Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

To Heart

  • Avatar
    A
    Kysz 15.02.2016 19:10
    Nie spodziewałam się, że to będzie tak przyjemna seria. Przede wszystkim tag 'harem' niezbyt zachęcał do oglądania, ale na szczęście okazuje się, że to ma głównie dekoracje haremowe – główny bohater otoczony jest przez grupkę dziewcząt – natomiast faktyczna realizacja odbiega od tego, do czego przyzwyczaiły nas typowe haremówki. Niesamowicie dobrze odmalowano relacje pomiędzy dwójką głównych postaci. Widać, że są sobie bardzo bliscy, choć  kliknij: ukryte 
    Od samego początku wiadome jest z kim skończy protagonista. Czy też inaczej – innej opcji w tej serii nie było, bo od początku to właśnie Akari była mu najbliższa. Większość kobiecych postaci drugoplanowych zresztą nawet nie startuje w tym wyścigu. Ba, Kotone jest wręcz zainteresowana przyjacielem Hiroyukiego – Masashim. Jedynie Rio wykazuje wyraźne zainteresowanie nim, przy czym tak naprawdę jest świadoma, że nie ma szans w starciu z Akari. Szkoda, że  kliknij: ukryte 
    Dziwi mnie, że sama Akari wypadła tak dobrze. Wydawało mi się, że będzie to kolejna cicha i miła przyjaciółka z dzieciństwa, ze wszystkimi wadami tego schematu. Zdziwiło mnie więc jak naturalnie się zachowywała w stosunku do Hiroyukiego i jak bezpośrednia czasem bywała. Jak nie przepadam za takimi szablonami, tak ona po prostu była fajna (i co najważniejsze – nie irytowała swoim przywiązaniem do głównego bohatera).
    Seria ta sprawdziła się doprawdy znakomicie jako zwyczajne, szkolne okruchy życia. Postawienie na pierwszym planie czwórki przyjaciół (dwie dziewczyny i dwóch chłopców) sprawiło, że harem tak naprawdę nie był odczuwalny. Zwłaszcza, że drugi chłopak nie miał aż tak marginalnej roli, jak to z reguły bywa. Sporym minusem było dla mnie natomiast wprowadzenie wątku Multi, zupełnie niepotrzebnego i kruszącego wypracowaną do tego momentu 'zwyczajność'. Jak już robią raczej realistyczną serię, to taki motyw jest tam zbędny i psuje cały klimat. Gdyby nie on, postawiłabym tej serii notę o oczko wyższą. Ale i tak uważam, że był to dobry tytuł, przy którym ani przez chwilę się nie nudziłam (choć tempo było naprawdę wolne). Poproszę więcej takich anime.^^
  • Avatar
    A
    Slova 26.01.2016 02:30
    Chciałem przez moment dać nieco wyższą ocenę za otwarte zakończenie, ale ostatecznie jednak ostało się przy tym, że To Heart to właśnie idealny przykład dobrego, ale jednocześnie przeciętnego anime. Bardzo podobały mi się kreacje bohaterów, zwłaszcza głównych i subtelne relacje między nimi, przedstawiane jako oczywistości, bez szopki, na spokojnie, życiowo. Może właśnie to stonowanie emocji wydaje się w tym przypadku wyjątkowe, zwłaszcza w przypadku głównej bohaterki.

    Wizualnie seria trzyma wysoki średni poziom, a przypadku końcówki ubiegłego wieku animacja i kreska dawały radę. Z perspektyw dnia dzisiejszego jest nawet lepiej, bo projekty postaci są naprawdę sympatyczne, a technicznie serial trzyma jednakowy poziom przez cały czas.

    Jednocześnie to nudne anime. Nudne, które jednak chciałem w drugiej połowie oglądać odcinek za odcinkiem, nawet pomimo epizodycznej momentami fabuły. Samo to czyni serię lepszą, niż połowa nowych produkcji, w przypadku których tworzę kolejne wymówki, byleby jednak nowego odcinka nie tykać.

    Jako adaptacja eroge seria wybija się jeszcze mocniej – ze znanych mi przedstawicieli gatunku jest jedną z lepszych. Nutkę pierwowzoru nieco tu czuć właśnie w bezceremonialnym podejściu bohaterów do codziennych sytuacji i w sposobie budowania relacji międzyludzkich.
  • Avatar
    A
    Altramertes 24.08.2010 23:04
    Ciepło i spokojnie, ale to nie wystarczy
    Zgodzę się z wypowiedzią moich przedmówców dodając kilka słów od siebie. Faktycznie brakuje tu rozwoju więzi łączącej dwójkę głównych bohaterów, w zasadzie wygląda to tak, jak gdyby miała być to seria o życia szkolnym, a nie romans (swoją drogą to słowo jest użyte w tej konkretnej serii nad wyrost moim zdaniem, zdecydowanie lepiej pasowałby oznacznik „okruchy życia”, ale to moja prywatna ocena i nie zamierzam podważać nią decyzji recenzenta).
    Co do samych postaci… są one miałkie. Niby dostajemy to samo co i w innych produkcjach, a jednak widziałem już niejedną opartą na identycznym wzorcu, a jednak lepiej ukazującą swoich bohaterów, ich uczucia i rodzące się zależności.
    Nie jestem raczej w stanie obiektywnie ocenić grafiki, bowiem nie obcuje na codzień z seriami z lat 90­‑tych, jednak sądzę, że w tym konkretnym tytule nie jest to mocna strona – tła są ubogi w szczegóły, bardzo często zamazane. Miłe dla oka są jedynie pastelowe kolory, dające wrażenie spokoju. Muzyka natomiast… nie ma co komentować: raz że rozbrzmiewa rzadko, to jeszcze jest do bólu niezauważalna.
    Podsumowując seria ma pewien potencjał i można ją obejrzeć w gorsze dni na poprawę humoru, ale bynajmniej nie jest to produkt wybitny, ba, nawet nie dobry, lecz już nie przeciętny. Nie polecam jakoś szczególnie, ale sprawdzić można.
  • Avatar
    A
    Costly 4.06.2010 18:57
    Gdybanie...
    Ja chcę tytuł utrzymany w takim nastroju i z podobnie dopasowaną do niego oprawą, gdzie pojawią się ciekawi bohaterowie i – co ważniejsze – dobre dialogi. Bo sam klimat to za mało. Nie jest złe, ale w ostatecznym rozrachunku nic specjalnego.
  • Avatar
    A
    Countach 11.11.2007 14:23
    Bardzo przeciętnie
    Anime bez wyraźnego punktu kulminacyjnego (w stylu Lamune, ale jednak słabsze). Od takie zwykłe szkolne życie dobrych przyjaciół. Można obejrzeć dla zabicia czasu.
  • Avatar
    A
    Kelly 26.02.2007 14:38
    przeciętne plus
    Nieco lepiej niżeli średnia, ale trochę to bezpłciowe.
  • Avatar
    A
    ReNu 26.02.2007 13:14
    Seria nudna
    ciegnie sie strasznie i niczego z niej sie nie dowiemy .... niby romans , a stosunki postaci jak byly na poczatku takie sa na koncu ? wiec po co ogladac ? 4/10
  • Avatar
    A
    Stonek 24.02.2007 21:00
    To jeszcze nie koniec
    Mnie się ta seria bardzo podobała a ponoć jeszcze jest kontynuacja tego
  • Avatar
    A
    Martinez 13.02.2007 14:11
    To Heart
    Tak jak napisał recenzent seria ciepła i optymistyczna, z którą bardzo miło spędzia się czas. A czy przydługawa czasami to już zależy od oglądającego – mnie osobiści wogóle się nie dłużyła.

    Seria w sam raz na kilka chwil zapomnienia