Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Kakurenbo

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    MiyuMisaki 28.09.2014 19:04
    9/10
    Dreszczyk emocji był, zwłaszcza, że oglądałam w nocy.
    Dałam tak wysoką ocenę, bo sztuką jest w 30 minut stworzyć coś ciekawego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Antychrystka 10.07.2014 21:59
    Gusta, guściki.
    Niesamowite jak ludzie się od siebie różnią. Już miałam rozpocząć rozprawę dotyczącą niesamowitego klimatu, a tu BOM! Dostałam w twarz poniższym komentarzem. Na „koncie” mam naprawdę dużo horrorów. Od amerykańskich gore­‑sieczek, przez japońskie bawiące się światło­‑cieniami, na wciągających fabularnie, hiszpańskich skończywszy. Przestraszenie mnie, nieskromnie mówiąc, ociera się o niemożliwe.
    Jak można się już zatem domyśleć – piszę to aby jak najbardziej pochwalić Kakurenbo. Temu krótkiemu tytułowi można zarzucić naprawdę sporo. Nie dość, że raziła mnie komputerowa grafika postaci, to i sama fabuła poprowadzona była po macoszemu. Autorzy na siłę chcieli intrygującą historię upchnąć w niecałe 25 minut co, niestety, zaowocowało poczuciem niedosytu. Mimo tego wszystkiego, całą piersią bronić będę nastroju jaki udało im się zbudować.
    Typowych straszaków zza rogu nie było praktycznie w ogóle – z czego bardzo się cieszę. Demony również wystraszyć nie mogły, bo i… bo i jak bojaźliwym trzeba być żeby w ogóle wystraszyć się czegoś na ekranie monitora. Co w takim razie wywołało u mnie dreszcz? Właśnie te „świdrująco­‑piszczące” dźwięki jak to je kąśliwie nazwano w jednym komentarzu. Klasa sama w sobie. Zbudować poczucie niepokoju poprzez dźwięki to właśnie to, co pochwalam najbardziej.

    Mimo jednak całego entuzjazmu (który to bardziej jest efektem zniesmaczenia komentarzem :P) nie jestem usatysfakcjonowana. Fabuła to coś co zawsze stawiam na pierwszym miejscu, a ta niestety poprowadzona dobrze nie została. Żeby chociaż dodać tam z 20 minut… Gdyby tak tylko pozwolić widzowi „wciągnąć” się w przedstawiony świat… No niestety, nie było to dane. Suma summarum – 7/10. Jest to ocena zawyżona względem realnego odczucia, ale… naprawdę ciężko jest zrobić animacje w konwencji horroru.
    Ps. Niżej ktoś nazwał perełką Higurashi – dla mnie zaś było nędzne. Klimatu nie było tam w ogóle, natomiast błędów logicznych bez liku. Kakurenbo to pierwszy tytuł, któremu udało się wywołać dreszcz na mych plecach :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Turbotrup 6.05.2014 00:50
    Boże...
    Jak można się czegoś takiego bać? Serio, kliknij: ukryte 

    Już nie wspominając o oklepanych motywach z horrorów, w których widza próbują wystraszyć. Żenada.

    Dlatego, chyba jedynymi osobami, które mogły się choć trochę tego bać, to dzieci (te bardzo małe) i ktoś kto nigdy nie oglądał horrorów.

