Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

IX Konwent Fantastyki Fantasmagoria

Komentarze

Tsuki ga Kirei

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Kanivaru 10.01.2018 09:05
    To było boring as fakkk.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Alt_TruIsta 16.09.2017 12:23
    Dotarłem do ósmego odcinka i zastanawiam się czy to dzieło kontynuować. Seria może nie jest zła, ale bywa mecząca. Dla mnie te męki manifestują się w postaci głównego bohatera. On na każdy możliwy problem wzdycha, jęczy, marudzi ogólnie mnie irytuje.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Katien 27.08.2017 22:03
    wrażenia po pięciu odcinkach
    Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to realizm i to się tyczy zarówno postaci, miejsc, osób (pisarzy) czy nawet napojów. Główna para mi się spodobała, może dlatego, że w swoim zachowaniu są bardzo ludzcy. Ktoś może zarzucić im nijaki charakter, ale jak dla mnie fakt, że nie mają mocno zarysowanych cech dodaje im jeszcze więcej realizmu. Nawet w prawdziwym życiu możemy spotkać takie osoby.
    Póki co jest bardzo przyjemnie, wolno, ale i lekkostrawnie, czyli tak jak lubię. Lecę oglądać dalej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 21.07.2017 20:18
    Najlepsze z całej serii były ścinki pod koniec odcinków, te były naprawdę dobre. Te mogłyby otrzymać własną ramówkę i na pewno spełniłyby się jako seria krótkometrażowa.

    Co do samej serii – bardzo powolny romans, z mało interesującymi postaciami(drugo i trzecioplanowe były o wiele ciekawsze, niż główna para młodych), akcji praktycznie brak, kilka mniejszych zawijasów i klasyczny, „wymarzony” koniec.

    Od strony technicznej nie było cudów – sporo tandetnego cgi, kreska też niespecjalnie ładna i większość budżetu poszło na dodatkowe zajęcie Kotarou(tańce ludowe). To ostatnie można docenić, jeśli faktycznie interesuje się trochę kulturą.

    Nie było to złe i na plus mamy tutaj realną ingerencję rodziny w związek bohaterów ale jako okruchy życia jest to po prostu mało wciągający setting, a jako romans nie jest to nic, co nie widziałoby się wcześniej już multum razy, do tego w tempie kilkukrotnie powolniejszym.

    Ode mnie 5/10 i szczerze mówiąc nie tyle polecam, co określam serię mianem „można obejrzeć” i nic ponadto – serio, jest kupa innych, ciekawszych serii.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    usuniety3 2.07.2017 17:38
    Myśli po seansie
    No i nie wiem, jak to ocenić.
    Z jednej strony, mimo tego, że bohaterowie są nudnawi i niejednokrotnie się na nich irytowałam, to bardzo podobał mi się w tym anime zachowany realizm. Może i postaci, które się pojawiają, nie grzeszą charyzmatycznymi osobowościami, ale uważam, że spokojnie mogłabym odnaleźć ich odpowiedniki w rzeczywistości. Bardzo podobało mi się, jak są spójni wewnętrznie – i te ich skazy charakterów, chociaż mnie denerwowały, były dla mnie największą zaletą tego tytułu.

    W sumie po dłuższym już gdybaniu, czy Azumi i Akanecchi do siebie pasują, to doszłam do wniosku, że tak, ale  kliknij: ukryte 

    Cały mój dysonans związany z oceną Tsuki ga kirei jest spowodowany zakończeniem.  kliknij: ukryte 

    Dlatego nie wiem, jak to ocenić. Bo zakończenie to dla mnie nieporozumienie (chodzi bardziej o formę, w jakiej to zaprezentowano, a nie treść), ale to bym z moimi definicjami ocen musiała walnąć jedynkę, ale reszta serii była w moim odczuciu dobra. Satysfakcjonujące było oglądanie tak mocno realistycznych okruchów życia, gdzie charaktery bohaterów nie są tak oczywistymi kliszami znanymi z innych tytułów. No i z tego wszystkiego – nie mam bladego pojęcia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Shha 2.07.2017 11:54
    Dobrze się to oglądało. Miło było zobaczyć romans, w którym z przypadków i nieporozumień nie wynikają dramy na trzy odcinki, bohaterowie prowadzą normalne, codziennie rozmowy, a „ta trzecia/ten trzeci” nie biorą się znikąd, byleby urozmaicić fabułę. Rozumiem, dlaczego niektórych mógł znudzić spokojny klimat, ale mnie to absolutnie nie przeszkadzało. Patrząc na te nieśmiałe spojrzenia i wieczorne wymienianie wiadomości aż poczułam jakąś taką nostalgię. :)
    W końcówce chyba wolałabym  kliknij: ukryte 
    Polecam, jeśli ktoś ma ochotę na coś spokojniejszego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    GLASS 30.06.2017 21:06
    Finał
     kliknij: ukryte  W ogóle cały ten odcinek był taki cheesy, że aż mnie zęby zabolały xD
    Ale ogólnie seria przyjemna. Ładna (i dość realistyczna) opowieść o pierwszej miłości i związku.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Spoko 24.06.2017 12:16
    Zgadzam się z przedmówcami że filmiki/scenki z życia uczniów na końcu odcinków biją na głowę serię główną. W większości są autentycznie zabawne i nader życiowe.
    Co do serii głównej – mdłość wątku miłosnego i głównego bohatera jest jak mix majonezu z bitą śmietaną. Po prostu są niestrawne (niestety nie mam żołądka Hijikaty z Gintamy). Nie sądzę żeby końcówka mogła to jakoś specjalnie zmienić.
    Z tego względu daję 5/10, 5.5/10 jak ktoś lubi majonez.
    Za scenki z końcówek należy się 8/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Klemens 24.06.2017 00:33
    W zamian za te jęki i sapanie Azumiego wolałbym skrócony odcinek i kilka shortów. To pierwsze nie wnosi nic do fabuły i wkurza jak mało co, a shorty są przynajmniej zabawne (na tle serii oczywiście). No i widać ktoś na górze się skapnął, że jednak przesadzili z tym skracaniem odcinków i powolnym rozwijaniem historii, bo teraz gnają na złamanie karku, żeby to skończyć w ten jeden czy dwa ostatnie odcinki.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    usuniety3 23.06.2017 17:36
    Odcinek 11
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    J ♣ 23.06.2017 10:29
    odc. 11
    Muszę jednak przyznać, że sceny z udziałem mamo­‑babci głównego bohatera są zarombiaste! Takie życiowe XDDD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    Nikodemsky 17.06.2017 16:30
    ep 10
    Ciekawe jak to  kliknij: ukryte . Zabawne to trochę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    usuniety3 16.06.2017 23:19
    Odcinek 10
    Wiem, że to tylko anime, ale gdybym była koleżanką Akane i dowiedziała się, że  kliknij: ukryte  no to bym jej doradziła jednak zastanowić się, czy z kimś takim aby na pewno chce się spotykać. ^^" Takie zachowanie to mi się kojarzy z pęczkiem negatywnych cech i jakimś takim wstępem do relacji o toksycznym posmaku.

    Chociaż nie zaprzeczę, że jest to bardzo realistyczne i aż żal, że to anime na bank nie poszłoby w tym kierunku, no ale to nie taka historia
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 16.06.2017 19:29
    Serii można naprawdę wiele zarzucić ale te shorty są bezbłędne :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 9
    usuniety3 10.06.2017 11:57
    Odcinek 9
    Od czasu jak  kliknij: ukryte  i dalej w las z fabułą, to coraz bardziej do mnie dociera, jacy ci główni bohaterowie są nudni. xD Nawet te ich rozmowy na tym Linie wydają mi się na siłę. Nie żebym nie słyszała, że  kliknij: ukryte  zabija romans, ale ło rany.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    The Beatle 7.06.2017 23:41
    odcinek 8 - katastrofa
    Co tu się porobiło… Połowę odcinka krzywiłem się do tego, co widziałem. Na pierwszym planie rysunki, które szanujące się studio wstydziłoby się wstawić do tła, brak klatek drugorzędnych sprawiający, że postacie się „teleportują”, wymuszane ujęcia z bardzo daleka albo z bardzo bliska, kulejąca animacja (gdy bohaterowie chodzili – nawet dosłownie), postacie wtapiające się w tło przez nieodpowiednie oświetlenie, zresztą ze sceny na scenę niepodobne do samych siebie… Tylko poczciwe CG się jako tako trzymało i wytknęło mi, że niesłusznie zdarzało mi się na nie narzekać.

    Nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem takie partactwo. Treść odcinka zamaskowała się gdzieś pod tą szkaradą. Lepszy dla serii byłby drugi recap.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Klemens 27.05.2017 01:31
    *ROZSIERDZONY*
    Ale mnie ta bajka triggeruje! Po kiego grzyba ta dziewczyna w różowym się wtrąca swojej 'przyjaciółce' w związek?! Skąd ten nagły skok w relacjach pary?! Dlaczego tylko jedna z postaci ma tak dziwnie na imię – Roman?! Skąd oni to wytzasnęli?! Dlaczego nie Mieczysław, albo Bożydar?! Ehhh, tyle pytań, tak mało odpowiedzi. I to jeszcze w krótszej formie. Sprytnie sobie wymyślili z tymi 'short story' na koniec odcinka. Ogółem niby bajka zwykła i przeciętna, ot taki romansik między dziećmi okraszony niezwykłą wśród anime zwyczajnością, a jednak trzyma mnie skubane w napięciu jak klucz strunę!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Slova 11.05.2017 09:25
    Kishi Seijiemu chyba mocno już brakuje talentu, bo nagle zrobił coś, co jest nawet możliwe.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Klemens 5.05.2017 00:57
    Ale zgniłem z tych movementsów w świątyni xD Dla takich momentów warto przecierpieć to CGI i ciepłe kluchy zamiast postaci xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Klemens 3.05.2017 18:20
    Fajne to to, ale matko… Wolałbym już statyczne ujęcie tłumu i dodany do tego dźwięk, niż patrzeć na to coś, co teraz jest… Przecież to CGI jest gorsze niż w Yandere Simulator…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    GLASS 14.04.2017 00:11
    Ach, jakie to wszystko było miłe i niewinne! I te smsy wieczorem, aż wróciły wspomnienia z moich lat w liceum… Jeśli tylko nie będzie jakiś wielkim dram rodem z telenoweli, to chyba mam swojego ulubieńca sezonu :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Easnadh 13.04.2017 22:41
    Odcinek 2
    MATKO BOSKO, W TYM ANIME ISTNIEJĄ RODZICE PROTAGONISTÓW! I biorą całkiem czynny udział w ich życiu!

    Na to w sumie najbardziej zwróciłam uwagę, ale poza tym drugi odcinek utwierdził mnie w przekonaniu, że historia zapowiada się całkiem uroczo. Trochę przypomina mi to „Hatsukoi Limited” (które mi się podobało, mimo wszystko), ale bardziej stonowane, realistyczne, no i bez elementów ecchi czy bohaterek w oczywisty sposób moe.

    Swoją drogą zawsze mnie zastanawiało, dlaczego nauczycielki­‑single w anime zawsze są przedstawiane jako popijające wieczorami alkohol sfrustrowane desperatki?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Maxromem 7.04.2017 16:20
    Hmm… na razie takie trochę nic, ale przynajmniej przedstawione porządnie. Zresztą, w jakim innym szkolnym anime można zobaczyć rodziny protagonistów i to jeszcze zachowujące się normalnie?

    Czas pokaże co z tego będzie. Na razie ani ziębi, ani parzy, ale liczę, że się rozkręci.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kysz 6.04.2017 20:20
    Po 1 epku
    Tak patrząc po tym pierwszym odcinku, liczę, że to będzie coś w stylu Hourou Musuko albo Isshuukan Friends. I to nie tylko ze względu na podobny styl grafiki, ale przede wszystkim dlatego, że klimat tej serii wydaje się być bardzo zbliżonych do tamtych tytułów. Jest spokojnie, nastrojowo, tak… delikatnie. A jednak nie nudziłam się oglądając ten odcinek. Wierzę, że może z tego wyjść naprawdę niezły romans, w takim bardziej stonowanym stylu.

    Z minusów wymieniłabym głównie koszmarne, animowane komputerowo postaci w tle. Strasznie tutaj nie pasują i totalnie gryzą się z całą resztą grafiki.

    Ogólnie jestem do tego nastawiona bardzo pozytywnie i jest to jeden z moich faworytów w nowym sezonie.^^ Oby tego nie zepsuli!
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime