Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Joukamachi no Dandelion

  • Avatar
    A
    LaFonda 26.05.2016 01:15
    Jest to seria obyczajowa w nieco fantazyjnym i magicznym wydaniu, ktora ma szanse spodobac sie nie tylko milosnikom okruchow zycia, ale tez kazdemu kto szuka czegos „lekkiego” do obejrzenia.

    Anime przedstawia losy gromadki krolewskich dzieci, ktore pretenduja do zostania nowym nastepca tronu (po tym jak ich ojciec­‑krol oglosil, iz zamierza odejsc i zmusil ich do wziecia udzialu w wyborach na „nowego krola”). W kolejnych odcinkach sledzimy ich codzienne szkolne i poza­‑szkolne zycie, poznajemy ich charaktery, marzenia i wspomnienia z przeszlosci. Podczas walki o tron kazda z postaci dojrzewa i przelamuje swoje kompleksy… i to wlasciwie tyle.

    Nie jest to pozycja ani ambitna, ani wybitna, ale ogladalo sie ja dobrze.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 18.09.2015 21:32
    Nic wybitnego, ale ogląda się ogólnie dobrze. Pomysł na fabułę jest słabiutki, król urządza zawody pośród swoich dzieci na swojego następcę. I właściwie to wszystko, reszta to już wysiłki rodzeństwa, które z różnych powodów chcą zasiąść na tronie, jak się można domyślić często samolubnych (w końcu to dzieciaki). Ostatecznie wygrał kandydat, któremu kibicowałam. Lepsze to niż  kliknij: ukryte  Z tą postacią miałam problem, chwilami irytowała, a jej zachowania były przesadzone, ale pozostali dają się lubić mniej lub bardziej i myślę, że pośród takiej gromadki uda się znaleźć swojego ulubieńca. Jest to przykład szczęśliwej rodzinki, nie ma żadnych traum, no może poza małą, gdy siostra przypadkowo skrzywdziła swoje rodzeństwo, ale jest to raczej delikatna sprawa. Co jeszcze? Maleńki wątek romantyczny i urocza historia rodziców. I właściwie to chyba wszystko co mogę powiedzieć o tym anime.
    Fabuła jest kiepska, bohaterowie nieskomplikowani (nawet bardzo), ale sympatyczni. Dużym plusem był też brak elementów haremu czy ecchi, które w tego typu serię można by z łatwością upchnąć.
    Chwilami miałam dość, przewijałam, łapałam się za głowę, ale dotrwałam do końca i ogólne wrażenie po zakończeniu serii jest raczej pozytywne. Jest to prawdopodobnie spowodowane lekkością tego tytułu. Nie byłabym jednak w stanie z czystym sumieniem go komuś polecić. Jak poniżej napisano jest to seria do szybkiego zapomnienia, bez żadnych poważniejszych zalet, ale jeżeli szuka się tylko czegoś, co pomoże się zrelaksować i wyłączyć na moment myślenie to jest to strzał może nie w 10, ale dla mnie w 6 na pewno:)
  • Avatar
    A
    Koogie 29.08.2015 19:09
    Ciekawa rzecz, nadal ogladam ta serie i wcale nie musze sie zmuszac by sciagnac kolejny odcinek.

    Taki sredniaczek okruszkowy z tego wyszedl. Jest to niezbyt ambitna seria i mozliwe ze jest przeladowana motywami, ale naprawde nie moge odmowic serii uroku, a takze nie widze nic za co serie mialbym ganic.
    Bardzo podoba mi sie ze jest jakis motyw przewodni i jego rozwoj chociazby niewielki, przez to nie ma sie wrazenia ze seria jest o niczym. Bardzo mi sie podoba ze seria nie ma w sobie ani grama negatywnych emocji. Bardzo mi sie podoba ze seria ma calkiem spora grupe postaci supportujacych. Bardzo mi sie podobaja relacje rodzenstwa mimo ze troche kazirodzctwem zalatuja, tak 9­‑osobowe rodzenstwo to nie jest cos co widze czesto w anime. Bardzo mi sie podoba roznorodnosc postaci i histori jakie sa prezentowane (od starszej siostry zajmujacej sie chorym rodzenstwem, az do przebierania sie w kostium magical girl i latanie po miescie).

    Sa pewne problemy oczywiscie. Miejscami jest wszystkiego za duzo, historie sa bardzo sztuczne i nie naturalne. Pacing miejscami to po prostu tragedia. Seria ogolnie nie reprezentuja soba za duzo i jest do bolu nie ambitna.

    To jest seria ktora ma za cel zebys poczul sie lepiej. Troche komedyjki, troche zastrzyku pozytywnej energi, ale poza tym nie ma tu nic.
    Porownalbym to do jedzenia platkow czekoladowych na mleku na sniadanie. Smaczne, szybkie, slodkie i nie zalega Ci na zoladku, lecz jednoczesnie to specjalnie sie tym nie najesz i to wszystko jest takie nie konkretne.

    Seria zostanie zapomniana jak tylko sie skonczy, to jest ten typ serii. Lecz jezeli ktos jest fanem okruszkow i komedyjek, ma ochote na cos nie ambitnego to ta seria spelni te warunki. Jest poprawnie i ja personalnie jestem bardzo zadowolny ze serii nie skreslilem. Lubie platki na mleku od czasu do czasu, nawet jak zapomne ze cokolwiek jadlem po godzinie.

  • Avatar
    A
    deduch 14.07.2015 15:35
    Niestety, po opisie spodziewałem się znacznie więcej. Świetny pomysł sugerował ciekawą satyrę społeczną (na egalitaryzm, rolę arystokracji w ustroju demokratycznym, media z uwzględnieniem reality show). Już po pierwszym odcinku okazuje się jednak że to przeznaczona dla dzieci i młodszych nastolatków (fanserwiśne wstawki) produkcyjka łącząca przesłodzone i maksymalnie spłycone okruchy życia obsadzone przez magical girls, w dodatku reżyserowane bez krztyny inteligencji ( kliknij: ukryte ). Co ciekawsze dla dojrzałego widza elementy stanowią wyłącznie tło mające zaintrygować naiwnych – jak ku memu ubolewaniu się okazuje.
    Więc choć nie powinno oceniać się anime po pierwszym odcinku, porzucam je, licząc, że pomysł zainspiruje kiedyś kogoś do stworzenia utworu znacznie ciekawszego.
  • Avatar
    A
    Koogie 7.07.2015 20:01
    Nie jest dobrze, nie jest tragicznie, spodziewałem się krótko mówiąc szajsu, a nawet spokojnie przeżyłem seans.
    W sumie urzeka mnie wizja oglądania 9 osobowego rodzeństwa, jakoś tak… niecodziennie. No i główna bohaterka jest całkiem urocza.
    Humor miejscami słaby, ale do przeżycia. Świat i setting głupi i nie podoba mi się główny pomysł, ale… Postacie są urokliwe więc jeszcze sobie pooglądam.