Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Citrus

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Saber 14.01.2018 21:22
    Słabe. Pierwszy ep już wzbudził we mnie mieszane uczucia, ale po drugim odcinku tylko się pogorszyły. Nawet dosyć lubię Yuzu, są przyjemniejsze momenty, ale ten dramatyzm, ta patologia i głupota za głupotą… ehh
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Klemens 14.01.2018 03:05
    Patologia pogania patologię, głupota pogania głupotę, a napastowanie seksualne wybija jak szambo po deszczu… Albo się robi porno, albo anime. A nie dorabia do tego ideologię, żeby jakiś napalony nastolatek mógł mieć wymówkę przed samym sobą, dlaczego ogląda jak rysowane dziewczynki się całują i obmacują.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Koogie 7.01.2018 11:39
    Mam mocno mieszane uczucia po pierwszym odcinku i paradoksalnie są one spowodowane tym, że po prostu za bardzo lubię główną bohaterkę. Jej charakteryzacja na początku była po prostu świetna i bardzo klasyczna. Zwykła dziewczyna, przeżywa mnóstwo zmian w życiu i stara się z całych sił wyciągnąć z tego jak najwięcej pamiętając o uczuciach swojej mamy. Naprawdę łatwo zrozumieć zarówno emocje, motywacje i wszystko związane z tą postacią, a przy okazji jest całkiem urocza na ekranie.

    Problemem jest fabuła. Matka znajduje faceta, dla niego się przeprowadza by potem typa nie było w domu w ogóle? I w sensie dopiero teraz poznaje jego dziecko? Co za socjopata by się w ogóle na to zgodził? Czemu ona jest szczęśliwa?! Na cholerę one w ogóle są w tym mieście?!! ukhm… Szkoła też przedstawia zamordyzm całkiem nieźle pociągnięty do ekstremum i jak to jeszcze jest ok, to cała patologia która to otacza już mniej. Siostra głównej bohaterki oczywiście jest zmuszana i oczywiście jest biedna i w ogóle… super, co nie zmienia faktu, że każdą jej interakcje z główną bohaterką można podciągnąć pod paragraf. Jeszcze to obmacywanie w szkole to rozumiem, ale to co się działo w domu… ja rozumiem, że to taka konwencja show, ale to nadal jest napaść seksualna. To że jej się podobało to trochę słaba obrona.

    Krótko mówiąc za bardzo polubiłem główną bohaterkę, by te wszystkie patologie „bo taki gatunek” dobrze ze mną leżały. Szczerze to po stokroć pewnie bym wolał by seria była po prostu o Gyaru, która przenosi się do prywatnej szkoły i próbuje się tam odnaleźć. To całe dowalanie sypiania z nauczycielem, „jestem tak skrzywdzona przez los, że obmacuje dziewczynki” i całe to przygotowywanie do nadchodzącej DRAMY!!, po prostu źle ze mną leży. Niech gyaru się całuje z siostrą, ale może bez robienia w okół całej serii „dlaczego ja”.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Grisznak 7.01.2018 10:31
    Cały pierwszy odcinek jednym słowem: @metoo

    Serio, jedną z rzeczy, których najbardziej nie lubię w yuri (a w zasadzie w jakichkolwiek romansach) jest rozpoczynanie takiego wątku od wymuszonych kontaktów fizycznych, czy to popularnego w romcomach wpadania nosem w majtki, cycki itd, czy też wprost wbijania komuś homoseksualizmu metodą doustną/odtylcową (niepotrzebne skreślić). Niestety tu zaczyna się podobnie – najpierw Mei na oczach całej szkoły funduje Yuzu klasyczne macanie (nie dziwi mnie, że nie wolno nosić tam komórek – jakby ktoś to nagrał i wrzucił do sieci, to szkoła miałaby przerąbane), a potem wymusza na niej pocałunek (ja wiem, chodzi o to, aby pokazać, jak jej źle, że jej chłopak ją do tego zmusza itd, ale na litość…).

    I tylko żal łapie, że zamiast tych co lepszych tytułów z gatunku ekranizuje się takie paździerze, pokazujące, że Japończycy zwyczajnie są emocjonalnymi analfabetami i nie potrafią ze sobą rozmawiać.

    A w temacie patologii – czy tylko mi się wydaje, że mamusia Yuzu po prostu złapała swojego sugar daddy, którzy rzuca jej kasę, zafundował córeczce utrzymanki naukę w elitarnej szkole, w zamian za to ma opiekunkę dla swojej córki?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Maxromem 7.01.2018 02:08
    Jeśli chodzi o elitarne japońskie szkoły, to po latach oglądania anime jestem w stanie wiele zrozumieć… ale SZPALERY dziewczyn pilnujących by reszta dziewczyn ubierała się odpowiednio to zbyt daleko idący totalitaryzm.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Hiromi 7.01.2018 00:38
    Warto wierzyć, iż marzenia się spełniają!
    Odliczanie dobiegło końca, „Citrus” oficjalnie rozpoczął swoją przygodę z telewizją, co uszczęśliowia mnie przeogromnie. Jako fanka tego tytułu, z czystym sercem, mogę powiedzieć, iż pierwszy raz adaptacja mangi mnie nie zawiodła, ba wręcz zaskoczyła na plus, oby tak dalej.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime