Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tokki - sklep internetowy

Komentarze

Piano no Mori [2018]

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    TheElvis92 26.06.2018 13:37
    Póki co bardzo przyjemnie się ogląda. Animacja 3D, która ma miejsce w paru momentach prawie każdego odcinka, faktycznie bywa irytująca i nieprzyjemna dla oka. Ciężko na nią patrzeć, przynajmniej mnie. Nie mniej jednak fabularnie jest interesujące i jestem ciekawa jak to wszystko się potoczy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    GLASS 9.04.2018 20:35
    Ech, liczyłam, że użyją tych samych technik animacji co w Sakamichi no Apollon – rotoskopową, nałożoną na prawdziwych muzyków… No ale trudno, będzie trzeba to przeboleć :P Ale przynajmniej animacja 3D jest płynna, więc na to nie ma co nie narzekać! Ale ten polski na początku… aż mi ciary przeszły xd Będzie zabawnie, to na pewno!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Easnadh 9.04.2018 19:18
    Ep. 1
    Oczy mi wypłynęły x__x

    Nie tylko animacja 3D, nawet ta tradycyjna była… szkodliwa.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    vries 9.04.2018 19:09
    Modele wyglądają niewiele lepiej niż te z Nodame. A kiedy było Nodame? 10 lat temu? Tam przynajmniej rozumieli, że należy tak przedstawić postać, by nie było widać jej palców, bo wtedy trzeba korzystać z tandetnego 3d. Ech…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Enevi 9.04.2018 16:23
    Trzy de szopen yamaha...
    Napaliłam się na to anime niesamowicie, bo manga jest bardzo udana… I teraz nie za bardzo wiem, co mam o tej serii myśleć. Pierwowzór ma ponad dwadzieścia tomów, serial ma mieć ponoć tylko dwanaście odcinków… To dopiero będzie animowana puszka… Auć, nie chcę wydawać już teraz ostatecznego osądu, ale to się nie zapowiada dobrze. Muzycznie jest naprawdę przyjemnie, w końcu to muzyka klasyczna. Ale graficznie? Drugie auć. Film był bardzo ładny od strony technicznej, ale to był film, inny budżet, inny czas trwania. A to? Grafika i animacja powiedzmy tradycyjne prezentują się co najwyżej średnio, ale oczy od patrzenia na to nie bolą. Gorzej kiedy nagle ni z tego, ni z owego mamy przeskok w scenę trójwymiarową praktycznie w pełni. Prawie zawsze przy animacji gry na fortepianie, i to nawet między kolejnymi ujęciami i w zbliżeniach! I już nawet nie o samą jakość 3D chodzi, ale o sposób (nie)zgrania tego z resztą. Auć, auć, auć. Moje oczy… ;______; a taką miałam nadzieję.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime