Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Tate no Yuusha no Nariagari

  • Avatar
    A
    Saarverok 23.01.2019 21:52
    3
    Trochę byłem rozczarowany, że bardzo szybko zrezygnowano z wątku młodej Raphtalii, chociaż tego akurat spodziewałem się już po drugim odcinku. No i mam wrażenie, że jest to forma pośrednia. Natomiast jeśli nie – propsy, nie jest przesadzona. A twórcom nawet udaje się w miarę zgrabnie przekazać emocje związane z wydarzeniami. Całkiem w porządku odcinek, jednak mi osobiście brakuje przemyśleń głównego bohatera. Sporo odnosiło się do jego obecnej sytuacji, a tutaj prym wiodą działania. Nie jest to zły sposób budowania narracji, ale jest inny od mangi. Trochę nawet żałuję, że przeczytałem ją jakiś czas temu, bo teraz tracę neutralny odbiór tego anime i ciężko jest mi je ocenić. Ale mimo wszystko na plus, to jest dobra odskocznia po wielu słabych isekajach :) przynajmniej są emocje i wiarygodne postacie.
    • Avatar
      Kamen 23.01.2019 22:38
      Re: 3
      Ekhu, nie da się budować dobre narracji, kiedy fabuła nie ma sensu. Ilość syfiastego writingu w tym odcinku przekroczyła wszelkie normy. A emocje i wiarygodne postacie to chyba ostatnie, z czym bym się zgodził.

      Mała topka najgłupszych rzeczy w tym odcinku, kolejność losowa.

       kliknij: ukryte 

      Tutaj zaryzykowałbym stwierdzenie, że to jest obiektywnie pisane na kolanie. Nie da się tyle głupot wcisnąć fabułę w normalnych warunkach. Po prostu się nie da.

      Kiczowato.
      • Avatar
        Nikodemsky 24.01.2019 04:07
        Re: 3
         kliknij: ukryte 

        Tutaj zaryzykowałbym stwierdzenie, że to jest obiektywnie pisane na kolanie. Nie da się tyle głupot wcisnąć fabułę w normalnych warunkach. Po prostu się nie da.

        Scenariusz do bajki zapewne tak. Nowelka, pomimo narracji, która mogłaby być znacznie lepsza jest o wiele jaśniejsza i poszczególne segmenty historii mają więcej sensu.
    • Avatar
      Impos 23.01.2019 23:10
      Re: 3
      Też chciałam napisać coś w tym stylu, ale Kamen mnie ubiegł.
      Dodam tylko, że horda morderczych potworów okazała się wyjątkowo mało skuteczna. Kilkakrotnie powtarzające się sceny, jak monstra złowrogo zastygają nad przerażonymi cywilami, były dosyć nużące.
      Co do wiarygodnych emocji to tak, jeśli autorowi chodziło o portret incela…
    • Avatar
      Hoydens 24.01.2019 02:20
      Nie wierzę, ale muszę się z Kamyianem zgodzić. Kicz, 0 logiki i utrata nadziei na to, że rozwój od 0 do bohatera (a nie ciągle „dajmy mu wszystkie możliwe moce i wianuszek dziewczynek i niech się bawi”) będzie znowu modny.
      Tak poza tematem, to ten isekai ze slimem zapowiadał się dobrze, nie było żadnego haremu, glutek poznawał nowego siebie i świat, był jakiś, ekhem… nazwijmy to „dreszczykiem emocji”. I nagle mamy i dziewczynki i bezsensowne walki OP stworków i elo. Coś czuję, że tutaj skończy się to tak samo. Niestety nie będzie mi dane tego doświadczyć, bo zwyczajnie szkoda mi czasu na tą serię.
      • Avatar
        Maxromem 24.01.2019 10:30
        Po prostu light novelki sa niesamowicie wtorne. Jak raz jedna odniesie jakikolwiek sukces, to potem tworzy sie tysiace podobnych, ktore tez sie sprzedaja. A sprzedaja sie glownie przez wianuszki dziewczyn i te powtarzalna schematy, ktore gawiedz lyka jak nie wiem co. Tak bylo juz od czasow Haruhi i tak prawdopodobnie bedzie dalej. A isekaje to juz w ogole tragedia, sprowadzaja sie tylko i wylacznie do spelniania marzen pisarzy i czytelnikow. Eskapizm cala klasa. Wystarczy porownac jak do tego tematu podeszli zachodni pisarze kiedys (Fionavarski Gobelin, Narnia, Kroniki Thomasa Covenanta i mnostwo innych), a jak podchodza do tego Japonczycy teraz. Niebo a ziemia.
    • Avatar
      Nikodemsky 24.01.2019 03:55
      Re: 3
      Niestety bajka praktycznie całkowicie rezygnuje z przemyśleń bohatera, do tego obcina i kondensuje materiał i pewnie nie byłby to tak wielki problem, gdyby reżyseria była lepsza.
  • Avatar
    A
    Kamen 23.01.2019 20:07
    Ta mechanika przyzywania do zwalczania fal to chyba najgłupsza rzecz, jaką widziałem we wszystkich isekajach.

    Ta seria wali kiczem…
  • Avatar
    A
    Weiter 17.01.2019 14:10
    Całkiem przyjemne, choć wolałbym by jego towarzyszka została w pierwotnej formie, a z tego co widać w op będzie zmiana w formę dorosłą.

    Koniec końców ani ładna ani urocza.
    • Avatar
      knight 17.01.2019 14:33
      wiesz, może przynajmniej charakter będzie mieć niezły :)
  • Avatar
    A
    Kamen 17.01.2019 01:34
    2
    Trochę lepiej niż ostatnio. W sumie seria chyba na tym będzie się skupiać – na byciu standardowym shounenem (od zera do bohatera) z nieco cięższym klimatem.

    Nie ma się czym zachwycać, ale tak do obejrzenia to jest nawet OK. Chociaż dziewoje mogą sobie obniżyć notkę, bo to „wychowywanie sobie słodkiego szopa” bardziej trafia do nas, heteroseksualnych samców.
  • Avatar
    A
    Xillin 13.01.2019 22:38
    /r/incel the Animation wreszcie się pojawiło. Szkoda, że LN­‑ka i w efekcie bajka przycinają mizogonię i pochwałe niewolnictwa, byłoby zabawniejsze. No, ale do obniżenia średniej się i tak nada.
  • Avatar
    A
    Sogi 12.01.2019 18:22
    Czekać mi się nie chciało to sobie przeczytałem mangę która z fabułą ma patataj już dość daleko. Spojlerować jednak nie będę. Czy warto to oglądać > wg mnie tak – jeżeli lubisz isekaje. Prawie na pewno znajdziesz tu wiele z innych pozycji gatunku które już widziałeś. Czy historia i zwroty akcji będą jakieś odkrywcze w temacie – raczej nieee . Weterani 3P poznają , powiążą i popsioczą. Najlepiej olejcie to i sami oceńcie co wam się podoba. Materiału jest sporo i na 26 epkową serię jak nie dalej jeśli by się wiernie np. mangi trzymali. Tu raczej chodzi o to jak tę historię wam przekażą. Jak nie będzie przedłużania, fabularnego męczenia buły a historia z epka na ep potoczy się w dynamiczny sposób to kto wie. Nie skreślałbym z powodu wielu podobieństw do tego co już widzieliście. Wszystko zal od producenta. Będzie przedłużał z myślą (bo może kolejny sezon i po co materiał zużywać jak można z tego 2 epki rozciągnąć a nie 1) niom to przyszłości nie widzę. Pierwszy ep np. podobał mi się nawet przed przeczytaniem mangi.
  • Avatar
    A
    Kamen 9.01.2019 10:35
    CR
    Jak coś, to od jakiegoś czasu jest dostępna wersja Crunchyrolla do pierwszego odcinka.

    Pseudo fansub wrzucony tydzień temu miał kupę błędów w tłumaczeniu.
  • Avatar
    A
    blob 6.01.2019 15:20
    Jest ok, będę oglądać. Nie będę się rozpisywał, bo za chwalenie Isekaji na Tanuki się zaraz dostaje po głowie więc szkoda fatygi. Powiem tylko że motyw zdrady ciekawy choć naciągany (no ale musieli jakoś ten koncept wcisnąć widocznie), a po drugie to chyba się starzeje, bo motyw z UI w oku i „levelowanie” zaczyna mnie już męczyć w Anime…
    • Avatar
      Daerian 9.01.2019 14:57
      Z czystej ciekawości – od kogo, biorąc pod uwagę, że cała redakcja niemalże ogląda Konosubę i Slime'a?
      • Avatar
        Weiter 9.01.2019 15:18
        Kto powiedział, że musi być to redakcja. Po prostu czytając komentarze, idzie wyciągnąć wniosek, że „isekaje”, to anime gorszego sortu.

        Nie chcę mi się ich teraz szukać, ale jestem podobnego zdania, co blob.
        • Avatar
          Kamen 9.01.2019 15:39
          Isekaje to jak shouneny – przeważnie tylko średnie i na jedno kopyto, a na jakichś MAL­‑ach i innych zachwalają, jakby to nie wiadomo co było.

          Poza tym nie wiem, co tam kolega chciał zachwalić, skoro pierwszy odcinek był mocno przeciętny, a założenia świata po prostu głupie.
          • Avatar
            blob 9.01.2019 23:51
            Hehe, mówiłem :D

            Isekaje może i są średnie ale dla mnie to nie problem. Kto powiedział, że każde dzieło musi być wybitne lub tylko te wybitne należy oglądać? Dla mnie część tego typu anime (nie wszystkie oczywiste) ma pewien stały zestaw elementów dla których lubię je oglądać. Nie jest to kwestia „zadowalania się tym co jest”. Po prostu przyjemnie mi się je ogląda.

            Natomiast żeby nie było, pewne rzeczy też już zaczynają być wtórne i pewnie niedługo stanę się bardziej selektywny…
            • Avatar
              blob 9.01.2019 23:53
              Natomiast czasem odnoszę wrażenie u niektórych, że czepialstwo idzie na wyrost. Powiedzmy że jest cienka granica między krytyką „od siebie” a krytyką z założenia, bo coś stało się już zbyt popularne…
              • Avatar
                Kamen 10.01.2019 00:44
                Ten tytuł to akurat jest zbyt popularny. Dużo ludzi wciska, że przeczytało oryginał i że co to nie jest za arcydzieło.

                Na MAL­‑u notka wysoka, a pierwszy odcinek przeciętny. No i co, nie zniechęcą ci promowaniem tego tytułu na siłę? Zniechęcą.
                • Avatar
                  Saarverok 10.01.2019 08:24
                  No to proste – nie oglądaj i nie komentuj. Bez Twoich komentarzy ubliżających inteligencji innych ludzi na pewno przyjemniej będzie się klikało tanuki, Panie Koneserze.
                  • Avatar
                    Kamen 10.01.2019 08:49
                    A co cię tak interesuje, co ja oglądam i co komentuję, Panie Moderatorze?

                    I daruj sobie tę pasywną agresję.
                    • Avatar
                      Saarverok 10.01.2019 22:35
                      Uczę się od najlepszych pasywnej agresji.
                      • Avatar
                        Kamen 11.01.2019 00:12
                        Nie ma potrzeby wynosić pewnych zwyczajów z domu.
                        To miejsce publiczne.

                        pzdr
    • Avatar
      Sogi 12.01.2019 18:41
      blob dokładnie lepiej tego bym nie ujął. Ale jak znam życie to wielu z obecnych Koneserów i tu idę o zakład, dawno temu Isekaje oglądali z wypiekami. Teraz marudzą że to oklepane powtarzalne, nieodkrywcze i nudne. No i w sumie nie można nie przyznać im racji jezeli samemu się też dużo widziało. Niech mają jednak na uwadze to że są ludki które anime zaczęli oglądać niedawno i tacy którzy mają temat zjechany jak Europa.Po co innych zniechęcać. Nie odbierabym tym pierwszym radochy z odkrywania że są i ambitniejsze tytuły , lepiej wykonane lepiej trafione i poprowadzone fabularnie. Można oceniać porównać coś do czegoś poziomem doradzić inny tytuł ale stawiać X bo to isekaj to na pewno lipa bedzie kalka i schemat. To to samo można o każdym innym gatunku napisać.
      • Avatar
        blob 13.01.2019 00:53
        Swoją drogą pamiętam, że sam z wypiekami oglądałem SAO. Pomijając jakieś anime z cyklu Hack//, był to chyba mój pierwszy kontakt z Isekaiami. Wiadomo potem było z górki jeśli chodzi o popualrność tego typu serii a SAO stało się ulubionym celem haterów (ja akurat do serii nic nie mam).

        Trochę mnie wkurza, że Isekaie niejako w pewnym stopniu „wypchnęły” tradycyjne fantasy które to preferuję, ale sukces serii jak Goblin Slayer pokazuje, że jest głód na fantasy w anime i liczę, że będzie jeszcze renesans tego gatunku.
        • Avatar
          Sogi 13.01.2019 20:18
          Ja praktycznie każde fantasy przytulam. Niom chyba że już naprawdę ktoś gniot odpali to odsuwam. W SAO podobał mi się klimat z pierwszej połowy I serii potem też nie było wcale źle. Dla mnie Berserk zawsze będzie pierwszym konkretnym strzałem gatunku fantasy. Mangę czytałem jeszcze po angielsku tuż po skończeniu wychodzenia starej serii anime bo wtedy nie dali takiego zakończenia jak choćby w filmach. Niestety anime oólnie odeszło tematycznie od ciężkich klimatów a poszli w bardziej optymistyczne i radosne przekoloryzowane i taki trend już leci od dawna. Zgodzę się też że Isekaje i coś postaci funfuntasy wyparło Fantasy w czystej postaci. Sielanka bez szarpnięc po pewnym czasie męczy a fantasy tylko w oparciu o świat gier jest dobrym przykładem jak można zacząć nadużywać tematu. Co tam jakoś ścierpe. Log Horizon np, mi się podobał i do dziś nie rozumiem czemu nie próbują kontynuacji. Co do gatunku może coś w końcu się zmieni a Goblin Slayera tez gdzieś broniłem to mnie pojechali. Jak ktoś nie może pogodziś się z tym ze na coś jest popyt i ludzie poperają dany projekt to już ma problem raczej z sobą. Oczywiście wszyscy chcieli byśmy odkrywczych scenariuszy ekranizacji ulubionych tematów gatunków albo fabuły urywającej beret ale jak coś nie przebije się na rynku Japońskim to nikt nie będzie nagle rezygnował i ryzykował finansowej klapy która w rodzimym kraju się nie przyjmie. Ostatnio szukam mang głównie po angielsku bo tam można znaleźć wiele fajnych historii jeszcze nie zekranizowanych.
  • Avatar
    A
    Kamen 2.01.2019 22:22
    Nie rozumem tu jednej rzeczy
    Czy ten tytuł jest hajpowany tylko ze względu na materiał źródłowy? Bo generalnie w tym pierwszym odcinku nie wydarzyło się zasadniczo nic ciekawego. Całość wyszła mocno „generycznie”, a reżyser się nie popisał – motyw „zdrady” można było streścić do 5 minut, bo obserwowanie przez kilkanaście minut czegoś tak oczywistego sprawiło, że zerkałem co jakiś na zegarek. W dodatku za dużo logiki w tym wszystkim nie było (skroili gościa i niby to on jest winny, aha, logiczne), no i dizajnersko to też raczej takie średnie jak na jeża.

    Więc ponawiam pytanie – skąd ten hajp i 8.50 na MAL­‑u? Pytam o to stricte kontekście tego odcinka, bo pragnę zauważyć, iż był już taki jeden isekaj, który miał bardzo solidny start, który aż zachęcał do oglądania.

    Mówię tu oczywiście o Re:Zero, które też zaczynało się 45­‑minutowym odcinkiem specjalnym i było nieporównanie ciekawsze, a pod pewnymi względami nawet oryginalne (choćby tytułowa moc). Tutaj co zaś mamy na pierwszy rzut oka? Generic harem anime.
    • Avatar
      Saarverok 2.01.2019 23:38
      Re: Nie rozumem tu jednej rzeczy
      Hajp nie hajp, manga mi się po prostu podobała. Źródło jest mocne, 20 tomów LN chyba, więc też ktoś to raczej kupuje i potrafi ocenić. Jakbym się miał przyczepiać do każdej wykorzystanej antylogiki po 45 minutach gdzie samej mangi jest 50 chapterów na dzień dzisiejszy i wykorzystali dwa (na moje trochę chamsko rozciągnięte, ale co tam – oby nie praktykowali tego dalej), to też nie pokładałbym aż takiej wiary w ten tytuł. I nie jest to harem. Just wait and watch or watch and drop – ja wierzę w to, co mnie urzekło w mandze jak czytałem. I to było przyjemne. Parę sympatycznych gagów, parę miłych okruszkowych scen, trochę nakama power i odrobina wiary w ludzi. Mangę bym ocenił bardzo wysoko, tu jestem ciekaw, jak twórcom udało się ubrać papier w słowa i obraz. Bo może być to totalny badziew albo przeciętniak, a może być taka dobra „ósemka”.
    • Avatar
      Nikodemsky 3.01.2019 02:20
      Re: Nie rozumem tu jednej rzeczy
      Shield Hero to nie harem, to po pierwsze.

      Dwa – materiał źródłowy jest po prostu bardzo popularny(zresztą jego mangowa adaptacja również), nawet jak na isekai. Stawiam, że ludzie po prostu z rozpędu wystawili nieadekwatną ocenę podnieceni adaptacją, na którą czekali bardzo długo. To nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek. Stawiam, że z Arifuretą będzie podobnie, choć zapewne adaptacja będzie ssała dwa razy bardziej.

      Trzy – bajka trochę rozciąga cały motyw przywitania, rozmów i podziału bohaterów. Mógł być wyreżyserowany zdecydowanie lepiej.

      Cztery – sugerowanie się ocenami z MAL­‑a :\

      To nie jest poziom głębi świata Re:Zero, jeśli o to pytasz. Generic isekai? To zależy w jakich kategoriach, Shield hero zaczął wychodzić kiedy zaczynał się boom na isekaje i wtedy rzeczy, które przedstawiał mogły się wydawać o wiele świeższe(tj. specyficzne dla tego podgatunku, nie mówię tutaj o żadnej „oryginalności” w gwoli ścisłości).
  • Avatar
    A
    Kysz 2.01.2019 21:26
    Po 1 epku
    Jak na razie zaczyna się… nie najgorzej właściwie. Podoba mi się idea zdrady, nawet jeśli jest mocno naciągana. W sensie – działają na podstawie legendy o 4 wielkich wojownikach, ale jeden z nich od początku jest traktowany znacznie gorzej. Nawet jeśli przyjąć to bezsensowne tłumaczenie, że potem ktoś ich podsłuchiwał, to po pierwsze – wcześniej nie było przesłanek, że wojownik od tarczy jest beznadziejny, a po drugie – czyli gadanie przyzwanych o jakichś „grach” przewyższa wartość legendy? Późniejsza akcja też pozostawia wiele do życzenia – chłopak ani razu nie zachowywał się nieodpowiednio w stosunku do kobiet, co mogłoby podsycić takie podejrzenia (w sensie nie rzucał żadnymi sprośnymi żartami, nie ślinił się podejrzanie itp.); nikt też nie zwrócił uwagi, że dziewczyna zyskała fajny komplet uzbrojenia po podróżowaniu z nim – może warto byłoby się zainteresować jak wyglądały ich relacje, bądź no… cokolwiek? Zwłaszcza, że – powtórzę się – to jest ich niby wielki wojownik, jeden z tych, którzy mają uratować świat. Także ogólnie no… można to było lepiej przemyśleć.

    Mimo wszystko jednak ciekawa jest ta idea bohatera, który działa przeciwko pozostałym. Choć znacznie bardziej wolałabym, żeby im groził zniszczeniem świata i innymi takimi bzdetami. Plus chociaż za to, że zachowuje się odpowiednio wrogo, no i nie jest już takim niewinnym chłopaczkiem, co to każdemu ufa. Szkoda oczywiście, że znowu wzięli sobie za bohatera otaku, ale tym razem chociaż nie jest to hikikomori i gościu się w miarę normalnie zachowywał w społeczeństwie (chociaż znowuż – wątek z tym jak to nie musi pracować jest zbyt naciągany).

    Nie nastawiam się tu na żadne cuda oczywiście, ale jest szansa na coś innego niż kolejny taki sam isekai o zbieraniu haremu przez op bohatera. Nawet kibicuję głównemu bohaterowi w jego zemście, zwłaszcza że reszta postaci wyszła strasznie antypatycznie. Chętnie pooglądałabym jak ich niszczy (nie mam zielonego pojęcia co w pierwowzorze wychodzi). Może być to nawet niezłe rozrywkowe anime o ile nie pójdą w jakieś głupoty dalej.
    • Avatar
      Maxromem 2.01.2019 23:15
      Re: Po 1 epku
      W ogóle, ten kowal przecież był świadkiem jak protag kupował i sobie tę brązową „zbroję” i „zbroję” dla tej panienki.
    • Avatar
      Nikodemsky 3.01.2019 00:29
      Re: Po 1 epku
      Generalnie sytuacja wygląda tak, że w tym świecie  kliknij: ukryte 

      Sytuacja z tarczą jest przedstawiona w mało zręczny sposób – chodzi generalnie o to, że po prostu „nie nadaje się do ataku” i ludzie odbierają to jako słabość. Reszta to głupie domysły i spekulacje gawiedzi, potwierdzenie bohaterów tylko dolało oliwy do ognia. W legendzie nigdzie nie było informacji o specyficznej charakterystyce tarczy, czyli o pochłanianiu umiejętności pokonanych mobków.

      Nawet kibicuję głównemu bohaterowi w jego zemście

      Jeśli zdecydujesz się dalej oglądać, to nie będziesz raczej żałować :)
      • Avatar
        Saarverok 3.01.2019 00:44
        Re: Po 1 epku
        Mordo… to, że ona  kliknij: ukryte SPOILER KINGU~!
        • Avatar
          Nikodemsky 3.01.2019 01:59
          Re: Po 1 epku
          Napisałem, że  kliknij: ukryte mogłem ukryć, mój błąd.
          • Avatar
            Nikodemsky 3.01.2019 02:00
            Re: Po 1 epku
            Mogę prosić któregoś z moderatorów o ukrycie treści moich dwóch, powyższych komentarzy?
    • Avatar
      1 ep 3.01.2019 16:33
      Re: Po 1 epku
      Kysz napisał(a):
      Jak na razie zaczyna się… nie najgorzej właściwie. Podoba mi się idea zdrady, nawet jeśli jest mocno naciągana. W sensie – działają na podstawie legendy o 4 wielkich wojownikach, ale jeden z nich od początku jest traktowany znacznie gorzej. Nawet jeśli przyjąć to bezsensowne tłumaczenie, że potem ktoś ich podsłuchiwał, to po pierwsze – wcześniej nie było przesłanek, że wojownik od tarczy jest beznadziejny, a po drugie – czyli gadanie przyzwanych o jakichś „grach” przewyższa wartość legendy? Późniejsza akcja też pozostawia wiele do życzenia – chłopak ani razu nie zachowywał się nieodpowiednio w stosunku do kobiet, co mogłoby podsycić takie podejrzenia (w sensie nie rzucał żadnymi sprośnymi żartami, nie ślinił się podejrzanie itp.); nikt też nie zwrócił uwagi, że dziewczyna zyskała fajny komplet uzbrojenia po podróżowaniu z nim – może warto byłoby się zainteresować jak wyglądały ich relacje, bądź no… cokolwiek? Zwłaszcza, że – powtórzę się – to jest ich niby wielki wojownik, jeden z tych, którzy mają uratować świat. Także ogólnie no… można to było lepiej przemyśleć.

      Mimo wszystko jednak ciekawa jest ta idea bohatera, który działa przeciwko pozostałym. Choć znacznie bardziej wolałabym, żeby im groził zniszczeniem świata i innymi takimi bzdetami. Plus chociaż za to, że zachowuje się odpowiednio wrogo, no i nie jest już takim niewinnym chłopaczkiem, co to każdemu ufa. Szkoda oczywiście, że znowu wzięli sobie za bohatera otaku, ale tym razem chociaż nie jest to hikikomori i gościu się w miarę normalnie zachowywał w społeczeństwie (chociaż znowuż – wątek z tym jak to nie musi pracować jest zbyt naciągany).

      Nie nastawiam się tu na żadne cuda oczywiście, ale jest szansa na coś innego niż kolejny taki sam isekai o zbieraniu haremu przez op bohatera. Nawet kibicuję głównemu bohaterowi w jego zemście, zwłaszcza że reszta postaci wyszła strasznie antypatycznie. Chętnie pooglądałabym jak ich niszczy (nie mam zielonego pojęcia co w pierwowzorze wychodzi). Może być to nawet niezłe rozrywkowe anime o ile nie pójdą w jakieś głupoty dalej.


       kliknij: ukryte 
      Kibicuję głównemu bohaterowi.

      Kreska ładna. Liczę na dużo fajnych pojedynków i obym nie musiał się nudzić tak jak na innych isekaiach.
  • Avatar
    A
    KamilW 2.01.2019 17:08
    Pierwszy odcinek
    Jak na przygodowego isekaja to Tate no Yuusha zaczyna się całkiem przyjemnie. Mimo że pierwszy odcinek miał kilka momentów kiedy rzuciłem okiem na zegarek to w zasadzie minął mi przyjemnie. Duża w tym zasługa ogarniętego i postawionego przed dość nietypowymi przeciwnościami bohatera. Reszta postaci nieco sztuczna/antypatyczna na czele z pozostałymi trzema bohaterami. Motyw z końcówki odcinka oklepany ale całkiem sprawnie zrealizowany o ile twórcy anime nie zaczną mieszać w materiale źródłowym. Ogólnie zapowiada się całkiem solidna porcja rozrywki po której jednak nie co oczekiwać cudów. Szkoda tylko że sama strona techniczna jest tylko co najwyżej poprawna.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 2.01.2019 17:06
    Pierwszy odcinek był ok. Jakość preaira pozostawiała wiele do życzenia ale brałem to pod uwagę.

    Mam wrażenie, że warstwa techniczna różniła się od tego, co dostaliśmy wcześniej w pv – animacja momentami była trochę „drętwa”, styl graficzny trochę mniej szczegółowy i obawiam się trochę, że w następnych odcinkach może być gorzej.

    Seiyu fajnie odgrywają rolę – fajnie posłuchać od czasu do czasu Kirito w roli drugoplanowej; wydaje mi się, że ma trochę dystans do swojej postaci ale to może bardzo szybko zmienić. Pozostali bohaterowie też jak najbardziej ok. Kaito Ishikawa bardzo dobrze czuje się w roli Naofumiego i brzmi fajnie(zresztą jest to dość oczywiste patrząc na jego poprzednie role). Obawiam się trochę o aktorkę podkładającą Raphtalię – ta zazwyczaj odgrywała „poważniejsze” bohaterki, a szopka przechodzi dopiero z czasem metamorfozę i na początku poważny ton może do niej nie pasować. No ale to się okaże przy następnym odcinku.

    Drama również prawidłowo wyeksponowana – w końcu wydarzenie to kreuje protaga i wpływa na jego dalsze decyzje. Problem w tym, że ludzie nie znający pierwowzoru mogą myśleć, że wątki tego typu będą się ciągnąć przez całą bajkę… no ale cóż.

    Teraz pozostaje czekać dwa tygodnie na drugi epizod.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 2.01.2019 13:40
    To co, w następnym odcinku akcja pt. „Kupuję sobie harem (pewnie za darmo) od podejrzanego, nieznajomego typka, bo szkoda odmawiać i potrzebuję drużyny, i nie mam w zasadzie nic innego do roboty”?
    • Avatar
      Nikodemsky 2.01.2019 16:45
      Shield Hero to nie harem, jeśli cię to w jakiś sposób pociesza. Motyw kupowania niewolników jako towarzyszów drużyny jest jednym z najbardziej oklepanych w isekajach btw.
    • Avatar
      Saarverok 2.01.2019 20:47
      Na moje to najlepiej to anime podsumować jak opowieść o utracie wiary w ludzi i jej ponowną, mozolną odbudowę. Mam tylko nadzieję, że nie będą na siłę fanserwisować.
  • Avatar
    A
    Maxromem 1.01.2019 18:54
    Założenia tego anime są tak idiotyczne, że aż mnie głowa boli, kompletny przerost dramy nad treścią i do tego jeszcze obrzydliwie kiczowaty dizajn. Podziękuję.
    • Avatar
      Kamen 1.01.2019 19:10
      Pierwszy raz się zgadzamy?

      Co prawda, ja nie skreślam tego tak od razu, ale kompletnie nie rozumiem hajpu wokół tego isekaja. Początek był tak chaotyczny i logiką gwałcony, że bieda.
    • Avatar
      Sogi 2.01.2019 00:09
      He he a wiele znacie anime z w pełni logicznymi założeniami.Już głupsze były isekaje :-)a ludzie łykali bez sprzeciwów. Dramy to tu na razie nie widzę raczej zderzenie z realiami. Co do samego projektu nie jest taki zły. Jak oko się przyzwyczai ujdzie… oceniać nie ma co bo nie ma jeszcze za bardzo czego. Mangi ani novelek też nie znam to nie będę się wypowiadał. Na razie to co zobaczyłem moze być – może przez tą drame (^_^) właśnie mi przypasiło. Nie zniese kolejnego herocukiero co to kosi koksów łanami i dla wszystkich jest słodki jak miód a miękka pała z niego.
      • Avatar
        Maxromem 2.01.2019 00:28
        Jak ja kocham jak ktoś na krytykę odpowiada „a znasz anime, które takie nie jest?” Znam. Mnóstwo. Pewnie setki…

        Były też niegłupie isekaje… np. Escaflowne albo Opowieści z Narni.

        Projekt to kopiuje­‑wklej z jakichś tanich mobilek i skrzywionym przez lata wyobrażeniu jak powinna wyglądać broń czy zbroje w fantasy. Na dodatek mało szczegółów w tym wszystkim. Setting też na razie nie wyróżnia się niczym szczególnym, co w fantasy jest dużym grzechem.

        Z tekstem, że niby nie ma tu dramy nawet nie będę polemizować. Mija się po prostu z faktami.

        No tak, zamiast kolejnego „herocukiero co to kosi koksów łanami i dla wszystkich jest słodki jak miód a miękka pała z niego” mamy kolejnego nafaszerowanego angstem emo „antybohatera”. P prostu świetnie.
        • Avatar
          Sogi 2.01.2019 13:28
          Fakt chyba empatia mi się do zera wyczerpała bo dramy nie poczułem? Jak koleżkę wystawili ... to rzeczywiście jakaś tam drama była. Projekt wylewny graficznie nie jest przyznaję. Co do schematu to jak tu schemat krytykować ? w końcu to schemat :-) pewnie znasz wszystkie. Skoro znasz i pamiętasz setkę isekajów to szacun. Co do bohatera. Wolę „angst” niż „miękką pałę” ot wszystko. Co kto lubi. Coś mi się wydaje kolego że ty bierzesz mój komentarz za poważnie albo tak poważnie traktujesz swoje wypowiedzi że jak ktoś coś innego myśli to nie przyjmujesz dw. że może mieć inny pogląd na temat. Mój błąd ... obiecuję nie będę więc nic pisać pod twoim widzi mi się żebyś czuł się swobodnie ze swoim profesjonalnym znawstwem tematu. Ja jestem zaledwie amatorem nie znającym całej dostępnej terminologii i animegrafii. Kajam się kajam ..ajajajajam „znam swe miejsce” :-)
          • Avatar
            Maxromem 2.01.2019 14:47
            Ale ja polemizuję z Twoimi wypowiedziami czyli muszę brać Twoją opinię do wiadomości. Inaczej się nie da. Po prostu się nie zgadzam.

            To jak ty odebrałeś całą tę historię to jedno, ale twórcy zdecydowali chcieli pokazać jaka wielka to była drama. Od prostych spraw jak kadrowanie czy muzyka, po wypowiedzi i ich ton wszystko miało wywrzeć na widzu poczucie Wielkiej Dramy.

            Dla mnie i ten, i ten archetyp protagonistów już się przejadł. Oba są mega nudne. Chociaż szczerze to w dzisiejszych czasach trudno znaleźć takich prawdziwych cukierkowo dobrych bohaterów. W zasadzie pojawiają się tylko w anime, i tylko w shounenach. Nawet literatura fantasy, zdawałoby się bastion takich bohaterów, już od dekad odeszła od tego archetypu.
  • Avatar
    A
    Sogi 1.01.2019 16:53
    pierwsze wrażenia
    Po Pierwszym 45 min epku bardzo mi się podoba (nawet ktoś na pl potłumaczył to jakiś przedpremierowy czy coś w ten deseń). O ile konwencja się utrzyma i nie jest to tylko efekt pierwszego wrażenia to będę to oglądać bankowo. Kusi mnie poczytać mangę podobno już 8 tomów ma a nowelka zaraz 18 tom. Na razie z pochwałami się powstrzymam ale to co właśnie obejrzałem spodobało mi się po całości. Pewnie to potem posłodzą ale jak nie za bardzo i będzie przyzwoicie poprowadzona fabuła to myślę że seria ma przyszłość chociaż nie widzę ile epków powstanie. Jakkolwiek kolejne Fantasy witam z otwartymi .... oczyma?
    • Avatar
      Saarverok 1.01.2019 17:46
      Re: pierwsze wrażenia
      Generalnie jestem ciekaw, bo w te 45 minut upchnęli dwa chaptery mangi. Więc mogą się bardziej kierować nowelką. Albo po prostu specjalnie zrobili taki myk, żeby był  kliknij: ukryte . We'll see. O ile dobrze się czyta mangę, to tu strasznie rozciągnęli temat.
      • Avatar
        Sogi 1.01.2019 23:48
        Re: pierwsze wrażenia
        Kusisz chyba poczytam mangę bo nowelki to raczej nie znajdę.
  • Avatar
    A
    Kamen 29.12.2018 22:31
    Preair
    Ktoś wrzucił rawa do pierwszego odcinka.
    To chyba ten preair, który był pokazywany na festiwalu, na którym było CR.
    • Avatar
      Saarverok 31.12.2018 20:51
      Re: Preair
      Yup, już przetłumaczony. 45 minut mięcha, enjoy.
      • Avatar
        Kamen 31.12.2018 20:59
        Re: Preair
        Już widziałem. Nic specjalnego, ale może się rozkręci.
  • Avatar
    A
    Saarverok 27.12.2018 11:07
    Awwww, już nie mogę się doczekać na Firo, Raphtalię i resztę ekipy :) chyba będzie najlepszy watch nadchodzącego sezonu. Szkoda tylko, że źródła jest mało.
    • Avatar
      Kamen 27.12.2018 11:41
      Brzmi jak wstęp do kolejnej bajki, która miała być hitem, a okaże się kolejnym średniakiem.

      Just sayin'.
      • Avatar
        Nikodemsky 28.12.2018 16:11
        Shield Hero dostał dość późno adaptację i też może wydawać się, że na dzisiejsze standardy nie oferuje nic nowego. No i właściwie to prawda – nie mniej jest to przyjemny isekai, który nietypowo przedstawia kilka idei/wątków, mc jest dość ogarnięty i bohaterowie są również ciekawi.

        PV­‑ki były całkiem niezłe – o ile reżyser nie spartaczy roboty i nie będą na siłę uciskać materiału(bajka będzie miała dwa coury, więc nie ma potrzeby pchania całości na siłę), to będzie pozycja warta uwagi.