Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Shinigami no Ballad

  • Avatar
    A
    Lycoris 31.12.2011 01:20
    Shinigami trochę inaczej
    O tak, ze względu na Momo i Daniela warto obejrzeć to anime. Dziewczynka shinigami, pomagająca ludziom pogodzić się ze śmiercią, to na prawdę dobry pomysł. Szkoda tylko, że wykonanie takie marne – sound track jest ledwie przeciętny, akcji niewiele a chwilami anime zwyczajnie robi się nudne.
    Najbardziej jednak przypadł mi do gustu identyfikator xD Ciekawe na jakiej zasadzie przyznawane są te numerki… Może to jakoś regionami idzie xD Heh, szkoda, że motyw ten nie został lepiej wykorzystany, bo nie często widzi się bogów śmierci przedstawionych w taki sposób.
  • Avatar
    A
    lileo_dark 19.08.2011 20:50
    przyjemnie spedzilam czas przy tym anime, jest troche przedramatyzowane (ale da sie przezyc). muzyka… nic szczegolnego dla mnie, postacie… pamietam tylko Momo i Daniela xD
    Mila propozycja, polecam na nudne dni ^^
  • Avatar
    A
    Eliz1323 18.12.2010 00:15
    Przeciętnie
    Anime jakoś mnie nie zaciekawiło ;/
    Wolę Shinigami ala Bleach, za mało tutaj akcji.
    Chociaż jak nie patrzeć postać Momo jest naprawdę sympatyczna,
    a na ostatnim odc się popłakałam xD
    Średnie 5/10
  • Avatar
    A
    Costly 20.03.2010 21:49
    Złe nie jest, bardzo dobre też nie...
    Po trailerze spodziewałem się anime skupiającego się na owej shinigami, jako „shinigami z ludzką twarzą”. Wyszło, że to jednak bardziej o samej śmierci.

    Szkoda, że twórcy nic zaskakującego ani szczególnie ciekawego do powiedzenia na ten temat jednak nie mieli. Wyszło trochę skakania od wątku do wątku wraz z wkradającym się uczuciem niespójności, do tego dochodziło ciut za dużo uproszczeń. Przez to momentami było ino patetyczne.

    No ale, mimo wszystko akcje śledziłem z zaciekawieniem. Mogłem narzekać na przewidywalność rozwijających się wątków, ale to wynikało głównie z jednoznaczności i konsekwencji twórców w przesłaniu serii (niezbyt odkrywczym i niezbyt przekonywującym niestety, choć za to bardzo pozytywnym i optymistycznym).

    W zasadzie patrząc na to krok po kroku, to głównie wady mogę wyliczać, ale sam seans przeszedł mi całkiem przyjemnie. Największym problemem serii jest to, że takowa tematyka w takiej narracji przywodzi od razu na myśl serie z najwyższej półki, to nie jest porównanie korzystne dla niemal nikogo. Ogółem oceniam to na takie 6,5. Ale że tyle wystawić w skali tutejszej nie mogłem, to zdecydowałem się ostatecznie na 7 – w ramach rewanżu za niezły humor z jakim seria mnie zostawiła.
  • Aleksis 11.11.2008 14:00:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Anulka 13.08.2008 23:52
    Takie sobie
    Hmmm…. Muszę przyznać że nie mam wyjątkowej oceny dla tego anime. Nudziło mi się, to obejrzałam żeby zaliczyć. Dość przyjemna seria, smutne historie młodych ludzi. Tylko że wszystkie kończą się szczęśliwie -_-". A do tego co to w ogóle za shinigami, który zamiast zabierać dusze pomaga im!? Hmmm… Nie wiem.
    Muzyka taka sobie, właściwie najbardziej w uszy to mi się rzuciła przynudnawa piosenka z openingu. Boże, jeszcze w życiu nie widziałam takiego openingu! 1,30 minuty przeciągającej się, nijakiej, nie wpadającej w ucho i nudnej przymulanej piosenki.
    Ech.
    Jednakże opening się przewija.
    Właściwie jedyne co mogę powiedzieć o tym anime to to, że było dość przyjemne. Wypełniło czas. Ale nie wniosło też nic świeżego.
    Nic nie spodziewałam się po anime i dobrze, nie zawiodłam się.
    Nie powinno się raczej na nie specjalnie nastawiać. Polecam obejrzeć je w jakiś nudny wieczór. Dłuższe i tak nie jest.
    Pozdrawiam.
  • Avatar
    R
    fillip75 6.05.2006 22:17
    Shinigami no Ballad
    Wbrew krytycznej opinii recenzenta seria naprawdę zasługuje na obejrzenie. Jest spokojna, wyważona i miła w odbiorze. Każdy z odcinków ma w sobie ukryte przesłanie. No, ale to trzeba dostrzec. O uznaniu serii niech świadczy fakt, że kilkadziesiąt osób pobrało napisy do każdego z odcinków (zmoderowano). A to całkiem sporo, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że główny bohater to nie NARUTO. Na najwyższą ocenę zasługują piosenki (otwierające i zamykające). I szczerze mówiąc, to one w pierwszej chwili sprowokowały mnie do tłumaczenia. Dodam od siebie, że z niecierpliwością czekam na dalsze odcinki do serii Shinigami no Ballad.
    • Avatar
      Lissi 14.08.2008 00:01
      Re: Shinigami no Ballad
      fillip75 napisał(a):
      Każdy z odcinków ma w sobie ukryte przesłanie. No, ale to trzeba dostrzec. O uznaniu serii niech świadczy fakt, że kilkadziesiąt osób pobrało napisy do każdego z odcinków (zmoderowano). A to całkiem sporo, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że główny bohater to nie NARUTO. Na najwyższą ocenę zasługują piosenki (otwierające i zamykające).


      Ukryte przesłanie? Ciężko by było go nie dostrzec, skoro wiele innych anime ma takie same. Śmieszne. Takie przesłanie to wpajali mi od dziecka, więc właściwie nie jest to dla mnie nic nowego i dla wielu innych osób też nie. Po prostu dla innych te przesłania nie są żadną nowością i dlatego nie zachwycają się nimi na prawo i lewo.
      Poza tym odczuwam, że wspominając o napisach śmiejesz się z Naruto. Jest to o wiele bardziej rozbudowane anime (chociaż nie mówię, że oryginalniejsze, bo spójrzmy prawie w oczy – nie odróżnia się z grona podobnych sobie) i osobiście nawet je lubię. Poza tym ludzie interesują się czymś innym, niż Naruto, wiesz? Nie musiałeś tego dodawać.
      Co do piosenek z openingu i endingu, wcale nie zasługują na uwagę (a już tym bardziej opening). Są nudne, nijakie i przeciągają się. Właściwie ta z openingu nic nie mówi, oprócz tego, że Momo cierpi, bo jest shinigami. Właściwie jest to bez sensu bo sama seria o Momo raczej mało opowiada. Właściwie, w ogóle.
      Ale jeżeli chodzi o tę serię i tak nie znalazłabym lepszego tematu na opening, więc może nie będę się tak czepiać.
      No i tyle.
      Pozdrawiam.
  • Avatar
    A
    wa-totem 26.04.2006 14:08
    bardzo miła seria
    Nie rozumiem założenia, że każda seria ma przekazać coś nowego, ważnego czy odkrywczego…

    Tu przesłanie jest stare jak świat: „Carpe Diem!” Żyj SWOIM życiem, i uczyń je tak pełnym, jak tylko zdołasz. Wybrano do tego 6 różnych historyjek. I fakt że kontekst jest dość miałki, a pewne fragmenty nieco naciągane – cóż, w końcu brazylijskie tasiemce też ktoś ogląda. A to jest przede wszystkim czarująca i urocza BAJKA, nie film dla dorosłych.

    W odróżnieniu od innego serialu z shinigami – Bleach – ta seryjka jest mocno epizodyczna, każdy odcinek jest w zasadzie zamkniętą całością. Cały styl określić da się jako kawaii – a już Daniel jest absolutnie uroczy. Domagam się by genetycy natychmiast zabrali się do chodowania kotów z nietoperzymi skrzydłami!!!

    Większych błędów technicznych nie widać, a kreska jest miękka, miła i pasuje do charakteru opowieści.

    Patrząc na to, jakie gnioty ostatnio mnożą się niczym gremliny, ta seryjka pozytywnie się wyróżnia.
    • Avatar
      Bianca 26.04.2006 17:09
      Re: bardzo miła seria
      powiem tak, jezeli czlowiek ma zyc SWOIM zyciem, to podaj jeden powod dla ktorego lata tam shinigami i ww. zycie dla ww. „czlowiekow” naprawia.

      zgadza sie, na tle gniotow seria ta wypada dosyc pozytywnie, ale brakuje jej „czegos” na czym mozna zawiesic mysl (bo wizualnie to glowni bohaterowie sie dosyc wyrozniaja)
      • Avatar
        wa-totem 26.04.2006 22:35
        Re: bardzo miła seria
        Bianca napisał(a):
        powiem tak, jezeli czlowiek ma zyc SWOIM zyciem, to podaj jeden powod dla ktorego lata tam shinigami i ww. zycie dla ww. „czlowiekow” naprawia.
        Bo bez niej nie byłoby serii?

        @_@

        To co tu mamy – pokazanie co jest niewłaściwe, a co właściwe poprzez przedstawienie bohaterów i interweniującej Momo – nazywa się „stylem przypowieściowym”. Całkiem popularny, na przykład w Biblii…

        Fakt, że w czasach gdy dominuje forma reportażu / dziennika / relacji / blogu (jak zwał, tak zwał) coś takiego może wydawać się nieco archaiczne, ale przecież jest rozpoznawalne…

        No autentycznie, bez Momo, co miałoby być: „gadająca głowa” z komentarzem „Wiadomość z ostatniej chwili na żywo: drogie dzieci, to co właśnie widziałyście w wykonaniu bohaterów jest nie­‑ten­‑tego”?
        • Avatar
          Bianca 27.04.2006 09:10
          Re: bardzo miła seria

          przykro mi, nie lubie „wyzszych istot” z gory wiedzacych co dla kogo jest dobre a co nie.
  • Avatar
    A
    Reggie 26.04.2006 10:37
    ciekawa pozycja
    Moim zdaniem Shinigami no Ballad wart jest obejrzenia i w żadnym wypadku nie żałuje spędzonego przy tym anime czasu. Szczerze polecam zapoznanie się z Momo i jej wygadanym kociakiem Danielem wszystkim tym którym nie przeszkadza wolno rozwijająca się fabuła ^_-