Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Little Witch Academia [2017]

  • Avatar
    A
    bastek66 14.07.2017 20:03
    >franczyza
    Naprawdę nie ma lepszego słowa?
    • Avatar
      The Beatle 14.07.2017 20:24
      Re: >franczyza
      A jest? I co z tym nie tak?
      • Avatar
        JJ 15.07.2017 01:12
        Re: >franczyza
        Franczyza (fr. franchise) – system sprzedaży towarów, usług lub technologii, który jest oparty na ścisłej i ciągłej współpracy pomiędzy prawnie i finansowo odrębnymi i niezależnymi przedsiębiorstwami: franczyzodawcą i jego indywidualnymi franczyzobiorcam


        Za wikipedią.

        O franczyzach w fikcji mówimy potocznie jako o czymś znacznie szerszym niż seria czy film, takie Fate jest franczyzą bo od czasu oryginalnego porno o owocach morza wyszło z tego od groma gierek, mang i seriali „na licencji”.

        W przypadku odnoszenia się do konkretnej serii, która jest bezpośrednią kontynuacją OVA tworzonej przez tych samych ludzi to słowo jest trochę bez sensu. Zdanie krytykuje konkretny serial i gdyby słowo serial się w nim pojawiło, byłoby sensowne. Franczyza natomiast miałaby sens gdyby Tablis zastanawiał się nad wpływem artystycznej porażki na potencjalną sprzedaż breloczków z Akko.
        • Avatar
          Daerian 15.07.2017 03:53
          Re: >franczyza
          Zdań w których pojawia się słowo „franczyza” jest kilka i poza jednym na końcu odnoszą się do całości franczyzy, nie tylko do tego jednego serialu.
        • Avatar
          The Beatle 16.07.2017 00:57
          Re: >franczyza
          Przyznam, że nie byłem świadomy, iż ten termin w ujęciu słownikowym ma węższą definicję niż ta, której używam (i która jest bliska tej dla angielskiego franchise). W każdym razie ponieważ chyba nie mamy jednego słowa na „wszystkie powiązane tytuły” (no, może „cykl”, ale to bywa mylące), to chyba można sobie zaadaptować spolszczone media franchise. A przy LWA ma to sens, bo jak Daerian pisze, to prawie zawsze chodzi o „OVA, film i serię”. A seria kontynuacją nie jest, na co wskazują inne podejście oraz nieścisłości.
          • Avatar
            Slova 16.07.2017 09:42
            Re: >franczyza
            Nie, jako „Franczyzę” w ujęciu anime rozumie się markę, a nie media. Właśnie dlatego Gundam i Pokemon to franczyzy, bo istotą ich istnienia obecnie jest marka.
            • Avatar
              The Beatle 16.07.2017 11:14
              Re: >franczyza
              Dokładnie to oznacza „media franchise”.
              • Avatar
                Slova 16.07.2017 11:49
                Re: >franczyza
                Tak, bo media to też gry, komiksy etc. W przypadku LWA mamy do czynienia jedynie z produkcjami animowanymi, dlatego bliższe temu powinno być określenie seria albo cykl.
                • Avatar
                  Daerian 16.07.2017 13:56
                  Re: >franczyza
                  Gra jest w produkcji. Figurki już są.
                  • Avatar
                    Slova 16.07.2017 13:58
                    Re: >franczyza
                    No to wszystko w temacie.
                    • Avatar
                      Daerian 16.07.2017 15:12
                      Re: >franczyza
                      Yup,mówię tylko że jest tego więcej niż samo anime ;D
  • Avatar
    A
    Cc 14.07.2017 13:20
    Zdziwiła mnie tak negatywna recenzja. Przyznaję że seria pierwowzorowi nie dorównała, ale bawiłem się przy niej bardzo dobrze. To lekka komedia z magią w tle. Tytuł nie jest zły, po prostu nie trafił w gust recenzentów. Ode mnie dostaje 8/10.
    • Avatar
      The Beatle 14.07.2017 13:42
      Tytuł nie jest zły, po prostu nie trafił w gust recenzentów.
      A może jest zły i po prostu trafił w Twój gust?
      • Avatar
        Orzi 14.07.2017 17:22
        Generalnie jest straszny rozstrzał w ocenie tej serii. Reddit r/anime uznaje ją za ósmy cud świata, a tanuk generalnie gnoi.
        • Avatar
          Koogie 14.07.2017 18:24
          Reddit ma to do siebie, że z czasem wyzbywa się negatywnych opinii o serii. Zajrzyj na pojedyncze dyskusje i prawie każda seria jest dobra. Nawet najgorsze syfy będą tam miały swoich fanów. Normalnie ludzie z czasem odchodzą od dyskusji, lecz tam jeszcze dodaj plusy i minusy i każda krytyka zaczyna mijać się z celem. Dodaj jedno do drugiego wymieszaj to z 25 odcinkową serią i to taką która było bardzo „memetyczna”. Wynik wcale nie jest dziwny.

          Na tanuku z tego co zauważyłem, w komentarzach dominują ludzie w wieku dorosłym. Tutaj powiedzenie, że seria jest słaba nie wiąże się z żadnym ogromnym poruszeniem. No może czasem (hehe)...

          Pamiętajmy też, że jakość serii jest tylko jednym z elementów które powodują, że coś komuś się podoba. Media jako doświadczenie mają to do siebie że odbijają się od widza. Nasze doświadczenia, myśli, obawy, samopoczucie powoduje że seria inaczej na nas oddziałuje. Seria może być pod wieloma względami sknocona, jednak znajdzie się jakiś odbiorca do którego to przemówi. Co się wtedy dzieje to po prostu obiektywne problemy dla danego widza nie stanowią znaczącej części doświadczenia które on odbiera. Ponieważ ludzie nie myślą czemu coś im się podoba, to potem wyrównują wszystko do jednego poziomu. Coś mi się podobało, zła scena była? niemożliwe bo mi się podobało itd.
          Piszę ten paragraf głównie by przekazać, że obruszanie się i w ogóle przejmowanie opinią innych ludzi jest po prostu stratą czasu.
          Jeżeli naprawdę chcesz czegoś dowiedzieć się o serii, posłuchaj opinii ludzi których subiektywny gust znasz. Można wtedy ładnie odnieść ich słowa przez pryzmat tego co wiesz o nich. Jeżeli recenzent jest dobry, to będzie w stanie przekazać i zawrzeć część swojej osoby w tekście by Ci ułatwić interpretacje, a także zawrze część obiektywnych informacji które mogą też pomóc. Jednak opinie osób Ci nieznanych i 90% ludzi piszących o anime to bardziej sztuka dla sztuki niż coś mocno przydatnego.
          • Avatar
            Maxromem 14.07.2017 18:42
            Koogie ma rację. Ja tam lubię się kłócić o opinie, ale branie sobie zdania nieznajomych do serca mija się z celem. Tanuki jest o tyle fajne, że dosyć szybko zaczyna się poznawać ludzi i ich gusta, więc szybko można wyrobić sobie zdanie o tym kogo słuchać, a kogo nie.
        • Avatar
          Maxromem 14.07.2017 18:32
          Jestem w takiej dosyć dużej i dosyć międzynarodowej grupie o anime na fejsie i tam mocno musiałem bronić swojej opinii o beznadziejności LWA. Główny argument to zawsze był „Trigger to, Trigger tamto, Trigger wspaniałym i nieomylny zbawcą anime!”. Parę lat temu wszyscy sławili Bones, teraz jest moda na Trigger.
        • Avatar
          The Beatle 14.07.2017 19:22
          Tak, orientuję się. Moja interpretacja jest taka, że ma miejsce nałożenie się dwóch efektów, których wystąpieniu seria sprzyja, jeśli dobrze się przyjrzeć.

          Pierwszy to objawienie się LWA jako pudełka z napisem „coś nowego i może Harry Potter”. Jeśli ktoś czegoś takiego podświadomie chciał, a wiele osób istotnie bardzo chciało, to niewiele trzeba, żeby się znaleźć w sytuacji, gdzie radocha z otwierania pudełka sprawia, że mało istotne, co tam w środku jest. Seria psuje się bardzo powoli i raczej głodzi widza nudą, przewidywalnością i brakiem klimatu, niż ponosi spektakularne porażki. Przez to kto się w porę nie zorientował, ten stwierdzi, że to od początku do końca było mniej więcej takie samo, a że pudełko się fajnie otwierało… Tu ma znaczenie otoczenie, w którym się dyskutuje, bo pozwala albo trwać w złudzeniu i napalać się na kolejny odcinek, albo w porę się zorientować i znaleźć natychmiast potwierdzenie w serii (zorientowanie się po czasie jest dość trudne, bo zapewne wymagałoby powtórzenia seansu – właśnie ze względu na psucie się wszystkiego „po cichu”).

          Drugi to dość szczególny rodzaj zawodu spowodowany tym, że ludzi kupiły OVA i film – głównie przez „zasianie pomysłu” i złożenie obietnic, a niekoniecznie ich czystą treść. Niedopełnienie obietnic załagodzono „a bo to krótki metraż jest”, a że 25­‑odcinkowej serii takie usprawiedliwienie już się nie chwyta, to przejęła rolę odpowiedzi na wcześniejsze animacje. W rzeczywistości spadek poziomu nie jest aż taki, jak niektórzy to malują; gdyby seria TV wyszła jako pierwsza, niezależnie, pewnie zostałaby skwitowana „fajne pomysły i uniwersum, ale nie realizuje tego do końca i ma słabsze zakończenie” – coś klasy Rolling Girls (które, o ironio, przez tych samych, którzy teraz zachwycają się LWA, bywało zjadane tymi samymi argumentami, którymi LWA dałoby się zjeść trzy razy). No ale Oscara za świat przedstawiony dostały film i OVA, a trzeci raz za to samo chwalić nie halo, doszły zobowiązania tam złożone i oto powstała tragedia przy akompaniamencie „jak mogło do tego dojść?”.
          • Avatar
            Tablis 14.07.2017 23:49
            Stawiałbym przede wszystkim na powód nr. 2, czyli na entuzjazm po filmach. Anime o magicznych wariantach licenum jest jak mrówków, tutaj tematycznie wyróżniająca jest europejska stylistyka, ale nic więcej. Poza tym nie zgadzam się co do braku porażek. Zaczyna stopniowo wiać nudą przed połową serii, a dominująca epizodyczność sprawia, że zaangażowanie się w wątek główny jest trudniejsze, niż w przypadku serii. Odczucia w stosunku do niej mogą się mocno wahać od odcinka do odcinka, przynajmniej u mnie tak było. Inna sprawa, że jak dla mnie wątek główny to nie tyle stopniowe narastanie nudy, co bardziej fatalny pomysł i jeszcze koszmarnie wykonany, czyli porażka na całego.

            Poza tym filmy i serial starają się być bardzo skoncentrowane na pozytywnych emocjach, co sprawia, że uznanie jego marności może wywołać pewien dysonans poznawczy. Dziwnie krytykować serial, który stara się ciebie przekonać, że życie jest wspaniałe, przynajmniej trudniej, niż jakiś o bardziej neutralnym nastawieniu.

            Dywagowanie na temat „co by było, gdyby serial był pierwszy” zdaje mi się pozbawione sensu, bo serial korzysta z dizajnu z filmów i dodaje bardzo mało od siebie (a im dalej w las tym mniej). To dzieło pochodne w każdym aspekcie tego słowa. Mnie zresztą rozczarował, mimo że filmów wcześniej nie znałem i dooglądałem w trakcie emisji serii, nie przed.
            • Avatar
              Koogie 15.07.2017 00:05
              Pamiętajmy też że zachodnia widownia była w wyjątkowy sposób związana z tym projektem. Drugi film dostał dofinansowanie w dużej mierze dzięki zachodnim portalom społecznościowym jak 4chan. Trigger jako studio było zaangażowane w dyskusje z zachodem poprzez wywiady czy nawet krótkie wizyty na ów portalach. Takie rzeczy wiążą ludzi psychicznie. Po części o tym mówiłem kiedy wyżej pisałem o serii która się od nas odbija i tym że ludzie nie myślą na temat swoich doświadczeń głęboko.
            • Avatar
              The Beatle 16.07.2017 00:43
              Sam drugi powód nie tłumaczy, czemu gdzie indziej seria jest tak dobrze odbierana, a ja się bawię w interpretację tego właśnie. Jeśli chcesz patrzeć na pierwszy powód, musisz to robić oczami kogoś, kogo ostatecznie interesuje bardziej pudełko niż to, co w środku. A przy porażkach chodziło mi nie o ich brak, tylko o to, że nie są spektakularne, nagłe.

              Trafna uwaga dotycząca przesłania serii i emocji. Dodaje się do pierwszego efektu.

              Jak dla mnie dywagowanie na temat kolejności animacji w cyklu jak najbardziej ma sens. Do każdej serii staram się podchodzić z osobna i oceniać jej powiązania z wcześniejszymi podejściami tylko gdy wyraźnie się z nimi identyfikuje i chce porównań. Tu widać odcięcie od OVA i filmu zarówno w treści fabuły i szczegółach, jak i generalnym wydźwięku. Jeśli seria TV sama w sobie chce startować z czystą kartą, to nie widzę powodu, żeby karać ją za wtórność w stosunku do poprzedniczek.
          • Avatar
            Maxromem 15.07.2017 04:46
            A trzeci to: „Słyszałem o tych dwóch krótkometrażówkach same pozytywy, ale nie miałem okazji obczaić. Seria TV powinna kontynuować tę dobrą passę.”

            Ja zaliczam się do tych właśnie ludzi. I seria zawiodła mnie raczej spektakularnie.
            • Avatar
              The Beatle 16.07.2017 01:05
              To chyba nieczęsty przypadek, więc albo podpina się pod drugi, albo jest zupełnie z boku. :P

              Ja się chwytam za głowę, kiedy widzę zarówno bezkrytyczne zachwyty nad serią, jak i spadek o połowę skali ocen w stosunku do OVA/filmu. OVA i film generalnie mnie nie porwały jak niektórych, chociaż nieźle się je oglądało, a na serii zawiodłem się dość umiarkowanie. Dlatego siedzę sobie w tej łódeczce na spokojnej wodzie, oglądając dwa sztormy.
  • Avatar
    R
    Slova 13.07.2017 21:22
    Szczyt bankructwa artystycznego następuje w ostatnich odcinkach, gdzie bohaterowie walczą z potworem będącym przypudrowanym i gorzej wykonanym smokiem z pierwszego filmu.

    Tak, kreatywne to nie było, ale ostatni odcinek i walka w tym potworem­‑rakietą jest kawałem dobrej animacji.

    Tablis, zupełnie pominąłeś takie smaczki, jak Guren Lagann, doskonały odcinek o (na) grzybach, to takie pojedyncze sztuki, które można wyrwać z serii i obejrzeć niezależnie, gdyż są naprawdę warte uwagi, ale giną w beznadziei całego serialu.
    • Avatar
      Tablis 13.07.2017 21:33
      Nie no, bez szczegółów, ale wspominałem, że w pierwszej połowie bywa dobrze, jak i że Lotte oraz Sucy dostały po odcinku. O Gurren Lagannie nie prawię, bo nie przemówiło to do mnie zupełnie, wręcz się zastanawiam, czy jak ze smoczydłem nie skleili tej walki z fragmentów starej animacji.

      Nie zgodzę się też, że ostatni odcinek jest dobry. Ostatnie 7 minut ostatniego odcinka jest dobre, ale ciągle gorsze od choćby pierwszej OVA, więc nie ma o czym specjalnie gadać.
      • Avatar
        Slova 13.07.2017 21:36
        Nie mówię, że odcinek jest dobry, tylko że animacja była.
        • Avatar
          Tablis 13.07.2017 21:54
          Jak i Ty miałem na myśli animację. Przed samą krótką walką z rakietą niczego ładnego w nim nie było.
          • Avatar
            Slova 14.07.2017 18:49
            No nie, lot był bardzo dobry.
  • Avatar
    A
    Yuuko98 10.07.2017 01:28
    Anime jest naprawdę świetne. jest to lekka fabuła z humorkiem. Ma na celu przekazać dobre wartości takie jak miłość, przyjzń, wiara w samego siebie. Jeśli jestes starym grzybem to nie oczekuj od bajki dziecięcej bog wie czego. jest to zdecydowanie anime dla młodych dziewczynek 11­‑15 lat. oraz dla ludzi ktorzy chcą obejrzeć coś własnie w tym stylu. Trzeba po prsotu odróżnić anime dla jakich grup wiekowych jest przeznaczone. nie oszukujmy sie przecież że facet 26 letni po całej serii bleach, dragon ball i naruto albo one pice, ma być zachwycony tą serią. U nas w polsce jest to zwykłe kolejne anime, ale nie zapominajmy że w Japonii jest to zwyczajna bajeczka dla dzieci. Jeśli masz już swoje lata, to zamiast hejtować bajkę dla dzieci, idz i poszukaj sobie innego anime na twoim poziomie. a jeśli lubisz takie anime z duża dawka humoru oraz duza dawka zwyklej wartosci i poztywnej energii to polecam. jestem po całej serii, i mimo że mam 20 lat, anime bardzo mi sie spodoabło, przypomniały mi sie czasy kiedy to ja byłam gówniarzem i oglądałam w tv witch, winx albo h2o wytarczy kropla woda. miedzy innymi chodzi o to ze kryteriia dla bajki dziecięcej spełnia 11/10 xD
    przypominam fakt ze to nie jest anime przeznaczone dla starch grzybów mających po 20 lat oraz starszych.
    • Avatar
      Daerian 10.07.2017 04:34

      przypominam fakt ze to nie jest anime przeznaczone dla starch grzybów mających po 20 lat oraz starszych.

      To anime jest jak najbardziej przeznaczone dla osób mających po 20 lat i starszych, ponieważ to ich pieniądze sfinansowały Kickstarter drugiej OVA wielokrotnie ponad wymaganą ilość pieniędzy (tym samym pokazując, że jest zapotrzebowanie płacącej klienteli) i to oni kupują Blueraye z serią.
      Jest to seria oparta na nostalgii.
      Nie będę już nawet wspominał o tym, że większość serii magical girl (typu PreCure chociażby) jest z założenia pisana z myślą zarówno o klienteli dziecięcej, jak i dorosłych mężczyzn w wieku 20­‑30 lat.

      Po drugie, fakt że „bajka” jest przeznaczona dla dzieci (ta nie jest) nie znaczy że można jej wybaczyć wszelkie błędy. Wręcz odwrotnie, serie dla dzieci muszą być znacznie lepiej skonstruowane niż serie dla dorosłych, gdyż dzieci nie są sobie w stanie dopowiedzieć takiej ilości danych jak dorośli (mniejsze zorientowanie w mediach), oraz trzeba znacznie bardziej uważać na przesłanie, jakie daje historia.

      Proponuję też obejrzeć „Avatar: The Last Airbender” czy „Gargoyles” i nie ośmieszać się dyskutując o tym, jakie głupie są serie dla dzieci dla z założenia i dlatego należy im wszystkie błędy wybaczać.
      • Avatar
        Diffi Hellman 10.07.2017 11:43
        Daerian, rozumiem i podzielam frustracje, ale to już zaczyna przypominać wyrywanie dzieciom lizaków z rąk. Wyszło co wyszło, dobrze, że chociaż komuś się podoba, a reszta już poniżej adekwatnie obsmarowała serię.
        • Avatar
          Slova 10.07.2017 18:57
          STOP LIKING WHAT I DON'T LIKE
          • Avatar
            J ♣ 10.07.2017 19:29
            A może Daerian też się zrzucił na tego potworka i dlatego teraz taki rozgoryczony chodzi? ;P
            • Avatar
              Daerian 10.07.2017 20:05
              Nie, Daerian nie miał wtedy akurat wolnych funduszy ;-)

              Daerian jest bardzo rozgoryczony, ponieważ „magical slice of life” to jego ulubiony gatunek, praktycznie na wymarciu, a LWA wyglądała na chociaż jednorazowe jego odrodzenie.

              Powyższy post natomiast bardzo mnie zirytował dodatkowo faktem, że jest n­‑tym z rzędu sugerowaniem, że serie dla dzieci nie muszą być dobrze zrobione, bo dzieci są i tak głupie i nie trzeba się starać…
              • Avatar
                Orzi 10.07.2017 20:48
                Hmmm, a co rozumiesz przez „magical slice of life”? Bo tak na chłopski rozum, łącząc jedno z drugim, to wychodzą ostatnio serie typu Flying Witch czy Urara które by pasowały/
                • Avatar
                  Daerian 10.07.2017 21:33
                  Urara by się nadawało, gdyby nie było tak koszmarnie słabe…

                  Flying Witch owszem, z tym że czytam mangę, nie potrzebowałem więc ekranizacji ;-)

                  Z innych względnie niedawno (6 lat temu…) było np. Nekogami Yaoyorozu czy Kuromajo­‑san ga Tooru, ale ogólnie te serie to obecnie rodzynki. Ogólnie natomiast ten gatunek zapoczątkował w Japonii styl magical girl (Sally Czarodziejka), tylko został potem zamordowany przez Czarodziejkę z Księżyca i jej stylistykę ;-)
                  • Avatar
                    J ♣ 10.07.2017 23:07
                    Ogólnie natomiast ten gatunek zapoczątkował w Japonii styl magical girl (Sally Czarodziejka)

                    Czyli Bia też się w to wpisuje?
                    • Avatar
                      Daerian 11.07.2017 23:47
                      Całkowicie. Bia jako anime powstała zresztą tylko kilka lat po Sally – Bia jest z 74, Sally z 66. Najpierwsza tego typu seria to Himitsu no Akko­‑chan (manga), chociaż dostała ona ekranizację dopiero po Sally (która z kolei była pierwszym tego typu anime).
      • Avatar
        San-san 14.07.2017 22:20
        Ja się zgadzam z Daerianem. Jestem 27­‑letnim grzybem (Bogowie… no ale niech będzie) i uważam się za speca od bajek dla dzieci. Staram się też być na bieżąco.

        Obecnie powstają różne serie animowane (nie tylko japońskie), które uważam za bardzo dobre, pomysłowe i z przekazem a jednak dla dzieci. Tzn target jest różnorodny ale tak naprawdę dośc szeroki takie bajki mogą oglądać młodsi jak również starsi.

        przykłady: My Little Pony, Sofia the first, Ever After High, Steven Universe, Gravity Falls, Miraculous Ladybug itp.

        To są historie, które uważam za znakomite dla dzieci a przy tym niegłupie, zabawne i z przekazem. Szczególnie pod tym wzgledem upodobałam sobie Sofię, bo w każdym odcinku jest słodka nutka moralizatorstwa, ale taka naprawdę do przełknięcia. Problemy czasem są porste, a czasem bardzo życiowe. Na przykład historyjka o tym, że zdolny chłopiec ma prawo brać udział w sporcie wykonywanym dotąd przez dziewczynki i nie ma w tym nic niemęskiego zwłaszcza, jeśli jest bardzo dobry. Każdy odcinek coś wnosi i zawiera inny problem i sposób rozwiązania. A przy tym postaci są bogate charakterologicznie, ewoluują powolutku, świat przedstawiony jest pomysłowy, dubbing (oczywiścei angielski XD) znakomity.
        Pozostałe serie animowane zawierają jeszcze więcej wątków, które dostrzeże prawdopodobnie tylko dorosły np. rodzic oglądający wraz z pociechą. Tak robi również współczesny disney i uważam to sa kwintesencję istoty bajki dla dzieci.

        Na przykład poczytajcie Kubusia Puchatka, to jest tak naszpikowane Gdzie sens gdzie logika? dowcipem dla starszego czytelnika, że duży grzyb się nawet może czasem lepiej bawić niż mała purchawka. Albo Muminki… A nie to zły przykład. Muminki są zdecydowanie dla dorosłych. Filozoficzne i niekiedy depresyjne. Biedna Toove…

        no, do brzegu:
        Little Witch Akademia nie spełnia warunków dobrej bajki dla dzieci, bo przeczy tak naprawdę ważnym wartościom, które powinno się ukazywać dzieciom. Akko jest głupia, łamie zasady, wykłóca się i zamiast pracować – często opierdziela się równo, ucieka z zajęć, miga się zleconych jej zadań. I jeszcze zostaje z to pochwalona. Mądra, rozsądna uczennica zostaje główną złą i robi się z niej durnia. Akko nie słucha koleżanek, które jej dobrze radzą, a potem i tak zmuszone są jej pomagać i nie zawsze wychodzą na tym dobrze.


        • Avatar
          San-san 14.07.2017 22:22
          „gdzie sens gdzie logika” miało być na końcu, ale zawędrowało w środek… sanbsurd czysty. przepraszam, za chaos. (wylewa mi się uszami. tak już mam)
  • Avatar
    A
    Lightmare 8.07.2017 13:37

    Bardzo dobre anime. Szczególnie dla tych, którzy tęsknią za czasami gdzie nie było komputerowych modeli 3D. Piękna kreska, piękne krajobrazy, świetnie narysowane, barwne postacie. Nie ma mowy o ataku klonów!
    Fabuła jest lekko strawna. Dużo pozytywnej energii do życia.(ukryto krótki opis fabuły:) kliknij: ukryte .

    Czuć ciepło, pozytywną energię i jest parę scen, które wywołają uśmiech na twarzy. Niestety zdarzają się tej serii odcinki słabe :)
    • Avatar
      Daerian 8.07.2017 16:32
      Piękna kreska, piękne krajobrazy, świetnie narysowane, barwne postacie. Nie ma mowy o ataku klonów!

      Nie bardzo, wykonanie kuleje koszmarnie, szczególnie w drugiej części.

      Fabuła jest lekko strawna. Dużo pozytywnej energii do życia.

      Fabuła jest fatalna, rozłazi się w szwach, do tego sugeruje nam, że nie trzeba się starać i można być najbardziej nieudolną i antypatyczną osobą, a i tak nagroda spadnie nam z nieba.

      Inne dziewczynki zaznajomione z magią od dziecka lepiej sobie radzą z czarami niż ona. Mimo krytyki ze strony rówieśniczek, główna bohaterka pokonuje dalsze przeciwności losu determinacją i dawką pozytywnej energii..

      Raczej chamskiego parcia do przodu nie licząc się z nikim innym, uznawania swojej racji nad innymi osobami oraz nie czyniąc żadnych postępów. Zwracam uwagę, że  kliknij: ukryte  Akko do końca serii tymczasem nie uczyniła żadnych postępów.

      Niestety zdarzają się tej serii odcinki słabe :)

      Zdarzają się = około 80­‑90% serii (początek zapowiadał się dobrze).
  • Avatar
    A
    Maxromem 27.06.2017 16:25
    Matko Bosko co to w ogóle było? Ostatnie 4­‑5 odcinków tak zmasakrowały tę serię, że aż głowa mała.

    Za każdym razem jak działo się coś kretyńskiego na ekranie to myślałem, że już gorzej być nie może. Niestety Trigger podjął me wyzwanie… No ale jak już zerżnęli końcówkę z DBZ to już nie mogłem usiedzieć.

    Nie warto, bo seria to jedno wielkie rozczarowanie.
    • Avatar
      yuuko98 10.07.2017 01:35
      Czegoś Ty kurdę bele mać oczekiwał od anime przeznaczone dla dzieciaków ????????? przecież odrazu po pierwszym odcinku można wywnioskować że to jest dla dziewczynek 11­‑15 lat. a nie dla starch koniów. xD
      • Avatar
        Daerian 10.07.2017 04:35
        To anime jest jak najbardziej przeznaczone dla osób mających po 20 lat i starszych, ponieważ to ich pieniądze sfinansowały Kickstarter drugiej OVA wielokrotnie ponad wymaganą ilość pieniędzy (tym samym pokazując, że jest zapotrzebowanie płacącej klienteli) i to oni kupują Blueraye z serią.
        Jest to seria oparta na nostalgii.
        Nie będę już nawet wspominał o tym, że większość serii magical girl (typu PreCure chociażby) jest z założenia pisana z myślą zarówno o klienteli dziecięcej, jak i dorosłych mężczyzn w wieku 20­‑30 lat.

        Po drugie, fakt że „bajka” jest przeznaczona dla dzieci (ta nie jest) nie znaczy że można jej wybaczyć wszelkie błędy. Wręcz odwrotnie, serie dla dzieci muszą być znacznie lepiej skonstruowane niż serie dla dorosłych, gdyż dzieci nie są sobie w stanie dopowiedzieć takiej ilości danych jak dorośli (mniejsze zorientowanie w mediach), oraz trzeba znacznie bardziej uważać na przesłanie, jakie daje historia.

        Proponuję też obejrzeć „Avatar: The Last Airbender” czy „Gargoyles” i nie ośmieszać się dyskutując o tym, jakie głupie są serie dla dzieci dla z założenia i dlatego należy im wszystkie błędy wybaczać.
      • Avatar
        Maxromem 10.07.2017 05:38
        Chciałem coś odpisać, ale Daerian skutecznie mnie wyręczył.
  • Avatar
    A
    blob 26.06.2017 22:10
    Troszkę się dźwignęli z tym zwrotem fabularnym, ale jak już zobaczyłem tę rakietę na początku ostatniego odcinka to już wiedziałem że dla tej serii nie można być jednak litościwym.

    Mówiąć tak naprawdę szczerze, z pominięciem Akko, jakości, sztampowości, nudności, głupotek i fabuły tej serii, ale gdzie tu jest magia? Obie OAV rysowały mi obraz urokliwej serii z duszą, magicznej, niczym bajka. Dostaliśmy coś co chyba zupełnie minęło się z celem (przynajmniej w moim odczuciu). Zamiast przygód 3 dziewczyn w settingu a'la Harry Potter (czyli epizodyczne przygody w magicznej szkole z jakimś tam wątkiem głównym), dostaliśmy walkę z aplikacją mobilną, polityczno­‑społeczną zawieruchę (wiem brzmi śmiesznie ale nie wiem jak to nazwać) i tradycyjne badziwie a'la „uwierz w swoją siłę!” w wersji którą już tak wiele razy widzieliśmy. Może były ze 2­‑3 odcinki które sygnalizowały poprawny kierunek dla tej serii, ale zginęły w całościowym, słabym, obrazie…
    • Avatar
      J ♣ 26.06.2017 23:37
      jak już zobaczyłem tę rakietę na początku ostatniego odcinka to już wiedziałem że dla tej serii nie można być jednak litościwym

      Miałem dokładnie to samo i spodziewałem się już tylko totalnej katastrofy. No ale animacja scen wyszła całkiem zgrabnie (chociaż trafiały się też koszmarne ujęcia, jak i źle skadrowane postacie), więc w sumie dostałem lepszy odcinek, niżbym się spodziewał po jego pierwszych minutach. A przecież mówimy tu o odcinku fabularnie beznadziejnym!
      • Avatar
        blob 27.06.2017 10:53
        No wiadomo wyskrobali jeszce trochę budżtu na efektowny finał, ale ładniejsza grafika nie przykryje porażki jaką okazała sie być ta seria…
    • Avatar
      Maxromem 27.06.2017 16:22
      Podpisuję się imieniem i nazwiskiem. Albo chociaż nickiem :D
  • Avatar
    A
    J ♣ 26.06.2017 12:13
    Seria zmarnowanych szans...
    Myślę, że ewolucję tego anime najlepiej przedstawia ta reklama:
    [link]
    Kiedy już się wydawało, że twórcy wreszcie się ogarnęli, zdołali wyprowadzić intrygę na prostą i nawet mieli szansę spiąć fabułę do kupy, to oni postanowili to wszystko zaprzepaścić i spartolić całość do końca. No przecież ostatni odcinek też dowodzi, że nawet mieli jeszcze hajs na efekciarskie zakończenie! Tyle, że momentum już dawno minęło…
    • Avatar
      Diffi Hellman 26.06.2017 15:29
      Re: Seria zmarnowanych szans...
      J ♣ napisał(a):
      No przecież ostatni odcinek też dowodzi, że nawet mieli jeszcze hajs na efekciarskie zakończenie!

      Tak mi oczy krwawiły podczas seansu, że nawet nie zwróciłem uwagi. Jak pojawiła się Miotła Ex Machina to krew zaczęła się mieszać z łzami. A jak jeszcze przeczytałem komentarze typu
      I really didn’t care for LWA when it first came out. Sure it looked good, but it was as generic as could be, and had no real substance. The second OVA was fine too, but it was this TV series that stirred my subber soul. It had real content, there was a lot that was well thought out (and some that wasn’t), and I felt a lot more connected with all of the characters.
      dołączyło do tego jeszcze ciche szlochanie.
      • Avatar
        Orzi 26.06.2017 17:07
        Re: Seria zmarnowanych szans...
        No właśnie bardzo interesuje mnie ten dysonans między Polską a zachodnimi serwisami w ocenie LWA. U nas, nie tylko na Tanuku, seria jest odbierana bardzo negatywnie, podczas gdy zachodni widzowie wydają się być nią zachwyceni.
  • Avatar
    A
    San-san 22.06.2017 22:45
    Jestem dopiero po 6 odcinku i przychylam do opinii, że Akko jest wkurzająca i irytująca, awanturuje się buńczucznie choć jest leniwa, głupiutka i niezbyt błyskotliwa jeśli chodzi o magię.

    Diana jest super. Pilna, uczynna, rozsądna, inteligentna, dobrze wychowana. Jest mimo wszystko grzeczna i nawet jej uszczypliwe komentarze w stosunku do Akko wcale nie są przesadzone. Z początku byłam zachwycona tym, że jako rywalka prezentuje tak pozytywny zestaw zalet i dzięki teu będzie stanowić prawdziwe wyzwanie i zmobilizuje protagonistkę do działania.

    Wierzyłam, że charakter Akko ma takie uzasadnienie, że w końcu przeleje się miarka, ktoś na serio się wkurzy za jej wybryki, zostanie ukarana tak, że jej w pięty pójdzie i zrozumie, że to co reprezentuje sobą Diana do tego powinna dążyć. A nie do idolki z dzieciństwa, która wykorzystała magię po to by być sławną, a nie by pożytecznie ją wykorzystywać.

    Miałam nadzieję, że Akko przejdzie przemianę. Na tyle odcinków byłoby sporo czasu aby mogła dorosnąć. Znaleźć w sobie jakieś faktyczne talenty. Ciężką pracą osiągnąć cel zostania pro wiedźmą. To ogromnie ceniłam w Yumeiro Patissiere: że bohaterka, która nie umiała prawie nic, ciężką pracą – ćwiczeniami po nocach i dzięki wskazówkom (a nie wyręczaniu) przyjaciół zaszła daleko.

    Bohater jak sama nazwa wskazuje to ktoś, z kogo można brać wzór. Akko to jak na razie tylko głupia, głośna dziewucha, która ma fanatyczną miłość do magii kórej w przeczy samej nie uie i nie rozumie. A wszyscy się zachwycają jej pasją, zaciętością i błyskiem w oku. Nie, tak nie powinno być. Upartość ceni się u postaci, które podążąjąc swoją drogą są w stanie udowodnić wszystkim wokół, że nie mają racji. Akko utwierdza mnie w czymś dokładnie odwrotnym.

    Czytałam komentarze co do kolejnych odcinków, ale na wszelki wypadek się upewnię. Czy jest szansa, że Akko się zmieni do końca serii?
    • Avatar
      Maxromem 23.06.2017 01:55
      Nie ma.
      • Avatar
        J ♣ 23.06.2017 14:44
        Ale za to Diana się zmieniła i w końcu uznała wyższość moralną Akko nad sobą ;P
        • Avatar
          San-san 23.06.2017 15:17
          to przykre ;<

          oto śmierć bohatera…
    • Avatar
      Niszczyciel Marzeń 14.07.2017 22:15
      Zaraz, gdzie w słowie „bohater” masz wskazane, że to ktoś, z kogo można brać wzrór? W wielu pracach wielu autorów znaleźć możemy dobitne przykłady, że główni bohaterowie to szuje i mędy!
      • Avatar
        San-san 14.07.2017 22:24
        Oczywiście… przyjmijmy wtedy słowo „protagonista”
        Jednakże w tym konkretnym przypadku Protagonistkę kreuje się na „bohaterkę” w tym pozytywnym znaczeniu tego słowa. A niesłusznie ;P
  • Avatar
    A
    Tablis 19.06.2017 14:36
    Odcinek 24
    O fabule nie będę pisał, na tym poziomie porażki nie warto nawet strzępić sobie języka. Ja o czym innym: recycling smoka z pierwszej OVA.

    1. Scena zaczyna się od innego potwora, który wygląda zupełnie inaczej i transformuje się w tego bez sensownego powodu.
    2. Ogólny kształt ma ten sam co w OVA, wywalili skrzydła, domalowali 2 pary oczu i kilka pierdół, tyle.
    3. Wszędzie są kłęby pyłu znikąd, które zasłaniają połowę tego, co się na kadrach dzieje. To, czego nie zasłaniają, to szkic z kilku klatek animacji na krzyż.
    4. Scena z magiczną strzałą wygląda na skleconą z kilku różnych źródeł. Efekty nie odpowiadają działaniom,  kliknij: ukryte 

    Serio? Serio?! Jeśli to nie jest recycling scen, które im zostały niewykorzystane po pierwszej OVA, to nie wiem, co to jest. Trigger literalnie skleca finał tej serii ze śmieci.
  • Avatar
    A
    Slova 14.06.2017 14:48
    A nie mówiłem, że się nie uda?
    Nie mówiłem, że niepotrzebne?
    Mówiłem.
    I znowu miałem rację. Mimo, ze nie chciałem.
    • Avatar
      Daerian 15.06.2017 22:00
      1 – tak
      2- nie
      • Avatar
        Slova 15.06.2017 23:30
        Rozwiń proszę.
        • Avatar
          Daerian 16.06.2017 13:38
          Nie udało się, ale to że się nie udało nie znaczy, że seria była niepotrzebna. Wręcz przeciwnie, nawet tutaj dużo osób na nią czekało i liczyło.
  • Avatar
    A
    Tablis 12.06.2017 15:19
    Odcinek 23
    Dobra, nieważne, cofam swoje nadzieje na w miarę przyzwoity finał powstałą po poprzednim odcinku. To jakieś rekordy szybkości retconu. Przez tydzień mogło się wydawać, że Ursula miała sensowny powód, aby nie informować Akko, co się właściwie dzieje, ale nie, okazuje się, że na mocy wszechwładzy scenarzysty to tylko kretynizm wszystkich obecnych jeszcze większy, niż zdawało się wcześniej. Szanse na jakąś niejednoznaczność postaci Ursuli i Croix? Eeee, to jednak nie ten serial.

    Pokazanie histori Ursuli/Chariot to niby jakieś pogłębienie osobowości jest, tylko tak jakoś od początku serii spodziewałem się, że chodziło o coś dokładnie w tym stylu – już chyba banalniej się nie dało.

    Wychodzi na to, że z wszystkich obecnych tylko Diana ma jakkolwiek sensowny character arc – taki, że przy dobrej realizacji starczyłoby na serial 10 odc. Reszta to wielkie zero, pustka, która udaje serial.
    • Avatar
      Maxromem 12.06.2017 23:30
      Re: Odcinek 23
      Nie powiem, aż parsknąłem śmiechem jak się okazało,  kliknij: ukryte 

      Niesamowite jak bardzo stoczył się ten serial, zważywszy na to jaki wielki był na niego hype.
      • Avatar
        J ♣ 12.06.2017 23:48
        Re: Odcinek 23
        Jeszcze się nie zorientowaliście, że to serial dla kilkuletnich dziewczynek? Nie można dziecku fundować takiego dysonansu poznawczego, że dobry okazuje się nagle zły. Dobry, musi być dobry od początku do końca. A zły musi zostać ukarany za swoje zło­‑dziejstwo ;P
        • Avatar
          Slova 13.06.2017 14:37
          Re: Odcinek 23
          Tylko rodzi się pytanie, kto chciał tego serialu – kilkuletnie dziewczynki czy kilkudziesięcioletni kawalerowie, których stać na dotowanie croudfundingu.
          • Avatar
            J ♣ 13.06.2017 15:39
            Re: Odcinek 23
            Mało to było już krałdfandingów, które okazały się zwykłym skokiem na kasę?
        • Avatar
          Koogie 13.06.2017 15:00
          Re: Odcinek 23
          Ja jestem mentalne kilkuletnią dziewczyną i wypraszam sobie. Niektóre błędy tej serii byłyby niewybaczalne nawet w serii dla dzieci. Pamiętajmy, że Harry Potter też był serią dla dzieci i gdyby Little Witch konsekwentnie tworzyła atmosferę pierwszych 3 części tamtej książki to byłoby cacy. Z kolei LWA seria się miota, jest bez kierunku.

          Nazywajmy rzeczy po imieniu, partactwo to partactwo.
          • Avatar
            J ♣ 13.06.2017 15:39
            Re: Odcinek 23
            Nie sądzę, żeby Harry Potter nadawał się do czytania czy oglądania dla kilkuletnich dziewczynek. Natomiast LWA ewidentnie jest kierowany do widowni „kodomo”. I być może, gdybyśmy to oglądali jako kilkuletnie dzieci, to bardzo by się nam spodobało i wcale nie dostrzegalibyśmy tych wszystkich, oczywistych wad ^^
            • Avatar
              Slova 13.06.2017 17:22
              Re: Odcinek 23
              Jako dziecko zdeh bym z nudów przy czymś takim. W Pyuakyua to chociaż się po gębach leją.
              A te aluzje do Top wo Nerae i cały odcinek tengentoppowy to jakoś mi nie pasuje do tego, co Ty rysujesz.
            • Avatar
              Daerian 13.06.2017 18:01
              Re: Odcinek 23
              Nie jest. LWA od początku było kierowane do osób starszych, mających nostalgię do tego typu serii.

              Jak na serię dla dzieci jest to koszmarnie źle prowadzona, pozbawiona dobrych morałów seria.
              • Avatar
                J ♣ 13.06.2017 18:20
                Re: Odcinek 23
                Jak na serię dla dorosłych, jest jeszcze gorsza.
                • Avatar
                  Daerian 13.06.2017 21:14
                  Re: Odcinek 23
                  Ale czy ja cokolwiek innego?
            • Avatar
              Tablis 13.06.2017 19:53
              Re: Odcinek 23
              Dla dziewczynek fragmenty z przygodami Akko, Sucy i Lotte były ok, ale cały wątek z Croix zanudziłby je na śmierć. Ledwo co w nim w ogóle czarują! Poza tym seriale dla dzieci nie mają przyzwolenie na bycia głupimi. Przeciwnie, powinny być proste, ale logiczne i zrozumiałe, żeby odbiorcy nie mieli problemów ze zrozumieniem co i dlaczego się dzieje. Dorośli są na durnoty bardziej tolerancyjni, bo kojarzą różne konwencje.
        • Avatar
          Orzi 13.06.2017 21:23
          Re: Odcinek 23
          Tu nawet nie chodzi o to, żeby Ursula okazała się zła. Po prostu… lekkomyślna. Takie podejście, że co mi tam że teraz zabiorę dzieciakom ich energie magiczną, potem odblokuję wielki triskelion i wszyscy będą szczęśliwi! Takie coś by niesamowicie pasowało do charakteru Akko i tym bardziej podkreśliło podobieństwo między nią, a Chariot. Dostaliśmy zaś… Sami widzicie. W bajkach dla dzieci często też zły na koniec okazywał się dobry, więc nie miałbym nic przeciwko daniu szlachetniejszych motywów dla Croix.

          Jak Tablis miałem spore nadzieje po 22 odcinku i tak samo to co dostaliśmy wczoraj mnie niesamowicie rozczarowało. Wydawało sie, że Trigger nadal umie w anime i rozegra swoje karty dobrze, jednak wszystko poszło nie tak. Co zabawne, w poprzednim sezonie Kemono Friends udowodniło, ze da się zrobić dobrze serię niby kodomo, acz robioną z pomyśleniem o starszej widowni. Przy Friendsach czułem taki dreszczyk jak w muminkach, że twórcy nie traktują odbiorcy jak idioty, a prosty z założenia świat potrafi być ciekawy i fascynujący. Ta seria także bardzo dobrze rozegrała strukturę epizodyczną z wplecionym ukradkiem wątkiem głównym, czyli wszystko to na czym LWA tak sromotnie się przejechało. No nic, dokończyć dokończę ale telewizyjne Wiedźmy to zdecydowanie najsłabsza seria od Triggera.
          • Avatar
            J ♣ 14.06.2017 13:41
            Re: Odcinek 23
            nie miałbym nic przeciwko daniu szlachetniejszych motywów dla Croix

            W jej przypadku tli się we mnie jeszcze nadzieja, że przyczyną jej postępowania jest frustracja i rozżalenie wynikłe z utraty magicznej mocy. W końcu Croix odbyła razem z Chariot wspinaczkę na Wagandeę i również nie potrafi latać na miotle.
  • Avatar
    Pl
    ukloim 9.06.2017 01:07
    Polski dubbing
    Taka niespodzianka: [link]
    • Avatar
      GLASS 9.06.2017 18:54
      Re: Polski dubbing
      Z racji, że seria będzie na Netfliksie spodziewałam się dubbingu :) Obsada w sumie nie najgorsza…
  • Avatar
    A
    Sanvean 7.06.2017 23:25
    Podpisuję się pod poniższym komentarzem wszystkimi kończynami. Niemniej teraz chciałbym zwrócić uwagę na inną kwestię, a mianowicie… Czy tylko mnie rozczarował świat przedstawiony w tej serii?
    W pierwszej połowie serii wydawało mi się, że to moje nastawienie jest złe. W ova nie zdążyli rozbudować świata, nie mieli na to czasu, ale zarysowali bardzo ciekawy szkic, który aż prosił się o rozwinięcie i więcej. Początek serii telewizyjnej nie wyszedł też najgorzej –  kliknij: ukryte . Nie było więc sensu oceniać tej serii wcześniej. Ponadto ciekawy, ale nie w pełni satysfakcjonujący wydał mi się finał pierwszej połowy serii –  kliknij: ukryte .
    Kolejne odcinki to równia pochyła w dół. Mam wrażenie, że twórcy poszli na łatwiznę stwierdzając, że wepchną kilka popularnych/fajnych motywów i wszyscy będą zadowoleni. Np. odcinek  kliknij: ukryte  Nie chodzi mi o to, że te wszystkie odcinki były złe, na swój sposób (gdyby podmienić główną bohaterkę na Dianę lub Sucy…  kliknij: ukryte ) były ok. Liczyłem jednak na trochę więcej interakcji ze światem, inwencji twórców w kwestii budowania świata, może też więcej spójności. Też mam wrażenie, że akcja mogłaby się dziać gdziekolwiek, nawet w alternatywnym świecie wyjętym z light novel i efekt końcowy byłby podobny. Parodia może wyszła z tego fajna, ale nie czuję z tej serii baśniowości i magii, którą czuję np. po obejrzeniu takiego Harry'ego Pottera. Miszmasz kompletny.
    Podobnie z magią – byli w stanie bardzo dużo na ten temat pokazać, a wszystko skończy się na walce „rozumu z sercem”...
    • Avatar
      Maxromem 8.06.2017 00:37
      Nie martw się, nie tylko Ciebie świat przedstawiony rozczarował. Jak jest się wstanie wyobrazić, jaki ogromny miał potencjał i jak ciekawie można było go zrobić (a ani jedno, ani drugie trudne nie jest), to to co dostaliśmy jest po prostu mizerne. Ja o tym smoku już nawet zapomniałem, a to rzeczywiście był ciekawy pomysł – tak bardzo w dół ta seria się stoczyła.

      Trigger widocznie chce już tylko odcinać kupony od dobrych pomysłów jakie miał kilka lat temu.
  • Avatar
    A
    Tablis 5.06.2017 16:35
    Ocinek 22
    Ten serial zrobił coś, na co już kompletnie straciłem nadzieję – zaskoczył mnie. Wahałem się chwilę, czy zwrot akcji nie ratuje częściowo tej serii i dochodzę do wniosku, że poprawia oczekiwania względem ostatnich odcinków, ale to za późno i za mało.

    Luk fabularnych nie łata:  kliknij: ukryte 

    Co do samej Akko,  kliknij: ukryte  Przy okazji pojawia się nowy problem,  kliknij: ukryte  Przyznaję, mogą się jeszcze z tego wytłumaczyć.

    Zdawało się z początku, że to będzie serial o szkolnym życiu, a skończyło się tak, że akcja mogłaby się gdziekolwiek toczyć. Susy i Lotte poszły w kompletną odstawkę. Nie żeby twórcy mieli na nie jakiś sensowny pomysł już wcześniej. Pewnie dadzą im jaką pretekstową rólkę w finale i na tym się skończy.

    Tyle dobrego, że pojawiła się w końcu godna uwagi dynamika w trio Akko, Croix i Ursula. Dwie ostatnie zrobiły się ciekawszymi postaciami. Oczywiście kryzys bohatera zaraz przed wielkim finałem to jakieś szczyty oryginalności nie są, ale przynajmniej będzie z czego ten finał robić.
    • Avatar
      J ♣ 5.06.2017 16:46
      Re: Ocinek 22
      Przyznaję, mogą się jeszcze z tego wytłumaczyć.

      Ale przecież już wcześniej się wytłumaczyli:  kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Tablis 5.06.2017 17:45
        Re: Ocinek 22
        Zapomniałem o tym, masz rację.
    • Avatar
      Maxromem 6.06.2017 11:24
      Re: Ocinek 22
      Ugh, własnie obejrzałem 22 odcinek i w pełni się zgadzam. Zbyt długo trzeba było oglądać to fabularne jajco, żeby taki plot twist został odpowiednio przyjęty przez widza.
      • Avatar
        Slova 6.06.2017 12:36
        Re: Ocinek 22
        A na mnie to nie zrobiło wrażenia, odcinek był nudny.
        Mam wrażenie, że koncepcja była taka – wymyślili kilka odcinków, tj. ten z susy, ten z TTGL i końcówkę, bo te były fajne i takie pod fanów, dopisali koncówkę a resztę jakoś­‑tam sklecili byle jak, byleby czas wypełnić.
        • Avatar
          Maxromem 6.06.2017 12:55
          Re: Ocinek 22
          Wrażenia na mnie też nie zrobił, po prostu zdziwiłem się, że w ogóle ktoś wpadł na pomysł takiego twistu. W sumie jeszcze nie wiem co o tym myśleć i do następnego odcinka pewnie będę tak trwać w limbo. Jedno jest pewne – seria już jest nie do odratowania, więc mogą jedynie przeprowadzić jakiś damage control w końcówce.

          W sumie też nie zdziwiłbym się, jakby rzeczywiście tworzyli tę serię poprzez rozpisanie kilku kluczowych odcinków i wypchanie reszty czym się da. Nie chcę mi się wierzyć, że od zera, stopniowo tworzyli taką miałką fabułę.
          • Avatar
            Diffie Hellman 6.06.2017 13:37
            Re: Ocinek 22
            Możliwe też, że serie mieli rozpisana na 12 odcinków i ktoś im w ostatniej chwili kazał wyczarować 24.
            • Avatar
              Slova 6.06.2017 14:38
              Re: Ocinek 22
              Jak tu nawet nie było 10 odcinków fabuły.
            • Avatar
              blob 6.06.2017 19:32
              Re: Ocinek 22
              Faktycznie, wygląda jakby ten 'zwrot' był od początku przemyślany. Tylko te jakieś 10 fillerowych odcinków pomiędzy mogli wywalić.

              Natomiast seria wzbudziła we mnie coś o co jej już nie podejrzewałem – zainteresowanie.
          • Avatar
            Tablis 6.06.2017 21:44
            Re: Ocinek 22
            Rzecz jasna bez szaleństw,  kliknij: ukryte 

            Jak i inni skomentowali, to fabuła na serial max kilka odcinków, jakby reszta to były jakieś ciekawe niezależne opowieści, to i ok, ale to głównie historyjki nudne i powtarzalne do bólu.
  • Avatar
    A
    blob 4.06.2017 23:50
    Wiele celnych uwag na temat powodu 'słabości' tej serii już zostało powiedziane. Ja tylko dodam, że pomijająć iż seria wogóle nie ma w sobie 'magii', to mówiąc już o magii w tradycyjnym znaczeniu chyba jej największą porażką jest wątek 'magicznych słów'.  kliknij: ukryte . Nie dość że nie ma tu swoistej 'epickości' towarzyszącej tak ważnej misji, to najgorsze jest to, że Akko jest tak samo beznadziejna przez całą serię. Już nawet totalny klisz, że staje się bardziej kompetentna/zaczyna ogarniać magię wraz z odkrywaniem słów nie jest tu ralizowany. Jedyne czego się nauczyła to zamieniać sie w kilka zwierząt. No spoko to niech wyspecjalizuje się w metamorfozach! A gdzie tam, ciągle te same sztuczki…

    Naprawdę dawno już nie widziałem tak spapranej serii. Aż ciężko uwierzyć, że można tak zepsuć serię opartą na czymś co miało potencjał. Ba, tu nawet nie trzeba było się za bardzo wysilać, scenariusz sam się pisał, nawet jakby miał być sztampowy.
    • Avatar
      J ♣ 5.06.2017 15:43
      Naprawdę dawno już nie widziałem tak spapranej serii.


      I wtedy wychodzi odcinek 22 – cały na biało! ;P
      • Avatar
        Slova 5.06.2017 16:30
        weź nawet nie strasz, jeszcze nie widziałem.
  • Avatar
    A
    Maxromem 19.04.2017 00:53
    Myślałem, że wprowadzenie Croix trochę ożywi tę serię i da jej wreszcie jakąś porządną fabułę. Niestety wygląda na to, że została dodana bo w końcu potrzebny był jakiś antagonista. Nic nie ma w niej ciekawego a ta cała jej „nauka” to magia ubrana w inne szaty.

    Niestety LWA z tygodnia na tydzień staje się co raz nudniejsze. Brak dobrej fabuły, płytkie postaci i ogólna nijakość świata skutecznie zabijają tę serię.

    Na początku nie dało się uniknąć porównań do Harry'ego Pottera i myślę, że sami twórcy nie przeczyliby skąd czerpali inspirację. Nie jestem jakimś strasznym fanem HP, ale są dwie rzeczy, które LWA zdecydowanie zapomniało zapożyczyć – postaci i ogólną magię świata przedstawionego. O ile postaci pewnie ciężko byłoby tak rozbudować zważywszy na długość serii, to tę magiczną otoczkę zdecydowanie można było. W HP magia jest wszędzie, non­‑stop dzieje się coś magicznego, a świat na każdym kroku oczarowuje nas w nowy sposób. W LWA tego w ogóle nie ma, a jak już dzieje się coś magicznego, to niekiedy nawet mam wrażenie, że nie pasuje to do całości (z „technologią magiczną” na czele). Jest to według mnie poważne przeoczenie i coś co zdecydowanie pomogłoby tej serii.

    Wielka szkoda, że tak to się powoli stacza.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 18.04.2017 22:31
    Jestem po 14­‑stym odcinku i w zasadzie kompletnie nie rozumiem „magii” tej serii(w sensie zainteresowania w okół niej). Z obejrzeniem oryginalnej OVA czekałem bardzo długo i skończyło na tym, że zamiast tego zacząłem serię telewizyjną i to był chyba błąd.

    Seria naprawdę zdaje się być przeznaczona dla konkretnej grupy odbiorców – ja osobiście uważam, że poza naprawdę fajną, dynamiczną animacją nie ma wiele do zaoferowania. Stereotypowa, „harry­‑potterowa” magia(dla mnie akurat na minus, nie lubię machania różdżkami i zmyślonych inkantacji), przeciętne postaci z Akko na przedzie, która w zasadzie nadaje się bardziej do serii krótkometrażowych, aniżeli pełnych 25 odcinków i fabuła, która pojawia się zaledwie momentami i jest powleczona pomiędzy odcinki, które traktują jedynie o codziennym życiu młodych czarownic(tak, wiem, że takie jest założenie).

    Cóż, pewnie opinia trafi do grona mało popularnych ale imho Little Witch Academia nadawałaby się w obecnym układzie na co najwyżej 12 odcinków, bo na więcej chyba nie było konkretnego pomysłu.
    • Avatar
      Orzi 18.04.2017 23:29
      Muszę się zgodzić, niestety seria mnie rozczarowała niemal na całej linii, poza pojedynczymi epizodami. Postaci są antypatyczne i bardzo jednowymiarowe, nie mają tej magii co w OAV, więc jako seria obyczajowa się nie sprawdza. Straszna schematyczność i źle poprowadzona epizodyczna konstrukcja skreślają to jako serię fabularną. Siłą epizodycznej formy jest zawieranie zróżnicowanych, krótkich historii, np. Flip Flappers do pewnego momentu dobrze realizowało taką fabułę, a tymczasem w LWA wszystko jest na jedno kopyto z tym samym przesłaniem. Co należy pochwalić to oprawę wizualną i subtelne łamanie czwartej ściany, lecz to standard u Triggerów.
    • Avatar
      Daerian 18.04.2017 23:59
      No właśnie niestety serii telewizyjnej brakuje tej magii starych serii o magicznych slice of life, jaką miała OVA.
    • Avatar
      blob 19.04.2017 00:00
      Zgadza się, w serii TV magia gdzieś prysła, a zrobiła się sztampowa seria z bohaterką­‑łajzą, która dzięki wytrwałości (i pomocy scenarzystów) uratuje magiczny świat…
    • Avatar
      Maxromem 19.04.2017 00:54
      Zgadzam się w 100%. Niestety czar prysł :/
    • Avatar
      Slova 19.04.2017 11:18
      Seria jest przeznaczona dla ludzi, którzy błagali o TV po tym, jak im się spodobało OVA i film. To nie jest żadna grupa docelowa.
      Tymczasem LWA nie miało zupełnie potencjału na serię TV. Od początku to mówiłem, że się nie uda i cóż, znowu mam rację.
      • Avatar
        Tablis 19.04.2017 12:12
        Bez przesady – z tą franczyzną można było zrobić wiele. Magiczna szkoła to setting na cokolwiek, bohaterki są na tyle lekko zarysowane w OVA, że też dałoby się je rozbudować wg zapotrzebowań, urokliwy dizjan już mieli… Podtrzymuję nawet swoją zajawkową opinię, że pierwsze odcinki wróżyły doskonale, przy nadziei (fałszywej z perspektywy czasu), że wykrystalizuje się jakaś treść w tej serii.

        Że postanowili zrealizować ten pomysł wkładając w to najmniejszą dozę wysiłku, jaką potrafię sobie wyobrazić, to niezależna kwestia. Nie wiem, czy można by było łatwo przewidzieć. Spojrzenie na listę najważniejszych twórców mogło co prawda wywołać wątpliwości.
        • Avatar
          Slova 19.04.2017 14:18
          Właśnie najlepszy punktem tej franczyzy było, że nie wszystko odpowiedziano. Ze było to chaotyczne, powstało oddolnie, było nieskrępowane.
          Niestety seria TV wymaga pewnego uporządkowania i rozbudowania, co jak widać nie służy. Zwyczajnie nie da się tego zrobić w tak dużej ilości odcinków, by wciąż prezentowało się jak OAV czy film.

          A pierwsze odcinki tym bardziej nie nastrajały pozytywnie – Akko już wtedy prezentowała się gorzej, niż w OAV.
          • Avatar
            Daerian 19.04.2017 14:29
            Slova, mamy stosy udanych magical slice of life i magical school serii, książek, gier i innych.

            To, że Treigger spaprał robotę i LWA jako seria TV im zupełnie nie wychodzi nie oznacza, że LWA nie nadawało się na serię telewizyjną.
            • Avatar
              Slova 19.04.2017 14:56
              Nie nadawało się, jeśli chcieli realizować roszczenia fanów. A gdyby tych olać (a o to trudno, bo przecież dla nich ta seria powstała), to powstała by inna seria. Może lepsza, ale na pewno nie taka, jak chciały osoby, które kiedyś się zrzucały na kickstarterze.
              • Avatar
                Daerian 19.04.2017 15:23
                Nie wiem, skąd bierzesz pomysł, że fani nie chcieli więcej przygód w stylu OVA, tylko coś takiego jak obecna seria TV.
                • Avatar
                  Slova 19.04.2017 15:35
                  Chcieli. I właśnie w tym problem, bo dostali.
                  Bo o ile w filmie albo OAV głupie pomysły Akko były motorem napędowym całej fabuły i jeden taki stanowił zaczątek dla akcji w całym filmie, tak tu mamy to samo, ale co odcinek.
                  • Avatar
                    Orzi 19.04.2017 19:03
                    Nie do końca się zgodzę, bo nawet rzeczy które w OAV działały i miały się dobrze w wersji telewizyjnej zostały zwyczajnie spaprane. Choćby scenariusz i reżyseria. Weźmy np. to w jak naturalny sposób została przedstawiona w drugiej OAV umiejętność rozmawiania Lotte z duszkami, a także to że przyczyniła się ona do rozwoju tej konkretnej historii. W serii TV rzucono tym w widza „przy okazji”, raz użyto bez większych rezultatów i zagrzebano na resztę serii pod kanonadą wrzasków Akko.

                    Proste, jednowymiarowe postaci też można dobrze wykorzystać do opowiedzenia historii lub scenek komediowo­‑obyczajowych. Problem w tym, że Lotte i Sucy w tej serii są jedynie tłem dla Akko, pozbawionymi większości charakteru który miały w OVAch. Powiem szczerze, że nastawiałem się na CGDCT na papierach Triggera, ale srogo się zawiodłem. Takie serie stoją bohaterkami, a tymczasem Sucy da się opisać całkowicie „Grzyby i dokuczanie Akko” (zniknęła ta kreskówkowa nuta szaleństwa z OAVek), a Lotte „Miła dziewczyna przesiadująca z Akko”. Owszem, w takich seriach proste charaktery potrafią działać, ale muszą dostać odrobinę czasu dla siebie, a nie robić jedynie za tło dla irytującej protagonistki.
          • Avatar
            Tablis 19.04.2017 16:51
            Durne pomysły Akko w OAV nie były aż tak durne, szczególnie w drugiej jej koncepcja parady miała sens i zakończyła się sukcesem. W serii też zdarzają się jej dobre pomysły.

            Problemem tego anime nie są głupie pomysły Akko; to objaw ogólnego uwiądu scenariusza, twórcy w ogóle nie mają czym popychać rachitycznej fabuły do przodu, to jeden długi ciąd pretekstów i nowych wątków znikąd. Nagle pojawia się kwestia finansowania szkoły. Zostaje zapomniania. Nagle pojawiają się mistyczne bzdury z 7 magicznymi słowami. Nagle pojawia się antagonistka, wprowadzona z finezją krowy.

            Tak samo ludzie narzekają na charakter Akko (jak i osobowości innych postaci), co w moim przekonaniu nie jest sednem problemu, tylko jego skutkiem. Sednem zaś jest ich koszmarna jednowymiarowość, która nie razi w przypadku OAV na pół godziny, ale w serii doprowadza do frustracji już po kilku odcinkach.

            Ogólnie nie wiem, jakie miałyby dokładnie być te „roszczenia fanów” (więcej tego samego to zbyt ogólnikowe), ale wydają się ostatnim z problemów tej serii. Tu nie o koncept chodzi, tylko fatalną realizację.
  • Avatar
    A
    rool 18.04.2017 16:09
    Akko spalić na stosie na małym ogniu a Sucy zrobić główna bohaterkę.
    • Avatar
      Orzi 18.04.2017 23:25
      Sucy też nie nadaje się na protagonistkę. Szczerze powiedziawszy nikt w tej serii nie ma tej iskry którą powinien mieć protagonista. No, może poza Ursulą, ale ona całkiem dobrze wykonuje pracę mentorki.
  • Avatar
    A
    Daerian 10.04.2017 09:59
    Problem protagonisty...
    Największym problemem serii na tę chwilę jest jej główna postać…
    O ile Akko wygrywała w OVA byciem sympatyczną osobą i swoją miłością do magii, seria TV zmieniła ją w antypatyczne skończone beztalencie, któremu nie chce się popracować nad sobą, zamiast czego woli domagać się aby świat (i magia) dostosowały się do jej wizji oraz próbować wszelkich metod na skróty mając wieczne pretensje o to, że jej się nie udaje. W zasadzie jeden z najlepszych przykładów podejścia roszczeniowego, jaki widziałem w anime…

    Nie jestem też pewien jaką rolę w serii ma odgrywać na tym etapie Diana – normalnie jej typ postaci ma stanowić przeciwieństwo protagonisty i owszem, jest jej przeciwieństwem… jest utalentowana, pracowita, uczynna i kocha magię wyraźnie bardziej od protagonistki (która nie kocha magii jako takiej, tylko swoją wizję jaką magia powinna być). Nie jest także zadufana w sobie, pokazywana jest raczej jako skrajnie introwertyczna osoba, nie będąca zbyt dobra w kontaktach z ludźmi.

    Czy na pewno celem serii jest pokazanie, że talent, ciężka praca i miłość do przedmiotu studiów są mniej warte niż ślepe szczęście, ponieważ w tej chwili dokładnie tak to wygląda? Akko dostaje w zasadzie na tacy rolę zbawcy magii, bo przypadkiem podniosła w lesie różdżkę, zaś pracująca latami Diana ma z jakiś powodów być od niej gorsza? Naprawdę wydaje mi się, że ktoś nie przemyślał przesłania serii (albo był bardzo, ale to bardzo cyniczny).
    • Avatar
      Koogie 10.04.2017 10:48
      Re: Problem protagonisty...
      To znaczy wiesz, anime mimo wszystko pokazuje jak Akko ćwiczy non stop.

      Co do Diany to prawdę mówiąc chciałbym by ona dostała cały odcinek tylko dla siebie. Jej relacja z Hanną i Barberą wymaga po prostu trochę uwagi. Diana nie wygląda na postacią, która robi coś dla poklasku, a także nie ma problemów z odcinaniem się od irytujących elementów, więc coś musi tutaj być ciepłego i ciekawego. Dodatkowo Diana musi odkryć chociaż jedno słowo, biorąc pod uwagę ile już czasu spędziła myśląc o tym problemie i pracując nad nim.
      Dianę jako postać trapi to, że stanęła w miejscu. Brak jej motywacji by zrobić coś pełną parą. Jest to pewien problem ludzi którzy w czymś są wyjątkowo dobrzy… następuje pewna stagnacja, ciągle robią to co robią, robią to dobrze i kochają to… lecz brakuje iskry. Diana jest perfekcją w swoim pudełku i cały świat mówi jej jaka jest wspaniała, lecz oczekiwania innych nie są dla niej wyzwaniem. Ona sama musi sobie wyznaczyć nowe wyzwania, nowe standardy, wyjść poza oczekiwania innych w imię tego czego kocha. Tutaj Akko jest esencją tego co Diana utraciła.
      • Avatar
        Daerian 10.04.2017 19:25
        Re: Problem protagonisty...
        To znaczy wiesz, anime mimo wszystko pokazuje jak Akko ćwiczy non stop.

        No właśnie niestety nie, pokazuje że jest wyciągana na lekcje uzupełniające, na które narzeka… nie było za bardzo widać, aby sama z siebie ćwiczyła.
    • Avatar
      blob 19.04.2017 00:10
      Re: Problem protagonisty...
      Tak, założenie pewnie było że mają ją pokazać jako osobę która dzięki ciężkiej pracy i wierze osiągnie szczyt… a tymczasem dostajemy niesympatyczną ofiarę losu która i tak 'ugra' bo pomogą jej scenarzyści.

      A swoją 'płytkość' nalepiej pokazała zauroczeniem do tej 'nowoczesnej' wiedźmy która generalnie przeczy wszystkiemu co 'magiczne' w magii. W tym momencie naprawdę już zwątpiłem w scenarzystów. Nawet jeśli Akko kliszowo będzie się później walić w pierś…

      Póki co jedynie ten odcinek o festiwalu czarownic wypadł nieźle, bo miał w sobie coś z tej magii OVA. Na drugim biegunie mamy za to odcinek o Sucy, który zupełnie nie pasował mi do kontekstu serii.
  • Avatar
    A
    Maxromem 29.03.2017 00:12
    Po świetnym 11 odcinku, odcinek 12 wypada bardzo blado… Nie mogę ścierpieć Akko. Skręca mnie jak oglądam tę jej potworną naiwność. Do tego dochodzi Diana, która jest nierealnie dobra we wszystkim czego się nie tknie… Rzadko się zdarza, żeby w jednej serii mieć dwie tak frustrujące postaci. Ja wiem, że to seria raczej dla młodszych widzów, więc wszystko musi być bardziej podane na tacy, ale ileż można…

    Myślałem, że po 11 odcinku będzie tylko tendencja wzrostowa, ale 12 spadł do poprzedniego poziomu. Szkoda.
    • Avatar
      Slova 29.03.2017 16:51
      Seria absolutnie nie jest dla młodszych widzów. Młodsi widzowie nie zrzucają się na kickstarterze. To jest seria robiona dla konkretnej, specyficznej grupy odbiorców, która tego anime chciała (IMO zupełnie niepotrzebnie). Fakt, ma pewne cechy anime dla młodszych widzów, ale nim nie jest. Serii dla dzieci pewne błędy można wybaczyć – temu nie można.

      I mnie też Akko denerwuje, o czym już pisałem.
      • Avatar
        Maxromem 29.03.2017 17:37
        Hmm… wiesz co, gdzies umknela mi ta informacja o kickstarterze. Cholera, czyli jest gorzej niz myslalem :/

        Damn.
        • Avatar
          Slova 29.03.2017 18:23
          Znaczy inaczej – nie mam pewności, czy akurat TV było fundowane z kickstartera, raczej nie, ale fani zabiegali o powstanie serialu, jednak obydwie poprzednie części owszem, były robione ze zbiórki.
  • Avatar
    A
    Kysz 20.03.2017 17:43
    Po 11 epku
    Ach, kolejny epek, który utwierdził mnie w mojej miłości do tego tytułu. Dokładnie ten magiczny klimat i nutkę tajemnicy w tym kocham. I chyba wreszcie dotarliśmy do punktu, w którym odsłania się nam główną oś fabularną. Co prawda od początku mamy motyw odkrycia prawdy o Chariot i dążeniu Akko do bycia dobrą czarownicą, ale do tej pory mieliśmy raczej luźno powiązane ze sobą epizody, poświęcone kolejnym bohaterkom i przybliżaniu nam oblicza prezentowanego tu świata. Liczę, że od tego momentu wszystko będzie już bardziej konkretne.

    Póki co to bardzo przyjemna seria w baśniowym klimacie, czyli coś właściwie dla każdego, niezależnie do wieku. Dokładnie takie Harry Potter w wydaniu anime. xd

    Inna sprawa, że ost jest doprawdy boski.^^
    • Avatar
      Koogie 23.03.2017 13:59
      Re: Po 11 epku
      No nareszcie mamy główny wątek i wygląda on bardzo fajnie, łatwo mogę zobaczyć jak go mogą rozkręcić. Notabene było to co przewidziałem, pod koniec tego sezonu zdecydowali się wreszcie coś nakreślić. Miło mieć rację :P.

      I show jest świetne… dopóki nie ma pokazanej niekompetencji dorosłych. Ostatnie odcinki póki co były jeden za drugim bardzo przyjemne bez żadnych zgrzytów. Więcej czarownic, to chcem :P

    • Avatar
      Maxromem 24.03.2017 22:50
      Re: Po 11 epku
      No długo im to zajęło, nie obraziłbym się, gdyby zaczęli wprowadzać fabułę parę tygodni temu.

      Cóż, najważniejsze, że rzeczywiście zapowiada się bardzo dobrze!
  • Avatar
    A
    GLASS 20.03.2017 11:36
    Odcinek 11
    Prawie na śmierć zakrztusiłam się kanapką, gdy zobaczyłam kapelusz Rity Ory z Power Rangers wśród założycielek Luny Novy – Trigger, wykończycie mnie xD
    • Avatar
      GLASS 20.03.2017 15:37
      Re: Odcinek 11
      Sorry, Rita REPULSA – tak to jest jak się pisze w pośpiechu xD
      • Avatar
        kamil88 27.03.2017 14:00
        Re: Odcinek 11
        Mogło to być też nawiązanie do wiedźmy Bandory z Kyoryu Sentai Zyuranger (16 seria Super Sentai, na podstawie której powstał pierwszy sezon Power Rangers)[link]
  • Avatar
    A
    tamakara 6.03.2017 12:01
    Jeżeli weźmie się poprawkę na fakt, że jest to seria skierowana ewidentnie do dzieci, to można oglądać i się nieźle bawić.
    Pocieszne i głupiutkie niesamowicie.
  • Avatar
    A
    B0hna 27.02.2017 21:08
    odc 8
    Odcinek 8 był piękny. Zrobiłam chyba z 20 screenów (jeej nowe tapety). W końcu przyjaciółki Akko miały swoje 5 minut, i to jakie urocze 5 minut! Teraz czekam na Lotte :) Jak dalej będzie to tak szło, to się zakocham <3 To anime jest takie urocze ;)
  • Avatar
    A
    Slova 27.02.2017 19:06
    Ok, siódmy odcinek przywraca jakąś nadzieję, ale wole się nie nastawiać optymistycznie, jeszcze za wcześnie.
  • Avatar
    A
    GLASS 27.02.2017 17:34
    Odcinek 8
    Tak bardzo Trigger xD Czułam się, jakbym oglądała Luluco xD
    • Avatar
      Koogie 28.02.2017 08:19
      Re: Odcinek 8
      Nie dziwne, bo ten odcinek był w dużej mierze prowadzony przez Imaishiego. Bardzo dobry odcinek, miałem uśmiech na ustach przez cały seans.
      • Avatar
        GLASS 28.02.2017 13:34
        Re: Odcinek 8
        ten odcinek był w dużej mierze prowadzony przez Imaishiego

        Aaa i wszystko jasne :D
  • Avatar
    A
    Koogie 22.02.2017 09:03
    Odcinek 7
    Odcinki 6 i 7 stanowczo stawią dla mnie pewien powrót do spodziewanej jakości tej serii. Moja złość spowodowana przez odcinek 4 została załagodzona.
    Powoli jednak zaczyna mnie martwić, że główny motyw serii jeszcze się nie ukazał. I jak widać już pewne przemiany Akko jako postaci, tak miło byłoby gdyby seria powoli odchodziła od tak mocno epizodycznej struktury. No, ale póki jest miło i przyjemnie to nie narzekam.
    • Avatar
      Slova 22.02.2017 10:04
      Re: Odcinek 7
      No akurat odcinek 6 to był nudny jak flaki z olejem. Widać, że pomysłu brakuje. Trochę późno na wprowadzanie ciągłej fabuły.
      • Avatar
        Koogie 22.02.2017 10:38
        Re: Odcinek 7
        Seria ma mieć 25 odcinków, efektywnie pierwszy akt jeszcze się nie skończył, więc czasu na fabułę mają. Kwestia jest tego, że mają go coraz mniej, gdyż w środku serii powinna być już nakreślona linia fabularna na drugi i trzeci akt. W takim tempie nie zdziwię się jeżeli show rzuci na nas fabułę na koniec pierwszego sezonu. Tyle właśnie to jest to pytanie, czy to zrobią… teoretycznie mają zalążki pewnych motywów związanych z magią będąca reliktem źle widzianym przez ludzi (trochę głupi wątek, ale jest), a także „tajemnica” Shiny Charriot. Trigger spokojnie jest w stanie bardzo szybko się rozpędzić fabularnie i zaserwować niesamowite doświadczenie praktycznie z powietrza (Luluco to udowodniła).
    • Avatar
      Maxromem 22.02.2017 10:24
      Re: Odcinek 7
      Mnie tam bardziej od fabuły męczy Akko i to, że nigdy jej się nic nie udaje. Strasznie ciężko mi się ogląda kolejne jej porażki i próby udowodnienia wszystkim dookoła, że jest wspaniałą czarownicą. Taka ślepa naiwność połączoną z ciągłym ośmieszaniem nie pozwala mi w ogóle jej polubić. A do tego jeszcze dochodzi ten potworny kontrast między Akko a Dianą, która nie wiadomo dlaczego uczy się w szkole, w której większość nauczycielek jest mniej kompetentna od niej.
      • Avatar
        Koogie 22.02.2017 10:43
        Re: Odcinek 7
        W sumie w tym odcinku jej się całkiem udało. Pracowała nad sobą i udało jej się opanować niektóre umiejętności. Widać, że się uczy. Jest to w sumie jeden z powodów dla którego ten odcinek mi się podobał. Tak samo zauważ, że pozytywna rezolucja odcinka nie została jej zesłana z nieba tylko całkowicie zasłużona przez świadome akcje bohaterki.

        Co do Diany i jej kontrastu z nauczycielkami… Tak, stanowczo jest to dla mnie problem. Ta postać spokojnie mogłaby funkcjonować jako typowy prefekt, osoba która umiejętnościami, odpowiedzialnością i swego rodzaju sztywnością by pełniła rolę „nauczyciela” wtedy kiedy normalnych nauczycieli nie ma. Lecz, że sami nauczyciele wydają się często zachowywać jak studenci, to wszystko się trochę sypie. Póki nie jest na to zwracana uwaga jak było w odcinku ze smoczym długiem, to jestem w stanie przymknąć oko… ale nadal to siedzi.
        Rybi nauczyciel był 10/10
  • Avatar
    A
    kamil88 21.02.2017 18:26
    Odcinek 6
    Rewelacyjny odcinek poświęcony Akko, duży szacunek dla Megumi Han, śmiałem się przez kilka minut  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      kamil88 21.02.2017 18:27
      Re: Odcinek 7
      Sorry, miał być odcinek 7 w tytule.
  • Avatar
    A
    Shadow_Memory 13.02.2017 17:14
    6 odc
    Odcinek 6 oficjalnie zostaje moim (Jak dotąd) ulubionym. kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    B0hna 13.02.2017 16:02
    odc 6
    Odcinek 6 był o wiele lepszy. Śmiałam się, zasmuciłam i w końcu Akko zachowywała się normalnie.  kliknij: ukryte 
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    B0hna 7.02.2017 12:12
    Odc 5
    Hmm…Coś jest nie tak. Akko jest coraz bardziej wkurzająca, nie myśli, nic nie robi, by polepszy swoje umiejętności magiczne(w anime tego nie pokazują). Nie widzę, by próbowała nauczyć się latać, na lekcjach jest nieuważna i tylko mówi(ale nic w tym kierunku nie robi), że zostanie najlepsza na świecie.
    Jako najsłabsza uczennica powinna mieć w sobie trochę pokory, pomyśleć, a nie działać, chociaż trochę. kliknij: ukryte  W anime najlepiej wychodzi Diana, przesadzają z jej tymi umiejętnościami  kliknij: ukryte . Diana jest świetna, ma powody do swojego zachowania, ale sodówka jej nie uderzyła do głowy. Anime ma w sobie swój czar, ale jeśli dalej na pierwszym planie będzie popędliwa Akko i robiące za cień przyjaciółki  kliknij: ukryte 
    Cóż, jak tak dalej będzie, to będę to tylko oglądała( a może i nie?) dla Diany i świata magii.
    • Avatar
      kamil88 7.02.2017 17:19
      Re: Odc 5
      W filmie powiedzieli  kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Koogie 7.02.2017 20:05
        Re: Odc 5
        Prawdę mówiąc irytujące są nie tyle umiejętności Diany, co niekompetencja wszystkich dorosłych postaci. Różnica jest przesadzona i trochę odcina widza od seansu gdy postaci, które mają pełnić rolę autorytetu nie są lepsze, niż dowolny losowy uczeń.
      • Avatar
        B0hna 7.02.2017 22:41
        Re: Odc 5
        Właśnie o chodzi o to, o czym mówi (pisze ?) Koogie, nie widziałabym nic złego w tym, że  kliknij: ukryte  Jakbym była Dianą to widziałabym tylko niekompetencję w wykonaniu nauczycielek. Zaczynam się zastanawiać po co ona chodzi do tej szkoły, jeśli w tylu kwestiach jest lepsza od nauczycieli.
        Właśnie wydaje mi się, że to Diana ma większe ,,prawo” do przeciwstawiania się nauczycielom, ale tego nie robi (co jej się chwali, zna mimo wszystko swoje miejsce jako uczennica).
        Nie wiem, mogli  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    kamil88 7.02.2017 00:07
    Odcinek 5 - Tirigger znowu zadziwia :)
    „Fafnir na Wall Street” Smok bankier zabiera Kamień Filozoficzny jako poczet długów, myślałem, że widziałem już wszystko :) Odcinek rewelacyjny, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że żadna z nauczycielek nie znała smoczego języka i tyle lat dali się robić w konia? (smoka?) Nie wiem, co Diana tam w ogóle robi, jest bardziej kompetentna niż nauczycielki.
  • Avatar
    A
    J ♣ 6.02.2017 20:41
    Z każdym odcinkiem Akko robi się coraz bardziej głupia, bezczelna, arogancka i ogólnie nieznośna… -,-'
  • Avatar
    A
    kamil88 31.01.2017 23:36
    Hannah i Barbara
    Teraz dopiero zrozumiałem to nawiązanie do kultowego studia Hanna­‑Barbera :)
    • Avatar
      GLASS 31.01.2017 23:55
      Re: Hannah i Barbara
      Kolejny powód, żeby doceniać Studio Trigger :D
    • Avatar
      Koogie 1.02.2017 08:47
      Re: Hannah i Barbara
  • Avatar
    A
    Koogie 31.01.2017 09:57
    4 odcinek
    Ostatni odcinek mnie wyjątkowo zmartwił. Musiałbym sprawdzić kto odpowiadał za niego bezpośrednio, lecz stanowczo ktoś chciał zrobić za dużo rzeczy na raz. Fabularnie był tutaj wątek na wątku. Zobaczmy:
    a) Historia o Lotte i przybliżenie jej postaci, wraz z jej charakterystycznym śpiewaniem, które w filmie było wprowadzone niesamowicie naturalnie. Tutaj praktycznie bez czasu by to zbudować.
    b) Komentarz na temat natury fandom­‑u i jego chaosu.
    c) Dziewczęta wpadające w problemy w szkole i uciekające od nich
    d) Nowa postać występująca gościnnie, która miała wątek zwątpienia w swoje umiejętności i radzenia sobie z presją.
    e) Akko ucząca się o nowej perspektywie patrzenia na idolów
    Tak serio… Nie mam pojęcia czemu ten odcinek został tak przepakowany, kiedy wcześniejsze dobrze sobie radziły z powolnym i naturalnym budowaniem świata i postaci. Paradoksalnie chyba najlepszym fragmentem odcinka były Hannah i Barbera pojawiające się bez Diany i w bardziej naturalnym kontekście.

    Lekkie potknięcie wynikające z przerostu ambicji niż czegokolwiek innego. Mam nadzieje, że sytuacja jednorazowa.
    • Avatar
      B0hna 31.01.2017 12:04
      Re: 4 odcinek
      Faktycznie dali mnóstwo wątków, ale z drugiej strony w odcinku podobał mi się humor. Nawiązanie do zmierzchu, tych wszytskich niekończących się tomów różnych serii itp. mocno to do mnie przemawia, szczególnie, że jeszcze parę lat temu byłamw wielką fanką większości książek dla nastolatek:D
      Chociaż, faktycznie wszystko działo się tak nagle i nie pokazali magii Lotte, miała się spotkać z inną fanką, a tu tak pobierznie itp. jeśli ja się z kimś umawiam, to raczej spędzam z tą osobą więcej czasu, mogli jej zaproponować szukania tej pisarki itp  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Slova 31.01.2017 16:49
      Re: 4 odcinek
      Zwyczajnie nie ma czgeo wetknąć w scenariusz, to robią co popadnie.

      Aczkolwiek biorąc pod uwagę korzenie Triggera w studiu Gainax i problemy tegoż w latach '90 z powodu niezadowolenia fanów, którzy domagali się czegoś innego, niż chcieli twórcy (nawet, jeśli tym razem to po stronie autorów była racja), ten odcinek to komentarz wobec fandomu. Ale, cóż, za mało tego było, by pociągnęło cały odcinek.
      • Avatar
        Koogie 31.01.2017 18:16
        Re: 4 odcinek
        Bo ja wiem czy co popadnie… Problemem tego odcinka było tempo, a nie zawartość. Efektywnie to były dwa odcinki w jednym. Ten komentarz o fandomie i odcinek wprowadzający Lotte. Żadne z tych elementów nie było zbudowane odpowiednio by mieć właściwą konkluzje. I zarówno to, że dowiedzieliśmy się o umiejętności Lotte w wielkim popisie pisarskiej niekompetencji, jak i to że centralny konflikt autorki zmierzchu został rozwiązany w przeciągu dwóch zdań… jest tego powodem.

        Nie potrafię zaznaczyć mocniej jak zawiedziony jestem ze sceny śpiewania.
        - Mamy problem, bez rozwiazania!!
        - Nie możesz użyć tej umiejętności którą tylko Ty znasz, o której nigdy nie wspomnieliśmy wcześniej, która jest wyjątkowo specyficzna i personalna i nie wiadomo w ogóle czemu ja o tym wiem?
        - Masz rację to to zrobie!
        - ok
        - Nic to nie dało! Dowiedzieliśmy się dosłownie nic, a sama scena pokazania mojej osoby była całkowicie przytłumiona i bez sensu!
        - ale wprowadzenie postaci było, nie?

        Gdyby np. ten komentarz o fandomie zostawić sobie na później w sezonie, mielibyśmy więcej czasu na sam konwent. Spędzić trochę czasu z autorką, zbudować atmosferę do konkluzji przy rozmowie z nią. Może spędzić trochę więcej czasu z Barberą i Hanną, by pokazać inną perspektywę. Dać więcej wagi to motywu kwiatów, wspomnieć że Lotte się na nich zna i zatelegrafować ten motyw delikatniej niż uderzając nim widza po głowie.
        Albo gdyby olać ten komentarz, zrobić historię dosłownie o tym co było, czyli pokazać to jak wpadają w kłopoty, a nie tylko efekt tego. Więcej rozkmin o ucieczce i co to znaczy dla Lotte. Może dać trochę ukrywania się przed sługusami Dianny, by później się okazało, że mają one gdzieś nasze bohaterki (bo efektywnie miały). Zbudować może jakieś nawiązanie między Barberą i Lotte, ugruntowując motyw przeciwności dwóch głównych drużyn wiedźm.
        Po prostu za dużo… i według mnie wyszło naprawdę słabo. Seria jest epizodyczna, więc może nie powtórzy się ta sytuacja.

        • Avatar
          Diffi Hellman 31.01.2017 19:55
          Re: 4 odcinek
          Jak dla mnie siedzisz w oazie pośrodku rozpalonej pustyni i narzekasz na to, że woda mogłaby być trochę smaczniejsza. Niewątpliwe mogłaby, ale kontekst czyni to trochę śmiesznym.
          • Avatar
            Koogie 1.02.2017 09:17
            Re: 4 odcinek
            Partactwo to partactwo, a kłuje ono w oczy tym bardziej, że aż do tego momentu wykonanie było pierwszorzędne.
            • Avatar
              Maxromem 1.02.2017 11:02
              Re: 4 odcinek
              Zawsze boli bardziej jak coś dobrego się stacza niż jak jakiemuś przeciętniakowi potknie się noga.

              Porównanie do pustyni i oazy też przesadzone. LWA to na razie bardzo fajna seria przygodowa. I tyle. Niestety Trigger I tym razem nie zbawi anime.
              • Avatar
                Koogie 1.02.2017 11:22
                Re: 4 odcinek
                Trigger już dwa razy ocalił anime. Najpierw pierwszą OVA LWA, a potem emitując Luluco, a i LWA TV nie szufladkowałbym jeszcze.
          • Avatar
            Slova 1.02.2017 10:12
            Re: 4 odcinek
            Ze niby LWA to jest owa oaza? Ha, chyba miraż, na który wielu dało się złapać. 13­‑minutowe odcinki wyszły by tej serii na dobre, a na pewno zmniejszenie liczby do 12. Lud chciał igrzysk, to je dostał, tylko partycypantów brakuje.
            • Avatar
              Koogie 1.02.2017 11:13
              Re: 4 odcinek
              Kompletnie się z Tobą tutaj nie zgadzam, póki co seria bardzo dobrze operowała swoim czasem. Zmniejszenie czasu na wątek masz w odcinku czwartym i efekt jest opłakany. Fakt, że miło byłoby liznąć chociażby jakiś motyw główny, bo 25 epizodycznych odcinków to nie przejdzie, lecz przy spokojniejszej serii można sobie pozwolić by odwlec to troszkę. To co mówisz, że by wyszło serii na dobre nie może być dalsze od prawdy i jest sprzeczne z podstawowym zamysłem serii.

              Nie krytykujesz trochę tego, dla zasady by się sprzeciwiać mainstreamowej opinii?
              • Avatar
                Slova 1.02.2017 13:38
                Re: 4 odcinek
                Nie, LWA nigdy do mnie za bardzo nie przemawiało, ale teraz zwyczajnie nie widzę, co w tej serii ma być interesującego. Jedynym ciekawym odcinkiem był ten z wyścigiem, coś się działo, była dynamika.

                Niestety, jeśli coś ma być interesujące i mieć mało akcji, to musi postawić na postaci. A niestety bohaterki w LWA były napisane pod krótką formę, jaką była ONA, a potem jeszcze dały radę w filmie. Niestety one nie będą w stanie pociągnąć całej serii, jeśli nic się w niej nie będzie działo, bo w gruncie rzeczy trzeba by napisać je od nowa. I chyba ktoś nawet próbuje, ale brakuje mu pomysłów.

                Znam już kilka osób, które porzuciły LWA właśnie dlatego, że było nudne i w sumie jedynym interesującym fragmentem jest piękny ending. Ja się z tym zgadzam.

                Niestety ale przewiduję, że LWA będzie kolejnym dowodem na to, że nie zawsze warto spełniać oczekiwania fanów.
                • Avatar
                  Koogie 1.02.2017 14:49
                  Re: 4 odcinek
                  Jest urok w prostocie i często to piękno jest ukryte przed powierzchownym oglądem. Czuć, że trochę się rozminąłeś oczekiwaniami z oryginalną serią patrząc co mówisz o niej. Nie ma w tym nic złego, w końcu rozrywka to sprawa personalna i co dla jednego jest śmieciem dla innego jest skarbem, lecz ta seria od samego początku była spokojna. Nie chce się rozwodzić i bronić teraz serii, ponieważ nadal mam niesmak w ustach po ostatnim odcinku, lecz sądzę, że ta seria ma w sobie coś wyjątkowego. Także nie do końca zgadzam się z Twoją konkluzją na temat postaci, lecz…
                  Wolę zostawić sobie tą dyskusje na inny czas, kiedy będę miał całość serii za sobą, a także kiedy nie będę na serie stricte zły. W każdym razie ja byłem fanem oryginalnej OVA i do 3 odcinka seria robiła dokładnie to czego od niej oczekiwałem. Perspektywy… huh


  • Avatar
    A
    Koogie 23.01.2017 22:13
    Endingi
    Zalecam zostawać i oglądać endingi. W trzecim odcinku było tam parę slajdów bezpośrednio związane z wydarzeniami, w tym także to jaką wspaniałą nagrodę  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Koogie 23.01.2017 22:14
      Re: Endingi
      W sumie to maly spoiler. Czy moderacja moze go ukryc (to z wygraniem)?
  • Avatar
    A
    GLASS 23.01.2017 21:59
    Wspaniałe!
    Jest super, tak jak się spodziewałam :) Moje anime sezonu, bez dwóch zdań. Najbardziej chcę się dowiedzieć, dlaczego  kliknij: ukryte  – chcę odpowiedzi odkąd widziałam dwa pierwsze filmy xD No i nie wiem, czy dobrze się przyjrzałam, ale czy przeklęta miotła z 3 odcinka to ta sama miotła, którą latała Chariot w pierwszym odcinku?
    • Avatar
      J ♣ 23.01.2017 22:06
      Re: Wspaniałe!
      czy przeklęta miotła z 3 odcinka to ta sama miotła, którą latała Chariot w pierwszym odcinku?

      Nie. Tamta jest inna – przede wszystkim biała.
  • Avatar
    A
    Doża Dewiacji 23.01.2017 20:43
    Ile dzieci musiała urodzić Ursula­‑sensei ( kliknij: ukryte , że ma teraz takie szerokie biodra? O_o'
  • Avatar
    A
    Shadow_Memory 20.01.2017 16:09
    Nie jest źle
    Podobała mi się ta sprawa z  kliknij: ukryte  i to, że  kliknij: ukryte  Japończycy mają jakiś dziwny zwyczaj robienia wkurzających bohaterek shoujo, chyba dlatego wolę nieco dojrzalsze serie. Hmm, co jeszcze? Nadal czekam na pojawienie się pana z Openingu.
  • Avatar
    A
    Slova 17.01.2017 20:50
    Nie wiem dlaczego, ale główna bohaterka jest dla mnie odpychająca. W Filmach tego tak nie czułem, albo było zupełnie inaczej, pewnie z uwagi nadługość i natężenie akcji, ale ta scena z ożywianiem posągu… wyłączyłem, odpaliłem na następny dzień i pauzowałem co kilka sekund, idąc robić coś innego. Ona po prostu nie pociągnie tej bajki…
    • Avatar
      J ♣ 17.01.2017 21:55
      Jestem świeżo po filmach i odniosłem dokładnie odwrotne wrażenie – to w nich Akko jest zdecydowanie bardziej irytująca i pyskata. Podobnie zresztą jak „Lady Di” ;)
      Moim zdaniem serial stara się jakoś temperować ich zachowanie. Najlepiej porównaj sobie jak została przedstawiona scysja na stołówce o Szajni Czeriot w serialu, a jak w filmie. W filmach Akko w kółko się drze na wszystkich na cały głos, a w serialu miewa jednak jakieś spokojniejsze chwile refleksji.
      • Avatar
        Slova 17.01.2017 22:05
        Tak, wiem, mimo wszystko obecna kreacja głównej bohaterki jakoś mi nie odpowiada. Ten jej hurraoptymizm, za bardzo to się na nim opiera.
        • Avatar
          J ♣ 17.01.2017 22:23
          Ten jej hurraoptymizm

          To jedna z moich ulubionych scen w serialu:
          [link]
          Bardzo brakowało mi podobnych chwil zwątpienia w poprzednich filmach.
          • Avatar
            Slova 17.01.2017 22:51
            W sumie tak, ale nie wiem, dlaczego przez tę scenę z posągiem nie mogłem sie przebić…
            • Avatar
              Koogie 17.01.2017 23:39
              Nie masz duszy, prosta sprawa.

              A na poważnie, to nie chodzi o to że scena z posągiem to była typowa scena w której główny bohater się ośmiesza? Była ona trochę trudna do oglądania, lecz biorąc pod uwagę, że nasz bohaterka ciągle próbowała wymusić jakieś zaklęcie (od rana) to też jest to zrozumiałe, czemu sądziła że większa stawka mogłaby tutaj zadziałać.
              • Avatar
                kamil88 20.01.2017 21:37
                Widziałem tylko OVA, ale tam Akko jest dużo wredniejsza, zwłaszcza wobec Lotte, dużo bardziej podoba mi się ta z serialu.
  • Avatar
    A
    Kysz 16.01.2017 21:51
    Po 2 epkach
    Ach… jestem absolutnie zakochana. Oba filmy były boskie, ale seria, dzięki temu, że nie trzeba się tu spieszyć z fabułą, ma szansę być po prostu obłędna. Na razie idzie świetnie. I wcale nie trzeba tu skomplikowanej fabuły. Ba! Właśnie w jej prostocie tkwi cały urok.

    Swoją drogą mam wrażenie, że bohaterki zostały w serii przedstawionej tak bardziej naturalnie. Chociażby Diana nie jest taka irytująca i np. moment konfrontacji z Akko odnośnie Shiny Chariot był po prostu… dość normalną wymianą zdań (oczywiście bardzo odmiennych).

    Naprawdę i szczerze wierzę, że tego nie zepsują.^^
    • Avatar
      Orzi 17.01.2017 00:04
      Re: Po 2 epkach
      Też jestem zachwycony wersją TV Diany. Jest zaskakująco normalna jak na swoją pozycję i wiedzę, jedynie Crabette i Goylia (jak to ktoś ładnie określił przydupaski białowłosej wiedźmy) są nieprzyjemne. Chemia pomiędzy Akko i panną Cavendish powinna być świetna w tej wersji.
    • Avatar
      Koogie 17.01.2017 17:13
      Re: Po 2 epkach
      Jak masz 25 odcinków to nie trzeba wszystkiego tak mocno kontrastować. Diana nigdy nie była negatywną postacią, jeżeli mam być szczery. Jedyny negatywny aspekt w OVA i tutaj także pewnie się pojawi mocniej to gorycz skierowana do Shiny Charriot. To Hannah i Barbera (jej kolokwialnie zwane przydupasy) robią w okół niej pewną atmosferę niedostępności i pasywnej agresji.
      Nie ukrywam, że Diana mi się najbardziej podoba z całego zestawu bohaterek. Ma najwięcej możliwości fabularnych, jej relacja z główną bohaterką, gorycz, duma, a także pewna rezygnacja z walki z tym jak otoczenie ją traktuje i dystans do tego co mówią inni. Tyle możliwości do poprowadzenia postaci.

      Powiem wprost, ta franczyza dla mnie prywatnie to najlepsze co się stało w anime od wielu lat. Miłość i w ogóle.

  • Avatar
    A
    ukloim 10.01.2017 16:58
    Fantastyczne to było. Jestem tylko ciekaw, jak będzie z poziomem animacji w kolejnych odcinkach i co w ogóle twórcy nam zaserwują jeśli chodzi o fabułę. Wiem natomiast, że z niecierpliwością będę czekał na kolejne odcinki.
    • Avatar
      Weiter 11.01.2017 03:54
      Poziom animacji w moim mniemaniu był znacznie słabszy w stosunku do ova, ale nadal na dobrym poziomie.

      Sam nie wiem w sumie czego chcę od tej serii. Jeśli zrobią z tego serię epizodyczną, to nawet jak będzie fajna, to będzie „tylko” fajna. Z drugiej zaś strony jeśli mają robić fabułę, to właściwie jaka ona powinna być..? Takiego harry potter'a w wersji animowanej bym sobie obejrzał, ale na razie nie widzę żadnego kierunku, w którym zmierza to anime. Raczej lekka seria bez żadnej głębi, a szkoda, bo potencjał jest.
  • Avatar
    A
    Koogie 10.01.2017 10:48
    Jedyne co mnie boli to to, że zmienili inkantacje zaklęcia Shiny Rod. Tyle razy oglądałem oryginalną OVA, że aż dziwne było słyszeć coś innego niż to mirumiru mektoranu itd.
    No i może Sucy była troszkę zbyt nieprzyjemna z tym jak w sumie prawie zabiła główną bohaterkę. Troche źle ze mną to leży w serii tak bardzo… dziecinnej jak ta.

    Poza tym to jest dokładnie to czego chciałem, ma w sobie ten element magiczności, dziecięcej chęci odkrywania nieznanego i dziwnego. Mam nadzieje, że seria będzie się trzymać tego, bo chce tu zobaczyć pierwsze trzy książki Harrego Pottera.
    Oglądać, oglądać i jeszcze raz oglądać.
  • Avatar
    A
    Shadow_Memory 9.01.2017 20:21
    Co mnie ciekawi
    Jedyną rzeczą jaka mnie ciekawi to  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      kamil88 10.01.2017 12:31
      Re: Co mnie ciekawi
       kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Shadow_Memory 10.01.2017 14:43
        Re: Co mnie ciekawi
         kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Orzi 9.01.2017 20:02
    Jest dobrze
    Moe Potter już po pierwszym odcinku jest anime roku. Trigger po raz kolejny nie zawodzi.
  • Avatar
    A
    kamil88 9.01.2017 17:16
    Odcinek 1
    Bardzo dobre wprowadzenie, poznajemy główną trójkę podczas podróży do Akademii. Trochę dziwne, że wysyłają zaproszenie dla nowicjusza, i nie dodają że niezbędna jest miotła. No ale Harry Potter też tak miał :)
    Seria TV nie jest sequelem odcinka specjalnego i kinówki, to reboot.
     kliknij: ukryte