Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Fantasmazuria - konwent

Komentarze

Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri [2016]

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Melmothia 15.05.2016 12:56
    Mam wrażenie, że obejrzałam sprint przez fabułę. Gdzieś tak w okolicach połowy serii z odcinka na odcinek zaczęło się to oglądać coraz gorzej, momentami wydawało się, że jakieś fragmenty zostały wycięte, a reszta posklejana na szybko. Wszystko, co prawda, było w pełni zrozumiałe, ale ściśnięcie do granic możliwości (przede wszystkim spraw politycznych, chociaż mam wątpliwości, czy w przypadku tej marionetki Tyuule słowo „polityka” w ogóle ma prawo funkcjonować) sprawiało wrażenie zanimowanego na odwal się, a obrazu na koniec dopełniły nowe pary (ale gdzie, ale kiedy?). I co się stało z tym dziennikarzem? Po co w ogóle go tam wsadzili? Żeby pokazać, że Siły Samoobrony są cały czas obserwowane (plus sceny z panem o podłużnej twarzy i martwym wzroku) i nie mogą sobie pozwolić na nieprzemyślane decyzje? Tylko dlaczego ten wątek został potem zamieciony pod dywan? Nie zrobił praktycznie różnicy swoją obecnością…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    spider_jerusalem 29.04.2016 19:53
    Not bad, not bad at all.
    jak na bezwstydną propagandówkę JSDF, seria jest nadspodziewanie dobra. jasne, można się czepiać, że klisz tu co nie miara, że fabuła wątła, że postaci stereotypowe… ale całość (a o nią tu chodzi), jest nadspodziewanie dobra, przyjemna w odbiorze i zaskakująco dobrze przemyślana.

    największe wrażenie jednak na mnie sprawiło przedstawienie zderzenia się światów o tak skrajnie różnych światopoglądach i poziomach technologicznych. niewątpliwie, materiał ten można bylo bardziej wyeksploatować, ale już to, czego tu dokonano, zupełnie mnie usatysfakcjonowało. zwłaszcza, że po raz pierwszy od niepamiętnych czasów to „nasza” strona jest tą dominującą tak militarnie jak i moralnie.

    ogólnie: 8/10. jest jeszcze sporo wątków niedomkniętych i niewyeksploatowanych do końca, sama seria urywa się dość gwałtownie w dość ciekawym momencie (mam nadzieję że z myślą o sezonie trzecim), ale i tak warte obejrzenia.
    Odpowiedz
  • Cieślak 25.04.2016 13:50:02 - komentarz usunięto
  • odpowiedzi: 0 Mirollz 29.03.2016 00:54:52 - komentarz usunięto
  • Mirollz 27.03.2016 03:45:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Ted 26.03.2016 01:50
    Ten ostatni odcinek to jakaś kpina. W życiu się tak nie wynudziłem i nie poczułem tak zażenowany przebiegiem akcji na zasadzie kopiuj­‑wklej. Do tego animatorzy chyba popili, bo ten odcinek miał tyle QUALITY, że to się w głowie nie mieści.

    Ogólnie 7/10 za pierwszy sezon, 5/10 za drugi i 2/10 za ostatni odcinek.
    Odpowiedz
  • Cieślak 26.03.2016 00:02:52 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Turbo Kapec 25.03.2016 23:59
    Zmarnowany potencjał
    Zmarnowane postacie
    Zmarnowane nadzieje
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Nikodemsky 25.03.2016 22:35
    Całkiem przyjemne, na luzie(nawet „poważnych akcji” nie potrafiłem wziąć na poważnie) i trochę humoru. Pojawiło się trochę więcej akcji, trochę niby fabuły i jakoś się pociągnęło do przodu – wyglądało trochę nawet jakby próbowali na siłę pchać fabułę ale nie mam jak się odnieść.

    Nie było to nic specjalnie interesującego ale będzie mi brakowało Itamiego i ekipy co piątek.
    Odpowiedz
  • Ted 20.03.2016 19:20:32 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Zatoichi 20.03.2016 18:34
    Itami the hero
    Końcówka drugiego sezonu i znowu się zastanawiają „co by zrobił Itami?” A on pędzi na zielonym koniu uratować księżniczkę :) heroizm w czystej postaci.
    Swoją drogą od pierwszej serii pokazali chyba dopiero drugiego rannego żołnierza JSDF(1 podpadł pani zającowej, a teraz drugi od strzały). Kogoś pominąłem?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    michal_w 27.02.2016 20:29
    Opricznina.
    To anime podoba mi się co raz bardziej. Nawet pomimo autocenury. A zapowiadało się na kolejny, głupiutki harem.

    Teraz tylko czekać imperialnych, „zielonych ludzików”. :-)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 7
    Klemens 27.02.2016 01:04
    Delikatnie rzecz ujmując – czuję się zniesmaczony ostatnim odcinkiem…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Turbo Kapec 20.02.2016 03:39
    Ręka mi zdrętwiała od nieustannie powtarzanej, w czasie oglądania tego sezonu, czynności tj. ruchu ręka­‑twarz…
    O facjacie już nie wspominając.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kazik 17.02.2016 17:30
    Niestety...
    Niestety, wszystko dla mnie zostało bezczelnie uładzone ku poprawności politycznej i pg­‑13 (że tak powiem). Ja wiem że adaptacja anime, które idzie ku szerszej publiczności, musi przejść ,,modyfikacje”, ale nie rozumiem czasami trendów tych zmian. Pierwsza seria miała zgrzyty ok, ale było lekko i strawnie. Teraz niestety mam tylko rozczarowanie…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    bobik 9.02.2016 17:01
    Jak na razie bardzo się zawiodłem na tej serii:/
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nick 6.02.2016 21:27
    Jak pokonać smoka?
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    dabro 5.02.2016 00:19
    Dla dobra tej serii, Japończycy powinni dostać choć raz porządny wpierdol.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    blob 30.01.2016 00:08
    Nie sądziłem, że tak szybko dowalą motyw z króliko­‑wojowniczkami… i jestem zawiedziony. Jeden z fajniejszych motywów w mandze, na który można powiedzieć czekałem z niecierpliwością, tutaj został spłycony do kilkusekundowych migawek. Postać Delilah też walnęli z p^py, zasadniczo to nawet nie wiemy kto to jest (a jej historia była całkiem ciekawa w mandze). Nie no tak to my się nie bawimy… czuje duży zawód. Ogólnie seria wzięła niefajny zwrot. Po pierwszych odcinkach zapowiadało się fajowo, a tu strasznie zaczynają rushować (dziwne, bo materiału jeszcze sporo mają). Wydaje mi się, że końcowe wrażenie po tej serii będzie pozytywne jako całokształt (jeśli odrzucić porównania do materiału źródłowego), ale raczej nie zmieni mojego zdania, że jest to co najwyżej średnia adaptacja…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Klemens 16.01.2016 01:40
    Myślałem, że poleci drop po pierwszym odcinku. Znudził mnie do granic możliwości. Ledwo dotrwałem do końca. Wchodzi drugi odcinek, mózg mówi 'daj se siana', za to serce 'to chociaż przeczytaj ogryzek jak wyjdzie…'. I dlatego warto słuchać głosu serca.
    Bez zbędnych spoilerów – ten odcinek był piękny.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Domi-kun 9.01.2016 15:54
    Dobry początek
    Myślałem, że będzie to wyglądało trochę inaczej, tzn. ruszą z misją pomagania elfce, tymczasem zaserwowano nam pokaz japońskiej dyplomacji sosowo­‑karabinowej. Poznaliśmy też nowego, prawdopodobnie negatywnego bohatera (lokalny Grey?) i trochę ciemniejszej strony życia kobiet, oraz szerzej, nie­‑ludzi za bramą. Do tego na końcu  kliknij: ukryte  Opening i ending podobały mi się trochę mniej niż w poprzedniej części, do tego mam wrażenie, że trochę wyjaśnień pominęli ale ten odcinek zaliczam jako udany.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime