Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Made in Abyss

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    kamil88 22.09.2017 21:00
    Mitty i Nanachi (Odcinek 12)
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Otak 22.09.2017 19:30
    O ile się nie mylę ostatni 13 odcinek będzie mieć 40 minut. Zaś co do 12­‑tego  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 17.09.2017 03:30
    Zadziwia mnie w jak dobitny sposób przedstawiają bezwzględność i brutalność świata w którym się znajdują pomimo, że historia skupia się na dzieciach. Diabelnie intrygujące rzekłbym; ciężko zrównoważyć serię, aby traktowała o rzeczach przyziemnych i jednocześnie całość działa się obok tajemniczego, groteskowego wręcz momentami świata(ostatnio przychodzi mi chyba na myśl Bokurano i po części może Higurashi no Naku Koro ni).

    Dawno nic tak mnie nie ciągnęło w stronę pierwowzoru, żeby zobaczyć więcej. Szkoda, że to tylko 13 odcinków.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    Otak 16.09.2017 23:33
    Nanachi dołącza obok Ozen do mych ulubionych postaci.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Dalek-baka 15.09.2017 23:40
    ep 11
    Bardzo dobry odcinek, cieszy mnie, że nie przyspieszają adaptacji by pokazać jak najwięcej tylko robią to w swoim tempie.
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    jasiekz 14.09.2017 04:49
    Ta seria bardzo przypomina mi stare jRpgi na psx, zakochalem sie tak samo jak w pierwszej Grandii jako dzieciak przed telewizorem z szarym padem w ręku.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Klemens 10.09.2017 01:10
    Pytanie dotyczące mangi, ale piszę tutaj dla atencji.

     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Dalek-baka 9.09.2017 15:28
    Odcinek 10
    Bardzo się cieszę, że tak wygląda ta adaptacja  kliknij: ukryte 

    Co w sumie prowadzi do pytania, gdzie planują zakończyć adaptację bo mam nadzieję, że za bardzo nie przyspieszą (spoilery do mangi od teraz):
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 10
    Otak 8.09.2017 18:53
    ep10
    Tak pełnej napięcia sceny nie widziałem od czasów Zaćmienia z Berserka lub większości scen w Monster. Omal własnych zębów nie zjadłem gdy  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Otak 3.09.2017 01:08
    Animacja wskazuje na coś ala lekkie ghibli a tu epickie hardkorowe dark fantasy, nie dość że postacie doskonale skonstruowane, wielowymiarowe (Ozen dołącza do mego panteonu anime badassów) to jeszcze nie boją się pokazać gore i turpizmu (potwór konsumujący bebechy człowieka, bohaterka wymiotująca z wycieńczenia i wpływu otchłani) no i ta muzyka ! Spoko że ostatni epek bedzie mieć 40 minut choć i tak pewnie będzie to wstęp do tego co w mandze się dzieje. Zaraz po ostatnim epku zabieram się za mangę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Otak 28.08.2017 22:25
    Kocham Ozen za bycie badassową wielowymiarową postacią która nie jest ani zła, ani dobra, ani czarna ani biała, tylko szara jak jej pasemka. No i nie ma kija w d.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Nanami 22.08.2017 23:32
    Do 7. odcinka - wow
    O kurczę, ale to ma klimat!
    Trochę zwodnicze jest to, że takie radosne, naiwne, pyzate dzieciaczki są głównymi bohaterami… o mało nie dałam się temu zwieść i w ogóle nie brała się za tą serię, ale na szczęście tak się nie stało.
    To ma KLIMAT. Budowanie napięcia, muzyka, przecudna grafika… wciągnęło mnie bardzo. Siedem odcinków w jeden wieczór. Chyba najbliższe skojarzenie z innym anime, to z Shinsekai Yori – też zwodziło radosnym klimatem, spokojem, młodziutkimi bohaterami – by potem wszystko totalnie wywrócić do góry nogami, prezentując niezwykle wciągający, niebezpieczny świat. To samo tutaj – dzieciaczki może jeszcze naiwne, ale otaczający je świat (a raczej – ta otchłań) jest pełna niebezpieczeństw, dziwnych stworzeń, pułapek, a kolejni bohaterowie – mocno niejednoznaczni. I klimat wcale się nie ulatnia po pierwszym odcinku, wręcz przeciwnie – jest coraz bardziej fascynująco.
    I tylko szkoda, że tylko 13 odcinków… bo jednak zakładam, że dotrą na samo dno?… a tu tyle jeszcze przy okazji tajemnic do poznania. Mam nadzieję, że jakoś to zrobią z sensem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    blob 18.08.2017 23:09
    Seria cały czas trzyma poziom i w napięciu.

