Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 7/10 grafika: 8/10
fabuła: 8/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 8,00

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 39
Średnia: 7,23
σ=1,39

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Enevi)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Aki no Kanade

Rodzaj produkcji: odcinek specjalny
Rok wydania: 2015
Czas trwania: 25 min
Tytuły alternatywne:
  • アキの奏で
Postaci: Artyści, Uczniowie/studenci; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm
zrzutka

O pogoni za marzeniami w cieniu szarego życia, czyli prosta, ale pełna uroku opowiastka o tym, jak obronną ręką wyjść ze zderzenia marzeń z rzeczywistością.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Enevi

Recenzja / Opis

Pochodząca z małego miasteczka w prefekturze Kumamoto Aki Miyagawa od dzieciństwa uwielbiała grać na japońskich bębnach – taiko. Jako dorosła osoba nadal się tym zajmuje, można powiedzieć nawet, że jest to jej praca. Niestety, nie jedyna, bo żeby się utrzymać, kobieta musi dorabiać. Przyjeżdżając do Tokio, młoda i pełna zapału absolwentka liceum nie miała świadomości, jak mało przyjemne jest zderzenie z rzeczywistością. Pewnego ranka jednak dzwoni do niej dawny nauczyciel, Michio Yoshioka. Nie będąca w stanie odmówić jego prośbie Aki na jakiś czas wraca do rodzinnej miejscowości, by podszkolić młodych bębniarzy, którzy mają wystąpić na zbliżającym się święcie.

Biorący udział w Young Animator Training Project, przemianowanym na Anime Mirai, młodzi twórcy również w 2015 roku mogli pokazać swoje umiejętności i jednym z owoców ich pracy jest właśnie Aki no Kanade. Co roku widzowie (a jednocześnie sponsorzy, bo projekt finansowany jest z kieszeni podatników) mogą obejrzeć cztery dwudziestokilkuminutowe opowiastki, których tematyka jest bardzo różnorodna, ale niestety, nie wszystkie okazują się udane. Na szczęście można także znaleźć wśród nich małe perełki. Jedną z nich macie właśnie przed sobą.

Oczywiste jest, że ze względu na ograniczoną ilość czasu trudno w niecałe pół godziny przedstawić złożoną i wielowarstwową intrygę, dlatego też dobrze, iż twórcy nie porywają się z motyką na słońce. Aki no Kanade jest opowiastką wyjątkowo nieskomplikowaną, która nie stara się zaskakiwać widza na każdym kroku. To spokojna i niezwykle urocza historia pewnej młodej kobiety, która od dziecka starała się żyć w zgodzie z własnymi przekonaniami. Brzmi to może pompatycznie, ale wcale takie nie jest. Życie tytułowej bohaterki do łatwych nie należy, ale z drugiej strony nie ma ona również aż tak bardzo na co narzekać, bo przecież robi to, co lubi, prawda? No właśnie nie do końca. Anime nie pokazuje jednak dramatycznych zmagań z rzeczywistością, a bardzo zwyczajne perypetie osoby o nietypowych zainteresowaniach. Nie, żeby gra na taiko była jakąś ekstrawagancją, ale jednak rzadko pojawia się w japońskiej animacji na pierwszym planie i przez to stanowi powiew świeżości. Podobnie zresztą jak sposób przedstawienia wydarzeń.

Wyraźnie widać, że Aki nie jest do końca usatysfakcjonowana swoim życiem, ale też nie użala się nad sobą, a po prostu stara się akceptować rzeczywistość, w której pogodzenie marzeń i pracy nie zawsze wygląda tak, jak sobie to człowiek zaplanował. Powracająca do rodzinnego miasteczka bohaterka zabiera widzów w podróż po wspomnieniach, a dzięki temu, że jest to historia wyjątkowo zwyczajna, oglądającym znacznie łatwiej jest się w nią wczuć. Twórcy ani nie słodzą, ani nie demonizują, dzięki czemu losy młodej artystki wypadają niezwykle wiarygodnie i przekonująco w porównaniu z wieloma dramatycznymi opowieściami o wielkiej sławie. Nie starają się również przekonać widza, że jedno wydarzenie może diametralnie zmienić przyszłość bohaterki. Nie, bo w prawdziwym życiu to tak nie wygląda. Zmienić się za to może podejście do pewnych spraw, a to już pierwszy krok do ewentualnej zmiany – wszystko po kolei i nic na siłę.

Ponieważ anime jest krótkie, trudno pokazać w nim liczną i nietuzinkową obsadę, ale pół godziny to wystarczająco dużo czasu, by przedstawić historię jednej osoby. I tak też sprawa ma się tym razem, bo właśnie o Aki dowiadujemy się najwięcej, a reszta postaci jest zdecydowanie na drugim planie. Sama protagonistka nie została wprawdzie obdarzona wyjątkowo głęboką osobowością, ale zdecydowanie nadrabia urokiem osobistym. Poznajemy ją na różnych etapach jej życia, ale właściwie trudno powiedzieć, żeby różniła się szczególnie od swoich rówieśników. Owszem, jest zapaloną bębniarką, ale to nie czyni z niej od razu geniuszki. Zarówno mała, nastoletnia, jak i dorosła panna Miyagawa jest osobą zwyczajną – sympatyczną, mającą trochę charyzmy i odrobinę nierozgarniętą, ale odświeżająco przyziemną. W miarę upływu lat bohaterka zmienia się i tak jak każdy z nas dorasta do akceptacji rzeczywistości. Jej interakcje z rodziną i znajomymi nie są szczególnie rozbudowane, ale pozwalają nakreślić jej charakter. Na niektóre wątki (takie jak np. relacje z ojcem) zabrakło trochę czasu, ale w ostatecznym rozrachunku niezagłębianie się w większość z nich sprawiło, iż nie ma się wrażenia, że twórcy pozostawili gdzieś niedomkniętą furtkę.

Oprawa techniczna nie olśniewa, ale to zdecydowanie porządna robota. Projekty postaci są raczej typowe dla anime, a przy tym nieudziwnione i poprawne anatomicznie. Większą uwagę powinny zwrócić niezwykle szczegółowe tła i wnętrza, przy oglądaniu których można wprost zakochać się japońskiej prowincji i architekturze, a elementy trójwymiarowe (czyli samochody) tylko odrobinę się wyróżniają. Dobrze wypada również animacja, co w szczególności widać w płynnych ruchach bohaterów w czasie gry na taiko. W warstwie muzycznej przeważają proste i raczej monotonne dla niewtajemniczonych utwory na bębny, ale cała oprawa tworzy wyjątkowo charakterystyczny klimat.

Aki no Kanade z pewnością nie zalicza się do kina ambitnego, ale to naprawdę ciekawe i przyjemne okruchy życia z prostym, ale jakże prawdziwym przesłaniem. Nie na każdego czeka niesamowite i pełne przygód życie, jednak zdecydowanie warto podążać za marzeniami, bo nawet jeśli nie zawsze wszystko pójdzie po naszej myśli, to pasja daje nam siłę do działania. Oczywiste? Pewnie że tak, ale jakie aktualne! Oby więcej takich anime.

Enevi, 20 czerwca 2015

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: J.C.STAFF
Projekt: Youhei Yaegashi
Reżyser: Youhei Suzuki
Scenariusz: Miyuki Ishida