Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

5/10
postaci: 4/10 grafika: 7/10
fabuła: 5/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

4/10
Głosów: 8
Średnia: 4,25
σ=1,79

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

One Room: Second Season

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2018
Czas trwania: 13×3 min
Tytuły alternatywne:
  • One Room セカンドシーズン
Tytuły powiązane:
Postaci: Uczniowie/studenci; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm
zrzutka

Kontynuacja ciepłych, przyjemnych i nietypowo zrealizowanych miniaturowych romansów. Niestety nieco słabsza od poprzedniczki.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

W recenzji sezonu pierwszego napisałem, że to właśnie początkowe odcinki tej części skłoniły mnie do sięgnięcia po ten tytuł i jest to prawdą. Niestety muszę przyznać, że druga część One Room jest nieco słabsza od poprzedniczki. Pomimo niezmienionej formy, słodkich bohaterek i trzymającej równy poziom oprawy graficznej coś sprawiło, że moje odczucia po seansie nie były już tak pozytywne.

Prawdopodobnie jest to spowodowane moim zasugerowaniem się, że druga część będzie kontynuacją przygód dziewczyn poznanych wcześniej. Również pierwsza historia, bardzo ładnie zamykającej wątek Yui Hanasaki, sprawiła, że liczyłem na coś, czego nie otrzymałem. Dopiero później zauważyłem, że faktycznie na plakacie promującym tę część widać nowe bohaterki, co od razu zdradza kierunek, w którym podąży fabuła.

Niestety dwie nowe dziewczyny, Minori Nanahashi i Mashiro Amatsuki, rozczarowały mnie. O ile pierwsza okazała się sympatyczną i pogodną postacią, a jej historia powiązana z rodzinną firmą była ciepła i wciągająca, o tyle druga z nowo wprowadzonych dziewczyn zawiodła mnie na całej linii. Może dlatego, że nie lubię flirtów opartych na nazywaniu bohatera zboczeńcem i jednoczesnym zapraszaniu go do domu. Historia była na tyle słaba, że tydzień po emisji dwunastego odcinka zasiadłem do komputera z zamiarem zobaczenia kolejnego. Z największym zdziwieniem stwierdziłem, że seria skończyła się tydzień temu – tym bardziej że po ponownym seansie zakończenia nadal nie dostrzegłem żadnej puenty. To właśnie sprawiło, że drugi sezon One Room uważam za nieco słabszy od poprzedniego. Zdaję sobie jednak sprawę, że finalna ocena w dużej mierze będzie zależała od indywidualnych preferencji widzów.

Bez zmian pozostała jakość oprawy audiowizualnej, którą chwaliłem już przy okazji emisji pierwszej części. Kantoku po raz kolejny udowadnia, że potrafi stworzyć naprawdę piękne projekty postaci kobiecych, a rozbudowana jak na tego typu serię animacja, bogate w detale tła i pastelowa kolorystyka sprawiają, że także druga odsłona One Room jest prawdziwym cukierkiem dla oka. Bardzo doświadczone aktorki głosowe sprawiają, że dziewczyny są pełne życia i świetnie uzupełniają pracę rysownika i animatora. Podczas seansu miałem wrażenie, że w tym sezonie praca kamery i kadrowanie stało się bardziej stonowane i rzadziej narzuca widzowi konieczność oglądania pewnych części kobiecych ciał.

One Room jest specyficzną produkcją skierowaną do konkretnego grona odbiorców. Niestety osoby niezainteresowane tą formą rozrywki nie znajdą tu nic poza paroma ładnymi obrazkami, które jednak nie wystarczą, aby wystawić temu anime chociażby średnią notę. Obie części są pewnego rodzaju ciekawostką, na którą warto rzucić okiem, choć tak jak pisałem w pierwszej recenzji, specyficzna tematyka, wąskie grono odbiorców i fanserwis sprawiają, że większość osób będzie omijać ten tytuł szerokim łukiem.

KamilW, 15 grudnia 2018

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Zero-G
Autor: Eiji Mano, Smiral
Projekt: Kantoku, Takuya Tani
Reżyser: Shin'ichirou Ueda
Scenariusz: Aose Shimoi
Muzyka: Tomohiro Yamada