z własnej krwi. Walki efektowne, całkiem udane, ale poza tym – nuda.

    Każdemu bohaterowi starano się na siłę nadać jakąś cechę, by miał jakikolwiek charakter, czyli jeden jest fanem okularów, drugi siostrzyczek, matka mówi słodkim głosikiem itp. W gruncie rzeczy kreacje bohaterów są co najwyżej średnie, no i… dlaczego musiano po raz kolejny wciskać ten sentymentalny kicz w każdą wolną minutę odcinka?! Nie istnieją ludzie bez tragicznej przeszłości, bez wyrzutów sumienia, bo coś kiedyś zrobili? Naprawdę trzeba kadzić widzom i udawać głębię tam, gdzie jej zwyczajnie nie ma? Po co robić z serii akcji dramat, jak się pytam?

    Nie kupiłem ani jednej emocji, jaka przewinęła się podczas całej serii. Czasem się uśmiechałem, ale generalnie panuje jedna wielka nuda, wszystko pięknie zrealizowane, ale bez polotu, np. ja chciałbym się dowiedzieć więcej o tych kamieniach, jakie zostają po pokonanym potworze, co się z nimi potem dzieje, może ktoś je do czegoś wykorzystuje? Nie bardzo też wyjaśniono cały sens istnienia potworów i wszystkiego, co z tym związane. Narzuca się myśl, że są one dlatego, że bohaterowie muszą z kimś walczyć… i tylko tyle. Brzmi kiepsko.

    Wtórne to wszystko, grafika staranna, animacja płynna, ale sam produkt średni.

    4/10.
  • Avatar
    A
    ♥_Domi_♥ 6.03.2014 11:19
    Prześliczne śliczne piękne arcydzieło ;>
    No moje słowa tego nie wyrażą co czułam oglądając, normalnie 10/10, przygoda, trochę krwi (co nawet cenię sobie dopóki to nie są fontanny) bitwa i tajemniczy świat! :D Główna bohaterka jest sweet i jakoś się nie spodziewałam, że może walczyć z potworami :) Ale małe też potrafi, no i ten kolo blądas… No nawet fajny kościu, ale mógłby być lepszy. Opening mnie jakoś nie poruszył niestety. Grafika prześliczna, fabuła i bohaterzy
  • Avatar
    A
    Yukari 25.02.2014 23:12
    Zostałam mile zaskoczona :)
    Pierwsze co zwraca moją uwagę jest oprawa graficzna,która jest w porządku.Ładnie się prezentuje.Bardzo spodobała mi się muzyka,a zwłaszcza ending.Oczywiście op też jest świetny.Wszyscy bohaterowie przypadli mi do gustu.Są bardzo sympatyczni ;).
    Jedyny minus to końcówka.Oglądałam bez emocji.Tyle ode mnie 9/10
  • Avatar
    A
    Collision 15.02.2014 12:48
    Koniec
    Szczerze mówiąc to sama końcówka zepsuła anime jak w Dusk Maiden. Uważam że śmierć powinna wziąć główne bohaterki,a nie się cackać.Zobaczmy:
    Gdyby Nagi połknął kanatę,a później wypluł to co mu nie zasmakowało(bo silnie…trujące XD)to by taki koniec był w miarę logiczny. I wilk[ nagiXD ]i owca [Mirai] cała…a tak kupa.
  • Avatar
    A
    Hiromi 13.02.2014 23:47
    Recenzja
    Uważam, iż recenzja trafia w sedno, anime nie wie jaką ścieżką podążać, a szkoda.
  • Avatar
    A
    aa 13.02.2014 10:36
    drogi recenzencie
    Drogi recenzencie wydmuszka jest z reguły pusta :) Pusta wydmuszka to pleonazm.
    • Avatar
      Clockmaker of light - purple mode 15.02.2014 10:34
      drogi randomie
      lol, to nie jest „pleonazm”...
      • Avatar
        Easnadh 15.02.2014 12:37
        Re: drogi randomie
        Mnie też się wydaje, że to pleonazm, chociaż z drugiej strony, recenzja była sprawdzana co najmniej dwa razy i „pusta wydmuszka” przeszła, więc zaczynam się zastanawiać, czy to nie nadgorliwość i czy nie zgłupiałam…

        Z trzeciej strony – porównanie „puste jak wydmuszka” byłoby już okej :)
        • Avatar
          Avellana 15.02.2014 13:17
          Re: drogi randomie
          Anonimowym komentatorom nie odpowiadam z zasady, ale skoro Ty się dopytujesz, to wyjaśnię.

          W dużym i uproszczonym skrócie, stosowanie tego rodzaju konstrukcji jest w języku polskim w pełni uzasadnione w określonych przypadkach – mianowicie dla wzmocnienia i podkreślenia czegoś. Inne przykłady to „kompletna ciemność” albo „głucha cisza”. Zapadła głucha cisza – cisza to cisza, więc po co jeszcze głucha? Znaleźliśmy się w kompletnej ciemności. Znowu – niby niepotrzebne, a jednak tak się mówi. To reguła wymagająca „słuchu językowego”, po prostu trzeba wiedzieć, kiedy to brzmi dobrze, więc, jeśli pozwolicie, będzie stosowana na moją odpowiedzialność :)
          • Avatar
            Easnadh 15.02.2014 13:57
            Re: drogi randomie
            O, dziękuję :) Człowiek uczy się całe życie.
          • Avatar
            gość 15.02.2014 14:12
            Re: drogi randomie
            W tym wypadku można uznać, że ten „słuch językowy” zaczyna trochę szwankować. „Pusta wydmuszka” za bardzo pachnie lapsusami językowymi posłów PiS i dziennikarzy TVN.
  • Avatar
    R
    uluwatu 13.02.2014 08:20
     kliknij: ukryte  Spoilery w leadzie to coś nowego.
    • Avatar
      Seba 13.02.2014 09:56
      Też na to zwróciłem uwagę. Nie powinno tego być.
    • Avatar
      Domi-kun 13.02.2014 22:38
      Można powiedzieć że to wiedza z pierwszego odcinka a nawet z pierwszych minut odcinka.
      • Avatar
        Cthulhoo 13.02.2014 23:14
        Doprecyzowałbym – to wiedza z pierwszej minuty pierwszego odcinka, która jest takim samym spoilerem, jak praktycznie każdy opis założeń fabularnych :P
      • Avatar
        asd 13.02.2014 23:32
        Przecież tam nie było próby samobójczej, tylko  kliknij: ukryte .  kliknij: ukryte 
        • Avatar
          Domi-kun 14.02.2014 01:43
          W zapowiedziach mówiono o próbie samobójczej, zapewne dlatego też tak zinterpretowałem tę sytuację, a poza tym taj samo interpretował ją główny bohater.
        • Avatar
          Cthulhoo 14.02.2014 09:20
          The dark fantasy follows a high school sophomore named Akihito Kanbara. Although the boy appears human, he is half youmu and invulnerable to wounds because he can heal quickly. One day, Akihito meets freshman Mirai Kuriyama when it seems she is about to jump from the school rooftop. Mirai is isolated because of her ability to manipulate blood, which is unique even among members of the spirit world. Disturbing events begin to unfold after Akihito saves Mirai.

          Źródło: Myanimelist
          Główny bohater wbiegł na dach szkoły, bo myślał, że Mirai chce skoczyć i odebrać sobie życie i w taki oto sposób poznaje główną bohaterkę. Dziękuję za uwagę :P
          • Avatar
            TakiTam 14.02.2014 22:41
            Stwierdzenie „Niedoszła samobójczyni” wskazuję na to że ona chciała popełnić samobójstwo, a jak wiemy tak nie było.

            Dlatego ten twój cytat z MALa można o dupę roztrzaść bo ni jak się ma do omawianego cytatu i sytuacji. Jak łatwo wywnioskować nie możne być niedoszłym samobójcą ktoś kto nawet nie podjął próby samobójczej. W przeciwnym razie każdego można by nazwać niedoszłym samobójcą.

             kliknij: ukryte 

            Dziękuję za uwagę :P
            • Avatar
              Cthulhoo 14.02.2014 23:41
              Stwierdzenie „Niedoszła samobójczyni” wskazuję na to że ona chciała popełnić samobójstwo, a jak wiemy tak nie było.

              I jest to wiadome od pierwszej sekundy tej sceny, a mc tam pobiegł, bo chciał z nią popodziwiać widoki :P Operujesz na dalszych informacjach, których nie posiadałeś na starcie :P

              Dlatego ten twój cytat z MALa można o dupę roztrzaść bo ni jak się ma do omawianego cytatu i sytuacji.

              Cieszę się, że doskonale wiesz, co recenzent miał na myśli :P

              Jak łatwo wywnioskować nie możne być niedoszłym samobójcą ktoś kto nawet nie podjął próby samobójczej. W przeciwnym razie każdego można by nazwać niedoszłym samobójcą.

              Miałbyś rację, gdybyśmy brali pod uwagę całość serii, a nie tylko wstępny opis. A ma samym początku Mirai znajduje się w sytuacji, która wskazuje na próbę samobójczą. Fakt, że dziewczę nie myślało o odebraniu sobie życia, wychodzi później i stanowi element dalszej fabuły, a nie samego wstępu do historii :P
  • Avatar
    A
    DarkElfka 19.01.2014 14:00
    Niestety na koniec się rozczarowałam, jeżeli już ktoś  kliknij: ukryte . Mimo to seria była dobra, aczkolwiek mam nadzieję, że drugiej serii nie zrobią, choć jeżeli już tak się stanie to na pewno po nią sięgnę ;).
    • Avatar
      Hiromi 4.02.2014 19:20
      Zgadzam się w 100% w kwestii zakończenia kliknij: ukryte  co do powstania kontynuacji też w to powątpiewam, ale ciekawi mnie wątek Izumi i odmiennie od pozostałych bardzo polubiłam Mitsuki, za to główna bohaterka była mi obojętna, choć troszkę wyglądem przypominała mi Ohanę z „Hana­‑Saku Iroha”.
      • Avatar
        Kysz 5.02.2014 21:20
        Bo ja wiem, czy tak odmiennie – dla mnie na przykład jedna jedyna Mitsuki była coś warta w tej serii, jeśli chodzi o bohaterów^^
        Główna bohaterka przy niej była po prostu mdła…
        • Avatar
          Hiromi 5.02.2014 21:48
          Właśnie ujęłaś to doskonale była mdła, tego określenia mi zabrakło.
  • Avatar
    A
    tense 21.12.2013 12:39
    Co prawda końcówka bez sensu ale reszta jest moim zdaniem świetna.Postacie polubiłam wszystkie.Może tylko trochę wkurzała mnie mitsuki,ale to sporadycznie.Zakończenie pozostawiło więcej pytań niż odpowiedzi a na drugi sezon pewnie nie ma co liczyć.
  • Avatar
    A
    Kysz 20.12.2013 18:09
    Hahahaha
    Oj uśmiałam się setnie w trakcie seansu, niestety mam wrażenie, że chyba nie z tych rzeczy, z których powinnam była się śmiać xd
    Ogólnie oglądało mi się to szybko, łatwo i przyjemnie. Jeśli powstanie druga seria, to pewnie równie chętnie po nią sięgnę. Co nie znaczy, że to nie było słabe, bo niestety było ;p
    Po pierwsze – fabuła jest pełna idiotyzmów, a kulminację tego stanowi jedno z najśmieszniejszych i najgłupszych zakończeń wśród anime, czyli  kliknij: ukryte 

    Po drugie – tak idiotycznego humoru nie spodziewałam się tu znaleźć. KyoAni przeszło samych siebie jeśli idzie o denność dialogów i niektórych scen. Przerywanie dramatycznych wydarzeń humorystycznymi wstawkami przestało śmieszyć od kiedy zgniło z nieświeżości. Żeby tak chociaż te wstawki były oryginalne, ale jak widać chyba sama ich idea miała być super świetna, więc po się było starać o jakieś ciekawe wypełnienie tego ot, chociażby faktycznie zabawnym tekstem xd

    I wreszcie po trzecie – bohaterowie to znowu zbieranina standardowych schematów i nikt nawet nie stara się udawać, że mają oni jakiś charakter xd W sumie jedyną postacią, która potrafiła mnie tu zaskoczyć, była Mitsuki, czego naprawdę nie spodziewałabym się patrząc po pierwszym odcinku. Ale polubiłam tę bandę dzieciaków, chociaż nie tyle, by powiedzmy zmartwić się, gdyby któreś z nich po drodze zginęło ;p

    Oczywiście graficznie jest ślicznie i słodko – można sobie popodziwiać zarówno moe panienki, jak i całkiem ciekawe walki. Muzycznie szału nie było, ale choćby op i ed mnie się na przykład podobały.

    W sumie jak dla mnie jest to przykład złej serii, którą się jednak fajnie ogląda. Bo naprawdę nie żałuję spędzonego nad nią czasu – nie nudziłam się zbytnio i tylko momentami poziom głupot potrafił mnie zirytować. Fanom KyoAni na pewno się spodoba, bo mamy tutaj i słodkie panienki i tonę taniego dramatu, ale reszta w sumie też może spróbować, bo to naprawdę nie jest jakiś wielce odrzucający tytuł. Trzeba mieć tylko dystans do pewnych rzeczy, mnóstwo cierpliwości i nie liczyć na zbyt wiele. Ja tam żadnych oczekiwań co do tego tytułu nie miałam, więc nie zawiodłam się^^ Pewnie szybko o tym zapomnę, bo poza grafiką to niewiele ową serię wyróżniło na plus, ale co tam – ode mnie 5/10
    • Avatar
      Daerian 20.12.2013 18:57
      Re: Hahahaha
       kliknij: ukryte 

      Nadal będę twierdzić, że to tak naprawdę  kliknij: ukryte  A że nie o to chodzi praktycznie na pewno? Co z tego, uważam że to nadal lepsze wyjaśnienie niż deus ex last minute machina ;-)
  • Avatar
    A
    Matsurika 20.12.2013 17:37
    co?
    Słowo „co” powtórzyłam parokrotnie oglądając końcówkę Kyoukai no Kanata.  kliknij: ukryte  Jeśli chodzi o resztę fabuły to przypadła mi do gustu. Nie wiem tylko dlaczego zamiast lepiej wyjaśnić parę rzeczy i lepiej rozwinąć fabułę wciśnięto aż dwa odcinki zapychaczy które absolutnie nic nie wniosły? Najbardziej przez brak przybliżenia ucierpiały postacie  kliknij: ukryte  Pytania można mnożyć.
    Duży plus za grafikę która jak zwykle u tego studia jest cudowna, płynna animacja, kolorki i w ogóle wszystko cacy. Muzyka była w porządku, aczkolwiek nie akurat ona nie wbiła mnie w fotel. Nieszczególny był opening, ale to może moje osobiste odczucia. Ending był dużo lepszy.
    Kyoukai no Kanata było anime świetnym, aczkolwiek cierpiało na niedopracowanie fabuły, niepotrzebne zapychacze, za mało czasu poświęcone postaciom oraz kliknij: ukryte  Mimo wszystko ja polecam.
  • Avatar
    A
    szulinio 20.12.2013 16:21
    Słabo
    Nie będę ukrywał, że nieco zawiodłem się tym tytułem choć wielkich oczekiwań dlatego właśnie tylko „nieco”.
    Zaczęło się powiedzmy nieźle ale im dalej w las tym gorzej i w sumie jakiś to potencjał miało ale twórcy nie wiedzieli chyba jak ten pomysł ogarnąć. W zasadzie nie mam jedynie nic do zarzucenia warstwie technicznej, kreska jest typowa dla studia, mnie akurat ich styl pasuje więc tu akurat podobało mi się. Co do fabuły to w sumie przydała by się kolejna seria ( a może i nie bo w sumie mogli by tylko dobić rannego) bo w sumie to przy oglądaniu wielokrotnie zadawałem sobie pytanie dlaczego? Po co oni w ogóle to robią? Czemu ten koleś (Miroku) ciągle coś kombinuje i właściwie to kim on jest? Takich pytań miałem sporo i właśnie te niedopowiedzenia gdzieś wkurzają. Już nie mówiąc o samym końcu i  kliknij: ukryte .
    Co do bohaterów to byli jacyś tacy nijacy, akurat najlepiej wypadli przy momentach komediowych, gł. to się tyczy głównej parki. Reszta robiła w większości za tło.
    W zasadzie to tak trochę ciężko mi było to ocenić z początku, niby wytrwałem do końca itp. ale jednak no te braki i zakończenie wpłynęły, że po prostu nie mogę dać wy żej niż 4­‑5.
  • Avatar
    A
    Rinsey 14.11.2013 14:50
    Po pierwszym odcinku byłam zdania, że seria jest całkiem niezła, ale bez szału. Jednak wraz oglądaniem każdego kolejnego odcinka muszę przyznać, że im dalej, tym tylko lepiej. Myślałam, że Kuriyama będzie mnie denerwować, a tutaj czekała mnie miła niespodzianka. Mamy tutaj do czynienia z sympatycznymi postaciami, nienachalnym humorem i ciekawie poprowadzoną fabułą. Póki co polecam :)
  • Avatar
    A
    kama 14.11.2013 00:33
    po kilku odcinkach
    Rzeczywiście po pierwszym odcinku nie byłam zbyt przychylnie nastawiona na to anime – piękna kreska, taka sobie fabuła, całkiem niezła muzyka. Jednak po 4 odc. całkiem zmieniłam nastawienie. Później fabuła się rozwija, możemy bardziej zrozumieć bohaterów i robi się coraz ciekawiej. To anime bardzo przypadło mi do gustu. Polecam wszystkim, którzy lubią okruchy życia z elementami fantasy.
  • Avatar
    A
    Zolo 10.10.2013 18:15
    KyoAni
    Kyoto Animation robi te samą bajke od czasów Haruhi, już nawet szkoda mi czasu na oglądanie tego samego.
    Kolejny kolorowy balon, pusty w środku.
  • Avatar
    A
    Adamo 5.10.2013 22:46
    Pierwsze wrażenie
    Nie powiem kreska jest jak na KyoAni przystało po prostu cudowna. Sam odcinek wciągnął mnie średnio. Może z biegiem trochę się rozpędzi. Nowelki nie czytałem więc zdania nie mam. Troszkę szkoda że po (być może przebisznonym) Free! studio wróciło do swojej K­‑ONowatej kreski, ale to samo w sobie nie jest minusem, raczej elementem wystroju. Czekam na dalsze odcinki. Zobaczymy jak się sprawa rozwinie.
  • Avatar
    A
    Sora_no_Akai 3.10.2013 08:06
    Anime ma piękną kreskę! Po pierwszym odcinku niewiele można się dowiedzieć, ale Główny bohater jest w moim ulubionym typie i podoa mi się jego charakter (Spioler)-->  kliknij: ukryte . Drugą postać… Pominę, bo trochę mnie wkurza, ale anime ma pełno możliwości by zmienić moją opinię. Do Kyoukai no Kanata, wystartowałam z dosyć wysokimi oczekiwaniami jak na mnie i jak na razie jestem zadowolona. Zobaczymu, co będzie dalej. Jak na razie, polecam zobaczyć pierwszy odcinek xD
  • Avatar
    A
    myszahihi 27.09.2013 21:15
    Zwiastun bardzo mi się podobał, a muzykę już ściągnęłam ^^
    Nie mogę się już doczekać jak już zobaczę anime :D