Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

NiuCon 8 - konwent

Komentarze

Hellsing Ultimate

  • Avatar
    A
    Tenessy 22.08.2016 19:59
    Coś ze mną nie tak?
    Mam to nieszczęście, że większość tytułów, które uznawane są przez innych za kultowe/bardzo dobre totalnie mi nie podchodzi…
    Tengen Toppa Gurren Lagann, Wirtualna Lain, Mahou Shoujo Madoka Magica czy Cowboy Bebop, to tylko niektóre z anime, których obejrzenie sprawiło mi wielką trudność. Nie inaczej jest z Hellsingiem, do którego zabierałam się kilka ładnych lat i… Żałuję, po prostu żałuję tych kilku godzin, które spędziłam na „walce” z tym anime, bo oglądaniem tego nie mogę nazwać. Mogłam obejrzeć wersję z 2001 roku, bo nie sądzę bym cokolwiek z tej „zabawy” straciła, a przynajmniej krócej trwałaby męczarnia.
    To może od początku.
    Pierwszy odcinek nawet w porządku, choć akcja wydawała mi się trochę za szybka i jakaś taka mało ciekawa, no ale dobra. Mówię sobie – to pierwszy odcinek, nie można tak oceniać bez poznania całości, więc brnę dalej. Niestety nic się nie poprawiło, a wręcz pogorszyło. Watykan, wampiry, ghule, jakieś mutanty… Naziści? Nie za dużo tego?
    Już pominę ten cały fabularny absurd milczeniem, ale tego, że do żadnej, powtarzam ŻADNEJ postaci nie poczułam chociaż malutkiej dozy sympatii po prostu znieść nie mogę. Bohaterowie tak mnie irytowali, że ughh. Na czele z Integrą i Victorią. Jak były na ekranie, to miałam ochotę wyłączyć i nigdy nie wracać.
    A Alucard? Chyba miał być tajemniczy i ogólnie „cool”, ale coś nie wyszło.
    Jestem strasznie rozczarowana, do samego końca miałam nikłą nadzieję na jakieś „bum”, które pomogłoby mi przetrwać i cieszyć się w jakiś sposób z seansu, no ale cóż, zdarza się.
    Po tylu „dobrych” seriach rekomendowanych przez fanów anime chyba wreszcie nauczyłam się, iż, to, że tytuł podoba się innym, nie oznacza, że mnie też to dotyczy…

    Ode mnie 2/10.
    Nie biorę w tej ocenie pod uwagę grafiki, muzyki itp., tylko ogólne wrażenie. Przemęczyłam tę serię, więc na więcej ode mnie nie ma co liczyć.
  • Avatar
    A
    Flyxie 18.03.2016 20:55
    Atak wampirów­‑nazistów, troszkę żałosne
  • Avatar
    A
    shadow of older 23.01.2016 07:22
    dlaczego jest to horror? przeciez to świetna komedia!
  • Avatar
    A
    ewagriusz 16.12.2015 05:20
    Zenujące
    ...ale od kiedy kicz i żenada mają się żle? Jest wręcz przeciwnie…
  • Avatar
    A
    anmael 17.02.2015 01:53
    Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
    Hohohohohoho co tu się stało ???? Co to za krwawy pasztet (cytuje „Barakude”) – ...Ghule, naziści, wampiry, Watykan, istota człowieczeństwa…

    Za duzo trupów a za mało spójności w fabule. A i taki mały szczegół – Spotkanie Allucarda i Andersona w hellsing: The Dawn – wyglądało jakby się pierwszy raz spotkali. A przecież poznali się we wcześniejszej produkcji!!! Czy ja gdzieś pominąłem słowo „Prequel” – do produkcji z przed kilku lat ????
    Masa niedomówień i nie uzasadnionej siekaniny – Paszet.

    Jak dałem 10/10 pierwszej części to tu mierne 6.

    Walki Allucarda nie były za specjalne ani efekciarskie, czasami wolałem żeby kogoś z kalacha przeciągneli niż super hiper moce wołające o pomste do nieba – zakańczające przeciwników w mgnieniu oka.
    Cholernie monotonne – 99% z nich zaczynało sie tak samo  kliknij: ukryte - ziewałem.

    Grafa też nie powalała na kolana, człowiek nacieszył oko takimi tytułami jak „Mardock Scramble” czy „K Project” a tu po prostu… nothing special.

    Muzyka była w ogóle jakaś??? Jeśli tak to była niezauważalna, ogólnie mogli też wyciszyć niektóre dialogi, może fabuła by się polepszyła :)

    Nie wiem czy polecać nawet fanom Allucarda tą produkcję – cinko ojjj… cinko :)
    • Avatar
      blargh 17.02.2015 12:27
      Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
      No przecież The Dawn to jest właśnie prequel, wystarczyło sprawdzić.
      • Avatar
        anmael 22.02.2015 01:20
        Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
        (sprostowanie)sorry chodziło mi o ultimate nie o dawn – koment pozno pisany , i tytuly sie pomieszaly
    • Avatar
      pp 17.02.2015 15:27
      Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
      W którym momencie The Dawn spotykają się Alucard z Andersonem?
      Na moje oko to księdza chyba jeszcze na świecie nie było…
      • Avatar
        anmael 22.02.2015 01:20
        Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
        (sprostowanie)sorry chodziło mi o ultimate nie o dawn – koment pozno pisany , i tytuly sie pomieszaly,
        • Avatar
          pp 22.02.2015 11:02
          Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
          To już sporo wyjaśnia, ale w dalszym ciągu mylisz fakty :)
          Hellsing z 2001 a Ultimate to dwa różne, nie powiązane ze sobą projekty.
          • Avatar
            anmael 22.02.2015 23:31
            Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
            Ja understood że to co innego – osobnego, inne studio itp. Ale w takim razie po co odświeżać coś co było dobre i robić to w inny sposób ??? – niekoniecznie lepsze.

            Tak jak by ktoś odświeżył dragon balla (nie mówmy o wersji Kai – uważam to tylko za poprawę stylistyczną), zmniejszył efektywność walk, wypaczył dialogi etc…

            Jak już coś powstało to idźmy za ciosem i to kontynuujmy, robmy serię nr 2, albo chociaż idźmy w tył i prequel a tu, co ??

            • Avatar
              Ryuki 23.02.2015 07:59
              Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
              Pisałam ci już dlaczego. Seria tv była zwykłym wymysłem studia, dlatego powstał remake by zaadaptować mangę. Dlaczego? Bo fani chcieli dobrą ekranizację, wielu też nie lubi serii tv( wręcz opening jest uważany za jedyną dobrą część anime ). Gonzo też sobie nie pomogło trailerem pokazującym świetną animację i majora, obu tych rzeczy nie było w finalnej produkcji. Oczywiście seria tv ma fanów, głównie osoby nie znające mangi. Dokładnie taka sama sytuacja jak z FMA.

              Krótko mówiąc powstała nowa seria bo fani nie byli zadowoleni z tego co dostali+popularność mangi bo nie uważali serię Gonzo za dobrą. Zwłaszcza nawet nie chcesz wiedzieć jak bardzo znienawidzony jest finał.
              • Avatar
                Diablo 23.02.2015 22:06
                Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
                Oj tak ten finał to był… Atak postrachu fryzjerów potrafił przerazić.
    • Avatar
      Ryuki 22.02.2015 11:59
      Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
      Hellsing Ultimate to nie sequel, to co oglądałeś to remake i prawdziwa historia. Seria Gonzo była jedynie IMO przedramatyzowanym fanficiem, który wkurzył mnie po pierwszym odcinku. Oczywiście to tylko kwestia gustu.

      Ultimate jest właśnie tym czym zawsze był Hellsing. Komediowym horrorem z mnóstwem siekaniny, dziwactw i rozbrających komentarzy autora. Jednak również z świetnymi postaciami zwłaszcza przy rozwoju interakcji między Seras i Pipem czy Alucardem i Integrą. Jednak jeśli szukałeś dramatu jak w serii tv to tak, go nie ma bo nigdy go tam nie było. Ja osobiście wolę sny wampirów i absurdalnego majora, który strzelać prosto nie umie niż egzystencjalne przeżycia czy pić czy nie krew do transfuzji.
      • Avatar
        anmael 22.02.2015 23:46
        Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
        Kwestia gustu, zgadzam się – ale powiedzmy sobie szczerze, zabiegi graficzne i walki allucarda nie były niczym specjalnym, a na tle produkcji z przed pięciu lat to można powiedzieć że bardzo słabo.
        Straciły również swoją nutkę psycho grozy, a humor…. jednego śmieszy to drugiego tamto:) tak więc…

        A nie szukałem dramatu, tylko przyzwoitego action anime, gdzie będą odpalali kręgi al`a onmyoji, zabrzmią spluwy Danteg`o i spotka się ciekawe postacie otoczone dobrymi historiami.

        A tu porażka- postacie/wampiry ltóre miażdżył Al`ec nie miały za sobą żadnej historii, widowiskowych super power`upów – poprostu były bo musiały.

        Taki mały wycinek z recenzji do tego anime napisaną przez Diablo „Absurd goni tutaj absurd, Alucard i spółka za nic mają prawa fizyki, prując z sześciostrzałowego pistoletu bez przeładowania serie kilkudziesięciu kul ze święconego srebra czy innego uranu”


        hahahaha pieknie powiedziane – absurd, troche za duż naciągactwa w tej nowej produkcji.
        • Avatar
          Ryuki 23.02.2015 07:46
          Re: Wielkie nadzieje pogrzebane w piachu :( 6/10
          Problemy graficzne są ze względu na to, że seria skakała między jednym studiem a drugim. Jednak seria Gonzo również animacyjnie kuleje, a kreska zwyczajnie nie oddaje tej z mangi.

          Hellsing nigdy grozy nie miał xD Cóż ja widziałam pierwszą serię po czytaniu mangi, zwyczajnie ją bardzo znienawidziłam. Wszystko doprowadzało mnie do szewskiej pasji, od brania na poważnie fabuły po schrzanienie charakteru Alucarda. Ultimate mimo swoich problemów jest znacznie bliżej mangi, choć nadal wiele tu brakuje bo schemat 1 tom = 1 odcinek spowodował cięcia. Oprócz dowcipów wypadło też kilka drobnostek względem fabuły. Choć najbardziej pewnie brakuje mi komentarzy autora w końcu kto inny przyznałby się, że przesadził z wielkością broni czy cycków xD

          Tak jak pisałam ja lubię Hellsinga za absurd, jego brak w serii tv bardzo mi nie leżał.
  • Avatar
    A
    Barakuda 14.09.2014 19:19
    Fabuła po prostu przytłacza
    Zgodzę się z tym, że anime jest przereklamowane, mimo że ma potencjał. Sama przetrwałam tylko dwa odcinki.
    Kreska- ciekawa i dopasowana do klimatu, ale nie powala na kolana (choć na pewno lepsza niż w zwykłym „Hellsingu”).
    Fabuła- pomysł niby porywający, ale… no właśnie, ale. Spodziewałam się czegoś innego. Początkowo serial mnie wciągnął, lecz potem wady po prostu zaczęły mi za bardzo przeszkadzać. Mam wrażenie, że twórcy chcieli pokazać widzowi: „Patrz, nasze anime jest takie super­‑hiper, widzisz, ile tu tajemnic i krwi”? Za dużo upchnięto do jednego wora. Ghule, naziści, wampiry, Watykan, istota człowieczeństwa (przeczytałam gdzieś, że takowy temat został poruszony, sama niestety nie zauważyłam)- i co jeszcze? Poza tym pięćdziesiąt minut na odcinek to stanowczo za dużo. Trzydzieści minut- to byłoby OK. Fabuła zaczęła mnie po prostu przytłaczać, jak mówiłam, oglądnęłam tylko dwa epki. Nieraz przewijałam krwawe sieczki, czekając, żeby to się wreszcie skończyło. „HU” tym się różni od niektórych anime, że moim zdaniem nie da rady oglądnąć więcej niż jeden odcinek dziennie.
    Bohaterowie- w większości przeciętni. Niby powinniśmy współczuć Integrze ciężkiego dzieciństwa czy podziwiać za zmysł przywódczy, ale ta postać w ogóle nie wzbudziła mojej sympatii. Już bardziej żal było mi Wiktorii. Jedyną osobą, która wzbudziła moje zainteresowanie, był Alucard. Choć irytowało mnie to, że jest niepokonany. Dla mnie postać powinna być ludzka (nawet jeśli to wampir), czyli mieć i słabości. Irytowało mnie to, jak odnosił się do policjantki. A może to jest właśnie jego wada?
    Muzyka- nie była jakaś zachwycająca. Może tylko ta przy napisach. Dużo lepsza w pierwowzorze.
    Podsumowując: 6/10 (choć moja ocena może nie być do końca uczciwa, bo nie oglądnęłam nawet połowy).
  • Avatar
    A
    Turbotrup 4.05.2014 20:12
    Meh
    Moim zdaniem, to to anime jest nad wyraz przereklamowane. Tak, ma ładną kreskę i jest brutalne, ale drażnią mnie Anime, w których główny bohater ma zawsze kontrolę nad sytuacją – jest niepokonany (już pomijając to, że używa najnudniejszej z możliwych broni – spluw). Drugą rzeczą jest fabuła – z tego co pamiętam (oglądałem to anime z 2 lata temu, jak nie więcej), to fabuła była banalnie prosta, tylko opowiedziana była w taki sposób, że aż odechciewało się słuchania tego wszystkiego.

    Ale najbardziej drażniące były te wszystkie długie przemowy bohaterów, które wypowiadali po pokonaniu swego przeciwnika (którego dopiero poznali) – były tak przegięte metaforycznie i nie na miejscu, że z oceny 7/10, pamiętam, że wystawiłem finałowo: 6/10 temu anime.

    Może coś pokręciłem, bo jak już mówiłem – oglądałem Hellsinga przynajmniej z 2 lata temu, ale wiem, że to anime nie jest tak wspaniałe, za jakie duża cz. osób je uważa.
  • Avatar
    A
    Marlow 20.02.2014 19:52
    Coś za coś
    W porównaniu do starszej serii Hellsing ta straciła sporo na klimacie, wypełniając tą lukę przemocą i hektolitrami krwi. Szkoda, bo za to właśnie ceniłem to anime. Ale mimo wszystko Ultimate przekupił mnie świetną grafiką, nieco lepszą i spójną historią, a także kilkoma dawkami humoru.
  • Avatar
    A
    Yuki Asakawa 7.12.2013 14:27
    Zawiodłam się...
    Na początku oglądania naprawdę skłaniałam się, by postawić 10. Było po prostu idealnie, lepiej niż w serii TV. Projekty postaci zostały ulepszone, świetna muzyka, fabuła bliższa mandze. Jednak później ocena stopniowo spadała. Czemu? Z powody nudy. Gdyby odcinki 6­‑10 były o połowę krótsze, gdyby zmniejszono ilość jatki i monologów, nie musiałabym przewijać i nie nudziłabym się. Naprawdę szkoda, bo początek zapowiadał się świetnie. Rozumiem, że seria TV zawiera mniej oryginalnej fabuły, ale przynajmniej było ciekawie i bez przewijania. Chyba pod tym względem prezentuje wyższy poziom niż OAV. Daje 8, chociaż pierwsze 2­‑3 odcinki zasługują na 10, to później niestety spaprali, a końcowka była strasznie depresjonująca….
    • Avatar
      Obiektywny 10.02.2014 23:24
      Re: Zawiodłam się...
      Haha .. zgadzam się chodź ja daję 9 bo pierwsze odcinki (i odcinek gdy seras broni Hellsinga i wytwarza się coś „ala wątek romantyczny” chodź to mocne uogólnienie” podobają mi się najbardziej ...

      Seria ta cierpi na „Hej ho.. Alucard płynie do angli .. płynie… płynie .. i dopłynąć nie może ... bo Seras musi napierw zrobić lekką rozpierduche” ... :P
      • Avatar
        Yuki Asakawa 11.02.2014 15:14
        Re: Zawiodłam się...
        Zgadzam się z tobą. Też dałabym 9, gdyby nie to, że tyle dałam serii TV. Pewnie większość osób nie zgodzi się z taką oceną, ale znakomity początek to za mało, żeby trzymał całą resztę. Co nie znaczy, że potem było źle, po prostu zbyt dużo jatki, która nużyła.
        • Avatar
          Obiektywny 11.02.2014 16:44
          Re: Zawiodłam się...
          A ja np. serie TV oceniam nieco niżej no ale są gusta i guściki :)
          • Avatar
            Yuki Asakawa 12.02.2014 15:34
            Re: Zawiodłam się...
            To zrozumiałe, zdecydowana większość woli OVA. Masz rację. ;3
  • Avatar
    A
    Shirahime-sama 21.10.2013 18:30
    Arcydzieło.
    Istnieją serie genialne, bijące również Hellsinga fabułą, a jednak żadne anime nie wywarło na mnie tak wielkiego wrażenia. Pierwsze miejsce na mojej prywatnej liście, które nie ulegnie zmianie, jak sądzę. Fabuła, bohaterowie, muzyka, grafika, idealny klimat, genialne teksty. Wszystko jest na swoim miejscu, tworząc doskonałą całość. Serię oglądałam kilka lat, tyle też wychodziła i każdy kolejny odcinek był dla mnie przeżyciem. Oczywiście mowa wyłącznie o Hellsing Ultimate. Seria tv to świętokradztwo i osobiście przeprowadziłabym proces na tych bezbożnikach­‑twórcach.
    Alucard do tej pory jest moją ulubioną postacią, a w czołówce znajduje się także Integra. Ich relacja jest równie intrygująca, co charaktery i wielce uradowało mnie, że nie zrobiono z tego romansu. Geniusz, geniusz, geniusz. Na samą myśl o Hellsingu Ultimate włącza mi się tryb fangirls'a, choć dalekie to od obiektywnej oceny serii. Nazwę ją po prostu moim oczkiem w głowie.
  • Avatar
    A
    Obiektywny 26.09.2013 00:39
    Hektolitry krwi a mimo to jest OK
    Generalnie moim zdaniem anime jest dość dobre i bije na głowę „nijaką” serie TV.

    Generalnie anime jest przede wszystkim nastawione na krwawe walki a hektolitry krwi leją się w każdym odcinku. Plusem serii jest fabuła, oraz część z postaci. A Zwłaszcza Seras Victoria. Alucard też jest lepszy.

    Seria jest podobno wierna mandze. Ale nie ustrzegła się minusów. Pierwszym największym minusem jest znaczące zwolnienie tempa w późniejszych odcinkach. Przecież aż 2 oavki prezentują jedną walkę, podczas gdzy w pierwszych dwóch umieszczono materiał z 5­‑6 odcinków serii TV.

    Drugim Minusem ale zapewne nie samego anime a bardziej opowiedzianej historii (więc mangi zapewne też) jest taka „nie życiowość” bohaterów. Bohaterowie są konkretni ale widać po nich aż za bardzo że z punktu widzenia psychologicznego mało realni. Jedynie Seras zachowuje się i „konkretnie” i „Życiowo” natomiast Alucard jest żywcem wyjęty z jakieś rzeźni. Rozumiem że „potworność” charakteru Alucarda jest uzasadniona ale brakowało mi w nim trochę tego czynnika „ludzkiego”. (chodź miał swoje momenty).

    I trzeci ostatni lekki minus. Seria pokazuje dużo walk na koniec i leją się oceany krwi. Ale nie ma pod koniec żadnego wyjaśnienia jak owe zdarzenia „wpłynęły” na globalne media, politykę i tak dalej.

    Seria jest mroczna, krwawa i przepełniona walkami. Ale przy tym posiada ciekawe postacie i fabułę. Polecam wszystkim którzy lubią serie o Wampirach. A odradzam tym którzy szukają tu rozwijających się relacji między postaciami (w tym i romansów) oraz tych którzy wolą anime w którym „przemyślenia i retrospekcje” ustępują krwawym łaźniom.
  • Avatar
    A
    Skrufi 10.07.2013 02:52
    Ok
    Anime ciekawe i warte zobaczenia, ale mnie nie zachwyciło. Przede wszystkim, jest za krótkie; brakuje czasu na rozwinięcie postaci, przez co nie wydają się one do końca wiarygodne. Wydarzenie goni wydarzenie, w jednym odcinku OVY upychają tyle akcji, ile w 5 odcinkach zwyczajnego anime.
    Nie ma czasu na jakieś niezobowiązujące dialogi pomiędzy postaciami. Nie mają kiedy się bliżej poznać, dowiedzieć się czegoś o sobie. A nawet jeśli takie rozmowy odbywały się poza odcinkami, to ja, jako widz, nie miałem okazji poznać bohaterów. Dałbym 7,5/10
    Dziękuję, koniec wizji
  • Avatar
    A
    alice 24.06.2013 15:52
    genialne
    pamiętając serie tv dość sceptycznie podchodziłam do OVA. Prawie rok zabierałam się za 1 odcinek :) Az tu z nudów pomyślałam a co mi szkodzi i si zaczelo. Grafika dla mnie wyśmienita ,moje oczy napawały się każdym szczególikiem a z odcinka na odcinek rósł tylko zachwyt. Co do fabuły to już inna para kaloszy , momentami za bardzo przegadane , za dużo gadane ale nie spodziewałam się ze będzie to aż takie dobre :) POLECAM jeśli ktoś lubi dużo krwi , momentami bardzo brutalny widok.
  • Avatar
    A
    Tasuki 25.05.2013 20:20
    Moim zdaniem wersja TV dużo lepsza.
    - Za dużo krwi, przez co anime przypomina typową nawalankę rodem Dragon Ball. Ja jednak wolę wersję bardzie poważną.
    - Mniej mi się podoba kreska ale to już kwestia gustu.
    - Humor nie pasujący do gatunku
    - Dużo mniejszy realizm postaci
  • Avatar
    A
    psiochaa 17.03.2013 18:14
    + Alucard <3 !
    + Seras Victoria !
    + fabula
    + Andersen i major
    - styl komediowy !

    Bardzo przyjemne anime, Alucard klasa sama w sobie : -), wiecej takich charyzmatycznych postaci! Nareszcie Seras nie jest taka plaska jak w podstawowej wersji anime. Pokazala wreszcie swoj pazur i lepsza strone, chociaz jej transformacja byla lepsza w zwyklej wersji. Zaskoczyl mnie Walter, bardzo podoba mi sie kreska, a szczegolnie motyw z okularami, jak widac okulary zamiast twarzy. Za to na jeden duzy minus – elementy komediowe I ich kreska, kompletnie psuly mi imersje. W ogole nie powinno ich byc, a klimat bylby bardziej powazny I mroczny jaki panowal podczas calego anime, ale coz – I tak sie swietnie bawilem : -).
  • Avatar
    A
    SroQ 23.02.2013 17:28
    Ultimate zdecydowanie bije pierwszą serię na łeb – długo by wymieniać dlaczego, więc powiem że chociażby dla samej sceny desantu nazistów na Londyn i późniejszej rozpierduchy warto.

    Co do humoru – mi się podobał. Takie groteskowe wstawki świetnie wstrzeliły się w wykreowane postaci, które oprócz patetycznych pogadanek mogły sobie pozwolić momentami na pewną lekkość.

    No właśnie, postaci – wszyscy tutaj wielbią Alucarda, wiadomo. Duża część faworyzuje Seras i jej… atuty. A ja się wybiję i powiem że zdecydowanie najbardziej urzekł mnie kapitan Bernadotte – nie dopakowany żadnymi mocami, więc muszący polegać przede wszystkim na własnym doświadczeniu z pola bitwy. Nieco humorystyczny, nieco nie dbający o własne życie. No cud miód chłopak.

    A co do recenzji taki jeden przytyk: Cell­‑shading (nie cel­‑shading) oznacza technikę nakładania na obiekty 3D grubych konturów i doboru kolorów tak, by sprawiały wrażenie wyjętych z komiksu/animacji. Sceny humorystyczne były raczej w pełni 2D ;)
    • Avatar
      Diablo 23.02.2013 17:43
      Mówiąc o Cell­‑shadingu miałem właśnie na myśli to, że sceny humorystyczne przypominają animowany komiks, czego to wrażenie wywołuje właśnie zastosowanie tej techniki:). Nie miałem na myśli, że twórcy zastosowali tę technikę na tzw. żywca i w pełni;)
    • Avatar
      JJ 23.02.2013 17:55
      Cell­‑shading (nie cel­‑shading)

      Odwrotnie. Cel­‑shading od "animation cel", nie od komórki ;]

      Ale fakt, stwierdzenie że sceny komediowe były robione tą techniką to raczej błąd merytoryczny. (Chyba że kogoś strasznie bawi helikopter Integry albo maszerująca armia Watykanu?)
  • Avatar
    A
    Nicki Minaj 7.02.2013 20:13
    Nie potrafię sobie wyobrazić jakim cudem niektórzy uważają, że seria TV od Gonzo jest lepsza od Ultimate.

    OVA jest wierną adaptacją mangi i co najważniejsze przy takiej produkcji posiada oprawę zdmuchującą ten telewizyjny wypierdek z powierzchni ziemi.

    Świetna animacja doskonale oddaje przesadzone do granic absurdu akcje wyprawiane przez postacie. Jeśli ktoś przy czymś tak pojechanym chce powagi, to sorry, ale ja wymiękam. Wszystkie te wstawki humorystyczne zostały żywcem wzięte z mangi i stanowiły dobrą odskocznię od natłoku gore jakiego nie szczędzono.

    Co do samej fabuły to jest masakrycznie durna i w tym tkwi jej urok. Żenująco głupia historyjka z przypakowanymi bohaterami siejącymi spustoszenie podczas walk.

     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 7.02.2013 04:59
    Więc do Ultimate zabierałem się z myślą, że obejrzę godną wizję(o kontynuacji raczej nie myślałem) wersji telewizyjnej, kilka pierwszych odcinków w miarę pasowało, niestety z czasem zaczynało się robić coraz gorzej…

    Przede wszystkim nie pasowało mi humorystyczne podejście do kilku kwestii, oryginalny hellsing utrzymywał bardzo poważny ton i przez to był też bardziej klimatyczny.

    Masa niepotrzebnych rozmów, wygłaszanie dziwnych kwestii i momentami nawet traciło się zainteresowanie… rozumiem, że tak właśnie miało to wyglądać ale nie jest to seria, do której powinno się wplatać tylko i wyłącznie nagminne pytania egzystencjalne…

    Kreska bardzo dobra, przerwy pomiędzy odcinkami miały swój cel – i widać efekty, tutaj nie ma na co narzekać.

    Podsumowując jednak, jeśli miałbym wracać do Hellsinga – to tylko do 13­‑odcinkowej wersji telewizyjnej, do Ultimate niestety nie jestem aż tak przekonany…
  • Avatar
    A
    Windir 1.02.2013 16:19
    9/10
    przegadane w wielu miejscach, zakończenie słabe, ale mimo to i tak pełen wypas. must watch dla każdego.
  • Avatar
    A
    Bhaal 30.01.2013 15:41
    moim zdaniem to co tu zrobili nie dorównuje seri tv do piet ci co oglądali pewnie zauważyli to od 5 czy tam 6 epka wszystko się wali, seria tv była lepsza te ovy do 5 epka prawie dotrzymały kroku „prawie” ale potem wszystko zostało popsute.. szczególnie tymi scenami pseudo komediowymi żałosna rzecz.

    Co do muzyki bardzo dobra a wręcz idealna, grafika pozwoliła odczuć ze to już nie ten sam klimat wiec moim zdaniem średnia, ogólnie stwierdzam ze ovy nie maja ju tej tajemniczości względem do Alucarda była popsuta w pierwszej ovie ponad to Victroia Seras nie była już ta sama osoba co w wersji tv ponad to nie podobały mi się epy i to bardzo 6 i 7  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    zimny2 26.01.2013 20:30
    cóż..
    Lepsze anime w tej tematyce myślę, że nigdy nie powstanie. twórcom zajeło trochę stworzenie tego, a pewnie wiele osób denerwowało z jakimi odstępami czasowymi wydawano kolejne odcinki, lecz z pewnością było więcej niż warto czekać :). Ending z 10 odcinka, coś pięknego. Niepowtarzalna oprawa graficzna i genialny podkład muzyczny całej serii. Pewnie jeszcze nie raz wróce do tego tytułu. Cóż… Masterpiece.
  • Avatar
    R
    Apokalipsus 24.01.2013 19:24
    Długie
    Mój komentarz nie jest do tej konkretnie recenzji ( w senie : nie tylko ), ale do wszystkich recenzji pisanych na przestrzeni ostatnich kilku lat. Są za długie. Starsze recenzje miały około czterech średniodługich akapitów i to wystarczało. Te teraz praktycznie opisują cały wstęp do serii, a korzystając z magicznego zwrotu w stylu „cośtam, cośtam, cośtam, a to jest czubek góry lodowej” całkowicie niszczą cały element zaskoczenia, ponieważ w „cośtamach” zawierają wszystkie najciekawsze elementy.
    Zawierają także wiele off­‑topów i nieśmiesznych żartów. Nie potrzebnie. Recenzja na Tanuki wyewoluowała w rozbudowany komentarz do całej serii, zawierający ukrywane spoilery. Jest to co najmniej irytujące. W obecnym stanie są przerostem formy nad treścią
    Tak więc panie i panowie recenzenci – proszę wysłuchajcie mojego apelu : nie spoilerujcie i nie wydłużajcie sztucznie textów, lanie wody zostawcie strażakom.
    Dziękuję.
    • Avatar
      Slova 24.01.2013 22:05
      Re: Długie
      To znak, że muszę pobić rekord i napisać tekst na osiem stron!
      • Avatar
        C.Serafin 24.01.2013 23:09
        Re: Długie
        Za co Ave pogoniłaby Cię z klapkiem w ręku, bo w działach Anime i Manga limitem są cztery strony. Choć gdybyś postanowił zrecenzować jakiegoś tasiemca to być może dostałbyś błogosławieństwo nawet na więcej niż 8 stron.

        Jednak i tak nawet nie zbliżyłbyś się do rekordu, którym jest recka Exalted Zegarmistrza. Zabawne, ale mam wrażenie, że poprzednio nie była podzielona na cztery rozdziały…
        • Avatar
          Slova 24.01.2013 23:31
          Re: Długie
          Nic by nie pogoniła, Hidan no Aria rozpisałem na siedem stron.
  • Avatar
    A
    Ayumi_san 5.01.2013 15:46
    ...
    Właśnie obejrzałam 10 odcinek tej serii i muszę przyznać że jest naprawdę świetna. Ta grafika i muzyka idealnie dobrana do odpowiednich sytuacji a bohaterowie naprawde interesujący. Jedno z najlepszych anime jakie kiedykolwiek widziałam;D
  • Avatar
    A
    Mirona 9.08.2012 14:58
    OVA
    przeczytała, ostatnie i pierwsze recenzje dotyczące serii Hellsing Ultimate. No cóz. Na początku również drazniła mnie ta nowomodna, komputerowa kreska. Postacie były jakies powydłużane, wertykalne i nienaturalne. Od razu to anime skresliłam. I chyba pod wpływem nudy pokusiłam sie spróbować jeszcze raz. I im więcej odcinków obejrzałam, tym lepsze pozostawało wrażenie. Ja osobiście polecam! Doceniam podobieństwo do mangi, swoisty klimat (niektórzy pewnie oczekiwali czegoś innego, mi natomiast spodobała się nowa aura wokół wydarzeń w Londynie). Jest dużo akcji, oczywiście krwii, śmierci, wybuchów i strzelanin również. Mysle, że to dobra seria dla osób, którym nie przeszkadza skomputeryzowane, „nowoczesne” anime.
    Mozliwe, że jest to anime z gatunku tych, które trzeba przetrawić. Za pierwszym razem może nie przypaść do gustu, ale myślę, że może się to zmienić z czasem :)
  • Avatar
    A
    Tiki 28.07.2012 17:16
    Ja pierdziele, oni to robią już 6 lat i jeszcze nie skończyli. Nie ma sensu recenzować 90% produktu.
  • Avatar
    A
    Habanero 28.05.2012 16:13
    Jako że mnie przyszedł zaszczyt napisać setny komentarz o Hellsingu, postaram się w miarę opisać swoje odczucia dotyczące tej serii.

    Bohaterowie – czyli duże skupisko dobrych, złych, fałszywych, szczerych, wrednych, intrygujących, szlachetnych i aroganckich postaci. Każdy znajdzie dla siebie jakiegoś ulubieńca i tylko pozostaje kwestia czy przeżyje(a ginie tam przerażająca ilość ludzi i wampirów). Alucard jak to Alucard – ulubieniec nad ulubieńcami. Potężny, intrygujący i przerażający – jak to na głównego bohatera przystało. Victoria Seras – ciekawa postać, bardzo ludzka i sympatyczna. Według mnie jedna z najlepszych kobiecych postaci. Integra Hellsing – ta postać akurat nie przypadła mi do gustu, ale fani kobiecych tyranów będą mieli niezłą radochę w oglądaniu jak drze mordę na lewo i prawo. No i Walter. Ale tutaj już muszę się bardziej rozpisać. Jest poboczną postacią i chyba nie ma większego sensu wgłębiać się w jego charakter. Urzekło mnie w nim jedna, z pozoru nic nieznacząca rzecz –  kliknij: ukryte 
    Reszta bohaterów w większości przypadków również rozpala w nas miłość… albo nienawiść. Czyli tak jak powinno być.
    Fabuły nie zrozumiałam. A jak czegoś nie rozumiem, to znaczy, że to coś jest bardzo wgłębione w historię, religię i politykę, lub po prostu bardzo mądrze się prezentuje. I w Hellsingu właśnie tak jest – dojrzalszy widz będzie usatysfakcjonowany fabułą, a taki mojego pokroju spędzi miło czas na oglądaniu nawet nic nie rozumiejąc. Duży plus.
    Kreska zalicza się do moich ulubionych. Dodaje klimatu serii i tej przerażającej nuty, która sprawia, że patrząc na wampiry/potwory mówimy wielkie WOW. Krew w Hellsingu wygląda wspaniale, a postacie są bardzo dobrze narysowane. Czyli kolejny wielki plus.
    Muzyka to istne cudo. Wszystkie soundtracki brzmią znakomicie i interesująco. Zazwyczaj pasują do sytuacji i wpadają w ucho.
    Wszystko inne prezentuje się nadzwyczaj dobrze. Nie bez powodu Hellsing Ultimate stał się moim ulubionym tytułem. Wampiry przedstawione są tam… jak wampiry – Przerażające, żądne krwi i okrutne stworzenia. Bez jakichś świecących się w słońcu koszmarków.
    Seria dostaje 9/10 i polecam wszystkim o mocnych nerwach ten tytuł, bo naprawdę warto.
    • Avatar
      Habanero 28.05.2012 16:16
      *przypadł zaszczyt
    • Avatar
      BlaXk Magic Mushroom 28.05.2012 18:23
      Fabuły nie zrozumiałam. A jak czegoś nie rozumiem, to znaczy, że to coś jest bardzo wgłębione w historię, religię i politykę, lub po prostu bardzo mądrze się prezentuje.


      Fabuła ani wybitna, ani ambitna. Pisałem jeszcze jako niezalogowany: „Fabuła? Tonie w krwisto­‑czerwonej zalewie. Odnoszę wrażenie, że jest tylko pretekstem do ukazania coraz większej i większej masakry”. I chyba tak właśnie jest. Co faktycznie wcale nie przeszkadza w „miłym spędzeniu czasu podczas oglądania”.

      No i wielki plus za zrobienie z Seras prawdziwego wampira – czego brakowało w poprzedniej odsłonie Hellsinga.
  • Avatar
    A
    Tepes1476 27.05.2012 11:58
    Moje guru.
    Bóstwo! Zrobić sobie tylko w pokoju ładnie oświetlony ołtarzyk i codziennie oddawać mu pokłony. Hellsing Ultimate jest niczym krwawa perła. Alucard wiele się nie zmienił z charakteru. Dzięki bogu. To wciąż ten sam arogancji wampir z wielkimi spluwami i wrednym uśmieszkiem. Tylko że trochę odpicowany. Jego poczucie humoru bywa wręcz rozwalające. W Ultimate zapoznajemy się również z czasami, kiedy jeszcze żył. Za co wielgachny plus. Owszem bywa wredny, ale też można odnaleźć w nim kilka człowieczych cech O.o A co do Seras. Niezbyt inteligentna pani z wielgachną spluwą i biustem^^ <musiałam to napisać> Owszem były momenty kiedy płakałam i się śmiałam. Muzyka- miodzio, grafika… mucha nie siada. Za same walki z Andersonem dała bym 10. Dodajmy do wszystkiego to przerażające AMEEEEEEEEEEEEEEEEEN! Po każdym odcinku czuję niedosyt. Anime zaskakująco dobrze trzyma się mangi.

    Tak jak w przypadku normalnego Hellsinga nie polecam dla ludzi ze słabymi nerwami. Jest tu jeszcze więcej krwi niż w jego poprzedniku.
  • Avatar
    A
    Qualu 4.04.2012 17:14
    Słodka groteska.
    Słodki Jezu i Borze Tucholski, łabędziu Brahmy i wielbłądzie Mahometa, cuda na kiju i tęcza z gwiazdkami. Czy to już objawy jakiejś nowej, nieznanej odmiany rzadkiej choroby psychicznej? Lubię, jak sobie długość jelita porównują, skalpują twarze na nowe abażury i wyrywają ręce od kilograma, ale nigdy mnie to tak nie bawiło jak tutaj, w tym oto dziele. Aż wstyd, że Hellsing Ultimate porzuciłam jakiś tam milion lat temu, ale i chwała mnie, że pod wpływem choroby i braku ciekawszych pozycji, nawróciłam się na „klasyki”.

    Muzyka miodna, opisywać dokładniej nie mam zamiaru, po prostu pasuje tak, że bardziej się nie da, podgrzewając atmosferę czasem nieco kiczowatym brzmieniem, by po chwili dać pokaz mroczniejszych zdolności w budowaniu poczucia grozy. Seiyuu się pewnie nieźle bawili, co na szczęście słychać po dobrej grze. Żeby było zabawniej, nie ma postaci, której bym nie lubiła. Dobry psychol nie jest zły. Grafika jest piękna. Na swój ciekawy sposób. Krew wyglądająca jak przecier z malin, krzywe twarze, błyski zębów i efektowne ujęcia – czego chcieć więcej?

    Radosna masakra wywołująca natychmiastowo uczucie beztroski i miłego rozleniwienia – zaraz, aby to osiągnąć specjalnie sięgałam po szkolne dramato­‑komedyjki i męczyłam się z dylematami głównych bohaterek, czy dać w końcu lubemu czekoladki/omlet/w twarz, czy też nie – a po co? Wystarczy sięgnąć po kawałek dobrego kiczu. Nie, nie takiego kiczu, takieeeeeeeego kiczu! Polecam osobom, które nie oglądają wszystkiego na poważnie i znają umiar w powadze – wszak odcinanie palców też może być relaksujące! Z buta ma osiem, ale gdy się doczekam ostatniego odcinka, to może i dziewięć dostanie.
  • Avatar
    A
    Ellerena 3.03.2012 10:54
    Uwielbiasz lub nienawidzisz
    - to zdecydowanie jedna z takich serii. Jeśli bardzo liczy się dla Ciebie logiczna i choć trochę realna fabuła – trzymaj się z daleka. Nie lubisz krwi, odciętych kończyn i bezsensownej śmierci – trzymaj się z daleka.
    Nie lubisz bohaterów na tyle potężnych, że zniszczenie połowy miasta znaczy dla nich tyle co zabicie komara – trzymaj się z daleka. Bo to pozycja dla tych, którzy lubią poatrzeć na czerwono­‑czarno­‑mroczne sceny.
    Więc, albo ją znienawidzisz, albo wpadniesz po uszy – Hellsing uzależnia.

    Powiem jeszcze – o dziwo, nie przepadam zwykle za hektolitrami krwi na ekranie. To bywa niesmaczne. Ale w Hellsing jest tak oderwany od rzeczywistości, tak nierealny i schizowy (autor naprawdę przekroczył granice rozsądku… i jakiekolwiek inne) że przestało mnie to razić.

    To seria, przy której nie trzeba myśleć – wystarczy patrzeć i przeżywać. Wzrok i słuch dostarczają nam wszystko, czego potrzeba. Doskonała oprawa grzficzna pokonała to, co dla większości anime bywa sporym problemem – sceny w słabo oświetlonych miejscach. Jako że oglądam na malutkim ekranie, to zazwyczaj podczas takich fragmetów prawie nic nie widzę – tutaj wręcz przeciwnie. Widać czasem zbyt wiele.

    Postaci to istne perełki – nie wiemy o nich wiele, choć jednocześnie dużo nam o nich mówią. Alucard od razu awansował u mnie na pozycję Niepokonanego Epickiego Bohatera ever. Jego przeciwnicy to zbieranina ciekawych i potężnych postaci (tak, Andersen, ty też masz swoje mniejsce w pierwszej dziesiątce!) ale Alucard większość z nich rozgniata jak muchy na ścianie. Integra za to ejst jedno z najtwardszych kobiet – po prostu ocieka lodowatą, iekiedy bezduszną siłą. A przy tym nadal jest człowiekiem. Kapitan Bernadotto – oj, słodziak. Uwielbiam takich. Victoria jest jedną z niewielu niezbyt mądrych i niezbyt silnych ( kliknij: ukryte ) które zdołałam polubić.

    I mogłabym tak pisać, pisać, ale czy to ma sens? Nie. Sens ma obejrzenie tego samemu!
  • Avatar
    A
    Dario97 9.02.2012 18:11
    Moje głębokie przemyślenia xD
    Wypowiem się krótko i zwięźle :D
    Zajefajne to <--- ach ta rozbudowana forma, ach te wyszukane porównania i epitety…a te metafory.(bez komentarza). Już w środę 9 ep :)
  • Avatar
    A
    redbutterfly 30.01.2012 21:51
    Rating
    ja bym dodała jeszcze +18 i Seks…
    kto oglądał odcinek siódmy bodajże, wie dlaczego.
    • Avatar
      Any 5.07.2012 19:30
      Re: Rating
      Ty chyba nie wiesz co dzisiejsze ...13sto latki ogladaja…jesli juz ktos wezmie sie za hellsinga i dobrnie do 7 odcinka normalnie nie pozostanie.
  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 29.12.2011 00:43
    Krew mnie zalewa!
    Słabe. Słabe ale z mocnymi punktami – grafika i animacja. No i niektóre postacie. Fabuła? Tonie w krwisto­‑czerwonej zalewie. Odnoszę wrażenie, że jest tylko pretekstem do ukazania coraz większej i większej masakry.

    Jako seria rozrywkowa sprawdza się nieźle, preferowałbym jednak mniejsze ilości krwi. Daję takie tam 5/10. Po mangę na pewno nie sięgnę.

  • Hitori Okami 22.11.2011 20:02:50 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Subaru 21.11.2011 13:08
    Świetne.
    Świetna seria, ale tylko dla tych, którzy potrafią znieść oceany krwi na ekranie.

    Grafika i animacja na najwyższym poziomie, dźwiękowi też nie ma nic do zarzucenia.

    Odcinki o niebo lepsze niż seria telewizyjna, pod każdym względem.

    To, że jest to seria chyba identycznie fabularna z mangą (którą czytałem) jest wielkim plusem, bardzo dobra ekranizacja.
  • Avatar
    A
    Apokalipsus 18.10.2011 21:23
    Hellsing Ultimate to kawał świetnej roboty.Genialna jakość obrazu, super muzyka i wierność mandze to zalety tej serii. Zawsze myślałem, że to goście z Bleacha lub Naruto są najmocniejsi, a to zonk! Jedynym, prawdziwym, boskim, niepokonanym, wszechpotężnym, epickim, kozackim, koxiarskim bohaterem w świecie anime jest ALUCARD!
    • Avatar
      Apokalipsus 18.10.2011 21:36
      Głupio tak sobie samemu odpowiadać, ale jest jedno zdanie, które zapomniałem dodać do powyższego komentarza. A więc :
      Mam nadzieję, że i tę serię przetłumaczą na polski
    • Avatar
      Yoosk 22.10.2011 19:12
      Potencjalnie, najmocniejsza jest Haruhi, następnie Alucard imho.
      A co do serii, jedna z najlepszych jakie znam.
      • Avatar
        Apokalipsus 23.10.2011 16:11
        Masz rację, najpotężniejsza jest Bogini
  • atomek 12.10.2011 20:59:25 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    pewupe 26.08.2011 05:57
    :)
    Pierwsza seria nie podobała mi się. Za to ta mnie wciągnęła. Szkoda, że tak długo trzeba czekać na odcinki..
  • Avatar
    A
    Dymek 9.08.2011 01:28
    Cóż...
    Ten odcinek jest moim zdaniem jednym z gorszych. Niestety wielka bitwa została cholernie zminimalizowana, a cały odcinek został w sumie przegadany nieistotnymi wymysłami bohaterów. Jednak do tej pory 1­‑3, 5 i 7 najlepsze
  • Anielski_Pyl 28.07.2011 13:22:10 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    alice 28.07.2011 00:21
    Anime ..cóż ... super horror , cudo! Myślałam,że bardzo dobrą grafikę ma Death Note np a tu proszę ! Zachwycam się narysowanymi postaciami , ich charakterem i kadrami , pięknymi kadrami , broniami , walkami wszystkim! Wszystko takie mroczne . Super . Anime dopracowane do perfekcji , nawet muzyka tutaj jest dopracowana i idealnie pasuje . Przez całe anime ciągle zachwycałam się grafiką :) Cóż idę oglądać dalej !! :P
  • Onix 27.07.2011 19:01:13 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    ericdraven 26.06.2011 19:59
    premiera OVA 8
    Według [link]

    już 27 lipca :D
  • kakashi89 1.03.2011 22:43:05 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    kakashi89 6.01.2011 17:18
    Hellsing Ultimate premiera 8
    wie ktoś kiedy wyjdzie 8 odcinek? Jej tyle lat wychodzi ta seria że załamać się można:) ale warto czekać:P nie mogę się doczekać obejrzenia na nowo całej kompletnej serii :D ale to chyba już z wnukami będzie :P
    • Avatar
      kuroioni 22.04.2011 01:02
      Re: Hellsing Ultimate premiera 8
      Hm… jak mozna zobaczyc w ponizszym linku, przy 'episode VIII' jest przytknieta data 2011­‑06­‑22. Mam nadzieje, iz jest ona prawdzwa *_*

      [link]
      • Avatar
        kakashi89 22.04.2011 22:40
        Re: Hellsing Ultimate premiera 8
        no też mam taką nadzieje :D oby nadzieja nie była matką głupich.Ten link jest dołujący bo przypomina czas wydawania odcinków który mówi że z 10 lat minie zanim będzie komplet ;[ zdążymy się ze starzeć ;p
        • Avatar
          kuroioni 23.04.2011 01:32
          Re: Hellsing Ultimate premiera 8
          ...ale w takim razie przynajmniej te stare lata przyjemnie spedzimy ;p
          • Avatar
            kakashi89 23.04.2011 20:46
            Re: Hellsing Ultimate premiera 8
            tak na czekaniu na kolejny odcinek ;p
            • Avatar
              Allie6912 3.05.2011 09:32
              Re: Hellsing Ultimate premiera 8
              No nie, a ja już chciałam zadowolona po 1 serii brać się za oglądanie Ultimate…:D Chyba poczekam jeszcze z rok i wtedy do niego powrócę ;p
  • Avatar
    A
    hakman4 24.10.2010 22:57
    Boskie :D
    Jestem właśnie świeżo po obejrzeniu 7 odcinka tej serii.Przyznam,że po przeczytaniu 10 tomów magi docenia się jak świetnie jest zrobiona. Jest tak jak być powinno, czyli mamy bardzo złego Alucarda i inne postaci które pokazują ile mogą z siebie ^^, a nie jak to jest w pierwszej serii większość to sam „coool” Alucard i nic więcej. Podoba mi się w wersji animowanej humor jakim charakteryzuje się autor „Hellsinga” Kouta Hirano. Po za tym sceny walk  – świetne i brak słów z zachwytu :D. Muzyka jest ok ^ ^ Do fabuły nie mam zarzutów bo jest dobrze pokierowana jak chodzi o te „wierne serie” . Świetna jest kreska z czym sama reprezentuje wysoki poziom. Walki są w sam raz i chyba lepsze niż mangowe ( bo w ruchu ?) ,ale bardzo duży pozytyw. Polecam i daje 9/10 z racji,ze jednak brakuje ,ale pokazuje klasę. Dla osób o mocnych nerwach i +18 ^^.
  • Anielski_Pyl 21.10.2010 11:58:34 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Beledandi 21.10.2010 10:52
    A mnie sie tam Hellsing bardzo podoba. Fabula jest fajna (oprócz 6 odcinka, choć pewnie dlatego ze Alucard pojawia się w nim na jakieś 30sec). Motyw z nazistowskimi zombie jest po prostu dojechany a zadufany w sobie kościół bardzo jak dla mnie realny. Jeśli chodzi o bohaterów to jako wielka fanka Alucarda powiem ze jego obraz jest kultowy nawet jeśli jest maniakalnym psycholem, reszta także jest ciekawa choć Wiktoria trochę mnie wkurza ale cóż nie można mieć wszystkiego. Polecam obejrzeć ta produkcje aczkolwiek zdecydowanie widzą o mocniejszych nerwach.
  • Avatar
    A R
    Pierce 23.09.2010 12:18
    Najbardziej przereklamowane anime
    z jakim się spotkałem. 3 minutowy filmik na yt wygląda fajnie, ale wytrwanie choćby jednego epizodu to męka. Chylę czoła twórcom, bo na myśl mi nie przyszło że da się tak spaprać anime z potencjałem.

    Nie dziwię się że recenzent sypie po ósemce dla każej kategorii, to w końcu tradycja. Modele postaci właściwie zapisały się w jakiś posób do kultury, osoba która się zna, albo za taką podaje zarzuci niestaranne wykonanie, no ale mamy 8. Muzyka? A czemu by nie dać 8 :]? W wersji tv przynajmniej OP się wyróżniał. itd. Po przeczytaniu takiej recenzji nawet nie mam pojęcia czego się po tym anime spodziewać.
    • Avatar
      Morg 23.09.2010 14:05
      Re: Najbardziej przereklamowane anime
      Cóż, recenzja na pewno nie jest pełna, jako że powstała na podstawie, o ile mnie pamięć nie myli, jednego odcinka OAVki, która dalej wychodzi od… lutego 2006 i nie wiadomo kiedy się skończy. Co oznacza, że przez ponad 4 i pół roku wyszło 7 odcinków, z planowanych bodajże 10. Aktualizowanie recenzji w tym momencie chyba mijałoby się z celem i lepiej poczekać aż wyjdą pozostałe 3 odcinki.

      Muszę natomiast przyznać, że nie rozumiem zarzutu, że recenzent wystawia same ósemki. Po pierwsze, fabuła dostała 7, a po drugie jeśli przejrzysz inne recenzje wa­‑totema, to zobaczysz, że oceny jakie wystawia są dość zróżnicowane.
  • Avatar
    A
    Rkhatzar 21.08.2010 18:25
    hmm
    hmm nie wiem, ale mi się wydaje, że OVA jest o wiele bardziej spłycone niż 1 anime, przyznaje, że mange czytałem na końcu. Poza tym te renderowane sceny są jak zawsze kiepskie i przypominają Silver Surfera a nie anime/mange. Gdzie się podziały piękne ręcznie rysowane sceny, jak np. opening SLAYERS;/
  • Avatar
    A
    MiskatonicOtaku 18.08.2010 03:24
    Z serii Gonzo trochę żałuję sceny „pościgu” za tymi wampirkami na motorkach, pani dziennikarki i Victorii z wielkim gunem w ostatnim odcinku.
    W zamian mamy jak na razie 6 odcinków jakby zbyt długich z zbyt krótkimi i częstszymi walkami, troszkę traci na klimacie.
    I 7 odcinek który mi mocno zrewanżował poprzednie i mocno zapadł w pamięci, jest też całkiem przyjemna muzyka (Magnolia!) i ładnie wygląda.
    A jeszcze parę walk przed Alucardem…
  • Avatar
    A
    gfhfd 3.07.2010 12:08
    Mnie osobiście bardziej podoba się OVA od poprzedniej serii. Wcześniej w pewnej chwili maiłam nawet takie wrażenie, że to nie Alucard jest głównym bohaterem, ale Victoria z jej problemami emocjonalnymi i wrażliwością. Humor w OVA spodobał mi się, dodając trochę groteski. Za to klimat w obu seriach…wyjątkowy:)
  • Avatar
    A
    Insensitive 19.05.2010 15:15
    Może być
    Po oglądnięciu pierwszego odcinka już wiedziałam , że chcę zobaczyć dalsze przygody Alucarda . Po dalszych oglądniętych odcinkach wprost ziewałam , a przy odcinku 7 znów uznałam , że to najlepsze Anime jakie dotąd oglądałam . Byłam zaskoczona , że Victoria Seras odgrywa taką ,,dużą,, rolę ( na początku myślałam , że będzie tylko taką biedną kobietką w opałach , która pojawi się tylko w pierwszym odcinku ) . Myślę , że humor też nie najlepszy . Jednym z kilku plusów jest ... dość niecodzienna uroda Alucarda ... Podoba mi się :)
  • Avatar
    A
    Crusaders 8.05.2010 12:23
    „Z Alucarda zrobili rąbniętego rzeźnika, z Victorii słodką idiotkę z mroczną, spragnioną krwi, stroną.” „Zupełnie nie podobały mi się próby wniesienia do serii scenek komediowych.”~Kisara.

    -Alucard i Victoria tacy są, ale nie czytałaś Magi pewnie, więc nie wiesz jacy oni naprawdę są.
    -Humor dla mnie też jest dziwny, ale taki autor |D
    ALCQQ Seria ma 10 OVEK, niedługo wyjdzie 8.
  • Avatar
    A
    Crusaders 8.05.2010 12:15
    Seria TV to wielkie gówno i istna porażka. Ten Incognito z dupy wyjęty, nie wiem jak można było tak skalać serię Hellsinga. Istny kicz. I każdy kto czytał mangę tak powie.
    OVA oddaje prawdziwy klimat mangi Kohty Hirano. Wojna w Anglii, tysiące poległych ludzi z rąk hitlerowskich sztucznych wampirów Majora, Victoria i Alucard sami na polu bitwy wśród tysięcy martwych dusz i hektolitrów krwi. Komu nie pasuje OVA to nie pasuje mu cały Hellsing.
  • Avatar
    A
    Descartes 31.03.2010 01:39
    4 liga
    Obejrzalem 3 ova, liczac, ze moze cos naprawde zrobili lepiej niz we wczesniejszym Hellisngu… ale nie dalem rady. Nie wiem, czy kreska jest lepsza – moze jest dokladniejsza, ale wczesniejsza miala klimat. Muzyka jest ok, postacie…. porazka. O ile Victoria we wczesniejszej wersji nie byla szczegolnie rozgarnieta – chociaz pod koniec zaczela byc ciekawszym bohaterem – to tutaj jest jedynie materialem do noszenia cyckow. Alucard z lekko maniakalnego zabojcy stal sie pozbawionym klasy totalnym swirem. Interga, czy walter… zamiast zrownowazonych osob sa po prostu lekko belkoczacymi szalencami. W poczatkowej fazie, ale jednak. Generalnie: cycki, krew, hiperniezniszczalny alucard, jeszcze troche krwii, i jeszcze rovhe alucarda. Brak klimatu.
    • Avatar
      Szatan 31.03.2010 02:08
      Re: 4 liga
      Taki był (jest) Hellsing w oryginale. Cycki, krew, flaki, hiper­‑ultra­‑turbo­‑niezniszczalny Alucard i  kliknij: ukryte . Zresztą, niezniszczalnego Alucarda to ty jeszcze nie widziałeś. OVA VIII powoli nadchodzi wielkimi krokami! :)

      Btw, powiedz mi jaka jest różnica pomiędzy lekko maniakalnym zabójcą, a totalnym świrem. :D Alucard z TV jest jak wersja demo prawdziwego Alucarda.

      • Avatar
        Descartes 1.04.2010 12:22
        Re: 4 liga
        no wlasnie komiks przeczytalem. Zadna z ekranizacji nie oddaje tego, co jest w mandze. Sam pierwszy epizod – w komiksie jest uzyte jedno przeklenstwo, i – w przeciwienstwie do ultimate, kaplan nie zabawia sie obmacywaniem victorii. A ona sama jest znacznie bardziej (nie oznacza to – bardzo) rozgarnieta niz jej animowa (z ultimate) wersja.
        Roznica miedzy maniakalnym zabojca polega na tym, ze w komiksie, oraz w pierwszym anime zabijanie nie stanowi podstawy charakteru alucarda. Nie jest on normalny, nie mozna byc normalnym zyjac setki lat jako wampir, i jego zachowanie odstaje od zachowan ludzkich – mala maniakalnosc. W ultimate facet sie szczerzy non stop, i wyglada na to, ze jego umysl calkowicie lazi wlasnymi sciezkami. To jest juz glebsze stadium szalenstwa, takiego trzymanego resztkami sil na poziomie, ktory pozwala mu jeszcze na samodzielna egzystencje.

        Zadne z anime nie jest dobra ekranizacja komiksu. Ale pierwsza czesc ma znacznie ciekawszy klimat.
  • Grom 2.02.2010 17:53:31 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    searching_myself 8.01.2010 21:56
    tak wgl to jestem pozytywnie zaskoczona OVA. Ma o wiele lepszy klimat niż anime. Tak mnie to zachęciło, że niedługo rozpocznę czytanie mangi. Obecnie hellsing jest na liście moich ulubionych ;D
    To trzeba obejrzeć ;]
  • Avatar
    A
    Alcqq 7.01.2010 19:53
    Pytanie
    Witam, mam pytanie odnośnie Hellsinga Ultimate. 7 odcinek jest ostatnim odcinkiem OVA?
    • Avatar
      Dario123 7.01.2010 22:02
      Re: Pytanie
      Nie będzie ich 10 tyle ile jest tomów mangi.
      • Avatar
        Alcqq 8.01.2010 11:48
        Re: Pytanie
        Dziekuje za odpowiedz ;)
    • Avatar
      searching_myself 8.01.2010 21:54
      Re: Pytanie
      Na razie jest najnowszy, a będzie ich ok. 10 (z resztą już są zwiastuny 8 OVA ;>)
  • Avatar
    A
    mrt 19.09.2009 21:09
    hellsing ultimate rules
    Dziwie sie.Obejrzałem serie gonzo i zanudziłem sie na śmierć na plus czołówka i to ta z niemiec.Ja osobiście uwielbiam ten klimat tak obrazoburczy i odjechany. Kto w dzisiejszych czasach poprawności politycznej robi anime o hitlerowskich wampirach , które w mundurach wermahtu i ss atakują wspułczesny Londyn.Kosciuł katolicki ma na swoich usługach zabujców z trynastki.Normalnie odjazd.Ciesze sie bardzo ,że ktos postanowił zekranizowac mange.No i sam Alucard ,szczeze mam dośc zniewiesciałych i nadwrażliwych wampirów.Alucard jest bestia i to bestią kochającą wojne krew i pożogę.Wymusza na Integrze podejmowanie drastycznych i trudnych decyzji a dla słabych niema wspułczucia.Postać jest prostolinijna jak miemiecka autostrada to wampiryczny ewenement.Ogromny plus .Dla mnie to serja na 10.
    • Avatar
      Mglisty 17.01.2010 13:00
      Re: hellsing ultimate rules
      A teraz weź popraw orty bo tego się nie da czytać, szczególnie te „wspułczesny”, „serja”, „kosciuł” :D
  • Avatar
    A
    Vitek85xxx 25.08.2009 01:03
    Nie nawidze Hellsinga kocham hellsing ultimate ;D
    anime jest świetne ;D oczywiście mowa o ultimate
  • Avatar
    A
    Kisara 23.07.2009 20:39
    Rzeź w mrocznym klimacie oblana sosem z niezłej grafiki i wspaniałej muzyki. Ale nadal rzeź...
    Tytuł postu mówi sam za siebie. A myślałam, że seria TV była krwawa…
    Cieszy mnie, że chociaż fabuła jest w HU bardziej składna i połączona w logiczną przyczynowo­‑skutkową całość.
    Grafika też jakoś bardziej podoba mi się w serii OAV, choć momentami przerażały mnie komicznie powykrzywiane twarze niektórych postaci.
    Muzyka nadal jak dla mnie cudo. Może nawet lepsza niż w Hellsingu.
    No i na tym się kończą plusy. Z Alucarda zrobili rąbniętego rzeźnika, z Victorii słodką idiotkę z mroczną, spragnioną krwi, stroną.
    Zupełnie nie podobały mi się próby wniesienia do serii scenek komediowych. To kompletnie psuło klimat. Jak już bardzo chcieli rozbawić widzów to lepiej by było jakby postawili na czarny humor, a nie takie denne gagi wyjęte z głupawych komedyjek.
    A poza tym raziły mnie rzeki krwi. Może nie jestem przyzwyczajona do takich jatek, ale autorzy chyba trochę przesadzili z brutalnością. Gdzie nie spojrzeć, leje się krew. Po IV odcinku już mnie to zmęczyło i nie wiem czy będę kontynuować.
    Moja opinia? Byłoby okej, gdyby ograniczyli krwawe sceny i zrezygnowali z upychania w serii motywów komediowych.
  • Avatar
    A
    Jarachata 3.07.2009 12:51
    Jako że czytałem mangę ukryję cały tekst  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Drake 4.08.2009 20:31
      Dla mnie odwrotnie
      Ja właśnie mam odwrotnie niż ty…Uwielbiam postacie które są niepokonane:D. Po prostu już mi na nerwy zaczęły działać totalne słabeusze które stają się silniejsze po każdej przegranej walce…Lepiej od razu ją wygrać:P. Co do anime to bardzo fajne, gorąco polecam:]
  • Avatar
    A
    Anonimowy 24.06.2009 19:32
    OWA.....Super!
    Osobiście uważam że OWA Hellsinga jest lepsza od TV Series pod każdym względem.Szczególnie w OWA grafika jest….. po prostu SUPER!Liczne Animacje 3D itd.Uważam TV Series za kompletną porażkę.A ten Incognito to już przesada.Wilce mroczny postrach fryzjerów i okulistów wiele by jeszcze mówić o zaletach OWA i wadach TV serias Hellsinga

    A więc ogólnie.. Po prostu TV series to porażka
  • Avatar
    A
    Jestem wami rozczarowany... 13.05.2009 02:24
    Manga=OVA > TV
    Każdy fan, który ma jakieś ulubione mangi chciałby, żeby adaptacje w postaci anime były zrobione tak wiernie i dobrze jak miało to miejsce za sprawą studia Madhouse i ich Hellsing OVA.
    Ci wszyscy, którzy głoszą tu, że wersja OVA nie umywa się do serii TV od GONZO chyba stracili rozum…

    Nie jestem specjalnym fanem, akurat tej pozycji (jest mocno debilna, ale dzięki temu całkiem klimatyczna). Mimo to potrafię spojrzeć na to z boku, a nie przez nostalgię z dziecięcych lat i to, że pierwotna seria siliła się na większy realizm wywalając mangowe gagi…

    Soundtracki z serii TV były niezłe, ale nie były zbytnio zróżnicowane, Soundtrack z OVA jest o wiele lepszy pod tym względem.
  • Avatar
    A
    Thor 12.05.2009 23:12
    Dalsze psioczenie na Hellsing Ultimate
    Wszystko się zgadza: HU nie umywa się do starego Hellsinga. Jest nudny i przewidywalny, mało mroczny i mistyczny. Jednak nie do końca zgadzam się z opinią, że muzyka z niego jest aż tak cienka. Osobiście, mimo iż nie mam zacięcia socnacjonalistycznego to strasznie mi się podobało wykonanie arii z „Myśliwego z magicznymi strzałami” von Webera i tej piosenki propagandowej w części czwartej.
  • Avatar
    A
    No Name 12.05.2009 19:25
    Czy my oglądaliśmy to samo anime?
    Tak, jestem kolejnym który nie wytrzymał i musiał skrytykować recenzenta :)
    No bo przepraszam bardzo, ale czy ten pan w ogóle czytał mangę? Jeśli seria GONZO (które zresztą wcale nie jest takie złe jak na siłę niektórzy wmawiają) nie oddawała klimatu komiksu, to chyba komuś się głośniki popsuły, albo zapomniał włączyć dźwięk jak oglądał. Tu mamy kilka słabych lecących w koło kawałków, kiedy stary hellsing posiadał wieeelki soundtrack na zaledwie 13 odc.
    muzyka, klimat, mrok, krew, ech… to było coś
    A tu? słabo, wiele uproszczeń w grafice, no i tragicznie źle zgrana mimika ust z audio.
    I tu jeszcze m i się przypomniało. Recenzent wspominał że postacie są wygadane jak w mandze. Niby gdzie w mandze były wygadane? tam to się przecież dopiero nap**rdalali bez zbędnej paplaniny.
    Najgorsze jednak jest to że oglądanie jest katorgą. Udało mi się przebrnąć przez pierwszy odcinek cudem nie zasypiając.

    Chwała Hellsingowi, ale serii Ultimate mówię NIE. A recenzja, bardzo mi przykro, jest o tylną część ciała rozbić – przyp. Moderacja rozbić, nawet jeśli to tylko subiektywna opinia autora.
  • Avatar
    A
    nelise 19.02.2009 10:36
    Jak dla mnie Ultimate to dno w porównaniu z poprzednią serią. Victoria zachowuje się jak piesek latający za nogą pana. Jest głupia jak but, a jej sen, w którym gonią ją wampiry wygląda jak wyrwany z amerykańskiej kreskówki (czyli dno totalne, głębiej nie można). Jak ktoś uważa, że seria jest lepsza to pozdro. Jak dla mnie to to wygląda jak kiepska amerykanska animacja. Jedyne co mi się spodobało to odpowiedź intergy na pytanie Arucarda w wieżowcu. Ogólnie więc ta wersja jest >SŁABA<.
  • Avatar
    A
    wielbłąd 30.01.2009 23:35
    nuda
    Chociaż seria Ultimate jest ekranizacją mangi i niewiele jest w niej zmienione, to nie mogę zdzierżyć oglądania kolejnych odcinków. Ostatni 5 wyłączyłam przed połową. Jakoś nie oddaje klimatu mangi. Do tego nie podoba mi się kreska. Jest taka nijaka. Może stary dobry Hellsing różni się fabularnie od mangi, to jednak ma podobny, świetny klimat:)
  • Avatar
    A
    Ruda 25.01.2009 21:35
    :D
    może to głupi powód ale oglądam Hellsinga tylko dlatego ze uwielbiam ten szaleńczy śmiech Alucarda:D
  • Avatar
    A
    Mess 14.11.2008 19:59
    Hmmm...
    Lepsze i mniej płytkie? Nie żartujcie sobie… To jest bardziej denne niż FY Eikoden. Nie dość, że blondyna ma jakieś głupie sny wyrwane z kontekstu to kreska jest o niebo gorsza niż stara. Jeśli to NIE jest płytkie co teraz mam przed oczami to powinniście dać pokemonom dziesiątkę.
    Coś po Hellsingu nie czułam niedosytu i klimat mi się bardzo podobał. Absolutnie nie polecam oavki.
    Dzięki za uwagę.
  • Avatar
    A
    Gryfon 13.11.2008 14:10
    miłe zaskoczenie
    Ogólnie nie jestem fanem Hellsinga – ani w wersji mangowej, ani w serialu tv. Mówiąc szczerze wyżej wspomniany serial śnił mi się później po nocach, jako najgorsze, najbardziej kiczowate, głupie, pozbawione sensu, dobrego smaku i sensownej fabuły anime jakie kiedykolwiek widziałem. Dlatego(zmuszony do oglądnięcia ovy) przyznaję, że nowa wersja jest o niebo lepsza. Grafika, w swej komiksowej umowności jest rewelacyjna i jest motorem do oglądania całości. Bo z fabułą – wiadomo – krucho. Twórcy wyrażnie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo kiczowata, wtórna i przerysowana jest fabuła Hellsinga – dlatego obecna tu autoironia jest prawdziwym zbawieniem i ucieczką od nieznośnego patosu serii tv. A że Draculina jest przerysowana…ba! A kto w tym serialu nie jest!? Podsumowując – miłe zaskoczenie. 7/10
  • Avatar
    A
    Pani Wrzos 8.11.2008 21:59
    Rozczarowana
    Szczerze?
    Nie podobało się.Moze coś za mną nie tak, ale…no właśnie – ale.
     kliknij: ukryte 

    To wszystko co moge powiedzieć.Ogólnie słabo
    • Avatar
      Nuki 9.05.2009 20:46
      Re: Rozczarowana
      Tu się zgodzę… Wszystko jest dokładnie opisane, przez co seria wiele traci. Przecież chodzi o to, by człowiek wysilił trochę mózg, zatopił się w fabule, a nie ma same suche fakty.
      Mnie na przykład nie podobała się jeszcze niemiłosiernie wydłużona scena jedzenia kotleta przez Majora. Przespałam to. Podobnie jak monolog Majorka w nie pamiętam już której części… Gadał, gadał i gadał przez prawie 15 minut, a ja zanudziłam się na śmierć. W mandze też tyle gadał i miałam nadzieję, że w tutaj to skrócą. No cóż. ;/
  • Avatar
    A
    sirVir 11.08.2008 07:23
    Niestety spore rozczarowanie
    Na początek zaznaczę, że przed napisaniem komentarza obejrzałem jedynie 4 dostępne odcinki OVA. Najprawdopodobniej na tym skończę moją przygodę z Ultimate.
    Jedyny + względem serii TV jaki mogę dać, to kreska. Deformacje wyglądały super, także design postaci (oprócz Victorii) przypadł mi do gustu. Odnoszę dziwne wrażenie, że biust Draculiny został tutaj jescze bardziej powiększony.
    „Śmieszne” wstawki, które miały być zabawne w ogóle nie śmieszą, wręcz przeciwnie, irytują. Nie pamiętam, żebym się przy którejś uśmiechnął. Nie czytałem akurat mangii, ale w niej pewnie ten styl jeszcze jakoś się bronił. W wersji ruchomej już niestety nie.
    O ile o serii TV można powiedzieć, że balansowała na granicy kiczu, Hellsing Ultimate na pewno przekroczył ową granicę. I to w kilku miejscach.
    Muzyka nie komponuje się dobrze z obrazem. Nie wiem, jak można wystawić muzyce w tej serii tak wygórowaną ocenę. Pierwszy odcinek to słabizna – nie rozumiem jak recenzent mógł na jego podstawie tak wysoko ocenić tą OAVkę.
    Nie chcę nikogo obrazić, ale jak dla mnie to ta seria podoba się przede wszystkim tym, którzy posiadają 2/3 sugerowanego do jej oglądania wieku.

    Zaznaczam, że to moje prywatne spostrzeżenia, napisane (chaotycznie) po nieprzespanej nocy, częściowo zmarnowanej dodatkowo na tą serię. 4+/10 to maximum jakie mogę dać. I to tylko ze względu na szanse zobaczenia Alucarda w akcji.
  • Avatar
    A
    Irbis 2.08.2008 19:23
    Emmmm veto
    ja właśnie obejrzałem obie serie i muszę przyznać że to ten Ultimate to jest dopiero spłycacz. Po za tym efekciarski ale bez stylu. pierwsza seria sprzed lat jednak miała to coś, ten mroczek. A ta nową to jak pokaz fajerwerków. ble
  • Avatar
    A
    dffds 29.04.2008 02:21
    Hellsing Ultimate
    trzeba być dzieciakiem i dodatkowo pozbawionym minimum poczucia estetyki ,żeby stwierdzić że rysunek jest lepszy niż w serii wyprodukowanej przez studio Gonzo.Helsing 2001 to była klasa , tu zaś mamy spaczone gęby pozbawione anatomii perspektywy,ale oczywiście dla 5 latka intesywniejsza kolorystyka i 3d będzie efektowniejsze .i oto nieudolnym projektantom wyszedł z pod rak czysty kicz,
    • Avatar
      Ryuki25 29.04.2008 09:43
      Re: Hellsing Ultimate
      dffds napisał(a):
      trzeba być dzieciakiem i dodatkowo pozbawionym minimum poczucia estetyki ,żeby stwierdzić że rysunek jest lepszy niż w serii wyprodukowanej przez studio Gonzo.


      Nie, wystarczy mieć inne poczucie estetyki niż ty albo przeczytać mangę. Mi osobiście OVA znacznie bardziej się podoba niż seria TV. Zarówno graficznie jak i fabularnie, z prostego powodu ponieważ trzyma się pierwowzoru. A, że manga poważna nie jest( wypełniona czarnym lub groteskowym humorem ) i specjalnie czasem zawadza o kicz to anime również jest takie.

      Jak dla mnie to właśnie produkcja Gonzo była spartaczona. Twórcy próbowali podejść do tej historii na poważnie robiąc z tego dopiero niezły kicz. A graficznie brakowało mi tej nierówności i dziwactw w rysunku jakie są w mandze.
    • Avatar
      Drathir 8.07.2008 02:56
      Re: Hellsing Ultimate
      dffds napisał(a):
      trzeba być dzieciakiem i dodatkowo pozbawionym minimum poczucia estetyki ,żeby stwierdzić że rysunek jest lepszy niż w serii wyprodukowanej przez studio Gonzo.Helsing 2001 to była klasa , tu zaś mamy spaczone gęby pozbawione anatomii perspektywy,ale oczywiście dla 5 latka intesywniejsza kolorystyka i 3d będzie efektowniejsze .i oto nieudolnym projektantom wyszedł z pod rak czysty kicz,


      rysunek czy lepszy czy gorszy to Twoje subiektywne zdanie…kazdy ma swoje wyznaczniki…

      spaczone geby…mi tam podobaja sie wstawki „chibi”...odejscie od „sztywnego” Hellsinga(co nie mowie ze bylo zle…bo w pewnien sposob budowalo to klimat)...wiele zabawnych elementow, jeszce bardziej podkreslilo ta produkcje

      Hellsinga wyprodukowaalo studio Gonzo…owszem…Ultimate zajelo sie madhause, slynacy z takich produkcji jak (po czesci)VHD, Devil May cry czy ninja scroll…i nikt nie zarzucal im slabej kreski czy plastikowych kreacji…Ultimate jest odejsciem od ikony jaka stal sie Hellsing, i czesci fanow sie to nie podoba, wymyslajac na sile(jak dla mnie) argumenty przeciw ovce…przedewszystkim nie rozumiem dlaczego „pozbawione anatomii perspektywy”...nie wmowisz mi ze w hellsingu to” pozbawienie anatomii perspektywy” sie rowniez nie pojawilo…

      zreszta ova (zazwyczaj) w znacznym stopniu rozni sie…jest to celowo wykonane przez autorow…ui ciesze sie ze otrzymalismy „nowego” Hellsinga…takto do 2ki autorzy mogliby po prostu wrzucuc odcinki z produkcji z 2001 roku

  • Avatar
    A
    Shinpu 28.04.2008 17:18
    OAV 4
    Hmm mimo, ze jestem fanem Hellsing, zarowno mangi jak i anime, od dluzszego czasu odkladalem seans OAV 4 i w sumie nic nie stracilem, bo szczerze mowiac nie podoabal mi sie 4 czesc, technicznie bardzo dobrze, ale gdzies rozmyl mi sie klimat, czegos mi brakowalo…nic czekamy na OAV 5  kliknij: ukryte  :)
  • Avatar
    A
    M 28.04.2008 14:39
    lepszy rysunek był w Hellsingu z 2001
    przynajmniej tam były nosy z prawdziwego zdarzenia atu sa gile
  • Avatar
    A
    Pazuzu 13.03.2008 23:16
    Odcinek czwarty
    Nie powiem, że najlepszy, choć niewątpliwie fantastycznie widowiskowy i bardzo przyjemny do oglądania. Z genialnym wykorzystaniem oper Wargnera jako podkładu dźwiękowego (mniam!). Ale nie to jest w tym odcinku najlepsze…
    Ending. Na wszystie widziane przeze mnie anime, to ma zdecydowanie najlepszy, najbardziej szalony i głupawkogenny ending. Cudownie oddaje groteskowy klimat mangi…
    Polecam? Polecam!
  • Avatar
    A
    Nuki 26.02.2008 18:03
    Hellsing Ultimate
    A ja powiem, że się trochę zawiodłam na Ultimate. Seria TV nie zawierała chociaż tych kretyńskich „chibi”, ktore wprowadzono w Ultimate.
    Pod względem kreski Ultimate rzeczywiscie jest o lepsze. Chociaż muzyka bardziej podobała mi się w serii tv.
  • Avatar
    A
    Grisznak(moze napisze ze tu jest dwoch grisznaków) 23.02.2008 21:15
    IV(słownie:cztery)
    Dzieki bogu i parti(komunistycznej) wyszedł w koncu jak sam tytuł mówi <werble> CZWARTA OAV­‑ka HELLSINGA. Mimo tego ze narazie jest wersja rav, to trzeba przyznac ze jest swietna. Nic tak nie cieszy jak „Krwawy Zniwiarz Alucard” scinający Nazistowski „Plon”. Jedyne co mozna dodac, tak dla fanów mangi. Statek przejety, Alucard radosny, Major ma przechlapane. Oprawa audio­‑wizual stoi na wysokim poziomie tak jak poprzednie czesci, najbardziej zwraca uwage taki słodziutki ending.

     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    machineman 19.01.2008 21:36
    dobre
    Ten Hellsing jest o niebo lepszy od poprzedniego a to za sprawą tych wstawek humoru rodem jak z jakiejś mangi. Normalnie już od pierwszego odcinka można się było pośmiać :)
  • Avatar
    A
    Sir Mavins 20.12.2007 08:42
    Tylko 3
    Nie wiem czego brakowało poprzedniemu Hellsingowi, że zdecydowano się na Ultimate?

    No bo co dostaliśmy tym razem?
    Ano seria przeznaczona jest dla raczej starszych widzów, rzekłbym dużo starszych.
    Zwiększono ilość scen brutalnych, uwypuklono je, stały się one jeszcze bardziej przerażające.
    Nie ma w nich hektolitrów krwi, są tony.
    Pomieszano to ze scenami humorystycznymi… bez komentarza.

    Grafikę poprawiono, dodano 3d.
    Muzyka jest jakby gorsza, choć bardziej przestrzenna. I mimo, że ma oddziaływać na podświadomość, to tego nie robi.

    Co do fabuły.
    Po co, po co, po co?
    Toż nie było czego innego do pokazania?
    I dlaczego spłycono Victorię? Z tym badziewnym „master” niech sie schowa.

    Trochę się załamałem.

    Ogólne wrażenia jest takie, że gdyby nie było Hellsinga, to Ultimate byłby na jakieś 8­‑9/10, a tak wypada dość kiepsko i dam mu zaledwie 5,5/10. Za wsteczniactwo.

    A że wychodzą 3 odcinki na rok, to SKANDAL!!!
    • Avatar
      Marduk 18.01.2008 15:52
      Re: Tylko 3
      Sir Mavins napisał(a):
      Nie wiem czego brakowało poprzedniemu Hellsingowi, że zdecydowano się na Ultimate?

      Był kiczowaty(to akurat można uznać za zaletę), z przeciętną kreską, odbiegał mangi, przez co tracił na fabule, jego najmocniejsza strona to postaci, głównie Alucard – naprawdę Cie dziwi, że zrobili kontynuacje, skoro mają gotowy scenariusz ?
      Sir Mavins napisał(a):
      Ano seria przeznaczona jest dla raczej starszych widzów, rzekłbym dużo starszych.

      Przecież nikt Ci nie każe oglądać :)
      Sir Mavins napisał(a):

      Zwiększono ilość scen brutalnych, uwypuklono je, stały się one jeszcze bardziej przerażające.

      hmm…to niewątpliwe istotna wada jak na horror
      Sir Mavins napisał(a):

      Pomieszano to ze scenami humorystycznymi… bez komentarza.

      straszne! krew, walki, humor i cynizm w Hellsingu ! Co oni zrobili z tą Anime ?!
      Sir Mavins napisał(a):

      Grafikę poprawiono, dodano 3d.
      Muzyka jest JAKBY gorsza, choć bardziej przestrzenna.

      Czyli wszystko JAKBY na plus
      Sir Mavins napisał(a):
      I mimo, że ma oddziaływać na podświadomość, to tego nie robi.

      Znaczy, że ma być straszniej ? To chyba dobrze, jeśli muzyka nie wpływa na twoją świadomość..
      Sir Mavins napisał(a):

      Po co, po co, po co?
      Toż nie było czego innego do pokazania?

      Pewnie było, ale ta Anime jest niestety na bazie mangi :(
      Sir Mavins napisał(a):

      I dlaczego spłycono Victorię?

      Spłycono ?… to kolejny zarzut o grafikę ?
      Sir Mavins napisał(a):

      Trochę się załamałem.

      oj stary, na twoim miejscu też popadłbym w ciężką depresję…
      Sir Mavins napisał(a):

      A że wychodzą 3 odcinki na rok, to SKANDAL!!!

      No co ty, taki badziew?! Po co, no po co częściej taką szmirę wypuszczać :)
      • Avatar
        gemma 19.01.2008 03:11
        Re: Tylko 3
        hahahah, tak JAKBY dziękuję Mardukowi. podpisuję się całą klawiaturą.

        uwielbiam to anime!
        jest dla mnie wszystkim, w czym ograniczona była pierwsza adaptacja mangi.
        niezła jazda, bez trzymanki, świetna rozrywka.
        nie przepadam za horrorami. ale ultimate- to całkiem inna bajka.
        a to, że dla dorosłych- o takich „wadach” lepiej upewniać się patrząc na ograniczenia wiekowe, PRZED obejrzeniem. prosty sposób powstrzymania nadmiaru napływu żółci…
        • Avatar
          Bezimienny 19.01.2008 16:40
          Re: Tylko 3
          Niestety, Hellsing sprowadzony do poziomu horroru, „filmu dla dorosłych” jest jedynie przeciętną szmirą. Siła jego nie leżała w epatowaniu przemocą i hektolitrami krwi, ale w świadomym balansowaniu na granicy kiczu – a to w „nowej, lepszej wersji” niestety nie wypaliło.
          Jedyną znaczącą przewagą jaką OAVka posiada nad serią telewizyjną jest grafika. W pozostałych w najlepszym wypadku ledwo serii TV dorównuje. Szczególnie niekorzystnie wypada porównanie oprawy muzycznej – ta z serii TV pasowała świetnie (choć na starcie mogła wywołać zgrzyt) i zapadała w pamięć. Muzyki z serii OAV nie byłem w stanie sobie przypomnieć 10 minut po zakończeniu oglądania.
          Gdyby nie fakt, że występuje tu kilka ciekawych postaci z mangi, których w serii TV nie było, to uznałbym tą wersję za zupełną stratę czasu.
          • Avatar
            Sir Mavins 20.01.2008 09:48
            Re: Tylko 3
            Bezimienny napisał(a):


            No właśnie to napisałem, tylko że więcej.
            A niektórzy mnie nie zrozumieli.
            Dzięki
            • zir 13.11.2008 12:51:00 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Szuki 14.04.2007 21:40
    OVA 3 - Mini recenzja
    W sumie mógł bym po prostu napisać REWELACJA ale nie będę taki cham i napiszę coś jeszcze. SPOILER kliknij: ukryte  W sumie to dobra połowa odcinka to taka sieczka (Elfen Lied…wymięka, zarówno jeżeli chodzi o realizm jak i o soczystość.) i nie wiem dla czego, ale ta część wydaje się być trochę gorzej wykonana od poprzedniej (tzn. praktycznie zero wstawek a'la cell­‑shadeing i o drobinkę gorsza animacja). Pojawia się też dużo humoru, zdecydowanie więcej niż w poprzednich odsłonach. Muzyka też się poprawiła, praktycznie zero pseudo­‑elektroniki która mnie drażniła w poprzednich odcinakach. No i jeszcze ten klimat… którego nie ma. Mam złe przeczucia co do kolejnej OAV. Zdaje mi się, że autorzy idą w złą stronę. Zaczynają tworzyć ultrabrutalną sieczkę, co prawda super widowiskową, ale na dłuższą metę nużącą. Co i tak nie zmienia faktu, że ogląda się to świetnie. Widziałeś/aś poprzednie części lub przeczytało się mangę? Wal w ciemno, będzie git. I obym się mylił co do charakteru kolejnych odcinków…

    Grafika – 8/10
    Muzyka – 7/10
    Postaci – 8.5/10 (Bardzo ciekawie zostaje tu ukazana postać Alucarda… w sumie to nie będę Wam psuł zabawy :))
    Fabuła odcinka – 6+/10

    Ogólnie – 8-/10 ''Klimat!!! Gdzie jesteś?''
    • Avatar
      Szemrze 19.04.2007 14:35
      Re: OVA 3 - Mini recenzja
      Właśnie skończyłam oglądać trzecią OVA i myślę, że jest rewelacyjna. Poprzednie też były doskonałe, ale- szczerze- pierwszy raz tak się ubawiłam. I jeszcze ta krew- na wampirze, obok wampira, na oderwanych głowach, heh, może makabryczne, ale bardzo „w klimacie”.
      Co do tego przedstawienia Alucarda, to rzeczywiście fajnie to zostało zrobione. Może był taki moment, kiedy trochę mi to nie pasowało (nie napiszę który, bo nie jestem pewna, czy potrafię ukryć tekst…), ale generalnie było to świetne.
      Obawiam się, że podobało mi się wszystko… Możliwe, że teraz nie potrafię spojrzeć na ten odcinek obiektywnie, bo jestem świeżo „po”, ale myślę, że- nawet jeżeli mój entuzjazm jest przesadzony- ta OVA nie zawiedzie nikogo.
      Chyba, ze jednak kogoś zawiedzie…
      Jakkolwiek chaotyczny jest ten komentarz, chodzi o to, że bardzo mi się podobało.
  • Avatar
    A
    Kairi 12.02.2007 12:24
    A co z Hellsing Ultimate 2?
    Ja także jestem fanką Hellsinga i kiedy zobaczyłam te 13 odcinków to popłakałam się że można tak zawalić dobrą mangę! Ale zostałam przekonana do obejrzenia Hellsing Ultimate 1 co podniosło mnie na duchu że ktoś jednak postanowił poprawić to anime. A czy będzie tu opisane Hellsing Ultimate 2 który już jest w sieci? właśnie postanowiłam to ściągnąć mam tylko nadzieje że będzie tak dobry jak Hellsing Ultimate 1
  • Avatar
    A
    Sec 10.02.2007 14:47
    Hoho
    No no, przed chwilą wessałam ( dosłownie ) drugi odcinek i jestem zadowolona. Bardzo zadowolona. Szaleńczo zadowolona, powiem nawet. Kreska może nie jest śliczna i dobrze, bo w Hellsingu nic śliczne nie jest. Jest za to groteskowa, wszyscy mają wielkie zęby i jeszcze większe dziąsła, dziwnie się gną, a z ich twarzami dzieją się różne niespotykane rzeczy – jestem zdecydowanie na TAK. Co co fabuły, to się nie wypowiem – czytałam tylko pierwszy tom, a resztę bardzo wyrywkowo, przeglądałam trochę. No cóż, sądzę, że to będzie dużo ciekawsze, dajcie spokój, te chipy z serii TV, co to w ogóle miało być? Do bani! ( z całym szacunkiem do serii TV, którą uwielbiam ) W OAVce postacie są dużo lepiej zarysowane, na widok Victorii nawet już mnie krew nie zalewa. Ale Alucard to jest mistrzostwo. Szaleniec jakich mało, i Bogu dzięki. Właściwie jedyne co zostało spitulone to muzyka. Szczerze uwielbiałam tą starą, klimat robiła. Nie żeby te chórki mi się nie podobały, ale tamten opening… Aż się łezka w oku kręci. Podsumowując: oglądać, bo warto. Tylko dlaczego, kurza stopa, oni to kręcą tak mozolnie?
  • Avatar
    A
    cintra 3.12.2006 20:48
    i o to chodzi!
    heh, obejrzałam drugi odcinek…. cudny! Tzn. podoba mi się sposób ujęcia postaci Alucarda – przy czym zaznaczam,że nie czytałam (jeszcze;)) mangi. Te fragmenty o jego przeszłości sprawiają, że jest bardziej… eee… ludzki? nie, brzmi dziwnie, bo ogólnie to jest cudownie psychopatyczny, choć nie wiem czy bardziej w stosunku do starszej wersji – tu po prostu lepiej to widać, bo zostało b. plastycznie przedstawione. tylko niech szybciej będą kolejne odcinki,noooo….! Wiadomo kiedy będzie trzecia część?
    • Avatar
      Dante 4.12.2006 11:19
      Re: i o to chodzi!
      cintra napisał(a):
      Wiadomo kiedy będzie trzecia część?


      Na [link] można znaleźć informację że OAV 3 ma pojawić się 9.02.2007 ale nie mogę stwierdzić na ile jest to data wiarygodna, bo z żadnymi innymi informacjami na temat wydania trójki się nie spotkałem (chociaż to całkiem możliwe bo zrobienie jednej oavki zajmuje im średnio tak z pół roku). Jak znam życie to i tak przełożą premierę co najmniej dwa razy…
  • Avatar
    A
    specmat 25.11.2006 09:07
    nooo
    Noooo. I to jest to! pierwszy Hellsing był dla mnie troche dziwny, ale ten wymiata! normalnie kosmos otworem :D
  • Avatar
    A
    Velocet 30.10.2006 23:06
    Hellsing Ultimate - totalny czad!!!
    Własnie przebrnołem przez drugi odcinek. Wszystkie moje marzenia się spełniły. Nie mam teraz nic do zarzucenia twórcom tej nowej serii. Chyba tylko to żeby szybciej robili le kolejne odcinki, bo chcę zobaczyć jak marionetki Millenium dostaja po tylku :>
  • Avatar
    A
    Blade runner 28.10.2006 23:20
    Nie zasponsoruje mi ktoś wyjazdu do Japonii ???
    Ja po prostu nie wytrzymam !!!
    Myślałem że pierwsza seria była Boska ( czyt. Demoniczna ) .....
    Ten klimacik, ten Alucard, TA WICTORIA ;D, ....
    A tu BACH !!!
    Spadają na mnie dwa pierwsze odcinki OVA ....
    Przecież nic lepszego od pierwszej serii miało już nigdy nie powstać na naszej małej błękitnej planetce ....
    I to jeszcze jak powstaje !!!
    Raz na 2­‑3 MIECHY !!!
    Przecież ja oszaleje !!! TO JEST ZNĘCANIE PSYCHICZNE NAD CZłOWIEKIEM !!!
    TO JEST KARALNE !!!
    Dlatego mała prośba do osób które to czytają ;D
    Nie znalazłby się jakiś ludzik, który zasposnorowałby mi wyjazd do Japonii??
    Przecież tam się trzeba przejechać i zrobić coś z NIMI by szybciej rysowali to anime !!!
    Te ludziki poprawiły ideał !!!
    No może trochę za bardzo poszperali przy muzyce ale to jeszcze można wybaczyć ;D
    Reszta jest idealna ;D
  • Avatar
    A
    filippiarz 9.10.2006 13:34
    Po "jedynce" i "dwójce"
    Na wstępnie: jestem kinomaniakiem i nie czytam komiksów.

    Wersja TV bardzo mi się podobała, głównie dzięki muzyce była „kozacka” i niesztampowa, uproszczona grafika nigdy mi nie przeszkadzała, w tym przypadku również…

    Co do OVA…
    Pierwsza część mnie zniesmaczyła – z jednej strony świetna grafika, z drugiej strony nic więcej – nie poczułem klimatu, muzyka nijaka, fabuła jak to na początku jeszcze nie istnieje…

    Druga OVA: no, zaczyna się jazda! Jest klimat, grafika jeszcze lepsza niż w jedunce – czasami ma się chęć zrobić pauzę i popodziwiać kadry, pojawiają się ciekawe zalążki fabuły – jest OK! :)

    Na razie, pomimo pewnej ambiwalencji odczuć, jestem zadowolony – zapowiada się ciekawie, szkoda tylko, że twórcy bawią się z nami w stosunek przerywany – ja lubię łykać serie na jedno posiedzenie :)
  • Avatar
    A
    wa-totem 9.10.2006 12:56
    Odcinek 2
    Na drugi odcinek przyszło czekać dość długo… aż do 28 sierpnia, co w stosunku do deklaracji po releasie pierwszej części 10 lutego oznacza spory poślizg… nie 2­‑3 miesiące, ale PÓŁ ROKU!

    Jednak było na co czekać… kolejny niemal godzinny odcinek zawiera historię ataku braci Valentine na siedzibę Hellsinga… a organizacja Millenium  kliknij: ukryte  zostaje zidentyfikowana jako główny protagonista. Nie brak też i odrobiny humoru… Spełnia się więc obietnica że HU będzie bliskim odpowiednikiem mangi.

    Generalnie, grafika trzyma poziom, bardzo dobra jest też oprawa muzyczna. Odcinek ten zawiera jedne z najbardziej spektakularnych i widowiskowych scen walki ostatnich lat, a Alucard NAPRAWDĘ może się przyśnić.

    Podsumowując, świetna rzecz, dużo lepsza od starej serii Gonzo – oglądać!
  • Avatar
    A
    Fenrirek 7.07.2006 02:11
    OVA wymiata :D
    Zwykły Hellsing bardzo mi sie spodobał, ale seria OVA wbila mnie w fotel :D Posiada doskonalszą kreskę, krwii też jest wystarczająco, choć tego akurat w mandze było trochę więcej, ale i tak jest zajefajnie pod tym względem, nie ma co wybrzydzać. Muzyka trzyma poziom, dość dobrze buduje klimat, ale w pierwszym hellsingu była niemal doskonała, tutaj jest jedynie bardzo dobrze. No i najważniejsze: postacie i fabuła wiernie trzymają się mangi czyli jest bardzo dobrze (mi sie zbytnio nie podobala ta naiwna historyjka ze zwykłego hellsinga: te wszystkie śmieszne chipy co niby mialy produkować wampiry -_- Zdecydowanie wole fabułę mangi; przynajmniej będzie można popatrzeć jak Alucard **** ***** nazistom XD) Ogólnie klimat serii jest poważny, ale nie zabraknie tu także odrobiny humoru. Postacie też zostały zbliżone do mangi co wyszło serii na dobre: Victoria nie jest już wiecznie nezadowoloną z życia córunią Alucarda, jak chce to potrafi nieżle zaszaleć z niedobrymi ghoulami i nie tylko z nimi XD
    No i oczywiście poprawiono postać Alucarda,który teraz jest prawdziwym psychopatą (jak to powiedział mój kumpel: „po obejrzeniu serii OVA zacząłem bać się Alucarda” :]), Anderson z kolei według mnie nie zmienił się zbytnio, oprócz tego, że jest znacznie bardziej popierniczony i „trochę” częściej cytuje biblię ;]

    Podsumowując: Seria OVA jest moim zdaniem znacznie ciekawsza od poprzedniczki i w pełni zasługuje na ocenę 8/10

    usunięto co gorsze orty oraz wulgaryzmy.
    -moderatorus rex
  • Avatar
    A
    Yuki_hachi 27.04.2006 17:42
    hm
    Descartes­‑tak właśnie było w mandze:)
    Zdecydowanie jestem za OAV,bo fabuła i postaci w mandze są o wiele lepsze….
    Co tu dużo mówić­‑kocham ten klimacik :]
    i mogę czekać choćby i 3 lata..:P grunt,żeby porządne było
  • Avatar
    A
    Descartes 8.04.2006 00:32
    rozczarowanie...
    Od razu zaznaczam, ze nei czytalem mangi. To co zaoferowala poprzednia seria bylo calkiem fajna historia, z ciekawymi scenami, milym oku montazem, krwiste, ale bez przesady. A nowa seria? na poczatku okazuje sie nagle ze wampirmi moga byc tylko dziewice i prawiczki, ksiadz/wampir z miejsca chce gwalcic pania policjantke, alucard z cynicznego dobroducha zamienia sie w oblakanego morderce. Koszmar. Szkoda, ze nic lepszego nei mozna powiedziec:/
    pozdrawiam.
    • Avatar
      Yancy 8.10.2006 22:28
      Re: rozczarowanie...
      Mam podobne zdanie. Również nie czytałem magi ale nie tylko w przypadku Hellsing, zgodność z mangowym oryginałem nie jest dla mnie wyrocznią i celem samym w sobie. Pierwsze OVA może się z pewnością pochwalić stroną muzyczną. Od strony technicznej też niewiele można zarzucić (choć tu już mógłbym się czepiać). Całą resztą jestem rozczarowany. Przynajmniej na tyle na ile można po 1 odcinku. Wolę starszą wersję. Może zmienię zdanie po kolejnych odcinkach.
  • Avatar
    A
    Taur 12.03.2006 21:12
    Nieziemskie
    Bogowie jak to jest pierwsza część to co będzie dalej…
    Przerażające,... i códowne zarazem (tu miejsce na demoniczny uśmiech).
    Hellsing Ultimate wymaga od widza znacznie bardziej wyrobionego „podniebienia” niż pierwsza część. Grafika nie jest „piękna” przynajmniej jak na standarty anime ale jej cel wcale nie miał być taki. To jak wplecenie mangi w anime, gróba wulgarna kreska „zębów” rzuca na kolana a sceny z mangi same jawią się przed oczami. Jednocześnie tła są elegancko dopracowane pewne szczegółu dopieszczono przeciwstawiając uproszczonym kadrom pierwszego planu.
    Natomiast muzyka, może nie jest tak wciągająca jak w pierwszej serii, jednak ending był idealny, szczególnie po ostatnich scenach anime. To właśnie końcówka najsilniej przykuwa do fotela.
    Znajomość mangi i wierność akcji jest tym razem wielkim plusem mam jednak nadzieję, że nie osiwieje całkowicie (obawy Iki choć wyolbrzymione, mogą być przerażająco realne)przed zakończeniem tej serii.
    Alucard jest niezwykły i to daleko bardziej niż w pierszym Hellsign.
    Krótkimi słowy – oglądać ludzie, bo warto.
    A reszte się zobaczy…
  • Avatar
    A
    Grisznak 10.03.2006 08:57
    Dla mnie bomba
    Co prawda nadal uwazam, ze manga jest najlepszym wariantem tej historii, ale jednak, co trzeba przyznac, OAVka jest do niej tak zblizona jak tylko mozna. dla niektorych moze to byc minus, bo mamy jedynie powtorzona historie z komiksu, bez zadnych ( jak na razie ) wzbogacen, ale z drugiej strony, jak zrobiona !
  • Avatar
    A
    mizu 8.03.2006 15:06
    a dla mnie bomba
    poprzedni hellsing byl mroczny i wciagal nieziemsko, ale ten pierwszy ova takze buduje nastrój szaleństwa tak typowy dla Alucarda. Manga jest jak przepowiednia nadchodzących ciemnych dni:) a hellsing byl historia o wampirze, ale ultimate zapowiada sie bardziej przypominać mangę i to jest jego duży plus. Ja czekam na nastepny odcinek z niecierpliwością.
  • Avatar
    A
    BOReK 7.03.2006 17:49
    O jaaaaaa o ja o ja o ja XD...
    ... już tak miałem krzyknąć, ale jak jest inna muzyka, to szkoda :P. Gonzo pod tym względem rządziło jak dla mnie. Właśnie tamta seria miała swój własny świetny klimat, który mi niesłychanie wręcz odpowiadał (zwykle historie o wampirach są szalenie poważne, a ja tego tak nie cierpię :/). Jeżeli to ma „odrobinkę” humoru, poważniejszą muzykę (tamta była jakaś niepoważna?), to… no :P. Ja nie chcę znowu chórów w historii o wampirach – idę pod prąd.
    Nie no, najpierw to muszę zobaczyć (tak samo ten The Dawn – to już wyszło czy jak? nie słyszałem jakoś ^^), ale już czuję, że ten hellsing nie będzie w moim guście, nawet jak będzie super­‑hiper­‑mega wierny mandze. Zobaczę jednak z samej fascynacji Hellsingiem :]. Ale jest inna muza, nooooo…
    • Avatar
      BOReK 9.03.2006 20:54
      Re: O jaaaaaa o ja o ja o ja XD...
      Głupio tak odpowiadać samemu sobie, ale cóż :P.
      Wrażenia po obejrzeniu – może być, ale zmienili Andersona, a był taki fajny w starej serii :[. Muzyki się czepiłem niepotrzebnie, bo buduje ładne tło – w starej wersji była właściwie podstawą do akcji, tutaj tylko wsparciem ale pasującym.
      Jednak nie do końca to jest wierne mandze póki co. Jak juz chcieli postawić na to, to nie powinni omijac wielu scen, jak to zrobili :/. Ale co tam, czekamy na następne.
      • Avatar
        Abigail 10.03.2006 14:25
        Re: O jaaaaaa o ja o ja o ja XD...
        BOReK napisał(a):

        Jednak nie do końca to jest wierne mandze póki co. Jak juz chcieli postawić na to, to nie powinni omijac wielu scen, jak to zrobili :/. Ale co tam, czekamy na następne.


        Może po prostu chcą szybko skończyć to, co już było w serii TV i przejść do nie przeniesionych póki co na ekran części mangi. Taką mam nadzieję przynajmniej i z niecierpliwością czekam na zeppeliny :D
  • Avatar
    A
    Abigail 6.03.2006 23:16
    na razie pół na pół
    Nie mogę się zgodzić z tym, że OAV lepiej oddaje klimat mangi. Ta jest przecież właśnie całkiem zabawna i mniej siląca się na powagę niż seria TV, a tutaj można odnieść wrażenie odwrotne. Chyba trochę w tym wina muzyki- nie mogę odżałować tej z TV, sprawiała, że momentami film wyglądał jak jakiś szalony teledysk! IMO coś właśnie w tym stylu pasowałoby do ekranizacji komiksu bardziej niż zaserowane nam chórki, choć te są też ładne same w sobie.
    Mam wrażenie, że chwilami twórcy przeginali z efektem „błysku okularów”, co wyglądało dość zabawnie ;) I nie rozumiem, czemu w niektórych ujęciach Integra nie ma nosa? W każdym razie mam spore oczekiwania co do kolejnych części, zwłaszcza tych przedstawiających wydarzenia, któłrych w serii TV już nie było.
  • Avatar
    R
    Góral 6.03.2006 13:39
    Recenzja anime po wypuszczeniu 1-go odcinka, hmm...
    Dziwne że ta „recenzja” została dopuszczona, przecież tak naprawdę nic o tym tytule nie można powiedzieć. Jak zwykle nie zgadzam się z opinią wa­‑totema, który napisał :"Najważniejsze jednak, że zespołowi Geneona udało się znacznie lepiej oddać nastrój mangi. Hellsing Ultimate jest na swój sposób bardziej mroczny, poważny (robi przez to mniej kiczowate wrażenie niż starsza seria), choć nie unika i odrobiny humoru.".
    Jak na razie, porównując pierwszy odcinek Hellsinga „gonzowego” i OAV­‑kę mogę jedynie powiedzieć/napisać ,że Gonzo w przeciwieństwie do Geneona wykonał kawał dobrej roboty, stwarzając zdecydowanie bardziej klimatyczny tytuł, m.in. dzięki muzyce. Ale jak napisałem na początku, ocenianie i porównywanie po jednym czy dwóch odcinkach jest bezcelowe. Póki co, odechciało mi się oglądać następnych odcinków.
    • Avatar
      IKa 6.03.2006 22:22
      Re: Recenzja anime po wypuszczeniu 1-go odcinka, hmm...
      Ja bym jednak ze swojej strony wzięła pod uwagę kilka faktów:
      Po pierwsze, jest to OAV­‑ka, w Japoni wydana jako 1 część. Nie pierwszy odcinek, ale pierwsza część właśnie – jak typowa OAV­‑ka.
      Po drugie: przewidywany cykl wydawniczy – co 2­‑3 miesiące. To NIE jest typowy cykl wydawniczy serii TV, gdzie jeden odcinek emitowany jest co tydzień i można poczekac miesiąc czy dwa żeby wyrobić sobie zdanie o serii. Możnaby oczywiście w tym przypadku poczekać to pół roku, żeby obejrzeć co najmniej 3 odcinki… ale do tego czasu mało kto będzie się przjmował tym tytułem. Zreszta samych odcinków ma byc tylko dziesięć (tyle jest tomików mangi) a rozciagnięte ma być to na 3 lata… szczerze mówiąc, do tej pory to chyba osiwieję zanim obejrzę całość…
      W końcu, duże zainteresowanie fanów tą pozycją i chęc dowiedzenia się czegoś o niej – nawet znane serwisy, jak m.in ANN umieściły ten tytuł w bazie juz TERAZ. Z jakiego powodu mamy nie zrobic tego i my? W internecie, na blogach, na forach ludzie pytają… a każda informacja jest cenna – może ktoś się przekona do tego tytułu po przeczytaniu recenzji i sięgnie po serię :) ? W końcu, każdy swój rozum i swoje zdanie ma, prawda?
      • Avatar
        Góral 7.03.2006 18:29
        Re: Recenzja anime po wypuszczeniu 1-go odcinka, hmm...
        IKa napisał(a):

        (...)W końcu, duże zainteresowanie fanów tą pozycją i chęc dowiedzenia się czegoś o niej – nawet znane serwisy, jak m.in ANN umieściły ten tytuł w bazie juz TERAZ. Z jakiego powodu mamy nie zrobic tego i my? W internecie, na blogach, na forach ludzie pytają… a każda informacja jest cenna – może ktoś się przekona do tego tytułu po przeczytaniu recenzji i sięgnie po serię :) ? W końcu, każdy swój rozum i swoje zdanie ma, prawda?

        :) No wiesz, animenfo czy anidb już teraz umieszcza w bazie tytuły, które się jeszcze nie ukazały, albo ukazał się prolog lub coś takiego. Pytanie czy pojawiają się RECENZJE. Oczywiście można je umieszczać, ale w sumie to tak jakby zrecenzować Record of Lodoss War na podstawie zaledwie pierwszego odcinka (Hellsing wg zapowiedzi ma mieć zbliżoną ilość odcinków). To tylko moje zdanie i nie sądzę, żeby ktokolwiek brał je pod uwagę.
        P.S Pozdrawiam mojego ulubionego recenzenta watotema (jak to się w ogóle czyta? „łatotem”, watotem czy inaczej?)
        • Avatar
          wa-totem 7.03.2006 20:27
          Re: Recenzja anime po wypuszczeniu 1-go odcinka, hmm...
          Góral napisał(a):
          to tak jakby zrecenzować Record of Lodoss War na podstawie zaledwie pierwszego odcinka (Hellsing wg zapowiedzi ma mieć zbliżoną ilość odcinków)
          Który Lodoss? OAV ma 13 epów po 25 minut. Hellsing Ultimate ma mieć 10 po 50 minut. Gdzie tu równoważność odcinków? To samo dotyczy serii Hellsing. 13 epów po 23 min z czego 3 to OP i ED. Góra 260 minut. Prosa matematyka pokazuje że porównuję około 10% OAVki które czasowo i treściowo odpowiada mniej­‑więcej 20% serii. Przy znajomości serii i mangi, to dość by wyrobić sobie opinię.
          Góral napisał(a):
          P.S Pozdrawiam mojego ulubionego recenzenta watotema
          それはども。。。
          Góral napisał(a):
          (jak to się w ogóle czyta? „łatotem”, watotem czy inaczej?)
          watotem, albo wu.a.totem.
          • Avatar
            Góral 8.03.2006 07:58
            Re: Recenzja anime po wypuszczeniu 1-go odcinka, hmm...
            wa-totem napisał(a):

            OAV ma 13 epów po 25 minut. Hellsing Ultimate ma mieć 10 po 50 minut. Gdzie tu równoważność odcinków?

            Napisałem jedynie że RoLW (OAV) ma zbliżoną ilość odcinków, nie było tu mowy o równoważności .
            wa-totem napisał(a):
            Prosa matematyka pokazuje że porównuję około 10% OAVki które czasowo i treściowo odpowiada mniej­‑więcej 20% serii. Przy znajomości serii i mangi, to dość by wyrobić sobie opinię.

            Przy założeniu że ogladałeś 50 min. wersję to tak, OAVka odpowiada niecałym 20% serii, ale
            Nawet jeśli twórcy ze studia Geneon będą trzymać się idealnie mangi nie znaczy to że zaprezentowane będzie to w dobrej formie. Nie wiem jak inni, ale ja uważam że póki co pierwszy (lub 2 pierwsze) odcinek serii TV lepiej oddał klimat mangi niż pierwsza OAVka, która podobno jest jej bardziej wierna .