Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Idol Jihen

  • Avatar
    A
    Kysz 24.01.2017 20:56
    Po 3 epku
    A ja nie dam radę więcej. Niby koncept fajny, ale co z tego, skoro w ogóle nie wykorzystuje się jego absurdalnego potencjału, zalewając nas za to toną głupawych schematów. Gdyby wyjąć to, że działają one z ramienia partii politycznych, okazuje się, że mamy do czynienia z najbardziej standardową historyjką u wiecznie uśmiechniętych nastolatkach. Drugi odcinek z tymi skokami na bungee tchnął we mnie kapkę nadziei, że może dalej sięgną po więcej tak dziwacznych rozwiązań, ale w 3 epku pogrążyli się totalnie w morzu nijakości.
    Może jakbym miała więcej czasu na anime, jak kiedyś, to bym dokończyła. Choćby po to, żeby sprawdzić w którą stronę z tym pójdą. Tak to mi się jednak zwyczajnie nie chcę marnować tych kilkudziesięciu minut dziennie, które mogę poświęcić na seans.
    Ale plus za to, że nie przesadzają z CGI. Niby w pierwszym epie było go sporo przy występie, ale już w dwóch kolejnych nie – to się chwali. xd
  • Avatar
    A
    Koogie 16.01.2017 08:51
    Odcinek 2
    No poza absurdalnością konceptu Polityki i Idolki to anime to trochę nie oferuje nic. Najgorsze chyba są elementy które niby próbują być troszkę poważne, wraz z jakimś smutnym człekiem w tle który sobie rzępoli na skrzypcach by dać nam muzykę w tle.
    Dla mnie ten koncept jeszcze jest wystarczająco by dać temu parę kolejnych odcinków, jednak sądzę że dało by się to zrobić mądrzej i z większym przytupem.

    Anime zostanie zapomniane przez wszystkich i ciężko będzie z tym faktem dyskutować. Nadal nie uważam by samo show było jakoś niesamowicie słabe, ale też ciężko mi powiedzieć komu mogłoby się one spodobać. Koncept jest genialny i mnie on przyciąga, więc jak kogoś nie interesuje specjalnie jakość tylko pewna… dziwność doświadczenia, to to anime stanowczo czymś tam jest… Czym to trochę inny temat.
  • Avatar
    A
    Koogie 8.01.2017 19:12
    Cos tam, cos tam, zart o trumpie.
    Powiem wprost, póki co jestem zakochany w koncepcie. Pomysł by wymieszać politykę i idolki jest czystym szaleństwem i anime całkowicie idzie z tym. Sposób w jaki nasza główna bohaterka dostaje się do parlamentu jest… niekonwencjonalny. Wszystko związane z tym światem, to jak ludzie akceptują idolki i sam fakt istnienia idolek w parlamencie… Wariactwo.

    Co do samej jakości show, grafiki, postaci itd. Nie jest źle, główna bohaterka jest ok, lecz chyba najbardziej podoba mi się kobieta rządząca partią. Ma ona dystans pewien do tego całego szaleństwa, ale jednocześnie napędza je. Graficznie anime nie powala, pierwszy występ był wspomagany mocno CG, ale jest ok.

    Jest jeszcze jeden aspekt. Show w sumie jest zabawne samym faktem istnienia. Mamy obecnie anime o politykach, których jedyną rolą jest przypodobać się publiczności. Sprzedawać im emocje, napędzać ich, mówić do nich prostym językiem. W obecnych czasach jaka jest różnica między politykiem a showmanem? Porwijcie ich serca, a niech szlag trafi co naprawdę mówicie.

    Anime nie komentuje tego tematu, tylko wzięło tą myśl i nakręciło ją do ekstremum. To anime jest idiotycznie zabawne, ale też zaskakująco sprytne w swojej prostocie.

    Zobaczymy czy anime utrzyma mnie i moją pozytywną opinie jak koncept straci na świeżości i trzeba będzie się bronić postaciami i wszystkim innym. Tak po pierwszym odcinku, podejrzewam że wyjdzie z tego udana lecz nie wybitna niekonwencjonalna seria o idolkach.
    Ale pierwszy odcinek warto zobaczyć dla samego poziomu abstrakcji