Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Macross Plus

  • Avatar
    A
    Marilee 31.03.2013 17:56
    Moim zdaniem jest to bardzo dobre anime. Nie oglądałam wcześniejszych części i to anime traktuję zupełnie jak coś oddzielnego. Kreska jaką zostali narysowani główni bohaterowie, zupełnie mnie satysfakcjonuje. Być może dlatego, że przepadam za seriami z lat 90­‑tych.
    Fabule nie mam nic do zarzucenia, jedynie mam wątpliwości co do głównej postaci Myung.  kliknij: ukryte .
    Bardzo spodobała mi się postać Isamu. Klarowna i łatwa do zrozumienia ale nie banalna.
    Muzyka była elektryzująca. Zwłaszcza partie śpiewane na kilka głosów.
    Seria jest dobra. Polecam i żałuję, że nie została wydłużona np do 10 odcinków.
    • Avatar
      RealityKings 31.03.2013 18:21
      Wydłużanie serii OVA wyszłoby tej produkcji na złe zarówno pod względem fabularnym, jak i wykonania.

      Dodatkowo, Plus to jeden z nielicznych przypadków, gdzie film kompilacyjny jest lepszy od serii, dzięki skróceniu i dodaniu kilku nowych scen.

      Nie mogę się doczekać czerwca na wersję Blu­‑ray, by obejrzeć te walki w przestworzach raz jeszcze. Takiej jakości tradycyjnej animacji w dzisiejszych czasach już się w anime nie uświadczy.
      • Avatar
        Marilee 31.03.2013 19:50
        Jakby tak podliczyć to serię można podzielić na 6 odcinków po standardowe 25 minut.

        Być może fabuła by ucierpiała, ale nie wtedy gdyby dodano nowe i ciekawe wątki. Co byłoby do wykonania, moim zdaniem.
  • Avatar
    A
    michal9o90 23.08.2012 21:17
    Obejrzałem i mam mieszane uczucia.
    Obejrzałem dzisiaj Macross Plus, po uprzednim, (tak jak kolega Antanaru) przeczytaniem przychylnych recenzji, jednak szczerze powiedziawszy mam mieszane uczucia, bardziej się zawiodłem niż zachwyciłem, i zastanawiam się czy oglądałem to samo anime co inni, autor tej recenzji musi chyba być zagorzałym fanem Macrossa Plus, ponieważ ta seria jest dość przeciętna. jedyne z czym mogę się zgodzić to grafika i modelowanie 3D, które jak na czasy powstania robi mocne wrażenie, natomiast cała reszta to w skrócie lekko mówiąc kupa…

    Fabuła wymyślona ni w pięć ni w dziesięć, nie mająca właściwie celu, autor zdaje się, chciał powielić schemat z SDFM (jednak wyszło na odwrót, głównym wątkiem stał się wątek romantyczny, spychając wszystko na dalszy plan), właściwie to anime, oglądałem tylko w celu dowiedzenia się, o co poszło przyjaciołom wiele lat temu, przynajmniej w tym aspekcie liczyłem na coś naprawdę wstrząsającego i znowu się przeliczyłem, otrzymując przyprawiającą o śmiech i politowanie odpowiedź.  kliknij: ukryte 

    Odrobinę oczywiście przesadzam z tym co jest w spoilerze, jednak robię to specjalnie, ponieważ ta krótka historyjka nie jest godna następcy Super Dimension Fortress Macross, jedynie nieudolnie próbuje skopiować schemat. (Do tego w tych wszystkich kontynuacjach irytuje mnie to, co było również bolączką oryginalnego Macrossa, że ludzkość to chyba różdżką buduje te miasta, 30 lat? i Mieszkamy na iluś planetach (jak zostało nas tylko 50tys? plus trochę zentradi, przychodzi od razu na myśl, jak to autor recenzji stwierdził, że to bardziej kontynuacja filmu kinowego aniżeli serii TV, do tego na ziemi nie widać śladów tak zbombardowanej i zniszczonej planety? Tylko widzimy piękny zielony glob? WTF?!

    Od strony muzycznej też kiepścizna, o ile jedyna śpiewana przez Panne Myung oryginalna jej piosenka, jest dość ciekawa i utrzymana w konwencji Macrossa (chodź bliżej jej do macross zero) o tyle cała reszta, to są tylko nieuzasadnione piski i jęki, na szczęście lepiej się już prezentuje podkład muzyczny do zwyczajnych scen, walki, itp tu jest w porządku, chodź też nie powala jak na macrossa, jedynie ostatni odcinek wypada jakoś lepiej i czuć jakikolwiek klimat macrossa.

    Osobowości większości postaci zbyt nijakie, w sumie najciekawszy to był Isamu i ten haker Yang.

    Jedynym naprawdę wciągającym aspektem serii są walki naszych mechów, które są naprawdę fascynujące nawet jak na 21 wiek. A reszta to jedynie kilka scen mnie odrobinę wzruszyło, które nawiązywały w mniejszym – większym stopniu do Macrossa i naszej Minmay. Nikt też mi nie powie, że to wina długości serii, bo nawet tak krótki macross zero potrafił ze mnie łzy wycisnąć, a przy plus siedziałem na tym swoim krześle jak jakieś bezduszne zombi.

    Podsumowując, seria bardzo przeciętna, miła dla oka, nie koniecznie ucha, ogólnie nie polecam, jest stratą czasu, jedynie zagorzałym fanom Macrossa, którzy ucieszą się z walk mechów i paru nostalgicznych dla nas scen.

    Ocena 5/10.
  • Anielski_Pyl 20.12.2011 21:06:19 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    gilgamesz2 17.04.2011 13:28
    DOŚĆ NARZEKANIA !!!!
    Osobiście dużo narzekam na to że za długo za nudno, postacie nie są interesujące czy źle skonstruowane.Tutej też ponarzekam, ale skromnie ponieważ jest tym razem za krótko ale cała reszta miażdży.Postacie sumiennie oddają ludzkie emocje i ogólnie są świetnie zrobione graficznie bosko,a o muzyce chyba nie wypada nie wspomnieć że jest genialna, wręcz legendarna. Naprawdę warto obejrzeć tą część Micross bo raczej jest najlepsza.
  • Avatar
    A
    Gundamofil 1.11.2010 21:21
    haters gonna hate
    Kiedy czytam negatywne opinie na temat Macross Plus to nóż otwiera mi się w kieszeni, obejrzałem wszystko co możliwe w tym uniwersum i tylko SDFM/DYRL i Plus były warte uwagi.

    Wersja kinowa Plusa jest nawet lepsza od OVA.
  • odpowiedzi: 2 Anielski_Pyl 1.11.2010 18:12:42 - komentarz usunięto
    • Avatar
      Antanaru 1.11.2010 20:57
      Re: Przeciętniak
      Oglądałem wersję kinową i przyznam się, że nie zauważyłem znaczących zmian. Prawdę mówiąc prawie nie pamiętam, że ją oglądałem…
      • Avatar
        Highlander 29.06.2011 19:55
        Re: Przeciętniak
        Kinówka zawiera kilka nowych scen i kilka innych rozbudowuje. Jest ok 20 min nowego materiału, ale wycięto część walk i scen bez związku z fabułą. Całość odbiera się nieco inaczej, choć sama fabuła nie specjalnie ulega zmianie. Jak dla mnie to są wyśmienite sceny, które sporo zyskują na wyrazie przez rozbudowanie, ale bez spojlera.

        [link]

        [link]

        I pomyśleć, że w tym samym czasie wychodził Król Lew, jako fajerwerk graficzny i muzyczny, buahaha ;)

        Movie Edition to kwintesencja lat 90, do tego estetyczna i muzyczna perełka, ponadczasowa rzecz, najbardziej to widać po muzyce, ale estetyka obrazu momentami dalej oczarowuje, scen koncertów te nowe jak dla mnie nie przebijają niestety, mimo zaawansowanego cgi, tu nie do końca jednak chodzi o ilość polygonów.

        Fabuła przypomina klasyczny dramat, jak na kino akcji została poprowadzona tak jak powinna, bez jakiegoś postmodernistycznego odchyłu czy zabaw ze światami możliwymi, wtedy tego po prostu nie było, i dobrze. Jest konkretna, prosta i doskonale spełnia swoją rolę. Do tego dosyć przygnębiająca, ale z rozwiązaniem.

        Na duży plus można zaliczyć połączenie wielu różnych wątków i motywów, umiejętnie przeprowadzone i bez kolizji z produkcją jako zamkniętą całością. Do tego zawiera sceny zapadające w pamięć, nie sposób tego nie zauważyć, chyba, że jest się przy 4 piwie podczas seansu, coś zawsze ucieknie…

        To zdecydowanie jeden z najlepszych filmów anime jakie widziałem.

        Polecam też przesłuchać komplet soundtracków, nie ograniczając się do OST I i OST II.

        Pozdrawiam
  • Avatar
    A
    Antanaru 22.07.2010 13:55
    M+/-
    Postanowiwszy obejrzeć wszystkie Macrossy, dotarłem wreszcie do Plus. Widząc bardzo przychylne recenzje i oceny na różnych stronach, byłem ciekaw jak wygląda prawdopodobnie jedyny Macross, który bierze siebie na poważnie.

    Zaskoczył mnie, ale niestety raczej negatywnie. Chyba przez długi czas będę się zastanawiał czy na pewno oglądałem to samo, co osoby go zachwalające. Niewątpliwie animacja jest dobra jak na tamte czasy i ciekawie jest zobaczyć Macrossa z przygnębiającą atmosferą.

    Jednak przyznam się, że w ogóle nie czułem, że oglądam Macrossa. Fabuła nie była w stanie mnie wciągnąć. Była bardzo pobieżna, czego nie można do końca wytłumaczyć długością serii. Nie widziałem gdzie zmierza akacja i, przede wszystkim, nie widziałem po co. Fabuła nie była nudna, ale raczej nijaka. Podobnie postaci, których osobowości były niewiele bardziej złożone niż osobowość mojego trawnika, a ich historie równie zajmujące. Prawdę mówiąc również muzyka, która winna być znakiem rozpoznawczym Macrossa tu, poza głównym motywem, nie była zbyt zachwycająca.

    Ot po prostu kolejna seria z niezłą akcją, niezłą grafiką i niezłą fabułą, którą nieźle się ogląda. Ale nieźle to za słabo na Macrossa.
    • Avatar
      Highlander 29.06.2011 20:08
      Re: M+/-
      Macross Plus broń boże nie bierze siebie na poważnie! Wtedy nie byłby Macrossem ;)

      Plus to przede wszystkim kameralna, zupełnie odrębna historia opowiedziana w uniwersum Macross i to doskonale widać, ale trzeba dobrze patrzeć i znać uniwersum. W tle przelatuje wszystko, koncerty, idole, Zentradi, kosmiczne walki czy nawet stary Macross, ale to tylko tło i o to chodzi.

      Nie widać specjalnie argumentów, żeby M+ miał zejść z piedestału, nowe produkcje zbyt ustępują w różnych miejscach. Plus jest najbardziej spójny i dopracowany. Trudno powiedzieć czy to tylko przypadek, ale widać, że włożono w tą produkcję znacznie więcej zapału niż w te późniejsze. Może Shouji i Youko młodsi byli, bardziej naiwni, mieli marzenia ;)
      • Avatar
        Highlander 29.06.2011 20:14
        Re: M+/-
        Zdaje się, że natknąłem się gdzieś kiedyś na informację, że Kanno ostatni raz śpiewała coś właśnie w M+, później dała sobie spokój i tylko komponowała. Ale to nie potwierdzona informacja, nie chce mi się szukać.
  • Avatar
    A
    Krzych Ayanami 21.03.2010 10:08
    Muzyka
    Z M+ pochodzi chyba jeden z najlepszych utworów z anime w ogóle. „Information High” jest absolutnie wyjątkowe i zupełnie się nie zestarzało.
  • Avatar
    A
    mrt 16.09.2009 20:45
    .....
    Najlepsze połaczeniemecha i muzyki w historii anime.Najlepszy wśrud wszystkich anime w swiecie Macrossa.POLECAM.
  • Avatar
    A
    Dżordż 16.10.2008 17:52
    Macross
    Zdecydowanie najlepszy film z cyklu Macross jaki oglądałem. Polecam.
    • Avatar
      marek1712 1.12.2008 16:51
      Re: Macross
      Moim zdaniem PRAWIE najgorszy (bo Macrossa II nic chyba nie przebije). Fabuła o dwóch bijących się kogucikach, muzyczka drętwa. Przynajmniej mecha się prezentują w miarę. Choć i tak wolę podstawowego SDF i M7. Obie serie mają lepsza fabułę, ciekawszych bohaterów, tło wydarzeń i przed wszystkim muzykę.
      • Avatar
        michal9o90 25.08.2012 14:54
        Re: Macross
        Zgadzam się w 100%, powody już podałem w swoim poście wyżej, natomiast nie znając jeszcze do końca wszysktkich serii, bo teraz oglądam 7, to i tak jestem wstanie stwierdzić, że to anime jest najgorsze, O M II nawet nie wspominam, bo aż żal było się za nie zabierać.
  • Avatar
    A
    m 16.06.2006 02:46
    pytanka
    chodzi o wersję kinową filmu. mam pytanie odnośnie 2 spraw:  kliknij: ukryte  sorówa wiem że to temat na forum ale jestem ciekawy. Film świetny.POLECAM
    • Avatar
      Sm00k 8.09.2007 23:08
      Re: pytanka
      Trochę późno, ale…

      Tak, te różnice występują w niektórych wersjach kinówki. Nie wszystkich, gdyż edycje amerykańskie są ich w niektórych przypadkach również pozbawione.
      Dodatkowe sceny nie wpływają na fabułę w żaden sposób, natomiast wpływają dośc znacząco na odbiór filmu.
    • Avatar
      yue 3.02.2010 21:40
      Re: pytanka
       kliknij: ukryte