Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Onihei

  • Avatar
    A
    Maxromem 25.03.2017 00:08
    Ależ syty był ten jedenasty odcinek!

    Ponawiam swoją rekomendacje. Jak na coś tak dobrego to zdecydowanie za mało osób śledzi tę serię!
    • Avatar
      Tamago-chan 25.03.2017 07:45
      Nie przesadzajmy z tym „czymś tak dobrym”... Jest to co najwyżej przeciętne anime: nic złego, ale tym bardziej dobrego.
      • Avatar
        Maxromem 25.03.2017 10:11
        Ośmielę się nie zgodzić. O ile strona wizualna jest zdecydowanie przeciętna, szczególnie te trójwymiarowe tłumy i coraz gorsza animacja walk, to opowiedziane historie są zdecydowanie powyżej średniej. Ale przede wszystkim Onihei stoi postaciami. Główny bohater, jego żona i dzieci, złodziej na emeryturze, etc., etc. Wszyscy nie dość, że otrzymują odpowiednio dużo czasu na ekranie żeby się z nimi zapoznać i je polubić, to jeszcze są postaciami z krwi i kości. A tytułowy Onihei to zdecydowanie jedna z najlepszych głównych postaci jakie ostatnio widziałem. Weteran, który popełnił w życiu niejeden błąd, który roztacza wokół siebie niesamowitą aurę charyzmy i umiejętności, wyśmienity szermierz, potrafiący szybko i sprawnie wymierzyć sprawiedliwość, ale tym którzy na to zasługują dający szansę na odkupienie… Mógłbym tak pisać i pisać.

        Nie twierdzę, że każdemu seria się spodoba. Tematyka, wykonanie i epizodyczność tej serii zdecydowanie zniechęcą niektórych. Twierdzę natomiast, że Onihei zdecydowanie wyróżnia się na tle innych serii i to na duży plus.
        • Avatar
          Tassadar 26.03.2017 07:39
          Mogę tylko lekko zaspoilerować, że recenzja  kliknij: ukryte 
          • Avatar
            Maxromem 26.03.2017 10:48
            No i git. Rad jestem, że ktoś podziela moją opinię.
  • Avatar
    A
    Maxromem 22.02.2017 02:41
    Coś mało ludzi interesuje się tym anime, a na razie jest naprawdę dobre.

    Najlepsze w nim jest to jakim ciekawym człowiekiem jest tytułowy Onihei. Z jednej strony zabójczo skuteczny i wręcz brutalny, a z drugiej ciepły i zabawny.

    Każdy odcinek to osobna historia. Do tej pory były one zdecydowanie interesujące, a parę było wręcz świetnych. Szczególnie odcinek szósty przypadł mi do gustu – ukazuje on właśnie postać Hasegawy z tej innej, nie­‑profesjonalnej strony.

    Warto obczaić chociaż pierwszy odcinek.
  • Avatar
    A
    skgnbsk 23.01.2017 02:15
    No cóż, Shigurui to nie jest…
  • Avatar
    A
    Maxromem 11.01.2017 01:04
    Wow, brawo dla twórców. Pierwszy odcinek był bezbłędny, odpowiednio trzymał w napięciu i świetnie budował atmosferę. Aż nawet nie wiem co mogę więcej napisać niż to, że zdecydowanie polecam wszystkim!

    Teraz tylko żeby nic się nie schrzaniło…