Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Medalikon 2018

Komentarze

Boku no Hero Academia [2017]

  • Avatar
    A
    Raikami 30.04.2018 18:39
    2 sezon - końcówka - spekulacja w oparciu o mangę
    Przypominałem sobie stare odcinki BnHA i tak mnie naszła pewna refleksja w kwestii ostatniego odcinka 2 sezonu  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      . 1.05.2018 00:36
      Re: 2 sezon - końcówka - spekulacja w oparciu o mangę
      Przyznam, że z anime było dla mnie względnie oczywiste, że  kliknij: ukryte 
      Natomiast z tym 1M% to autor moim zdaniem dał plamę. Wystarczyłoby, żeby do normalnego okrzyku dodać „Plus Ultra!” (przywołując sceny z All Mightem z 1 sezonu) i nie byłoby problemu. Czytelnicy/widzowie mogliby sami się domyślać, ile tam rzeczywiście było procentów mocy.
  • Avatar
    A
    Isabell 22.10.2017 19:47
    Manga
    Mam pytanie do czytających mangę. Czy anime różni się od mangi, czy jest wierną ekranizacją?
    • Avatar
      J ♣ 22.10.2017 20:03
      Re: Manga
      Jest wierną ekranizacją.
      • Avatar
        Isabell 22.10.2017 22:41
        Re: Manga
        Dziękuję :)
  • Avatar
    A
    GambleFaust 12.10.2017 14:27
    Nic tak nie poprawia humoru jak świetne anime ze świetnym zakończeniem i końcowa notka o 3 sezonie. 2 sezon zakończył się w połowie 70 rozdziału, a wszystkich jest 155.

    Izuku używał teraz 5% Detroit Smash.  kliknij: ukryte według wikipedii.
  • Avatar
    A
    Maxromem 12.10.2017 01:10
    Wreszcie, po tak długim czasie oczekiwania BnHA zaprezentowało sobą coś więcej niż „battle shounen standard”. Hero Killer arc to zdecydowanie najciekawsza część całej serii, szkoda że tak krótko trwała w porównaniu do reszty. No i zaczęła się też pojawiać jakaś charakteryzacja postaci pobocznych, co bardzo pozytywnie wpływa na odbiór całości. Do tego Todoroki i Iida mieli dobre małe character arci, lecz niestety Deku wciąż jest mało ciekawy, a Bakugo potrafi odebrać chęć życia.

    Cóż, długo czekałem i wreszcie coś dobrego dostałem. Mam nadzieję, że teraz raczej będzie więcej arców jak ten ze Stainem niż niekończących się turniejów, treningów, walk 1­‑na­‑1, 2­‑na­‑2, itepede.
    • Avatar
      Raikami 23.03.2018 19:31
      polecam mangę
      Na zachętę napiszę, że im dalej w las tym seria staje się ciekawsza. Właśnie przez to, że Deku przechodzi zmiany nie tylko na podłożu mocy, ale również charakteru. Sama seria powinna się rozkręcać w bardzo ciekawym kierunku. 3 sezon jeśli pokaże od początku do końca następny arc, to będziemy mieli mnóstwo akcji, walk i kilka mega wzruszających scen. Prawdę mówiąc… Już nie mogę się doczekać! A im dalej i dalej toczy się fabuła, tym ciekawiej moim zdaniem. Jestem prawie pewny, że autor mangi zrobi przeskok kilkuletni, albo uwzględni w pewnym momencie zmiany fizyczne bohaterów. Coś jak było z Naruto i Naruto Shippuden. Myślę też, że po takiej zmianie sam odbiór BnHA będzie znacznie atrakcyjniejszy (zwłaszcza dla starszych widzów).
      Patrząc także na fabułę strzelam, że jesteśmy w 1/3 lub 1/4 historii. Bardzo dużo rzeczy jest do pokazania i domknięcia, a autor jak narazie stara się wszystkiemu poświęcać czas i wyjaśniać w miarę postępującej historii. Także za to ogromny plusik. :)
  • Avatar
    A
    Maciejka 4.10.2017 00:59
    Fangirl mode on~
    Obiektywnie dziewiątki bym nie wystawiła, bo czegoś mi zabrakło, ale…

    Tak lubię te postaci i tak się za nimi stęskniłam (za wyjątkiem Bakugou, który irytował mnie jeszcze bardziej), a do tego były efektowne walki i rozwój postaci, co się zawsze mocno chwali, i Midoriya zrobił ogromne postępy, i Todoroki okazał się takim fajnym bohaterem, i miałam często gęsią skórkę, i w ogóle muzyka taka epic, i było zabawnie, i tak miło spędziłam czas… że już chyba w ogóle mi nie przeszkadza, iż praktycznie cały sezon koncentrował się na treningach szkolnych, a interakcji ze złoczyńcami było niewiele.

    Po prostu świetnie się bawiłam, ot co. Miejmy nadzieję, że te treningi stanowią podwaliny pod kawał dobrej akcji ze złoczyńcami w przyszłym sezonie.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 30.09.2017 20:15
    [link] – OBY!

    Tak poza tym bardzo dobra bezpośrednia kontynuacja – może nawet poziom poszedł trochę w górę(albo jestem zachwycony tym, że Deku nie płacze już po kątach). Już się tak przyzwyczaiłem do tych sobotnich odcinków Akademii Bohaterów, że teraz to ja nie wiem na co będę czekał popołudniami ;_;
  • Avatar
    A
    Super 5.06.2017 21:17
    Makowiec
    Najlepsza pozycja sezonu wiosennego. Drugi sezon ciekawszy. Jedyny minus to długość tego turnieju. Główni bohaterowie jak poboczni są fajni. Pojedynki, animacja i soundtrack w dechę.
  • Avatar
    A
    Fiqqqz 5.06.2017 13:35
    I znów dałem się nabrać.
    Znowu dałem się nabrać na to jaki drugi sezon ma być dobry, że pierwszy to nic w porównaniu z drugim itd. Nadal to jest przeciętniak który nie wyróżnia się niczym (może poza animacją ale to tylko dzięki Bones). Większość postaci to albo jakieś randomy a jak są troszkę silniejsze postacie to dostajemy błaznów. Walki też są słabe, bo w nich nie ma nic oryginalnego ani ciekawego. Za to walka z ostatniego odcinka, czyli tak naprawdę pierwszy test Deku nie pokazała nic dlaczego mam ciągle oglądać to anime. Cała walka opierała się kto się przekrzyczy i odpali więcej „fajerboli”. Dla mnie 4/10 + leci drop.
    • Avatar
      Arias 11.11.2017 13:14
      Re: I znów dałem się nabrać.
      Dokładnie. Nie wiem co ludzie tak pieją z zachwytu nad tą serią. Pierwszą ledwie przebolałem, po prostu jest nudne jak diabli. Drugiej serii nie obejrzę bo raczej nie ma sensu bo po pierwszej serii zadowolony nie byłem to ta tym bardziej odpada.
  • Avatar
    A
    Maxromem 15.05.2017 23:22
    Mam poważny zarzut do tej serii:
     kliknij: ukryte 

    A i jeszcze kompletnym kretynizmem jest to, że ktoś taki jak Shinsou nie dostał się do klasy dla bohaterów tylko dlatego, że egzamin wstępny był nastawiony na bezpośrednią walkę. Jakby UA zależało rzeczywiście na szkoleniu bohaterów, to chyba postarali by się tak ułożyć egzaminy wstępne, że osoby z tak potężnymi quirkami by się dostawały do tej klasy.

    Miałem nadzieję co do tego arcu, ale na razie jest mocno średnio. Niestety wionie tu strasznie „typowym shounenem” a miałem nadzieję, że w końcu coś nowatorskiego się przebije. Szkoda.
    • Avatar
      Moslaten 15.05.2017 23:48
      Mysle, ze te klasy to sa bardziej ukladane z mysla o medialnosc, ta cala ich klasa to taka duma calej tej szkoly itp
      A co do glownego bohatera to on w zasadzie dopiero uczy sie korzystac z tej mocy, wiec ten teges, no co zrobic takie juz sa te glupkowate shouneny xd
    • Avatar
      Ryuki 16.05.2017 19:02
       kliknij: ukryte 


      Dosłownie w następnym arcu: kliknij: ukryte 

      A co do glownego bohatera to on w zasadzie dopiero uczy sie korzystac z tej mocy, wiec ten teges, no co zrobic takie juz sa te glupkowate shouneny xd


      Character arc nie ma nic wspólnego z „głupkowatymi” shounenami^^ Jest w każdej dobrze napisanej historii niezależnie od demografii( również w głupkowatych seinenach ). Postać od razu wszystko umiejąca ma bowiem bardzo duże szanse na mutacje w Mary Sue.
      • Avatar
        Maxromem 16.05.2017 19:12
        No nie… przy pierwszej serii też wszyscy mówili „już w następnym arcu" :D

        A ten następny arc to będzie w tym sezonie czy może muszę czekać z rok aż Midoriya przestanie być taką miałką flądrą?
        • Avatar
          Ryuki 16.05.2017 20:18
          Ludzie mówili ci, że Midoriya będzie mieć więcej momentów akcji. Chociażby pojedynek z Todoroki jednak to ci się raczej nie spodoba bo kliknij: ukryte  Dlatego pewnie dopiero walka z Stainem ma szansę cię zadowolić, była to pierwsza walka gdzie panował nad swoją siłą i sobie nic nie zrobił. Chociaż była to współpraca grupowa więc może to ci też zgrzytać.

          I tak to będzie w tym sezonie, ba widziałeś już Staina w pierwszym sezonie.
    • Avatar
      Raikami 17.05.2017 22:22
      Już tłumaczę.
      To co wg Ciebie jest pięta Achillesową głównego bohatera, wcale nie jest takie złe jak Ci się zdaje. Ile minęło czasu, od kiedy Midoriya otrzymał moc? On ją dopiero oswaja, uczy się jej. Ciężko panować nad mocą jeśli jedyny sposób na jej przetestowanie to poświęcenie swoich kończyn. Osobiście uważam, że to szalenie dobrze przygotowana postać. Zresztą czytam mangę i widzę jak świetnie jest przedstawiony Deku jako bohater dynamiczny. W anime jeszcze tego nie widać, ale na przestrzeni mangi jego charakter naturalnie się zmienia. Wszystko jest logiczne, ma swoje powody. Poza tym – TAK. MIDORIYA ZACZNIE WYGRYWAĆ WALKI BEZ POMOCY INNYCH, KIEDY OPANUJE CZĘŚCIOWO OTRZYMANĄ MOC. :) W mandze jest obecnie 137 rozdziałów. Te 137 rozdziałów to równowartość około 70­‑90 odcinków. Na przestrzeni czasu, Midoriya nie tylko zacznie uczyć się One for all, ale także BEZ NIEPOWAŻNYCH POWER UPÓW, urośnie w siłę. Dlaczego napisałem, że bez PU? Ponieważ on już w tej chwili ma całą moc All Mighta a nawet więcej, tylko nie potrafi z niej w pełni korzystać. W anime za jakiś czas nauczy się pewnego % swojej mocy. To będzie bardzo niewielki procent mniejszy niż 7 zaś kilkadziesiąt odcinków później dostanie wzmocnienie mocy o zaledwie 3% i będzie po tym trochę cierpiał.

      Dlatego warto być cierpliwym i dać mu szansę na rozgrzanie się. Zwróć uwagę, że do tej pory NIKT nie pokazał Deku jak korzystać ze swojej mocy. All Might poza tym, że przekazał swoją moc i wspomniał o konsekwencjach jej używania, nie trenował Midoriyi. Nie patrz tak rygorystycznie na postać protagonisty. To tak jakbyś nagle otrzymał do opanowania w pół roku nową, wymagającą umiejętność. Jeszcze mając na uwadze, że nie bardzo masz jak ćwiczyć, ponieważ grozi to licznym obrażeniom.
      • Avatar
        Maxromem 22.05.2017 13:14
        Re: Już tłumaczę.
        Sorry że odpowiadam tak późno.

        No spoko, ale jesteśmy już w 1/3 drugiego sezonu i właśnie skończyłem 8 odcinek, który chyba przelał czarę goryczy. To jest po prostu nudne. Żeby zrobić dobrego battle shounena trzeba dwóch rzeczy: postaci i hype'u. Tutaj postaci są takie se, a hype'u w ogóle nie ma. A to, że kiedyś coś tam się wydarzy jakoś nie napawa mnie optymizmem. Co więcej, zbyt mocno mojej oceny nie podniesie.

        To jak jest w mandze nie ma znaczenia, bo ja mangi nie czytam. Adaptacja na razie robi wszystko żeby mnie zanudzić. W ostatnim sezonie dopiero finał spełnił moje oczekiwania, ale w tym na razie jest sama klapa. Tournament arc to jedna z najbardziej banalnych rzeczy jakie można zrobić – wystarczy, że ludzie będą się naparzać w widowiskowy sposób… a tu do tej pory wszystkie walki były nużące i nieciekawe.

        No i co do Midoriyi, ja nie wymagam od niego żeby nagle opanował swoją moc. Nie o to chodzi. Problemem jest to, że scenariusz widocznie przemyca go przez ten cały turniej i to w sposób wręcz obrażający inteligencję widza. Ta cała scena z minami na początku przyprawiła nie o salwę niekontrolowanego śmiechu. Potem w drugiej rundzie, Tokoyami jakimś cudem wyratował go od odpadnięcia. W pierwszej rundzie turnieju Midoriya wygrał bo deus ex machina... tego nie da się brać na serio, szczególnie że seria ogółem nie jest na tyle rozrywkowa, żebym mógł przymknąć na to oko.

        Jednym słowem, zawód po całej linii.
        • Avatar
          Raikami 29.05.2017 23:25
          Re: Już tłumaczę.
          W takim razie My Hero Academia nie jest tytułem dla ciebie.
          • Avatar
            Maxromem 30.05.2017 23:36
            Re: Już tłumaczę.
            „To tytuł nie dla Ciebie” jako najlepszy kontrargument na jakąkolwiek krytykę…
            • Avatar
              Raikami 1.06.2017 21:41
              Re: Już tłumaczę.
              Wzbudziłeś właśnie we mnie politowanie. Do takiego stopnia, że chętnie uraczę cię „kontrargumentem”. Otóż zacznijmy od początku. Tam wyżej napisałem ci dlaczego warto dać szansę temu tytułowi. Było to z mojej strony bardzo luźne i życzliwe.

              Uważam, że w takich sytuacjach, obcując z ludźmi twojego pokroju można pewne rzeczy spróbować nakreślić, wyjaśnić i tym samym spróbować zainteresować tytułem na tyle żeby wcześniejsze pejoratywne odczucia z seansu stały się lepsze.

              Przeczytałem twoją wiadomość, załamałem ręce i machnąłem ręką. Zrobiłem to dlatego, że już w pierwszym akapicie swojej wypowiedzi zbudowałeś sobie wizerunek zadufanego ignoranta, a drugim akapitem wycelowałeś we własne kolano. Skoro nie potrafisz przyjmować informacji od drugiej osoby, to znaczy, że rozmowa nie ma sensu. Wszelka dyskusja jest zwyczajnie bezproduktywna. Nie prowadzi do jakiegokolwiek miejsca. Więc po co męczyć się „kontrargumentem?”. Zresztą dla jakiej idei? Żeby doprowadzić do wymiany zdań, równających się ostatecznie treści zawartej w pierwszych wiadomościach? Masz swój punkt widzenia. Dla mnie głupkowaty, ale uszanowałem go i nie odpisałem nic więcej poza krótką konkluzją, narzucającą mi się w głowie.

              Kończę kontrargument na twoją ostatnią zaczepkę. Nie widzę powodu żeby marnować czasu w tak nieistotnym miejscu, tak nieistotnej rozmowie z również tak nie istotną osobą. Nie bierz tego ostatniego do siebie. Zwyczajnie nie znamy się, więc nie traktuję naszej wymiany postów poważnie i z jakimkolwiek wyższym entuzjazmem.

              Miłego ;)
              • Avatar
                Raikami 1.06.2017 22:02
                Re: Już tłumaczę.
                Z rozpędu nie podkreśliłem słowa „nie” i zamiast tego powstał sobie babol:

                 kliknij: ukryte 
                 kliknij: ukryte 

                Mój pedantyzm krzyczy o tą drobną poprawkę. :)
              • Avatar
                Maxromem 2.06.2017 08:59
                Re: Już tłumaczę.
                Nie tędy droga przyjacielu. Jak chcesz pouczać innych i stawiać siebie na wyższej pozycji moralnej, nie możesz jednocześnie kogoś obrażać. Jak to sam ładnie ująłeś „strzał w kolano”.

                Ale zostawmy te bezsensowne prztyczki słowne i zacznijmy od początku. Otóż na mój argument co do Midoriyi odpowiedziałeś krótko: „daj szanse, z czasem będzie lepiej” bazując na tym, że Midoriya zacznie opanowywać swoją moc. Na co ja odpowiedziałem, że to nie to jest największym problemem, tylko kijowy scenariusz. Dlatego nie dziw się, że poirytowałem się gdy powiedziałeś, że „to nie jest anime dla mnie”, bo nie lubię jak ktoś ucina dyskusję. Nie odniosłeś się do tego co napisałem, tylko zbyłeś mnie machnięciem ręki. Nieładnie, zwłaszcza jak na kogoś „luźnego i życzliwego”.

                Ja zdecydowanie potrafię przyjmować informacje od innych osób, ale ty podałeś mi informacje z mangi, próbując usprawiedliwić to co się dzieje w anime. Dwa różne media, dwie różne opowieści.

                Ta dyskusja jak najbardziej mogła być produktywna, ale ty postanowiłeś ją zakończyć, zamiast rzeczywiście dyskutować i do tego dyskutować na ten sam temat. Powtarzam: wyraźnie zaznaczyłem, że to czy Midoriya opanował swoją moc, czy nie to nie jest problem, tylko to, że a) wszystkie problemy i przeszkody Miroriyi ktoś pokonuje za niego, i b) seria nie jest aż tak rozrywkowa jak być powinna, żeby przymknąć oko na punkt a). Nie odniosłeś się ani do jednego, ani do drugiego punktu. I nie zgadzam się zupełnie z tym, że taka dyskusja jest bezproduktywna. Nie raz zdarzało mi się zmienić odrobinę punkt widzenia albo zrozumieć dlaczego innym ludziom te same rzeczy w ogóle nie przeszkadzają. Dla mnie to jest dosyć wartościowa wiedza.

                Nie chcesz dalej dyskutować – okej, Twoja wola. Ale proszę Cię, nie próbuj nagle robić z siebie jakiegoś dobrego gościa, który został bezpodstawnie zaatakowany. Nie traktuję naszej wymiany zdań zbyt poważnie – to w końcu rzeczywiście tylko dwa anony, ale z drugiej strony bawi mnie to, jak bardzo ty traktujesz to na serio, próbujesz zdyskredytować to co mówię, a potem tylko krótkie „ha ha, spoko, ja jestem dobry ziomek, więc luz”.

                Nie tędy droga.
    • Avatar
      Daerian 30.05.2017 20:21
      Chyba też wiem już, czemu JoJo Ci się nie podobało… nie lubisz jak postacie wygrywają kombinowaniem, tylko brutalną siłą.

      Tymczasem i Boku no Hero jak i JoJo opierają się na kombinowaniu w każdej walce.
      • Avatar
        Maxromem 30.05.2017 21:05
        Jakie znowu kombinowanie w BnHA? Do walki Bakugo z Uraraką każda walka to był jednoznaczny squash.
        • Avatar
          Daerian 30.05.2017 22:47
          Oglądamy inne anime… ćwiczenia w trakcie pierwszego sezonu chociażby? Bieg z przeszkodami w drugim?

          Odpowiednie wykorzystanie mocy pojawia się co chwila w tej serii.
          • Avatar
            Maxromem 30.05.2017 23:35
            Nawiązywałem raczej do walk w samym turnieju, poprzednie rzeczy w drugim sezonie były raczej przystawką. Zresztą nie zmienia to faktu, że jakoś specjalnie ekscytujące to nie jest. „Odpowiednie wykorzystanie mocy” to raczej coś czego powinniśmy się spodziewać nie ważne co, a nie chwalić za to BnHA.

            Do tego wciąż nie odnosi się do głównego problemu – Midoriya jest nudnym MC, który każdą przeszkodę pokonuje albo fartem, albo w jakiś kosmicznie kretyński sposób.
            • Avatar
              Moslaten 31.05.2017 01:39
              Tak dla jasnosci, moglbys rzucic jakims przykladem nienudnego mc, ktory pokonuje przeciwnikow bez farta lub kretynskich sposobow?
              • Avatar
                Ted 31.05.2017 01:44
                Jak tak patrzymy, to nawet Naruto wypada lepiej.
              • Avatar
                Maxromem 31.05.2017 23:55
                Nie wiem co podanie przykładów miałoby zmienić lub udiwodnić, ale tak bez zastanowienia się to rzeczywiście jak wspominał Ted chociażby Naruto do m/w końca egzaminu na Chuunina. On przynajmniej miał jakąś pasję i aktywnie dążył do celu.
                • Avatar
                  Moslaten 1.06.2017 00:25
                  No ale w zasadzie Naruto tez nie trenowal za bardzo z tego co pamietam i czesto ratowala go czarka lisa lub tez kretynskie sposoby ;d
                  Tu nie chodzi o udowadnianie, po prostu mnie ciekawi co dla ciebie byloby satysfakcjonujaca walka itp.
                  • Avatar
                    Maxromem 1.06.2017 06:55
                    Dlatego sprecyzowałem, że tylko pierwsze kilka arców :P

                    A satysfakcjonujące walki daleko szukać nie trzeba – Bakugo vs Uraraka. Jak widać, bnha może, tylko z jakiś przyczyn do tej pory nie chciało.
            • Avatar
              Daerian 31.05.2017 21:01
              Faktycznie, powinniśmy się tego spodziewać. Niestety, bardzo niewiele serii to zawiera. Bardzo, bardzo niewiele.
              • Avatar
                Maxromem 1.06.2017 00:01
                No właśnie. I to jest główny wg mnie problem – jest to na tyle rzadkie, że kiedy się pojawia wydaje nam się to jakimś niesamowitym sukcesem, a tak naprawdę to podstawa podstaw.

                I nawet w bnha nie jest to jakoś specjalnie udane, bo co z tego, że co jakiś czas któremuś z bohaterów zdarzy się pomyśleć skoro w większości seans jest po prostu nudny.

                Chyba że reszta sezonu będzie taka jak ostatnia walka Bakugo z Uraraką. Wtedy seria wygrzebie się z dołka.
  • Avatar
    A
    Weiter 30.04.2017 18:33
    05e
    Tak, ten odcinek utwierdził mnie w przekonaniu, że bardziej wyczekuje tej serii niż tytanów. Tylko się cieszyć, że aż 25 odcinków będzie ;)
  • Avatar
    A
    Conquest 16.04.2017 09:01
    Po trzech odcinkach
    No, dotąd nie byłem przekonany, ale rozkręcili się i jest już dobrze. Warto oglądać!
  • Avatar
    A
    Maxromem 8.04.2017 22:40
    Uff, dzięki Bogu, że ten turniej zaczęli z marszu. Nie wiedziałem czy ostatecznie wziąć się za drugą część, czy nie, ale wygląda obiecująco.
  • Avatar
    A
    Conquest 2.04.2017 17:02
    Pierwszy odcinek: Powolutku
    Ten odcinek niczego konkretnego nie pokazał, niemniej klimat został zachowany i spodziewam się wzrostu atrakcyjności w kolejnych odsłonach.
    • Avatar
      Raikami 2.04.2017 23:03
      Re: Pierwszy odcinek: Powolutku
      Do pierwszego odcinka dodali smaczek, którego nie było w mandze, ale uważam to na plus. Jeśli będą trzymać się mangi i dodawać czasem takie smaczki, to 2 sezon zapowiada się w bardzo kolorowych barwach. :D
      • Avatar
        Moslaten 3.04.2017 00:12
        Re: Pierwszy odcinek: Powolutku
        Chodzi ci o to co mowil all might? :v
    • Avatar
      Bortak42 27.04.2017 20:56
      Re: Pierwszy odcinek: Powolutku
      2 sezon na razie zawodzi i w porównaniu do 1 jest niezbyt dobrze.