Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Piłka w grze

  • AigToom 16.08.2013 15:02:10 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    SimplyMe 7.02.2012 21:37
    Plus za postacie
    Że co?! Za postacie duży plus?! W całym anime odnotowałem łącznie 3! (słownie: TRZY!) postacie, których bym nie zastrzelił, z czego tylko jedną osobę w miarę polubiłem (Kenji). Oprócz tego, w meczach nie czuć prawdziwej piłki nożnej tylko przesadny dramatyzm.
  • Avatar
    A
    kamiltrol 30.09.2011 23:57
    ...
    kiedyś dawno temu oglądane w polskiej tv, wielki sentyment do tytułu, który trafił przyciągnąć mnie co dzień przed ekran telewizora, z Tsuasa najlepsze anime sportowe swoich lat…
  • Avatar
    A
    Marilee 15.02.2011 19:17
    Najlepsze...
    ...anime o sporcie ever:) Przy okazji darze tą serię ogromnym sentymentem. Jedno z pierwszych obejrzanych przeze mnie anime w dzieciństwie. Około 3 lata temu skusiłam się i ściągnęłam tą serię postanawiając obejrzeć ją jeszcze raz. Jednak nie potrafię się za to zabrać. Jakoś smutno mi się robi na myśl, że po raz kolejny musiałabym przechodzić przez  kliknij: ukryte . Może kiedyś. Na razie zachowam sobie wspomnienie tej serii jako najlepszego anime mojego dzieciństwa…i nie tylko;]
    Polecam
  • Gość 10.11.2009 17:00:01 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Dorsai 13.10.2009 21:44
    To anime jest niby realistyczne? W porownaniu z Tsubasa na pewno tak, ale z realizmem to anime ma niewiele wspolnego… Najbardziej realistycznym pilkarskim anime jest Whistle, ktore zwlaszcza od drugiej polowy odcinkow moze zadziwic tym, ze jednak mozna bez cudownych technik nie z tej ziemi zrobic anime o pilce… Ale nawet ono nie ustrzeglo sie kilku bledow i przegietych sytuacji (zwlaszcza na poczatku)... Chociaz w porownaniu do ADS jesli chodzi o sama pilke nozna Whistle wypada o kilka klas wyzej (tak samo ADS jest o kilka klas wyzej od Tsubasy ;p).
    • Avatar
      mimi 14.10.2009 00:14
      hmmm
      Oba są dość realistyczne, ale z tą różnicą, że Whistle jest skierowany raczej do młodszej widowni. A przynajmniej takie odniosłam wrażenie oglądając obie serie. Nie powiedziałabym, by Whistle wypadał lepiej od ADS, raczej są na tym samym poziomie.
      No i ADS ma jednego plusa- bohaterowie nie wyglądają, jak dzieci z podstawówki. W Whistle często zastanawiałam się ile oni tak naprawdę mają lat. Brakowało też przemyśleń i życia prywatnego bohaterów (i nie chodzi mi tylko o strefę romantyczną), nie czuło się takiego klimatu, jak w ADS!
  • Avatar
    A
    Flav 28.06.2009 12:21
    :)
    Z poczatku chciałbym wyjaśnić jedno,niektórzy tu piszą,że to anime jest o wiele lepsze od Tsubasy…W tsubasie były fajne pomysły (super strzały,akrobacje braci tahibana itp) Tsubasa to anime tylko o piłce noznej,a w aoki mamy do czynienia z paroma gatunkami,piłka,komedia,troche romansu itp,choć piłka przeważa::)
    Gdy wlaczylem ten opening od razu przypooomniało mi sie ndzieciństwo,to była chyba najlepsza japońska piosenka z tych czasów:)
    Anime jest super i czesto do niego wracam tak jak do Tsubasy:)
  • Avatar
    A
    JJ 12.06.2009 21:06
    moim zdaniem najlepsze anime fabula moze prosta no bo tylko kopanie pilki ale akcja bardzo dobra, i nie nie nudzi sie wogole ,mozna ogladac caly czas :D
  • Przemo 10.06.2009 12:34:24 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Aya 5.05.2009 16:01
    Kocham to anime
    Piłka w grze była drugim anime jakie obejrzałam (pierwszym była Czarodziejka z księżyca) właściwie dla mnie to była bajka bo miałam 8 lat jak oglądałam to poraz pierwszy. Od tamtej pory ciągle do niego wracam. Oceniam na 9\10 ponieważ było mało o Kazumi a ona jest moją ulubioną bohaterką z tego anime, a wszyscy traktowali ją jak służacą " Kto będzię prał nasze spodnie jak ona nie wróci?”
    • Avatar
      moniqa 5.05.2009 23:18
      Re: Kocham to anime
      Aya napisał(a):
      Oceniam na 9\10 ponieważ było mało o Kazumi a ona jest moją ulubioną bohaterką z tego anime, a wszyscy traktowali ją jak służacą " Kto będzię prał nasze spodnie jak ona nie wróci?”