    Jedyne co delikatnie mnie wkurza to główna bohaterka. Znaczy jest bardzo sympatyczna, ale jak na córkę  kliknij: ukryte  spodziewałbym się po niej więcej. Wiadomo, że jeszcze się pewnie rozwinie, ale choć ma wyszkolone umiejętności przetrwania, to jej miejsce w Abyss wydaje się 'całkowicie nie na miejscu' że tak powiem. Tak wiem że to ultra niebezpieczne miejsce w którym nawet najtwardsi są niczym, ale to że do tej pory jej się udaje zawdzięcza tylko i wyłącznie Regowi. Nie jest to budujące bo jej dotychczasowe powodzenie wynika z za dużej przypadkowośći…

    No nic zobaczymy czy po  kliknij: ukryte  będą z niej ludzie…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Otak 5.08.2017 01:25
    ep5
    Projekty potworów dorównują tym z Berserka i Claymore.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Otak 10.07.2017 18:49
    ep1
    Tosz to poezyja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Weiter 10.07.2017 01:03
    Zamiotło.. Aktualnie top 1 sezonu. Oby pierwszy odcinek nie był zwodniczy, ale te soundtracki no normalnie cudo.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Uratugo 9.07.2017 13:00
    Prawdopodobnie perełka sezonu
    Mamy tu baśniowy świat, wiele tajemnic do odkrycia i czającą się w cieniu obietnicę ciężkiego klimatu. Kreska, tło, postaci i muzyka doskonale ze sobą współgrają.

    Jeśli pierwszy odcinek nie jest zwodniczy, to myślę, że może to być najlepsza propozycja w sezonie letnim. :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Koogie 7.07.2017 23:11
    A ja w ogóle nie podzielam tak wspaniałych opinii o serii. Uważam, że nie znacie się, a sama seria należy do największych rozczarow… pfffffhaha, nie mogę nawet skończyć tak głupiego zdania.

    Pierwszy odcinek jest bezbłędny. To jak jest kreowany świat, dbałość o detale, klimat, to jak elementy fantastyczną wydają się realne. Jestem całkowicie oczarowany serią i jakby ktoś się mnie zapytał jaki pierwszy odcinek ma obejrzeć w tym sezonie… to to tutaj.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    blob 7.07.2017 22:11
    Oż ty, robi wrażenie. Przypomina mi jakieś gry typu dungeon crawler. Całość ma jakość jakiegoś filmu kinowego a nie serii TV: epicka muzyka, dopracowana i bogata grafika itd.

    Fajny klimat. Jedyne co mi przeszkadza to jak rysowane są postacie i że to dzieci, ale myślę że z biegiem czasu przyzwyczaje się do tego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Maxromem 7.07.2017 21:10
    Absolutnie bezbłędne pod każdym względem. Nie ma co się rozpisywać, bo nie ma absolutnie żadnego powodu by ktoś miał ominąć tę serię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    GLASS 7.07.2017 20:44
    Co za klimat… Jak na razie wszystko mi się podoba, od świata przedstawionego, po postacie, muzykę i grafikę. Wiadomo, ile ma to mieć odcinków? Osobiście chciałabym 26 :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 7.07.2017 20:14
    Pierwszy konkret po Kakegurui tego sezonu.

    Świat jest naprawdę „żywy”, bogaty i przemyślany; czuć atmosferę przygody. Postaci mimo, że są rysowane w stylu „chibi”(tak myślę – nie wiem, czy to odpowiedni termin), to nie są irytujące dla oka i wręcz chcą zaistnieć na ekranie. Do tego naprawdę piękna ścieżka dźwiękowa.

    Będzie to chyba kandydat na jedną z lepszych przygodówek roku.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kysz 7.07.2017 18:35
    Po 1 epku - WOW!
    Naprawdę, dawno się tak bardzo na nic nie napaliłam. Ten pierwszy odcinek pochłonął mnie całkowicie, rozkochał w sobie i zostawił z apetytem na więcej. Nawet nie wiem co właściwie napisać, bo na usta cisną mi się głównie epitety w stylu: „wow”, „aaa”, „ooo”, „omg”... czyli niezbyt rzeczowe.
    Na pewno seria wygląda na niesamowicie oryginalną i świeżą… i tak strasznie niejapońską. Choć momentami kojarzyło mi się z seriami ze studia Ghibli, ale to zdecydowanie też nie jest to – tutaj mamy bardziej fantastyczny (w znaczeniu nadnaturalności) świat. Co ciekawe, wcale nie wygląda to na jakieś typowe anime dla dzieci… czuć, że tu wcale tak kolorowo nie ma.

    A do tego ta muzyka… Rozpływam się w zachwycie… No dobra, nie licząc endingu – ten jest średni, a przy porównaniu z resztą brzmi jeszcze bardziej ubogo (choć jak na to, że jest śpiewany przez seiyuu wypada w sumie nawet dobrze). Również grafika jest śliczna, przede wszystkim pod względem stylistyki – dzięki niej jeszcze bardziej czuć baśniowy klimat całości. Scena wschodu słońca… no qrde – cudo!

    Dla mnie to póki co faworyt sezonu i jeśli dalej będzie tak samo dobrze, jak w tym pierwszym epku, to nie widzę niczego, co by temu mogło jakkolwiek zagrozić.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime