Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Ayakashi ~Japanese Classic Horror~

  • Avatar
    A
    Tynka 28.07.2014 22:54
    Jestem otaku i mam dużo czasu na oglądanie wszystkich popularnych serii (shounen'y wszechobecne), jednak jestem też wielką fanką kultury i mitologii Japonii. Miedzy innymi z tego powodu ta seria jest jedną z moich ulubionych.

    Naprawdę mnie zachwyciła…każda z tych historii miała w sobie „to coś” a pokazanie ich z użyciem takiej kreski naprawdę robi wspaniały efekt ^^~ No i oczywiście opening i ending (ciężko mi jakoś te słowa przechodzą przez gardło przy opisywaniu akurat tej serii, ale chyba tym własnie są xD), które mnie, jakby to ująć, urzekły… Niektórzy uważają, ze były (przynajmniej opening) niezbyt…udane, ale to był pierwszy raz, kiedy nie przewijałam odcinków w ogóle. Obejrzałam wszystko od początku do końca XD TO MUSI O CZYMŚ ŚWIADCZYĆ ^^~

    W każdym razie, nie polecam ludziom, którzy liczą na horror albo typową nawalankę. To anime jest po prostu klimatyczne i ja je za to kocham. (chociaż sama animacja mogła być ociupinkę lepsza… płakałam na 3D ;-;~)

    Ogólnie, za klimat i historie chciałam dać 10/10, ale niedociągnięcia w animacji troszkę mnie zdenerwowały (szczególnie w historii z Bakeneko), więc 9/10 ;D
  • Avatar
    A
    Turbotrup 9.05.2014 21:11
    Świetna ostatnia historia, to ona mi „zrobiła” dzień :)

    A pozostałe 2 – przeciętniaki, choć cenną wiedzę dała mi druga historia (jak ktoś zaglądał w Wikipedię)na temat wpływu na dzisiejsze horrory, a raczej  kliknij: ukryte 

    Choć straszna to tylko właśnie ta druga historia jest (i to tylko trochę). Więc jeżeli chcecie obejrzeć prawdziwy, porządny horror – to nie tytuł dla was.
  • Avatar
    A
    Atena 22.12.2013 17:52
    Pierwsza historia nudna i mdląca, ale pozostałe dwie całkiem niezłe. 6/10 Można obejrzeć.
  • Avatar
    A
    vojak 10.04.2013 21:19
    Obiektywnie.
    Seria z gargantuiczną głębią, wciągająca i zaskakująca. Nie sposób obrać w słowa emocje towarzyszące podczas oglądania. Samo podejście do tematu Ayakashi jest jedyne w swoim rodzaju.
    Trzy różne historie jednakowo pokazane a jednak całkiem oddzielne. Nie będę ich opisywał – recenzja jest dobra (więc śmiało czytać).
    Można rozwodzić się, która z w/w historii jest lepsza/gorsza. Nie bez przyczyny następują one w takiej a nie innej kolejności. Według mnie są one dobrze ukazane, wprowadza widza w klimat z odcinka na odcinek.

    - Nie chcę oceniać osobna każdej historii, ponieważ mimo tego, że były zrobione przez 3 oddzielne grupy, każda wywiązała się z zadania i jedna nie odstaje drugiej. Dlatego fabuła jest na wysokim poziomie, niekiedy przewidywalna, ale nie tuzinkowa.

    - Tytułowe postacie są z charakterem – ikrą w oku, przedstawione dosadnie ale z umiarem. Potrafią wzbudzić współczucie jak i niechęć.

    - Graficznie jest w stanie wprawić w osłupienie i to nie bez powodu. Wygląd postaci – dokładny, staranny, estetyczny i schludny. Gdy pierwsze dwie przedstawiają sporą przestrzeń, krajobrazy, trzeci zamknięta w kilku pomieszczeniach nawet nie nadrabia, ba, przewyższa wizualnie te z pierwszych dwóch historii.

    - Muzyka niebywale dopasowana do sytuacji, potrafi podnieść na duchu jak i zasmucić, wprawić w lekki dreszcz jak i zakłopotanie.


    Obejrzałem całość -11 odcinków na raz, z czego jestem bardzo zadowolony i nie żałuję czasu. Mogłem na bieżąco porównać wszystkie historie.
    Największe wrażenie wywarła na mnie ostatnia scena z trzech odcinków. Która przebija wszystko co do tej pory miałem okazję obejrzeć a na swojej liście mam 103 tytuły.

    Komu polecić? Każdemu, kto szuka/oczekuje od serii skrawka historii, kultury i emocji. Osoby szukające łatwego animie, bez zarysowanej linii postaci i głębi nurtu, ta seria nie przypadnie do gustu a szkoda.

    Ocena końcowa 10/10
  • Avatar
    A
    ^^ 25.03.2013 18:04
    ^^
    Jak większość uważam ,że 1 historia była najsłabsza. Nie było to straszne i przyznaje ,że przewijałam ,ale nie powinno się jej tak czepiać skoro jest oparta na sztuce z 1917 to powinno ją trochę usprawiedliwiać. Druga historia lepsza ,ale także podkreślam ,że to nie współczesny horror bo jego pierwowzorem jest sztuka z 1825. dlatego ja się nie czepiam. Trzecia historia: brak słów. Idealne tam było wszystko, klimat, oprawa graficzna, muzyka i wciągająca fabuła.
  • Avatar
    A
    serafin72 19.11.2012 13:04
    1 i 2 historie sa, nie oszukujmy sie, do niczego… ale za to 3 urywa cut!:)
    Swietna muzyka, swietna fabula ktora wzrusza, grafika.
    10/10 bez dwoch zdan jedno z najlepszych zeczy jakie kiedykolwiek widzialem w anime. Szkoda ze Mononoke nie ma juz takiego kopa:(

    Zmoderowano wulgaryzm.
  • Avatar
    A
    Hiyorin25 11.11.2012 14:41
    Za Ayakashi zabrałam się z bardzo dużymi oczekiwaniami… To był błąd.

    Pierwsza historia – nudna, przewidywalna, poprostu słaba. 3/10

    Druga historia – odrobinę lepiej, przynajmniej ta opowieść faktycznie plasuje się pod horror. Jednak spokojnie mogłaby być skończona w trzy odcinki, ten ostatni jest mocno naciągany. 4/10

    Trzecia historia – nareszcie! Ta była zdecydowanie najlepsza. Wreszcie znalazłam to, czego szukałam w tym anime. Kreska również była na najwyższym poziomie (w całej serii, choć ogólnie też niebrzydka), szczególnie postać sprzedawcy leków narysowana była świetnie. Rozwiązanie naprawdę mnie poruszyło –  kliknij: ukryte . 9/10

    Muzyka – jak dla mnie, muzyka była poprostu GENIALNA. Ani razu nie przewinęłam openingu, zawsze czekałam aż skończy się endning zanim przeszłam do następnego odcinka. No, ale ja mam dosyć osobliwy gust muzyczny. 11/10

    Jeśli miałabym obejrzeć Akayashi jeszcze raz, obejrzałabym tylko ostatnią historię (odcinki 9­‑11). I to w sumie zalecam wszystkim. No cóż, zabieram się za Mononoke. Mam nadzieję, że okaże się lepsze od Ayakashi. Całości, w dużej mierze za ostatnie trzy epizody i muzyję, przyznaję 7/10.
  • Avatar
    A
    Ace Rimmer 27.04.2012 19:05
    Miodzio
    Znakomita seria osadzona mocno w tradycyjnych japonskich opowiesciach o duchach i demonach. Wszystkie 3 historie mnie zachwycily. Pierwsza byla przerazajaca (szczegolnie na mnie podzialalo to ze jest to adaptacja „przekletej” sztuki), druga malo oryginalna ale bardzo romantyczna. Trzecia zas to wizualny majstersztyk nawiazujacy do tradycyji japonskiego malarstwa. Dla mnie 10
  • Avatar
    A
    Hitori Okami 29.12.2011 19:13
    "Strasznie" przereklamowane...
    Pierwsza historia pięknie narysowana, przypuszczalnie dobrze oddająca realia epoki, ale „przeraźliwie” nudna.
    Druga już ciekawsza, ale znacznie gorzej narysowana, a i główny motyw oklepany od wieków.
    Trzecia – najlepsza, o ciekawej kresce i kolorystyce, ale ze szkodą dla projektów postaci. Wreszcie jakaś oryginalna i intrygująca fabuła, przy której można się nawet wzruszyć, ale czy przestraszyć?
    Ja się tam  kliknij: ukryte  nie boję ;)
    Gdybym się po tych wszystkich dziewiątkach i dziesiątkach nie nastawiał na epokowe arcydzieło, gdybym nie oczekiwał horroru, to może oceniłbym wyżej, bo tak naprawdę Ayakashi podpada bardziej pod „okruchy życia”, tyle tylko, że osadzone w klimatach opowieści grozy.
  • Avatar
    A
    miko_kikyou 21.10.2011 00:16
    Czemu tak mało komentarzy???
    Takie klimaty najbardziej lubię! Serię wciągnęłam w 3 nocki, w każdą inna historia. Pierwsza to kino grozy w starym stylu, nie prezrażało, ale zainteresowało mnie na tyle, że z ciekawością oglądnę filmowe ekranizacje. Druga część to ponadnaturalny romas, nic odkrywczego ale sympatyczne,  kliknij: ukryte Natomiast na same zakończenie dostajemy wisienkę na torcie, podczas seansu Bake Neko kopara mi opadła, szczególnie w ostatnim odcinku, idealne tam było wszystko, klimat, oprawa graficzna, muzyka i wciągająca historia. Nic mnie nie powstrzyma by oglądnąć oddzielną serię o znachorze ;)
    • Avatar
      kako 21.10.2011 17:33
      Re: Czemu tak mało komentarzy???
      Nic mnie nie powstrzyma by oglądnąć oddzielną serię o znachorze ;)
       – dobry wybór, popieram i polecam gorąco ;) Pokuszę się o stwierdzenie, że pod względem klimatu Mononoke bije na głowę wszystkie trzy opowieści z cyklu Ayakashi. Obydwie serie zasługują (moim zdaniem) na wysokie noty a na pewno na dużo większą popularność ps. jeśli chodzi o Bake Neko, warto zajrzeć też do mangi ^^
  • Anielski_Pyl 11.10.2011 11:37:29 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Tablis 5.08.2011 21:10
    Przecenione
    Nie rozumiem zachwytów nad serią. Na produkcję składają się 3 miniseriale, które nie mają ze sobą wiele wspólnego, więc uzasadnienie odbędzie się w 3 częściach:

    Odc. 1­‑4: Yotsuya Kaidan
    Tytułowa klasyczna (czytaj: przewidywalna, mało odkrywcza) japońska (czytaj: samuraje i epoka Edo – plus za wierność realiom) opowieść (czytaj: nudnawy narrator musi opowiadać co się dzieje, jakby nie było to prostacko oczywiste) grozy (czytaj: ogarnięta żądzą zemsty zjawa przez 2 z 4 odcinków eliminuje bohaterów jęcząc przeciągle w trakcie). Animacja też pozostawia sporo do życzenia. Bleh. Atrakcje: powtarzający się, przesadnie ekspresyjny okrzyk „Urameshii, Iemon­‑dono” wywołujący pod koniec parskanie śmiechem. Wszystkie aspekty poniżej przeciętnej, sprawę ratują przecudne tła: 5/10

    Odc. 5­‑8 Tenshu Monogatari
    Romansidło (grozy tu nie uświadczysz, chociaż po pierwszej opowieści to nawet lepiej). Grafika i muzyka się polepszyły, muzyka nawet na mocno ponadprzeciętną, ale fabuła to kolejna wersja „Romea i Julii” w wersji fantazy. Widziane po tysiąckroć. Po siedemset kroć ciekawiej zrealizowane. Atrakcje: należy zaliczyć potyczkę zbroją pod koniec, w trakcie której wszystkie (bez wyjątku) postacie zachowują się tak samobójczo głupio, że człowiek wręcz się cieszy kiedy ktoś umiera. Trochę lepiej, ale ciągle wywołuje lekkie ziewanie: 6/10

    Odc. 9­‑11 Bake Neko
    Cudeńko. Niesamowicie plastyczny i oryginalny obraz połączony z wciągającą i przemyślaną historią. Niepowtarzalny klimat i artystyczne ambicje. W przeciwieństwie do poprzednich potrafi też nastraszyć, i to używając bardziej subtelnych metod niż jęcząca banshee z odc. 1­‑4. Atrakcje: praktycznie same atrakcje. Mogło być lepiej? Nie mogło: 10/10.

    Średnia ważona wypada: 6.17/10.

    Sugeruję oglądanie tylko ostatnich 3 odcinków. Wyczytałem, że ich pomysł kontynuowano serialem Mononoke – zanosi się niesamowity seans.
  • Avatar
    A
    martac1 5.07.2011 14:44
    trzecia opowieść 10/10
    Oceniłam całość na 9/10, bo dwie pierwsze opowieści nie były tak dobre, ale trzecia to po prostu perełka. Najlepsze zostawili na koniec ;) Przejmująca opowieść i piękna grafika. Zdecydowanie polecam
  • xLucyx 3.07.2011 17:59:29 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    katt 2.12.2010 23:05
    Ayakashi
    Anime jest po prostu niesamowite! Oglądam je już drugi raz i nie znajduję żadnych minusów. Szczerze polecam, zakochacie się w nim;)
  • Avatar
    A
    MetalGirl66 31.10.2010 00:21
    To anime to istana perełka ;) Polecam je w zasadzie wszystkim poza dużo młodszym widzom i osobom. Jest chyba na równi dobre z Mononoke :)
  • Avatar
    A
    cancell 21.08.2010 16:11
    Japoński horror w najlepszym wydaniu i ta oprawa graficzna w części trzeciej 9/10 !
  • Avatar
    A
    mała mi 3.08.2010 19:46
    Opowieść opowieści nie równa, ale wszystkie trzymają poziom. Ciekawe, oryginalne dziełko. Polecam zwłaszcza trzecią część.
  • Avatar
    A
    blue 17.07.2010 11:03
    niezwykłe -w tym słowie zwiera się wszystko co dotyczy się tej serii,
    każda z historii wciąga widza, są bardzo emocjonalne ze świetnym napięciem, zaskakujące, ale trzeba oglądać każdy odcinek z należytą uwadą nie wyłączać u siebie funkcji myślenia żeby się nie pogubić
    grafika rewelacja, choc początkowo sceptycznie podchodziłam do oprawy graficznej trzeciej opowieści, teraz ten styl nie jest już taki straszny, można powiedzieć, że zaczełam doceniać jego piękno
    muzyka na poziomie uwielbiam opening, jest taki nowoczesny , a animacja mu towarzysząca oddaje charakter utworu
    pierwsza opowieść oceniam na 9
    druga 8
    trzecia 10
  • Avatar
    A
    hakman4 2.12.2009 11:42
    ^^
    Jak pamiętam w tej serii było 3 opowiastki.I 2 najbardziej ni się podobało.
    Pierwsza i trzecia z tym wędrownym znachorem.
    Opening jest fajny.Kreska pasująca do klimatu akcja jak przebiegała w anime.
    Kończyłem oglądać te anime z miłymi wrażeniami.^^
    Jeśli lubicie horrorki w starym stylu to polecam szczególnie ;D.
  • Avatar
    A
    Itasagi 5.10.2009 21:44
    Muszę powiedzieć, że anime mnie zachwyciło^^ Śliczna kreska, płynna animacja. Choć miałam mały problem z przebrnięciem przez pierwszą część, jakos nie mogłam się wczuć. Dróga częś zachęciał mnie by oglądać dalej. A część trzecia mnie oczarowała. Zdecydowanie podobała mi się najbardziej. To prze te teksturki… i zwykłego sprzedawcę chińskich leków, uwielbiam go x3 Co do muzyki, osobiście bardziej podobał mi się opening, wolę żywe kawałki, od tradycyjnych melodii.
    Podsumowując – polecam! ^0^
  • Avatar
    A
    Ann 1.05.2009 22:21
    Ayakashi
    Jestem naprawdę pod wrażeniem tego anime. Chociaż miałam trochę sprzeczne uczucia po obejrzeniu openingu, głównie przez muzykę, bo też niezbyt przepadam za rapem, w dodatku japońskim. I też wiele bardziej podoba mi się ending, który notabene ściągnęłam (razem z całym soundtrackiem) i słucham go non­‑stop.
    Kreska oryginalna, opowieści ciekawe… Naprawdę, bardzo mi się podoba.
  • Avatar
    A
    Yuki 30.09.2008 19:37
    Niezwykłość to, to co można tu znaleźć :)
    Na początku miałam obiekcje co do obejrzenia tego anime. W końcu miała tu być wplątana kultura Japońska, a nie wiedziałam czy zrozumiem no i czy spodoba mi się taka tematyka. Ale po obejrzeniu pierwszego odcinka coś mnie pociągnęła aby zobaczyć drugi. Taka magiczna siła. Nie żałuje, wręcz jestem wdzięczna, ze obejrzałam to anime. Nie potrafię powiedzieć, która historia najbardziej mi się podobała, bowiem każda ma w sobie to coś co przyciąga widza i fascynuje :)
    Polecam każdemu, choćby nawet temu kto nie gustuje w takich tematykach, bowiem naprawdę warto! Nawet spróbować :)
  • Avatar
    A
    Tsubaki 6.09.2008 23:35
    perełka horrorów ;)
    musze przyznać że anime jest naprawde warte obejrzenia, przepiękna oprawa graficzna,nigdzie „nie świecą” kolorowe włosy.Myśle że to dla fanów tego gatunku i kultury japońskiej

    Pewnie dltego mi się tak podoba. ;)

    P.S> bardzo dobra recenzja zgadzam się z nią w 100%.

  • Avatar
    A
    cztery 16.02.2008 21:21
    Ayakashi ~Japanese Classic Horror~
    Po pięciu odcinkach (pierwsza historia + 1 odcinek drugiej) uznałam, że anime mi się nie podoba. Nudziło mnie.
    Jednak muszę powiedzieć, że Haru no Katami (ending) jest genialne, i radzę posłuchać, nawet jeśli nie zamierzacie oglądać tej serii.
  • Avatar
    A
    Lil 5.09.2007 13:34
    Piękne ;)
    Dla miłośniczki raczej skomplikowanej fabuły i kultury Wschodu to anime jest obowiązkowe. Niebanalne jeśli chodzi o rysunek i formę. Opening troszkę mnie „odstraszył” ale ending – cudo :D Same historie ciekawe i wciągające….( Mi osobiscie podobała się 3 i pojęcia nie mam dlaczego :D )Każda ma swój niepowtarzalny klimat i każda godna jest uwagi .

    10/10
  • Avatar
    A
    Konjad 25.08.2007 06:55
    Hmmm! :)
    Powiem od razu, że mam mieszane uczucia :) Seria składa się z 3 różnych anime, więc trochę je porównam, aczkolwiek każdy z tych anime jest conajmniej dobry. Otóż pierwsze „anime w anime”, które jest w 4 pierwszych odcinkach mnie wciągnęło i jest zdecydowanie jednym z najlepszych jakie kiedykolwiek widziałem. Graficznie jest przepiękny, fabuła świetna. Co do drugiego anime, mimo iż ma również dobrą grafikę, to twarze bohaterów miały nieco mniej szczegółów, w dodatku grafika była nieco zbyt kolorowa, co nie znaczy zła. Fabularnie też jest dobra, przynajmniej początkowo, gdyż później, a dokładniej zakończenie, mimo iż wciąż dobre, to gorsze. Co do trzeciego anime (odcinek 9­‑11) to graficznie jest… oryginalne. Dałbym 10/10 za oryginalność gdyby postacie nie miały aż tak wyłupiastych oczu i ust, przez co wyglądają komicznie. Zresztą to zdecydowanie nie jest nic poważnego, gdyż to anime sprawiało raczej wrażenie parodii horrorów, w którym humor polega na tym, że wszyscy krzyczą i nie wiedzą co się dzieje :/

    Chciałbym się rozpisać o fabule i postaciach, ale to za dużo zajmuje, a w skrócie nie potrafię :] Dla mnie pierwsza historia (odc. 1­‑4) to must watch, ze względu na świetne i realistyczne postacie oraz niegorszą fabułę. Co do drugiej historii (odc. 5­‑8) to jest już gorzej. Ale jeżeli nie zaliczyłbym tego do must watch to byłbym conajmniej głupcem ;) Natomiast trzecią historię (odc. 9­‑11) można oglądnąć już tylko dla oryginalnej grafiki, ponieważ fabuła jak i zachowanie postaci jest beznadziejne. Jednak mimo to coś w sobie wciąż ma iż z chęcią się ogląda.

    Co do muzyki to ogromny minus ma dla mnie opening. Okropny! Muzyka w samym serialu jest przeciętna, nic godnego większej uwagi. Natomiast ending to przepiękny utwór, Chitose Hajime jest naprawdę świetna! Wielokrotnie włączałem sam opening by tylko posłuchać sobie tego melancholijnego utworu :) Było to przeciwnością openingu, którego pomijałem przy oglądaniu ayakashi :>


    Jeżeli miałbym sztuczno przyznawać „punkty” to pierwszej serii dałbym 10/10, drugiej 9/10, a trzeciej 7/10.
  • Avatar
    A
    morbus(nacynarybnik@tlen.pl) 22.04.2007 14:06
    :)
    Plus za to, ze to anime jest zupelnie inne niz anime jakie sie oglada na codzien.
    Rzeczywiscie pierwsza historia nie jest nadzwyczaj wciagajaca co poczatkowo daje do myslenia o recenzji, ale juz druga i trzecia sa wciagajacena tyle , ze oglada sie je jednym tchem. Nie chce rozstrzygac ktora najlepsza druga czy trzecia bo to bezsensu, kazda ma swoj specyficzny klimat.
    Bardzo mi sie anime podobalo i z checia pokaze te trzy historie mojej dziewczynie ktora nie przepada za anime bo wiem, ze zainteresuja ja watki.
    Dobry opening i ending do rysunku sie nie czepiam bo wystarczajaco podobala mi sie calosc zeby zwracac uwage na jakosc kreski.
    Podsumowujac: swietne anime, warte obejrzenia dla niecierpliwych nie jest czasochlonne bo historyjki po kolei mozna ogladac z osobna.
    Pozrawiam
  • Avatar
    A
    Malky 16.02.2007 22:03
    Ayakashi ~ Japanese Classic Horror ~
    ..super anime…w kazdej kolejnej historii jest coraz lepiej – swietne historie opowiadziane we wspanialy sposob – polecam wielbicielom mrocznych klimatow.
  • Avatar
    A
    Sakuya 6.06.2006 23:21
    piękne anime
    genialne anime, wyjątkowe, nigdy nie miałem z czymś podobnym styczności..każde opowiadanie ma w sobie to COŚ…recenzja też jest dobra, choć jak dla mnie muzyce niczego nie można zarzucić, mimo tego, że także nie jestem miłośnikiem rapu…po prostu trzeba obejrzeć!;]
  • Avatar
    A
    Bezuchy Hoichi 2.06.2006 21:45
    Ayakashi
    Świetna recenzja, świetne anime :). Wady tej krótkiej serii? Przeciętna animacja(ale rewelacyjny styl jeśli chodzi o tła, czy chara design). Zalety? Dosłownie wszystko inne :) .

    Zdecydowanie trzeba obejrzeć.
    • Avatar
      zamorka 25.12.2006 15:59
      Re: Ayakashi
      popieram to ze animacja jest przecietna, jesli chodzi o pierwszy częśc to nawet jest fatalna, w drugiej sie poprawia zeby w trzeciej znow sie ciut pogorszyc. Poza tym wciaga i wymaga dużej koncentracji zwlaszcza ostania opowiesc. Co do muzyki Nalezy obejrzeć ale nie trzeba sie zachwycać ;) a była bym zapomniala super opening i ending:)
      • Avatar
        Satoshi 22.11.2008 12:39
        Re: Ayakashi
        zamorka napisał(a):
        popieram to ze animacja jest przecietna, jesli chodzi o pierwszy częśc to nawet jest fatalna, w drugiej sie poprawia zeby w trzeciej znow sie ciut pogorszyc. Poza tym wciaga i wymaga dużej koncentracji zwlaszcza ostania opowiesc. Co do muzyki Nalezy obejrzeć ale nie trzeba sie zachwycać ;) a była bym zapomniala super opening i ending:)


        Kompletnie się nie zgadzam, co do drugiej części, to jest znaczniesłabsza od pierwszej, już nie mówiąc o trzeciej. W drugiej szczególnie rażą projekty postaci, a na np. konie wogóleni nie można patrzeć, są strasznie toporne (dotyczy to też twarzy ludzi), i ich ruch jest okropnie sztuczny. Co do animacji pierwszej części nie ma się do czego przyczepiać, a tzrecia to już graficzne cudo.