      Kazumi była irytująca :/ Poza tym sama nie umiała się zdecydować: niby kocha Toshiego,a biega za Kubo i nawet podaje się za jego dziewczynę; niby zależy jej na Kakegawie, a lata na jakieś przesłuchania z których i tak rezygnuje. W dodatku nie podoba mi się jej podejście do Kazuhiro.
  • Lisciu 15.03.2009 17:33:01 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Muma197 5.03.2009 11:18
    Wczoraj skończyłem oglądać Aoki Densetsu Shoot i powiem szczerze, że czas który poświęciłem na oglądanie tego anime był jednym z najprzyjemniejszych okresów w moim życiu. Może dlatego, że dawno tego nie oglądałem i jak tylko usłyszałem piosenkę na wejściu i zobaczyłem bohaterów to w jednym momecie przypomniało mi sie dzieciństwo. Muszę przyznać, że Aoki…jest nieco lepszy od Tsubasy, którego z resztą też podziwiam.
  • Avatar
    A
    Drzuma 1.03.2009 10:56
    Cóż...
    ...jak dla mnie to anime przerwałam i muszę się za nie zabrać kiedyś od nowa… powód? W pewnym momencie zrobił się zbyt dramatyczny, a ja ostatnio dramatyzm widzę wszędzie… to chyba na topie teraz w anime by dramatyzować… ;_; Ale seria mi się podoba i i tak jest lepsza od kilku sportówek takich jak nowe RideBack gdzie ciekawy pomysł ginie pod dramatyzmem… ^^'
    • Avatar
      V-chan 1.03.2009 11:29
      Re: Cóż...
      Dramatyzm po  kliknij: ukryte  kończy się po 2­‑3 odcinkach od ww. akcji. Warto, naprawdę. Bo prawdziwa jazda zaczyna się dopiero PO owym wydarzeniu przełomowym xD Wtedy zaczynają grać tak naprawdę jako drużyna.
  • Avatar
    A
    Muma197 30.01.2009 08:20
    Ja jestem wielkim fanem piłkarskich anime zarówno Tsubasy jak i Toshiego. Chciałbym zająć miejsce w sprawie tych wszystkich niesamowitych strzałów. Nie zapominajmy, że jest to tlko bajka i właśnie takim właśnie urozmaiceniom przyciąga przed telewizory tyle fanów. Myślę, że gdy emitują jakiś mecz towarzyski naszej rreprezentacji to nie ma tylu kibiców co właśnie nasze anime.

    Zmoderowano. To nie skrzynka kontaktowa.
    Moderacja
  • Mimi 25.12.2008 23:59:43 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    V-chan 16.11.2008 06:04
    bosssskie
    Nie znoszę piłki nożnej, naprawdę. Nie wiem, jakim cudem można ją oglądać i jeszcze przeżywać, jak mrówka okres. Ale zakochałam się w tym anime. Może dlatego,że akcje pokazywane są z bliska, wytłumaczona jest taktyka(a nie, że latają po boisku, jak kurczaki bez głów) i przede wszystkim to nie tylko piłka. Poznajemy bohaterów(przynajmniej niektórych) z bliska i zaczynamy z nimi sympatyzować. Kreska, jak na początek lat 90' jest naprawdę niezła,a kiedy jest pokazana gra, to sylwetki są naprawdę zgrabne. Czasem irytuje mnie, że niektóre postacie są rozmazane, albo nie ma ich pełnej twarzy, ale mimo to da się znieść. Muzyka jest i trafia w nastrój. Uwielbiam podkład muzyczny, gdy jest jakaś ważniejsza akcja na boisku, no i piosenka Kazumi jest niezła.
    Co do bohaterów i porównania do Tsubasy: w Tsubasie mieliśmy caaaałe stado akcji­‑cudów, tu tego nie ma, i chwała za to twórcom. Toshi jest prosty, prawie jakby się ze wsi urwał. Kopie piłkę, patrzy na Kazumi i to mu wystarczy do pełni szczęścia. Kazuhiro jest z kolei bardziej wyważony, no ale jak ma się takiego ojca :/ No i Kenji, którego uwielbiam za jego luzactwo i dowcipy :D Oraz miłość ciągle do tej samej kobiety. Brakuje mi troszkę tego, że inni bohaterowie zostali potraktowani po macoszemu. Do dziś nie wiem, który to Ishibashi.

    Ogólnie daję 9/10. Punkt odjęłam za brak informacji o innych postaciach.

    ps.po raz pierwszy w życiu czyjaś postać doprowadziła mnie do szybszego bicia serca- Kanou Ryuuji z Fujity East. Zakochałam się xD Moment, jak grają w półfinałach i on strzela przez połowę boiska i potem ten wzrok… Aż mi serce stanęło z wrażenia :} Jest bossski :) I za niego anime ma dodatkowe 3 punkty :D
  • Sayuri 12.11.2008 19:30:14 - komentarz usunięto
  • Spankin 28.07.2008 17:18:38 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    inside 20.02.2008 23:28
    Uwielbiam!!!
    Mam wielki sentyment do tego anime. Choć minęło już kilka lat, odkąd ostatni raz je oglądałam, nadal pamietam wszystkich bohaterów i ich przygody.
  • Avatar
    R
    Nakago 30.11.2007 14:17
    Manga i takie inne
    recenzent napisał(a):
    Anime Aoki Densetsu Shoot! (w Polsce emitowane pod tytułem „Piłka w grze” na kanałach Polsat 2 i TV4) powstało na podstawie mangi pod tym samym tytułem, której autorem jest Tsukasa Oshima.
    Manga nie ma takiego samego tytułu, nazywa się po prostu „Shoot!” (ta pierwsza część, która jest pierwowzorem anime, bo są i dalsze serie, z bardziej rozbudowanymi tytułami). A Tsukasa Ooshima jest autorką, nie autorem.

    ADS! jest dobrym anime sportowym, lecz ma sporo wad. Dużo z nich zasadza się w grafice (acz design w anime i tak jest IMHO lepszy, niż w mandze; brak mangowych SDków to już w ogóle zaleta nie do przecenienia), ponieważ lazy animation momentami w tej serii dobija: twarze bez oczu, powtarzane sceny z meczy, nieruchome przegadane sceny… Plus za bohaterów, bo są w ogromnej większości całkiem zwykłymi ludźmi, potrafią tchórzyć w ważnych momentach, trudno im się przyznać do błędów, bywają też zadziorni, jak to chłopcy w tym wieku. W zasadzie jedynym 'nadczłowiekiem' jest Yoshiharu Kubo, który zawsze ma rację, nawet jeśli jej nie ma, a piłkę wręcz czaruje; acz miło, że i jemu zdarzają się wpadki, choć trochę rzadko. I tak wolę Atsushi Kamiyę :-P.

    ADS! jest miłą odmianą po „Captain Tsubasa”, jednak głównie na początku. W pewnym momencie zaczynają się, jak w CT, pojawiać 'magicy', którym 'wychodzą' rzeczy wręcz niepojęte (zaczyna się od 'tajnej broni Kakekita' [u nas ten zespół nazywał się 'Keko'] i jego 'znikających piłek', a potem leci z górki). Dobrze chociaż, że nie dotyczy to druzyny głównego bohatera, tylko przeciwników.

    W podkładzie muzycznym są melodie (oraz piosenki), które lubię bardzo, ale są też takie, które mnie irytują. Dla tych pierwszych swego czasu kupiłam soundtrack, który po dziś dzień pozostaje moim jedynym oryginalnym OST z anime. Utwór, przy którym Kubo odbywa swój 'rajd', gra mi w duszy… chociaż możliwe, że jest to nie tyle kwestia urokliwości samej melodii, ile fragmentu anime, z którym nieodłącznie mi się kojarzy – odcinek „Legenda” należy do moich ulubionych, Kubo w nim wymiata.

    Z uwagi jednak na 'smętnego' głównego bohatera i mankamenty grafiki ADS! dostaje ode mnie 7. Mimo że należy do mojego ulubionego rodzaju m/a: historii sportowych.
  • Avatar
    A
    Asia 9.07.2006 11:57
    Toshi
    To anime jest po prostu super. Było by jeszcze fajniej jak by dali to jeszcze raz w telewizji bo bym sobie tym razem nagrał na video wszystkie odcinki. Uwielbia najbradziej Kenji jest po prostu super koleś super go narysowali tacy jak on powini być na świecie faceci.
  • Avatar
    A
    Toshi Tanaka 9.05.2006 21:14
    Bardzo dobre:]
    Ja sciągam teraz to anime i na serio jest idealne:] Ale tez pamiętam jak leciało w telewizji to na prawde potafilem biec z dworu jak glupi zeby tylko to zobaczyc;] Ale nie ma co mi tez sie bardziej podobal niz tsubasa choc tamto tez bylo dobre:]
  • Avatar
    R
    ar3k 29.04.2006 13:35
    ale ...
    jak pisze się takie bzdury w recenzji to znaczy że się nie oglądało Densetsu Shoot. Nie są wybitnymi piłkarzami- jak można coś takiego napisać
    1.Toshihiko Tanaka- lewa nogą z 50m posyła na bramki przeciwników takie bomby, że nawet jesli bramkarz jest wysuniety 10m przed linie bramkową to i tak piłka go zmiecie do bramki.
    2.Kazuhiro Hiramatsu- dysponuje doskonałą techniką i szybkością, 5 zawodników on na raz mija
    3.Kenji Shirashi- drugiego tak dobrego bramkarza w tym serialu nie ma
    • Avatar
      Mecenas 29.04.2006 14:27
      Re: ale ...
      Ale porównaj to sobie przykładowo z Tsubasą, gdzie każdy zawodnik wykazywał jakieś nadprzyrodzone zdolności… A w Shoot? Masz trójkę zawodników w podstawowym składzie – dla porównania w Tsubasie cała 11 posiadała jakieś specjalne siły i robiła po 3 salta skacząc przy okazji ponad 5 metrów w górę… Hungry Heart, który także oglądałem ma tak samo… Tak naprawdę to jest jedyna seria, która może nie jest do końca realistyczna, ale najbardziej oddaje realizm piłki nożnej.
      • Avatar
        Mai_chan 29.04.2006 15:14
        Re: ale ...
        A ja dla porównania zaproponuję obejrzenie „Ganbatte Kickers” (bodajże)... Tam było takie trio w jednej drużynie. Ich popisowy numer polegał na:

        1. Wyskoczeniu 4 metry w góre
        2. Zatrzymaniu się na tej wysokości i robieniu salt
        3. Podawaniu sobie w tym czasie piłki między sobą, tak że przeciwnik nie wiedział, gdzie piłka znajduje się w danej chwili
        4. W Najmniej Spodziewanym Momencie (TM) potężnym wykopaniu piłki (z połowy boiska naturalnie) prosto do bramki

        Potrafili się tak kręcić cały odcinek. W porównaniu z tym Shoot to wręcz wzorzec realizmu…
    • Avatar
      Nakago 9.04.2007 06:52
      Re: ale ...
      Bzdurą bym tego nie nazwała, choć rzeczywiście ja również nie zgodziłam się z tym twierdzeniem. Jednak:
      ad. 1. Toshi nie umie tego, kiedy przychodzi do liceum, a tego momentu dotyczyło stwierdzenie. Było w recenzji, że z czasem się wszyscy uczą – Tanaka nauczył się właśnie wykorzystywać swoją lewą nogę (i niewiele więcej, prawdę mówiąc :-|).
      ad. 2. Jest spora liczba piłkarzy w innych drużynach równie dobrych technicznie. Nie mówiąc już o tym, że Kubo też jest lepszy. No, ale on jest w ogóle NAJlepszy ;-).
      ad. 3. Mihashi chociażby. Ogata (bokser). Nawet Osakabe.
      • Avatar
        V-vhan 16.11.2008 06:15
        Re: ale ...
        Ad.Ad.1 xD(beton)
        Nie powiedziałabym, że tylko się tego nauczył, choć można tak myśleć, bo jego rozwój jest dość mozolny. W końcu nauczył się grać z innymi, potem mijać obrońców bez piłki i kilka innych rzeczy, łącznie z rowerowym kopnięciem.

        Ad.Ad.2
        W innych drużynach są lepsi od Toshiego. I prawdę mówiąc do dziś nie wiem jakim cudem Kakegawa wygrała z Fujitą East a Kamiya niemalże ograł Kanou, mimo, że jest lata świetlne za nim, jeśli chodzi o technikę. To była przesada na miarę Star Treka. A co do Kubo- Kubo jest fatalny. Traktują go niemal jak boga :/ I chyba dlatego go nie lubię. Poza tym nie jest najlepszy- Kanou jest najwspanialszy, najcudowniejszy i najlepszy :D :D :}

        Ad.Ad.3
        Fakt- ta trójka w ogóle wymiata. Bokser bramkarzem? :/ To było przesadzone.

        Mimo to seria, na tle innych, jest wyjątkowo realna :) Jedynie „kariera” Kazumi wydawała mi się mocno naciągana. Gdyby tak było, to każdy mógłby być gwiazdą.
  • Avatar
    A
    Mai_chan 25.04.2006 11:56
    Oj tak, oj tak...
    Zgadzam się w stu procentach, anime było świetne. I Tsubasa w porównaniu z Shootem to pikuś… Pierwsza produkcja, na której płakałam (ostatni odcinek). Zdecydowanie warte obejrzenia, nie tylko dla fanów piłki nożnej
    • Avatar
      Nakago 9.04.2007 06:56
      Re: Oj tak, oj tak...
      Lubię ADS! bardzo i ostatni odcinek nawet mi się podobał (nie podobało mi się, że był ostatni, chciałam zobaczyć mecz finałowy :-P). Prawie się popłakałam… jak zobaczyłam, jakiego idiotę zrobił z siebie Reinhardt. Koszmarna scena.
      • Avatar
        Kasia 1.09.2007 19:22
        Re: Oj tak, oj tak...
        A ja kurcze ledwo pamietam końcówkę! czy to było wtedy jak Toshiemu jakaś tam opaska z ręki spadła? (nie chcę zbytnio spoilerować bo może jest tu ktoś kto nie obejrzał do końca). Zakończenie otwarte?
        • Avatar
          Nakago 14.10.2007 21:41
          Re: Oj tak, oj tak...
          W ostatnim odcinku 'bieżące' wydarzenia (z początku nowego roku szkolnego AFAIR) pomieszane były z retrospekcjami z meczu półfinałowego z Mayamą. Tak, wtedy Toshi zgubił opaskę, którą znalazł Kazuhiro, co rozwiało pewne jego złudzenia związane z Kazumi.