Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Nejimaki Seirei Senki: Tenkyou no Alderamin

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Yona 9.07.2018 18:37
    Bohaterowie
    Na trzecim odcinku przestałam oglądać. Ta mała księżniczka tak mnie wkurza….Główny bohater wydaje się być orginalny, ale jest do bólu przemądrzały.. :( że na razie sobie odpuszczę. Czerwonowłosa wydaję się być fajna, ale mogłaby też nie być taka idealna w walce pufff
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Eli 18.11.2017 13:42
    Kwestia oczekiwań
    Anime jest nieco specyficzne. Jeśli ktoś spodziewa się shounenowej jatki, to się znudzi. Są tam elementy, które wydają się sugerować inny gatunek – jest błyskotliwy główny bohater i krąg jego najbliższych przyjaciół (w większości żeński), jest nawet idealistyczna księżniczka – ogólnie wszystko, czego trzeba do ratowania świata przed Siłami Ciemności albo Złym Imperium. Tyle tylko, że sił ciemności jakoś nigdzie nie widać, a najbliższe złego imperium co da się znaleźć to, cóż, Imperium w szeregach którego główni bohaterowie służą. Wojna jest paskudna, dobrzy ludzie umierają bez sensu, wioski płoną (i to nie jako wypadek w ramach działań wojennych ale dlatego, że dowództwo postanowiło odciąć wrogowi linie zaopatrzenia) a jeśli któraś ze stron ma moralną przewagę, to rzadko jest to ta, po której „nasi” walczą. No i pomimo nadludzkiego geniuszu czy nadludzkich umiejętności bojowych prezentowanych przez głównych bohaterów, wpływ na wojenną rzeczywistość okazuje się mocno ograniczony, zaplątany w łańcuch dowodzenia którego najważniejsze ogniwa niekoniecznie są kompetentne – i, jak się łatwo domyślić, to nie oni w pierwszym rzędzie płacą za swoje błędy i krótkowzroczność.

    Tu nie będzie wartkiej akcji z romansem i ratowaniem świata w roli głównej. To anime wojenne, a idealistyczni bohaterowie – jakby z serii nieco innego gatunku – zmagają się ze skrzeczącą rzeczywistością która ustępuje niechętnie. Nie jest to ciężkie anime epatujące widza okropieństwami wojny, to wciąż seria przygodowa, ale taka, która od czasu do czasu przypomina widzowi, że wojna sympatycznym przedsięwzięciem nie jest. Efekt tego mieszania przygodówki z filmem wojennym jest ciekawy, miejscami lepszy, miejscami gorszy ale – moim zdaniem, warty obejrzenia. Na pewno jednak nie wszystkim do gustu przypadnie, bo jak ktoś poszukuje lekkiej przygodówki, to się znudzi, a jak szuka poważnego filmu o okropieństwach wojny, to będą go drażnić bohaterowie i elementy przygodówkowe, które czynią produkcję dość lekką w oglądaniu i sprawiają, że nad rzeczonymi okropieństwami – choć się ich nie przegapia – szybko przechodzi się do porządku dziennego… może za szybko i za łatwo, bo o ile pozycję bohaterów łatwo zrozumieć, o tyle jednak największą „wpadką” serii wydaje się być to,  kliknij: ukryte 
    Na koniec, słowem podsumowania: anime ma kilka słabszych momentów, parę mocniejszych, ale ogólnie prezentuje przyzwoity poziom a bohaterowie dają się lubić. Ale jak komuś nie spodobają się pierwsze odcinki, to zapewne nie warto się męczyć do końca. Komu ma się spodobać, to zapewne spodoba się szybko – kogo nie przekona na początku, tego raczej nie przekona i do końca.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    KamionLi 5.11.2017 18:47
    Pozytywne zaskoczenie
    Na początku uległem wrażeniu, że będę miał do czynienia z jakąś lekką serią (do czego mocno przyczyniły się małe duszki), ale okazało się inaczej. Szybko okazuje się, że wojna w tym anime to nie okładanie się gumowymi mieczami. W anime mamy do czynienia z Imperium, do którego przynależą główni bohaterowie, oraz Republikę, która jest jego głównym wrogiem. Ciekawe jest to, że to raczej Imperium jest tym złym, bo zniszczonym przez korupcję i nieudolnych, żądnych krwi dowódców. Republika natomiast przyjmuje uchodźców, już w pierwszych odcinkach możemy to zobaczyć  kliknij: ukryte  Główny bohater zdaje sobie sprawę z tego w jakim stanie znajduje się państwo i to jawnie potępia.  kliknij: ukryte  Ogólnie bardzo pozytywne wrażenia i jeśli ktoś się zastanawia czy oglądać to polecam. Seria ewidentnie prosi się o kolejne sezony.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Arisa85 11.06.2017 23:43
    Alderamin on the Sky 2
    Mam pytanie, może ktoś mi odpowie, czy będzie drugi sezon?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Raikami 5.03.2017 15:45
    Nie tego się spodziewałem
    Po zapowiedzi, byłem bardzo zainteresowany tą produkcją. Zabrałem się za nią i już po połowie pierwszego odcinka poczułem takie znudzenie, że przerwałem oglądanie i wyłączyłem player. Mimo, że nie mam w zwyczaju porzucania serii, gdyż lubię dociągnąć seans bez względu na jego jakość – tak w tym wypadku… Męczyłem się. Proszę więc kogoś, kto ma to anime za sobą, o napisanie mi czy warto? Czy szkoda czasu? Liczę na ciekawe zwroty akcji i wartką akcję. Na tę chwilę jestem zrażony. Być może niesłusznie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    Ruka 19.12.2016 20:16
    poproszę więcej takich bohaterów jak Ikta w anime :))
    Dobra seria która mnie wciągnęła polecam
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 30.09.2016 23:26
    Całkiem niezła przygodówka militarna z elementami fantasy, ze znośną fabułą, „leniwym” typem protagonisty, niecodzienną(w pozytywnym tego słowa znaczeniu) kreską i przeciętną oprawą dźwiękową(która imho w seriach militarnych powinna mieć nieco większy priorytet, aby odpowiednio zbudować klimat).

    Ciężko się jednoznacznie odnieść – mamy tutaj sporo „luźnych” dialogów, gagów, żartów i schematycznych sytuacji ale z drugiej strony okazyjnie pojawia się całkiem sporo brutalnych scen, które bardziej kontrastują z konwencją, aniżeli się w nią wpasowują. Pojawiają się również sceny poważne, jednak kompletnie brak im napięcia – seria nie potrafi go w żaden sposób zbudować.

    Nie mniej całkiem przyjemnie oglądało się przygody Ikty Solorka i jego grupy.

    Seria warta uwagi jako dodatkowy zapychacz czasu. Ode mnie 6/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Dorogon 26.08.2016 21:39
    Troszkę razi przedstawienie dowództwa jako skrajnie tępych, chamskich i w ogóle nie nadających się do dowodzenia, ale i tak jest dość dobrze jeśli chodzi o całokształt.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Simerius 9.08.2016 23:22
    Ja chyba jestem uczulony na Grimgaropodobne produkcje. Hit sezonu to nie będzie, ale mnie biorą po prostu wojskopodobne serie fantasy. Nawet, jeśli mają zerową fabułę skupioną na rysowaniu relacji między głównymi bohaterami. Może dlatego, że walk tam jak na lekarstwo, ale przynajmniej są fajnie animowane, a może dlatego, że z powodu braku fabuły jest spójne fabularnie? Nie wiem, ale jak ktoś polubił Grimgar – też powinno zaskoczyć tutaj.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Simerius 2.08.2016 11:27
    póki co bardzo mi się podoba. Kreska może niektórym nie przypaść do gustu, ale jeżeli ktoś czytał „Sztukę wojny” to może sobie parę rzeczy porównać. Tutaj oczywiście jest trochę wyśmiana, ale czuć pewne nawiązania.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Turbo Kapec 30.07.2016 00:45
    Bardzo pozytywne zaskoczenie sezonu. Może i fajerwerków fabularnych i produkcyjnych nie ma ale bardzo przyjemnie się to ogląda.

    Jedna tylko rzecz nie daje mi spokoju, otóż za każdym razem gdy oglądam tę baję to przypomina mi się lol heroes…
    Może być gorszy omen?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Dorogon 15.07.2016 21:39
    Niezle
    A to mnie anime zaskoczyło. Spodziewałem się jakiejś średnio poważnej haremówki i co prawda pierwszy odcinek pokazał, że haremu tam nie będzie, to jednak drugi odcinek zaskoczył mnie całkowicie. Od początku akcji z wrogimi żołnierzami spodziewałem się, że ci skończą związani, albo ogłuszeni, a tu dokonała się mała rzeźnia na ekranie, ale bez łatających głów i innych członków po okolicy. 2 pierwsze odcinki to dla mnie osobiście największe zaskoczenie sezonu, albo i od początku roku.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Domi-kun 11.07.2016 17:03
    Pierwszy odcinek i już katastrofa
    Główny bohater to bezczelny kobieciarz hobbystycznie zajmujący się wymądrzaniem i sianiem defetyzmu (choć wygląda na to, że czasem ma rację). Ogólnie zapowiada się na jednego z barwniejszych bohaterów tego sezonu. O reszcie trudno coś powiedzieć poza czepianiem się oczywistości takich jak dziwne imiona czy fanserwiśność kobiecych strojów.Tylko dlaczego te twarze wydawały mi się trochę dziwne w zbliżeniu? Opening i ending na plus.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime