Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Nejiro 8 - konwent

Komentarze

X

  • Avatar
    A
    myszahihi 20.11.2012 22:33
    Manga jest o niebo lepsza. Kotori ma inny charakter, niektóre wątki zupełnie zmienione. Jednak anime baaardzo mi się podoba :) Napiszę jeszcze coś jak dokończę serię ;)
  • Avatar
    A
    Carnivall 18.09.2012 21:38
    Przeciętniak
    Czytałam komentarze, myślałam że będzie tak super, a tu taki zawód… Nie rozumiem tego kompletnego braku jakiegokolwiek uzasadnienia dla takiego a nie innego rozłożenia sił. Następna rzecz, to że kolejne elementy fabuły często zdawały się być dopisywane na siłę. Co więcej, większość odcinków była po prostu nudna i to wcale nie jest tak, że nie lubię tego gatunku czy tej tematyki, bo jest wręcz przeciwnie, bo samych tagach i krótkim streszczeniu możnaby powiedzieć, że anime idealnie trafia w moje gusta. Nie rozumiem też, co ludzie widzą w muzyce, którą osobiście uważam za dość słabą, ale wiadomo, każdy lubi coś innego… Ode mnie seria dostaje tylko 5/10.
  • Avatar
    A
    Hela 18.02.2012 00:02
    :(
    To anime mnie oszukało, bo przez pierwszą połowę było naprawdę ciekawe, ale potem tragiczne nudy! I strasznie głupawy koniec:/
  • Avatar
    A
    hakone 14.09.2011 09:38
    Polecam!
    Muzyka genialna. Opening i Sadame natychmiast trafiły na mój telefon.

    Co do fabuły to niestety zdarzały się męczące dłużyzny, ale z perspektywy widzę teraz, że każdy odcinek nawet jeżeli nudny był konieczny – nie dało by się zrozumieć zachowania bohaterów i ich motywów gdyby nie te „wypełniacze”. Bohaterowie całkiem ciekawie skonstruowani – moim faworytami stanowczo są Sorata, Karen i Kusanagi. Zakończenie jak dla mnie satysfakcjonujące.

    Na kresce zbytnio się nie znam ale nic mnie nie raziło i anime oglądało się przyjemnie.

    Podsumowując – jak dla mnie ciekawa i udana pozycja w poważnym klimacie. Stanowczo polecam.
  • Avatar
    A
    alice 31.07.2011 01:25
    Oglądałam po niemiecku pamiętam ,teraz chce powtórzyć po polsku ale mimo,że z niemieckiego niewiele rozumiałam to fabuła na tyle mnie wciągnęła,że z zapartym tchem śledziłam losy Kamui. Smutno mi było gdy praktycznie  kliknij: ukryte  zachwyciła mnie kreska , piękna i utwór SADAME do dziś jest na moim telu :)
  • Avatar
    A
    krew_na_scianie 29.03.2011 10:37
    Dzwiny, choć dobry tytuł
    Dla mnie największą bolączką „X” jest małe sprecyzowanie w pewnej kwestii.  kliknij: ukryte .Oczywiście, jak to bywa w takich seriach z przesłaniem, pewne kwestie były aż to obrzydzenia powtarzane. Wręcz to obrażanie inteligencji widza, by jedno zdanie do oporu pokazywać w niemalże każdym odcinku.

    Sami bohaterowie nie byli najgorsi. Chyba żadna z postaci nie wybiła się poza przeciętność, każdą postać gdzieś podobną z charakteru już miałam okazję spotkać. Dlatego pewnie żadna z tych postaci jakoś mocno do gustu mi nie przypadła. Zdecydowanie jednak najwięcej spodziewałam się po fabule. Prawda jest jednak taka, że nie jest ona aż tak mocno pokręcona, bogata czy nieprzewidywalna. A w tym elemenecie miałam dość wysokie oczekiwania i jakoś średnio czuje się „zaspokojona”. Nie była to rewelacja. Na plus muszę przyznać, że mimo wszystko los bohaterów i tak wciągał. Walki były całkiem fajne (a fanką pojedynków i walk zdecydowanie nie jestem).

    Myśle, że największym atutem serii jest klimat – a to dzięki genialnej muzyce. Może utworów w trakcie serii nie ma zbyt dużo, ale to co jest, w zupełności wystarcza. Genialne kawałki, magiczne i idealnie pasujące do chwilii.

    Zaliczyłam więc „X”, mimo wszystko, jako dobry tytuł, bo nie zaprzeczę, że dobrze mi się to oglądało. Jak na niby ambitny tytuł, nie jest zbyt wymagający. Więc jeśli ktoś miał bardzo wysokie oczekiwania, to się może troszkę zawieść..
    • Avatar
      SuiKaede 29.03.2011 20:54
      Re: Dzwiny, choć dobry tytuł
      Mnie męczy inna rzecz…
       kliknij: ukryte 
      W mandze też jeszcze ten temat nie został poruszony…
      Hurra, wreszcie ktoś prócz mnie, kto lubi Kotori! Pamiętam, że ta postać w 90 przypadkach na 100 wzbudzała nienawiść wśród fanek :)
  • Avatar
    A
    wasil 31.12.2010 19:37
    Muszę powiedzieć, że X mnie zachwycił. Niektórzy narzekają na ten tytuł, ale do mnie idealnie trafił dosyć ciężki, mroczny klimat, wręcz epicka opowieść i poważna fabuła. Kreska jest naprawdę piękna, a muzyka wspaniała. Podoba mi się przedstawienie akcji – z początku można pomyśleć, że nic się nie dzieje, przez większość odcinków poznajemy bohaterów, jest dużo dialogów – jednak pozwala to zżyć się z postaciami, poznać ich przeszłość i to mi się podoba. Choć bohaterowie posiadają ogromne moce niszczycielskie, nie ma tu czegoś takiego jak 'jestem najlepszy, na pewno mnie nie pokonasz', co swoją drogą irytuje mnie w niektórych seriach. Dla mnie jest to Arcydzieło, z chęcią będę do niego wracał, a także chętnie obejrzałbym więcej, na co pewnie nie można już liczyć… ale kto wie? Przecież „Przyszłość wciąż nie została jeszcze zdeterminowana… "
  • Avatar
    A
    Ayako*** 28.12.2010 21:02
    Tak sobie...
    Otwarcie przyznaję, że wręcz ubóstwiam panie z Clampa za ich doskonałą pracę, X to, według mnie, jedna z ich lepszych serii(niestety wciąż niedokończona). Anime obejrzałam tuż po przeczytaniu mangi. Efekt? Wszystko wypada blado. Zaginął gdzieś klimat, który był w papierowej wersji(piękna kreska w mandze, a to co widzimy na ekranie to spora przepaść). Dlatego też radzę najpierw obejrzeć wersję animowaną, a potem sięgnąć po pierwowzór.
  • Avatar
    A
    pewupe 26.09.2010 18:54
    2
    Czytałam wiele pozytywnych opinii, więc sięgnęłam po to. Nie jestem fanką Clampa, więc projekty postaci wręcz mnie odpychały.. Jak pisałam wcześniej za pierwszym razem mi się nie spodobał. Ale za drugim już trochę bardziej doceniam to anime, choć nie uważam je za jakieś wybitne. Najmocniejsza strona tego anime, to wg mnie muzyka, ładnie buduje nastrój. Postacie są ciekawe, ale sama fabuła jakoś mnie nie zachwyca. Choć gdybym może obejrzała to na samym początku zainteresowanie anime pewnie była usatysfakcjonowana. 8/10
  • Avatar
    A
    bob88 20.09.2010 23:46
    Mnie X nie zachwycił. Z odcinku na odcinek liczyłem ,że coś sie ruszy zmieni. Wierzyłem waszym komentarzom. Przeważnie kiedy spodoba mi się jakaś seria to nie mogę się oderwac od ekranu. Potrafie sedziec cały dzien i oglądac odcinki jeden za drugim. tutaj sam na siłe się zmuszałem. Kreska przyjemna, graficznie seria fajnie dopracowana. Spodziewałem się czegoś więcej po waszych komentarzach. pokój
  • Avatar
    A
    Qlczas 12.09.2010 16:55
    po raz kolejny...
    po raz kolejny, po latach obejrzałem X'a… I nadal uważam, że jest świetny. Mimo kilku uproszczeń graficznych i jak zauważono w recenzji „niezbyt bogatej” mimice bohaterów, to muzyka, klimat i historia (choć fakt, trochę namieszana) są rewelacyjne! Jeden wielki „dół” i tyle!
  • Avatar
    A
    Takasugi 24.08.2010 02:07
    - X -
    Dla mnie anime jest przepiękne. Bądź co bądź nie czytałam mangi i nie wiem jak dokładnie zrobili anime na jej podstawie, ale seria bardzo mi się podobała.
    Praktycznie podeszłam do niej drugi raz przedzierając się przez pierwsze cztery nudne odcinki aż w końcu dotarłam do czegoś pięknego i ciekawego. Za pierwszym razem odrzuciły mnie te cztery pierwsze odcinki, teraz żałuję, że wtedy odpuściłam ten tytuł i czekałam tyle czasu na ponowne rozpoczęcie X.
    Panie z Clamp zrobiły popisowy numer, który wyszedł im rewelacyjnie, ale niestety nie arcydziełem. (względem fabuły). – oczywiście nie odbyło się bez kilka krotnego płaczu.
    Największa zaletą jest tutaj kreska, a przede wszystkim ścieżka dźwiękowa oddająca klimat całej serii.
    Mimo iż pierwsze odcinki mogą się wydawać nudne, to warto przez nie przebrnąć i zobaczyć co jest dalej.
  • Avatar
    A
    IvonS 22.05.2010 17:05
    X anime
    Właśnie obejżałam ostatni odcinek, czyli seria już obejżana. Ogólnie mówiąc anime nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak manga.
    Jeśli by zacząć wyliczć takie rzeczy: „W mandze było inaczej” to zajeło by mi raczej duużo czasu. W sume anime jest całkiem fajne – oczywiście w odpowiednim tego słowa znaczeniu. Jeśli ktoś nie zna mangi, a chciałby obejżeć coś w takim stylu jak własnie X, to na pewno będzie zadowolony z tego tytułu.

    To co podobało mi się w anime najbardziej to muzyka. Jest klasyczna, piękna, aż porusza serce, gdy się ją słyszy.
    Poza tym, całkiem dynamicznie wyszły sceny walk, i głos Kamuiego – idealny!
    A teraz, porównując do mangi, jakich rzeczy zabrakło w anime. Na początku może zwrócę uwagę na postaci. Nie do końca narysowane tak ślicznie jak w mandze. W Clampie niesamowicie pięknie rysują. A tutaj, z tego co zauważyłam, to tak jakby starano się oddać Clampa, ale nie wyszło… Anime jakoś straciło genialny klimat mangi. W fabuje jest wiele zamieszań. Niektóre sytuacje są zupełnie różne od tych w mandze, ale dają, można by powiedzieć, ten sam efekt. Ale własna interpretacja zakończenia nawet mi się spodobała… Nawet czułam jak mi się łezka kręci w oku, nie pomijając faktu, że po 12 odcinku żewnie płakałam…

    Szkoda tylko że nie jest to cudo, jakiego się spodziewałam po mandze.
  • Avatar
    A
    SuiKaede 22.05.2010 12:07
    X
    Kiedy pierwszy raz usłyszałam o mandze/anime X, byłam młodsza i dość mocno mnie szokowały pokręcone(żeby nie powiedzieć- patologiczne :P ale porównując do rzeczywistości,nie do mang czy anime w ogóle) związki między postaciami.
    Manga i anime jednak mnie zachwyciły, choć jak bardzo mi się spodobały, zdałam sobie sprawe dopiero jakiś czas po obejrzeniu/przeczytaniu.
    Seria jest świetna, pełna ciekawych (i ślicznych graficznie ;)) postaci.
    Idealnie zrównoważony jest wątek magiczno­‑mistyczny z tym o ratowaniu świata.
    Brakuje mi takich mrocznych, dramatycznych serii – jedyne, co mi przychodzi podobnego do głowy, to Angel Sanctuary. A szkoda,bo X miał świetny klimat- i chciałoby się jeszcze….
    • Avatar
      SuiKaede 22.05.2010 19:19
      Re: X
      O, wlasnie zobaczylam, ze sie walnelam.
      Chodzilo mi o zrownowazenie watkow poszczegolnych bohaterow z tym mistyczno­‑ratujacym swiat :P
  • Avatar
    A
    pewupe 3.04.2010 14:01
    hmmm
    Czytałam wiele pozytywnych opinii o tym anime. Szczerze mówiąc chyba się trochę zawiodłam.. X nie porwał mnie.. A może po prostu nie skupiłam się na nim ? (Co u mnie często się zdarza..) OAV i 1 odc. wspominam pozytywnie, lecz czuję jakiś niedosyt..
  • Avatar
    A
    Angela 19.02.2009 23:37
    Popisowy numer CLAMP
    To Anime udało im się chyba najbardziej. Co do zbyt szybkiego rozwoju sytuacji co zresztą zostalo wymienione w recenzji.. No cóz, panie z CLAMP maja to do siebie ze najpierw nawymyslają, a potem nie wiedzą jak to ladnie pokonczyć. Ale mimo to, sciezka dzwiekowa, piękna kresks i Kamui vs. Fuma robią swoje.
  • Avatar
    A
    X (...) 3.02.2009 20:41
    wybaczcie. nie chcę psuć innym przyjemność oglądnięcia tegoż anime, więc oznaczam wszystko spoilerem :]

     kliknij: ukryte 

    w każdym bądź razie jest to najlepsze anime, jakie dotąd oglądnęłam, pomimo zakończenia ;)
  • ja 25.12.2008 12:06:19 - komentarz usunięto
  • ja 25.12.2008 12:02:40 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    D. 15.10.2008 11:12
    X/1999
    Jedna z najlepszych serii jakie oglądałem. Gdyby anime było tak treściwe jak manga pewnie byłoby to wg. mnie anime idealne.

    Postaci są genialne, zróżnicowane, istnieją wyraźne różnice charakterów, a i pod względem graficznym wyglądają bardzo ładnie.

    Ścieżka dźwiękowa jest jedną z najlepszych, jakie skomponowano do animowanych serii, daje się to odczuć kiedy słucha się utworów takich jak Sadame, Suite ( Dragons of Earth ) czy Requiem.

    Kreska jest śliczna (w końcu X jest dziełem grupy CLAMP, która ma wielu fanów na całym świecie), co prawda „anorektycy” nie trafią w gusta wszystkich odbiorców, ale znajdą także tych, którzy przychylniej na to spojrzą.

    Przepowiednia o Apokalipsie została tu doskonale ujęta i polecę X wszystkim fanom, niewyczulonym na punkcie religijnym.

    4 gwiazdki z wahaniem do 4,5.
  • Avatar
    A
    seil 4.09.2008 14:27
    miło się oglądało
    najbardziej spodobały mi się historie poboczne – główny wątek jest niedopracowany. piękny opening, troszkę rozczarowujące zakończenie, ale watki poboczne (historie postaci drugoplanowych) naprawdę prowadzone są świetnie a zwroty akcji potrafią niekiedy zadziwić.
  • Avatar
    A
    Hana_chan 24.05.2008 16:31
    Clamp nie ma szczęścia do anime...
    Jak to zazwyczaj bywa z przekładaniem dzieł Clamp'a na animowane wersje..porażka:< a szkoda..bo X jest świetną,oryginalną serią, jedyna w swoim rodzaju.
    seria TV jest gorsza od mangi..ale posiada też swoje plusy..sliczna ścieżkę dźwiękową,ładną,płynną,nie rażącą w oczy kolorami animację
    ucierpiał chara design…no ale cóż…Panie z Clampa nie mają szczęśca
    Całość całkiem przyjemna w odbiorze
    7/10
  • Avatar
    A
    bleeeeeeeeeeeeee 19.06.2007 14:31
    przepiękne
    napiszę krótko: jest to jedno z najpiękniejszych anime, z najpiękniejszą kreską.
  • Avatar
    R
    Kathy 14.03.2007 16:15
    -
    Tu na początku chcę skomentować recenzję. Kto w gatunkach wstawił tu tylko romans?!? Romansu w tym jest naprwdę niewiele, znacznie bardziej pasowało by mroczne i fikcja.
    Co do anime: całkiem mi się podobało. Poza nieco przedramatyzowaną końcówką i paroma nielogicznymi zwrotami akcji serię oglądało się przyjemnie, ale myślę, że sama kistoria ma większy potencjał, który nie do końca wykorzystano.
    • Avatar
      Avellana 14.03.2007 16:34
      Re: -
      Na stronie trwa reorganizacja systemu gatunków, której pierwszym efektem było usunięcie niektórych dotychczasowych gatunków, uznanych za zbyt „rozmyte” – stąd zniknęły właśnie „fikcja” i „mroczne”. Nowe wyróżniki przydzielane są stopniowo i na razie w systemie jest bałagan, za który możemy tylko przeprosić i zapewnić, że panujemy nad tym i że wszystkie tytuły będą miały zrewidowane gatunki.
      • Avatar
        Kathy 19.03.2007 23:12
        Re: -
        Skoro trwa taka zmiana to mam prośbę. Możnaby rozróżnić romans od romansidła? bo jest duża różnica pomiędzy takim Ayashi no Ceres (100% romansidła), a X, w którym jest tylko jeden drugoplanowy wątek poboczny. I proszę nie pisać, że nie do tego służą komentarze.
        • IKa 20.03.2007 01:48:16 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Fin 6.03.2007 20:41
    -
    X to jedno z tych anime które mnie poruszyły i dały do myślenia. Żeby się zbytnio nie powtarzać z przedmówcami powiem tylko, że i mnie zachwyciła muzyka, zwłaszcza 'eX dream' oraz postacie.
    To o czym chciałam jednak obowiązkowo wspomnieć komentując to anime to wszechobecne symbole i 'podwójne dno'. To jest to, co naprawdę mnie przyciągnęło do X­‑a. Wszystkim wiadomo, że opowieść o 'Dragons of Heaven' i 'Dragons of Earth' wzorowana jest w głównej mierze na religii chrzescijańskiej(zwłaszcza Apokalipsie). Pełno w niej zatem odniesień, które nie wszyscy zrozumieją. Sama mocno się zastanawiałam np. nad tym, czemu to Fuma jest przedstawiany z anielskimi skrzydłami, czemu jest on szczególnie zainteresowany życzeniami innych ludzi, co oznacza nazwa 'Pieczęcie' (Seals) i 'Posłańcy' (Angels) i po której własciwie stronie w anime tak naprawdę odnajdziemy dobro. Nie mam zamiaru opisywać tutaj swoich hipotez dotyczacych tych pytań ^_^ bo uważam, że szukanie odpowiedzi na nie to smaczek, którego każdy powinien osobiście spróbować ^_^ Chcę jednak zaznaczyć, ze X to anime dla tych, którzy lubią tajemnice i przemyślenia.
    Z bardziej przyziemnych spraw – trochę zdziwiła mnie końcówka. Niby wszystko było tak, jak powinno ale… czegoś mi w niej brakowało. Nie czytałam mangi, ale mam wrazenie, że tam koniec był inny (oświećcie mnie jeśli nie).
    Nie uwazam jakoby X tracił na upływie czasu, jak to ktoś tutaj powiedział. Jasne, ze od czasu mody na X top zdązył się kilkadziesiąt razy zmienić. Ale co z tego? Ja obejrzałam serial jakieś dwa tygodnie temu i o wiele bardziej mi się podoba od np. Fate Stay Night którym wiele osób się zachwyca. Ale to już pewnie kwestia gustu o którym jak wiadomo, się nie dyskutuje. To tyle.
    • Avatar
      Yumegari 26.05.2007 10:28
      Re: -
      Fin napisał(a):
      Z bardziej przyziemnych spraw – trochę zdziwiła mnie końcówka. Niby wszystko było tak, jak powinno ale… czegoś mi w niej brakowało. Nie czytałam mangi, ale mam wrazenie, że tam koniec był inny (oświećcie mnie jeśli nie).

      X nie ma mangowego zakończenia. Znaczy się: CLAMP przestał rysować tą mangę pod jej koniec, tom 19 nigdy nie został wydany i prędko się na to nie zanosi. Nikt nie zna przyczyny takiego obrotu spraw, ale jedno jest pewne: długo przyjdzie nam czekać na poznanie finału tej historii, o ile się w ogóle doczekamy. Na razie pozostaje nam anime. Co do mnie, CLAMP stracił w moich oczach niemalże wszystko, bo urwanie X­‑a tuż przed punktem kulminacyjnym to pójście na łatwiznę: najwyraźniej autorki same nie wiedzą, co chciały tą mangą przekazać.
      • Avatar
        Mai_chan 26.05.2007 12:19
        To chyba nie tak...
        O ile mi wiadomo, to nie tyle Clampetki przestały rysować, co wydawnictwo robiło problemy. Clampetki NIGDY nie zaczynają wydawać mangi, dopóki nie mają jej skończonej – w związku z tym X prawdopodobnie mangowe zakończenie ma, jeno niewydane… Wydawca odmówił wydania tego w obecnej formie, a Clampetki odmawiają zmiany zakończenia. Pokłócili się o trzęsienie ziemi – w tym czasie akurat w Japonii miało miejsce jakieś duże trzęsienie i wydanie mangi z takim a nie innym zakończeniem byłoby trochę… nie na miejscu.
  • Avatar
    A
    mentos 8.02.2007 16:13
    x
    Mam dziwne i sprzeczne uczucia po obejrzeniu tej serii. Generalnie rzecz biorąc, „X” to anime absolutnie w moim guście. Fanką grupy CLAMP nie jestem, więc przyzwyczajenie się do kreski trochę zajęło mi czasu. Przy czym później złapałam się na tym, że byłam nią zachwycona…:P Fabuła ciekawa :) Zawiodłam się na zakończeniu… Za krótkie, zbyt mało spektakularne w porównaniu z pozostałymi odcinkami. Muzyka średnia… Nie zachwyciła mnie. Ogólnie: polecam obowiązkowo!
  • Avatar
    A
    SAP 4.12.2006 19:52
    Jak dlamnie najlepsze anime z jakim spotkałem się.
    Wiem, że anime te może się wielu osobom nie spodobać, ale ja ubóstwiam je. Fajna historia, interesujące postacie. No i ten koniec. Lubię takie nieprzewidywalne zakończenia, które niekoniecznie są szczęśliwe….
  • Avatar
    A
    PULSAR 11.05.2006 21:16
    niezwykła opowieść
    Tego anime się nie zapomina, jest to jedna z niewielu opowieści które naprawdę mnie poruszyły. Byłem w stanie nawet wybaczyć dłużyzny, których jednak wcale nie ma aż tak wiele.
    To anime to po prostu cudeńko, jeśli chodzi o wykonanie, nie zgadzam się z oceną 7/10 za grafikę, mi zaparła dech w piersiach. Ale fakt, może są jeszcze lepsze produkcje jednak dla mnie na razie to jedno z piękniejszych wizualnie anime. Muzyka jest klasą samą w sobie. Kreuje niesamowicie patetyczny, ale jednocześnie dramatyczny nastrój.
    Historia jest naprawdę ciekawa, trochę dziwne wydało mi się zakończenie serii TV, muszę sięgnąć do mangi, (która jak zresztą gdzieś czytałem jest niedokończona, może stąd mało przekonujące zakończenie?). Właściwie fabuła byłaby niczym, gdyby nie postaci, a są wyjątkowo dopracowane, można się z nimi utożsamiać. Szkoda, że tak wielu głównych bohaterów umiera, ale jest to konieczne aby podtrzymać dramatyzm tego anime.

    Polecam wszystkim!! Choć na pewno nie każdemu się spodoba…
  • Avatar
    A
    Pawel 26.02.2006 15:26
    X
    X przypadl mi do gustu, z posrod tej nielicznehj gromadki anime ktore obejzalem zalicza sie do czollowki!! Seria jest tajemnicza, ma w sobie tajemnicze watki, a fabula jest doskonala. Zaryzykowalem wystawic ocene 9/10.

    PS. Ach jak zaluje ze mangi x'a na polskim rynku sa juz w duzej czesci wykupione…!! Ach jak zaluje…!!
  • Avatar
    A
    Pichu 27.01.2006 20:12
    X - Clamp
    X jest moim zdaniem świetny, ale manga, nie anime. Nie przepadam za anime, nie wciągała mnie tak bardzo jak manga. Moim zdaniem w anime nie był zachowany ten cudowny i mroczny klimat jaki znalazłam w mandze. Kreska również nie dorównuje tej jaką możemy spotkać w mandze. Ale muszę przyznać, że muzyka poruszyła moje serduszko ( najbardziej opening^^ ). Mam wszystkie odcinki X, ale nie obejrzała do końca ( w przeciwieństwie do mang, które czytałam z szybkim biciem serca^^ ). Jakoś nie zainteresowała mnie tak bardzo jak manga. Przepadam za X, ale anime jakoś mi się nie podobało. Szczerze mówiąc zawiodłam się, liczyłam na więcej.
  • Avatar
    A
    Scatha 7.01.2006 21:37
    Przeszłość a może teraźniejszość
    Co tu dużo mówić. Z pewnością każde anime będzie wieczne… Ja X obejrzałam dopiero w tym miesiącu (i to z zapartym tchem). Nie ważne czy powstało w tym roku czy kilka lat temu… Ważne jest to, że niktóre anime są zbyt przewidywalne. Więc trzeba umieć wybrać z dużej ilości to co jest ciekawsze i ma jakąś nietypową fabułę:)Uważam, że X ma właśnie wątki i zalety, którym niekóre serie nie potrafią podołać:) Mnie osobiście podobało się i chyba po raz pierwszy nie zwróciłam uwagi na to w którym roku powstało:P Osobiście polecam ;)
  • Avatar
    A
    Sir Mavins 14.07.2005 16:58
    X tv ocena
    I znowu muszę stwierdzić, ze nie będę odwoływał się do pierwowzoru, bo nie znam.
    Na wstępie przyznam iż serial jest o niebo lepszy od filmu.
    Film to przecież DUŻY trailer serialu, który troche różni sie od 24 odcinków.
    Cóż, widocznie tak trzeba było…

    Serial jest lepszy, ponieważ jest dłuzszy i pełniejszy.
    Postacie nie są płaskie, tylko mają swoją historię i cel.
    Pamiętamy, że w filmie wszyscy zginęli.
    Zarówno dobrzy i źli.
    Co jest oczywiście ewidentną głupotą, bo 100 minut przypomina typowe wypełnianie jakiejś tam przepowiedni i rzeź.
    A nie o to chodziło.

    Może powiedzmy sobie szczerze, że 14 głównych postaci, plus kilka drugoplanowych oraz ich historie, a do tego sama akcja serialu stanowi nielada wyzwanie dla twórców.
    Wyzwaniem jest zmieścic to tak, aby się ciekawie ogłądało…i miało sens.
    I w miarę się to im udało.
    Serial jest i ciekawy i momentami zaskakujący.
    Przede wszystkim jest o wiele mniej naiwy w stosunku do filmu.

    Czy mamy minusy?
    Tak, jak każdy zresztą serial tego typu.
    Minus za zbytnią powtarzalność kilkunastu wersów, aż do znudzenia.
    Miało to niby dodać klimat, a nudzi i to potwornie.
    Minus za odc 17, który jest jedną wielką powtórką z jedynie sensownym i ważnym dla serialu otatnim zdaniem (kto oglądał, to wie).
    Minus za spłycenie postaci.
    A tak, bo co z tego że jest ich historia, skoro potem zasadniczo nic się nie dzieje i nie posuwają się do przodu.

    To przykre, że niktórzy mówią o zapominaniu.
    Co z tego, że juz 4 lata od jego ukazania się minęły?
    Odkryłem go w zeszłym roku, gdy inne były na tapecie, a zobaczyłem dopiero dziś…no w tym roku.
    Pomijają sprawę końca świata “dotyczącą” 2000, wcale nie stracił, a śmiem nawet twierdzić, że zyskał…
  • Avatar
    A
    Windreal 17.04.2005 22:47
    No i co z tym końcem świata???
    Właśnie… był sobie rok 1999, był i był, a teraz jest 2005. Seria była niezła. Celowo piszę „była”, bo i owszem mogła taka być, ale tylko kila lat temu, gdzie jeszcze trwał boom na X. Czy dzisiaj jeszcze ktoś o tej serii w ogóle pamięta??? Może jednak i dobrze, że  kliknij: ukryte , bo nie jestem pewna czy w dniu obecnym historia utrzymałaby się, tj. było to w owych pamiętnych, acz krótkich chwilach.