Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Love 3

Komentarze

Hanbun no Tsuki ga Noboru Sora

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    LadyNameless 29.09.2011 14:53
    Szpitalny melodramat, czyli historia jakich wiele
    Zachęcona pozytywną recenzją, sięgnęłam po to anime… i rozczarowałam się. Może ma na to wpływ fakt, że seriom tego typu stawiam wysokie wymagania i doskonale wiem, że można zrobić coś takiego, jak genialna obyczajówka.
    Ogólne wrażenia? Ładne i ciepłe, ale też nużące, mętne i bezbarwne, wręcz nijakie. Niestety, zabrakło mi w tym anime specyficznego „czegoś”, co wyróżniałoby je i czyniło wyjątkowym.

    Sama historia jest dosyć schematyczna i średnio porywająca, jednak za ogromny plus mogę uznać zakończenie, które naprawdę bardzo miło mnie zaskoczyło  kliknij: ukryte  Myślę, że warto dotrwać do końca serii tylko po to, by zobaczyć, jak sprytnie uniknięto banału, który wydawał się niemal pewny.
    Przyznam, że mam dość mieszane uczucia w kwestii liczby odcinków. Na plus można z pewnością zaliczyć fakt, iż historia została opowiedziana stosunkowo zgrabnie i zwięźle. Spodziewałam się banalnych, trwających w nieskończoność rozmów o przyjaźni, miłości i śmierci, jak to bywa w tego typu produkcjach, na szczęście zastąpił je swoisty „dialog” za pomocą książek. Z drugiej strony, trudno naprawdę polubić bohaterów i wczuć się w ich sytuację. Miłość między Riką i Yuichim ukazana jest zbyt powierzchownie, co sprawia, że jest nieco sztuczna i trudno w nią tak naprawdę uwierzyć.
    Osoby, które za radą recenzenta zaopatrzyły się „spore pudło chusteczek”, mogą ich wcale nie potrzebować. Wiem, że różnych ludzi wzruszają różne rzeczy, ale patrząc obiektywnie, nie ma się tu nad czym zbytnio rozczulać. Przyznaję, były dwa czy trzy „łzawe” momenty, ale nie na tyle, by od razu zalewać się łzami. Może to zabrzmi okrutnie, ale nie mam w zwyczaju płakać do byle czego.

    Zobaczywszy po raz pierwszy Rikę i Yuichiego, westchnęłam ciężko. Ot, przeciętny japoński nastolatek oraz rozpieszczona, obrażalska dziewczynka, jeden z tych duetów, które średnio mnie pociągają. Przy bliższym poznaniu okazuje się, że para głównych bohaterów jest naprawdę sympatyczna i daje się lubić. Niestety, bardzo raziła mnie jedna rzecz – niby oboje mają 17 lat, a nie dość, że wyglądają na co najwyżej 12, to podobnie się też zachowują (ustawiczne rzucanie w siebie wszystkim, co jest pod ręką, obrażanie się o byle co i wyzywanie od kretynów – owszem, kto się czubi, ten się lubi, ale bez przesady – ich zachowanie jest wybitnie irytujące i człowiek ma wrażenie, że ogląda „romans” dwójki przedszkolaków). Przypomnijcie sobie, że wieku 17 lat Raito Yagami z „Death Note” wodził za nos całą japońską policję… Różnica poziomu jest powalająca.
    Inne postaci nie zrobiły na mnie większego wrażenia, chociaż brutalny lekarz i średnio kompetentna pielęgniarka mają niejaki, hmm, potencjał.

    O grafice można powiedzieć tyle, że jest ładna, schludna i przyjemna (plus za śliczne oczy Tanizaki!). Muzycznie także poprawnie, chociaż bez fajerwerków. Opening i ending pasowały do klimatu, ale nie zapadły mi jakoś specjalnie w pamięć.

    Myślę, że to ładna i sympatyczna seria, powinna spodobać się miłośnikom romansów i obyczajówek. Rzecz do obejrzenia w wolnej chwili, ale nic, co zapadłoby w pamięć na dłużej. Co najważniejsze, nie polecam nastawiania się na zobaczenie dzieła wybitnego, bo można się niemiło rozczarować. Ode mnie 7/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kanaria. 18.09.2011 13:18
    Looking up at the Half-Moon
    Z pewnością nie jestem „romantyczną duszą”,ale Hanbun no Tsuki ga Noboru Sora podobało mi się.
    Nie było to jakieś nie wiadomo jakie cudo,ale naprawdę przyjemna seryjka.
    Moim zdaniem jednak,wszystko działo się tu za szybko.Oczywiście naprawdę nie wiele można zmieścić w 6 odcinkach i to jest największy minus tego anime.Gdyby twórcy pofatygowali się i zrobili z tego przynajmniej 12 odcinkową serie,to starczyłoby miejsca na rozwój wątku miłosnego pomiędzy naszymi gołąbkami,ale również można by było przedstawić „after story” ich związku.
    Bo cała ta miłość Yuuichiego i Riki była jak dla mnie trochę naciągana.Poznają się oni w pierwszym odcinku,a już w 2 coś zaczyna iskrzyć i bum!- wielka miłość.

    Nie polubiłam żadnego z bohaterów,właściwie to sama nie wiem dlaczego.

    Mamy  kliknij: ukryte ,I dobrze!,ale muszę przyznać,że w głębi serca wolałabym aby jednak  kliknij: ukryte  Naprawdę ten motyw strasznie mnie interesuje i czekam,aż ktoś „nakręci” anime o takiej właśnie fabule.

    No cóż,co jeszcze mogę dodać?
    Wkurzyło mnie jeszcze,że nie dowiedzieliśmy się niczego o przeszłości głównych bohaterów.Albo – jak wyglądają ich rodzice,czy mają rodzeństwo i tym podobne nie istotne bzdety.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    TraveltotheMoon 23.08.2011 14:44
    Dobra seria. Nie jakaś powalająca, ale po prostu dobra. Liczylam wprawdzie na coś innego,ale źle nie jest. Oglądałam to anime jakis czas temu ,i pierwsza myśl ktora mi się nasuwa to wkurzające zachowanie głównego bohatera. Skoro ją kochał, dlaćzego  kliknij: ukryte  Kreska ładna, muzyka przeciętna , fabuła powyżej przeciętnej ale poniżej dobrej. Myślałam, że będzie bardziej wzruszające . 7/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Marilee 4.11.2010 18:04
    Mieszane uczucia...
    Kolejne anime, które bardzo trudno było mi ocenić. Grafika bardzo dobra, fabuła dobra, postaci udane, muzyka przeciętna. Trudniej natomiast ocenić tę serię jako całość. Sięgając po to anime liczyłam na coś, co wyciska łzy z oczu i jest przepełnione uczuciami, które będą niemal namacalne. Jednak trochę się rozczarowałam. Zabrakło mi bardziej rozbudowanej relacji między dwójką głównych bohaterów. Byli w sobie zakochani, to już wiemy, ale dlaczego się tak stało? Dlaczego Rika obdarzyła uczuciem Yuuichiego i na odwrót? W anime od razu zostało dane nam do zrozumienia „oni są w sobie zakochani i już!”. Zabrakło mi subtelnego przedstawienia rozwijających się uczuć, a przecież w dużym stopniu o tym miała być ta seria. Co do postaci, najbardziej spodobała mi się osoba pielęgniarki (która chcąc czy nie, nijak się ma do realistycznej postawy pielęgniarki). Denerwująca natomiast była osoba lekarza. kliknij: ukryte 
    Muzyka jest miła dla ucha jednak nie jest z rodzaju tych zapadających w pamięć na długo.
    Anime samo w sobie jest mało realistyczne, chociaż wydawać by się mogło, iż tematyka tego właśnie wymaga.
    Polecam wyłącznie osobom lubiącym aż nadto przedramatyzowane historie niekoniecznie z życia wzięte.
    7/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    cancell 2.11.2010 23:32
    W anime cenie sobie realizm czy jakąś mądrość płynącą z oglądania…tutaj go brak. Do fabuły się nie przyczepie choć jest tak prosta że bardziej być nie mogła. Kreska i opening też ok. I na tym się kończy,
    relacje lekarz­‑pielęgniarka , pacjent­‑lekarz­‑pielęgniarka tutaj to jest pokazana chyba parodia tych relacji. Pomijając zwariowaną pielęgniarkę która kopie pacjenta i w ogóle zachowuje się jak niezrównoważona to już nie zniosę lekarza palącego fajki czy pijącego wódkę na dyżurze, który po pół butelce setki wódki zaczyna kopać pacjenta po czym idzie spać pijany tak jak by nic się nie stało. Twórcy gdyby poszli innym torem mogli by zrobić z serii komedie rodem z school rumble tylko w szpitalu, założę się że by to wyszło lepiej niż dramat. Tak więc polecam tylko zwolennikom braku realizmu, oklepanych historyjek miłosnych i tym którym mózg się wyłącza przy oglądaniu trudniejszych produkcji. Za ci którzy cenią sobie coś więcej w anime radze Hanbuna omijać szerokim łukiem.
    Odpowiedz
  • Anielski_Pyl 29.10.2010 17:52:57 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Bakeneko 1.10.2010 20:00
    Podoba mi się.
    Mimo, że takie krótkie, to anime bardzo mi się spodobało. Życie szpitala dobrze pokazano, chociaż lekarz i pielęgniarka… hm, nie wpisywali się w ogólny schemat pracowników służby zdrowia, ale kto wie jak to jest w Japonii. Grafika przeciętna, ale nie miała większego znaczenia. Polubiłam postaci, były naprawdę inetresujące… Momentami byłam nawet wzruszona. Polecam. Warto poświęcić chwilkę czasu na obejrzenie tej ciekawej serii.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Technik 31.07.2010 19:29
    Cóż...
    Seria obejrzana. 6 porządnie poprowadzonych odcinków, od samego początku można było zauważyć miły klimacik, końcówka ukazana dosyć dobrze, jednak liczyłem na jakieś zamazane sceny z przyszłości ( w prawdzie było pokazane jak bohaterowie stali na Górze Twierdzy, jednak chciałem ujrzeć trochę późniejszy okres czasu, happyend ? może…)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nightingale 24.07.2010 03:42
    w miare
    w miare ok, aczkolwiek lepsze widywalam, oprawa graficzna,dźwiękowa nie powala
    ale ogolnie anime warte uwagi :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Zedol 17.06.2010 19:23
    Nie dla przeciętnych chodź nie skomplikowane.
    Anime wpisujące się w nurt który nie musi się wielu ludziom spodobać brak jakiejkolwiek akcji, choćby trójkąta miłosnego sprawia iż anime może się wydawać nużące i nieciekawe dla przeciętnego widza dla którego szczytem geniuszu japońskiej animacji pozostaje seria Dragon Ball. (Nie mam zamiaru tu nikomu ubliżać bo kto co lubi to lubi) Jednak dla tych którzy lubią się „ponudzić”, polecam to anime o niebanalnej acz prosto podanej i łatwej do zrozumienia fabule która mimo już troszkę oklepanego tematu pokazuje uczucie dwojga ludzi w niezwykły sposób.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Sythriel 23.05.2010 16:00
    Hanbun i wszystko jasne.
    Hanbun no tsuki ga noboru sora wieje stereotypami, owszem ma ograną fabułe ale jest przy tym niezwykły.

     kliknij: ukryte 

    Anime ląduje w moim top3 i daje mu w pełni zasłużoną maksymalną ocenę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kittti 2.05.2010 22:14
    Bardzo nijakie...
    Niby jest tam motyw miłości i czegos tam jeszcze…ale…to było nudne bardzoo nudne totalnie w niczym to anime mnie nie zachwyciło poza paroma nie bardzo śmiesznymi wątkami z maskami..zdecydowanie ta seria jest albo dla osób które w rzeczywistości przeżyły lub przeżywają podobne momenty w życiu bądź tez jest to seria dla nastolatek którym można byle czym oczy zamydlić…nie dam nawet oceny ..nie podobało mi się..zmarnowałam dużo czasu na nic i bardzo sie tym roczarowalam..jedyny plus to pozostawienie do końca wyjaśnienia całego wątku z życiem Riki..a co do niej to mam mieszane uczucia..dziewczyna jest samolubna, zapatrzona w siebie,egoistka naprawde Yuuichi to chłopak o niesamowitej wytrwałości aż żal mi go..typowa seria dla młodych płaczących nastolatek.. nie polecam dla osób o słabych nerwach..
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    hakman4 30.04.2010 10:47
    dobre...
    Każdy potrzebuje siebie nawzajem.Zrozumienia jak i bliskości kochanej osoby.I tak jest w tej serii.Bohater mający zwykłą dolegliwość poznaje ciężko chorą dziewczynę.I co się dzieje?Obejrzyjcie:P.
    Trochę wkurzało mnie podejście doktora, który bardzo podchodził do uczuciowości bohaterki.
    Wszystko skończyło się happy endem :p i westchnięciem do ekranu xD.
    Dobra i krótka seria mówiąca,że jednak możliwe jest znalezienie drugiej połówki.Polecam!
    ps. opening był boski ^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Perełka 29.04.2010 17:59
    (:
    Mnie się to anime spodobało :) Co prawda, nie jestem nim jakoś specjalnie zachwycona, ale te 3 godz. spędzone nad nim, będę miło wspominać. Nie mówię, że każdemu będzie się ono podobać, ale… nie ma co patrzeć na komentarze, czy fajne anime, czy nie. Najlepiej samemu się o tym przekonać. W końcu 6 odc., to niewiele, prawda?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Yumi221 11.04.2010 18:17
    Seria nie dla każdego...
    ... ale mnie się spodobała.
    Przyjemnie spędziłam czas. Jak dla mnie, fabule i postaciom nie można nic zarzucić.
    Inna rzecz, że taka powolna, biegnąca swoim własnym torem historia nie każdemu może się spodobać. Do mnie przemówiła i aż szkoda mi było, że to tylko 6 odc.
    Muzyka jest przepiękna…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Nestris 31.03.2010 20:45
    The Dragon Word or Two
    Nie wiele mogę dodać w końcu recenzja tak jak żadna wcześniej nie trafia tak dokładnie w moje myśli ale swoje dopowiem.

    Anime złapałem przypadkiem problemy i takie tam więc dostałem w nakaz obejrzenia na poprawę. Zdecydowanie kogoś za to ... ale anime jest doskonałe w zasadzie pod każdym względem choć odnoszę się głównie do fabuły (gratulacje dla twórców za trzymanie mnie do końca w niepewności  kliknij: ukryte  a nie jest to takie proste w moim wypadku). Oczywiście jest jedna wada brakuje tutaj zdecydowanie jednego odcinka z tym co dalej choć pewnie gdyby był marudził bym o więcej. Zdecydowanie 3 godziny doskonale spędzonego czasu których nie zapomnę.

    polecam z czystym sumieniem  kliknij: ukryte  wszystkim którzy szukają powodu do przemyśleń lub mają nadmiar problemów mnie pomogło.

    Z Poważaniem
    Nestris
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Shirokami 9.03.2010 22:39
    Bardzo dobre
    Właśnie skończyłem tą serię i muszę powiedzieć, że bardzo mi się spodobała. Osobiście podchodziłem do tej serii dosyć sceptycznie. Owszem przeważnie biorę się za serię dopiero po przeczytaniu recenzji, jednak to była jedna z nielicznych serii, które postanowiłem obejrzeć nie zapoznawszy się wcześniej z recenzją. Pierwsze co mnie urzekło to opening który mi się bardzo spodobał, jak zresztą cała seria.

    I czytając komentarze tutaj, to muszę powiedzieć, że wygląda to trochę jak wojna pomiędzy sceptykami, a fanami tego tytułu. Jednak cóż ja zawsze wyznaję zasadę, że każdy ma swoje i zdanie na dany temat i że o gustach się nie dyskutuje. W skrócie to mnie osobiście się ta seria spodobała.Jednak 10 nie mogę dać, gdyż jednak czegoś mi w tej serii zabrakło. Dokładnie nie jestem w stanie stwierdzić, co to jest dokładnie. Jednak chciałem również dodać, że jakby ktoś miał poprosił mnie o plecenie dobrego romansu, albo dobrą serię, to bez namysłu prawdopodobnie poleciłbym tę serię. Po prostu bardzo dobra. Ocena końcowa 9/10. Naprawdę polecam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    K. 19.01.2010 23:34
    Rozczarowanie
    Straszne rozczarowanie. Zachęcona recenzją obejrzałam i… stwierdzam, że zmarnowane 3h mojego życia. Strasznie to jakieś beznamiętne było. I ta kreska – niby bohaterowie mają po 17 lat, a wyglądają na jedenastolatków, no dosłownie… aż mi się niedobrze robiło jak patrzyłam na kreskę i animację. Ugh. W dodatku sporo motywów zostało po prostu zaniedbanych, jakby ktoś wyciął co ciekawsze rzeczy i powypychał odcinki nudnawymi scenkami.
    I zakończenie w sumie jakieś nijakie. Nic specjalnego jak dla mnie. Imho, nie zasłużyło na tak wysoką ocenę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Hana_chan 29.06.2009 18:02
    NUUUUUDAAAAAA -___-
    Obejrzałam to anime zachęcona komentarzami zamieszczonymi na tej stronie..i musze powiedziec,ze niepotrzebnie zmarnowałam ok 3h -_- ciagle czekałam AZ COS sie stanie….a tu nic…nudne jak flaki z olejem,animacja tez pozostawia wiele do zyczenia :/
    3/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Joyce 20.01.2009 19:53
    Ładne
    Ładne, niestety nie mogę uznać tego anime za wybitne, ot przyjemna historia o miłości. Trochę dramatu, trochę komedii, ale w sumie spodziewałam się czegoś bardziej… oryginalnego. Większa ilość odcinków lepiej pokazałaby relacje między dwójką bohaterów, a także dramaty pozostałych osób. Ale w sumie nie mogę narzekać. 7/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    DiamondBack 24.10.2008 21:58
    trauma... nudy nudy nudy!!!
    Normalnie nie mogę, to tylko 6 odcinków a w polowie trzeciego zrezygnowałem. A ja naprawdę bardzo się starałem dotrwać do końca! Seria ma w sobie to co najgorsze z tanich haremowek – ciotowaty głowny bohater a na dodatek glowna bohaterka – smiertelnie chora – jest tak irytujaca, że jak boga kocham bym ja w nocy chyba udusił. Brak szacunku dla innych i traktowanie wszystkich dookola jak swoich niewolnikow – niby z jakiej racji?! Tylko dlatego, że ma zaraz umrzeć? Bez jaj! Zachowuje się jak święta krowa, przyjmuje roszczeniową postawe i rzuć wszystko by robić jej dobrze, bo myśli, że coś się jej należy!
    Realizm i autentyczność, tak historii, jak otoczenia i bohaterów, są
    pokroju gazet na eS i eF. Mam nadzieje, że wszyscy na koniec umierają. Bo przecież musi być happy end. Podobać się może tylko tym co żyją złudzeniami…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Altramertes 29.08.2008 08:26
    Perełka
    Jedno z najlepszych… wróć, najlepsze anime jakie dotąd widziałem. Uczucia są rzeczywiste, podobnie jak dylematy bohaterów, a kompletnie powaliło mnie na kolana wyznanie miłosne Riki (chodzi mi o jego formę). Pełna dziesiątka i zgrzyt zębów że nie ma już więcej. Szkoda. Obejrzeć warto, chociażby po to, by uronić łezkę lub dwie. Polecam każdemu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Haruhista 26.08.2008 16:56
    Piękne!
    Naprawdę dobre anime. Wzryszyło mnie, a to się nieczęsto zdarza. Owszem, anime ma swoje wady, nie jest też specjalnie oryginalne, ale nie ma to moim zdaniem większego znaczenia. Nie mogłem odejść od monitora, seria ma w sobie „to coś”, co przyciąga i wzrusza. Polecam każdemu, kto lubi smutne historie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    sleepwalker 22.07.2008 01:49
    no przyznam że piękne
    warto obejrzeć ta serię, miejscami trochę akcja spowalniała, ale anime warte wg mnie oceny 9/10

    ale jednego nie mogę zrozumieć. Jak można porównywać to anime z np. Lovely Complex????
    toż to zupełnie inny rodzaj przekazu idei miłości,
    przecież LC jest komedią, tragizmu tam nie uświadczy nikt, natomiast Hanbun no Tsuki ga Noboru Sora jest serią pokroju 'okruchy życia'

    (tak jakby porównywać czy kiełbasa smaczniejsza od ogórka- totalnie odmienne kategorie)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Banita 15.02.2008 03:23
    Bliskie memu sercu...
    Obejżałem nie wiedząc o czym wogóle jest i nie żałuje. Jedyne anime które mnie tak poruszyło, może dlatego że jest mi w pewnym sensie bardzo bliskie. Więc mimo wszelakich niedociągnięć i części głupich scen bez wachania dałbym 10/10.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime