Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Darling in the Franxx

  • Avatar
    A
    Kamen 18.02.2018 12:44
    6
    Spodziewałem się sztampy, acz nie tak durnowatej.  kliknij: ukryte 

    Natomiast bardziej w tym odcinku rozbroiła mnie muzyka na koniec. Nie wiem, kto pomyślał, że wrzucenie takiej nuty będzie OK. Z tą muzyką to, co zobaczyłem, wydało mi się przynajmniej trzy razy bardziej słabe.

    Oglądam dalej, bo pani rogaczowa mimo wszystko daje radę jako heroina, ale cała reszta ssie.
  • Avatar
    A
    Saarverok 18.02.2018 08:13
    I po co się chłop męczył, skoro wystarczyło  kliknij: ukryte . Serio, to zaczyna za bardzo przypominać NGE. Plus pewnie taka sytuacja będzie, że Hiro  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Isekkai 11.02.2018 03:15
    5 odcinek
    002 zaczyna mnie wkurzać. Teraz Hiro  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      KamilW 11.02.2018 09:45
      Re: 5 odcinek
      02 od początku ma wszystkich w poważaniu, a głównym bohaterem po prostu się bawi. Na chwilę obecną liczy się dla niej tylko to ile mocy z kogo jest w stanie wyciągnąć, a że z Hiro da się wyciągnąc pewnie ciut więcej to się do niego przylepiła. Mnie bardziej ciekawi co się kryje pod jej otoczką i jak twórcy rozwiążą ten bajzel. A Hiro pewnie przeżyje jakimś cudem, tu znowu jakość tego cudu będzie miała kluczowe znaczenie.
      • Avatar
        Impos 11.02.2018 10:48
        Re: 5 odcinek
        Obstawiałabym, że ów cud będzie polegał na  kliknij: ukryte ...
        • Avatar
          Koogie 11.02.2018 17:25
          Re: 5 odcinek
          Ano zapewne tak będzie, bo musimy jeszcze odhaczyć tą dramę „nie jestem już człowiekiem”. Następnie będzie to całe pitolenie „Dorośli są źli, poświęcają dzieci”. Bo tak naprawdę to 02 jest bardziej człowiekiem niż dorośli którzy ją zmusili do życia na polu bitewnym.
          No i Trigger chyba był nieszczęśliwy, że Kiznaiver nie do końca im wypalił, bo czuje jakbym oglądał mix tamtej serii i Valvrave.

          No cóż, przynajmniej następny odcinek będzie ciekawy. Walka i finał z 3 przejazdem.
          • Avatar
            Impos 11.02.2018 19:24
            Re: 5 odcinek
            Seria ma mieć 24 odcinki, więc obawiam się, że mogą przeciągnąć nadchodzące starcie i w finale 6 odcinka będzie cliffhanger w stylu „ciało głównego bohatera wypada z kokpitu”.
      • Avatar
        Saarverok 11.02.2018 12:28
        Re: 5 odcinek
        Zero Two z założenia nie jest dobrą postacią. A pewnie będzie tak, jak Impos mówi. Coś w rodzaju odporności, przeciwciał czy jakoś tak. Oznacza to jednak tyle, że  kliknij: ukryte , by została zachowana spójność. I jest wskazówka, że raczej parasajty  kliknij: ukryte , tutaj w zasadzie na moje ciąg przyczynowo – skutkowy by się opierał na powiązaniu –  kliknij: ukryte 
        • Avatar
          Impos 11.02.2018 19:36
          Re: 5 odcinek
          W mandze wspomniano, że  kliknij: ukryte .
          Co do długości życia pasożytów, to równie dobrze może się okazać, że nie stają się dorosłymi, bo po przejściu na emeryturę mogłyby się zorientować, że ich walka i poświęcenie nie były takie niezbędne… W końcu do czegoś ta ich izolacja od świata musi służyć? No chyba, że ten system pilotażu w połączeniu z wychowaniem w całkowitej niewiedzy o uczuciowych sprawach to coś więcej, niż wabik na japońskich nastolatków…
    • Avatar
      KD 12.02.2018 01:59
      Re: 5 odcinek
      Powiedzmy sobie wprost, umrzeć na pewno nie umrze, bo seria ma 24 odc, a jakoś ją trzeba poprowadzić do końca. Najbardziej intryguje co się stanie po tym 3 razie, wydaję mi się, że Hiro zamieni się w to czym jest 02, ta niebieska narośl na jego sercu ma ten sam kolor co krew tych potworów i 02, więc raczej stawiałbym na to.

      Co do poprzednich wypowiedzi, dostaliśmy jasny sygnał, że chyba jednak 02 nie ma go tak głęboko w poważaniu. Akcja z 3 odc, gdy zmasakrowała Mitsuru po tym jak wyzywał MC.I ten wstęp z pierwszego odc. gdy wspominała, że kocha to jak te ptaki żyją, ze sobą, wydaję mi się, że jednak jej na nim zależy.

      A tak swoją drogą 5 odcinek jakby robiło zupełnie inne studio, kompletna zmiana klimatu, dla mnie osobiście na wielki plus.Główny bohater jak dla mnie już nie taki laluś jak na początku, oby tak zostało. Trzymam kciuki, jak narazie im dalej tym bardziej zaskakuje, w pozytywnym sensie.
  • Avatar
    A
    KamilW 5.02.2018 20:26
    Potrzebowałem 4 odcinków aby przekonać się do tej serii. Po niezłym początku dwa kolejne epizody ocierają się o nudę ale końcówka czwartego rekompensuje poświęcony czas.
    02 kradnie show, ale pozostali z głównym bohaterem włącznie również nie pozostają daleko w tyle.
    No i te projekty mechów :)
  • Avatar
    A
    Isekkai 5.02.2018 19:09
    Po 4 odcinku
    Schematyczne, ale takie przyjemne. Polubiłem postacie,  kliknij: ukryte  Mitsuru wolę bardziej. Najlepszą postacią jest rzecz jasna Oni. Ktoś jeszcze  kliknij: ukryte   kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    neevin 2.02.2018 15:00
    Jeżu kolczasty, ależ to jest durne!.. zgodnie z oczekiwaniami. Jak dotąd bawię się wyśmienicie
  • Avatar
    A
    Koogie 28.01.2018 18:23
    Trochę syf, ale...
    Seria mnie ciekawi. Nie da się ukryć, że jest raczej mierna w wielu aspektach, a motyw „wejdź do robota!” nigdy zbyt porywający nie był. Postaci są raczej mdłe, a świat mało porywający. Jednak czuć, że seria ukrywa jeszcze pewne karty, bo na ten moment zarys fabularny jest za słaby na 24 odcinki. Szczerze wątpię by to co nas czeka w przyszłości było jakoś wybitnie wspaniałe, lecz coś na pewno będzie. Dodatkowo muszę przyznać, że podobają mi się mechy rysowane w tym ludzkim stylu i niektóre animacji postaci mają swój urok. Także aspekt wizualny i styl znacznie ciągnie tą serie w górę.

    I tak, seria jest słaba i nie polecam jej. Jednak póki co jestem zaciekawiony i to nadal jest jakiś sukces.
    • Avatar
      Kamen 29.01.2018 01:52
      Re: Trochę syf, ale...
      Kart zbytnio nie ukrywa. Kartą przetargową jest całkiem spoko waifu, której poświęcili 99% swoich mocy twórczych. Pozostałe 1% poszło na całą resztę. Czy raczej zżynanie z innych serii, bo jak na razie to taki miks God Eatera i serii mecha.
      • Avatar
        Koogie 29.01.2018 08:48
        Re: Trochę syf, ale...
        Większość serii mecha zaczyna się od lokalnego konfliktu i dramatu by później wybuchnąć rozmachu. Ogólnie ciekawi mnie po prostu na jakie tory wskoczy ta seria gdy dojedziemy do tego centralnego punktu. To są te ukryte karty o których mówię, bo dramat w których bachor nie chce wejść do mecha i się miętosić z dominującą seksualnie dziewczyną w mundurze nie jest materiałem na 24 odcinki.
        • Avatar
          Saarverok 31.01.2018 00:21
          Re: Trochę syf, ale...
          Spłycacie to, przecież wiadomo, że laska ma ROGI. Zatem pytanie brzmi – CZEMU ma rogi? W JAKI SPOSÓB ma w sobie krew klaxozaurusa? Co to za MROCZNA TAJEMNICA Z PRZESZŁOŚCI?! DLACZEGO ma code 02, podczas gdy inni mają TRZYCYFROWE?! Tyle tajemnic, a Wy już wrzucacie do wora na śmieci. Shame on you, spodziewałem się, że będziecie wykwintnie kosztować to arcydzieło plottwisowe, a Wy oferujecie jedynie szyderczy rechot. Że niby seria mało oryginalna? Zlepek innych? Zaprawdę powiadam Wam – potencjał niewyczerpany płynie z gatunku mecha. Zwłaszcza, gdy roboty są ludziopodobne i wymagają doggystyle'u do prowadzenia. Radzę docenić serię i oczekwiać na rozwój wydarzeń, cierpliwość to cnota.
          • Avatar
            Alt_TruIsta 31.01.2018 00:51
            Re: Trochę syf, ale...
            A ta seria to nie jest czasem o ambitnej próbie przemycenia sukuba do mecha? Oglądam to i widzę, że jak na razie to się tam tylko leją i kłócą – to jest fajne bo bohaterowie dzięki temu podnoszą sobie morale. Nie rozumiem tylko tego połączenia przed uruchomieniem robota. Mam wrażenie, że coś mi w nim umyka.
          • Avatar
            vries 4.02.2018 22:12
            Re: Trochę syf, ale...
            Saarverok napisał(a):
            CZEMU ma rogi?

            Oni (czyli ten rogaty ogr z mitologii japońskiej).
            Saarverok napisał(a):
            DLACZEGO ma code 02, podczas gdy inni mają TRZYCYFROWE?!

            0(O) 2(ni) – Oni
            Z tego samego powodu mówi do MC Darling. Jak wiadomo z historii anime, wszystkie oni­‑panienki mają umalowane oczy i mówią do swojego faceta darling.
            • Avatar
              Saarverok 4.02.2018 23:02
              Re: Trochę syf, ale...
              Najmocniej przepraszam, robiłem sobie bekę z deep­‑meaningu w tej serii. Jestem zaskoczony, że to faktycznie ma jakieś znaczenie :D i cały misterny plan w peacedoo.
    • Avatar
      KD 7.02.2018 23:19
      Re: Trochę syf, ale...
      Smutne trochę, że zachowujecie się jak nieopierzone 15latki i skreślacie seriie przez sposób w jaki kieruje się mechami. Japończycy mają swoje zboczenia, wiemy to nie od dziś, ja nauczyłem się takie ignorować, oczywiście seria byłaby lepsza bez tego dziwnego sterowania, ale trzeba docenić to co mamy. O fabule na ten moment nikt nie ma prawa się wypowiadać, to jest dopiero przedstawienie postaci i świata, więc co wy chcecie wyciągać z fabuły. Strona techniczna to klasa sama w sobie więc tu nie będę pisać nic więcej.
      Natomiast postacie zasługują na odrębny opis, w sumie to jedna i na pewno wiecie jaka.
      Naprawdę mam na koncie już setki tytułów i na pewno nie tylko ja po jakimś czasie na podstawie typu charakteru postaci potrafiłem przewidzieć jak się zachowa w danej sytuacji (wiadomo tsundere będzie darła morde, główny bohater czerwienił się i dostawał epilepsji na najmniejszy kontakt z dziewczyna etc.) Natomiast zero two zmoderowano wręcz te wszystkie schematy do góry nogami i nie chodzi mi tu tylko o to przytoczone w nawiasie, ale o wszystkie inne jakie mają miejsce w anime, przez 4 odcinki siedziałem wryty i byłem zaskoczony każdym jej posunięciem ruchem czy odzywką, na dodatek widać, że poświecają wiele pracy w jej animacje jak i profil postaci. Można się czepiać, że główny bohater troszke zmoderowano, ale jest to objaśnione, poza tym w przeszłości był liderem grupy tak więc zapowiada się, że nie będzie z nim tak źle.

      Jeżeli tylko nie zrobią z tego kolejnego ecchi z zmarnowanym potencjałem tylko pójdą w klimat i kierunek tego co było w pierwszym odc, i odpowiednio poprowadzą romans który już nam się nakreśla to mamy mocnego kandydata do anime roku, przynajmniej według mnie.
      • Avatar
        Maxromem 7.02.2018 23:46
        Re: Trochę syf, ale...
        "...trzeba doceniać to co mamy.” – chyba nie widziałem jeszcze bardziej żałosnego stwierdzenia. Nie wiem jak wielkiego stopnia konformistą trzeba być i jak niskie trzeba mieć wymagania, żeby tak po prostu karmić się jakąkolwiek papką jaką ktoś nam zaserwuje. Jeszcze jakby nie było alternatyw to bym zrozumiał, ale ileż jest świetnych serii o mechach w historii anime? Nic dziwnego, że nauczyłeś się ignorować „zboczenia Japończyków”, wybiórcze ignorowanie niepożądanych elementów sprawia, że wszystko da się obejrzeć. No cóż, skoro posiadanie własnego zdania, trzymanie się swoich wartości moralnych czy też po prostu nielubienie jak ktoś próbuje obrazić twoją inteligencję to zachowanie godne „nieopierzonych piętnastolatków” to chyba nic więc powiedzieć się nie da.

        A tak btw, jak nie chcesz uchodzić za nieopierzonego piętnastolatka to proponuję porzucić wulgaryzmy (które i tak zostaną zmoderowane).
        • Avatar
          KD 8.02.2018 14:46
          Re: Trochę syf, ale...
          Ale dlaczego oceniasz ludzi z góry, wyraźnie stawiasz się na wyższej pozycji i uważasz za lepszego/inteligentniejszego. Może dla Ciebie są alternatywy, dla mnie nie ma, nie jestem fanem serii mecha, oglądam ten tytuł bo mnie urzekł przedstawieniem postaci, kadrowaniem scen i tyle. Przepraszam, ale musisz być bardzo drażliwym człowiekiem jeżeli przez oglądanie bądź co bądź kreskówki, pokrzywdzone są twoje wartości moralne i urażony poziom inteligencji.

          Nie muszę nie chcieć uchodzić za nieopierzonego piętnastolatka bo nim nie jestem, a awersja do wulgaryzmów świadczy tylko o twojej ciemnocie, nie jesteśmy na obradach sejmu tylko na portalu poświęconym kreskówką, troszeczkę luzu kolego, użyłem tego wulgaryzmu bo tak wysławiam się na co dzień, nie bluzgałem co drugie zdanie, lecz zrobiłem to dla podkreślenia moich odczuć ot tyle.

          Nauczyłem się je ignorować bo z takich właśnie tytułów, w których Japończycy wrzucają swoje specyficzne poczucie humoru można wiele wynieść, zresztą co człowiek to gust, nie musisz mi z góry narzucać swojego, tobie się nie podoba dobrze, ale nie musisz używać stwierdzenia „karmisz się papką” może to Ty po prostu nie dostrzegasz w tej serii czegoś co ja dostrzec potrafiłem.
          Dla jasności połowa komentarzy dotyczyła tutaj tego słynnego już sterowania tak więc odniosłem się do ogółu, rozumiem, ze dla innych seria może mieć inne wady.Na przyszłość zluzuj trochę i nie narzucaj ludziom swoich racji. ;)
          • Avatar
            Maxromem 8.02.2018 15:04
            Re: Trochę syf, ale...
            Zacznij swoja wypowiedz od wyzywania innych od „nieopierzonych pietnastolkatkow”, a potem narzekaj, ze ktos stawia sie na wyzszej pozycji od Ciebie… tyle w tym temacie.
            • Avatar
              KD 8.02.2018 15:27
              Re: Trochę syf, ale...
              Czy ja nazwałem kogoś nieopierzonym piętnastolatkiem czy powiedziałem, że zachowuje się jak nieopierzony piętnastolatek?
          • Avatar
            Akawashi 8.02.2018 15:38
            Re: Trochę syf, ale...
            Nie muszę nie chcieć uchodzić za nieopierzonego piętnastolatka bo nim nie jestem, a awersja do wulgaryzmów świadczy tylko o twojej ciemnocie, nie jesteśmy na obradach sejmu tylko na portalu poświęconym kreskówką, troszeczkę luzu kolego, użyłem tego wulgaryzmu bo tak wysławiam się na co dzień, nie bluzgałem co drugie zdanie, lecz zrobiłem to dla podkreślenia moich odczuć ot tyle.


            Na co dzień wyrażaj się jak chcesz, polecam zapoznać się z netykietą. A pomijając przyzwoitość, w regulaminie jest zapis o treściach również wulgarnych.
      • Avatar
        Koogie 8.02.2018 11:34
        Re: Trochę syf, ale...
        Seria jest mierna nie ponieważ sterowanie jest od tyłka strony, lecz ponieważ większa część charakteryzacji postaci popada w wyświechtany już dla gatunku schemat jednocześnie będąc centralnym punktem serii. Jedyną postacią która ma troszkę życia jest 02, a i to w dużej mierze zawdzięcza designowi i prezentacji scen z nią związanych. Studio wyraźnie spędza mnóstwo energii by sprzedać widzowi 02 i robi to kosztem całej reszty. Ta fabuła o której wspomniałeś nadal może być oceniania, ponieważ jesteśmy już po paru odcinkach, a we mnie nie ma ani krzty zainteresowania światem w tej serii. My jako widzowie nie dostaliśmy nic co by miało nas zainteresować. Większość czasu antenowego była spędzona nad dramatem postaci, których charakteryzacja jak wspomniałem wcześniej jest stanowczo nie wystarczająca by pociągnąć fabułę opartą o relacje.

        Jedyny powód póki co by oglądać serie to jest aspekt wizualny. Nawet Kiznaiver miał na ten moment więcej ikry niż Darling.
        • Avatar
          KD 8.02.2018 14:53
          Re: Trochę syf, ale...
          Rozumiem trochę twój punkt widzenia i przyznam, że do serii w 95% przyciąga mnie postać 02, nie wiem, może okaże się, że masz rację i nie zdziwiłbym się po poprzednich doświadczeniach, ale na dzień dzisiejszy ta postać jest dla mnie tak nietuzinkowa, wyrwana ze schematów i dobrze zrealizowana, że nie mogę być obiektywny, oczywiście, też widzę w tej serii wady, ale przesłaniają mi je zalety.

          Z drugiej strony oceniasz tu fabułe po 4 odc, a weźmy na ten przykład TTGL i porównajmy fabułe z odcinka 4 a z odc 20, jest różnica, prawda? Dlatego wstrzymałbym się z oceną fabuły, ale jeżeli ani postacie ani strona techniczna nie zatrzymały Cię przy tej serii to cóż, mówi się trudno.

          To trochę tak jakbyś oceniał 3 godzinny film po 15 minutach seansu, trochę słabo.
        • Avatar
          Amarette 10.02.2018 17:55
          Evangeliony z Digimonami zmutowali...
          W zasadzie wszystko w tym poście streściłeś, wady jak i zalety serii na moment obecny (znaczy ewentualną zaletę sztuk jeden w postaci 02 i całą resztę wad).

          Jeśli komuś jednak ewidentnie centralnie promowana postać 02 nie przypadnie do gustu, to w sumie nie wiele mu zostaje. Mnie akurat nie przekonała.

          A wszelkie te elementy niezamierzenie komiczne, miejscami wręcz topornie ordynarne, przy jednoczesnej pompatyczności stylu, po prostu czynią seans niestrawnym, więc nawet na kolorowo­‑fazową głupawkę się średnio nadaje.

          Do tego ten kompletnie absurdalny desing mechów i ich adwersarzowych potworków, jakby ktoś próbował Evangeliony z Digimonami zmutować, szpetota potworna, człowiek patrzy na te ichnie tragikomiczne ewolucje i nie wie czy śmiać się czy płakać.

          Taki mało udany recykling z tego wyszedł. Trochę z tego, trochę z tamtego, na koniec posklecać zszywaczem, upudrować, zalać fanserwisem a jakoś obleci. I tylko całkiem płynnej animacji szkoda.
      • Avatar
        Saarverok 8.02.2018 23:59
        Re: Trochę syf, ale...
        Pomijając całą dyskusję, odniosę się tylko do skreślania serii. Ja bynajmniej nie skreślam, ale lubię się rubasznie pośmiać z niektórych zabiegów stosowanych w anime.

        Nakreślając sobie sytuację – wjeżdża pierwszy odcinek, jest jakaś gadka o ptakach, dziwny świat, zboczony cyber­‑doktor, który klepie asystentkę(?) po miejscu, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę i przypominająca zaspanego SSmana heroina, która w dodatku gdzieś ucieka i wszyscy są zaaferowani. Rzut drugi – emo ziomek, czyli już raczej MC, widzi jak jakaś laska się kąpie nago, nagle myśli, że tonie, więc chce jej pomóc. A ona mu podpływa z żywą rybą w paszczy i jeszcze nago. No, to miłość od pierwszego wejrzenia! Nie dość, że baba naga, to jeszcze żarcie przynosi w dziobie! Potem ją zabierają, są smętne wywody i pierdy na temat nieudolności MC, który nie może pilotować jakiegoś Franka. Jego partnerka gdzieś odjeżdża, nagle się pojawia jakiś kleksozaur i się lejo z jakimś kotem. Kot dostaje wciry, wypada z niego martwy człowiek i heroina w ciężkim stanie, która sama średnio na jeża może pilotować kota. To MC proponuje pomocną dłoń, ona go całuje i kot się zmienia w Franka, pokonuje kleksozorda itp. Znamy. Absurd goni absurd już w pierwszym odcinku, ale ja lubię takie bezrefleksyjne odpały, bo są nawet zabawne i dynamiczne, dużo się dzieje, światełka, wybuchy itp.

        Czas na ep. 2. Smęty smęty, główny bohater był nieprzytomny podczas prowadzenia Strychniny czy jak jej tam, to jego ziomeczki chcą udowodnić, że jednak jest łajzą bez szkoły (co za sympatyczna paczka przyjaciół…) i wyzywają go na mock battle. I tutaj powinieneś zobaczyć moją minę w momencie, jak wjeżdża pełna skupienia i niemalże patosu przemowa zagrzewająca do boju, jakieś fanserwisowe szoty z przebieralni i nagle jeb! TEN SYSTEM PROWADZENIA MECHÓW. I nagle już wiesz, co zapamiętasz z tej serii. Nie to, że miała ona unikatowe mechy, ciekawe postacie, ładną grafikę, tylko zapamiętasz SYSTEM PROWADZENIA. Jeżeli po moim krótki fleszu z pierwszego odcinka pomimo całej dziwności dawałem serii jeszcze jakieś szanse na rozwój, to SYSTEM PROWADZENIA pokazał, na czym w zasadzie ta seria będzie polegać. Na czym będą polegały żarty i teksty w stylu: „więc chcesz mnie dosiąść?” albo „czuję Ciebie, jesteś głęboko”. Będą to niestety odniesienia do SYSTEMU PROWADZENIA MECHA, a ponieważ mamy tutaj serię MECHA to SYSTEM PROWADZENIA będzie bardzo często w użytku. Piszesz, żeby nie oceniać fabuły i że nie mamy prawa tego robić po tak krótkim czasie. Tylko póki co fabuła nie istnieje. Jest on, ona i tajemnicza zagadka, czemu tylko on może prowadzić jej mecha. Być może twórcy szykują coś ciekawszego niż scenariusz rozpisany na kolejny odcinek bądź dwa, że jednak Hiro (czyli taki trochę „Bochater”) nie umrze po tych trzech razach z Demonicą. Dlatego nasza kochana Loża Szyderców rozpisała się obszernie na temat tego, co w anime wybitnie razi w oczy. Bo uwierz mi, nikt nie startuje do tytułu anime roku z tak chorym pomysłem. A jedynym anime, jaki mi przychodzi do głowy z gatunku łamiącego schemat było Rakudai Kishi – wszyscy myśleli, że to będzie kolejny harem, wyszło coś trochę bardziej ambitnego. W wypadku Darling się na to nie zapowiada.

        Co nie zmienia faktu, że i tak oczekuję po tym anime dobrej, bezrefleksyjnej rozrywki, ale nie zamierzam przypisywać mu walorów, których nie ma i których raczej mieć nie będzie.
        • Avatar
          Koogie 9.02.2018 14:31
          Re: Trochę syf, ale...
          A jedynym anime, jaki mi przychodzi do głowy z gatunku łamiącego schemat było Rakudai Kishi – wszyscy myśleli, że to będzie kolejny harem, wyszło coś trochę bardziej ambitnego. W wypadku Darling się na to nie zapowiada.


          Sprawdź sobie komentarze do Rakudai. Po drugim odcinku nastrój był raczej pozytywny, a ja sam na poziomie czwartego nazywałem serie czarnym koniem sezonu.
          Większość serii naprawdę da się skategoryzować w miarę dobrze po paru pierwszych odcinkach. Zdażają się wyjątki gdzie zajmuje trochę więcej czasu by coś kliknęło w serii, a także są serie które wypalają się lub wypadają z torów, jednak jest to mniejszość.
    • Avatar
      KD 12.02.2018 01:32
      Re: Trochę syf, ale...
      A jak nastroje po odcinku 5? Moim zdaniem pokazał dlaczego nie warto skreślać czegoś po 4 odc.
  • Avatar
    A
    Kamen 28.01.2018 03:10
    Hmm, w nowym odcinku zerżnęli sobie mechanikę zabijania tych bestii (?) prosto z God Eatera. To będzie teraz taki zlepek? Tu coś dodamy z tej serii, tu coś z innej…

    No i, jak niżej, za system „pilotażu” chyba należy się dominacja do Oscara. Doggystyle. Aż mi się taki stary album Snoop Dogga przypomniał.
    • Avatar
      Kamen 28.01.2018 03:10
      *nominacja (lol)
    • Avatar
      Weiter 28.01.2018 20:50
      Doggy
      Względem fanservice'u jest to genialne posunięcie, trza przyznać ^^
      • Avatar
        Maxromem 28.01.2018 22:54
        Re: Doggy
        Nie wiem co jest genialnego w niesamowicie uwłaczającym dla kobiet fanserwisie.
        • Avatar
          Slova 29.01.2018 09:59
          Re: Doggy
          No tak jakby właśnie to.
          • Avatar
            Koogie 29.01.2018 11:29
            Re: Doggy
            Powiem Ci tak. Będę pod wrażeniem jak się okaże, że żeby jeździć z 02 to facet musi sam zejść na czworaka, a 02 ma specjalny dodatkowy kontroler by umożliwić prowadzenie w takiej konfiguracji. Póki co to na razie nie ma ikry, owszem zabawnie wyglądają szkoleniowe maszyny gdzie masz tylko pilota i plastikowy tyłek, ale to tyle.
            • Avatar
              oo44wo 29.01.2018 13:56
              Re: Doggy
              Szczerze powiedziawszy mam wielką nadzieje że właśnie tak będzie to wyglądało. Nawet sporo rzeczy na to wskazuje…
          • Avatar
            Maxromem 29.01.2018 13:34
            Re: Doggy
            No coz, chyba rzeczywiscie geniusz nie musi jednoczesnie znaczyc czegos dobrego. Chociaz i tak nic w tym genialnego.
            • Avatar
              Isekkai 30.01.2018 09:35
              Re: Doggy
              Hiro na czworakach? To mogłoby być ciekawe.  kliknij: ukryte  Nadal nie mogę przeboleć zew. wyglądu mechów. Może wizualnie i dźwiękowo nie dogoni Re­‑Creators to i tak fabuła bardziej trzyma w napięciu
  • Avatar
    A
    Maxromem 22.01.2018 00:31
    Ten system pilotażu byłby nawet śmieszny gdyby nie to, że całość jest utrzymana w poważnym tonie. W tym wypadku jest po prostu mocno niesmaczny.
    • Avatar
      PaSaT 4.02.2018 16:54
      No cóż, mi pasuje jak żaden jeszcze ;] Takie 10/10 i medal za realizację. Bardzo lubię poważny ton w anime, ale nie przedramatyzowany, jak w przedostatnim odcinku Kiseijuu. Coś a'la Cowboy Bebop albo Boku Dake ga Inai Machi.
      • Avatar
        Easnadh 4.02.2018 18:10
        Jak by to powiedzieli gdzieś na irlandzkiej wsi: „Jesus Mary and Joseph!” Porównywać „Darling” do „Cowboya Bebopa”... O_O
      • Avatar
        Maxromem 4.02.2018 21:50
        W sumie nie mam nawet pojęcia co chciałeś powiedzieć. Że poważny ton Ci pasuje? Czy system pilotażu?
  • Avatar
    A
    Kamen 21.01.2018 12:38
    Jak na razie seria nie ma do zaoferowania nic poza główną bohaterką. Jest to też produkcja Trigger, więc pewnie się to nie zmieni. Nie kojarzę, żeby stworzyli oni chociaż jedną dobrą produkcję.
    • Avatar
      Diffie Hellman 21.01.2018 15:07
      Kamen napisał(a):
      Nie kojarzę, żeby stworzyli oni chociaż jedną dobrą produkcję.

      Gah! A Ninja Slayer? A Luluco? A OVA'ka i film LWA? Poza tym jeżeli dobrze zrozumiałem to Trigger tylko rysuje ten syf i robi to naprawdę dobrze.
      • Avatar
        Xillin 22.01.2018 01:45
        *OAV­‑ka

        I obydwa dotychczas wyemitowane odcinki animowało A­‑1.
      • Avatar
        Slova 22.01.2018 08:53
        Czyli dlatego to jeszcze jakoś wygląda, bo trigger nie miał jeszcze jak zepsuć.
    • Avatar
      Isekkai 22.01.2018 09:07
      A Kill la Kill? A Little Witch Academia? Kiznavier trochę shit, ale dało się obejrzeć i nawet można było uronić jedną lub dwie łezki. Jest to produkcja, przy której pracuje Trigger z A­‑1 Pictures. Nie muszę chyba pisać jakie dobre anime wyszły od A­‑1. Trigger ma ładną, oryginalną kreskę. Trzy problemy jakie tkwią w Darling, to ten nadpobudliwy konus, który fika do Hiro, zboczone wstawki, czy też sam system pilotowania, który aż się prosi o takie wstawki oraz kiczowaty wygląd mechów.
      • Avatar
        Daerian 22.01.2018 09:22
        Dwie Little Witch Academia w formie OVA to jak na razie jedyne dobre rzeczy, jakie Trigger zrobiło. O serii TV szkoda strzępić języka.

        A­‑1 natomiast to nie studio, to budynek gdzie pracują freelancerzy. Dlatego ich poziom jets tak nierówny.
        • Avatar
          Koogie 22.01.2018 18:52
          Luluco też była dobra
          • Avatar
            Diffie Hellman 22.01.2018 23:05
            Generalnie wszystkie serie na których nie planowali zarobić były dobre.
          • Avatar
            Daerian 23.01.2018 17:00
            Co do Luluco, to wierzę, że to mogła być dobra seria, ale to bardzo nie był mój typ humoru, więc nie oglądałem.
      • Avatar
        Xillin 22.01.2018 18:39
        zboczone wstawki

        Nie do końca rozumiem jak można nazywać rdzeń serii wstawkami.
  • Avatar
    A
    Impos 20.01.2018 21:30
    Dopiero po drugim odcinku w pełni załapałam jak dziwny wymyślili system pilotażu tych robotów :/
    • Avatar
      Saarverok 21.01.2018 14:59
      Jak to zobaczyłem to padłem. Moje oczekiwania co do serii się rozwiały. Carte blanche. Teraz pozostał tylko czysty aspekt rozrywkowo­‑komediowy. Bo jak inaczej można zakwalifikować serię, w której koleś kieruje robotem poprzez  kliknij: ukryte . Serio, w takich chwilach przypominam sobie, że Japończycy to nieźli weirdos.
      • Avatar
        Impos 21.01.2018 23:51
        I do tego te wszystkie „sugestywne komentarze”...
        Czy to oznaka, że japońskiego nastolatka coś mniej dosłownego już nie ruszy?
  • Avatar
    A
    Saarverok 18.01.2018 21:55
    Coż, Kiznaiver kreskowo mi się podobał, tutaj będzie podobnie. Raczej dla fanów gatunku, a mnie wszystko, co przypomina Tengen Toppę bierze w ciemno.
  • Avatar
    A
    Tomik 17.01.2018 20:08
    Chyba nie ma nic bardziej wypływającego na sztampowość anime jak papierowy pierwowzór, a choć jego rygoru Darling in the Franxx nie ma, to jednak scenariusz już w pierwszym odcinku jest pełen schematycznych motywów (głównie zdarzeń) do określenia świata i postaci. Czyli po staremu w Trigger, a będą próbować sprawdzić by nie odczuwać tej niedogodności przez kontrowersyjność, czy jak kto woli dziwne i te oryginalne pomysły, co w każdym ich tytule kończyło się chaosem fabule i odcinkami o niczym, że aż dziw iż zostały wyemitowane.
  • Avatar
    A
    Saber 14.01.2018 21:19
    Podobał mi się pierwszy ep, jak dla mnie najlepszy początek sezonu. Ładnie wygląda, ładnie brzmi, treściowo również zainteresowało. Jestem bardzo zaciekawiona i niecierpliwie czekam na dalsze odcinki.
  • Avatar
    A
    Koogie 14.01.2018 18:25
    Ładne i ma styl. Na ten moment mi to wystarczy.
  • Avatar
    A
    Maxromem 14.01.2018 13:41
    Jedyne co mi się cisnęło na usta podczas seansu pierwszego odcinka to „Matko Boska czy oni próbują wskrzesić NGE?”. Niestety, był tak nudny, nieciekawy i źle skonstruowany (serio? infodumping przez 3/4 odcinka a walka dopiero na koniec?), że jakakolwiek szansa na zrobienie czegoś wybitnego przepadła momentalnie.

    Jedyne co na razie ratuję tę serię to wygląd. Trigger jak zwykle nie zbawi anime.
    • Avatar
      Nyam 14.01.2018 22:55
      był tak nudny, nieciekawy i źle skonstruowany

      Czyli jak cały Evangelion.
      • Avatar
        Maxromem 14.01.2018 23:20
        He he. Nie.
        • Avatar
          Nyam 15.01.2018 20:14
          He he. Tak.
  • Avatar
    A
    blob 14.01.2018 13:17
    Hmm, miałem skreślić jako kolejna seria o mechach i ich pilotach (koniecznie nastolatki), ale wygląda to lepiej niż myślałem. Może sleeper sezonu, kto wie?

    Styl wydawał mi się znajomy (styl animacji, mechy rysowane jakby 'żyły' itepe) no więc doczytałem, że stoi za tym koleś od Gurren Lagann. A to in plus :)