Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Tokyo Ghoul √A

  • Avatar
    A
    Sakakibara 22.02.2016 20:24
    przytłaczający dramatyzm, dziwne zakończenie i za mało brutalizmu !!!
    czy będzie 3 sezon, czy będzie jakiś OAV, to nie ma znaczenia, bo dla mnie anime oglądało się świetnie. Mówiąc króko drugi Sezon opiewał na zbyt duży dramatyzm, momentami anime przytłaczało smutkiem i nostalgią, a niektóre momenty trochę wzruszały. Było trochę brutalizmu, raczej w kreacji Kanekiego i walkach Ghouli, ale wszystko co mieliśmy się dowiedzieć dowiedzieliśmy się w pierwszym sezonie. Drugi sezon to ewolucja Kanekiego w roli jak się później okazało obrońcy Anteiku. Musiał psychicznie dojrzeć i przejść brutalną szkołę by dostrzec to co najważniejsze. Drugi sezon to głównie historia Ghouli i sporów Aogiri i Anteiku, a gdzieś tam po środku jest oddział CCG. Spoko w sumie, ale dziwne zakończenie, nic tak naprawdę nie wyjaśniające – co się stało dalej z Kanekim, Thouką, Hide i całym Anteiku, czy się odrodzi? jak feniks z popiołu, coś mi tu ,,zalatuje” 3 sezonem, ale kompletnie nie mam pomysłu co w nim mogłoby być!! :D
  • Avatar
    A
    m4RiOn 24.01.2016 19:07
    Podobno ma być 3 sezon :)
    • Avatar
      RaiRenall 24.01.2016 21:27
      To pewne?
      Manga ciągle się ukazuje ale o kontynuacji anime nigdzie jeszcze nie czytałem. To potwierdzone informacje?
      • Avatar
        m4RiOn 25.01.2016 02:56
        Re: To pewne?
        Na paru stronkach pisze że podobno ma być w tym roku , ale kiedy tego nie wiadomo .
        • Avatar
          Zachajv 18.04.2016 21:57
          Re: To pewne?
          Będzie 3 sezon, prawdopodobnie w sezonie letnim.
  • Avatar
    A
    anmael 27.09.2015 02:26
    5/10
    Chciałem skopiować koment jaki dałem do 1 serii z dopiskiem – bardziej mdło :(

    I jak wielu juz zauważyło biedniej.

    Waste of time :(
  • Avatar
    A
    PolskiMuffinek 28.08.2015 09:04
    Przyjemna seria, ale...
    Nie jest to na pewno wybitne dzieło. Miło się ogląda, ale zawiera kilka poważnych wad. Zaczyna się ciekawie , Kaneki dołącza do Aogiri i zostawia wszystko, z czym mieliśmy do czynienia w pierwszej serii. Niestety, w późniejszych odcinkach główny bohater jest odsunięty na drugi plan i więcej się o nim mówi, niż go widzi. A szkoda, bo stał się na prawdę ciekawą postacią. Sceny walki są zdecydowanie na plus, ale później zawierają za wiele dialogów, przewinięć w czasie itp. Śledzenie losów Akiry i Amona oraz Shinohary i Juuzou jest również przyjemne, ale nie powinny obejmować ponad dwa razy więcej niż losy Kanekiego. Największą wadą serii jest zdecydowanie intro, którego animacja jest po prostu straszna. Samej kresce nie mam w sumie nic do zarzucenia – nie jest wybitna, ale nie jest też zła. Kolejnym minusem są dłużyzny widoczne pod koniec. Boli też mała różnorodność Kagune, które u większości bohaterów wyglądają tak samo. Podoba mi się za to Kakuja, której niestety  kliknij: ukryte  I jeszcze to zakończenie…  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      PolskiMuffinek 29.08.2015 09:45
      Re: Przyjemna seria, ale...
      Jednak  kliknij: ukryte  Po prostu jeden odcinek mi umknął.
      • Avatar
        Bhaal 29.08.2015 13:00
        Re: Przyjemna seria, ale...
        zakończenie może być ciut zmienione zależny od tego co pokażą w bd co do reszty wypowiedzi mowie o kresce czegoś tam i czegoś tam i coś tam w bd wygląda wszystko inaczej nie ma cenzury takiej wszystko jest dopracowane poprawione błędy graficzne typu bandaż na rajstopach po akcji.. a jeżeli takowy jest to od razu po ataku fana Jasona (gdzie akcja jeszcze trwa bo co niby miała postać zrobić rozebrać się i założyć bandaż podczas walki czy na szybko zawinąć ranę zawinąć..
        PS.„a co do tej pseudo rajstopy jeszcze wracając to powiną się podrzeć w końcu to niby raj stopa ale w rzeczywistości to chyba nie to”...
        • Avatar
          Bhaal 29.08.2015 13:03
          Re: Przyjemna seria, ale...
          Zapomniałem dodać ZAWSZE ALE TO ZAWSZE FINALNA WERSJA ANIME JEST BD (BLUREAY) („BD„posiada takowe coś dodatkowe sceny jeżeli wymaga to seria brak cenzury grafika seri poprawiona i naprawiona)
  • Avatar
    A R
    Bhaal 25.08.2015 00:14
    Tokyo Ghoul BD
    A wiecie ze w wersji bd niektóre rzeczy wyglądają inaczej niż w wersji TV? Nie?? jaka szkoda .. bo widzę ze sam recenzent i większość nie ma o tym zielonego pojęcia hm.. nawet male szczególiki są poprawione :P np. zacytuje sobie „Szczerze rozbawił mnie na przykład widok Akiry, która ranna po ataku Nakiego nosiła na nodze bandaż założony na rajstopy” w bd jakoś o dziwo było wszystko w porządku ... dziwne nie ? .. dla tego oglądam tylko wersje BD a nie jakiś szajs wychodzący w TV tyle z mojej strony.
    • Avatar
      k 31.07.2016 04:34
      Re: Tokyo Ghoul BD
      Jak jest pan taki mądry, oświecony i doceniający to dzieło, jakim jest druga seria TG, to polecam przeczytać mangę. Jak już coś nazywamy szajsem, to jest nim cała animowana adaptacja TG, która z oryginałem wiele wspólnego nie ma. Polecam mangę.
  • Avatar
    A
    Klear 24.07.2015 20:12
    Niech poczyta mangę...
    Jestem naprawdę tolerancyjnym widzem, ale od czasów Black Cat, nie widziałam tak nieudanej ekranizacji porządnej mangi. Nie mówię jedynie o zmianie ważnego wątku pod koniec serii, nie, to akurat, przy cudownym motywie muzycznym ratowało całość, szkoda tylko że dopiero pod koniec. Nie chodzi nawet o cenzurę, wycięcie „makabrycznych” scen. Chodzi o spłycenie całej historii, charakterów postaci, chodzi o tragiczną animacje i mam na myśli TRAGICZNĄ. Nie wiem czy to wina lenistwa twórców, lecenie po schematach – „widz się domyśli”, czy też małego budżetu. Szczerze mówiąc, mało mnie to obchodzi. O ile pierwsza seria była jeszcze do przełknięcia i ratowała ją zapowiedź kolejnego sezonu, o tyle tej namiastki mangowego pierwowzoru nie polecam nikomu. Lepiej jest zabrać się za mangę. Słabe 3/10 za muzykę i końcową scenę.
  • Avatar
    A
    Subaru 28.06.2015 15:30
    Tokyo Ghoul 2
    No, zdecydowanie shounenowo się zrobiło. Ale czemu tak nudno? Przecież shounen to z założenia wartka akcja.

    Pierwsza seria zdecydowanie szła utartą ścieżką anime dla młodych chłopców, nic zaskakującego nie mogło mieć tam miejsca, włącznie z działaniami głównego bohatera. W drugiej serii dochodzi mnóstwo walk i… patosu. Czyli w sumie też coś, co shounen mieć powinien, ale niekoniecznie w tak kiepskim wydaniu… bo jest zwyczajnie nudno. Bohaterowie przypominają bardziej swoje karykatury, niestety nie można liczyć na jakąkolwiek wiarygodność, jeśli chodzi o ich emocje, więc wszelkie sympatyzowanie z kimkolwiek jest mocno utrudnione i widza niewiele obchodzą losy postaci.

    Trudno mi właściwie znaleźć jakiś plus, bo nie jarają już mnie mroczne postacie stojące na dachach i uśmiechające się tajemniczo, obserwując, co się na dole dzieje. Cóż, nie ten przedział wiekowy :) Ale generalnie na takich kwiatkach się ta seria opiera, więc jak kogoś takie banialuki za serce chwytają, to może sobie obejrzeć.

    2/10.



    • Avatar
      chi4ko 28.06.2015 15:47
      Re: Tokyo Ghoul 2
      Trudno mi właściwie znaleźć jakiś plus


      Kaneki i Hide w ostatnim odcinku. 8]
      • Avatar
        Turbotrup 31.10.2015 18:03
        Re: Tokyo Ghoul 2
        Fakt, Ostatni odcinek, pomimo ogromnego hejtu ze względu na  kliknij: ukryte , podobał mi się i tak. Dodam, że nawet bardziej mi się to podobało, że zakończyli sezon na tym momencie i jak w ogóle zmienili wydarzenia względem mangi. Jednakowoż minusy są tu wszechobecne, a najgorszym jest pomijanie ważnych scen, jak chociażby co się stało z Kanekim w trakcie walki z  kliknij: ukryte 
        • Avatar
          chi4ko 2.11.2015 20:18
          Re: Tokyo Ghoul 2
          Już o takich 'drobnostkach' jak to kim był facet, który spuścił łomot głównemu bohaterowi w tymże więzieniu i dlaczego to zrobił nie wspominając.
  • Avatar
    A
    Veanem 13.06.2015 00:21
    Zmarnowany czas
    Nie będę się rozpisywać na temat tego tytułu. Chcę napisać tylko, że kontynuacja jest kompletnie niepotrzebna, ponieważ zostawia więcej pytań niż pierwszy sezon. Tak jak w poprzedniej części, i tu zauważyć można przeciąganie nieistotnych scen, takich jak  kliknij: ukryte . Plusem tej serii są pojedynki, które cieszą oko. I raczej nic więcej.
  • Avatar
    A
    Windir 12.06.2015 22:53
    4/10
    Trzy oczka w dół z 7 na 4 – straszny zjazd jakościowy. Strach się bać co będzie dalej…

    Minusy:

    - Touka czyli  kliknij: ukryte 
    - Kaneki (główny bohater pierwszego sezonu) podejmuje dziwne decyzje, z których nikomu się nie tłumaczy i nagle staję się drugoplanowym bohaterem. Ja nie lubię takich rozwiązań.
    - Absurdy typu: jedzące ludzi potwory przejęły część miasta, mimo to zaraz obok normalnie toczy się szkolne życie! Do tego  kliknij: ukryte  w środku miasta.
    - Finał absolutnie nic nie wyjaśnia. Do tego pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.  kliknij: ukryte 
    - Cały wątek najlepszego przyjaciela i jego  kliknij: ukryte 

    Plusy:

    + Muzyka. Dla samej muzyki warto się przemęczyć.
    + Amon i Akira. No może poza  kliknij: ukryte . W sumie Kureo z pierwszego seoznu był dużo lepszy niż Akira, ale na tle innych nawet ona daje radę.
    + Stężenie trupów – trochę postaci zeszło (chociaż z tym nigdy nic nie wiadomo…), ale niektórymi zgonami byłem zaskoczony.

    Potencjał był i jest, ale twórcy z uporem maniaka idą w stronę dziur logicznych z dodatkiem ogranych klisz.
  • Avatar
    A
    Myszka :3 17.05.2015 15:53
    Uwielbiam
    Właśnie skończyłam oglądać, dopiero teraz znalazłam na to czas. Uważam, że seria jest świetna tylko nie bardzo rozumiem zakończenie. A co do niego… zdążyłam się już przyzwyczaić do scen śmierci sitych ,,lepszych'' bohaterów (chociaż nadal tego nie cierpię)  kliknij: ukryte  Tokyo Ghoul bez wątpliwości trafi do mojej listy gwiazdek.
  • Avatar
    A
    Nanashi 22.04.2015 23:11
    Puszczenie oczka do czytelników mangi
    Drugi sezon Tokyo Ghoula zapowiedziany, hype.
    Ma być alternatywną historią do tej przedstawionej w mandze, napisaną w dodatku przez twórcę. Mieszane reakcje, ale głównie hype.
    Pierwszy odcinek wyemitowany, historia przedstawiona, PLOT TWIST, większy hype.
    A co dalej? „Ale to było w mandze!”

    Pociągnęli wątki z pierwszego sezonu, doprawili je trochę, a na całość położyli soczystę historię z mangi. Jakby kto pytał, miodzio. W teorii. W praktyce to trochę inna para kaloszy… Początek opowiedziany z prędkością TGV, a końcówka zwolniła jak Pendolino na polskich torach. Serio,  kliknij: ukryte  Ale po kolei.

    Jako ktoś, kto już przeczytał mangę, mam do tej serii mieszane uczucia. Z jednej strony większość wątków została przynajmniej poruszona, co zalicza się na plus. Z drugiej… samo osadzenie historii w alternatywnym uniwersum nie pozwoliło na ekranizację paru szczegółów, które w mandze akurat przypadły mi do gustu.  kliknij: ukryte 
    Graficznie poziom nie spadł, soundtrack wciąż się trzyma (chociaż openingu znieść nie mogłem, ending wyszedł na plus). A co do samej historii, mam wrażenie, że Ishida zrobił to celowo. Co prawda, nie dostaliśmy wytłumaczenia, dlaczego  kliknij: ukryte  i generalnie to kupy się nie trzyma, ale przez ten jeden szczegół można było historię poprowadzić tak, że stanowi ona przeciwieństwo wydarzeń z mangi.

    Jeśli kto czytał mangę lub jest zainteresowany co tam się dzieje bez przymusu sięgnięcia po nią (niemała strata, ale tacy ludzie też są), czytajcie dalej, jeżeli nie, przeskoczcie na sam koniec.  kliknij: ukryte  Alternatywne zakończenie wydarzeń z mangi, jakże typowe dla postaci Kanekiego przed transformacją.

    Swoją drogą, ciekawią mnie dwie rzeczy. Druga część anime, pomimo oczywistego faktu w pierwszym odcinku, również pod koniec nieco odbiega od mangi.  kliknij: ukryte 
    Drugą rzeczą jest to, jak rozwiążą kwestię możliwej trzeciej odsłony Tokyo Ghoula, biorąc pod uwagę te rozbieżności i fakt, że w ostatniej scenie 12 odcinka można zobaczyć  kliknij: ukryte 

    Koniec końców… 7/10. Albo nie, +1 za oshiete~ w spokojniejszej wersji w ostatnim odcinku. Czyli 8/10. Mogło być lepiej, ale całkowitego rozczarowania również nie było.
  • Avatar
    A
    Yuki Asakawa 18.04.2015 19:53
    Chaos i nuda, nic nie zrozumiałam, ciężko było utrzymać wzrok na ekranie. Gdyby było więcej Tsukiyamy, przynajmniej mogłabym się częściej pośmiać…
  • Avatar
    A
    Gwiazdka 29.03.2015 17:15
    Postarali się dopiero pod koniec.
    W moim pierwszym komentarzu pod tą serią strasznie krytykowałam drugi sezon TG. Niektóre serie mają tendencje do bezsensownych zakończeń a fajnego początku i środka. Tokyo Ghoul √A miało wręcz odwrotnie. Najciekawsze były dwa ostatnie.  kliknij: ukryte  Gdybym miała oceniać tylko na podstawie tych dwóch to dałabym z miłą chęcią 9 lecz cóż… co z pozostałymi? Za bezsensowne 10 odc moja końcowa ocena to 4/10 z ★
    Czemu z gwiazdką? Samą serie oceniam na 4 lecz nie zmienia faktu, że to moja ulubiona :3
    • Avatar
      chi4ko 1.04.2015 11:44
      Re: Postarali się dopiero pod koniec.
      Zgadzam się. Ostatni odcinek ratuje jakoś to anime. Ale za całokształt nie nie jestem w stanie wystawić mu dobrej oceny. Po co to wszystko? Nawrzucali tyle postaci i nie wyjaśnili, kto jest kim i jakie ma motywacje. Część wydarzeń możnaby pominąć, bo i tak nie miały żadnego znaczenia.
  • Avatar
    A
    Jackass 26.03.2015 22:29
    Przygoda z drugim sezonem Tokijskich Ghuli się zakończyła. Zmienili całą „ścieżkę” Kanekiego, nawet ciekawe posunięcie, ale mangi i tak się ściśle trzymali. Końcówka niezrozumiała dla osób, które mangi nie czytały, no i poszli inną drogą z Hide. kliknij: ukryte  Spotkanie Kanekiego i Arimy też strasznie skroili i tutaj wielki minus dla twórców, bo czekałem na te spotkanie. Poza tym, nadal się zastanawiam, po jaką cholerę wprowadzili Kuronę, Nashiro i Kamishirę? Żeby jedne dostały po gębie, a drugi wpierdzielił MC, a potem nagle słuch o nich zaginie?
    Kreska niczym się nie różniła od sezonu pierwszego, choć widać, że w niektórych momentach oszczędzali hajsu. Za to na muzykę nie pożałowali pieniędzy. Kij, że inserty były dwa i powtarzane, ale fajne. Plus także za pierwszy opening w spokojniejszej wersji w ostatnim odcinku.
    Poza tym, twórcy puścili oczko dla fanów mangi i lekko zareklamowali drugą część mangi, która pewnie w 2016 dostanie anime. No i także zapowiedź Tokyo Ghoul Jack.
    • Avatar
      Jackass 26.03.2015 22:30
      Nie dokończyłem, zapomniałem :D
      Seria dostaje ode mnie 6, bo jednak taka zła bardzo nie była.
  • Avatar
    A
    Klemens 26.03.2015 18:59
    Seria średnia. Trzeba traktować obie części jako całość, bo obejrzenie pierwszej to tak naprawdę połowa seansu. Jednak warto było nie czytać dalej mangi, bo bez wiedzy jak to potoczyło się w oryginale, oglądało się o wiele milej. Jednak nadal mam spore wątpliwości co do tego, jak została poprowadzona druga seria. W sumie, aktualnie mamy więcej pytań niż odpowiedzi. Nie będę ich przytaczać, bo pisałbym to godzinę, ale każdy wie, o co mniej więcej chodzi.

    Co do samego zakończenia (czyli 2/3 ostatnich odcinków), to jestem skonsternowany. Nie do końca wiem, co się w nich działo, co się jak potoczyło – szczególnie w ostatnim. Będę bardzo wdzieczny osobie, która wytłumaczy mi, o co do diabła chodziło w epizodzie 12. Nie zrozumiałem z niego kompletnie nic. Może jestem za głupi, albo twórcy przegięli z tajemniczością i dramatyzmem – nie wiem. Wiem jedynie, że NIC a NIC nie zrozumiałem i bez tego zrozumienia nie jestem w stanie wystawić oceny. Dlatego proszę i jakieś wyjaśnienia. Jak ktoś mi wytłumaczy, to z czystym sercem wystawię 7/10. Póki co, bez oceny.
    • Avatar
      RaiRenall 26.03.2015 20:18
      Ja myślę tak...
      ... zasadniczo to połowa całej historii. Akcja (za wyłączeniem drobnych detali) potoczyła się jak w pierwowzorze a i tam w tym momencie było wiele niejasności. Tutaj jednak nie postawili na widowiskowe,  kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Klemens 26.03.2015 22:29
        Re: Ja myślę tak...
         kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 26.03.2015 18:24
    Podobało mi się podzielenie dwóch sezonów na punkt widzenia ludzi i ghouli, było to całkiem niezłe rozwiązanie przybliżające emocje obu zwaśnionych(że się tak wyrażę) stron. To jest właściwie jedna z niewielu rzeczy, która podobała mi się w drugim sezonie.

    Kanekiego nie byłem w stanie polubić – fakt, przeszedł przez wiele ale był wyjątkowo irytującą postacią na dłuższą metę, działał według idei, które koniec końców nie zrobiły żadnej różnicy… no ale czego się nie zrobi dla tragizmu historii.

    Zaoszczędzili na kresce i nie jestem do końca pewien, czy jakoś zbalansowało się to jakością podczas walk – były one dynamiczne i całkiem ciekawe ale nadal wyglądały, jak pourywane sceny.

    Ostatni odcinek –  kliknij: ukryte 

    Osobiście spodziewałem się po całej serii o wiele więcej, potencjał widziałem tutaj ogromny.

    Swoją drogą – beznadziejny opening, dawno nie słuchałem czegoś tak tragicznego…

    Ode mnie wyciągnięte 7/10 – mogłoby być o wiele lepiej, ktoś tu dał ciała.
  • Avatar
    A
    biednyrytu 20.03.2015 12:53
    biedny
    ja dalej nie wiem,  kliknij: ukryte  Byłoby kiepsko, bo to mój ulubiony bohater. I przystojniak :D
    • Avatar
      RaiRenall 20.03.2015 21:08
      Re: biedny
      Trudno powiedzieć jak się sprawa ma tutaj ale w mandze  kliknij: ukryte  – ot, tak dla jaj :D.
      • Avatar
        Soz 20.03.2015 21:42
        Re: biedny
        Ale jeszcze druga runda, chyba… bo nie było walki Amona w Aracie.
  • Avatar
    A
    RaiRenall 20.03.2015 01:01
    11 odicnek - zmiana
    No – w końcu widać konkretną zmianę.

    Ogólnie dotąd nie było widać większych zmian względem mangi (nawet fakt, że wstąpił do Aogiri doprowadził dokładnie do tych samych wydarzeń). To co rzuca się w oczy to fakt, że bohater dużo szybciej zrozumiał czym się staje i z lepszym (jak na razie) efektem nauczył się panować nad swoim instynktem.

    Teraz czeka nas prawdopodobnie już tylko konfrontacja z Arimą.
  • Avatar
    A
    Kamiyan3991 4.03.2015 16:38
    8
    Wrócili do mangi i zostały im 4 odcinki na „Anteiku Raid”... może być ciekawie.
    Podejrzewam, że słaba animacja do tej pory była wynikiem oszczędzania kasy na grande finale.

    Poza tym dostaliśmy w tle „glassy sky” w wersji (prawie) full… jest moc.
    Swoją drogą wyszedł już klip i oficjalny tekst piosenki. ^
  • Avatar
    A
    Kamiyan3991 18.02.2015 03:02
    6
    No proszę… pierwszy porządny odcinek, a tyle trzeba było czekać na porządne angielskie napisy.

    Akira best waifu evah!
    W zasadzie cały odcinek można podsumować jednym słowem — Akira.
  • Avatar
    A
    Matsurika 16.02.2015 16:10
    Mógłby mi ktoś wyjaśnić co się dzieje na ekranie
    Bo czuję się jakbym oglądała shounena pominąwszy 200 pierwszych odcinków. Kilka pytań do osób które czytały mangę/bardziej ogarniają ode mnie:
     kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Kamiyan3991 16.02.2015 16:36
      Re: Mógłby mi ktoś wyjaśnić co się dzieje na ekranie
      Sowa chyba zostanie wyjaśniona potem.
      Ale nie oczekuj zbyt wiele, bo mocno wykastrowali materiał z mangi… co jest w sumie dziwne, bo Pierrot raczej tasiemce robi.
    • Avatar
      oo44wo 16.02.2015 17:31
      Re: Mógłby mi ktoś wyjaśnić co się dzieje na ekranie
       kliknij: ukryte  Ale na ile to się trzyma kupy to sam nie wiem, bo sam tonę w chaosie wylewającym się z ekranu.
      • Avatar
        Impos 16.02.2015 20:23
        Re: Mógłby mi ktoś wyjaśnić co się dzieje na ekranie
        Mnie to na razie za bardzo nie przekonuje…
        Wstąpić do organizacji  kliknij: ukryte ?
        Niby w czym to ma pomóc?
        • Avatar
          oo44wo 16.02.2015 20:29
          Re: Mógłby mi ktoś wyjaśnić co się dzieje na ekranie
           kliknij: ukryte 
          • Avatar
            Impos 17.02.2015 01:08
            Re: Mógłby mi ktoś wyjaśnić co się dzieje na ekranie
            Racja.
            No, ale na jego miejscu raczej bym się obawiała, że  kliknij: ukryte . No chyba, że Kaneki ma jakiś bardziej skomplikowany plan…
    • Avatar
      Twelve 16.02.2015 18:26
      Re: Mógłby mi ktoś wyjaśnić co się dzieje na ekranie
      Na pierwsze pytanie nie ma odpowiedzi w mandze, ponieważ w anime jest opowiedziana alternatywna historia, ale Kaneki tu i tu koncentruje się na ochronie swoich przyjaciół.

      Sprawa Sowy prawdopodobnie wyjaśni się pod koniec (pragnę zaznaczyć jedną rzecz, bo wiele osób mogło nie zwrócić na to uwagi, ale kliknij: ukryte ).

      Nawet w ostatnim odcinku powiedziane było, że niektóre Ghoule dopuszczają się kanibalizmu, a dodatkowo mogą wykształcić w sobie dodatkowe kagune (kakuja). Kaneki kiedy zjadł Jasona dostał właśnie taką kakuje.

      Czego chce Aoigri to można jedynie spekulować, ale według mnie to po prostu czysta chęć dominacji nad ludzmi.
      • Avatar
        Kamiyan3991 16.02.2015 20:07
        Re: Mógłby mi ktoś wyjaśnić co się dzieje na ekranie
        Niekoniecznie dominacji.
        Przecież siostrzyczki w 5. odcinku mówiły trochę o ciemnej stronie CCG.

        I to, co napisałeś spoilerem w sumie nie jest… też zauważyłem, że jest ich więcej.
        Zresztą nawet w 1. sezonie była wzmianka o „Jednookim Królu”.
  • Avatar
    A
    Gwiazdka 14.02.2015 19:00
    Im dalej tym gorzej
    Wracając do pierwszej serii która była bardzo fajna, PODLEGAJĄCE GRAWITACJI walki a także dziejąca się tam ciekawa akcja. Już pomijam cenzurę gdyż przemoc jest bardziej ukazana w anime niż w mandze ( moim zdaniem ) i dlatego dałam pierwszej serii 10/10…
    ...
    ...
    No tak, ale pisze komentarz do drugiej, jak mam być szczera to druga seria Tokyo Ghoul to jest jedno z bardziej żenujących anime jakich oglądałam do tej pory. Mangę niestety wydali więc nie mogę porównać gdyż skończyłam mangę na…11 odc pierwszej serii (57 rozdział). Już nie pamiętam. Opening i ending nie są fajne a wręcz mnie odpychają. Nic tam nie mogę dać na + ,walki, zupełny brak akcji i jakiegokolwiek sensu, cenzura, która teraz mnie drażni gdyż jak oglądam Kiseijuu: Sei no Kakuritsu to nie mam bladego pojęcia po co oni w Tokyo Ghoul cenzurę dają, tu logiki nie ma, nawet pianista w tle mnie zdołował, tego nie dało się nie usłyszeć, w miarę fajne lecz źle użyte postaci. (tylko bliźniaczki mi się jak na razie spodobały) Jak pójdzie tak dalej to dam 2/10 ale już sama nie wiem skąd to 2. No nic… oceniam na podstawie 6 odcinków tak więc oglądam dalej :) Mam nadzieję, że to jakoś unormują :)
    Jak przy każdym anime na podstawie mangi manga jest zawsze nieco inna a na mandze jak na razie się nie zawiodłam więc będę chciała kupować ^^ Bo nieważne z jakiej strony na to spojrzeć jest strasznie fajna :3
    • Avatar
      Kamiyan3991 14.02.2015 20:18
      Re: Im dalej tym gorzej
      Ending jest akurat spoko.
      Chociaż jest podatny na niechęć przez opening.
      • Avatar
        Gwiazdka 14.02.2015 20:23
        Re: Im dalej tym gorzej
        Chociaż masz rację :) Ending jest nawet ok ale do najlepszych i tak nie należy :|
        • Avatar
          Kamiyan3991 14.02.2015 22:04
          Re: Im dalej tym gorzej
          Polemizowałbym.
          Jak dołożysz karaoke DDY to byczo się patrzy i słucha.
  • Avatar
    A
    Kamiyan3991 1.02.2015 22:12
    Swoją drogą – powód, dla którego czasem warto zaczekać na fanowskie wydanie, zamiast oficjalne (szczególnie przy beznadziejnej jakości napisów FUNi):

    [link]

    Chociaż nadal nie jest w 100% odcenzurowane… pozostaje czekać na BD.
    W sumie dziwna sprawa, bo z tego co pamiętam, to w trzech pierwszych odcinkach dali sobie spokój z cenzurowaniem…
  • Avatar
    A
    Amarette 1.02.2015 15:33
    Pimp My Ghoul √A
    Wszyscy narzekają, że seria druga gorsza od pierwszej, a mnie się ją o dziwo, o wiele lepiej ogląda. :p

    Pierwsza sprawa, Kaneki po liftingu x3 lepiej wygląda, pojawia się rzadziej na ekranie, a przede wszystkim o wiele mniej odzywa :p same plusy! (minimalizują rolę protagonisty i od razu jakoś milej mi się ogląda xD powinni to przetestować na innych seriach ;)

    Druga kwestia, odejście od mangi. I znowu daje to wiele dobrego :p zmiana znanego z mangi scenariusza umożliwia niemal stały suspens i zaskoczenie! Na ekranie dzieje się wiele, ba, nawet bardzo wiele! Wydarzenia choćby w odcinku 3 i 4 mknęły z prędkością bolidu albo teledysku z MTV. xp

    Człowiek ogląda odcinek i może się spokojnie wyłączyć i zrelaksować, na ekranie dzieje się masa ciekawych scen, bez większego związku przyczynowo­‑skutkowego więc nie muszę obawiać się, że się pogubię.
    Zewsząd wyskakują jakieś coraz to nowe postacie, kliknij: ukryte 

    Fabuły jak nie ma tak nie było, ale zabawa przednia x3 każdy bije się z każdym, walki są jedna za drugą, aż nie wiem komu kibicować, bo jak na razie i tak nie wiadomo o co komu się w sumie rozchodzi. xp
    W odcinku 4 np: Aogiri wpadło  kliknij: ukryte  ale na dłuższą metę mnie to właściwie nie bardzo obchodzi bo impreza jak ta lala. xD
    Moja ulubiona scena z 3 odcinka:
    - Dzień dobry praktycznie nieznajomy panie detektywie, czy mogę zajrzeć panu przez ramię na monitor by pogapić się na tajne policyjne akta?
    - Dzień dobry praktycznie nieznajomy ale wielce podejrzanie zainteresowany 'Ghoulem w Przepasce na oko' kurierze, ależ oczywiście! A a do tego pozwól, że przy okazji zdradzę Ci parę tajnych informacji na dokładkę! xD pełen profesjonalizm!
    • Avatar
      Klemens 1.02.2015 16:14
      Re: Pimp My Ghoul √A
      No tak, jeśli się człowiek nastawia na serię do pośmiania, to jak najbardziej wychodzi im to. Ale dam sobie głowę uciąć, że nie o to twórcom chodziło :P
      • Avatar
        Kamiyan3991 2.02.2015 00:02
        Re: Pimp My Ghoul √A
        Oj, przestańcie.
        Nie licząc skopanej animacji i cenzury (chociaż w fanowskich wydaniach trochę to poprawili) to ogląda się przyjemnie… w sumie dla samej Akiry mógłbym oglądać – super babeczka.

        A fabuła jak się potoczy to zobaczymy… trudno zakładać od razu brak logiki, skoro jeszcze nic nie wiadomo.
        Oczywiście, napięcie mogłoby być budowane lepiej, ale cóż… i tak z winy Pierrota pocięli wszystko jak szwajcarski ser, więc… ech, to studio powinno w końcu upaść.
        • Avatar
          Klemens 2.02.2015 13:54
          Re: Pimp My Ghoul √A
          O i to jest ładne podsumowanie.
          • Avatar
            Amarette 2.02.2015 18:16
            Re: Pimp My Ghoul √A
            Ależ ja też pisałam o przyjemnym oglądaniu xD po prostu mam inne podejście.

            Ale przecież każdy może odbierać dane anime z własnej, subiektywnej perspektywy. :)
            Najważniejsze, że obie grupy dobrze się bawią podczas oglądania :) zwłaszcza, że mnie akurat niedostatki animacji rzadko kiedy przeszkadzają, uodporniłam się na archiwalnych perełkach z lamusa. ;)
            • Avatar
              Klemens 2.02.2015 18:35
              Re: Pimp My Ghoul √A
              Mi raczej chodzi o to, że powinni w końcu upaść za to, co zrobili z Naruto :X
              • Avatar
                Jackass 2.02.2015 19:07
                Re: Pimp My Ghoul √A
                A co dokładnie zrobili z Naruto, bo tak nie jestem na bieżąco i nie wiem, czy organizować Gonciarza z japończykami z katanami, żeby szli na Mitakę, czy nie :D
                • Avatar
                  Klemens 2.02.2015 19:35
                  Re: Pimp My Ghoul √A
                  Starczy spojrzeć na to, jak wyglądają odcinki teraz i na to, jak wyglądały kiedyś :(
                  • Avatar
                    Jackass 2.02.2015 19:46
                    Re: Pimp My Ghoul √A
                    Ale to wina studia chyba nie jest, że producenci dają teraz taki hajs na animacje, a nie taki, jak wcześniej na Naruciaka i Pierrot robi tyle, ile może. Co się dziwić, skoro jedynymi producentami przy Shippudenie są TV Tokyo i Pierrot. Macie taki pieniądz i róbcie tyle, ile możecie.
              • Avatar
                chi4ko 2.02.2015 19:27
                Re: Pimp My Ghoul √A
                Powinni upaść za to, że narobili dużo forsy? ;]
                • Avatar
                  Klemens 2.02.2015 19:44
                  Re: Pimp My Ghoul √A
                  Wiesz, jeśli się z czymś zbytnio przesadza, to się potem po nosie dostaje :) Na Naruto natrzepali forsy, a animacja i grafika lecą na łeb na szyję. Nie przeszkadzałoby mi to aż tak, gdyby ta seria nie przynosiła aż takich kokosów, jednak patrząc na to, jak zrobili film, udowodnili, że można jak się chce.
                  Inaczej rzecz ujmując – wyższe dochody to lepsza jakość grafiki/animacji, a nie wyższe dochody to niższa jakość animacji/grafiki :P
        • Avatar
          Urizithar 2.02.2015 19:41
          Re: Pimp My Ghoul √A
          Upaść? Ghoul pomimo konkretnych problemów z pierwszym sezonem i (jak się wydaje na razie) nawet większych z tym wciąż nie jest zły. Do tego masz świetne Baby Steps, Akatsuki no Yona i udane Soredemo Sekai wa Utsukushi. Fajnie że życzysz upadku studiu z jednym z najlepszych wyników ostatniego roku.

          Zresztą jakby od studia w ogóle zależała większość decyzji. Dostają zapewne konkretne wytyczne i budżet z góry i robią co mogą żeby w ich ramach jak najlepszy efekt osiągnąć.
          • Avatar
            Kamiyan3991 2.02.2015 20:31
            Re: Pimp My Ghoul √A
            Najlepszych? Akurat u Pierrota animacja/krecha, reżyserka itd. zawsze leży i kwiczy.
            Co prawda drugi sezon Kingdoma już nie był taki tragiczny, ale dodali/pozmieniali trochę od siebie i zawsze na minus (tak idiotycznych motywów jak rozwalenie bronią wielkiego głazu w mandze nie było).

            Owszem, Yonę mają i wielkie me zdziwienie, że jeszcze jakoś sobie radzą (inna sprawa, że chyba za dużo się narobili Naruto, bo pacing tej bajki pozostawia wiele do życzenia).
            Tak czy siak porządne studio typu Madhouse zapewne zrobiłoby to lepiej.

            Zresztą, niezależnie od budżetu – pewne rzeczy trzeba potrafić.
            Tak więc wątpię, czy animacja Pierrota kiedykolwiek będzie choć w połowie tak dobra jak Madhouse.
            • Avatar
              Urizithar 3.02.2015 13:55
              Re: Pimp My Ghoul √A
              Akurat jedyne na co bym przy wymienionych tytułach narzekał to decyzje niezależne od studia. Na niski budżet Baby Steps nic nie poradzą, a i tak nieźle sobie dali radę i było kilka meczy zanimowanych całkiem solidnie. Podobnie z innymi seriami, dla mnie wszystki były wyjątkowo udane. Może właśnie z wyjątkiem tego wspomnianego Kingdoma, bo to jak dla mnie zdecydowanie najgorsze z tego co zaoferowali.

              I napisałem jedno z najlepszych celowo. Bo na pewno nie dałbym im pierwszego miejsca, ale w pierwszej piątce, a może nawet trójce już by się zdecydowanie znaleźli.
          • Avatar
            Kamiyan3991 2.02.2015 20:31
            Re: Pimp My Ghoul √A
            No i dodajmy jeszcze fakt tej durnowatej cenzury… tyle dobrego, że w fanowskich wydaniach chociaż kolory zmieniają.
            • Avatar
              Urizithar 3.02.2015 13:50
              Re: Pimp My Ghoul √A
              To nie leży w ramach decyzji podejmowanych przez studio.
              • Avatar
                Kamiyan3991 3.02.2015 18:53
                Re: Pimp My Ghoul √A
                Czyżby?
                Dlaczego więc Pierrot jest chyba jedynym znanym mi studiem, które dowala kosmiczne ilości cenzury?
                W Kingdomie bali się nawet odciętą rękę pokazać… jakoś np. w produkcjach Madhouse tego problemu nie ma.
                • Avatar
                  Jackass 3.02.2015 19:30
                  Re: Pimp My Ghoul √A
                  Może to decyzja nałożona przez kanał telewizyjny? Bodajże było to emitowane na kanale NHK. Na tym samym kanale leciało Guin Saga, której pierwowzór był cholernie krwawy, a tam ani kropelki się nie pojawiło.
                • Avatar
                  Urizithar 3.02.2015 19:56
                  Re: Pimp My Ghoul √A
                  Zły pajac, zcenzorował TLR Darkness, ImoCho, Marsjańskie Karaluchy, Another, R­‑15, Freezing, Senran Kagura i nawet położyli swoje długie łapska na świętym Madhous'owym Btooom! Żadne porządne studio nie jest już bezpieczne. Czarne plamy i promienie światła nadciągają nieubłaganie!

                  Faktycznie jedyne dowalające masę cenzury studio. Zajęło mi aż 10 sekund wymyślenie powyższych (i kilku innych) przykładów (znacznie dłużej sprawdzenie, czy za każde na pewno odpowiadało inne studio).

                  Poczytaj lepiej kto i z jakiego powodu zleca cenzurę, zamiast wieszać psy bezpodstawnie i wypisywać głupoty.
  • Avatar
    A
    Kamiyan3991 31.01.2015 23:05
    Pierrot...
    Dlaczego to studio dalej istnieje?
    Animacja jak z painta…
  • Avatar
    A
    chi4ko 31.01.2015 12:21
    Jakoś czarno to widzę. Do tej pory nie wiadomo, o co chodzi. Niby postacie te same, co w mandze, ale widz nieobeznany z pierwowzorem się po prostu pogubi. Cały odcinek przedstawiający nudne i niskobudżetowe walki w więzieniu.
    • Avatar
      Xaven 31.01.2015 15:24
      Dokładnie.
      Nie jestem obeznany z pierwowzorem i jak na obecną chwilę Tokyo Ghoul (po 4 odcinku), wydaje się nie mieć wątku fabularnego, po prostu lecą losowe scenki, a ja niczego ważnego się nie dowiaduje.
      Nie narzekałbym, gdyby te walki były jakieś ciekawe, ale względem sezonu pierwszego wydają się być nudne i schematyczne, polegające głównie na „bohater atakuje -> przeciwnik stoi jak kłoda drewna, tylko po to by był trafiony i umarł (*)".
      Walka Kanekiego z tym „szybkim” wielkoludem była najnudniejszą, 0 akcji, 0 emocji.
      Jak tak dalej pójdzie to √A, będzie jeszcze gorszy niż pierwszy sezon :|
      • Avatar
        Kamiyan3991 31.01.2015 23:06
        Narzekacie, misiaczki.
        DRR też długo rozkręca fabułę i po drodze nie wiadomo, o co biega.

        Tak czy siak najbardziej irytuję ta animacja… w pierwszym sezonie walki wyglądały o niebo lepiej.
        • Avatar
          Perełka 31.01.2015 23:22
          Ale, że o TO wam chodzi? Przecież to wcale nie wygląda dziwnie. Nie zatrzymywałam w ogóle odcinka, żeby się jakoś uspokoić i powstrzymać śmiech. Chociaż mam nadzieję, że w mandze nie będę musiała drugi raz przez ten unik przechodzić.
          • Avatar
            Twelve 1.02.2015 00:00
            [link]
            Śmiechłem równie mocno co przedmówcy.

            Sporo już zmienili względem mangi i nie mam tu na myśli tylko tego, że Kaneki dołączył do Aogiri. Nie wiem co mogło nie podobać się autorowi mangi, że postanowił zrobić alternatywną wersję.
          • Avatar
            Amarette 1.02.2015 14:59
            Mnie to pachniało jak nic jakimś czarnym pasem w Jodze xD zapewne mieli w tym więzieniu jakiś porządny system rekreacji xD w imię hasła społecznego „w zdrowym ciele zdrowy Ghoul !” xD
            • Avatar
              Perełka 1.02.2015 15:12
              Wyczuwam klimacik Deadman Wonderland z tą wysportowaną sylwetką. Może ktoś tu się na czymś wzorował? :D I tak w sumie, teraz jestem pełna podziwu. Ja tak nie umiem nawet na podłodze.
          • Avatar
            Kamiyan3991 1.02.2015 22:14
            Chodziło mi o całokształt… animacja walk jest beznadziejna.
            Jak porównać z jakimś Pasożytem czy JoJo to niebo a ziemia… walki w Ghulu wyglądają na animowane w paincie.

            W pierwszym sezonie było lepiej… no ale Pierrot to Pierrot.
        • Avatar
          Klemens 1.02.2015 15:59
          Tylko wiadomo, że DRR ma taki styl po pierwszej serii, a ta seria jako takiego własnego stylu sobie nie wyrobiła.
  • Avatar
    A
    Kamiyan3991 18.01.2015 23:51
    Tło
    Te insert songi niszczą system (chociaż endingu też wyborny, bo opening to bez komentarza).

    Glassy sky, it burns!
    As long as I survived you will be part of me!
    • Avatar
      Klemens 22.01.2015 20:15
      Re: Tło
      Zgadzam się, muzyka w tym sezonie miażdży. A co do OP, to nie wiem, mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest on okropny, ale uważam, że jest interesujący. Taka piękna brzydota. Mam na myśli, że pomimo tej całej kompozycji, która jest okropna, podoba mi się jej ułożenie. To tak, jakbym miał kilka klocków z kupy i ktoś kazałby mi je jakoś ułożyć. Ułożyłbym je dokładnie tak, jak jest tu podane. Po pierwszych 5 sekundach potrafiłem sobie nucić całość, a słyszałem go tylko 2/3 razy. Nie wiem, naprawdę nie wiem… W sumie chyba tylko pod tym względem ocenię serię, bo gdybym miał wystawiać ocenę, już by 2 poleciało z góry :D
  • Toko-chan 17.01.2015 15:55:26 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Impos 16.01.2015 01:26
    Po 2 odcinku
    Jak na razie jest nieźle. Nie chcę oczywiście zapeszać, ale liczę na to, że 2 seria będzie lepsza niż 1.
    Podobało mi się zwłaszcza zachowanie Touki, która jednocześnie jest w stanie pozbierać się po dramatycznych wydarzeniach, ale też nie zachowuje się jak robot.
    Mam też nadzieję, że ta prezentacja metod pracy członków CCG oznacza,że ludzie przestaną być wreszcie mięsem armatnim.
    Ale może to tylko dlatego, że Kaneki pojawił się tylko na chwilę i prawie się nie odzywał…
    • Avatar
      Amarette 23.01.2015 20:25
      Re: Po 2 odcinku
      Wiesz, naprawdę nie całkiem źle oglądało mi się ten drugi odcinek… prawie jakbym inne anime włączyła xD i aż się zaczęłam zastanawiać co takiego w sobie miał ten epizod…

      Ale może to tylko dlatego, że Kaneki pojawił się tylko na chwilę i prawie się nie odzywał…

      a raczej czego nie miał xD Jak to jest, że minimalizują rolę protagonisty do jednego procenta czasu antenowego i od razu jakoś lepiej mi się ogląda? xD

      Co do reszty opinii, zwłaszcza odnośnie Touki też się zgadzam.x3

      Zastanawia mnie też nowy opening… taki jak na tą serię dziwnie delikatny Oo” nawet Kaneki tam jakoś ciekawiej wygląda xD.
  • Avatar
    A
    Kanivaru 15.01.2015 22:01
    CO TU SIĘ DZIEJE
    Mam chorą przyjemność z oglądania tego.
  • Avatar
    A
    Kira_desu 9.01.2015 18:02
    Jak na razie słabo
    Niestety jestem zmuszona zgodzic się z komentarzami poniżej, dotyczącymi przede wszystkim openingu, endingu i kreski. Pierwsze dwa nie wypaliły zupełnie, oprawa graficzna openingu jest bardzo słaba, ending też nie zachwyca. Mimo, że nie przywiązuje uwagi do kreski, to jednak jest ona dużo bardziej uboższa niż w serii pierwszej. Miałam wrażenie jakby drugi plan był robiony totalnie na „odwal się”. No niestety sam odcinek też nie zachwyca. Może i trochę jestem zaskoczona, nawet pozytywnie, no ale jednak to nie to, czego oczekiwałam. Może i Kaneki stał się silniejszy, lecz równocześnie sztywny i anemiczny jak cholera.

    Pierwszy odcinek nie był zły, ale mógł byc lepszy. Mam nadzieję, że następne odcinki już takie nie będą. No niestety ten wielki powrót im nie wyszedł.
    • Avatar
      Kamiyan3991 12.01.2015 22:18
      Re: Jak na razie słabo
      Ending to taki efekt „poopeningowy”.
      Ładna kreska i kolorki, fajna muzyczka i wyjątkowo strawny tekst (przynajmniej w dobrym tłumaczeniu, bynajmniej nie FUNi).

      Ogólnie bardzo pozytywnie oceniam ending.
      Opening to tragedia, niestety.
    • Avatar
      Amarette 15.01.2015 16:18
      Pimp My Ride √A
      Cóż, sama nie wiem co sądzić po tym pierwszym odcinku xp trochę jakbym oglądała inną serię z zupełnie nowym protagonistą xD lepszą, gorszą od starej jeszcze nie wiem, będzie potrzebny drugi odcinek by zweryfikować ten chaos który tu namodzili xp

      (ech 13 rozdziałów mangi wpakowane do jednego odcinka Oo” rekord chcieli pobić czy jak? xp to w zasadzie chyba jakiś skrót im wyszedł tak lecieli po tych wątkach xp
      Aż się nie chce wierzyć, że autor mangi trzyma rękę na pulsie xp albo może nadgarstki mu się pomyliły -_-" ).

      Może i Kaneki stał się silniejszy, lecz równocześnie sztywny i anemiczny jak cholera.

      Silniejszy to mało powiedziane xD zaserwowali nam „Pimp My Ride” w wersji „Odpicuj mi Protagonistę” xD bo to co z nim zrobili to była jakaś skomplikowana transplantacja osobowości xD

      A i wygląd od razu bardziej cool zyskał xD biedactwo zamiast traumy po tym koszmarnym ostatnim odcinku pierwszej serii nabawił się prania mózgu -_-" ech…

      Może to i efektowne ale jakakolwiek psychologia w stosunku do niemal każdej postaci w tym anime ma absencję wieczystą xp
      • Avatar
        chi4ko 15.01.2015 19:09
        Re: Pimp My Ride √A
        Nie rozumiem twojego zdziwienia, co do przemiany Kanekiego. Zachowuje się inaczej, bo mu odwaliło po torturach. Nie wiem jak będzie w √A, ale w mandze ma psychiczne odjazdy, kiedy walczy a podczas spoczynku z jego zdrowiem psychicznym też jest tak średnio.

        1 odcinek √A zresztą i tak przedstawił Kanekiego w wersji light.

        Proszę nie pisać kursywą.
        Moderacja
        • Avatar
          Amarette 15.01.2015 19:40
          Re: Pimp My Ride √A
          Wiesz, człowiek po tak brutalnych torturach oczywiście, że przeżyje ogromną, druzgocącą dla psychiki traumę, może się załamać oraz mieć naprawdę różne problemy emocjonalne… problem w tym, że tutaj protagonista po przeżyciu traumatycznym otrzymuje w prezencie od scenariusza „Szaleństwo w stylu kina sensacyjnego klasy B” xp

          Które pozwala mu myśleć logicznie kiedy to scenariuszowi na rękę (a prawdopodobnie popadać w malownicze psychozy kiedy indziej), działać w sytuacjach kryzysowych sprawniej niż dotychczas (tutaj konkretna sprawność bojowa), a do tego nawet lepiej i bardziej cool wyglądać! (urocza maska, czarne elementy odzieży, modnie odświeżone włosy).

          No wybacz, że nie mogę jakoś podejść do tego całkiem na serio :p

          Zresztą ja to anime w ogóle traktuję raczej jako taki rozrywkowy horrorek­‑akcyjny niż poważny dramat :p

          Ale oczywiście masz prawo odbierać je jak chcesz :) możliwe, też że w mandze to lepiej zostało zaprezentowane.
          • Avatar
            chi4ko 15.01.2015 19:52
            Re: Pimp My Ride √A
            „Szaleństwo w stylu kina sensacyjnego klasy B”


            Jakoś tego nie widzę. W ostatnim odcinku pierwszej serii Kaneki rewiduje swój dotychczasowy sposób myślenia i stwierdza, że był do kitu. Znikaja u niego moralne ograniczenia, jakie do tej pory miał. Cały gniew, jaki do tej pory w nim wzbierał musiał mieć jakieś ujście.  kliknij: ukryte  Pewnie działa też pod wpływem skoku adrenaliny. Kaneki do tamtej pory kiepsko walczył, bo się ograniczał. Teraz w pełni zaakceptował swoją postać ghula (i pożywił się Jasonem), dlatego jest w stanie robić, to co robi.
            • Avatar
              Amarette 15.01.2015 20:24
              Re: Pimp My Ride √A
              erm… ale on zdaje się pokonał Jasona zanim go zjadł xD

              Poza tym, ten nowy badassowy image :p no proszę cię, oni teraz go nawet w inny sposób rysują, inna mimika twarzy, te jego groźne­‑bezemocjonalne teraz bardziej wąskie oczęta i w ogóle ;) poznałabyś, po samym wyglądzie, że to ta sama postać? :p

              To nie są wyniki jakiejkolwiek prawdopodobnej psychologicznie czy okolicznościowo przemiany postaci, tylko wojaże scenariusza i wszech­‑wola autora ;) i jego prawo, w końcu to autor :p ale żeby coś odbierać jako poważny dramat to musi spełniać jakieś ramy gatunku ;) na razie nie spełnia, ale może sprawdzać się w roli horroru­‑akcji, czemu nie x3

              No ale już nie spierajmy się o detale :p ja odbieram po swojemu i dobrze się bawię x3 Ty odbierasz po swojemu i pewnie też :) wychodzi na to, że wszyscy się dobrze bawią a to najważniejsze xD więc miłego seansu życzę i pozdrawiam :)
              • Avatar
                chi4ko 15.01.2015 21:36
                Re: Pimp My Ride √A
                Kaneki i jadł Jasona i go pokonywał jednocześnie. ✧×✧

                Przemiana Kanekiego była psychologicznie wiarygodna, ale może za bardzo patrzę na anime przez pryzmat mangi.

                wychodzi na to, że wszyscy się dobrze bawią


                No jak na razie. ^⌔^" Nie wiadomo, co z tą serią zrobią.
        • chi4ko 15.01.2015 19:53:02 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    blob 8.01.2015 22:26
    Przyznaję, że kontynuacja Tokyo Ghoul była nisko na mojej liście potencjalnie interesujących serii zimowych (zwłaszcza, że pierwszy sezon to raczej coś o czym zapomniałem bardzo szybko). Ale w momencie gdy główny bohater przestał być tak g*wniany, a fabuła „ruszyła”, seria przyciągnęła moją uwagę…

    Nawet fajny klimat. Zobaczymy co będzie dalej…
  • Avatar
    A
    RaiRenall 8.01.2015 22:03
    Na plus
    Ogólne wrażenie – pozytywne.

    Choć dobrze nie pamiętam mangi to wydaje mi, że fabularnie poszli w innym kierunku (Kaneki przyłącza się do aogiri  kliknij: ukryte ). Nie wiem czy to dobrze czy źle, jednak trochę to dziwne – zwłaszcza, że puścili złowróżebne oczko do tych co mangę do końca przeczytali ( kliknij: ukryte ).
    • Avatar
      chi4ko 9.01.2015 13:14
      Re: Na plus
      Podoba mi się ta alternative route.
  • Avatar
    A
    Jackass 8.01.2015 21:23
    Tokijskie ghule wracają. W jakim stylu, to się okaże. Mocna końcówka,  kliknij: ukryte  Prawdę mówiąc, byłoby to dobre zakończenie sezonu pierwszego.

    Opening wujowy, masakra, a ostatnie zdanie wygrało wszystko, co można było, zwłaszcza w tłumaczeniu Funimationu. Za to ending już troszkę lepszy. Graficznie się nie różni od sezonu pierwszego, ale nadal mam jakieś dziwne wrażenie, że oglądam zwykły recap.
    • Avatar
      Kamiyan3991 8.01.2015 21:47
      Ale to nie filler, tylko alternatywne zakończenie napisane przez autora mangi, któremu nie spodobało się poprzednie (jego własne, hehe).

      A tłumaczenie piosenek oczywiście męczy oczy… Zmoderowano
      • Avatar
        Jackass 9.01.2015 00:48
        No to ja przecież wiem. Pomyślała sobie, co by było gdyby Kaneki… no i zrealizowała to w wersji telewizyjnej.
        • Avatar
          chi4ko 12.01.2015 19:43
          Od kiedy autor jest kobietą?
  • Avatar
    A
    Kamiyan3991 8.01.2015 20:29
    OP i ED były tak słabe, że aż FUNimation je przetłumaczyło. oo

    Grafika/kreska chyba takie jak były, muzyka kiepska, cenzury dziabkę mniej (albo mi się wydaje).
    Fabuła lekko zaskoczyła, zobaczymy co z tego wyjdzie.
  • Avatar
    A
    Twelve 8.01.2015 20:19
    Ten dynamiczny opening, nie wiedziałem nawet kiedy minął… Grafika mi nie przeszkadza, bo wybredny nie jestem, ale gołym okiem widać, że jest ona uboższa od tej z pierwszej części. Najgorsze w całym pierwszym odcinku jest to, że autorzy zamiast zająć się dobrze jednym wątkiem to przeskakiwali między nimi przez co powstał wszechobecny bałagan. Scena gdzie Kaneki patrzy na dziewczynkę i dmuchający piasek trwała około minuty, a nie wniosła dosłownie nic. Walki wyszły dosyć efektownie, ale tak jak już wspomniałem, lepiej jakby skupili się na jednej np: Sowy z Shinoharą i ekipą, bo ciągłe przeskoki były de facto irytujące.

    Dobrze, że najlepsze anime dopiero przede mną…

    • Avatar
      chi4ko 9.01.2015 13:17
      Widać poważne braki w animacji. A miałam nadzieję, że Pierrot się przyłoży przy kontynuacji.

      Co do OP to chyba jeden z najgorszych jakie widziałam, zarówno muzycznie jak i graficznie. Co, kaski na Ling Tosite Sigure tym razem nie starczyło?