    Nawet nie dokończyłem oglądania tego. Dajcie spokój.
    Odpowiedz
  • Atena 22.12.2013 15:46:21 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Naija 11.08.2013 01:51
    Każdego straszy co innego. Mnie wydaje się, że w gruncie rzeczy nie było nic takiego, w moim przypadku był to ten powtarzający się świdrująco – piszczący podgłaśniający się dźwięk.
    Największe uznanie należy się za scenerię – brudne, rozświetlone neonami miasto wyglądało bardo fajnie. Demony też dobre, tylko to 3D… Nigdy nie polubię.  kliknij: ukryte 
    Można zobaczyć z ciekawości, żeby się pogapić na uliczki, nie było złe.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Fafikozoom 2.05.2012 12:40
    Beznadzieja
    Kilka miesięcy temu napisałem na swojej stronie co myślę o tym anime. I jest to coś zupełnie innego niż wasza recenzja…
    Znalezienie dobrego anime z gatunku horror to wyzwanie. Jasne że jest kilka perełek jak Higurashi ale w większości anime które próbują nas autentycznie przestraszyć, bezsens goni bezsens. Jednym z takich jest Kakurenbo – dwadzieścia pięć minut niczego.
    KakuRenBo opowiada o grupce ośmiu dzieci grających w grę o tej właśnie nazwie. Polega ona na wejściu do opustoszałego miasta w którym cały czas giną dzieci (Gdzie? Czemu jest otwarte?) i zagranie tam w specjalną odmianę chowanego (który polega na bieganiu jak idiota po mieście?). No i dzieciaki zbierają się i zaczyna się gra (Intencje jednego są całkiem jasne a reszta… No cóż, robi to bo robi). Biegają, uciekają, umierają. I tak aż do końcówki w której coś tam ma jakiś tam sens.
    Końcówka jest prosta. Jeden bachor przeżywa, on staje się demonem i teraz to on „szuka” (czytaj: Biega za dzieciakami po mieście. Czy to się nie nazywa, no nie wiem… BEREK?). Koniec. To jest cały „trzymający w napięciu horror”. Wygląd demonów jest tak dziwny że aż śmieszny. Długie żółte zębiska, czerwone oczy… Równie dobrze mogłyby występować w Scooby Doo i nikt by się nie przestraszył. Dzieciaki to w ogóle porażka bo nie dość że nie da się ich rozpoznać i nie poznajemy ich imion to jest to banda idiotów. A może chociaż kreska ratuje to coś? Nie. Jest to anime oparte na trójwymiarowych modelach. Chyba, bo znalezienie tego w oglądalnej jakości graniczy z niemożliwym. Wszystkie „straszne” sceny są oparte na przereklamowanych chwytach które nie straszyły nawet w latach sześćdziesiątych. Dajcie spokój.
    Przepraszam że recenzja jest taka krótka ale… nie wiem co powiedzieć więcej. Historia jest niewyczuwalna, większość czasu anime polega na uciekaniu, postacie są tak płytkie jak się tylko da, ich mózgi nie pracują, dziur w fabule jest więcej niż w serze szwajcarskim…. Nie da się tego oglądać. Jednak z drugiej strony mimo wszystko przez jakiś czas ma klimat a brak muzyki dodaje napięcia. Jednak to nie zmienia faktu że to gówno jest nieoglądalne.

    Plusy: Napięcie, pomysł, klimat
    Minusy: Postacie, Fabuła i dziury w niej, sens, zakończenie, przereklamowane chwyty, bieganie w tą i z powrotem przez 3/4 czasu.
    Ocena końcowa: Jedno z najgorszych anime jakie widziałem. Szkoda. Pomysł był całkiem dobry i gdyby zrobić z tego kliku odcinkową serię, dodać trochę o tym kim są postacie i ogółem przewrócić wszystko do góry nogami, mogło by wyjść z tego coś dobrego. A tak? Zasługuję na notę 3.5/10. Wstyd.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Lightmare 31.03.2012 00:05
    Krótkie
    Bardzo fajne. Świetnie zastosowano uwczesne efekty komputerowe. Szkoda że nie ma kontynuacjii w postaci dłuższej serii.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    "Oni" 3.03.2012 22:41
    Recenzja Kakurenbo
    Kakurenbo: takiego anime to ja jeszcze nigdy nie widziałam, za­‑dzi­‑wia­‑ją­‑ca dynamika jak na horror przystało. Genialne projekty demonów (i to jak się błyskawicznie, niespodziewanie i strasznie pojawiają). Wszystko i idealnie przedstawione i wyjaśnione. Podkład muzyczny i projekty postaci sprawiają, że boję sie wyjść w nocy na ulicę. No i genialna końcówka  kliknij: ukryte 

    A teraz moi drodzy załóżmy, że jest dzień na opak.

