Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Fuuka

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Maxromem 9.02.2017 01:57
    Eh, miałem to ciągnąć żeby zobaczyć jakie to będzie słabe, ale nie mam siły tracić czasu na taką miałkość.

    Serdecznie odradzam komukolwiek. Podobnych anime są setki, a podobnych i dobrych są dziesiątki. Nie ma sensu męczyć się przez tą miałkość.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Katasza 21.01.2017 01:56
    w planach!
    Poczekam na całość i obejrzę! a co tam, obejrzę! tylko i wyłącznie po to, żeby zobaczyć czy będzie tak samo beznadziejne jak Suzuka!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Klemens 21.01.2017 01:46
    Dobra, ja się poddaję. Na trzeźwo się tego nie da oglądać. Skoro to anime nie traktuje widza poważnie, to dlaczego ja miałbym? Może się skuszę na całość jak wyjdzie, przynajmniej wyjdzie mi to taniej niż oglądanie co tydzień.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Xsin 20.01.2017 18:37
    Po 4 odcinku można być pewnym, że anime jest tak słabe jak manga. Postaci są plastikowe, bez wyrazu, nieciekawe. Fabuła jest biedna  kliknij: ukryte . Grafika jest ok, muzyka też, ale nie powinno to zasłonić faktu, że mamy do czynienia ze słabym romansem. Ile będzie w tym muzyki? Przekonamy się za niedługo…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Haruno 11.01.2017 13:53
    1 i 2 odcinek
    Klemens napisał(a):
    z bohaterami najgorszego sortu. Te wszystkie 'przypadki', naciągane historie, nieporozumienia…

    Początek okazał się klapą. Bohaterowie do najlepszych nie należą, a nieporozumienia drażnią, nawet jak na komedię szkolną, ale i tak zapowiada się nie najgorsze anime. Mange też mi się dobrze czyta, przynajmniej na razie. Po odcinku wypada przeczytać rozdziały, które go obejmują, żeby mieć wszystko uporządkowane. Dwa pierwsze odcinki pokryły prawie dziesięć chapterów. Nie pokazali kilku fajowych scen. Chłopak­‑gej w mandze wydaje się być mniejszą ciapą od głównego bohatera, ale Kazuya wkurza jeszcze bardziej niż Fuuka na początku.

    Fuuka broni się ładną grafiką. Dla NANY to żadna konkurencja pod względem muzyki, ale od K­‑ON czy White Album spokojnie może być lepsza. Beck już nie pamiętam.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 10
    Klemens 7.01.2017 01:45
    Liczyłem na anime związane w jakiś sposób z tworzeniem muzyki, a dostaję tu trójkąt miłosny klasy C, z bohaterami najgorszego sortu. Te wszystkie 'przypadki', naciągane historie, nieporozumienia… Nie, nie i jeszcze raz nie.
    Osobiście dam temu jeszcze jeden, góra dwa odcinki, bo coś się zaczyna dziać w kwestii muzycznej. Nie zmienia to jednak faktu, że nie zapowiada się to dobrze. Jak sprawy będą toczyć się tak dalej, to będzie tu mniej muzyki niż w K­‑ON!, a to już poważny problem dla anime, które jako pierwsze w zakładce 'Genre' ma tag 'Music'...
    Ogółem to zapowiada się tak, że chyba tylko masochista obejrzy to do końca.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime