Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

ACCA 13-ku Kansatsu-ka

  • Avatar
    A
    Secret 16.04.2017 17:55
    Nuda
    Odpadłem po 4 minutach.
    • Avatar
      Slova 16.04.2017 19:14
      Re: Nuda
      Wow, w pierwszych czterech minutach akcję mają tylko najgorsze blockbustery.
  • Avatar
    A
    Akawashi 2.04.2017 11:45
    Patrząc całościowo trochę mi przypomina Erased – dość oryginalne i bardzo dobre okruchy życia w otoczce raczej kiepskich zagadek i paru dziur/niedopowiedzeń fabularnych. Polecam fanom obyczajówek. Przy okazji bardziej urocze niż nie jedno cgdct i nie zawiera tony cukru (zostawili je w słodyczach).
  • Avatar
    A
    Conquest 31.03.2017 14:26
    Anime przedziwne
    Mieliśmy do czynienia z dziwną serią – niby opowiada o politycznej intrydze, ale pokazywano nam głównie jedzenie ciastek i palenie fajek. Generalnie tytuł fabularnie nie powala, bo wszystko jest dosyć prosto prowadzone, w żadnym momencie nie ma „szoku i niedowierzania”, a akcja toczy się powoli, jednak anime to ma to coś, co sprawia, że fajnie się je ogląda.

    Oprawa techniczna nie pozostawia niczego do życzenia – opening świetny, a kreska idealna w swej prostocie, bez jakichkolwiek udziwnień i elegancka.

    No i właśnie oryginalność jest najmocniejszą stroną ACCA – serii dziwnej i w jakiś sposób przerysowanej, a jednocześnie, paradoksalnie, prostej.
  • Avatar
    A
    blob 30.03.2017 23:49
    Choć tempo i sama fabuła nie wywarły na mnie olbrzymiego wrażenia to seria ma niesamowity styl i urok. Wyjątkowo przyjemny w odbiorze i niepowtarzalny Animiec. Właściwie ciężko znaleźć coś podobnego i pomijam już tę całą kulinarną otoczkę :) (choć trzeba przyznać, że niektórzy bohaterowie chyba zbyt obsesyjnie słodycze traktowali :P)
  • Avatar
    A
    ziomek1245 30.03.2017 21:27
    Bardzo Dobre
    Nawet nie wiem dlaczego to anime tak mi się podobało, ale oglądało się bardzo przyjemnie. Najgorsze są pierwsze odcinki, bo wszystko wolno się rozkręca, ale im dalej tym lepiej. Końcówka też lekko może rozczarowywać- kliknij: ukryte . Jednak jest to najlepsze anime jakie oglądałem w ostatnim czasie.
  • Avatar
    A
    Bhaal 30.03.2017 11:35
    Zabawne
    Zabawne komentarze ludzi ktorzy nawet seri nie ukończyli a przed nimi pasmo niespodzianek….
    • Avatar
      Diffie Hellman 30.03.2017 19:28
      Re: Zabawne
      Ke? Jestem umiarkowanie pewny, że 12 odcinek, który obejrzałem we wtorek był ostatni. Poza tym im dalej w las tym bardziej się robiło przewidywalne, więc z tymi niespodziankami bym nie przesadzał.
  • Avatar
    A
    tamakara 29.03.2017 16:01
    mój bosz, jakże niesamowicie urocze i pokrętne to było, ludzie :D nie takie jak myślałam, ze będzie na starcie, ale sama jestem sobie winna – wielkie truskawki w tralierze powinny były dać mi coś do zrozumienia. Najważniejsze, że W ogóle nie jestem rozczarowana!
    chciałabym, by ktoś prowadził ze mną pełne pasji rozmowy o chlebie! <3 i Jean. Jean jest kochany, ale dobrze, że dzielił nas ekran i nie musiałam go wąchać xp
    btw, czy ja już wspominałam, że Shimono…? uuuumh

    Dobre do obejrzenia.
  • Avatar
    A
    Diffie Hellman 29.03.2017 11:08
    ech...
    Tak z ~15dm^3 Plot­‑Glue (c) by ładnie pokryć wszystkie wgłębienia na scenariuszu i ta seria naprawdę byłaby bardzo dobra. Nie wiem czemu, ale miałem skandalicznie duże wymagania do tej serii, nawet przez chwilę zapomniałem, że to chińska bajka, a od nich przecież nie można wymagać za wiele. Mimo wszytko, jak się lekko przymruży oczy, to ta seria wypada naprawdę całkiem nieźle.
  • Avatar
    A
    tamakara 21.03.2017 17:17
    Dobiłam do ósmego odcinka i, chociaż nic mnie nie zaskoczyło (opening tak spojleruje) mam, jak to się mawia w internecie, feelsy. Niesamowite feelsy. Gdybym była sarkastycznie złośliwą wiedźmą, napisałabym (w obliczu ostatnich tanukowych sprzeczek), że powinniśmy to otagować jako joj, ale przecież nie jestem.

    jestem za to nieustannie pod wrażeniem przemiany materii bohaterów a także ogólnej doskonałości genów :D i ah, shimono, moja miłości~
    • Avatar
      chi4ko 25.03.2017 22:32
      Ja bym otagowała jako LOL...
      Seria momentami zbytnio odlatuje, co mi zgrzyta z poważniejszymi momentami – porywacze/zabójcy (zabijają śmiechem?) z Douwa, Lotta, jej wielbiciel mają kisiel zamiast mózgu. Widać chlebek, którym tak się zachwycają ma coś dziwnego w składzie.

       kliknij: ukryte  jakby wyjęci z innej bajki.  kliknij: ukryte  Albo inaczej: historia opowiadana jest z nie tego punktu, co trzeba, Jean jest nadzwyczaj nudny a Lotta to upośledzone dziewczę.  kliknij: ukryte  miał jakieś zaburzenia psychiczne (to dziedziczne?) i radość z ogladania mi siadła. Jak już iść, to iść na całość, pani autorko – Nino jako yandere i stalker z wyboru to to, czego świat potrzebuje.

      • Avatar
        Diffie Hellman 26.03.2017 00:05
        Ugh… jak już cię czepiać to konstruktywnie np.  kliknij: ukryte 
      • Avatar
        tamakara 26.03.2017 09:59
        ale co? jak? to jest anime, którego osią fabuły jest jedzenie, prawda? anime o jedzeniu i paleniu, jakie dziury fabularne? dziury to mogą być w serze, lubimy ser na tostach ;3

        Nino jako yandere… jaka wizja :D ale niet, wyjątkowo niet
  • Avatar
    A
    Diffie Hellman 15.03.2017 10:41
    zgrzyta mi fabuła
    Czy jest jakieś wytłumaczenie dlaczego  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Slova 15.03.2017 15:21
      Re: zgrzyta mi fabuła
      Tak – wcześniej był w sumie tylko pionkiem, trybem w machinie.
      • Avatar
        Diffi Hellman 15.03.2017 19:30
        Re: zgrzyta mi fabuła
        Ale cała intryga polegała na tym, że wszyscy myśleli, że Otus wie a on tak naprawdę był tym nieświadomym trybikiem. Więc fakt, że Otus nagle naprawdę wie nic nie powinien zmienić. Poza tym ktoś nagle napisał do wszystkich wiadomość „pamiętacie tę super tajną tajemnice o której wiedzą tylko nieliczni wybrańcy? Otus też już ją zna.”? Nawet do podrzędnych pracowników ACCA (sceny na pustyni)?
  • Avatar
    A
    Shadow_Memory 20.01.2017 16:07
    Naprawdę dobrze
    Obejrzałam dwa odcinki i z niecierpliwością oczekuję kolejnego. Anime jest świetne, podoba mi się klimat, fabuła. Kreską i kolorami przypomina mi nieco Drrr. Bohaterowie naprawdę dobrze skonstruowani, lubię absolutnie wszystkich (Rzadko się to zdarza). Parę spraw mnie nurtuje  kliknij: ukryte  lub najpewniej rozwijający się  kliknij: ukryte  Wyczuwam, że to będzie numer 1 zimy 2017
  • Avatar
    A
    skgnbsk 18.01.2017 03:52
    Czego jak czego ale klimatu nie można temu odmówić.
  • Avatar
    A
    chi4ko 17.01.2017 23:06
    Uważam, że piosenka do openingu jest tragiczna – rapowanie całkowicie psuje klimat. ;-;
    • Avatar
      Slova 18.01.2017 08:18
      Bez tego rapu, z samym żeńskim wokalem, brzmiałaby jak sto milionów innych jpopowych.
      • Avatar
        JJ 18.01.2017 18:10
        Nawet gorzej, bo w innych jpopopwych ciągle zdarzają się jeszcze laski które dają radę bez autotune'a.
        • Avatar
          Slova 18.01.2017 19:02
          Ej, autotune jest uroczy.
          Ponadto tu aż tak nie słychać, żebyś mi nie powiedział, to bym nie wiedział.
    • Avatar
      Moje 28.01.2017 21:39
      Zabawne, gdyby nie ten sztuczny wokal to lubilbym ten opening :P
  • Avatar
    A
    tamakara 17.01.2017 20:46
    woo jaki nie­‑sa­‑mo­‑wi­‑ty­‑plot twist w drugim odcinku ;p ale ok ok. intryga się robi.
    kocham, że w tym anime cały czas, ale NAPRAWDĘ cały czas żrą <3 kocham „pracę kamery”, nawet jeśli to w większości zabieg ukrywający oszczędności – wygląda świetnie, i kocham hirotana ;-;
  • Avatar
    A
    blob 12.01.2017 23:14
    Co ja właśnie obejrzałem? Anime o służbiście (do bólu)? Brr… i jeszcze ten myk z papierosami będącymi towarem luksusowym :P Czy serial ten to jakaś satyra? Czy pochwała kultu pracy?

    Nie można temu odmówić stylu, ale co i o czym to właściwie jest nie jest na razie w stanie powiedzieć. Dziwne wręcz. Będe to miał jednak na oku…
  • Avatar
    A
    Schultz 12.01.2017 17:49
    Po pierwszym odcinku rzeczywiście można oczekiwać niestandardowego anime. Muszę przyznać, że odrobinę mnie nawet urzeka pomysł stworzenia animowanej historii o urzędnikach zajmujących się audytem. W dodatku główny bohater zrobił na mnie wrażenie właśnie urzędnika idealnego – spokojny, opanowany, profesjonalny. Takie wrażenie w dużej mierze zostało stworzone przez aktora głosowego, który w związku z tym już na wstępie ma u mnie dużego plusa. Odnośnie reszty aktorów głosowych – niestety bardzo irytowały mnie głosy niektórych postaci żeńskich, bardzo piskliwe i nadmiernie entuzjastyczne. Mam jednak nadzieję, że będą to jednak jedynie postacie epizodyczne.

    Jeszcze słówko o stronie graficznej – mimo częstego stosowania jaskrawych kolorów cała oprawa graficzna wydaje mi się w pewien sposób stonowana i spokojna. Ciekawe, w jaki sposób udało się osiągnąć ten efekt. W każdym razie zwraca uwagę. Poza tym podoba mi się animacja endingu – nie mogę jej nazwać szczególnie oryginalną, ponieważ widziałam już kilkakrotnie podobne, ale mimo tego bardzo mi się podoba. Po prostu lubię ten styl animacji.

    Podsumowując, zaznaczam jako „interesujące” i oglądam dalej z nadzieją, że seans mnie nie rozczaruje.
  • Avatar
    A
    tamakara 10.01.2017 19:15
    pierwszy odcinek zapowiada coś dobrego, być może odrobinę nietypowego, na dodatek jest cholernie estetyczne ... czyli zupełnie nie coś, na co tanuk byłby zdolny hajpować :)

    a jean jest taki… miyoshiowaty omg, spodziewałam się tego… nikt o tym nie wspomni, więc czuję się w obowiązku heh głos shimono jeszcze pogłębia to wrażenie. oooo brzmi tak miękko i apatycznie i miejscami jakby kpiąco i jest taki czarujący, że o mamo.