    Ps: najstraszniejsze były nogi mojej babci za drzwiami ( i świecące diody na moim telefonie)

    Życzymy miłego seansu. Spółka genialne­‑recenzje­‑od-„nich”.jp

    Ps:Ps:przeczytajcie też naszą recenzję o Koi Sento

    Moderacja czyta. Moderacja przypomina, że spoilery się ukrywa!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    korzenka 15.01.2012 15:26
    o_O
    Kurczę ale jazda… Niby człowiek dorosły, niby horror niespecjalnie przerażający, ale po oglądnięciu Kakurenbo pierwszy raz od dzieciństwa śniły mi się w nocy koszmary.

    Polecam, 9/10.
    Świetnie zbudowany nastrój. Trwa tylko 25 minut, więc można sobie oglądnąć jako przerywnik dłuższych serii.

    Z początku nie wciąga, pod koniec miażdży…

    Jedyne co, to nie zastanawiać się za bardzo nad logiką niektórych aspektów, bo nie o to w tej produkcji chodzi – lepiej wtedy się odbiera całość.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Qualu 22.07.2011 16:06
    Magia. Psychodela.
    Po tej produkcji przez pewien czas faktycznie bałam się chodzić ulicami po zmroku. Jest w niej coś, czego się boję. Nie potrafię tego sprecyzować, ale czasem to coś występuje w filmach dziejących się w podobnej scenerii i po protu mnie paraliżuje, mam tak odkąd pamiętam, może niedopatrzenie rodziców, gdy pięciolatka siedziała do późna przed telewizorem i sama sobie wybierała, który film z jakim mordercą obejrzeć.

    Widziałam Kakurenbo chyba z 7 razy i coś czuję, że się na tym nie skończy. Fascynujące, jak sama gra, ciągnie do siebie. Wszechobecny niepokój, widz czuje się, jakby sam biegał z tymi dziećmi po ulicach. Oprawa audio­‑wizualna bardzo dobra, a utwór rozpoczynający i kończący zostaje w głowie na bardzo długo siejąc niepewność. Jak na animowany film grozy, potrafi bez zbędnej przemocy, wyjątkowo mocno wcisnąć w fotel.

    Polecam każdemu, długie nie jest, a być może przypadnie do gustu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Marilee 2.05.2011 15:00
    Klimatyczne...
    Świetna grafika. Ciekawa i intrygująca historia. Muzyka sprawiająca, że dreszcz przechodzi po plecach. Najbardziej podobał mi się klimat  kliknij: ukryte . Szkoda, że tak krótkie.
    Polecam wielbicielom horrorów:)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    hakman4 1.04.2010 17:45
    Kimat ok.
    Krótkie anime.Zabawa przeistacza się w jadkę.Zakończanie jest odpowiednio trafne do klimatu tej serii.Trzeba zarzucić ,ze techniki komputerowej się do końca nie ukryje przed wprawnym wzrokiem widza :D ;).Polecam 9/10 za klimat^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    searching_myself 11.03.2010 18:22
    Świetne
    Nic dodać nic ująć. Horro świetny. Klimat jest, potwory są, muzyka świetna . Trzeba to obejrzeć, to zaledwie 20 minut, ale jakich ! ;D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    tamcia15 9.09.2008 22:05
    dziwne
    Klimat to to anime rzeczywiście posiada.
    Dobrze zrobione, ale mam tu na myśli nie stronę techniczną, tylko wymowę, chociaż wrażenie, jakie odniosłam po obejrzeniu tego mogę wyrazić jedynie słowem „dziwne”.
    Fabuła prosta, bo cóż skomplikowanego można wymyślić przy 25 minutach?
    Dla mnie były to po prostu dzieci biegające po uliczkach miasta, a które ścigały demony. Do tego wspaniała oprawa muzyczna – wpadłam w trans i nie liczyło się już dla mnie nic…
    Animacja może zostawić trochę do życzenia, ale w ostateczności można przymknąć na to oko.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    pherael 8.09.2008 18:14
    Tochę się zawiodłem
    Zacznę od najważniejszego plusa – anime to rzeczywiście posiada klimat i ogląda się przyjemnie ale…
    Zawsze musi być jakieś ale – primo – grafika. Pierwszy ruch postaci i od razu rozpoznałem – animacja 3D. I to dość kiepska, nie oszukujmy się. O ile gra świateł, tła i stylizacja na film rysowany wypadła dobrze a nawet bardzo dobrze to postacie poruszały się sztucznie. Projekt demonów też nie zachwycał nie mówiąc już o ich topornej animacji. Na szczęście czy nieszczęście autorzy swoje braki ukryli za zasłoną cieni oraz masek. Fabuła też mnie nie zachwyciła, momentów w którym mnie zaskoczyła nie można by było policzyć nawet na palcach jednej ręki zezowatego rzeźnika. Jak tak się zastanowię, to żadna scena nie była zbyt odkrywcza, a parę wydało mi się oklepanych. Może za dużo czytam książek, opowiadań i animacji w podobnym klimacie i stąd to rozczarowanie. Niektórym może wydać się że bluźnie, ale zakończenie wydało mi się nader spodziewane. Jedyne co mi przypadło do gustu to sam pomysł, jednak tkwiący w nim potencjał nie został należycie wykorzystany.

    Czy jest źle? Niezupełnie. Może niepotrzebnie „podjarałem się”, gdy usłyszeniu kilka pochlebnych słów na temat tej animacji. Miało być świetnie, a wyszło tylko dobrze.
    8/10

    P.S Żeby nie było, nie czytałem żadnych recenzji ani spojlerów, więc o Kakurenbo przed seansem wiedziałem niewiele, a właściwie nic.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Yumedelia^_^ 7.09.2008 20:46
    Kakurenbo
    Anime bardzo mi się podobało :D Jedyne co mnie zraziło, to postacie. Nie przepadam, za taką grafiką…no i też zakończenie. Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Jedynie możemy się domyślać, bo wątpię, żeby zrobili 2 część ;/ Tak czy siak, pewnie zepsułaby klimat anime. Dla tych, co przez chwilę chcą poczuć lekką gęsią skórkę na plecach, albo kochają mroczne anime, polecam ^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    would 25.08.2008 12:17
    Jest ok.
    Ludzie, nie znam żadnego anime, które byłoby w stanie człowieka przestraszyć. Mogą sobie pisać horror ile chcą ale wychodzi im co najwyżej dobra sensacja albo thriller. A anime mi się podobało dlatego, że było inne niż to co może zaprezentować większość twórców animowanych rąbanek i romansów itp. Przypomina trochę Katedrę Bagińskiego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    sui 4.04.2008 20:40
    :)
    juz dawno to widzialem, ale pamietam dosc dobrze, trudno bylo zapomniec powiem szczerze. o ile sama fabula nie byla moze az tak przykuwajaca to calosc, a glownej mierze wykonanie bylo bardzo pozytywne. wg mnie demony nie mialy byc przerazajace. z poczatku myslalem ze to dorosli ludzie a calosc jest jednym przewrotnym zartem, czy farsa. jakiez bylo moje wielkie zdziwienie na samym koncu calej zabawy. komu polecic? hmmm komus kto ma wolne 30 minut i kiedys byl dzieckiem z duza wyobraznia 8,5/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    tajemniczy gościu 9.03.2008 02:28
    Nuda
    Anime śmiało można określić jako dziwaczne. Autorzy chyba nie potrafili stworzyć dla postaci twarzy, postanowili więc zakryć je maskami. Co dziwne u dwóch dziewczynek oczy spod maski świeciły się na czerwono! Zazwyczaj nic nie mam do grafiki komputerowej, ale tutejsze modele jakoś mnie drażniły. Nie wiem, czy postaci demonów miały być przerażające, ale nie były. Momentami guzdrały się tak powolnie, że nie potrafiły dorwać dzieciaków, a już za chwilę wystrzeliwały jak pociski wystrzelone z procy. Jedynie zakończenie jest jako­‑tako ciekawe.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    reki 25.01.2008 16:11
    ale... czym sie tu zachwycac? xd
    Kakurenbo to tylko grafika. Nadzwyczajna, dopracowana, te kolory!… choć same postacie demonów nie wyglądały zbyt przerażająco. Fabuła jednakże to zbiór oklepanych chwytów z filmów sensacyjnych. o ile tajemniczy początek wypadł całkiem dobrze (ależ wysokie te budynki xd) to im dalej w las…
    pomysł z grą w chowanego – prościutki. intencje głównego bohatera – och, jakież oryginalne! sama wędrówka i bieganie postaci w ucieczce przed kolejnymi potworami cóż, nie wydało mi się szczególnie pasjonujące, kolejne wydarzenia powodowały uczucie deja vu. Ja to już gdzieś widziałam!… rozwiązania łatwo się domyślić (choć był element, który mnie faktycznie zainteresował –  kliknij: ukryte ).
    może za krótko, żebym zdołała się w to wkręcić, ale horrorem bym Kakurenbo nie nazwała. raczej, hmmmm, zestawem ładnych plansz? na tle innych filmów z założenia „sensacyjnych” wybija się bowiem wyłącznie ponadprzeciętną grafiką.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    mads 18.11.2007 19:37
    Oryginalnie
    Piękna, klimatyczna grafika, strasząca oprawa dźwiękowa i wciagająca fabuła. Jest naprawdę bardzo dobrze. Oryginalnie :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Mi-lu 10.11.2007 15:49
    Kakurenbo
    Kakurenbo to jedno z najlepszych anime jakie miałam okazje oglądać. Motyw dzieci grających w chowanego w opuszczonej dzielnicy miasta może wydawać się banalny. Został jednak naprawdę dobrze wykorzystany. Straszny może nieco za bardzo, klimat tworzy znakomita muzyka, światła neonów i lampionów, a także specyficzne lisie maski noszone przez wszystkich uczestników gry.
    Choć ruchy postaci mogą się wydawać miejscami nieco nienaturalne, to reszcie grafiki nie mam nic do zarzucenia. Szczególnie wspaniale zostały zaprojektowane demony.
    Historia naprawdę wciąga choć co bardziej przenikliwe osoby  kliknij: ukryte , ale nie mogę powiedzieć by przeszkadzało to w oglądaniu.
    Mimo wszystko anime to zostawia wiele pytań bez odpowiedzi.  kliknij: ukryte 
    Mimo wszystko uważam, że warto obejrzeć to anime. Choćby, aby mieć o nim własną opinię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    K-channies 31.10.2007 17:31
    niesamowite
    świetne, strasznie mi się podobało. Oryginalna fabuła, powalająca muzyka i akcja która trzymała w napięciu do samego końca. Z pewnością powrócę do tego anime jeszcze nie raz.
    Odpowiedz
  • Madzia 29.04.2007 22:47:19 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Myu_nyu 8.12.2006 08:00
    No dobre, dobre
    Niewątpliwie dobra produkcja. Ogólnie podobało mi się i śmiało mogę to anime polecić i pochwalić.

    Ogólnie fabuła jest super. Początek fajnie buduje klimat. Dużo motywów, znaków, dźwięków. Obejrzeć warto. Końcówka jest ciekawa i myślę, że zdecydowanie pasuje.

    Jedyne do czego mogę się przyczepić to to że po tych 25 minutach nasuneła mi się taka myśl: „Czy ja już tego kiedyś nie widziałam?”.

    Ani to wada ani zaleta.

    A tak na marginesie mogli by z tego zrobić serię na 12 epków.:)
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime