Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Prison School

  • Avatar
    A
    Konucci 9.07.2017 01:48
    Rewelacja
    Te anime stworzyli jacyś geniusze. Trzeci i szósty odcinek to mistrzostwo – humor sytuacyjny mnie położył na łopatki. Z pozoru banalna historia więźniów zrobiła na mnie niewiarygodne wrażenie. Sporo niespodziewanych zwrotów akcji, logiczna i całkiem przemyślana fabuła, fajna kreska, humor na dosyć sprośnym poziomie (jak zresztą całe te anime), ogólnie coś pięknego. Przeszkadza trochę brutalność w tej produkcji, ale w jakim więzieniu ona nie występuje ?
  • Avatar
    A
    Isabell 17.02.2017 19:48
    Bardzo śmieszne
    Nigdy nie przypuszczałam, że coś z takim typowym humorem ecchi aż tak mi się spodoba. Zazwyczaj kiedy w anime niepotrzebnie pokazują „za dużo kobiety”, to mi to trochę przeszkadza, ale tutaj nie mogło być inaczej, bo na tym cały humor polegał. Naprawdę jedno z śmieszniejszych anime jakie oglądałam. Świetne, zróżnicowane postacie, do tego przepiękna kreska. Jak najbardziej polecam i radzę nastawić się na morze łez spowodowanych śmiechem.
  • Avatar
    A
    LaFonda 26.05.2016 01:47
    Nie jestem fanka ecchi/hentai/haremowek i tym podobnych produktow ale TO COS obejrzalam i nawet dobrze sie przy tym bawilam. Seria ta moglaby byc traktowana jako dobra komedia gdyby nie to, ze wlasciwie wszystkie gagi zwiazane sa z przemoca fizyczna oraz aspektami seksualnymi, co moze zwyczajnie zniesmaczac (szczegolnie zenska czesc publicznosci).
    • Avatar
      Diffie Hellman 26.05.2016 09:06
      To na pewno wynika z tego, że kobiety od dziecka trzymane są w zamknięciu i uczone jedynie dobrych manier, haftowania, gry na instrumentach muzycznych oraz malowania, przez co wyrabiają niespotykaną u mężczyzn wrażliwość, kruchość i delikatność.
      • Avatar
        chi4ko 26.05.2016 18:58
        Tak właśnie jest.
  • Avatar
    A
    Raikami 29.03.2016 16:57
    Kisnę ze śmiechu
    Zabrałem się za ten tytuł dość spontanicznie, zaciekawiony ciekawą animacją. Przyznam szczerze, że już dawno nie zdarzyło się żeby jakiś tytuł zrył tak bardzo mój mózg. Momentami naprawdę płakałem ze śmiechu, ilekroć widziałem knucia bohaterów. Seria spodobała mi się na tyle, że pomimo głupkowatych pełnych fanserwisu wstawek, zacząłem czytać mangę i przyznam, że dopiero w dalszej części Prison School zaczyna dziać się ostra jazda. To jak autor potrafi mieszać prawdziwą, honorową powagę z dziwnymi, głupimi, zboczonymi wstawkami, ryje pojmowanie z każdej strony. Przy okazji, jeśli komuś spodobały się wstawki z panią naparzająca mistrzowsko karate, będzie ich więcej, będą bardziej schizowe i zabawne. Ostatecznie, zostawiam tutaj pozytywny akcent. Anime do zabicia czasu, ale potrafiące rozbawić i zniszczyć.

    Mimo swojego porytego humoru, polecam ciepło. Oceny nie daję, bo nawet nie potrafię ocenić w/w tytułu.
  • Avatar
    A
    Mazgiller 20.03.2016 09:39
    Jak dla mnie zaskoczenie i zarazem rozczarowanie sezonu ;o Na samym początku odrzuciłem tę serię. Nie podobały mi się zapowiedzi i op (te monstrualne biusty .. BDSM..), ale tak wyszło że w trakcie poszukiwania czegoś nowego dla testów obejrzałem z kumplem trzy pierwsze odcinki. I tu zaskoczenie sezonu ;o spodziewaliśmy się strasznego syfu, a wyszło całkowicie odwrotnie! Pierwsze 6 odcinków są po prostu epickie :D Śmieliśmy się do łez z niektórych gagów, przewijaliśmy parę scen żeby zobaczyć je ponownie i byliśmy zdziwieni jak te anime wciąga.

    Niestety później nadeszło rozczarowanie sezonu.. Po nieudanej próbie ucieczki (gdzieś 6 epizod) akcja diametralnie spada, liczba gagów maleje.. Jakby ktoś zastrzelił reżysera i posadził kogoś innego. Nie wiem czy tylko my mieliśmy takie wrażenie… przez to ocena spadła o parę oczek. Gdyby od samego początku do końca był utrzymywany taki poziom jak w pierwszych odcinkach byłoby rewelacyjnie.

    Reasumując mimo wszystko seria jest dobra i godna uwagi :)

    Polecam
    Mazgiller xd

  • Avatar
    A
    BlackResBei 13.01.2016 12:28
    To anime to jak przytulanie jeża...słodkie i bolesne ale warto!
    Pierwszy raz oglądałam takie „cuś”. Niby szkolne życie, niby kwitnące romanse i umacnianie przyjaźni ale.. taplające się we krwi, pocie i ten..no hmm..innych rzeczach. Jednak pomimo całego być może odpychającego otoczenia jakim jest więzienie i strażniczki sadystki, to spodobała się mi ta seria na tyle że sięgnełam po mangę. Tortury fizyczne i psychiczne są tu na porządku dziennym ale z czasem jest ich mniej a fabuła skupia się na relacjach pomiędzy więźniami a strażniczkami, które rozwijają się z każdym odcinkiem i budowanie napięcia niczym z Prison Break. Nie mogę pominąć też sporej dawki humoru ..choć też dość specyficznego i na pewno nie dla każdego. Na pewno zaletą jest grafika jak dla mnie, zapadająca w pamięć, muzyka również mnie uwiodła (opening!) Polecam ale dla bezpieczeństwa przed obejrzeniem skonsultować się z lekarzem bądź farmaceutą!
  • Avatar
    A
    San-san 7.01.2016 12:09
    ojej
    Zdecydowałam się na kilka odcinków z masochistycznej ciekawości i to jeszcze optymistycznie włączyłam sobie wersję uncensored.

    Żeby być obiektywną muszę skomplementować kilka rzeczy.
    Przede wszystkim jestem urzeczona grafiką. Twarze są prześliczne zwłaszcza starannie narysowane oczy dziewcząt. Zdarzają się sceny, w których rysunek staje się humorystycznie realistyczny co też jest nie bez znaczenia. Zwłaszcza postaci chłopców, którzy mają celowo charakterystyczny różnorodny wygląd zasługuje na uznanie. Główny bohater jest normalny, Gotou jest celowo „nie­‑za­‑piękny”, grubas jest grubasem w ciele buddy, uroczy chłopiec w typie aryjczyka jest pokazowym przystojniaczkiem, no i tajemniczy zakapturzony typ z wrzodami gardła, który twarzy nie posiada XD.
    Dziewczęta jako wzorowe prześladowczynie są niemoralnie urodziwe, a postaci pobocznych się jakoś nie zapamiętuje.

    Drugą sprawą jest opening, który muzycznie bardzo przypadł mi do gustu i przyłapałam się na tym, że go czasem nucę. Ending wypada słabiej, a muzyka w środku akcji jakoś uszła mojej uwadze.

    trzy: fabuła. Jest jak na komedię całkiem ciekawa, jeśli można tak powiedzieć. Dopasowana do stylu. Chętnie dowiedziałabym się jak to się wszystko rozwinie i skończy o ile ktoś by mi to opowiedział, albo zrobiono serię pozbawioną całego tego przerażającego humoru, scen katowania i mocno przerysowanego ecchi.

    No właśnie. Może kogoś to raduje i śmieszy, ale mnie aż wewnętrznie ściska jak na to patrzę i przypomnę sobie wszystkie upokorzenia jakich doznają bohaterowie. Oczywiście są sceny, które autentycznie mnie bawiły, ale obejrzałam 3 odcinki i więcej chyba nie dam rady. Będę wdzięczna za spojlery XD.
    Za bardzo się stresuję jak na to wszystko patrzę i pomyślę sobie jak bardzo autorzy przesuną jeszcze granicę to mi się niedobrze robi.
    • Avatar
      Yours truly! 7.01.2016 13:29
      Re: ojej
      Z tego, co pamiętam, to z biegiem serii ilość i intensywność scen fizycznej przemocy wyraźnie spadła. Zastępują je bardziej wyrafinowane tortury psychiczne, przeprowadzane przez dziewczyny na więźniach ^^
      Poza tym dopiero w 4 odcinku wreszcie  kliknij: ukryte ! Od tego momentu naprawdę ciężko mi było czekać z tygodnia na tydzień, żeby poznać dalszy ciąg wydarzeń. No i dopiero w 5 odcinku wprowadzona została w życie operacja DTO ;P
      Dlatego na Twoim miejscu obejrzałbym jeszcze kolejne dwa odcinki i dopiero wtedy ewentualnie odpuścił. Bo sytuacji w których można posikać się ze śmiechu będzie tam jeszcze bez liku! xD
      • Avatar
        San-san 7.01.2016 16:05
        Re: ojej
        ^^ może tak zrobię… Jak psychicznie odpocznę i efekt wyparcia pozwoli zapomnieć o niektórych scenach XD
  • Avatar
    A
    vito 23.11.2015 23:04
    Nie lubie takich serii ale ....
    Jak w temacie nie lubie takich serii z racji dużych biustów i gdybym nie obejrzał pierwszego odcinka pewnie nigdy niewziął bym sie za tą serię , ku mojemu zaskoczeniu okaza sie że przesadnie duży biust ma tylko jedna postać w dodatku kompletnie nie psująca dobrego smaku. Bardzo podobała mi się kreska , dziewczyny były rysowane niczym boginie a chłopaki w większośći jako przeciętniacy ale pokazywało to genialnie kontrast między pułciami . Nie wiem czemu ale najwieksze wrażenie zrobiła na mnie postać Hany w pierwszym momencie pomyślałem co ona robi z tymi dwiema psychopatkami żeby po chwili zrozumiec że nie bez powodu jest z nimi . Chłopaki cierpią katusze i wypluwają hektolitry krwi aby zaraz znowu obmyślać plan ucieczki , końcówka może przewidywalna ale spujna i logiczna .

    Kto nie oglądał niech nie zniecęca sie pierwszymi screenami lub openingiem sam prawie popełniłem ten błąd .

    poozdrawiam wszystkich wielbicieli Mangi i Anime Peace 8)
  • Avatar
    A
    Playboy 26.09.2015 21:19
    10/10.

    Brakowało trochę świeżego powietrza jeśli chodzi o komedie, Dużo gagów i zabawnych sytuacji, które się nie powtarzają. Dobrzy aktorzy, wyróżniają się seiyuu Kiyoshiego i Gakuto, którzy potrafili oddać komizm każdej sytuacji w sposób idealny. Dyrektor w sumie też.

    Jeśli miałbym oceniać po kolei.

    Postacie 7/10
    Muzyka 5/10
    Grafika 6/10
    Fabuła 10/10

    Jeśli chodzi o postacie Gakuto, Kiyoshiego, Dyrektora to mistrzostwo.

    Reszta postaci raczej średnio, ale to wynika raczej z mangi a nie złej woli studia.

    Drugi sezon ujrzymy w roku 2016(wiosna to najwcześniejszy termin), więc czekam na równie dobry powiew świeżości.


    • Avatar
      komilll 26.09.2015 21:43
      Moim zdaniem drugi sezon będzie gorszy, ponieważ materiał źródłowy jest słabszy w dalszej części. Najlepiej bawiłem się do tej ucieczki z więzienia, która zakończyła pierwszy sezon Prison School. W międzyczasie polecam przeczytać mangę.
    • Avatar
      Yours truly! 26.09.2015 22:36
      wyróżniają się seiyuu Kiyoshiego i Gakuto, którzy potrafili oddać komizm każdej sytuacji w sposób idealny


      I Hana! Nie zapominajmy o Hanie i jej beznamiętnym, irytującym sposobie mówienia xD
  • Avatar
    A
    Yumeka 26.09.2015 18:47
    Płeć nie ma nic do rzeczy
    Humor zawsze jest trudno cenić. Dałabym 10/10, ale ostatecznie zdecydowałam się na 8/10, ale tylko dlatego, że ilość krwi była jednak nieadekwatna do późniejszych obrażeń, a finał był logistycznie trochę zbyt naciągany (nie są to więc nawet minusy za humor). Nie jest to ostatecznie typowe ecchi, ale jest to jedyne ecchi, z którego byłam w stanie obejrzeć więcej niż 2­‑3 odcinki (obejrzałam wszystko), zanim zabił mnie kretynizm postaci. Bo tutaj postaci są niezwykle barwne i wyraziste, choć nadal mocno abstrakcyjne. Nawet „postaci tła” są ciekawe, zamiast tylko piszczeć i wyzywać od zboczeńców, rzucają się z pięściami i baseballami.
  • Avatar
    A
    Nanami 25.09.2015 22:03
    Hm… sam fakt, że obejrzałam do końca, całkiem nieźle się bawiąc, coś już świadczy. Aczkolwiek gdyby ktoś zapytał mnie dlaczego to miałabym pewnie zagwozdkę.
    Twórcy mieli pomysł, całkiem oryginalny i udało im się go ambitnie zrealizować. W żadne sposób nie da się powiedzieć, by to anime było złe, lecz w naturze tego pomysłu było przerysowanie elementów ecchi i ponabijanie się z nich, więc jest tak obrzydliwie, że siłą rzeczy nie jest to dla szerszej publiki. O tak, to anime uwielbia dziwności i obrzydliwości. Trzeba się więc spodziewać molestowania seksualnego – w obie strony! Fetyszów, masochizmu, sikania na siebie, siusiaków, ogromnych cycków, obfitych… wydzielin wszelakich. Dyskusje są tu na poziomie dywagowania nad wyższością damskich tyłków nad cyckami (dosłownie) w bardzo serio stylu. Można i by chłopców posądzić o ciągoty, panie wcale nie lepsze. Dyrektor miał świetną kreację – dorosły, poważny, wzbudzający szacunek (i nadużywający kładzenia nacisku na ostatni wyraz zdania ;))... a wewnątrz mały chłopiec kochający swoją kolekcję świeszczyków i cycatą podkładkę pod mysz.
    No i ostatni odcinek, ciekawa byłam czy dadzą radę jeszcze wcisnąć jakąś wisienkę na torbie, czy bez zaskoczenia. Otóż wisienki może nie, ale kropka nad i była  kliknij: ukryte 
    Jako żem dziewczyna, to na pewno dużo elementów nie mogło u mnie zaplusować, ale ostatecznie anime oceniam na mocne 6/10.
  • Avatar
    A
    Komucha 18.09.2015 23:05
    Babskim okiem
    Niezbadane są tajemnice ludzkiej świadomości, czyli dlaczego nałogowa yaoistka sięga po ecchi. No nie wiem…. Ciekawość może? No i, aż się boję głośno napisać – DOBRE! Pomijając całą absurdalność sytuacji, nareszcie dostajemy sympatycznych i inteligentnych głównych bohaterów, bo dla mnie tandem Kiyoshi­‑Gakuto jest nie do rozdzielenia.. Aczkolwiek, pozostali, pomimo poświęcenia im mniejszej uwagi w scenariuszu, też dają się lubić, a każdy reprezentuje dość charakterystyczny typ osobowości. A jest to rzadkość w świecie anime, które cierpi na Syndrom Beznadziejnego Głównego Bohatera. Ja mam tu nawet wystarczająco dobrych dwóch, więc pełna satysfakcja.
    Teraz ci źli – a raczej ZŁE. Kurde, jak ja tych bab nienawidziłam, z całego serca i duszy swojej.„Zboczone psychopatki” to było jedno z łagodniejszych określeń, które wyrywały się nieustannie z mych dziewiczych ust. Niby parodystyczne postaci, aczkolwiek w..ce już całkiem na poważnie. Nieustannie kibicowałam chłopakom,żeby przechytrzyli, uciekli albo nawet obmacali (świadomie) którąś z nich.
    Fabuła – komediowa, ale w sumie dużo się dzieje jeśli chodzi o intrygi, akcja wartko się rozwija, nie ma monologów o tym jaki to świat jest zły i niesprawiedliwy. Te, które są , to oczywiście kpiny wyjęte żywcem z tzw. „poważnych” anime. Kocham takie klimaty.
    Kreska i animacja dobra, bardzo trafnie użyta kreska typu „przerysowana”, „postarzona”, kapitalnie podkreślała klimat komediowych scen. Muzyka świetna, szczególnie opening – jak mało w którym serialu, tutaj dynamicznie wprowadzał w bieg wydarzeń.
    I na koniec jeden wielki, ogromny minus. Tak, ja wiem, że to dla facetów, biusty, majtki itp. Ale tak ohydnego fanserwisu, jaki zaprezentowała sadystka­‑okularnica, to ja już dawno nie widziałam. No dobra, ja w ogóle mało oglądam fanserwisu dla facetów, ale kilka pierwszych odcinków, to musiałam skupiać się z całych sił,żeby na te jej monstra nie patrzeć. Zresztą „dól” był równie obleśny, i jeszcze to pocenie. Wiem, rozumiem, już kończę. Natomiast tamte dwie ładne i nienormalne panny, wypadały bardzo dobrze (w złym sensie).
    Tak naprawdę to ja nie wiem komu polecić, bo męska część widowni to sama się w tym ogarnia, a kobietom, to takim, które po przedawkowaniu tony yaoi (czyli ja), chcą kawałek czegoś na ostro (ale całkiem zjadliwego).
    • Avatar
      oo44wo 18.09.2015 23:20
      Re: Babskim okiem
      Ten „ohydny fanserwis” raczej też jest celowo przerysowany i kpi z typowych ecchi. Cóż, element konwencji.
  • Avatar
    A
    Klemens 3.09.2015 20:56
    Dobre toto? Ktoś jest w stanie polecić?
    • Avatar
      Yours truly! 3.09.2015 21:43
      • Avatar
        Klemens 3.09.2015 21:53
        Dobrze, że nie jestem nowy w Internecie, bo akurat jadłem, a drugi gif jest powalający…
        • Avatar
          Grisznak 4.09.2015 11:16
          Pomysłowe, ale z fetyszami, które mogą odrzucać. Na Tanuki­‑Manga wisi recenzja pierwowzoru, któremu anime jest dość bliskie.
  • Avatar
    A
    blob 25.07.2015 13:35
    Haha, na początku myślałem, iż pomysł na to anime jest tak abstrakcyjny, że nie może się udać. Okazało się, że seria przypadła mi do gustu. Nie chodzi o samą fabułę, ecchi czy pomysł. Chodzi o te wszystkie miny, „dramtyzmy” i przejaskrawienia, które wielokrotnie wywołują u mnie uśmiech na twarzy. Ta seria to czysta głupawka, ale taka, która mi się podoba, oj podoba :D
  • Avatar
    A
    Grisznak 12.07.2015 14:23
    Dobra, liczyłem na coś choć trochę humorystycznego, dostałem rzecz w klimatach produkcji Seiego Shoujo, tylko bez seksu i tego rodzaju atrakcji. Nie, dziękuję, zdecydowanie nie dla mnie.
    • Avatar
      Yours truly! 25.07.2015 14:03
      Obejrzyj 3 odcinek, to może jeszcze zmienisz zdanie. Po słabym, mocno rozczarowującym drugim, zdecydowanie najlepszy z dotychczasowych trzech i najzabawniejszy.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 11.07.2015 00:03
    Spodziewałem się czegoś zgoła innego ale jest całkiem nieźle.

    Humor jest dość „nachalny” i momentami wręcz przesadzony ale w wielu przypadkach śmiałem się jak głupi, więc nie będę narzekał. Często też stosuje się tzw. „deforming”(czy deformed, nie wiem jak to się zwie), czyli deformację animacji w celu wyobrazowania pewnych emocji – z tego co czytałem, to wielu może się to nie spodobać, tutaj jest to stosowane nader często(dla mnie akurat na plus).

    Dla zwykłego amatora komedii/echhi może brakować tutaj wyraźnego punktu zaczepienia(powiedzmy, że setting jest dość świeży ale już sam koncept/pomysł niekoniecznie), a jeszcze inni mogą być zdegustowani dość przesadną przemocą w stronę postaci pierwszoplanowych(samym panom oczywiście jak na zboczuchów przystało nie przeszkadza oblizywanie butów dyżurnej dominy).

    Jak to wygląda w praktyce? Generalnie jest pięciu bohaterów, wśród nich jest jeden, który posiada względne poczucie moralności ale też trafiają się jemu najbardziej „pikantne” sytuacje, podczas gdy reszta zachwyca się samym widokiem panien i są gotowi zrobić wszystko. Zaraz, czy gdzieś to już nie było?…

    Warto też wspomnieć o zbędnej cenzurze – jest tutaj wykorzystywana nawet przy pantsu­‑shotach, więc amatorzy golizny(czy po prostu erotycznych poz) wiele nie uświadczą przed wydaniem BR/DVD.
    • Avatar
      komilll 19.07.2015 14:05
      Z jednej strony cenzura trochę denerwuje w serii, ale z drugiej, jeśli przejrzysz kilka chapterów mangi to zobaczysz, że to nie są zwykłe panty­‑shoty. Bielizna raczej wpija się w tą bardziej intymną część ciała zamiast ją zasłaniać i wątpię, żeby coś takiego chcieli puścić w telewizji. Na razie dla amatorów golizny pozostaje tylko manga, której anime jest ekranizacją praktycznie 1:1 lub czekanie na BD/DVD.