Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Oushitsu Kyoushi Haine

  • Avatar
    A
    Cintryjka 11.07.2017 23:47
    po ostatnim epie
    Całkiem ciekawa i przyjemna seria. Braterskie relacje są takie jak być powinny – był nawet rozwój postaci (np taki Kai,  kliknij: ukryte . Spodziewałam się tylko bardziej zawiłej przeszłości naszego tytułowego belfra. No i ten moment gdy  kliknij: ukryte  wygląda bardziej ojcowato i starzej niż ojciec ;) Ode mnie wędruje takie solidne 7.
  • Avatar
    A
    Fontaine Blue 26.06.2017 20:38
    Serie dla dziewczyn z samym wianuszkiem bishounenów to nie jest podtyp anime dla mnie, ale tę serię autentycznie sympatycznie się oglądało. Bogu dzięki nie było żadnego fanserwisu, chłopaki są sensownie nakreśleni w swoich charakterach, a i zdarzyło mi się pouśmiechać z żartów. Przede wszystkim myślę, że to zasługa właśnie niepapierowych osobowości, które z przyjemnością się oglądało. Pod koniec się nieco pompatycznie zrobiło, ale to tam wybaczam, podobnie jak miejscami naiwność. Fajnie, że taka seria powstała, bo miło mi było tak sobie pooglądać perypetie ładnych, sensownych chłopaków bez podtekstów między nimi czy gołych klat.
  • Avatar
    A
    San-san 28.05.2017 15:58
    super
    Oto seria, na której odcinki wyczekuję i bawię się przy nich doprawdy znakomicie.

    Książęta mają bogaty charakter i nie są tacy jak na pierwszy rzut oka stereotypowo się wydaje. Ich problemy czasem wydają się banalne ale w gruncie rzeczy są nawet wiarygodne.

    Haine jest super bo jest spokojny, opanowany ale nie zarozumiały. Umie się przyznać do błędu i widać, że kombinuje, stara a nie z góry strzela gotowym rozwiązaniem. Przy wszystkich jego umiejętnościach które w początkowych odcinkach wydawały się niekiedy kosmiczne jego podejście do sprawy sprawia, że wypada naturalnie.

    Tylko król mnie wkurza, jest trochę za idealny i zdecydowanie za młody. Reszta na plus. Opowiastki są urocze, na razie po trochu o każdym z książąt i gdzieś w tle zarysowuje się dopiero jakaś intryga.

    Wszystko jest spójne, gagi są zabawne, postaci miłe. W sam raz na komedię. Królestwo też jest ciut zbyt idealne, ale w gruncie rzeczy nie mam nic przeciwko oglądaniu takiego państwa, w kontraście do tego co widzę na co dzień ^^'
  • Avatar
    A
    B0hna 13.05.2017 15:42
    ep 1-6 Bardzo dobrze się to oglądało.
    Bardzo dobrze to się ogląda! Obejrzałam od razu 6 odcinków, nic mi się nie dłużyło, bardzo dobrze się bawiłam. Od 5 odcinka przybliżyli nam dwie postacie: czwartego i piątego księcia. Nie ma jakiś cudów i wianków na kiju, tylko coś w granicach możliwych wydarzeń.
    Trochę mnie martwi ilość odcinków, mineła już połowa, a tu dobiero antagonista się pojawił…, a jeszcze jest przecież histroia nauczyciela na min. 2 odcinki, więc to wszystko będzie gnało, że hej…
    Ogólnie to polecam, wszytskie postacie do polubienia, wszyscy są piękni i dobrze się ich ogląda i te niemieckie smaczki (nawet piszą po niemiecku!).
    P.S. kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Otak 19.04.2017 14:49
    ep3
    No póki co jest spoko, zero głupiego fan serwisu, humor,ok, fabuła mądra a postacie ciekawe.
  • Avatar
    A
    Conquest 8.04.2017 11:34
    Pierwszy odcinek
    Jako komedia to anime jest słabe, oj słabe, ale myślę, że ma potencjał, aby pokazać parę ciekawych elementów okruchów życia. Zależy głównie od tego, w jakim kierunku to pójdzie – czy nauczyciel będzie rozwiązywał problemy książąt, czy książęta będą robili psikusy nauczycielowi, czy seria będzie skoncentrowana na bishounenowych rzeczach. Póki co bardzo przeciętnie.
    • Avatar
      Otak 8.04.2017 14:30
      Re: Pierwszy odcinek
      Ej, akurat jako komedia jest spoko, lepsze takie niezłe gagi niż siermiężny śmieszkowo gimbowy yaoi fan serwis.
  • Avatar
    A
    Otak 7.04.2017 00:57
    1ep
    Już lubię Haine, wyluzowany inteligentny bisz. Podoba mi się jego niekonwencjonalne podejście jako nauczyciela. No i humor w tym anime jest autentycznie zabawny. Nie będę mieć nic na przeciwko jeśli pojawi się fan serwis yaoi oraz yaoi hinty (komiczne sytuacje wyglądające jak yaoi) ale pod warunkiem że będą one śmieszne a nie toporne jak momentami w Yuri on Ice.