Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 9/10 grafika: 5/10
fabuła: 4/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,50

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 4
Średnia: 7,25
σ=1,92

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Mainichi ga Nichiyoubi

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 1990
Czas trwania: 6×24 min
Tytuły alternatywne:
  • Everyday is Sunday
  • 毎日が日曜日
Postaci: Policja/oddziały specjalne; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm
zrzutka

Policjantka i iluzjonista – bezpretensjonalna i ciepła komedia w starym stylu.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Yuumi Takeshita właśnie wstąpiła do policji w Tawagoto. Oczywiście pragnie strzec bezpieczeństwa miasta i wsadzać do więzienia przestępców, ale na wybór takiej drogi życiowej miało wpływ coś jeszcze… Dziewczyna ma nadzieję odnaleźć mężczyznę, który osiem lat wcześniej ocalił jej życie, a który w jej wyobraźni pozostał księciem na białym koniu.

Na razie jednak świeżo upieczona policjantka wyrusza na pierwszy obchód. Wydaje się, że ma wyjątkowego pecha – doprowadza do aresztowania niewinnego przechodnia, którego wzięła za kieszonkowca… Ale zaraz: charakterystyczna blizna podpowiada jej, że los właśnie zetknął ją z poszukiwanym bohaterem. Jej książę, Touru Ichidaiji, jest magikiem, bardzo sympatycznym, ale bez stałego zatrudnienia, dorabiającym przy każdej okazji. Yuumi zaczyna się z nim spotykać, a jego umiejętności iluzjonistyczne w połączeniu z jej nieprzeciętnym talentem w dziedzinie wrestlingu bardzo przydają się w chwytaniu niebezpiecznych kryminalistów.

Poszczególne odcinki są od siebie niezależne, a ich fabuła zwykle nie poraża oryginalnością. Ot, jakaś błaha zagadka kryminalna, w której istotne jest nie pytanie „kto to zrobił”, a „jak bohaterowie poradzą sobie z nietypowym wyzwaniem”. Sporo tu żartów zgrabnych, ale dominujący humor sytuacyjny nie za każdym razem jest równie udany – niektóre gagi sprawiają wrażenie nieco naciąganych. Gdyby więc oceniać tę OAV według jakości fabuły, musiałabym napisać, że to kolejna zakurzona produkcja, niewarta już dzisiaj uwagi i czasu. A jednak tak nie jest. Everyday is Sunday było jedną z najsympatyczniejszych serii, jakie zdarzyło mi się ostatnio oglądać, przypominających, że chyba kiedyś anime naprawdę było lepsze.

Jest to przede wszystkim zasługa bohaterów. Według dzisiejszych standardów nie przeszliby castingu do żadnej animowej komedii romantycznej. Yuumi jest słodką i uroczą dziewczyną, ale osiągnęła już zaawansowany wiek 22 lat. Natomiast Touru byłby całkowicie skreślony – jakie szanse miałby obecnie 28­‑letni okularnik z nadwagą? Od biedy mógłby może służyć za element komediowy, ale i to niekoniecznie. Tylko Yuumi wyraźnie o tym nie wie, bo od początku nie ma wątpliwości, że to na tym panu jej zależy. Najprzyjemniejsze było właśnie śledzenie ich wzajemnych relacji, pozbawionych wyznań wiecznej miłości, za to bardzo ciepłych i – co najważniejsze – naturalnych. Nieliczne postaci drugoplanowe mają charakter czysto komediowy – są wśród nich dawna szkolna koleżanka Yuumi, obecnie gwiazdka pop, narwana początkująca policjantka, starszy (ale mogący jeszcze niejednym zaskoczyć) szef policji, no i oczywiście barwna zbieranina niebieskich ptaków – znajomych Touru.

Oczywiście tego rodzaju komedię trudno uznać za modelowy przykład realizmu, ale wszelkie naciągnięcia praw fizyki i logiki służą tylko wątkom komediowym i nie mają za zadanie komplikować życia emocjonalnego bohaterów. Znajdziemy tu także całkiem sporo fanserwisu, ale w dobrym guście i we właściwych miejscach, nie sądzę więc, by komukolwiek mógł on przeszkadzać.

Oprawa techniczna nie jest rewelacyjna, ale też trudno powiedzieć, w co należałoby tu włożyć więcej pieniędzy. Może tylko projekt postaci Yuumi mógłby być trochę bardziej oryginalny – jak na tamte czasy prezentuje ona wyjątkowo standardowy typ. Całkiem nieźle wypadają natomiast jej popisy wrestlingowe, nawet jeśli z oczywistych względów są pokazywane głównie przy pomocy stop­‑klatek. Bardzo podobała mi się muzyka, może i banalna, ale optymistyczna i doskonale pasująca do tego rodzaju produkcji.

Mimo niskich not „technicznych”, Everyday is Sunday ma w sobie „coś”, co nie jest ujęte w żadnym z Tanukowych parametrów. Polecam wszystkim, którzy lubią lekkie komedie, nieprzekraczające granic dobrego smaku. Nie jest to naprawdę nic nadzwyczajnego – po prostu mała seria, od której robi się w środku trochę cieplej.

Avellana, 29 stycznia 2006

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Animate Film
Autor: Yuuzou Takada
Projekt: Kazuchika Kise
Reżyser: Hidehito Ueda
Scenariusz: Hidehito Ueda
Muzyka: Hiroya Watanabe