Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Kemurikusa

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Ephant 11.04.2019 03:32
    7/10
    Kemono Friends, tylko mhroczne i postapo :O koszmarna grafika i głupiutkie postacie, powoli się rozkręca i nawet postacie jakby z czasem mądrzejsze, świat tajemniczy i tak do końca nie wyjaśniony, wciągnęło na tyle że obejrzałem w dwa dni; szału nie ma, ale obejrzeć warto
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Impos 30.03.2019 11:12
    Całkiem przyjemnie się oglądało.
    Jak dla mnie największe zalety to:
    - prosta, ale inteligentnie pokazana historia (tzn. bez łopatologicznego wyjaśniania widzowi, co dokładnie się stało i dlaczego)
    - sympatyczne, ładnie zaprojektowane postacie i interakcje między nimi
    - ciekawy klimat (niby dużo ostatnio historii postapo, ale sama kemurikusa i niedomówienia wokół tego, kim są bohaterki sprawiają, że nie jest nudno)
    Nie podobało mi się:
    - animacja
    - finałowa walka ( kliknij: ukryte )
    Szkoda, że seria nie wzbudziła większego zainteresowania…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Kysz 10.01.2019 20:35
    Po 1 epku
    Kemono Friends początkowo pominęłam z powodu brzydkiego CGI a potem okazało się, że było warto. Zobaczmy więc co wyjdzie z tego.

    Na razie wygląda to bardzo Tatsukowo, tj. nie wiadomo o co chodzi, ale jest postapo i są słodkie dziewczynki. Dla odmiany mamy też chłopca, zwykłego nastolatka. I o ile samo jego pojawienie się mi nie przeszkadza, tak jego zachowanie było cholernie denerwujące. Kij wie skąd on się tam wziął (zresztą nie wiadomo, czy się tego w ogóle dowiemy tak właściwie), ale wyraźnie widać, że otaczająca go rzeczywistość znacznie się różni od tej, którą znał do tej pory. Na wstępie atakują go jakieś dziwne dziewczyny a on co? Tak się smęci i rzuca dość beznamiętnie pytaniami typu „ale co to?”, „ale jak to?”, a wręcz komentuje wszystko w stylu „o, ale to fajnie się świeci”. Mają go zabić, a ten co robi? Zamyka oczy i stwierdza, że ok, skoro muszą, to niech robią swoje, byle za bardzo nie bolało, proszę. Na koniec wszystkiego rzuca się w sam środek czerwonej mgły, która go dość mocno parzy, żeby uratować jedną z dziewczyn, które go wcześniej zaatakowały. Faktycznie, ma to sens…
    A przynajmniej nie miałoby go, gdyby bohater był standardowym zwykłym dzieciakiem, żyjącym do tej pory bardzo zwyczajnym życiem. A tego nie wiemy na razie i prawdę powiedziawszy może być kimkolwiek tylko nie taką osobą, co zmieniałoby wszystko.
    Inna sprawa, że to zarumienienie bohaterki na koniec było całkowicie zbędne.

    Co mnie na razie zaciekawiło, obok rzeczy oczywistych typu skąd się wziął bohater, jaki to świat i kim są bohaterki, to dźwięki wydawane przez te „czerwone robaki”. Brzmiały jak krzyki dziecka – ciekawe, czy to ma głębszy sens, czy zostało zrobione tylko dla efektu?

    Poza tym graficznie jest brzydko, ale chyba ciut lepiej, niż w Kemono Friends. Krzywię się straszliwie, ale jakoś przebrnę, w końcu na to się przygotowałam.

    No nic, zobaczymy co będzie dalej. Ja mam nadzieję na równie ciekawą serię, jak Zwierzęcy Przyjaciele, no ale może się okazać, że tamto to był fenomen nie do powtórzenia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Koogie 10.01.2019 14:31
    1 odcinek
    Nie da się ukryć, że show to przyciągnie ciekawską widownie tylko i wyłącznie ze względu na imię Twórcy. Kemono Friends było fenomenem pod wieloma względami i pytanie jest czy Tatsuki i jego zespół po prostu mieli farta czy może jednak coś potrafią.

    I powiem tak, show nie powala ale też Kemono Friends to było coś co musiało się powoli rozkręcić.
    Jestem troszkę zmartwiony o kreację postaci, dodanie do grona dziewczynek męskiego bohatera to pewne ryzyko. I szczerze nie zrobił on na mnie dobrego wrażenia, nie mogłem oprzeć się wrażeniu że zachowywał się on jak zbyt uprzejmy japoński pracownik biurowy. Jeszcze dodajmy do tego, że główna bohaterka wydaje się w nim kochać. Troszkę za bardzo mi to zalatuję self­‑insertem autora.
    Na plus jednak można zaliczyć kreację świata. Tatsuki wyraźnie ma dryg do rzucania w widza odpowiednią ilością informacji by poczuć, że się odkrywa jedną nową rzecz i jednocześnie zadaje się pytanie dotyczące dwóch kolejnych. Fakt jest taki, że nie da się na ten moment przewidzieć w jakim kierunku pójdzie seria i jest to bardzo ekscytujące.
    Wizualnie seria prezentuje się… specyficznie. Komputerowa grafika nadal kłuje w oczy, ale widać poprawę w porównaniu do Kemono Friends. Tła dobrze oddają klimat posapokaliptyczny, a takie elementy jak świecący się korzeń przesuwający po tym zrujnowanym otoczeniu jest intrygujący.

    Krótko mówiąc wydaje się, że to show ma kapitalizować na tym czym Kemono Friends się wyróżniało. Kreacja świata, dozowanie informacji i klimat wyraźnie są mocnymi stronami tutaj, mam jednak pewne wątpliwości co do kreacji postaci. Pożyjemy, zobaczymy co się z tego wszystkiego urodzi.


    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Otak 9.01.2019 19:41
    1ep
    Wygląda jak dziecko Kemono Friends i Shoujo Shuumatsu Ryoko. I tak samo jak w Kemono, uj z tym że cutscenki z gierek z lat 90 miały ładniejszą animację, póki co kolejne kawaii post apo, tym razem nieco mroczniejsze i bardziej oczywiste.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime