Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

NiuCon 8 - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 9/10 grafika: 7/10
fabuła: 6/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 8,33

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 27
Średnia: 7,67
σ=1,12

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Mecenas)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Densha Otoko

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 2005
Czas trwania: 101 min
Tytuły alternatywne:
  • Train Man
  • 電車男
Gatunki: Romans
Pierwowzór: Powieść/opowiadanie; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Live action, Realizm
zrzutka

Poznajcie Densha Otoko – fajtłapę, który swą odwagą i poświęceniem dla miłości zapewne zadziwi niejednego z was!

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Otaku, czyli maniacy jakiegoś hobby (niekoniecznie mangi i anime), w Japonii są spotykani dość często. Zazwyczaj unikają kontaktów ze światem, siedzą godzinami przed komputerem, noszą okulary, mają długie włosy i ubierają się wyłącznie w stylu zwanym Akihabara (od nazwy dzielnicy, w której handluje się głównie sprzętem komputerowym). Takich ludzi omija się szerokim łukiem, ponieważ żyją oni we własnym świecie. Główny bohater filmu jest oczywiście właśnie takim otaku – zdziwaczały 22­‑latek, który nie ma żadnych znajomych, a z ludźmi komunikuje się wyłącznie przez internet. Densha Otoko (dosł. „Człowiek z pociągu”) pewnego dnia, wracając metrem do domu, widzi piękną dziewczynę. W wagonie pojawia się pijany mężczyzna – jak zwykle w takich przypadkach, ludzie przyglądają się jego zachowaniu obojętnie, nie reagując. Gdy jednak pijak zaczepia dziewczynę, Densha Otoko zrywa się ze swego miejsca i próbuje interweniować. Dziewczyna bierze od niego adres i w podzięce przysyła mu zestaw do herbaty znanej firmy Hermes (dlatego od tej chwili jest nazywana Hermes). Oczywiście to zaledwie początek romansu…

Fabuła jest niesamowicie przewidywalna – już po pięciu minutach można odgadnąć zakończenie, ale w przypadku romansu można to uznać za standard. Poza tym film jest niesamowitą komedią i widz często dostaje napadów śmiechu przy coraz to kolejnych scenach. Najzabawniejsze są internetowe dyskusje głównego bohatera z przyjaciółmi, którzy potrafią dosyć osobliwie komentować całą sytuację.

Oprócz Hermes i Densha Otoko pojawiają się też inne postaci. Do listy ważnych bohaterów należy dopisać internetowych przyjaciół, będących stałym wsparciem dla Densha Otoko. Chociaż spora część tej grupy otaku ma tak samo niewiele doświadczeń z kobietami, co nasz bohater, to i tak potrafią podnieść biedaka na duchu. Jak wiadomo, człowiek najprędzej znajdzie oparcie w ludziach podobnych do siebie, bo oni najlepiej go zrozumieją.

Tymczasem nasz biedny bohater, któremu bardzo brakuje jakiegokolwiek obycia z kobietami, będzie dwoił się i troił, aby jak najbardziej przypodobać się Hermes. Na jego przykładzie twórcy pokazują, jak można dla drugiego człowieka próbować zmienić swój wygląd i zachowanie. Jednak widać też, że każdy, nawet starając się całkowicie zmienić swoje życie, i tak pozostaje wewnątrz sobą.

Niektórych widzów na pewno mogą drażnić bezosobowe określenia postaci: Densha Otoko i Hermes. Tutaj jest to uzasadnione tym, że cała historia wydarzyła się naprawdę i wszyscy bohaterowie są jak najbardziej prawdziwi. Czym jest w takim wypadku ten film? Może produkcją, która ukazuje nam prawdę o otaku oraz o tym, że jakkolwiek byśmy się starali, nie uda nam się zmienić samego siebie?

Od strony technicznej film został zrobiony bardzo dobrze. Podział obrazu na kadry w czasie rozmów przez internet jest dobrym i zarazem wygodnym rozwiązaniem – lepszym, niż ciągłe przeskoki pomiędzy rozmówcami. Interesujące są napisy, które potrafią pokazywać się w nietypowych miejscach (np. ładnie rozłożone na chodniku). Poza tym produkcja pod względem wizualnym nie odbiega od normy. Nie znajdziemy tu genialnych i powalających efektów specjalnych, ani zapierających dech w piersiach kadrów panoramicznych. Zwykły obraz Tokio, dwójki zakochanych ludzi, oraz kilkorga innych bohaterów, to wszystko, czym nas ten film uraczy.

Zrobiona ze smakiem ścieżka dźwiękowa jest lekka i romantyczna. Jakakolwiek mocniejsza muzyka zniszczyłaby klimat – soundtrack buduje nastrój odpowiedni dla komedii romantycznej, przy której widz ma się bardziej skupić na postaciach i głównym wątku, niż na ścieżce dźwiękowej, która w tym wypadku ma być tylko jednym z elementów tła.

Teraz subiektywna opinia: film jest po prostu genialny! Widz będzie zachwycony prostotą tej produkcji i na pewno nie będzie wymagał, aby była bardziej skomplikowana. Naprawdę się zdziwiłem, że udało mi się obejrzeć cały film za jednym podejściem – w moim wypadku jest to trudne, bo ostatnio żadne kino nie jest dla mnie na tyle interesujące, by przykuć mnie do fotela. Densha Otoko jest produkcją jak najbardziej godną polecenia każdemu marudzie. Nic, tylko oglądać ten niesamowity i prosty obraz realnego życia.

Mecenas, 6 stycznia 2006

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: TOHO
Autor: Hitori Nakano
Reżyser: Masanori Murakani
Scenariusz: Arisa Kaneko
Muzyka: Takayuki Hattori