Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Love Stage!!

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Wschodzące Słońce 31.03.2016 20:32
    Manga o wiele lepsza niż to co z niej zrobionoZbyt Słodkie (aja nie przepadam za Słodkościami)Wytrzymałem 5 odcinków i poczułem że wymiękam Określenie mega szmira posuje tu doskonale A szkoda bo manga mnie zaintrresowala
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Kysz 10.03.2016 15:20
    Ao desu napisał(a):
    Z całą pewnością mogę jednak powiedzieć, że Love Stage!! jest pozycją dobrą do rozpoczęcia własnej przygody z anime spod znaku Boys’ Love.

    Nie wiem jak inni, ale ja na przykład wolę rozpoczynać przygodę z danym gatunkiem od jakiejś dobrej serii. Pewnie gdyby Love Stage!! było moim pierwszym anime BL, nigdy więcej bym już po nic nie sięgnęła z tego gatunku xd Choć niestety w anime mamy straszną posuchę z tymi seriami shounen­‑ai (że nie wspomnę o yaoi).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Yumi Mizuno 25.08.2015 15:50
    Jak to dziewczyna okazała się chłopakiem
    To anime zostało mi polecone, chociaż na mangę już wcześniej się natchnęłam (lecz nie przeczytałam w całości, ba jeden rozdział może). OP i ED bardzo przypadły mi do gustu, kreska też bardzo fajna, chociaż zawsze jak Izumi się pojawiał i patrzyłam na jego oczy, na tę małą kropkę a'la źrenica miałam wrażenie, że to modliszka. Zapewne to wpływ koleżanki, która siedziała koło mnie i właśnie tak określiła jego oczy. Dodatkowo czasem denerwowały mnie usta, robione na modłę kocią.
    Co do samej fabuły, naprawdę pozytywnie zaskakuje. Realnością i nierealnością jednocześnie. Nierealne życie Izumiego z realnymi potrzebami i konfliktem własnych uczuć stworzyły przyjemną mieszankę. Ze wszystkich postaci jednak najbardziej polubiłam Rei. Kreacja uke genialna.
    Anime warte polecenia, humorzaste, dobra fabuła, idzie się zabawić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Kanivaru 28.09.2014 05:29
    A ja tam się dobrze bawiłem oglądając tę serię. Była tak samo absurdalna jak najnowsze rozdziały mangi. Miała przesłodzoną oprawę, od której bolały oczy, ale dałem radę. Co prawda, niektóre rozwiązania były tak głupie, że nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać (słonie na długo zapadną mi w pamięć) ale to był dobry sposób na poprawę humoru. Nie jestem specjalnie rozczarowany wątkiem romantycznym, nie wiem czy ktoś oczekiwał, że potraktują tutaj związek dwóch mężczyzn poważnie, kiedy ten zaczyna się od przebierania jednego za pannę młodą.
    Poza tym to kolejne zekranizowane yaoi, więc jesteśmy na dobrej drodze. Może za kilka lat doczekamy się czegoś przyzwoitego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Yuki Asakawa 14.09.2014 18:33
    Nie rozumiem...
    Jak można było z nie takiej złej mangi zrobić TO? Nie czepiam się tu fabuły czy wykonania, ale oglądając tę serię albo co chwila wybuchałam śmiechem (z powodu głupoty postaci) albo unosiłam brew z politowaniem (z powodu patosu). Nie wiem, dlaczego tak było, skoro mangę czytało się całkiem nieźle, nawet Izumi wydawał się mniej „nierozgarnięty”. Może to kwestia wprawienia rysunków w ruch.. Mimo wszystko nie było tragicznie, fanki yaoi dostaną to, czego oczekują :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    QWERTY 13.09.2014 01:17
    Właśnie obejrzałam ostatni odc,i…co mam powiedzieć. Po openingu spodziewałam się przesłodzonej komedyjki, ze sztampowymi bohaterami i właśnie to dostałam,a więc się nie rozczarowałam. :) Na pewno nie jest to anime wybitne,nawet nie jest dobre,co najwyżej przeciętne,ale myślę,że trafi do osób,do których ma trafić. Mimo tej całej sztampy i powielania Najgorszego Błędu Yaoicowych Anime (czyli uke,który tak naprawdę jest dziewczyną z penisem i bez cycków,bo po prostu facetem się tego nie da nazwać…) ogólnie oglądało się całkiem przyjemnie,nie było nudy…Naprawdę dobre anime dla kogoś,kto chce coś lekkiego przy czym niespecjalnie trzeba myśleć. :)
    obiektywna ocena: 5/10
    subiektywna ocena: 8/10

    Wedle życzenia. Moderacja
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Kysz 12.09.2014 17:01
    Jeśli tak mają wyglądać ekranizacje mang shounen­‑ai czy yaoi, to już wolałabym, żeby nie robili ich wcale. Choć generalnie to pewnie dlatego, że ja zdecydowanie nie jestem targetem tego anime – mając tak z 13 lat, pewnie spodobałoby mi się to bardziej. A tak niestety zmęczyłam ledwie te 10 odcinków i cieszę się, że to już koniec. Nadal zatem dla mnie w anime istnieją tylko dwie serie – JR i SH, a LLS to pomyłka, o której trzeba szybko zapomnieć.
    A początkowo naprawdę mi się podobało, zwłaszcza dlatego, że komediowo wypadało to bardzo fajnie. Od kiedy jednak Ryouma zaczął szaleć za Izumim (i to właściwie ni z gruchy, ni z pietruchy trochę, bo ja rozumiem, że on tam niby się kochał w „dziewczynce” sprzed lat, ale takiego zaślepienia Izumim w wersji chłopięcej nie rozumiem, zwłaszcza iż na siłę chciał go zmieniać, bo nie pasował mu w swojej normalnej postaci), zaczęło się robić coraz gorzej. Domyślna scena seksu to już tragedia i dno totalne i po raz pierwszy się cieszę, że w anime nie pokazują zbyt wiele, jeśli o to chodzi.
    Generalnie całość leci po schematach, co samo w sobie nie przeszkadzałoby mi w ogóle, gdyby te schematy wykorzystano z jakimś polotem. No ale nie… Trochę jakby twórcy myśleli, że fanki yaoi ucieszą się ze wszystkiego, skoro taka posucha na rynku panuje. :/
    Jedyną postacią w tej całej farsie, którą szczerze polubiłam był Rei i gdyby nie to, że jego pairing jest kiepski, to chętnie zobaczyłabym go w roli głównej tutaj xd
    Gdyby było bardziej komediowo, a mniej (pseudo)romantycznie, serię uznałabym za udaną. A tak to wyszło zbyt cukierkowo i przez jakiś czas będę miała awersję do tego gatunku. W dodatku zakończyli to tak byle jak, choć może to i lepiej, bo pewnie dalej w mandze działy się gorsze dziadostwa xd Dla mnie w każdym razie to porażka, z całkiem niezłym początkiem, dlatego ode mnie ma 4/10 i krzyżyk na drogę – oby druga seria nie powstała.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    nekoayuchan 12.09.2014 16:25
    Świetne
    Wybitne anime, nie żałuję ani minuty,którą poświęciłam na oglądaniu tego anime.. warto obejrzeć, polecam! :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Palmira 26.08.2014 21:31
    Czy nigdy nie dożyję porządnego yaoi?
    Jak na razie jestem po 7 odcinku. I co można powiedzieć? Ten tytuł to średniak, do bólu przewidywalny. Moja nadzieja, że dane mi będzie kiedyś obejrzeć dobre anime BL, które będzie opowiadać o prawdziwie dojrzałej miłości, powoli się kończy… jednak Love Stage ogląda się miło i fajnie, gdy robimy to z przymrużeniem oka. Wiele razy w trakcie oglądania zdarzyło mi się nieźle uśmiać. Scena, kiedy  kliknij: ukryte . Ale wątek romantyczny rozwija się zbyt wolno, chyba będą musieli zrobić kolejna serię.
    Podsumowując, Love Stage sprawdza się jako komedia, jako romans raczej nie, bo naprawdę nic nowego i zaskakującego nie pokazuje. Zaś o jakiejkolwiek głębi czy czymś w tym rodzaju nie może być mowy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ja 11.08.2014 19:33
    scena
    5 odcinek, scena jak  kliknij: ukryte  – co jak co, ale to było genialne. Popłakałam się ze śmiechu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kysz 11.08.2014 16:51
    Ludzie, jakie to jest głupie… A tak się cieszyłam, że ma wyjść wreszcie shounen­‑ai w wersji TV, ale z każdym kolejnym odcinkiem załamuję się coraz bardziej. A przecież lubię takie lekko tandetne, słodkie historie BL, zwłaszcza te tak typowo schematyczne. I na coś takiego liczyłam właśnie w przypadku tego tytułu, ale to, co na razie dostajemy przekracza wszelkie normy tolerancji. I nawet dziewczęcy Izumi mi aż tak bardzo nie przeszkadza, za to Ryouma to kompletna porażka. No sorry, ale w wielu mangach uke są bardziej męscy od niego!
    Cóż, będę oglądała do końca, bo w końcu trzeba brać, co dają, ale na pewno więcej do tego nie wrócę. Już wolę sobie po raz któryś z kolei JR zobaczyć, a najlepiej to po mangi sięgnąć, niż z tym czymś męczyć. Szkoda, że spośród tylu świetnych mang yaoi/shounen­‑ai, akurat musieli wybrać takiego gniota do ekranizacji :/
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 14
    Komucha 6.08.2014 23:53
    Love Love Stage
    Tak sobie podczytuję te komentarze, i nadziwić się ja stara i głupia nie mogę, po co niektórzy tak się trudzą i męczą, najpierw oglądając, a póżniej opisując twórczość, która tak ich mierzi lub nudzi. Najbardziej zastanawiają mnie takie osobniki jak pożeracz­‑syfu, który chcąc być sarkastyczno­‑ironiczny, podpada pod kretyna.To chyba proste nawet dla kogoś tak „skomplikowanego” – nie lubisz, nie oglądaj.
    Natomiast Panie, które znają i lubią ten gatunek, też potrafią być nieznośne.” Nie lubie głownego bohatera, no sama nie wiem za co”. Za przystojny ?, za idealny ?, za frustrujący, bo poza zasięgiem żywego człowieka ? Toż to animowany ideał, aczkolwiek Ryouma ma cechy, które nawet żywi faceci posiadają (np. wewnętrzny opór przed przyznaniem się przed sobą, że Izumi, pomimo nijakiego wyglądu, ma to „coś”, co tak bardzo go przyciąga i w jakiś sposób czyni uzależnionym.I myślę, że nie chodzi tu tylko o piękne oczy.
    Ale do rzeczy. Słodka, cudna bajeczka, ku pokrzepieniu serc ( i nie tylko). Doszukując się w niej realizmu, powinien człowiek zaprzestać oglądania tworów anime gdzieś tak w 99%, chyba. Kreska bardzo ładna, jak na razie ( 5 odcinków) trzyma poziom. UWAGA Jedna, (a obejrzałam jako stara yaoistka chyba wszystko) z najładniej zanimowanych scen hmmm… „dobierania się” ( brzydko to wyraziłam) ale scena jest śliczna. Dla miłośniczek i miłośników gatunku to chyba będzie klasyk.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    pozeracz_syfu 31.07.2014 23:17
    anime wybitne, glownie ze wzgledu na nietuzinkowa grafike.

    niewiele ludzi wie, ze Love Stage!! bylo (po Hellsingu i Initial D) jedna z pierwszych serii wyanimowanych w calosci przez pierwotniaki. to doskonale rozwiazanie dla powstajacych dzis malych studiow animacyjnych, obdarzonych niewielkim budzetem i ekspertyza artystyczna niedorozwinietej krewetki.

    0/100.000
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    tamakara 26.07.2014 19:25
    Trzeci odcinek przypomniał mi, dlaczego jeszcze nie lubię Ryomy :/ motyw  kliknij: ukryte  zawsze mnie wkurza.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 12
    Naija1 10.07.2014 15:43
    Bardzo ciekawie się zapowiada
    Jestem po pierwszym odcinku i z braku innych komentarzy wypada mi napisać -oglądać! Zapowiada się naprawdę miodnie. Mamy standardową zamianę ról -główny bohater na potrzeby reklamy musi zagrać pannę młodą, a pana młodego gra wyraźnie nim zauroczony aktor. Przyznać muszę, że uśmiałam się przednio, to anime jest po prostu bardzo przyjemne, a kreska ładna (nie tak jak w niektórych yaoicach). Już uwielbiam głównego bohatera. Dawno nie oglądałam żadnego shounen­‑ai/yaoi, bo prosta fabuła zaczęła mnie nudzić, jednak czuję że „Love Stage!!” ma to coś.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime