Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Himouto! Umaru-chan

  • Avatar
    A
    T80NC31 19.11.2015 10:58
    Prawilnie po obejrzeniu całej serii w ciągu dwóch dni
    Przyjemna seria komediowa. Anime z każdym kolejnym odcinkiem stawało się coraz lepsze, podobało mi się podejście głównej bohaterki do świata. Nie uważam czasu spedzonego przed tą serią za stracony, polecam każdemu którym odpowiadają anime typu: K­‑on!, to anime z syndromem gimbusa ale nazwy zapommiałem ;/, Lucky Star, Azumanga Daioh, faną ciemnych planów, psedo wartościowych serii i krwi oraz przemocy radzę ten tytuł obejść nie oceniając, to nie jest produkcja dla was.
  • Avatar
    A
    Donia 22.09.2015 16:07
    Po 1 odcinku...
    W zasadzie powinnam być zadowolona, bo między rodzeństwem nie ma niezdrowych ciągot, ale…
    Kiedy mówiłam, że chce coś o „rodzeństwie z kazirodztwa” miałam na myśli serię gdzie to rodzeństwo kochałoby się normalną sistarzno­‑braterska miłością, a nie  kliknij: ukryte 
    W dodatku sam pomysł „idealna piękna, utalentowana i mądra młodsza siostra ukrywa przed całym światem, że jest Otaku i tylko brat zna jej sekret wydaje się być żywcem wzięty z Ore no Imouto ga Konna ni Kawaii Wake ga Nai, tyle, że tutaj rodzeństwo mieszka bez rodziców, a Umaru w przeciwieństwie do Kirino jest leniwa i zachowuje się jak dziecko.
    Dobra, będę oglądać dalej ale póki co mogło być lepiej…
    • Avatar
      Donia 22.09.2015 16:08
      Re: Po 1 odcinku...
      Ojoj przepraszam! Miało być „rodzeństwie BEZ Kazirodztwa”! Gdzieś mi wcięło „be” ;-)
    • Avatar
      Domi-kun 22.09.2015 17:00
      Re: Po 1 odcinku...
      „rodzeństwie z kazirodztwa”


      O, freudowska pomyłka.

      despotyczna i dziecinna siostra traktowała brata jak sługę i zmuszała do wszystkiego płaczem i słodkimi minami…


      Nie sądzę żeby to była taka tajemnica, że aż trzeba ją ukrywać. I niewiele się zmieni w tym temacie przynajmniej do ostatniego, który widziałem, ósmego odcinka, bo na tym głównie opiera się humor w tej serii.
      • Avatar
        Donia 22.09.2015 20:48
        Re: Po 1 odcinku...
        Nie sądzę żeby to była taka tajemnica, że aż trzeba ją ukrywać.

        Racja, ukryłam to w pośpiechu ;-)
        I niewiele się zmieni w tym temacie przynajmniej do ostatniego, który widziałem, ósmego odcinka, bo na tym głównie opiera się humor w tej serii.

        Szkoda )-: A Tobie podoba się ta seria? :-)
        • Avatar
          Domi-kun 22.09.2015 21:20
          Re: Po 1 odcinku...
          Na początku wydawała mi się miejscami trochę nudna ale teraz już nie, więc całkiem mi się podoba. Umaru jest miejscami denerwująca ale należy do tego typu postaci, których w seriach nie będących komediami bym nie znosił, ale w komediach je lubię bo mnie śmieszą. Podobnie jest z Momoką z Sabagebu, to jedna z moich ulubionych bohaterek tamtego roku, a w poważniejszej serii jej zachowanie by mnie odrzucało. Jednak czasami, zdarza mi się, że lubię bohaterkę powszechnie uważaną za wnerwiającą też w poważniejszej serii, np. Chibiusa jest na trzecim miejscu wśród moich ulubionych bohaterek z SM a u nas jest powszechnie znienawidzona.
          • Avatar
            Donia 22.09.2015 21:32
            Re: Po 1 odcinku...
            Aha, no to dobrze, że z czasem Umaru robi się znośna ;-)
            Z komediami zawsze tak jest, że nie tylko postacie, ale też inne elementy jakby przenieść do serii „poważnych” mogłyby denerwować. Np. scena w Miodowych Latach jak bohaterowie analizują hymn Polski i myślą, że Dąbrowski wynalazł radio, skoro w hymnie jest: „Za twoim przewodem złączym się z narodem…”. Jakby to miało miejsce w serii nie komediowej, to można pomyśleć, że to głupie i irytujące, ale w komedii, to świetny gag ;-)
            Wracając do Umaru. Mam nadzieję, że szybko wyjaśni się, też to dlaczego mieszkają sami i co się wydarzyło, że się wprowadziła do Taiheia ;-)
            • Avatar
              Domi-kun 22.09.2015 21:43
              Re: Po 1 odcinku...
              Źle mnie zrozumiałaś – Umaru raczej nie robi się wiele znośniejsza, przynajmniej względem brata, no chyba, że się przyzwyczaimy do jej zachowania. Chodziło mi o to, że seria robi się zabawniejsza m. in. dzięki wprowadzeniu dodatkowych postaci.
              A odnośnie wyjaśniania (nieduży spojler)  kliknij: ukryte 
              • Avatar
                Donia 22.09.2015 21:53
                Re: Po 1 odcinku...
                Jeśli seria robi się zabawniejsza, to spoko ;-) Jak bedzie zabawnie to wytrzymam. A co dwóch ostatnich zdań ze spoilera, to mnie zaciekawiłeś ;-) Może ten seril okrze się lepszy niż przypuszczałam… ;-)
        • Avatar
          Rhapsody 22.09.2015 21:23
          Re: Po 1 odcinku...
          Przyznam, że mi 1 odcinek średnio się podobał przez 'małą' Umaru. Ale z odcinka na odcinek jest coraz lepiej. Nie jest To ósmy cud świata, ale na przyzwoitym poziomie.
          • Avatar
            Donia 22.09.2015 21:34
            Re: Po 1 odcinku...
            Ale z odcinka na odcinek jest coraz lepiej.

            To świetnie! A juz się bałam, że nie dotrwam do końca ;-)