Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Fate/stay night: Heaven's Feel

  • Avatar
    A
    Chokki 18.05.2018 15:44
    Rozczarowanie... Niepopularna opinia
    Ech, pod względem technicznym może i jest to perełka, ale… No właśnie, zawsze musi być jakieś ale. Po Unlimited Blade Works spodziewałem się czegoś doń zbliżonego, lecz gdy Ufotable ogłosiło, że Heaven's Feel zostanie wydane jako seria filmów kinowych, miałem przeczucie, iż to się nie uda. Do czego więc zmierzam? Otóż niniejszy film nie tyle jest adaptacją – czy przekładem intersemiotycznym – visual novel, co raczej dość swobodną interpretacją pierwowzoru. Historia z oryginału została potraktowana po macoszemu, można powiedzieć, że pełni tylko rolę szkieletu fabularnego, na którym twórcy anime budują swój nowy świat. Innymi słowy – z visual novel wycięto kilka kluczowych wątków, zrobiono poplątanie z pomieszaniem, a na koniec wszystko zmiksowano. De facto chyba więcej tu scen dodanych i przemielonych niż względnie wiernych tekstowi bazowemu. Ponadto – nieco paradoksalnie – mimo iż, film jest raczej „spokojny”, to oceniając przez pryzmat oryginału można odnieść wrażenie, że wszystko pędzi na łeb na szyję.

    Postacie – ze względów na restrykcyjne ramy czasowe filmu kinowego – zostały niesamowicie spłycone (najbardziej oberwało się chyba Zoukenowi, choć nie powiem, bym jakoś szczególnie z tego powodu rozpaczał). Co się zaś tyczy samej Sakury (w końcu to jej ścieżka) to… No cóż… Autorzy wyeksponowali jedynie nieliczne cechy jej charakteru, inne zaś przemilczeli i oczywiście co nieco dodali od siebie. W rezultacie stworzyli nową postać. To nie jest ta sama Sakura, którą można poznać w visual novel. Jeśli ktoś oglądał wcześniejsze części Fata to powinien odczuć pewien zgrzyt (tam Sakura była bliższa pierwowzorowi). Muszę tu jednak powiedzieć, że Sakura (jakoś nigdy nie lubiłem tej postaci) z Heaven's Feel podobała mi się bardziej niż ta z oryginału.

    Warto też wspomnieć o klimacie i nastrojowości anime. Ufotable chyba za długo bawiło się Kara no Kyoukai, bo przedostały się tutaj jej naleciałości. Atmosfera w Heaven's Feel różni się od tej z visual novel. Anime jest też łagodniejsze niż tekst bazowy. Wspomnieć również wypada o tym, iż punkt archimedesowy w filmie przeniósł na sferę emocjonalną i psychologiczną. Wątki związane z wojną o graala pełnią tu rolę drugorzędną. Troszkę szkoda, gdyż to właśnie ta ścieżka skupiała się na tych aspektach najbardziej ze wszystkich trzech tras.

    Czy zatem jest to zły film? Przekornie do tego, co wcześniej napisałem, powiem, że bynajmniej. Po prostu osobiście chciałem zobaczyć wierną ekranizację Heaven's Feel, a dostałem elastyczną interpretację. Wszystko zatem zależy od osobistych preferencji widza. To anime jest kierowane do fanów Fata – raczej nie zrozumie go osoba, która nie miała wcześniej styczności z rzeczonym uniwersum – i o ile ktoś nie oczekuje pieczołowitej adaptacji visual novel, to powinien być zadowolony.

    Ja osobiście jestem rozczarowany, mimo że Heavens Feel to ścieżka, która już w oryginale nie cieszyła się moją sympatią…
  • Avatar
    A
    Jackass 13.05.2018 19:21
    Chyba teraz rozumiem, dlaczego każdy z kim rozmawiałem na temat Fate upierał się, że Heaven's Feel jest najlepszą i tą właściwą ze wszystkich ścieżek. W gry nie grałem. A film był mistrzostwem pod każdym względem. Historia, grafika, muzyka. No i widać tu więcej połączeń z Fate/Zero niż przy telewizyjnej wersji UBW ( kliknij: ukryte ) Jedyna wada? To dopiero film pierwszy. Czy oni faktycznie dadzą radę zmieścić wszystko w trzech filmach?
    • Avatar
      Nyan 14.05.2018 00:56
       kliknij: ukryte 
      A jeśli tak podobał ci się pierwszy film, to poczekaj do następnych. Tan dopiero będzie się działo. Oj ile bym dał by poszli zakończeniem Mind of Steel, szkoda ze to niemożliwe.
  • Avatar
    A
    Grisznak 13.05.2018 14:23
    Doskonała robota, ufotable pokazało nie pierwszy już raz, że ekranizacje twórczości Nasu wychodzą mu pierwszorzędnie. Bardzo dobrze oddany nastrój, wszystkie wątki wybrane jak trzeba, dzięki czemu można było się skupić na tym co najważniejsze, pomijając pewne oczywiste już dla widza kwestie.
  • Avatar
    A
    Mavinus 11.05.2018 19:24
    Jestem osobą, która serię Fate zna tylko z serii anime i muszę powiedzieć, że ten film oglądało się naprawdę świetnie. Do tego jeszcze  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    kenavru 10.05.2018 02:51
    zacne
    Chyba najprzyjemniejsze w oglądaniu ze wszystkich Fate.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 9.05.2018 23:36
    Bardzo udana adaptacja(kocham te dynamiczne walki w wykonaniu ufotable), choć zdecydowanie czuć tutaj wycięcie materiału i nie znając podstawki Stay Night można mieć problem z ogarnięciem co niektórych wydarzeń.

    Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, to kilka ważniejszych eventów pokazanych w dużym skrócie. Wolałbym jednak, aby całość była rozbita na odcinki i powoli poprowadzona, no ale nie można mieć wszystkiego.

    Szkoda, że jeszcze poczekamy na następne dwie części :\
  • Avatar
    A
    Norrc 23.12.2017 17:08
    Zdecydowanie najlepsza adaptacja ze wszystkich ktore ujrzaly swiatlo dzienne. Rozbicie opowiesci na trylogie sprawdza sie jak na razie doskonale, nie czuc tego pospiechu ktory niestety dokuczal podczas seansu kinowki UBW.

    Tylko to czekanie…
    Pora po raz kolejny przejsc gre!