Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Byston Well Monogatari: Garzey no Tsubasa

  • Avatar
    A
    Chudi X 23.09.2014 23:44
    Patrzę na miniaturkę głównego kadru i myślę „yaoi”. Patrzę na nick autora i stwierdzam, że koniecznie muszę przeczytać. Okazało się, że jednak nie yaoi, jednak czytało się wspaniale. Tablis, jak zwykle udało Ci się stworzyć ciekawą i nieszablonową recenzję. Czekam na kolejne!
  • Avatar
    A
    Slova 23.09.2014 11:18
    Jeśli rzeczywiście chcecie się przekonać, co Tomino miał na myśli, to polecam Dunbine na dokładkę. Ten sam świat, ten sam autor, a efekt skrajnie różny.
    • Avatar
      Tablis 23.09.2014 13:31
      Mam roboczą teorię, że Tomiono planował nakręcić normalny serial w stylu Seisenshi Dunbine, jednak coś strasznego stało się w czasie produkcji. Aby ratować sytuację wziął to, co ekipa już zdążyła zrobić i sklecił z tego 3 OAV. Nie mam na to żadnych dowodów, ale to idealnie tłumaczyłoby większość cech tych filmów.
      • Avatar
        Gamer2002 23.09.2014 13:48
        To nie byłaby dla Tomino pierwszyzna, ditto Gundam F91.
        „Hey Tomino, chcesz zrobić nową serię Gundama? Gdy będziesz miał gotowe 10 odcinków powiemy ci, że chcemy mieć tylko film!”.
  • Avatar
    A
    Kanivaru 23.09.2014 11:11
    Przez miniaturkę byłem pewny, że to recenzja jakiegoś starego, zapomnianego yaoica. Jest piękna. A recenzja na tyle poprawiła mi humor, że chyba skuszę się i obejrzę te trzy odcinki. Dziękuję.
    • Avatar
      Amarette 23.09.2014 12:58
      hehe obawiam się, że miałam podobne skojarzenie przez tą miniaturkę xD a tu ci taka siurpryza xD jakoweś wielce wymagające fantasy xD a recenzja fakt przednia :)
  • Avatar
    A
    Orba 23.09.2014 10:40
    Parę tygodni temu wysłuchałem audycji AnimeWorldOrder o Garzey Wing utrzymanej w podobnym tonie, co recenzja (?) Tablisa. Obie próby przybliżenia tego tworu zwykłym ludziom zapewniają pierwszorzędną rozrywkę, ale również są źródłem trudnej do oparcia pokusy, która nakazuje mi doświadczyć tych wszystkich niezwykłych stanów emocjonalnych. Dla mnie, osoby tak bardzo znieczulonej kolejnymi falami licealnych rom­‑comów, obietnica wyrwania z marazmu góruje nad obawą poddania się świadomemu aktowi masochizmu. Jak żyć?
  • Avatar
    A
    Tablis 9.09.2014 12:22
    Zrzuta główna
    Chciałem wtrącić kilka słów o zrzucie głównej. Statyczny obraz nie w pełni oddaje głębię tej sceny, tym samym nie oddając w pełni głębi samej produkcji.

    Kadr ten jest wyjątkowy, ponieważ widzimy na nim jednocześnie dwóch głównych bohaterów: Chrisa (duża postać) oraz Innego Chrisa (półprzezroczysta sylwetka na koniu). Inny Chris biegnie aktualnie na koniu, bieg ten jest pokazywany w zwolnionym tempie; Chris natomiast właśnie doświadcza duchowej wizji, a jego sylwetka z nieznanych przyczyn przesuwa się w stronę prawego górnego rogu. Ciężko powiedzieć, co dokładnie Chris odczuwa, jednak barwne, psychodeliczne tło przesuwające się w powoli prawo i półprzezroczysta sylwetka Innego Chrisa stanowią pewną wskazówkę.

    Gwiazdki widoczne na dolnej części obrazu lecą grupami z lewej na prawą z dość dużą prędkością. Jednocześnie wisiorek w lewym dolnym rogu cały czas intensywnie drży, faluje i błyska.

    Na odbiór sceny może również wpływać puszczana w jej trakcie psychodeliczna muzyka oraz temat rozmowy bohaterów, dyskutujących o wytwarzaniu sprzętu wojskowego. Tematycznym wstępem do tego kadru jest poprzednia scena, na której widz obserwował bąble powietrza, wodorosty oraz znajdującego się za nimi, widocznego z lotu ptaka, Innego Chrisa biegnącego na koniu po czymś w rodzaju fioletowej, świetlistej smugi.
    • Avatar
      Amarette 23.09.2014 10:16
      Re: Zrzuta główna
      co? xD <= moje wrażenie po przeczytaniu pańskiej recenzji xD

      Towarzyszem jego niedoli jest przedstawicielka lokalnego odpowiednika skrzydlatych wróżek, która zostaje porwana z ojczyzny, ponieważ przypadkowo zahacza się o Chrisa/Innego Chrisa, gdy ten był w trakcie bycia porywanym ze współczesnego świata przez świecącego łabędzia*. Osobom, którym ten fragment wydaje się nadmiernie niejasny, nawet jak na Zamysł tej produkcji, wyjaśniam, że plecy owej wróżki wytwarzają klej, mający zastosowania w wojskowości.


      nie wiem czy taki był konkretnie ostateczny zamysł tego akapitu ale z nieznanych mi przyczyn poczułam się niemal zobowiązana do naocznego doświadczenia piorunującego oddziaływania tegoż dzieła współczesnej kinematografii Japońskiej xD

      gratuluje żelaznej wytrzymałości psychicznej, życzę dalszego zdrowia w tym zakresie i wielu przyszłych, równie barwnych acz miejmy nadzieje mniej wyniszczających organizm, przednich recenzji ;) pozdrawiam